Początek informacji o produkcie

Półmorderca

16,99 zł

29,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP10"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (16)
Pokaż
Taniej od 15,00 zł
Dostępne 4 opcje od 15,00 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2021-07-14
Podkategoria:
Liczba stron:
256
Autor:
Nesser Hakan

Powiązane z produktem hasła

kryminał małomiasteczkowyprywatne śledztwosprawa sprzed lat

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

„Pamiętaj, mój chłopcze, że nigdy nic nie znaczyłeś dla świata. Zupełnie nic”. Nie są to najbardziej pocieszające słowa, jakie można usłyszeć od ojca, ale Adalbert radzi sobie w życiu całkiem nieźle. Przynajmniej dopóki nie spotykają go miłość i szaleństwo…

Czterdzieści trzy lata i jeden wyrok więzienny później Adalbert jest mizantropem z nadwagą, niestroniącym od alkoholu. Nagle powraca do niego przeszłość. A jedynymi, którzy mogą mu pomóc dowiedzieć się, co naprawdę wydarzyło się prawie pół wieku temu, są niestety jego irytujący sąsiad (który nie chce wykorkować tylko po to, żeby nie drażnić Adalberta) i gadatliwa przyszywana kuzynka, która próbuje zmusić go do rozpoczęcia ćwiczeń. Ale cel nie zna ograniczeń. Mężczyzna musi zrobić, co do niego należy.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.


Najczęściej zadawane pytania

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1271726624
Tytuł:
Półmorderca
Autor:
Tłumaczenie:
Jędrzejewska Iwona
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

O Autorze

Nesser Hakan
Hakan Nesser jest szwedzkim pisarzem, który specjalizuje się w powieściach kryminalnych. Jego miastem rodzinnym jest Kumla. Spędził tam większość swojego dzieciństwa. Później związany przede wszystkim z Uppsalą. Obecnie mieszka w Nowym Yorku. Jego debiut literacki to powieść "Koreografen" z 1998 roku. Nesser pracował jako nauczyciel w liceum, a obecnie utrzymuje się z pisania. Czytelnikom najbardziej znana jest seria powieści Nessera, których bohaterem jest komisarz Van Veeteren.

