kryminał skandynawskikryminał z romansemthriller psychologiczny
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Carl i Helene nie dogadują się zbyt dobrze i wierzą, że długie wakacje z dala od zgiełku codziennego życia w Sztokholmie pomogą im na nowo się odnaleźć. Właśnie tego potrzebowali. Dlatego zamieniają się domami z parą z Kalifornii, która obecnie przygotowuje się do wyjazdu do Szwecji, gdzie mężczyzna będzie miał wystawę.
Jednak gdy tylko docierają do Santa Cruz, rozpoczyna się seria dziwnych wydarzeń. Czy Carlowi szwankuje pamięć, czy dom na zdjęciach wyglądał zupełnie inaczej? Czy ktoś naprawdę stuka nocą w rury grzewcze, czy to tylko koszmarne omamy? Co robi druga para w szwedzkim domu? Carl na szczęście zainstalował kamery monitorujące we wszystkich pokojach. I czy Amerykanka Scarlett coś sobie wyobraża, czy też Helene naprawdę zostawiła jej tajną wiadomość w garderobie? Mnożą się dziwne rzeczy – w końcu nikt nie ma odwagi uwierzyć własnym oczom.
Gdy elementy układanki łączą się w całość, staje się jasne, że pod powierzchnią każdego związku kryje się o wiele więcej, niż śmiemy sobie wyobrazić. Że marzenia i fantazje mogą zostać obrócone przeciwko nam. I że wszystkim byłoby lepiej, gdyby wyznać prawdę. I tylko prawdę.
Polecam. Wciągająca intryga. Dużo się dzieje na kartach tej książki. Czyta się z przyjemnością.
Paulina zakostowicz
23.07.2024
“Prawda i tylko prawda” autorstwa Stefana Ahnhema, to niesamowicie zawiły i wciągający thriller w sam raz do pochłonięcia w trakcie wakacji. Powolna akcja, która coraz bardziej przyspiesza, nieoczekiwane zwroty akcji, niepokojąca atmosfera i rozwiązanie, które klimatem przypomina nieco “Gone Girl,” to tylko niektóre cechy sprawiające, że książkę czytało się bardzo szybko. Sama fabuła zaczyna się już na samym wstępie dosyć intrygująco – dwie pary, całkowicie różniące się stylem życia zamieniają się domami, aby oderwać się od swojego otoczenia. Carl i Helene udają się do słonecznej Kaliforni, chcąc naprawić swoje małżeństwo, dając mu ostatnią szansę. Scarlett i Adam natomiast, uciekają od hałasu i zgiełku do Sztokholmu, gdzie mężczyzna ma w końcu dopiąć swoją przeciąganą wystawę w galerii sztuki. Urlopy obu par jednak, nie przebiegają w idylliczny sposób i coraz bardziej zacieśniają pętle stresu na ich szyjach – ściany obu domów kryją bowiem w sobie mroczne sekrety, które na zawsze zmienią ich życie. Książka podzielona jest na rozdziały, które są przedstawione z punktu widzenia czterech, a pod koniec nawet pięciu bohaterów. Wszechwiedzący narrator jest raczej niechętny do wyjaśnień – sami musimy zdecydować co myślimy o postaciach, nie znając ich motywów czy kontekstu. Książkę czyta się płynnie i komfortowo z racji na realistyczne dialogi i zachowania bohaterów, które przedstawione są bardzo prawdziwie. Autor bawi się z czytelnikiem, podsuwając kolejne tropy, które są niejasne nie tylko ze względu na fabułę ale również postacie, mające swoją własną wersję wydarzeń i przemyślenia. Tak jak sam tytuł głosi chodzi tutaj o prawdę i tylko prawdę – kto jednak ma rację i gdzie leży sedno problemu? Czy prawda może zwyciężyć? Autor celowo balansuje na niedopowiedzeniach, rozwijając powoli intrygę, zachęcając tym samym do poznania prawdziwego motywu i rozwiązania. Niesamowicie podobał mi się również motyw sztuki, będącą tutaj niejaką metaforą tytułowej prawdy, która tak naprawdę… jest płynna. Każdy bowiem z nas ma swoją wersję wydarzeń, wierzy w coś innego, a prawdą można z łatwością manipulować i sprawić, że będzie ona bronią i powodem do konfliktów a nie wybawieniem.
