Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Ile kosztuje życie według cudzego scenariusza?
Łucja, ambitna naukowczyni, wyjeżdża w delegację, by koordynować prestiżowy projekt badawczy. Ma zgromadzić rośliny potrzebne do opracowania przełomowego leku. Tuż przed wyjazdem znajduje w skrzynce list z dawnych lat, zawierający wstrząsającą wiadomość, która burzy jej spokój. Wkrótce Łucja zorientuje się, że całe życie grała rolę napisaną dla kogoś innego.
Na miejscu badań Łucja poznaje operatorkę śluzy – będzie przyglądać się z podziwem autonomii i wewnętrznej sile kobiety. Kiedy poranna burza rozwieje po całej wsi zebrane paprocie, Łucja stanie przed ostatecznym wyborem: ratować projekt czy siebie. Śluzowa zasugeruje jej wtedy, że o istotności katastrof można decydować samemu.
„Śluza” – prozatorski debiut cenionej poetki Zu Witkowskiej – to zmysłowa, przenikliwa opowieść o konsekwencjach podejmowanych wyborów, pokoleniowym rozczarowaniu i samotności.
Zu Witkowska – pisarka, autorka tomów poetyckich „Fluid” (2022) oraz „Podręcznik lizania ran” (2025). Publikowała m.in. w „Piśmie”, „Dwutygodniku”, „Odrze” i „Notatniku Literackim” „Śluza”, jej debiutancka powieść, otrzymała Nagrodę Krakowa Miasta Literatury UNESCO 2026. Studiowała nauki ścisłe: technologię chemiczną i astronomię, obroniła doktorat na Politechnice Wrocławskiej.
„To opowieść o kobiecie na zakręcie, która żyjąc z przyzwyczajenia, zapomniała o swoich potrzebach. Czasem powrót do prawdziwej siebie wymaga szczerego spotkania z tym, co dla nas naprawdę ważne. Bardzo udany debiut prozatorski Zu Witkowskiej nie daje gotowych odpowiedzi, ale pokazuje, co dzieje się, kiedy tytułowa śluza nie chce nas dalej przepuścić. I musimy wtedy sami sobie pomóc”.
Sylwia Chutnik
„Jak to jest, że Śluza jest tak gorzką opowieścią, a równocześnie niesie ze sobą tak wielką i słodką pociechę? To historia o tym, że upadanie boli i że często nie ma z tych upadków żadnego morału. Piękna i mądra proza przynosząca uśmiech i spokój”.
Wojciech Chmielarz
„Zu Witkowska stworzyła niebywale intrygującą powieść. Przemyślaną, oszczędną, dyskretną, ale i urokliwą – ewokującą zagadki i tajemnice. Zwięzły tekst zawiera nieoczywiste zwroty akcji i trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. To wspaniały materiał na wciągający film!”
Karolina Felberg
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Najczęściej zadawane pytania
„Śluza” to literacka opowieść o Łucji, ambitnej naukowczyni, która wyjeżdża, by koordynować prestiżowy projekt badawczy związany ze zbieraniem roślin potrzebnych do opracowania przełomowego leku. Tuż przed podróżą otrzymuje list z dawnych lat, który podważa jej dotychczasowy porządek i zmusza do spojrzenia na własne życie z nowej perspektywy. W świecie naznaczonym napięciem między obowiązkiem a wewnętrzną prawdą bohaterka staje wobec wyboru, który dotyczy nie tylko pracy, lecz także jej samej.
To polska literatura piękna, bliska powieści psychologicznej i obyczajowej. Czytelnik może spodziewać się zmysłowej, przenikliwej narracji skupionej na emocjach, wyborach i wewnętrznym konflikcie bohaterki. Książka łączy kameralną historię osobistą z napięciem wynikającym z ważnych życiowych decyzji.
Książka porusza temat życia podporządkowanego cudzym oczekiwaniom i ceny, jaką płaci się za odgrywanie narzuconej roli. Ważnym motywem są wybory i ich konsekwencje, bo bohaterka musi zmierzyć się z decyzjami wpływającymi na jej przyszłość. Istotne miejsce zajmują także samotność i pokoleniowe rozczarowanie, które nadają tej historii gorzki, refleksyjny ton. Pojawia się również wątek kobiecej autonomii i wewnętrznej siły, widoczny w relacji Łucji z operatorką śluzy. Całość dopełnia pytanie o powrót do własnych potrzeb i odzyskanie wpływu na własne życie.
To książka dla czytelników polskiej literatury pięknej, którzy cenią kameralne, psychologicznie uważne historie o wyborach, samotności i wewnętrznej przemianie. Szczególnie dobrze odnajdą się w niej osoby lubiące prozę oszczędną, ale przenikliwą, z emocjonalnym napięciem i refleksyjnym tonem. Może przypaść do gustu także osobom rozpoczynającym przygodę z tym typem literatury, jeśli szukają krótszej powieści o wyraźnym konflikcie wewnętrznym.
Książka została napisana przez Zu Witkowską.
Książka nie jest częścią serii.
„Śluza” ma nastrój zmysłowy, przenikliwy i pełen cichego napięcia. To opowieść gorzka, ale jednocześnie niosąca pociechę, dzięki czemu łączy refleksję z subtelnym ukojenie. Książka może poruszyć czytelnika tematami samotności, rozczarowania i konieczności zmierzenia się z własnym życiem. To lektura dla osób, które lubią prozę zostawiającą miejsce na emocje i namysł.
„Śluza” koncentruje się przede wszystkim na wewnętrznej przemianie bohaterki i na tym, jak odkrycia oraz wydarzenia wpływają na jej sposób myślenia o sobie. Jednocześnie nie brakuje tu napięcia, ponieważ fabuła prowadzi Łucję ku ważnym decyzjom i nieoczywistym zwrotom akcji. To proza oszczędna i przemyślana, w której znaczenie mają zarówno emocje, jak i konkretna sytuacja bohaterki. Dzięki temu książka łączy psychologiczną głębię z wyraźnie odczuwalnym ruchem fabuły.
Wydawcą książki „Śluza” jest Znak Literanova.
Książka „Śluza” dostępna jest w następujących formatach: ebook, audiobook i twardej oprawie.
„Śluza” liczy 208 stron. Szacowany czas czytania to około 5 godzin.
Śluza” Zu Witkowskiej to opowieść, która nie uderza gwałtownie, lecz powoli osiada w odbiorcy. Przypomina chłodne powietrze nad rzeką o poranku – przenika głębiej, niż można się tego spodziewać, i zostawia po sobie trwały ślad. Łucja, ambitna i świadoma wybranej drogi zawodowej, stworzyła dla siebie przestrzeń, w której pozornie wszystko ma swoje miejsce i czas. Jednak wystarczy powrót przeszłości w postaci artefaktów pozostawionych przez matkę lub jedno niedokończone zlecenie, by okazało się, że nawet najtrwalsze konstrukcje potrafią się zachwiać w posadach. Łucja nie jest bohaterką pewną siebie. Wątpi, martwi się i często ma poczucie, że jej praca badawcza oraz wysiłek są niewystarczające. Pragnie być lepsza, bardziej spełniona, ale jednocześnie coraz wyraźniej odczuwa ciężar oczekiwań pracodawcy, które zaczynają ją przytłaczać. Zu Witkowska z dużą wrażliwością przybliża to, co często ukryte jest pod powierzchnią codzienności. Wydobywa zmęczenie rolami, które przyjmujemy i nosimy na plecach jak krzyż. Pojawiają się pytania, które ujawniają się dopiero wtedy, gdy przestajemy uciekać przed samym sobą. Największą siłą tej opowieści jest autentyczność emocji. Łucja staje się bliska, ponieważ jest ludzka, rozedrgana, pełna wahań i wewnętrznych przechyłów. Autorka ukazuje moment, w którym życie zatrzymuje się pomiędzy tym, kim miało się stać, a tym, kim naprawdę się stało. To przestrzeń pełna rozczarowań wielkim światem, niewypowiedzianych tęsknot za utraconym rodzicem oraz refleksji nad tym, czy droga, którą podążamy, rzeczywiście należy do nas. W tej opowieści przeszłość nie znika. Ona trwa. Jest ukryta w słowach, drzazgach na ciele po babci, przemilczeniach i trudnych wspomnieniach. Wraca, by przypomnieć o sprawach, które nigdy nie zostały domknięte i wciąż domagają się wysłuchania i ostatecznego przepracowania. Wyraźnie obecny jest także temat choroby-nie tylko fizycznej, ale również psychicznej, które potrafią kształtować całe życie rodzinne. To także historia spotkania dwóch różniących się od siebie diametralnie kobiet, które zmienia bieg ziemskiej podróży. Jedna relacja, rozmowa czy obecność drugiego człowieka mogą stać się zarzewiem zmian. W tle pojawiają się marzenia odkładane przez lata, szczególnie te związane ze sztuką. Autorka porusza również temat różnic pokoleniowych- odmiennych przeżyć, wartości i sposobów patrzenia na otaczającą rzeczywistość. Wskazuje, że choć porozumienie bywa trudne, jego próba może stać się ważnym krokiem ku dotarciu do jądra własnego jestestwa. Wyraźnie obecny jest także temat choroby , nie tylko fizycznej, ale również psychicznej, które potrafią kształtować całą tkankę rodzinną. Pojawiające się po bliskich artefakty stają się nośnikami pamięci, śladami historii, które wymagają przepracowania.To również proza o tym, że bliskość może narodzić się w najmniej oczywistych warunkach. Drugi człowiek może pojawić się na odludziu, z dala od znanych schematów i codziennego, szybkiego tempa. Czasem wystarczy jedno spotkanie i poczucie bycia szczerze wysłuchanym, by zmienić optykę na ogrom fundamentalnych spraw. Tytułowa śluza pełni funkcję osi całej narracji, nadając jej rytm i porządkując emocjonalny przepływ wydarzeń. Jest miejscem pomiędzy zatrzymaniem a ruchem, próbą kontroli a zgodą na nieuchronną zmianę. To, co zostaje zatrzymane, to, co musi zostać uwolnione, i to, co dopiero zaczyna swój bieg : wszystko to krąży wokół niej. Duże znaczenie ma również natura, która nie jest tu jedynie tłem. Przypomina o sile procesów większych niż nasze plany. Rzeka i zmienność świata unaoczniają, że czasem jedyną możliwością jest poddanie się nurtowi. Język powieści wyróżnia się spokojem, metaforyką i refleksją nad kondycją ludzką. Emocje nie są narzucane wprost. Pracują w trzewiach. Wyłaniają się pomiędzy zdaniami. Jest dużo ciszy, niedopowiedzeń i przestrzeni, w której czytelnik może odnaleźć własne doświadczenia. W efekcie finalnym„Śluza” opowiada o bolesnej cenie ambicji, przekazie transgeneracyjnym, ciężarze niewypowiedzianych historii i próbie odnalezienia siebie wśród ról narzuconych przez nieprzejednane życie i społeczeństwo. Na końcu pozostaje obraz osoby stojącej nad nurtem zdarzeń, próbującej w końcu zrozumieć, kiedy zaczęła płynąć w innym kierunku, niż zakładała. I myśl, że nie każda rzeka chce być ujarzmiona.
Magdalena Byra-Kuśmierz
16.06.2026
„Łucja […] widzi wszystko wyraźnie: kiedy pisała list do siebie, sięgnęła do przyszłości i za pomocą dwóch zdań zrobiła z siebie samej odźwierną. I może też złodziejkę, okaże się niebawem. Dała początek lawinie wydarzeń i znalazła się w środku czegoś, czego nie można już było w żadnym momencie zmienić ani z siebie strząsnąć. Niektórzy mówią, że to fatum albo urok. Psycholożka nazwała to spiralą destrukcji.” Czy umielibyście się pogodzić ze straconymi marzeniami? Z pogrzebanymi planami na przyszłość? I zamiast tego wszystkiego żyć według scenariusza innych? - bo przecież trzeba mieć pewny, przyszłościowy zawód? Takie właśnie życie wiodła Łucja, bohaterka powieści autorstwa Zu Witkowskiej „Śluza”. Z pozoru ambitna naukowczyni, sumiennie dążąca do uzyskania habilitacji, a w przyszłości profesury, a tak naprawdę nieszczęśliwa i bardzo samotna kobieta. Kobieta, która żyła wg scenariusza innych - bo przecież tak trzeba, mieć poważny, ceniony zawód, co to za mrzonki to aktorstwo… Gdy wyjeżdża w delegację, by koordynować prestiżowy projekt badawczy, tuż przed samym wyjazdem odnajduje list z dawnych lat, który burzy wszystko. Niszczy cały jej spokój, to poukładane wg innych życie. Jej życie, które przecież miało wyglądać inaczej. Na miejscu badań poznaje operatorkę śluzy, kobietę silną, samo stanowiącą o sobie, odważną, inną niż ona. Czy wtedy zacznie do Łucji docierać, że to jej życie jest tylko i wyłącznie w jej własnych rękach?… „Śluza” to opowieść o rozczarowaniu własnym życiem. To historia Łucji, która żyła wg oczekiwań innych, sama zostawiając własne potrzeby daleko z tyłu. Ale do czasu. Do czasu, aż coś zaczęło jej nie pasować, aż ujrzała, że to jej własne życie przecieka jej między palcami… W międzyczasie wszystko dookoła zaczęło się sypać, niczym przysłowiowy domek z kart, jakby też chciało zamanifestować, że ona sama jest już na straconej pozycji. Jakby sama śluza chciała ją wciągnąć… Historia wciągnęła mnie już od pierwszej strony. Sama opowieść, ten niepowtarzalny klimat! Nie pozwoliła odłożyć siebie na później, a po zakończeniu sprawiła, że zostanie ze mną na długo! „Śluza zachwyca, ale w nieoczywisty sposób. By przekonać, jak - polecam samodzielną lekturę!
Aleksandra Gratka
11.06.2026
Małe to, niepozorne, a jakoś wciska się w arterie... Łucja jest biolożką, skierowaną na odpowiedzialny odcinek związany z koordynacją projektu badawczego. Ma zebrać i wysuszyć rośliny, które pomogą w opracowaniu przełomowego leku. Brzmi poważnie, jak coś w sam raz dla ambitnej naukowczyni, jaką Łucja się wydaje. Tylko że Łucja nie jest badaczką z powołania. Z powołania to chciała być aktorką. Marzyła o teatrze, o artystycznym świecie, w którym porywy serca i sztuka przez duże S. Jednak matka, głos rozsądku, sączyła: "Z teatru i literatury jeszcze nikt nie wyżył". Trzeba więc było wybrać prozę życia, która w dodatku uzmysłowiła, że pewne marzenia mają datę ważności... Momentem zwrotnym jest otrzymanie listu. Przesyłka sprzed jakichś 20 lat, duch z przeszłości, który zachwiał i tak delikatnymi fundamentami życia. Łucja rozsypuje się, chociaż dzielnie gra zwartą, gotową i odpowiedzialną. Cóż, życiową aktorką nie jest zbyt dobrą. Na szczęście trafia w stabilne ramiona starszej kobiety, śluzowej, czyli zajmującej się śluzą - otwieraniem jej dla przepływających kajaków i innych jednostek wodnych. Wśród natury, ziół, roślin, Łucja rozsypuje się, składa na nowo, rozsypuje się po raz kolejny... To tylko zarys fabuły. Wszystko, co ważne, to bohaterowie - Łucja, śluzowa, wspomnienie matki, która przestraszyła córkę nędznym życiem, więc ta poszła na biologię, wreszcie złoty epizod Pawełka. Wszyscy mają jakieś tajemnice, niektóre odsłaniają, inne niekoniecznie. Mistrzynią jest śluzowa - świetnie napisana postać. No i sama śluza staje się tu wielopiętrową metaforą do własnej interpretacji... Smutno tu trochę, ale nie może być inaczej w opowieści o rozczarowaniu i złamanym życiu. Podobała mi się ta historia, chociaż czuję niedosyt w kwestii języka. Prozatorski debiut poetki rozbudził moje oczekiwania związane z poetyckością języka właśnie, a tu było... zwyczajnie.
Anonim
18.06.2026
„Cześć. Nie tłumacz się. Wiedziałam, że mnie zawiedziesz”. Słowa potrafią ciąć głębiej niż szkło. Szczególnie te wypowiedziane przez matkę. Łucja. Jej imię oznacza „niosąca światło”. I pozornie to światło w sobie ma. Zawsze najlepsza. Wybitna studentka. Doktorat. Prestiżowy projekt badawczy. Wspina się na szczyt. Szuka oklasków. Uznania profesora. Konsorcjum. Społeczeństwa. Samej siebie. Ale w jej głowie wciąż rezonuje echo. Zakorzeniony schemat. Destrukcyjna autosugestia. Klątwa rzucona w przeszłości. „Zawsze zawiedziesz”. Samospełniające się proroctwo w końcu uderza. Choroba. Sklejone kartki. Zawalony terminarz. Zerwane umowy. Projekt życia upada. Nie będzie wielkiego leku. Zostaje tylko mrok. Rozpacz. Palący zawód i otępiająca apatia. Ucieczka od realnego świata wydaje się jedynym wyjściem, gdy załamanie jest tak głębokie. I wtedy zjawia się Śluzowa. Kobieta z własną, trudną przeszłością. Drobny promyk w totalnej ciemności. Przynosi otrzeźwienie. Uświadamia Łucji, że to, co miało być wielkim spełnieniem, było tak naprawdę pułapką. A to, co dawało czystą radość – dawno zostało porzucone na ołtarzu cudzych oczekiwań. Zu Witkowska w „Śluzie” rozbiera na czynniki pierwsze nasze najgłębsze lęki. Zmusza do trudnych pytań. Czy da się odnaleźć siebie pod gruzami ambicji? Czy potrafimy wybaczyć sobie własne potknięcia? Uwierzyć w siebie na nowo, patrząc we własne odbicie, a nie w oceniające oczy matki? Ta książka boli, ale ostatecznie przynosi ulgę. To prawdziwa biblioterapia – lektura, która pozwala przyjrzeć się własnym mechanizmom obronnym
Natalia
24.08.2026
„Śluza” Zu Witkowskiej to książka, która bardzo mnie ujęła. Szczególnie lubię historie o kobietach, które są ambitne, robią karierę i poświęcają się swojej pracy, często kosztem życia osobistego. Taka właśnie jest Łucja, samotna naukowczyni, dla której praca przez długi czas stanowi najważniejszy punkt odniesienia. Autorka w ciekawy sposób pokazuje także trudne relacje bohaterki z najbliższymi kobietami oraz wpływ przeszłości na jej obecne wybory. Ważną postacią jest śluzowa, którą Łucja poznaje podczas wyjazdu badawczego. To właśnie ona pomaga bohaterce spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy i zrozumieć, co jest dla niej naprawdę ważne. Książkę przeczytałam w zaledwie kilka godzin, ponieważ od pierwszych stron bardzo mnie wciągnęła. Dużym zaskoczeniem była dla mnie ilość ciekawych informacji o ziołach, o czarnym bzie. Nie spodziewałam się, że oprócz interesującej fabuły, znajdę tu także wiedzę przyrodniczą (mimo że dodatek, bardzo mi się podobała). „Śluza” to opowieść o samotności, rozczarowaniach, poszukiwaniu własnej drogi i odwadze do podejmowania trudnych decyzji. To książka, którą z przyjemnością polecę tym, którzy cenią literaturę z ciekawymi kobiecymi bohaterkami.
Sylwia
15.06.2026
Debiutancka proza Autorki, która pokazuje, jak jedna rozmowa czy obecność innego człowieka mogą stać się początkiem zmian. Co jeszcze znajdzie tu Czytelnik? Pokazanie różnic pokoleniowych, a także próby porozumienia. Co ciekawe, Autorka pokazuje także chorobę - nie tylko fizyczną, ale także psychiczną, która wpływa na kształtowanie się całej rodziny. Wspomniana śluza pełni tutaj funkcję osi całej narracji, nadając jej jednocześnie rytm i porządkując emocjonalny to wydarzeń. Również natura jest tutaj szalenie ważnym aspektem - wpływa na życie bohaterów. Nie jest to emocjonalna opowieść. Czytelnik znajdzie tu dużo niedopowiedzeń, ciszy… Jaki jest finał tej opowieści? Niezwykle bolesnej cenie, jaką płaci bohaterka za ambicje, o ciężarze niedopowiedzianych historii i próbie odnalezienia siebie wśród oczekiwań narzuconych z zewnątrz. Książka pozostawia czytelnika z pytaniami o swoje własne jestestwo. Czy polecam? Uważam, że warto po nią sięgnąć.
CzytaTu_AgataW
21.06.2026
„Ktoś powiedział mi kiedyś, że między marzeniem, a ambicją istnieje wyrwa, nad którą albo jest przerzucony most z odpowiednich okoliczności albo nie”. Łucja to imię głównej bohaterki i to na jej losie skupia się Autorka. Młoda dziewczyna, naukowczyni pracująca nad pewnymi badaniami dotyczącymi leku, traci pracę i wpada w kłopoty. W tej książce odgrywa ważną rolę operatorka śluzy, która staje się prawdziwym oparciem dla Łucji. Prozatorski debiut stał się opowieścią o trudnych decyzjach, wyborach, a w szczególności opisuje stan psychiczny w jakim znajdowała się Łucja podejmując decyzje. Samotność i trudne relacje z rodziną nie ułatwiały sprawy. Czytając kolejne strony mogłabym znaleźć takich bohaterów jak Łucja w swoim otoczeniu. Niestety nie każda historia kończy się happy endem. Tytuł ten jest pełen skrajnych emocji, świetnie napisana . #współpracarecenzencka
m_tino
04.06.2026
Jestem poruszona. Myślę, że takich bohaterek jeszcze nigdzie nie spotkałam. Jeśli to jest debiut autorki to aż chce się czekać na kolejne książki BARDZO polecam!
Monika
15.06.2026
Szok, że jest to debiut! Znakomita. wciągająca, zaskakująca i gotowy materiał na film. Bardzo polecam!
Zula
18.06.2026
Świetny, naprawdę świetny debiut o spotkaniu dwóch światów i dwóch pokoleń. Piękny język i klimat.