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Patrycja
Zweryfikowany zakup
28.08.2022
Jedna z gorszych pozycji tego autora:/
danuta gołaś
Zweryfikowany zakup
27.07.2021
Książkę szczególnie polecam seniorom. Myślę, że historia Adalberta 70+ obudzi w czytelniku nie tylko wspomnienia z lat swojej młodości, ale pozwoli spojrzeć na siebie z pewnym luzem.
olka.endzel
Zweryfikowany zakup
10.09.2021
Ksiazke czyta sie bardzo dobrze jednak wole jego poprzednie serie.
fany671
Zweryfikowany zakup
20.12.2024
Ciężko doczytać dalej niż do 1/3.
sloninka12
Zweryfikowany zakup
30.10.2021
Doskonała! W każdym calu
Alicja
Zweryfikowany zakup
22.08.2021
Dobra
k.tomzynska
30.07.2021
Niby Håskan Nesser, ale tak jakby nie on… Po ilości stron nie spodziewałam czegoś niezwykle wybitnego o rozbudowanej akcji. Jednak to co zaprezentował nam tym razem autor kompletnie mnie zawiodło. „Półmorderca” to wspomnienia byłego więźnia, samotnika cierpiącego na demencję starczą i nadwagę. Fabula jest nijaka i bardzo ciężko było mi przez nią przebrnąć. Od samego początku nie czułam „tego czegoś” i kompletnie nie poczułam więzi z bohaterem. Jedyne co mi towarzyszyło podczas czytania tej książki to znudzenie i ogromne znużenie. Niby był wątek kryminalny, ale według mnie strasznie słaby co jeszcze bardziej mnie dobiło. Całość nasycona jest ogromną dawką ironii, sarkazmu oraz osobliwego poczucia humoru. Tak naprawdę nie wiem co jeszcze mogę Wam powiedzieć prócz tego, że uwielbiam kryminały jednak tym razem przyznaję, że to nie moja bajka. Bardzo się zawiodłam i nawet miałam ogromne problemy, aby ocenić tę książkę. Ani nie polecam, ani nie zniechęcam… Jeżeli macie ochotę to sięgnijcie po tę książkę i sami się przekonajcie do czego prowadzi ta historia.
Anna
15.07.2021
"Kto powiedział, że życie to równanie, które musi dać wynik.” „Półmorderca”, najnowsza książka jednego z najbardziej znanych szwedzkich autorów kryminałów. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i musze przyznać, że było ono interesujące. Adalbert, w chwili gdy go poznajemy, ma 73 lata i lekkie problemy z pamięcią. Miał w życiu zezowate szczęście. Jako dziecko został sierotą. Przeżył wielką miłość z tak zwanymi komplikacjami. Trochę czasu spędził w więzieniu za czyn, który definiuje człowieka na całe życie. Teraz mieszka samotnie, wstaje o tej samej godzinie, je codziennie to samo na śniadanie, włącza radio na poranne wiadomości i prognozę pogody, potem kanapka na drugie śniadanie i popołudniowa drzemka. Czasami przeczyta książkę, rozwiąże krzyżówkę, od czasu do czasu spotka się z przyjacielem którego nie lubi na alkoholowy wieczór przy whisky. Sam siebie uważa za starego i tłustego mizantropa, a swoje życie za rupieciarnię. Jest przekonany, że jest już w poczekalni śmierci, że zostało mu tylko kilka lat wegetacji, utrata nadziei, zdrowia, rozumu, a potem świadomości i wzroku. No i w końcu spotka kostuchę.    Adalbert pewnego dnia postanawia zakupić kilka zeszytów i w jesieni swojego życica z braku laku spisać kronikę swoich wzlotów i upadków.. opowieść o pogodni ślimaka za uciekającym żółwiem, historię jak to się wlókł przez życie jak motocykl, który złapał gumę. Snując kawalkadę wspomnień stara trzymać się prawdy. Czasami jednak grzęźnie w szwankującej pamięci. Bohater i narrator tej epickiej opowieści uważa, że WINA i WSTYD to grzechy główne jego życia, które jak wpajał mu ojciec i tak jest nic nie warte. Choć z perspektywy Adalberta miało ono nie tylko swoje cienie, ale i blaski. Gdy pewnego dnia spotka nie widzianą od 45 lat kobietę, serce i ból jego życia, jego miłość, słodko-gorzki los i gwóźdź do trumny – kierunek jego zwierzeń nieoczekiwanie nabiera rumieńców. Czy życie Adalberta jeszcze go zaskoczy? Czy będzie mu dane poznać szczegóły przeszłości, które wpłynęły na jego marny los? „Półmorderca” to oryginalny, specyficzny thriller z wątkiem kryminalny. Niebanalny. Nasycony ironią, sarkazmem i osobliwym poczuciem humoru. Ja bawiłam się świetnie.   Polecam.
