Piąta pora roku

46,99 zł

54,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "App10"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (12)
Pokaż
Taniej od 25,11 zł
Dostępne 2 opcje od 25,11 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2024-04-10
Liczba stron:
240
Autor:
Smith Ali

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Powieść autorstwa czterokrotnej finalistki Nagrody Bookera.

Pewnego dnia Sandy odbiera telefon od niewidzianej przez kilkadziesiąt lat znajomej ze studiów, która prosi ją o pomoc w rozwiązaniu pewnej zagadki. Rozpoczyna to serię dziwnych zdarzeń, nieoczekiwanych wizyt i zaskakujących wspomnień. Ali Smith w „Piątej porze roku” w mistrzowski sposób opowiada o samotności, potrzebie bezpieczeństwa oraz wolności.

"„Ludzie mówią, że książki to wspaniałe towarzystwo”, jeśli to prawda, najnowsza powieść Ali Smith okazuje się doskonałym towarzyszem: bliskim i intrygującym. Dawno nie spotkałam się z prozą, która odnosiłaby się z takim szacunkiem wobec inteligencji czytających i niosłaby tyle wiary w komunikację międzygatunkową. W „Piątej porze roku” wszystko ma znaczenie."

Mira Marcinów, autorka „Bezmatka”

Ali Smith wskazuje nam drogę wyjścia z koszmarnego „teraz”

The Observer

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1463221395
Tytuł:
Piąta pora roku
Autor:
Tłumaczenie:
Kozłowski Jerzy
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Język oryginału:
angielski
Liczba stron:
240
Numer wydania:
I
Data premiery:
2024-04-10
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Tamara
Zweryfikowany zakup
11.02.2025
Dobra literatura
Laura
05.04.2024
Co za język! Bardzo błyskotliwa książka, której czytanie i rozwiązywanie głównej tajemniczej "zagadki" sprawia dużo przyjemności. Wspaniała.
Dariusz
26.04.2024
Pełne zupełne arcyciekawe zaskoczenie Jak to się fajnie czyta Jak to wciąga Niby coś niby akcja niby spotkanie niby tak a jakże gmatwa jakże to dobra opowieść Czuje się jakbym żył 1000 lat Zdumiewa Cudowny język Cudowne zdania Tlumacznie pewnie wielkie dzięki tłumaczce Ekstra Jak sen ale taki do którego można wejść i poszperać Fajne Polecam
Kamila Kwiecińska
21.04.2024
⛄️🌻 Ali Smith jest pisarką którą wzbudza wiele bardzo skrajnych emocji. Jedni ją kochają inni nienawidzą - bardzo rzadko traficie na kogoś kto stoi pomiędzy. Z tego powodu ile czytelników jej książek na świecie tyle teorii co w jej tekstach jest tak wyjątkowego, że przyciągają, jak magnes. Bo jedno trzeba im przyznać — przyciągają i robią to wybitnie. Kiedy tylko Piąta pora roku do mnie przyszła wyczekiwałam momentu kiedy na spokojnie będę mieć czas na tą lekturę. ⛄️🌻 Styl Smith jest nie do podrobienia. Pełny emocji zarazem niezwykle jałowy w słowach. Wszystko to sprawia, że przez jej historie się po prostu płynie. Jeżeli miałabym ja do czegoś porównać wydaje mi się że najbardziej pasuje tu literatura japońska (podobnie oszczędna w formie) doprawiona odrobiną Daphne du maurier? Wydaje mi się, że to najbliższe temu, co odczuwam czytając teksty tej literackiej mistrzyni. ⛄️🌻Historia w książce krąży jednocześnie wokoło kilku ścieżek. Ta najważniejsza należy do Sandy, głównej bohaterki tej historii. Kobieta jest malarką, której obecne życie jest dalekie od ideału. Z jednej strony dziewczyna nie radzi sobie ze swoimi emocjami. Jest w trakcie głębokiego kryzysu emocjonalnego. Nie widzi sensu w życiu, jakie obecnie prowadzi. Z drugiej strony musimy wspomnieć o tym, że fabularnie znajdujemy się w szczycie pandemii Covid - z tego powodu ojciec Sandy obecnie jest w szpitalu walcząc ze swoim zdrowiem. Już te dwie ścieżki są dla Ali Smith idealnym miejscem do studium nad człowieczeństwem, przemijającym czasem i zmianami, na które nie mamy wpływu. Jednak aby było ciekawiej niejedonkrotnie na kartach tej historii cofniecie się w przeszłość. Wynikać to będzie z powodu faktu, że w życiu Sandy na nowo odzywa się jej dobra znajoma z czasu studiów — kobieta poprosi naszą bohaterkę o pomoc w rozwiązaniu pewnej zagadki. I właśnie ta ścieżka, którą przejdą obie te panie będzie podróżą pełną głębokich emocji którą wierzcie mi warto jest podążyć. Bowiem z jednej strony powrót dawnej znajomej jest dla Sandy impulsem wybijającym ją z letargu z drugiej strony emocje, które wzbudzi w niej to nietypowe spotkanie nas popchnie do przemyśleń - czy aby na pewno wszystko to o czym opowie nam bohaterka naprawdę się wydarzyło? ⛄️🌻 Ali w swojej Piątej porze roku rzuca swojemu czytelnikowi swoiste wyzwanie. Język autorki dla niektórych może być wysokim progiem wejścia, jednak jeżeli odważycie się go przejść odkryjecie przepiękną przestrzeń do autorefleksji. Jak zmieniła nas pandemia covid? Jakie emocje będziemy odczuwać obserwujac chorobę kogoś nam bliskiego? Z pewnością do tej książki warto usiąść, kiedy emocjonalnie będziecie w nastroju na coś takiego. Wtedy możecie odkryć, że emocje — nawet te trudne trzeba umieć oswoić. Bo tylko wtedy będziecie mogli pójść naprzód.
okulary_do_czytania
30.04.2024
Rzadko kiedy mam problem z określeniem czy książka mi się podobała czy nie. Zazwyczaj to jasne i czytelne jednak w tym przypadku było inaczej. Nie mogłam wgryźć się w tą historię, czytałam bez przekonania, odkładałam ją ale wracałam bo pomimo rozłożenia fabuły na wiele wątków stanowiła intrygę i ciekawiło mnie jaki ta historia ma sens i do jakiego przysłowiowego brzegu dopłynie. Poczatkowe rozrzucenie faktów, historii i bohaterów z upływem stron łączy się niczym puzzle i każdy element zaczyna pasować do całości. Fakt przyznaje dość specyficzna to opowieść jednak ma coś w sobie ale pandemia według mnie stanowi do niej tylko tło. Czy siegnęłabym po nią kolejny raz? Nie sądzę.
