Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji
fantastyka z wątkiem kryminalnymwalka dobra ze złem
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Trzymająca w napięciu opowieść o odwiecznej walce dobra ze złem, osadzona w miasteczku na zachodzie Polski. W 1946 roku większość Niemców wyjechała już na Zachód. Władzę sprawuje polska administracja. W okolicy w tajemniczy sposób giną dzieci i młode dziewczyny. Mieszkańców ogarnia strach. Na posterunek miejscowej milicji przyjeżdża młody porucznik – Marcin Bury. Jedno jest pewne – w miasteczku nie będzie mógł spać spokojnie.
Czy dopadnie tajemniczego zbrodniarza w masce?
Co znaczy zagadkowy różaniec pozostawiany na miejscach przestępstwa?
I kto w tym świecie pełnym przemocy stoi po właściwej stronie?
Książka to jedno wielkie rozczarowanie- zarówno pomysłem jak i stylem pisania. Bardzo prosty wręcz "kujący" w oczy język.
Nadia
Zweryfikowany zakup
13.07.2023
rewelacyjna ksiazka oby takich więcej
Grzegorz
Zweryfikowany zakup
21.08.2021
Mroczna i trzymajaca w napięciu
Hubert
Zweryfikowany zakup
24.06.2023
Grek jak Grek fajne
Bookendorfina Izabela Pycio
31.12.2025
"Coś niedobrego działo się w tym miasteczku. Znał siebie, wiedział, że nie odpuści, dopóki nie wyjaśni tych dziwnych zabójstw i zaginięć dzieci.” Mocny, treściwy, typowo męski kryminał, bez patyczkowania się z bohaterami, z licznymi ofiarami. Intryga w konstrukcji zbliża się do horroru, wiele brutalnych scen i krwistych zakończeń życia. Mroczne wrażenie potęguje opis sytuacji na Ziemiach Odzyskanych zaraz po zakończeniu drugiej wojny światowej. Gwałty, rabunki, samosądy i zemsty na porządku dziennym, bez odpowiednich sił policyjnych, przy braku kwalifikacji i wyposażenia personelu posterunków. Przerażające tajemnice z wojennej przeszłości, psychopatyczne osobowości i ludzie próbujący zaprowadzić porządek w zachodnich miasteczkach Polski. Pojęcia bieli i czerni rozpływają się w odcieniach szarości, ale w nielicznych jednostkach trwa jeszcze etos zawodu policjanta. Porucznik Marcin Bury, przydzielony z Wrocławia do Wróblowic, natychmiast styka się z fałszywą uprzejmością. W aurze zapomnianych spraw zaginięć dzieci i kobiet odczuwa potrzebę poznania prawdy. Nie jest to łatwe ze względu na sprzeciw złowrogich sił. Trzydziestoletni stróż prawa nie poddaje się i dostrzega, że grożą mu wielkie konsekwencje. Czy kraj, który dopiero odzyskał wolność od niemieckich najeźdźców, został niemal całkowicie zniszczony przez okupanta, który unicestwił wiele milionów istnień ludzkich, jest w stanie przeciwstawić się złu kryjącemu się wewnątrz? Autor ciekawie prowadzi fabułę, umiejętnie stopniuje napięcie i dorzuca incydenty. Jednak od połowy powieści czuję, że tracę więź z akcją i kluczową postacią. Po obiecującej pierwszej części, rozpoczętej mocnym uderzeniem zbrodni, coś zaczyna zmieniać się na gorsze i sprawiać, że przygoda z książką przestaje wydawać się tak atrakcyjna, jak na to liczę. Przełamanie z pozytywu na neutralność następuje po znikomo uzasadnionym prowadzeniu akcji na cmentarzu, bez refleksji zaangażowanych nad możliwymi ewentualnościami i konsekwencjami. Niektórzy bohaterowie wykazują się dobrymi intencjami, lecz prezentują toporne myślenie, sami ściągają na siebie kłopoty, wciągają w nie innych. Brakuje innych reprezentantów Wróblowic, wnoszących coś do scenariusza zdarzeń, współtworzących klimat małego miasteczka z tysiąc dziewięćset czterdziestego szóstego roku. Gospodyni Beata nie wystarczy, tym bardziej, że mocno obciążają ją kucharskie zadania. Wątek świeżo nawiązanej przyjaźni niepotrzebnie szybko przemienia się w gorące uczucie, nawet jeśli wziąć pod uwagę, że w czasach konfliktu wojennego ludzie nauczyli się szanować każdy dzień i brać z niego, ile się tylko da. Więcej zyskałby na dłuższej niewiadomej i niepewności. Niektóre śmierci niewiele wnoszą do „Różańca”. Przywołują elementy lubianego przeze mnie dreszczowca, lecz pozostaję wobec nich obojętna. Finałowa odsłona prezentuje się z pożądanym pazurem przewrotności i otwartej furtki do kontynuowania przygody. bookendorfina.pl