Anonim
18.07.2021
Półmorderca Håskan Nesser Wydawnictwo Czarna Owca "Pamiętaj, mój chłopcze, że nigdy nic nie znaczyłeś dla świata. Zupełnie nic." Adalbert, mężczyzna z demencją starczą i nadwagą (o której często wspomina), samotnik, sierota bez rodziny (pomijając upierdliwą i gadatliwą kuzynkę oraz nieżyjącą już ciotkę), były więzień , ze złamanym sercem i jednym irytującym przyjacielem postanawia spisać swoje wspomnienia... Trudna lektura, ciężko było mi przez nią przebrnąć. Zabrakło chemii między mną, a głównym bohaterem. Mimo mojej ulubionej pierwszoosobowej narracji miałam problem, by wczuć się w treść i czerpać przyjemność z czytania. Za dużo ironii, za dużo sarkazmu, thriller z wątkiem kryminalnym - niby to, co lubię, ale jednak to nie było to. Fabuła nijaka, próba odkrycia skutków nieszczęśliwego, burzliwego życia, trudnego i traumatycznego dzieciństwa, nieszczęśliwej miłości. Wina i wstyd to demony, które go prześladują, a spotkanie po 45 latach jedynej kobiety, którą kochał ...a zresztą nie będę spoilerować treści, sami się przekonajcie do czego doprowadzi, jakie będą tego konsekwencje. Nie było mroczno, nie było gęsiej skórki i szybszego bicia serca. Było uczucie przytłoczenia i znudzenia... Oceniam 3/5
Bez książki w tytule
01.08.2021
Hakan Nesser kupił mnie już od początku, w pierwszych zdaniach swojej powieści, pisząc tak: „W mojej głowie mieszka dwóch lokatorów. Już od dawna. Nie płacą czynszu i nigdy się nie wyprowadzą. Nazywają się Wina i Wstyd, i po prostu musiałem o nich wspomnieć”. Czy to jest słabe? Ani trochę. Dla mnie to jest świetny początek mainstreamowej powieści, to jest obietnica wybornej lektury i na obietnicy się nie skończyło. Adalbert Hanzon ma siedemdziesiąt trzy lata i postanawia napisać książkę, przelać na papier swoje wspomnienia, nim jego przeżycia zginą bezpowrotnie w mrokach pamięci. Jedyny deadline, jaki sobie narzucił to własna śmierć, a mając tyle lat co Adalbert, nikt nie wie kiedy to cholerstwo dopadnie człowieka. Hakan Nesser napisał bardzo dobrą powieść i bardzo nietypową jak na niego. Nie spodoba się każdemu, miłośnicy kryminału mogą być zawiedzeni. Przyznam, że kompletnie nie jestem rozczarowany, bardzo lubię takie mainstreamowe powieści. Dla mnie jest świetna. Autor ma siedemdziesiąt jeden lat, może wreszcie napisał coś co sam czuł, coś co chciał. Może mógł pozwolić sobie na wydanie takiej powieści dopiero po latach. Niestety jako czytelnicy często mamy oczekiwania, że autor musi pisać dany gatunek do grobowej deski. Bo my taki gatunek lubimy i tylko tego chcemy. A może dla siedemdziesięciojednoletniego autora to jakaś próba rozliczenia się z przeszłością i pogodzenia ze starością, i tym, co się z nią wiąże (niestety ostatnim etapem jest śmierć – deadline czekający każdego). Książka napisana dobrym stylem i czyta się ją szybko. Głównie dlatego, że Nesserowi nie wyszło żałosne biadolenie samotnego staruszka, który tylko sączy whisky z kolegą, tylko słodko-gorzka, miejscami zabawna, pełna ironii opowieść starego człowieka, który próbuje uporządkować swoje życie. Poukładać na odpowiednich półkach z tyłu głowy wspomnienia, te dobre i złe, spotkane osoby, które kochał i które sprawiły mu ból. „Bo jeśli nie ubierzemy w słowa ludzi, relacji, zdarzeń, to znikną pod powierzchnią i, do diabła, już nic nie będziemy mogli z tym zrobić. Bo słowa to haczyki, na które łowimy wszystko to, co gubimy w nurcie życia”. Pretekstem do całej historii jest kobieta, którą Adalbert znał przed laty, była dla niego ważna i nagle, zupełnie niespodziewanie, po ponad czterdziestu latach pojawia się ponownie w życiu mężczyzny. Uruchamia to ciąg wspomnień, które od lat były niczym kłujący cierń. A ich źródłem są wydarzenia, które sprawiły, że wiele lat temu Adalbert stał się półmordercą. Ale co to znaczy? Jak można kogoś w połowie zamordować? Odpowiedź znajdziecie w niekryminale Nessera. Polecam szczególnie dla fanów głównego nurtu, lubiących ironię, sarkazm, czarny humor, komedię. Przytoczyłem takie poważne cytaty, ale naprawdę w tej powieści znajdziecie wiele trafnych przemyśleń i nie brak też komedii. Cieszy mnie Nesser w takim właśnie wydaniu.
Paulciaaa92
02.08.2021
Może zacznę od tego, że mam problem z książkami o małej objętości. Wręcz uwielbiam, gdy stron jest ponad pięćset, ale nie gardzę tymi, które mają i dwieście pięćdziesiąt, jak "Półmorderca". Zastanawiałam się odkąd to zobaczyłam cóż autor mógł na tak niewielu kartkach napisać, zwłaszcza że zdecydowanie oczekiwałam kryminału, dlaczego? Dla mnie nazwisko Hakan Nesser jest równoznaczne z tym, że dostanę powieść kryminalną, sensacyjną, może nieco szpiegowską, ale nie tym razem! Z zasady przed lekturą nie czytam recenzji, opinii w internecie (przyznaję się bez bicia, że czasem tę zasadę bezczelnie łamię) i staram się też nie czytać opisów książek chyba, że faktycznie nazwisko autora mi nic nie mówi i jestem bardzo ciekawa, ale ponieważ zdarzają się okrutne spojlery już w tych maleńkich kawałeczkach tekstu z tyłu okładki, to staram się ich nie czytać. Już prędzej rekomendację sprawdzę, mniej ryzykowny ruch. No i tym razem również tak było, że wystarczyło mi Nesser na okładce, by chcieć tę powieść przeczytać. Czy było warto, czy mnie zaskoczyła, czy to coś innego, a może stary, dobry Hakan? Zacznijmy od tego, co znajduje się w środku. A znajduje się bohater, którego pewne się nikt nie spodziewał, czyli ponad siedemdziesięcioletni mężczyzna, który postanawia właśnie opowiedzieć swoją historię sprzed lat, która właśnie postanowiła do niego wrócić i uderzyć w niego z pełną premedytacją. Adalbert, bo tak ma na imię główny bohater, jest bardzo sympatycznym człowiekiem, z poczuciem humoru, ale również z demencją, która daje o sobie znać gdy ten podczas opowiadania zwyczajnie gubi się od czasu do czasu we własnych myślach i wątkach. Pomyślałam, że chyba chętniej przeczytałabym właśnie coś na kształt "Stulatka, który wyskoczył przez okno i zniknął" niż opowieść o morderstwie, które jest w tym przypadku wątkiem tak naprawdę pobocznym, a autor skupia się jednak głównie na części obyczajowej, na wątku miłosnym. I tu jest ukryta ta różnica pomiędzy wcześniejszymi książkami Nessera. Nie jest to typowy kryminał, nie ma tu grama "szwedzkości", a wręcz bym powiedziała, że mocno wskakuje w klimaty amerykańskie. Czy to dobrze? Jak najbardziej, ale pod warunkiem, że ma się na to pomysł, a tu mam wrażenie, że był tak do połowy, a później zaczęło się pisanie spontaniczne, aby tę opowieść dokończyć i w sumie to zakończenie mocno rozczarowuje. Nie spodziewajcie się po "Półmordercy" kryminału, sensacji, akcji gnającej na łeb, na szyję, bo to przecież niewiele stron, a wiele może się wydarzyć. Niestety, w tym razem nie dzieje się niemal nic i fani autora pewnie nie będą zachwyceni lekturą, ale już osoby lubiące obyczajówki pewnie chętnie przeczytają i będą zachwalać :) Zatem, tym razem Nesser dla nieco innej grupy odbiorców :) Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Czarna Owca!
czerwonakaja
26.09.2021
Widząc nazwisko Hakan Nesser mamy oczekiwanie, że sięgamy po kryminał, taki, który lubimy, zimny i w szwedzkim klimacie, jednak nie tym razem. Czy siedemdziesięciotrzyletni facet to dobry materiał na główną postać i czy ma ona szansę przykuć uwagę czytelnika? Autor tą pozycją niejednego wystawił na próbę i patrząc na komentarze, jakie zbiera ta książka, wielu poległo czytając wspomnienia starego człowieka okraszone długimi, filozoficznymi, ale i melancholijnymi rozmowami dwóch starców, tu dołącza trochę upierdliwy sąsiad, którzy wspominają życie. Do panów dwóch dołącza nad wyraz gadatliwa i upierdliwa kuzynka. Jednak Ci cierpliwi oraz Ci, którzy lubią nietypowe lektury mogą tu liczyć na oryginalną mieszankę, w której szczyptą kryminału Autor spiął dramat, komedię i romans nie zapominając oczywiście o surowym, zimnym klimacie. Mnie szczególnie spodobała się ironia i czarny humor, a i rozkminy o życiu i śmierci dwóch starych satyrów dały do myślenia, powodując nie raz śmiech. Nie brakuje zabawnych sytuacji. Główny bohater to Adalbert, facet z przeszłością (ma na swoim koncie odsiadkę), nadwagą i problemem z alkoholem. Unika ludzi i pisząc książkę przelewa na kartki swoje wspomnienia, które pod wpływem pojawienia się ważnej dla niego kobiety sprzed czterdziestu lat każą wrócić mu do czasów i wydarzeń, które sprawiły, że stał się półmordercą. Ale czy można kogoś zabić w połowie? Adalbert mimo demencji ma nadzieję się tego dowiedzieć, a ponieważ gubi się w swoich wspomnieniach, to w rozwikłaniu zagadki pomagają mu wspomniani wcześniej sąsiad i przyszywana kuzynka. Jeżeli mowa o przeszłości, to pojawiają się w książce dwie linie czasowe, mamy tu też do czynienia z dość specyficznym narratorem komentującym wydarzenia, co w połączeniu z lekkim językiem Autora powoduje, że książkę połknęłam piorunem. Jak już napisałam na początku, to nie jest kryminał, a motorem wydarzeń staje się miłość, raczej z tych niemożliwych, które nie kończą się dobrze, dlatego Ci którzy liczą na historię z dreszczykiem tu jej nie znajdą.
Lukrecja84
04.08.2021
„PÓŁMORDERCA” Håkan Nesser Wydawnictwo Czarna Owca Håkan Nesser po raz kolejny nas zaskoczył. Stworzył historię inną niż dotychczas. Fani jego mocnych kryminałów mogą się lekko zawieść. Nie ma tutaj szybkiej akcji. Ja zaliczam „Półmordercę” do literatury obyczajowej z sensacyjno – kryminalnymi wątkami. Poznajemy tutaj 73 letniego Alberta. Aktualnie ma demencję. Pisze książkę, żeby nie zapomnieć tego co przeżył. W swoim życiu przeżył bardzo wiele. Jego życie odmieniło się dzięki pewnej kobiecie. Tylko czy zmieniło się na plus, czy na minus? To już ocenicie sami. Często myli się w zeznaniach. Gubi się w faktach, ale nie ma co się dziwić. Albert to schorowany staruszek. Pisząc autobiografię cofa się o 40 lat. Jest zarówno narratorem jak i głównym bohaterem. To co przeżył może was przerazić. „(…) W mojej głowie mieszka dwóch lokatorów. … Nazywają się Wina i Wstyd (…)” Za co się wini i czego się wstydzi dowiecie się po przeczytaniu. Czy miłość do kobiety może poprzewracać w głowie? Jak stał się półmordercą? Dodam tylko, że półmordercą został dzięki tajemniczej kobiecie. Wydaje mi się, że przez pisanie tej książki Albert robi swój rachunek sumienia. Jest już w takim wieku i takim stanie, że w każdej chwili może umrzeć. Ma tylko 2 „przyjaciół” sąsiada i swoją wygadaną kuzynkę. Historia stworzona przez Håkana nie jest długa, to może być na plus i na minus. Dla mnie to akurat na plus. Historia Alberta może poruszyć lub całkowicie zanudzić. To nie jest typowa powieść Nessera. To co zrobił ten dziadziuś Albert może was zaskoczyć. Powieść „Półmorderca” czyta się bardzo szybko. Główny bohater to bardzo dobry i zarazem skomplikowany człowiek. Fabuła całkiem niezła. Czasem warto przeczytać takie historie. Chcecie poznać odmienionego Håkana Nessera to serdecznie zapraszam do przeczytania tej powieści. Czy polecam? Polecam. Tylko nie liczcie na zapierające dech w piersiach akcje. #półmorderca #håkannesser #wydawnictwoczarnaowca #mommy_and_books
Anonim
21.07.2021
mamakawaiksiazki.blogspot.com “Półmorderca” to szwedzki kryminał Hakana Nessera, z którego twórczością miałam styczność pierwszy raz. Niestety, musze przyznać, że nie do końca się polubiliśmy... Po pierwsze dla mnie to nie był kryminał, tylko powieść obyczajowa z lekkim wątkiem kryminalnym i romansem w tle. Spodziewałam się czegoś mocniejszego, a przynajmniej jakiejś zbrodni, która nada tempa książce. Narratorem jest Adalbert, który większość swojego życia ma już za sobą. Snuje opowieść o swojej przeszłości, która jawi się dosyć ciekawie, jednak mężczyzna ciągle przerywa, gubi wątek, przerywa historię by opowiedzieć o czym innym. O tym co najciekawsze, czyli zbrodni jaka miała miejsce, serwuje informacje w bardzo małych porcjach, przez co czytelnik tylko ma ochotę przerzucać strony dalej by dowiedzieć się co tak naprawdę się stało. Nie ma tu napięcia, jakie zwykle towarzyszy odkrywaniu poszczególnych elementów kryminalnej zagadki. Według mnie za mało tu opisów przeszłych zdarzeń, które bardzo mnie ciekawiły, a za dużo przekomarzania się Adalberta z jego denerwującym sąsiadem. Niektóre fragmenty są tak irytujące i nic nie wnoszące do fabuły, że miałam ochotę po prostu jak najszybciej skończyć tą historię... Mimo że książka ma tylko około 250 tron wszystko dzieje się powoli, jest wiele niedopowiedzeń i niestety otwarte zakończenie, co też nie do końca trafiło w mój gust. W “Półmordercy” mamy możliwość wniknąć w umysł staruszka, który przez miłość przegrał swoje życie i jedyne co mu pozostało to samotność i spotkania z nieznośnym sąsiadem od czasu do czasu. Gdy na swojej drodze spotyka dawną ukochaną wszystkie uczucia odżywają i zaczyna tlić się w nim iskierka nadziei. Tylko czy nie jest już za późno? Dziękuję wydawnictwu Czarna Owca!
Aleksandra
20.07.2021
Lubicie książki, które mają w sobie specyficzne poczucie humoru? Nie znam poprzednich książek Håkana Nessera, więc to moje pierwsze spotkanie z jego twórczością. "Półmorderca" to książka, którą da się lubić albo nienawidzić. Dlaczego? Bo nie każdemu przypadnie do gustu. Jeden czytelnik polubi historię starszego pana, który widząc swoją ukochaną sprzed lat, chce dowiedzieć się, czy to faktycznie ona i co się z nią działo przez te kilkadziesiąt lat. Wydarzenia, które doprowadziły do zerwania kontaktów dwójki kochanków sprawiły, że Adalbert żył w nieświadomości, co dzieje się z Andreą. Po zniknięciu kobiety odsiedział wyrok, za który był współwinny. Tytułowy Półmorderca. Dlaczego jest w połowie mordercą? Dowiecie się czytając tę pozycję. Nie każdemu natomiast spodoba się styl autora, wywody i styl życia głównego bohatera. Sądzę, że znajdą się tacy czytelnicy, co znudzą się tą historią. Dla mnie była przeciętna. 250 stron opowiadania historii swojego życia, romansu z Andreą, przekomarzania się z przyjacielem przy trunkach alkoholowych i malutkim śledztwem dotyczącym ukochanej kobiety, nie jest jakoś bardzo emocjonująca. Za to sam fakt, jak główny bohater został Półmordercą, nawet mnie zainteresował. Narratorem jest Adalbert, który opisuje swoją historię, czasami mijając się z prawdą, co też jest ciekawym zabiegiem. Jeśli lubicie historię z sarkazmem, ironią i poczuciem humoru, to możecie sięgnąć po tę książkę 😉 Ja osobiście nie odczuwam dużej satysfakcji z przeczytanej lektury, ale przyjemnie było sięgnąć po kolejną, myślę, że oryginalną historię, bo nie przypominam sobie, żebym czytała podobną 😉 Czyta się bardzo szybko, co jest wielkim plusem.
Coolturka
18.08.2021
Po tytule, a zwłaszcza znanym autorze szwedzkich kryminałów spodziewałam się historii właśnie z tego gatunku, a otrzymałam zupełnie coś innego... Adalbert jest zgryźliwym starszym panem z dużą nadwagą, niestroniącym od alkoholu. Za jedynego kompana ma irytującego sąsiada (który nie chce wykorkować tylko po to, żeby nie drażnić Adalberta) i gadatliwą przyszywaną kuzynkę, która próbuje zmusić go do rozpoczęcia ćwiczeń. Zapewne niektórzy z Was kojarzą komedię o dwójce zgryźliwych tetryków? Na pierwszy rzut oka właśnie o tym zdaje się być ta historia, to swoisty pamiętnik gburowatego staruszka. Niespiesznym tempem, w gawędziarskim tonie opisuje on swą nudną codzienność, często zbaczając o historie z przeszłości. A to, co przeżył, skłania do paru refleksji, o tym co w życiu najważniejsze i nie raz wywoła uśmiech na naszej twarzy. Towarzyszymy mu w codziennych czynnościach, których rutynę przełamuje pojawienie się ukochanej z młodości. Dlaczego się rozstali i za co został skazany Bert? Tego dowiemy się z lektury tej książki. "Półmorderca" to całkiem interesująca opowieść, pełna anegdot i wielu mądrych spostrzeżeń, jednak moje nastawienie i zawiedzione nadzieje (oczekiwałam kryminału) spowodowały, że chyba nie potrafiłam w pełni jej docenić.