faythetraveler
12.04.2024
Skończyłam czytać Piąta porę roku. Przez wiele godzin starałam się zrozumieć, o czym w ogóle była ta książka. Zawsze tak robię, zawsze mielę wszystkie wydarzenia i wątki w głowie po przeczytaniu powieści, jeśli nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie „o czym była ta książka?”. Dopiero po kilku godzinach to do mnie dotarło. Piąta Pora Roku w ogóle nie jest „o czymś”. Piąta Pora Roku to zlepek gry językowej i pięknej wyobraźni, dzięki której powstała nieskładna ale fascynująca historia o artystce w czasie post-Brexitu i post-lockdownu, która ma ogromne trudności z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości. Bo kto z nas nie śni na jawie? Komu z nas wyobraźnia nie wymyka się czasem spod kontroli? Według zagranicznych recenzji Piąta Pora Roku to ewenement pod względem językowym, ale mimo próby tłumacza, który wykonał świetną robotę, nasz język nie jest w stanie odzwierciedlić gry językowej, jaką zaserwowała nam Ali Smith. Według mnie ta powieść w Polsce uderzy zupełnie czymś innym, a mianowicie trafnością emocjonalną. Niezgodą na zaburzanie naszej słodkiej, samotnej klatki, którą wybudowaliśmy wokół siebie w czasach pandemii i którą kultywujemy z zapałem po dziś dzień, popadając w coraz to głębszy antyspołeczny dół. Dezorientacją spowodowaną tak ogromnymi różnicami międzypokoleniowym, że z każdym nowym pokoleniem wydawać by się mogło, że jesteśmy innymi gatunkami człowieka. Bólem istnienia w czasach tak nieprzewidywalnych, że jest nam wszystko jedno, bo po cóż dążyć do czegoś skoro nie wiemy nawet w którą stronę świat zmierza. „Jak ty to w ogóle zauważyłaś? Nie zauważyłam, dopiero teraz. Dopiero gdy spojrzałam na ten wiersz razem z tobą. I teraz uśmiechasz się do śmierci. Zobacz, jaką moc może mieć wiersz.” Piąta Pora Roku od Ali Smith to nie jest łatwa lektura. Jest nieoczywista, artystyczna, niesłychanie kreatywna. Żeby prawdziwie odczuć tę powieść, trzeba zrelaksować umysł, przeprogramować go tak, by działał zupełnie odwrotnie, niż przy czytaniu innych powieści. Czytając Ali nie powinniśmy analizować. Czytając tę powieść powinniśmy zaufać wyobraźni, pierwszym skojarzeniom naszego umysłu. Dlatego już nie myślę o czym była Piąta Pora Roku. Wspominam najbarwniejsze momenty, jakie widziałam oczami wyobraźni, bo to głównie sprawiają, że ta powieść jest piękna i jedyna w swoim rodzaju.
Patrycja
08.04.2024
,,Piąta pora roku" jest książką wyjątkową pod wieloma względami. Opowiada z pozoru zwykłą historię. Pewnego dnia z Sandy kontaktuje się dawna znajoma ze studiów. Nie wiadomo, dlaczego wybrała akurat jej numer, ale jest silnie przekonana, że tylko Sandy może pomóc jej rozwiązać jakąś dziwną zagadkę. Równocześnie nasza główna bohaterka mierzy się z chorobą ojca, samotnością i słowami. Różnymi słowami. Słowami, które wydają się znaczyć jeszcze więcej niż mogą. Które stanowią klucz całej tej opowieści. Które są osobnymi bohaterami, rebusami, podprogowymi przekazami, niejasnościami i wyjaśnieniami. Ali Smith tworzy opowieść nieoczywistą, w której czytelnik nie wie, czego się spodziewać, ale wie, że będzie to warte uwagi. Ta historia, dziwnie abstrakcyjna i niebezpiecznie realna, przeplata się z pozornie przypadkowymi wspomnieniami i opowieściami. Aby zrozumieć, trzeba się pochylić nad słowem, nad jego znaczeniem, nad wskazówkami, które w całej książce zostawia nam autorka. Wyjątkowość tej książki polega na tym, że oddaje głos słowom, które zawsze znaczyły, ale nigdy nie mówiły same. Zawsze były wyrazem opowieści, ale nie samą opowieścią. Tutaj wręcz przeciwnie - język stanowi grę, fabułę, bohatera, zagadkę. A styl i pióro Ali Smith przekazuje nam to wszystko w iście urzekający sposób. Historia płynie wartko, ale często przez kręte koryta. Skręca nagle, by za jakiś czas w pełni naturalnie, ale jednocześnie niespodziewanie wrócić na początkowy kurs. Autorka operuje słowem jak mistrz rzemieślniczy narzędziami. Wie, czego i jak użyć, aby wywołać konkretne wrażenie. Przywołać pożądaną myśl, odpowiednie skojarzenie. Bardzo kusiła mnie ta książka, ale martwiłam się, jaki będzie odbiór bez znajomości poprzednich tomów. Okazało się, że to żaden problem, bo ,,Piątą porę roku" można czytać na spokojnie nie znając wcale twórczości tej autorki. Ostrzegam jednak, że po tej lekturze z pewnością zapałacie sympatią do tego pióra i będziecie chcieli więcej. Nie sposób streścić, o czym jest "Piąta pora roku", bo każdy, kto ją przeczyta może określić to inaczej. Z pewnością jednak można stwierdzić, że książka ta opowiada coś intrygującego i robi to w sposób nieszablonowy.