anesja26
02.09.2024
"Prawda i tylko prawda" Stefana Ahnhema to intrygujący thriller psychologiczny, który skupia się na losach dwóch małżeństw – Carla i Helene oraz Scarlett i Adama. Historia rozpoczyna się od decyzji o zamianie domów na wakacje, co na pierwszy rzut oka wydaje się być doskonałym pomysłem na ucieczkę od codziennych problemów. Jednak wkrótce okazuje się, że ten prosty plan zmieni się w koszmar, a napięcie między bohaterami rośnie z każdą chwilą. Carl i Helene to para, która przeżywa trudne chwile w swoim małżeństwie. Zamiana domów z pozornie idealną parą, Scarlett i Adamem, ma być dla nich sposobem na reset i zbliżenie się do siebie. Ale po przyjeździe do luksusowego domu Scarlett i Adama, Carl i Helene zaczynają odkrywać mroczne sekrety, które ich nowi znajomi wydają się ukrywać. Również Scarlett i Adam, przebywając w domu Carla i Helene, napotykają na niepokojące znaleziska, które burzą spokój ich umysłów. Autor w tej książce w wyjątkowy sposób buduje atmosferę niepewności i niepokoju. Mistrzowsko prowadzi czytelnika przez labirynt relacji międzyludzkich, gdzie nic nie jest takie, jak się wydaje. Każda strona przynosi nowe wątpliwości i odkrycia, a napięcie stopniowo narasta, aż do zaskakującego finału. Warto dodać, że postacie wykreowane przez Ahnhema są bardzo ciekawe i każda z nich wnosi do fabuły nutkę tajemniczości. Ja od początku kibicowałam jednemu małżeństwu i nie zmylił mnie mój czytelniczy węch ;) „Prawda i tylko prawda” to książka o tym, jak cienka jest granica między zaufaniem a zdradą, oraz jak łatwo można zostać uwikłanym w cudze tajemnice. Stefan Ahnhem pokazuje, że czasami prawda może być bardziej niebezpieczna niż kłamstwo, a pozornie niewinne decyzje mogą prowadzić do katastrofalnych konsekwencji. Jeśli lubicie thrillery, które nie tylko trzymają w napięciu, ale także skłaniają do refleksji nad ludzką naturą, to ta książka z pewnością przypadnie wam do gustu :) Ja przepadłam i jest to moje odkrycie roku; na pewno zapoznam się z serią kryminalną autora! IG: book_szpanerka
Skazana_na_ksiazke
17.07.2024
Dwie pary małżeńskie, Carl i Helen oraz Scarlett i Adam, postanawiają zamienić się domami na miesiąc, na czas wakacji i odpoczynku. Scarlet i Adam trafiają do Sztokholmu, a Carl i Helen do domu w Santa Cruz. Pary wcześniej się nie znały, a zgadzając się na taką zamianę, dają dostęp sobie wzajemnie do swoich osobistych przestrzeni. Scarlett i Adam odkrywają tajemnice strzeżone przez Helen. W między czasie Adam intensywnie przygotowuje się na swoją wystawę, o której ma być głośno.. Carl, spędzając czas w nowym miejscu, staje się coraz bardziej zirytowany. Słyszy dziwne stukanie w nocy, a na dodatek odnajduje szczura w basenie co doprowadza go do złości. Carl czuje, że coś jest nie tak. Dodatkowo miejscowa policja coraz bardziej się nimi interesuje. Wakacje dla nich wszystkich miały być szansą na odnalezienie wspólnej drogi w relacjach, a stają się jednym wielkim problemem. Napięcie w obu domach nieustannie rośnie, a klimat gęstnieje. Czytelnik przeczuwa, że coś wisi w powietrzu, że ktoś bardzo kłamie, ale nie wiadomo o co i o kogo chodzi. Aż do momentu, kiedy następuje ogromny zwrot akcji i niektóre postacie, które wydawały się normalnymi ludźmi, pokazują swoje najgorsze strony. Byłam bardzo zaskoczona, jak potoczyły się losy obu par i do czego byli zdolni, by osiągnąć swój cel. Jest to zdecydowanie jeden z najlepszych thrillerów, jakie przeczytałam w tym roku. Najbardziej podobała mi się nieprzewidywalność postaci i ogrom tajemnic, które skrywali. Zaskakujących zdarzeń było naprawdę, naprawdę wiele! Styl autora jest rewelacyjny! Potrafi przenieść czytelnika wprost w centrum wydarzeń, oraz przedstawić i opisać bez zanudzania miejsce akcji. Autor świetnie wciąga czytelnika we wszystkie intrygi! Stopniowo ujawniał coraz więcej mrocznych stron bohaterów. Byłam ogromnie ciekawa tej książki i cieszę się, że ją przeczytałam. Wam również polecam! Jest to historia, w której odczujecie strach i która zostanie w Waszej pamięci na długo.
zupa.czyta
02.07.2024
Ocena: 4/5 Gatunek: domestic thriller Motywy: zamiana domów, dwie pary małżeńskie, zbrodnia doskonała, morderstwo bezdomnego, Szwecja-USA, kilka trupów . Niech to będzie jasne od samego początku: uwielbiam motyw zamiany domów! Nie mogłam więc nie zwrócić uwagi na najnowszą powieść Stefana Ahnhema, który serwuje ten wątek w wydaniu skandynawskim. I jaka to była dobra zabawa! Wciągająca historia, bohaterowie, którym ciężko zaufać, kilka zaskoczeń po drodze do mocnego finału, który pozostawia czytelnika z opadającą szczęką, bo WOW - jak można wymyślić coś takiego?! Gdy para Szwedów przeprowadza się na jakiś czas do Kalifornii, zamiast relaksu przy basenie z drinkiem w ręku, czeka ich kilka nieprzyjemnych niespodzianek i dziwnych wydarzeń. Małżeństwo ze Stanów, które udostępniło im swój dom i przebywa teraz w Szwecji, również w pełni nie może się skupić na odpoczynku w pięknych okolicznościach przyrody - nie pozwala im na to m.in. wścibska sąsiadka i sekrety, jakie powoli odkrywa przed nimi piękna posiadłość. To jest historia, którą idealnie czytałoby się na urlopie! Szybka akcja, działające na wyobraźnię opisy, niezły pomysł na fabułę, kompleksowa historia i intrygujący bohaterowie. Gdyby jeszcze nie nadużywali w rozmowach między sobą zdrobnienia "kochanie", byłabym przeszczęśliwa ;) Niech najnowsza powieść Ahnhema umili Wam leniwe wakacyjne weekendy! A ja muszę przyznać, że nie znam pozostałych książek autora, ale po lekturze "Prawdy i tylko prawdy" ten stan rzeczy pewnie szybko ulegnie zmianie ;)
paola.33
06.08.2024
Wierzycie w przypadki lub zbiegi okoliczności? Jeśli tak to przy lekturze książki Prawda i tylko prawda powinniście zachować daleko idącą czujność. Tu nic nie jest takie jakie się wydaje. Jadna książka. Dwie historie. Dwa małżeństwa. Dwa kontynenty. Dwa kryzysy. Czy, aby jednak na pewno dwa? Carl i Helen zmagają się z kryzysem małżeńskim. Postanawiają wyjechać na bardzo długie wakacje, aby ratować swój związek. Carl uparł się na pobyt w domu leżącym tuż nad oceanem. Scarlett i Adam poszukują natomiast domu w Sztokholmie, gdzie mężczyzna będzie miał wystawę. Dysponują oni domem w Santa Cruz, które spełnia wymagania szwedzkiego małżeństwa. Tym sposobem zamienią się na domy. Carl od samego początku jest speptycznie nastawiony. Jego złe przeczucia są jednak niczym w konfrontacji z rzeczywistością. Dom wygląda inaczej niż na zdjęciach. W dodatku dzieją się w nim różne, coraz trudniejsze do wytłumaczenia rzeczy. Scarlett i Adam lepiej odnaleźli się w nowej rzeczywistości. Wszystko jednak do czasu kiedy wścibska sąsiadka nie zacznie wtykać nosa w ich sprawy. Kolejne tajemnice obu małżeństw wyzierają z kolejnych stron powieści Stafana Ahnhema. Z każdą kolejną coraz trudniej było mi oderwać się od tej historii. Wir wydarzeń wciąga jak odkurzacz. Mimo, że akcja nie pędzi szaleńczo naprzód to narastające napięcie oplata czytelnika jak pajęcza nić. Bohaterowie raczej antypatyczni, ale bardzo wyraziści nadają książce kolorytu. Dawno nie czytałam tak dobrej książki z kategorii literatura obca. Polecam z całego serca.
kryminalnatalerzu
05.07.2024
Prawda i tylko prawda - czy w ogóle istnieje coś takiego? A może każdy z nas żyje w swego rodzaju bańce, w swojej kreacji świata, która niekoniecznie jest tak prawdziwa, jak nam się wydaje? Takie pytania na pewno wymusza thriller Stefana Ahnhema o tytule “Prawda i tylko prawda”. Pozornie jest to opowieść wakacyjna - dwie pary i zamiana domów, loty przez pół świata i miesiąc w oderwaniu od codzienności. A jednak od początku coś idzie nie tak, coś budzi wątpliwość postaci i czytelnika - czy to, czego doświadczają, jest prawdziwe, czy to wytwór i przeciążonej jet lagiem świadomości? Historię poznajemy z czterech punktów widzenia, każdego bohatera, który zgodził się na zamianę domów. I każdy opowiada coś nieco innego od reszty. Kto kłamie? Wydaje się, że nikt albo wszyscy - przez narrację trzecioosobową tak naprawdę nie wiemy za wiele o bohaterach, więc i nie znamy ich motywacji. A przecież te są najważniejsze, prawda? A tutaj czuć, że każdy skrywa te prawdziwe… Tylko dlaczego? Akcja toczy się tempem niespiesznym, intryga prowadzona jest naprawdę sprawnie - trzyma w ciągłym zaciekawieniu, raz po raz dziwi i zaskakuje, aż w końcu skręca w stronę, której z początku chyba nikt się nie spodziewa… To thriller z gatunku tych, które może nie zostawiają z wielkim ‘wow’ w finale, ale to, tak po zastanowieniu, chyba dodaje historii realności. Dobrze się czyta, dobrze się w opowieść wkręca, dobre są też tematy - w tych czasach odpowiedzieć na pytanie czym w ogóle jest prawda, to naprawdę wyzwanie.
anna
20.07.2024
„Prawda i tylko prawda „wielokrotnie mnie zaskoczyła. Mimo, że dość trudno było mi się na początku wgryźć w język, którym posługuje się autor, to im dalej w fabułę, tym ciekawiej. Najmocniejszą stroną tej pozycji jest końcówka, to był dla mnie ogromny szok i myślę, że trudno wymyślić coś lepszego. To nieprawdopodobne jak autor buduje napięcie, jak bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę, jak miesza i jak wiele przed nami ukrywa. To naprawdę dobry thriller psychologiczny z tymi lepszymi elementami kryminału. Tak naprawdę od samego początku czujemy, że któryś z bohaterów nie jest z nami do końca szczery, atmosfera gęstnieje, my ciągle doszukujemy się podtekstów i w końcu następuje moment w którym wszystko się potęguje, a my jesteśmy już pewni, że za chwile wydarzy się coś naprawdę dużego. Nawet w snach nie wymyśliłabym takiej fabuły, nie domyśliłam się praktycznie niczego, a pisarz fenomenalnie poprowadził mnie do ciemnego zaułku z którego nie było wyjścia. Wszystko działo się stopniowo, po kolei, czułam się jakbym była na wycieczce w górach - najpierw mozolna wspinaczka, później widoki, a na końcu ktoś spycha mnie w dół, prawdziwa jazda bez trzymanki. Jedną z większych zalet tej opowieści są bohaterowie, z krwi i kości, ludzcy, nie pozbawieni wad, z niektórymi z nich nie chciałabym znaleźć się w jednym pomieszczeniu. Dwa małżeństwa. Zamiana domów. To miało być jedno z lepszych wakacji w ich życiu, nie wzięli jednak pod uwagę tego, że każda z par ma swoje tajemnice.
Róża
22.10.2024
Jak na dobry thriller psychologiczny przystało, akcja od początku trzyma w napięciu, choć powoli przechodzi w „gęsty” kryminał. Co prawda sam pomysł na fabułę nieźle pokręcony, ale w odbiorze całości zupełnie nie wadzi. Tym bardziej jest ciekawie, ze autor sprawnie myli tropy i nie da się za bardzo niczego przewidzieć – a to lubię w powieściach chyba najbardziej. Wzajemne relacje pary ciekawie ujęte a zakończenie… no cóż przekonajcie się sami.
Megi
28.06.2024
Pochłonęła mnie ta książka! Idealna na urlop - tym bardziej, że temat wakacyjny. Dwie pary zamieniają się domami - chcą odpocząć, oderwać się od rzeczywistości. Od początku wszystko jest nie tak, wzajemne podejrzenia i oskarżenia odsłaniają kruchość relacji. Kto tu ma złe zamiary i do czego może się posunąć? - u Ahnhema zwykli bohaterowie często potrafią zaskoczyć swoim okrucieństwem, są nieprzewidywalni w dążeniu do swoich celów.
Bożena Muczyń
29.01.2026
Ta książka to dla mnie ciekawe doświadczenie. Mimo, że nie rozumiem tak naprawdę motywów bohaterów, to fabuła byla dla mnie bardzo angażująca. Ahnhem prowadzi czytelnika poprzez poplątane, czasem dziwne ścieżki, gdzie tajemnice wypełzają nawierzch w najmniej spodziewanym momencie. "Prawda i tylko prawda" to zaskakująca lektura.
Piotr Kapusta
02.07.2024
Ależ to było dobre! Mocno wciągający thriller o tak nieprzewidywalnym i szokującym finale, że aż ciężko uwierzyć że ktoś mógł wymyślić taką historię.