Anonim
07.08.2021
Adalbert jest emerytem, który prowadzi spokojnie życie. Raz na jakiś czas spotyka się z sąsiadem, żeby porozmawiać i napić się czegoś mocniejszego. Obaj twierdzą, że się nienawidzą. Przez przypadek wracają do niego wydarzenia z przeszłości. W rozwiązaniu zagadki pomaga mu właśnie sąsiad i gadatliwa przyszywana kuzynka. No i co by tu napisać? W sumie nie mam za bardzo co, bo książka mnie wynudziła. Strasznie się męczyłam przy jej czytaniu. Ani nie polubiłam głównego bohatera, ani nie poczułam z nim żadnej więzi. "Półmorderca" ma 250 stron a ciągnęła się niemiłosiernie. W książce pojawia się dużo ironii, specyficzne poczucie humoru, które kompletnie nie przypadło mi do gustu. Może sam pomysł na fabułę jest ciekawy, ale wykonanie już nie przemawia do mnie. Czytając książkę, myślałam tylko o tym, żeby jak najszybciej ją skończyć. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, niestety nie udane. Ale ja jestem z tych osób co dają jeszcze jedną szansę wiec może następnym razem będzie lepiej 😉 Tym razem niestety tej książki Wam nie polecę, co nie znaczy, że Wam się nie spodoba @onaczytanoca
magdaandbooks
15.08.2021
Czasem gdy zaczynam czytać książkę z nastawieniem, że zabieram się za kryminał, a gdzieś po drodze okazuje się, że kryminału jest tyle ile kot napłakał, to czuję się oszukana, w sumie sama przez siebie 😂 Nie inaczej było z książką bardzo znanego, szwedzkiego pisarza kryminałów 😉 🖤 Półmorderca 📖 Håkan Nesser 🖤 Wszystko się zgadzało tytuł, autor, okładka, do momentu gdy zaczęłam czytać. Oczekiwałam kryminału, a dostałam powieść obyczajową z kryminalnymi wątkami. Jednak przyznaję bez bicia, że tym razem nie byłam zawiedziona zmianą kategorii. Mamy tu bardzo ciekawą książkę, którą czyta się bardzo szybko, a bohater i fabuła książki potrafią zaskoczyć. Zupełnie inna odmiana Nessera, przez chwilę miałam nawet skojarzenia z "Stulatkiem, który wyskoczył przez okno i zniknął" 😀 Jeśli nastawicie się na ciekawą obyczajówkę, to bedziecie zadowoleni, ale jeśli chcecie kryminału to tu próżno go szukać. Polecam, głównie dla ciekawej fabuły 💙
Pochlaniaczksiazek
20.07.2021
Na książkę zdecydowałam się że względu na autora, nie czytałam wcześniej opisu. Do tej pory nie zawiodłam się na Neseserze, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz... Niestety.. "Pamiętaj, mój chłopcze, że nigdy nic nie znaczyłeś dla świata. Zupełnie nic." Takie słowa od ojca w dzieciństwie usłyszał Adalbert, główny bohater. Wszystko w jego życiu układało się dobrze dopóki nie poznał kobiety,która zawróciła mu w głowie. Adalberta poznajemy gdy ma 73lata i postanawia spisać swoje wspomnienia. Prześladują go demony przeszłości - Wina i Wstyd. Dawno się tak nie męczyłam czytając. Ciężka lektura. Nijaka fabuła. Szczerze mówiąc już nie bardzo pamiętam o czym czytałam, a książkę skończyłam parę dni temu. Zdecydowanie to nie było to na co liczyłam.
itsakindofmadzik
19.10.2021
Do "Półmordercy" podchodziłam chyba ze cztery razy, ale niestety ostatecznie nie udało mi się skończyć tej książki. 🤦🏻‍♀️ . Tytuł i okładka mogły zapowiadać fajny szwedzki kryminał, w dodatku w cieńszej wersji, więc to też plus. Niestety otrzymałam tutaj zapiski jakiegoś starszego zgryźliwego typa, który opowiada o swojej codzienności i wydarzeniach z młodości. Dobrnęłam do siedemdziesiątej strony i się poddałam, bo serio nie wiedziałam co autor miał na myśli pisząc tę powieść. No i według mnie to bardziej brnie w kierunku nudnej obyczajówki...
jakprzezokno
25.08.2021
Nie umiem powiedzieć o czym właściwie jest ta książka - niezbyt mi się podobała. Bardzo się przy niej nudziłam, nie wiedziałam dokąd to wszystko zmierza, jaki jest cel. Wszystko było takie rozwlekłe, flegmatyczne. Nie kupiła mnie ta książka.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie