Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Portus - Jun Abe
Siedemnastoletnia Asami Kawakami próbuje zrozumieć, dlaczego jej przyjaciółka Chiharu nagle odcięła się od szkoły i telefonu, a cały czas zaczęła poświęcać grze komputerowej „Portus”. Po śmierci Chiharu Asami razem z nauczycielem Keigo Sawą wraca do tego, co działo się w ostatnich dniach jej życia.
Gra i miejska legenda
Wokół „Portusa” krąży pogłoska o ukrytym poziomie, do którego mają docierać tylko nieliczni. To właśnie z tą legendą wiąże się obsesja Chiharu i niepokój tych, którzy próbują ustalić, czy gra miała wpływ na jej los.
Ponoć jest w niej ukryty poziom, gdzie pojawia się dziwny chłopiec i pyta: “czy chcesz przejść na drugą stronę?”
Śledztwo po stracie
Pytanie o sekretny poziom staje się punktem wyjścia do szukania odpowiedzi. Asami i Keigo Sawa próbują połączyć fakty, sprawdzając, co naprawdę wydarzyło się w życiu Chiharu, zanim przestała wracać do codzienności.
„Portus” to manga o siedemnastoletniej Asami Kawakami, która po śmierci swojej przyjaciółki próbuje zrozumieć, co doprowadziło do tragedii. Razem z nauczycielem Keigo Sawą zagłębia się w sprawę tajemniczej gry komputerowej i związanej z nią miejskiej legendy. W centrum historii znajduje się niepokojące pytanie, czy wirtualny świat może mieć związek z realnym zagrożeniem.
To manga łącząca elementy grozy, thrillera i tajemnicy. Czytelnik może spodziewać się mrocznej historii osadzonej wokół szkolnej rzeczywistości, niepokojącej legendy miejskiej i zagadki związanej z grą komputerową. To połączenie codzienności z atmosferą narastającego lęku.
Książka porusza temat śmierci i jej konsekwencji, ponieważ punktem wyjścia staje się tragedia, która uruchamia całe śledztwo. Ważnym motywem jest także obsesja, ukazana poprzez silne zaangażowanie w tajemniczą grę i jej wpływ na bohaterów. Istotną rolę odgrywa również miejska legenda, która buduje napięcie i zaciera granicę między plotką a zagrożeniem. Pojawia się też temat poszukiwania prawdy, gdy bohaterowie próbują odkryć, co naprawdę wydarzyło się w życiu zmarłej. Całość osadzona jest w atmosferze niepokoju związanej z przenikaniem się świata codziennego i cyfrowego.
To propozycja dla czytelników mang, którzy lubią mroczne, tajemnicze historie z elementami grozy i psychologicznego napięcia. Szczególnie może przypaść do gustu osobom zainteresowanym opowieściami o miejskich legendach oraz zagadkach związanych z technologią i światem gier. Dla początkujących w tym gatunku może być interesującym wyborem, jeśli szukają zwartej i wyrazistej fabuły o niepokojącym klimacie.
Książka została napisana przez Juna Abego.
Książka nie jest częścią serii.
„Portus” buduje atmosferę niepokoju, w której zwyczajna szkolna rzeczywistość stopniowo zderza się z czymś coraz bardziej tajemniczym. Dużą rolę odgrywa tu poczucie zagrożenia związane z grą komputerową i miejską legendą. To historia o mrocznym, dusznym klimacie, oparta bardziej na napięciu i intrydze niż na lekkiej rozrywce. Taki ton sprawia, że manga może szczególnie spodobać się osobom lubiącym grozę opartą na zagadce.
Tak, ponieważ oba te elementy są tutaj bardzo ważne i napędzają główną intrygę. Gra komputerowa nie jest tylko tłem, ale kluczowym punktem całej historii, a miejska legenda nadaje jej dodatkowy, niepokojący wymiar. Dzięki temu „Portus” może przyciągnąć osoby, które lubią opowieści o tajemnicach ukrytych w pozornie zwyczajnych zjawiskach. To interesująca propozycja dla czytelników ceniących połączenie współczesnych motywów z klimatem grozy.
Wydawcą książki „Portus” jest Waneko.
Książka „Portus” dostępna jest w miękkiej oprawie.
„Portus” liczy 230 stron. Szacowany czas czytania to około 6 godzin.
Bardzo mi się podobała, fajne zakończenie. Dla twardzieli może będzie fajna ale nie jako horror tylko przygodówkę a dla mnie luźny i fajny horrorek, polecam!!
anonymous
Zweryfikowany zakup
23.10.2023
Bardzo ciekawa książeczka polecam fszystkim
Anonim
Zweryfikowany zakup
15.02.2024
Ta recenzja została ukryta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
Elina
Zweryfikowany zakup
10.02.2024
Mega wciągająca historia !
Tomasz
Zweryfikowany zakup
20.11.2023
Super manga, polecam ❤️
Kacper
Zweryfikowany zakup
17.01.2024
Po prostu poprawny
anonymous
Zweryfikowany zakup
18.11.2023
Luźny horrorek
Tomek Danteveli Piotrowski
07.09.2023
Akcja mangi Portus toczy się wokół przeklętej gry o tym samym tytule. Twórca tytułu zginał w niewyjaśnionych okolicznościach, a wewnątrz gry znajduje się podobno ukryta sekcja i osobna gra. Każdy, kto ma z nią kontakt, umiera w krwawy i okropny sposób. Głowna bohaterka mangi- nastolatka Asami dowiaduje się o istnieniu Portus dzięki swojej koleżance Chiharu. Młoda dziewczyna zachowuje się w dziwny sposób, a później popełnia samobójstwo. W jej pokoju pośród sterty śmieci i dziwnych notatek Asami znajduje konsolę z grą Portus. Tak zaczyna się jej własny koszmar. Czytając Portus nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że Jun Abe trzyma się sprawdzonej formuły japońskich horrorów. Chodzi mi głównie o tak zwany Jhorror, czyli trend zapoczątkowany przez niespodziewany sukces filmu Ringu z 1998 roku, Fenomen tamtej produkcji zapoczątkował modę na pewien charakterystyczny styl straszenia, który przełożył się na masę naśladowców.
Radosław
18.06.2025
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Portus autorstwa Jun Abe to jednotomowa manga grozy, która prowadzi czytelnika przez mroczną i pełną niepokoju historię o urban legendzie związanej z tajemniczą grą komputerową. Główna bohaterka, 17-letnia Asami Kawakami, staje w obliczu tragedii – jej przyjaciółka Chiharu popełnia samobójstwo, rzekomo po obsesyjnym zagłębieniu się w tytułową grę Portus. Legenda głosi, że jeśli ktoś odkryje ukryty poziom i odpowie twierdząco na pytanie zadane przez tajemniczego chłopca („Czy chcesz przejść na drugą stronę?”), umrze. Wstrząśnięta śmiercią Chiharu, Asami wraz z nauczycielem Keigo Sawą podejmują śledztwo, które szybko wymyka się spod kontroli. Granica między rzeczywistością a fikcją zaczyna się zacierać, a gra zyskuje niemal demoniczne oblicze. Jeśli choć raz widziałeś kultowe japońskie horrory z przełomu wieków, takie jak „Ring” czy „Ju-On”, bardzo szybko zauważysz, że Portus czerpie z nich pełnymi garściami – zarówno w warstwie tematycznej, jak i w sposobie budowania napięcia. Motyw przeklętego medium – tym razem gry wideo – to doskonale znany trop w popkulturze, który Abe wykorzystuje bez większych prób jego dekonstrukcji. Manga przez to sprawia wrażenie „bezpiecznej” i przewidywalnej dla fanów japońskiej grozy. Każdy kolejny element fabularny – tajemnicze samobójstwo, dziecięcy upiór, nawiedzone lokacje czy psychologiczne motywacje bohaterów – przypomina znajome kadry z azjatyckich filmów grozy. Jednocześnie trzeba przyznać, że Abe potrafi operować tymi kliszami sprawnie. Opowieść nie nuży, a atmosfera niepokoju utrzymuje się niemal nieprzerwanie. Jeśli jednak szukasz świeżości, eksperymentu czy próby redefinicji gatunku horroru w mandze – Portus ci tego nie da. Największym atutem Portus jest zdecydowanie oprawa graficzna. Abe prezentuje wysoki poziom warsztatu artystycznego. Jego rysunki są gęste od detali, a sceny grozy potrafią naprawdę zaskoczyć swoją intensywnością i brutalnością. Szczególną uwagę zwracają mimika postaci i ukazanie emocji w skrajnych sytuacjach. Groteskowe grymasy twarzy, przekrwione oczy, skrajne wykrzywienia ciał podkreślają psychiczne i fizyczne wyniszczenie bohaterów. Dobrze poprowadzone kadrowanie oraz umiejętne operowanie cieniem sprawiają, że manga trzyma w napięciu. Sceny przemocy i obrzydzenia są mocne, czasem wręcz szokujące – i choć nie zawsze uzasadnione narracyjnie, skutecznie wzbudzają emocje. Niektóre plansze mogą wręcz odstraszyć mniej odpornych czytelników. Oznaczenie +16 jest tu więc jak najbardziej zasadne. Abe stara się uczynić z „Portusa” coś więcej niż tylko opowieść o zjawie w grze. Gra komputerowa staje się metaforą alienacji i duchowego rozpadu. Młodzi bohaterowie, uwięzieni między codziennością a cyfrową fikcją, zatracają granicę między światem rzeczywistym a wirtualnym. To nawiązanie do lęków współczesności – uzależnień, braku więzi, depresji – nadaje mandze pewnej głębi, która niestety nie jest tu należycie rozwinięta. Zamiast mocnego komentarza społecznego, dostajemy szybkie i dość powierzchowne rozwiązania oparte na taniej psychologii...
Anonim
23.10.2023
Ta recenzja została ukryta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
Amelia
01.04.2024
manga mega wciąga, kreska jest przyjemna dla oka mimo strasznego klimatu mega polecam!! 🩷