ksiazka.pod.nosem
10.04.2024
"Masz słowa...To siła, przy której żadna przemoc nie ma szans." "Piąta pora roku" to pierwsza powieść autorki jaką przeczytałam i na pewno nie ostatnia. Nie dlatego jednak iż mi się szalenie podobała, ale dlatego że szanuję przekaz jaki Ali Smith kieruje do czytelnika oraz to jak docenia wartość słowa. Powieść Ali Smith dzieje się w czasach ostatniej pandemii i tuż po niej. Czytając o tym teraz mam pewne poczucie odrealnienia. Jakby to było dawno temu i czy naprawdę tak jako ludzkość się zachowywaliśmy? Z tamtego okresu zostało mi przekonanie, że inteligencję niczym wirus można przechodzić bezobjawowo... A przecież było też tyle dobrych i drobnych gestów, pomocy płynącej prosto z serca i nadludzkiego wysiłku i pracy służb zdrowia. I to właśnie jej pracownikom Ali Smith oddaje hołd na kartach tej powieści. Jak ważny jest dla autorki język i słowo dowiedziałam się już na wstępie w kilku słowach od tłumacza Jerzego Kozłowskiego. I to widać w tej powieści. Ali Smith bawi się słowem, jego znaczeniami, pochodzeniem. Jest w tym duży szacunek do czytelnika, jakby często razem z nim prowadziła rozważania i dysputy. Przypadkowy telefon od dawnej przyjaciółki, w czasach lockdownu, wybudza Sandy z letargu. Zaczyna ona wspominać, zmagać i zastanawiać się nad obecną sytuacją, a także tworzyć odrębną rzeczywistość. Czy opowiedziane przez Sandy historie naprawdę się wydarzyły? Czy są tylko wynikiem samotności tamtych czasów? Snute przez główną bohaterkę historie są bardzo różnorodne. Może ktoś powie, że to ich plus, że jest między nimi nić powiązania i ja temu nie zaprzeczę. Według mnie jednak jest przez to trochę chaosu, a powieści brak spójności. Nie wszystkie też historie mi się podobały. Ostatniej części mogłoby dla mnie nie być, ale też nie lubię epoki w jakiej jest umiejscowiona. Choć historia/historie opowiedziane przez autorkę nie padły u mnie na podatny grunt to doceniam styl pisania autorki i jej wielki szacunek do słowa 🙏
wogrodzieliter
08.04.2024
Dla mnie powieści Ali Smith to w pewnym sensie literackie (i intelektualne) łamigłówki. Autorka zręcznie bawi się słowem, kontekstem kulturowym i społecznym, odniesieniami do sztuki i historii. I w "Piątej porze roku" również widać to charakterystyczne zamiłowanie Smith do ukrytych znaczeń i leksykalnych gier. Jej nowa powieść, choć niezależna, nawiązuje do słynnej tetralogii, zarówno poprzez tytuł jak i koncepcję. Ali Smith ponownie tworzy opowieść silnie zakorzenioną w aktualnych wydarzeniach – tym razem jest to okres pandemicznej izolacji. Trzy części książki wyodrębnione według słowno-znaczeniowego klucza układają się w zawiłą, nielinearną historię – i podąża ona w dość nietypowym kierunku. "Piąta pora roku" to opowieść w opowieści, bo współczesne losy malarki Sandy splatają się z historią osieroconej dziewczynki, uczennicy kowala, żyjącej w czasach epidemii dżumy. Paralele między przeszłością i teraźniejszością ujawniają się subtelnie, czyniąc całość wspaniale dziwną i niejednoznaczną. Smith pisze o osobistych lękach, troskach i wewnętrznych zmaganiach – niepewności jutra, samotności, utracie sensu, kruchości istnienia. Z przenikliwością kreśli obraz współczesności – porusza ważne i aktualne tematy dotyczące pandemii, tożsamości płciowej, zmian klimatycznych, różnic pokoleniowych, wolności i ograniczeń. "Piąta pora roku" to inteligentna, pomysłowa, ale też wymagająca lektura – smutna, gorzka i zabawna. Powieść Smith uświadamia, jak z wieloma rzeczami musimy się mierzyć – na szczęście nie jesteśmy w tym sami. I ta nuta nadziei podnosi na duchu. Lubię bardzo. Podążanie za prozą Ali Smith po raz kolejny sprawiło mi przyjemność.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie