Przewodnik dusz

29,99 zł

36,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Gwarancja najniższej ceny

Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (6)
Pokaż
Taniej od 16,00 zł
Dostępne 3 opcje od 16,00 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2025-07-16
Autor:
Elżbieta Barczyk

Powiązane z produktem hasła

istoty nadprzyrodzone

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Wyobraź sobie, że po śmierci dostajesz możliwość spełnienia swojego ostatniego życzenia, które przyniesie Ci ukojenie, zanim na dobre pożegnasz się z ziemskim żywotem i odejdziesz w zaświaty.

Taką propozycję składa zmarłym zagadkowa postać, określająca się mianem przewodnika dusz. Będąc łącznikiem między światem żywych a umarłych, jest w stanie zaspokoić nie tylko ciekawość zbłąkanych duchów, ale nawet ich żądzę zemsty. Mężczyzna nie pomaga jednak z altruistycznych pobudek – to jego pokuta.

Gdy pewnego dnia młody prawnik zwraca się do niego z prośbą o pomoc w wykonaniu niezwykle niebezpiecznego zadania, tajemniczy bohater, mając dług wdzięczności wobec ojca mężczyzny, zgadza się mu pomóc.

Jaką misję ma do wypełnienia przewodnik dusz? Kim tak naprawdę jest i czy można zakładać, że będzie działał w dobrej wierze?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1628811474
Tytuł:
Przewodnik dusz
Autor:
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Numer wydania:
I
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Co mówią użytkownicy?
Użytkownicy twierdzą, że 'Przewodnik dusz' Elżbiety Barczyk to wciągająca i klimatyczna powieść z pogranicza fantastyki, doceniana za oryginalną narrację, głębię emocji oraz duchową refleksję. Recenzenci chwalą autorkę za stworzenie niepowtarzalnego nastroju, umiejętne połączenie świata realnego z nadprzyrodzonym i interesującą postać przewodnika dusz. Pojawia się jedna negatywna opinia dotycząca słabej fabuły i niejasnego zakończenia, jednak wyraźnie dominuje pozytywny odbiór książki.
Najczęściej wspominane:
wciągająca fabuła
niepowtarzalny klimat
głęboka refleksja
oryginalna narracja

Sortuj

lala111
Zweryfikowany zakup
15.11.2025
Słabe brak fabuły i wyjaśnienia kim był główny bohater,a zakończenie od czapy.
Anna
23.11.2025
“Każda dusza jest jak gwiazda – ma własną drogę po niebie.” – Samuel Taylor Coleridge Książka „Przewodnik dusz” Pan Elżbiety Barczyk to niezwykle refleksyjna, pełna duchowej wrażliwości opowieść o wewnętrznym rozwoju człowieka. Od pierwszych stron Autorka wprowadza czytelnika w atmosferę głębokiej zadumy nad sensem istnienia, znaczeniem doświadczeń oraz nad tajemniczą przestrzenią, którą nazywa „życiem duszy”. Pani Barczyk, nie tworzy jednak abstrakcyjnych rozważań oderwanych od rzeczywistości – przeciwnie, jej książka jest mocno zakorzeniona w codziennym ludzkim doświadczeniu. Pokazuje, że duchowość nie jest ucieczką od życia, lecz sposobem jego pełniejszego przeżywania. Jednym z najważniejszych elementów dzieła jest przekonanie, że każdy człowiek posiada w sobie wewnętrznego przewodnika – intuicję, wewnętrzny głos, czy też symboliczną „mądrość duszy”. Autorka wskazuje, że większość ludzi żyje w oderwaniu od tej subtelnej, ale niezwykle istotnej części siebie. Pochłonięci obowiązkami, presją oczekiwań i codziennym pośpiechem, zatracamy umiejętność słuchania własnego wnętrza. Pisarka zachęca do zwolnienia tempa, do zatrzymania się i zadania sobie pytań, które pozornie wydają się proste, ale wymagają odwagi: „Kim jestem?”, „Czego naprawdę pragnę?”, „Co mówi do mnie moja dusza?”. W jej ujęciu odpowiedzi na te pytania nie tylko prowadzą do wewnętrznej harmonii, ale stają się fundamentem świadomego, autentycznego życia. Autorka w bardzo ciepły, życzliwy sposób ukazuje, że człowiek jest istotą dynamiczną, zmieniającą się przez całe życie. Nasze doświadczenia – zarówno te piękne, jak i bolesne – kształtują naszą świadomość i otwierają kolejne etapy dojrzewania wewnętrznego. Pani Barczyk oddaje w książce duży szacunek procesowi przemiany, podkreślając, że rozwój duchowy nie polega na szybkim zdobyciu wiedzy czy osiągnięciu „oświecenia”, lecz jest nieustanną, często trudną pracą nad sobą. Ten proces wymaga pokory, cierpliwości i gotowości do konfrontacji z własnymi ograniczeniami. Szczególnie interesującym aspektem książki jest sposób, w jaki Autorka opisuje relacje międzyludzkie. W jej ujęciu drugi człowiek nie jest jedynie towarzyszem codzienności, ale pełni rolę lustra, w którym odbijają się nasze własne emocje, lęki, nieuświadomione pragnienia czy nierozwiązane konflikty. Dzięki temu relacje stają się jednym z najważniejszych narzędzi duchowego rozwoju. Każde spotkanie może być lekcją – nawet jeśli przybiera formę nieporozumienia, cierpienia czy rozczarowania. Pani Barczyk podkreśla, że osoby, które pojawiają się w naszym życiu, często pełnią rolę przewodników, pomagając nam rozpoznać, co jeszcze wymaga w nas uporządkowania. Taka perspektywa skłania do spojrzenia na relacje z większą uważnością oraz empatią – zarówno wobec siebie, jak i wobec innych. Ważnym motywem „Przewodnika dusz” jest również refleksja nad rolą trudnych doświadczeń. Pisarka nie romantyzuje cierpienia, ale przedstawia je jako nieodłączny element ludzkiej ścieżki. Według Niej każdy ból niesie ze sobą potencjał transformacji – uczy pokory, wrażliwości, poszerza rozumienie siebie i świata. Pani Barczyk zauważa, że cierpienie jest często jedynym impulsem, który skłania człowieka do zatrzymania się i przyjrzenia głębiej własnemu życiu. Opisując to, posługuje się językiem pełnym szacunku i akceptacji, sugerując, że nawet trudne chwile posiadają swój ukryty sens, który ujawnia się dopiero z czasem. Autorka podejmuje również temat wolnej woli i odpowiedzialności za własne życie. Podkreśla, że choć człowiek nie zawsze ma wpływ na to, co go spotyka, ma za to wpływ na swoją postawę wobec wydarzeń. Ta postawa – świadoma lub nie – kształtuje jego przyszłość. Pani Barczyk zachęca do porzucenia roli ofiary i przyjęcia perspektywy twórcy: osoby, która nie ucieka od odpowiedzialności, lecz aktywnie uczestniczy w budowaniu własnego świata. Taka postawa wymaga odwagi, ale pozwala odzyskać poczucie sensu i sprawczości W „Przewodniku dusz” odnaleźć można również subtelną, lecz wyraźną wiarę w istnienie porządku, który przewyższa ludzkie zrozumienie. Pani Barczyk sugeruje, że życie człowieka splata się z większą całością – z energią, losem, opatrznością czy, jak ją nazywa, mądrością duszy. To przekonanie nie jest jednak dogmatyczne; przeciwnie, pozostawia przestrzeń na osobistą interpretację. Dzięki temu książka staje się bliska zarówno osobom wierzącym, jak i tym, które poszukują bardziej uniwersalnych form duchowości. Podsumowując, „Przewodnik dusz” Elżbiety Barczyk to książka, która zachęca do głębokiej samoanalizy i otwarcia się na duchowy wymiar życia. Łączy w sobie prostotę z mądrością, a jej ton – ciepły i empatyczny – sprawia, że działa nie tylko intelektualnie, ale również emocjonalnie. To lektura, która może inspirować, uspokajać, ale też mobilizować do zmiany. zaczytanizkawa.blogspot.com
Mirela
27.01.2026
Recenzja „Przewodnik dusz” ✒️ Autor: Elżbieta Barczyk 📚 Wydawnictwo: AlterNatywne A gdyby śmierć nie była końcem… lecz ostatnią szansą? “Powracające wspomnienia omal nie rozsadziły mu głowy, ale chaos nie trwał długo. Chwilę później przypomniał sobie, kim był. Pamiętał wszystko, za wyjątkiem tego (...)” Są książki, które wchodzą cicho, niemal niepostrzeżenie, a potem zamykają za czytelnikiem drzwi i nie pozwalają wyjść, dopóki nie zostawi w środku kawałka siebie. Po prostu prowadzi, przez cień, żal, winę i ciszę po ostatnim oddechu. „Przewodnik dusz”, to właśnie taka historia, mroczna, gęsta i podszyta emocjami, które trudno zignorować. Czyta się jak spowiedź, cudzą, ale niepokojąco bliską. Autorka zabiera nas w przestrzeń pomiędzy światami, gdzie czas traci znaczenie, a emocje nie gasną wraz ze śmiercią. To właśnie tam działa tytułowy Przewodnik Dusz, postać niejednoznaczna, daleka od wyobrażeń o aniele stróżu czy miłosiernym wybawcy. To ktoś zawieszony pomiędzy życiem a zaświatami, skazany na rolę, która bardziej przypomina karę niż misję. Spełnia ostatnie życzenia zmarłych nie z empatii, lecz z konieczności. Jego dar jest pokutą. Każde „zlecenie” zostawia ślad, nie na sumieniu, lecz na nim samym. Jedną z największych sił tej powieści jest sposób, w jaki Barczyk pokazuje śmierć: bez patosu, bez tanich chwytów emocjonalnych. To nie koniec historii, lecz jej najbardziej bolesne przedłużenie. Dusze, które spotykamy na kartach książki, niosą ze sobą ciężar niedokończonych spraw, żalu, miłości, gniewu i pragnienia zemsty. Autorka nie moralizuje, nie podaje gotowych odpowiedzi. Zostawia czytelnika sam na sam z pytaniami o winę, odpowiedzialność i cenę odkupienia. Szczególnie poruszające są fragmenty związane ze śmiercią dziecka. To sceny ciche, duszne, niemal klaustrofobiczne w swojej prostocie. Rozpacz matki i bezradność wobec tego, co nie powinno się wydarzyć nigdy, uderzają z ogromną siłą. Te momenty nie dają się „odczytać” i zapomnieć, zostają w czytelniku na długo, zwłaszcza jeśli czyta się je z perspektywy rodzica. Na osobną uwagę zasługuje wątek młodego prawnika, który zwraca się do Przewodnika z prośbą o pomoc w misji balansującej na granicy bezpieczeństwa i szaleństwa. Ich relacja, oparta na długu wdzięczności i niewypowiedzianych tajemnicach, buduje napięcie niemal thrillerowe. Pytanie „czy można mu ufać?” towarzyszy czytelnikowi do ostatnich stron, a moralna ambiwalencja bohaterów tylko pogłębia niepokój. Styl Elżbiety Barczyk jest nastrojowy, plastyczny i bardzo sugestywny. Autorka potrafi jednym zdaniem zbudować atmosferę grozy, by chwilę później dotknąć czegoś boleśnie ludzkiego. Fantastyka w jej wydaniu nie krzyczy nadnaturalnością, jest naturalna jak ból, jak strata, jak pragnienie zemsty. Świat przedstawiony nie epatuje efektami, lecz emocjami. I właśnie dlatego działa tak mocno. Jedyny realny zarzut? Niedosyt. „Przewodnik dusz” kończy się zbyt szybko. Ten świat aż prosi się o więcej przestrzeni, o pogłębienie postaci i ich historii. Gdy zaczynamy naprawdę wnikać w to uniwersum, światło nagle gaśnie, jakby w połowie zdania. Być może jednak to celowy zabieg. Bo śmierć rzadko daje domknięcie. To książka mroczna, melancholijna i niepokojąco piękna. Opowieść o odchodzeniu, ale jeszcze bardziej – o tym, co zostaje. O winie, która nie zna przedawnienia. O karze, która trwa dłużej niż życie. I o pytaniu, które zostaje z czytelnikiem na długo po zamknięciu okładki: czy każdy zasługuje na przewodnika… i czy każdy doczeka się własnego? Jeśli lubicie fantastykę z cieniem, tajemnicą i ciężarem ludzkich losów, „Przewodnik dusz” zdecydowanie zasługuje na uwagę. 🖤 Historia, która zostawia ślad. Jak szept zza granicy światów.
Aleksandra Gustaw
31.08.2025
To kolejna książka @ellabarczyk , którą miałam okazję przeczytać, druga fantastyka spod jej ręki i muszę Wam powiedzieć, że wychodzi jej to fenomenalnie! Już sam opis sugerował mi dobrą lekturę, ale wiecie jak to jest. Czasem opis wydaje się idealny dla nas, a finalnie wychodzi jak wychodzi. Nie tym razem! Ta pozycja wciągnęła mnie już od pierwszej strony, kiedy to postać w Czarnym płaszczu wkroczyła na salonu. Poznajcie Przewodnika Dusz, obiecuję, że poczujecie niepowtarzalny klimat, jakim raczy na autorka. Najbardziej poruszyła mnie historia pewnej dziewczynki, która zginęła z rąk osoby, która powinna o nią dbać. Rozpacz matki, to coś, co kruszy nawet najtwardsze serce. Nie będę Wam pisać jak to się stało, dlaczego tak się stało. Musicie sprawdzić to sami. Mnie jednak, jako matkę mocno to ruszyło. Ta lekturę to coś nowego, coś świeżego, coś co nie sprawi, że pomyślicie sobie o kolejnej nudnej jak flaki z olejem fabule. Tutaj nie wiadomo czego można się spodziewać. Mamy duszną atmosferę, mrok otacza nas z każdej strony. Wyobrażałam sobie jakby to było oglądać film z taką tematyką i doszłam do wniosku, że to byłby strzał w dziesiątkę. Kim w końcu jest ten tytułowy przewodnik dusz? To nikt inny niż łącznik między światem żywych a umarłych. Wydawać by się mogło, że jest to dobra postać, coś jakby anioł na ziemi, chociaż ostatnie życzenia dusz niekoniecznie mogą być tylko dobre. Nic bardziej mylnego. Nie jest on tym, kim mógłby być, nie pojawił się na ziemi żeby czynić dobro. To jego pokuta. @ellabarczyk kolejny raz pokazała, że jej pióro jest lekkie, a jednocześnie mroczne. Książkę czyta się w mgnieniu oka dzięki temu, że jest dosyć cieniutka, a do tego w środku znajduje się masa dialogów, co tylko pomaga w czytaniu. Odbiorca nie ma czasu się nudzić, jest sporo dusz do uratowania, które czekają na swoją kolej, a akcja pędzi jak szalona. @ellabarczyk , mam jedno ale! Dlaczego ta pozycja jest taka krótka?! Ledwo zdążyłam do niej usiąść, a już ją skończyłam. Żałuję, że nie jest dłuższa, nieco bardziej rozbudowana, tak przynajmniej o połowę! Ma potencjał na kawał dobrej lektury, które wciągnie niejednego czytelnika. Sprawdźcie!
Stos książek
04.12.2025
Lubicie historie o duchach? Ja tak! Jestem, byłam i będę fanką „Zaklinaczki duchów”. Chciałam mieć taki dar jak Melinda, a ponieważ mi się nie udało, to nie pozostało mi nic innego, jak oglądanie i czytanie historii o przeprowadzaniu dusz na drugą stronę. Taką historię zaprezentowała nam Elżbieta Barczyk w „Przewodniku dusz”. To już moja druga książka tej autorki i muszę stwierdzić, że ta bardziej mi się podobała. Uno Known to tytułowy przewodnik dusz. Ubrany w czarny płaszcz przemierza miasto, by pomagać duchom uporać się z problemami, by te mogły opuścić świat ludzi. Przewodnik nie robi jednak tego z dobrych chęci, robi to, bo to jego pośmiertne odkupienie win. Podobał mi się pomysł na książkę oraz jej surowy klimat. Nastrój przewodnika oddziaływał na mnie. Miałam wrażenie, że czuję obojętność i chłód bijący od głównego bohatera. Jego marsowa postawa kontrastowała z rozemocjonowanymi duszami. Każdy z duchów był inny, zginął w innych okolicznościach oraz miał inne prośby, a zadaniem Una było im pomóc. Z zaangażowaniem czytałam o tych działaniach. Połączenie tego, co widzialne z tym niewidzialnym wyszło naprawdę świetnie. Świat duchowy płynnie przeplatał się z rzeczywistością, tworząc mglisty, paranormalny klimat. Autorka stworzyła historię, która ma drugie dno. Oprócz śledzenia ciekawej fabuły siłą rzeczy nasze myśli krążą wokół nieuniknionego. Książka wywołała u mnie nostalgię i obawy. Poruszyła temat, o którym na co dzień nie myślimy, dlatego długo siedziała mi w głowie. To było niekomfortowe, ale bardzo potrzebne, dlatego za to wielki plus. Podsumowując, „Przewodnik dusz” to krótka, ciekawa historia, która subtelnie skłania do refleksji nad zjawiskiem śmierci. Podobała mi się ta historia, szczególnie opanowany i oschły Uno Known. Jeśli lubicie taką tematykę, to warto sięgnąć po ten tytuł. Moja ocena: 8/10. Współpraca barterowa z @wydawnictwoalternatywne
SceneQueene
15.09.2025
Elżbieta Barczyk bez wątpienia jest mistrzem kreowania opowieści z pogranicza jawy i snu. “Przewodnik Dusz” to druga książka spod jej zwiewnego pióra, którą miałam okazję czytać i przyznaję szczerze, że już nie mogę się doczekać kolejnej. Próżno bowiem w polskiej literaturze szukać historii, w których świat realny tak udanie przenika się z tym utkanym ze zjaw. Autorce nie sposób odmówić talentu do tworzenia narracji na kanwie ważkiego “co by było, gdyby” - a to jeden z moich ulubionych powieściowych elementów. Do jej najnowszej propozycji czytelniczej mam właściwie tylko jedno zastrzeżenie - chciałabym, aby ta była o co najmniej połowę dłuższa. Niespełna dwieście stron pozostawiło na moim języku wciąż głodnym pięknie złożonych w zdania słów niedosyt - i to w momencie, kiedy na dobre rozsmakowałam się w tej unikatowej gawędzie. Motywy fantastyczne, oniryczne, kryminalne i skrawki dramatów... Wszystko to, złożone w lśniącą nieziemskością całość, sprawia, iż chce się tylko o wiele więcej. Pisarce udało się mnie nawet wzruszyć częścią tekstu, dotyczącą pewnej sześcioletniej, właśnie odprowadzanej w Zaświaty duszy - a to w przypadku mej definitywnie skrajnie szarej postaci coś rzadko spotykanego. Pozostaje mi dodać do życzeń z początku recenzji jeszcze jedno: aby Barczyk nie ustawała w szachowaniu i oczarowywaniu czytelników tak wyjątkowymi fabułami. W tej, oprócz mnie, zakocha się każdy miłośnik opowieści ulotnych jak spojrzenie Anioła, lekkich jak najdelikatniejszy obłok i magicznych niczym spadająca z nieba gwiazda. Może to czyjaś ostatnia prośba? 8/10 - piękna opowieść o odchodzeniu.
Natalia
18.10.2025
Świetna książka

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie