dark romansdramat rodzinnyelityenemies to loversgrumpy&sunshinepokoleniarelacje rodzinneslow burnstratatajemnice z przeszłościzakazana miłość
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Mroczny, nowoczesny, romantyczny retelling klasyki musicalu Upiór w operze. Tym razem mężczyzna za maską nie spocznie, dopóki dziewczyna nie będzie należała do niego.
Ona jest moją muzą, a ja jestem jej demonem muzyki.
Rok temu byłem świadkiem, jak słodka Scarlett Day ukazała swoją mroczną stronę. Wtedy stała się moją obsesją.
Wystarczało mi, że byłem jej sekretem. Wystarczało mi, że strzegłem jej z oddali… dopóki wróg z mojej przeszłości nie wziął tej dziewczyny na cel.
Między naszymi rodzinami od pokoleń trwa nienawiść, a Scarlett została wciągnięta w sam środek konfliktu.
Tymczasem umysł płata jej figle. Kiedy atak paniki wymyka się spod kontroli, wyłaniam się z cienia, aby ją uratować.
Teraz gdy jest moja, nie mogę już jej wypuścić.
Jestem panem ciemności. Ona kusi mnie swoim światłem.
Lecz kiedy opadnie moja maska, czy dziewczyna zlęknie się potwora, który czai się pod spodem?
Phantom to pikantna historia osadzona we współczesnym Nowym Orleanie. Stanowi niezależną część serii „Tattered Curtain”. Gwarantowane szczęśliwe zakończenie.
Q: Jaką bajkę/opowieść chcielibyście zobaczyć w mrocznym retelingu? „Nie każda obsesja rodzi się z miłości. Niektóre wyrastają z samotności tak głębokiej, że zaczyna przypominać obłęd.” Zapraszam do Nowego Orleanu, gdzie miasto jest duszne, wilgotne, pełne światła rzucającego długie cienie na ludzi, którzy dawno pogubili granicę między pragnieniem, a obsesją. Opera, podziemia i nocne uliczki tworzą teatralną scenerię dla historii o bohaterach balansujących na granicy szaleństwa. Największą siłą tej książki jest relacja między bohaterami. Toksyczna, intensywna i momentami niepokojąca. To nie jest historia o ratowaniu siebie nawzajem, ale o ludziach, którzy próbują zagłuszyć własne rany w drugiej osobie. Obsesja Sola momentami przeraża, bo bardzo często przekracza granicę kontroli i moralności. Ich relacja przypomina taniec dwóch poranionych dusz. Motyw choroby afektywnej dwubiegunowej został przedstawiony w sposób surowy i emocjonalny, szczególnie w początkowej części książki. Autorka opowiada o chorobie z własnego doświadczenia, dzięki czemu emocje bohaterki są autentyczne, chaotyczne i bolesne. Szkoda, że później ten wątek momentami ustępuje miejsca samej relacji oraz scenom napięcia między bohaterami, bo miał ogromny potencjał na jeszcze głębsze poprowadzenie historii. Książka to dark romance pełen obsesji, muzyki, tajemnic i emocjonalnego chaosu. Nie jest to historia dla każdego, bo momentami jest duszna i niewygodna w odbiorze. Im mocniej zanurzałam się w opowieść, tym bardziej miałam wrażenie, że w tej historii największym potworem nie była ciemność ukrywająca się pod operą. Tylko obsesja, która potrafi wyglądać jak miłość.
anonymous
13.03.2026
On jest jej Demonem Muzyki, ona jego uzależnieniem, obsesją i muzą… Przyszedł czas na recenzję książki “Phantom”, którą miałam przyjemność objąć patronatem medialnym. “Moja mała muza jest moim uzależnieniem, a jej głos- narkotykiem. Jeśli istnieje lek na to szaleństwo, nie chcę go.” Jeśli w dark romansach lubicie takie motywy jak: mężczyzna w masce, różnice wieku, stalkera czy dotknij ją a **** to ta książka jest dla was! “Phantom” to dark romans osadzony w mrocznym, współczesnym Nowym Orleanie, gdzie muzyka, obsesja i tajemnica splatają się w niebezpieczny taniec. Poznajemy historię Scarlett Day i tajemniczego Sola, mężczyzny skrywającego własne demony, którego fascynuje kobieta pełna światła i cieni. Główną bohaterką tej książki jest Scarlett Day, młoda kobieta, która skrywa w sobie zarówno światło jak i mrok. Jej życie od dawna obserwuje tajemniczy mężczyzna, ukrywający się w cieniu, który uważa ją za swoją muzę, obsesję i uzależnienie. Scarlett zmaga się z własną przeszłością, lękami i wewnętrznymi demonami. To kobieta, która choć skrzywdzona, posiada siłę i niezależność. Nie wie jednak, że od dawna znajduje się w centrum czyjejś uwagi. Ktoś obserwuje ją z ukrycia, pilnuje jej bezpieczeństwa i traktuje ją jak swoją muzę. Tą osobą oczywiście jest Sol, mężczyzna skrywający się za maską jak i w cieniu. Jest to skryta i intensywna postać, która kieruje się obsesją i potrzebą ochrony, czasem graniczącą z kontrolą. Na zewnątrz jest nieprzenikniony i pełen tajemnic, ale jego emocje wobec Scarlett pokazują, że nawet najtwardsze serce może zostać poruszone. Ich losy zaczynają się ze sobą splatać w chwili, gdy w życiu Sola ponownie pojawia się wróg z przeszłości. Scarlett zostaje wciągnięta w niebezpieczną sytuację, gdy okazuje się, że mężczyzna ten jest również częścią jej świata i nie waha się wykorzystać jej, aby zranić i zniszczyć Sola. Dziewczyna musi zmierzyć się z prawdą o swojej rodzinie, a także o mężczyźnie skrywającym się za maską. Z czasem odkrywa, że Sol nie jest jedynie tajemniczą postacią czuwającą w cieniu jej życia, lecz demonem muzyki, który od dawna ją obserwuje i który uczynił ją swoją muzą. W świecie pełnym przemocy, sekretów i obsesji ich relacja zaczyna się zmieniać, a Scarlett coraz bardziej zbliża się do mężczyzny, który przez tak długi czas pozostawał jedynie głosem i cieniem w jej życiu. To co najbardziej urzekło mnie w tej książce, to sposób, w jaki autorka buduje relację między bohaterami. Co najważniejsze nie jest to historia o miłości od pierwszego wejrzenia, lecz powolny proces pełen napięcia, trudnych emocji i wzajemnego odkrywania siebie. Relacja pomiędzy bohaterami rozwija się stopniowo, a każde kolejne spotkanie odsłaniają nowe tajemnice i fragmenty prawdy o sobie nawzajem. Cała historia ma miejsce w Nowym Orleanie, a autorka bardzo dobrze oddaje klimat tego miasta. (Wiecie taki mroczny Vibes z serialu “The Originals”, który zapewne znają wszyscy.) Współczesny Nowy Orlean, miasto pełne tajemnic, muzyki i mrocznej atmosfery. Dzięki temu cała historia ma wyraźny, nieco duszny nastrój, który idealnie współgra z napięciem obecnym w relacji głównych bohaterów. Jako, że to Dark Romans muszę dla czystego sumienia wspomnieć, że jest to książka kierowana do pełnoletnich czytelników. Phantom to Retelling Upiora w operze, jest to intensywna i momentami naprawdę mroczna, a jednocześnie bardzo emocjonalna opowieść o obsesji, fascynacji i budowaniem więzi między dwojgiem bohaterów. Pokazuje też jak wygląda życie z chorobą afektywną dwubiegunową. Na sam koniec bardzo dziękuję wydawnictwu za możliwość objęcia patronatem medialnym książki Phantom. To dla mnie ogromne wyróżnienie i wielka radość móc wspierać historię, która tak bardzo mnie wciągnęła. Tym bardziej jest to dla mnie wyjątkowe, ponieważ jest to dopiero mój drugi patronat medialny. Cieszę się, że mogę rozwijać się w tej przestrzeni i brać udział w promowaniu książki, która zostanie ze mną na dłużej.
Krystyna
16.03.2026
[wspolpraca reklamowa] ᴏᴄᴇɴᴀ: ∞ ∞ ∞ ∞ ∞ ∞ ∞ 𝐎𝐠𝐫𝐚𝐧𝐢𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐢𝐞𝐤𝐨𝐰𝐞: 𝟏𝟖+ Jesteście gotowi, aby podać rękę Upiorowi? Scarlett już sama nie wiedziała kim ON jest… Czy w ogóle istnieje? A może to jej umysł znowu płata jej figle?… Od tamtego dnia nie może odpędzić od siebie mrocznych myśli… Wszystko się wtedy zmieniło. Wpadła w jego sidła. A ON nie wypuści jej dopóki nie zasmakuje skrywanego w niej mroku. Historia pełna tajemnic, mroku i pożądania. Jeśli szukacie historii, w której główna bohaterka odwraca się od prześladowcy i z nim nie zostaje, jeśli chcecie analizować i szukać normalnych zachowań, jeśli liczycie na ucieczkę od Upiora - to zdecydowanie ,,Phantom” nie jest pozycją dla was. Tutaj mamy gwarantowane szczęśliwe zakończenie - czego dowiadujemy się już z opisu od wydawcy, więc nie jest to spojler. Jeśli jednak żadne z powyższych stwierdzeń nie jest o was - zapraszam do Nowego Orleanu. Zajmijcie swoje miejsca na widowni i zapraszam do lektury. Czytanie ,,Phantom” jest jak zanurzanie się coraz głębiej w ciemną i długą jaskinię. Kiedy patrzymy wstecz, nie chcemy wracać, bo ta droga nas przeraża. Pozostaje nam iść na przód. Po drodze nasza pochodnia zaczyna się wypalać i pochłania nas całkowity mrok. Chcemy, żeby nas wciągnął, chcemy go zasmakować, poczuć i dotknąć. ,,𝐎𝐛𝐬𝐞𝐬𝐣𝐚. 𝐓𝐚𝐤 𝐧𝐚𝐳𝐲𝐰𝐚 𝐭𝐨 𝐦𝐨́𝐣 𝐛𝐫𝐚𝐭. 𝐉𝐞𝐝𝐧𝐚𝐤 𝐛𝐨́𝐥, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲 𝐨𝐝𝐜𝐳𝐮𝐰𝐚𝐦, 𝐠𝐝𝐲 𝐳𝐧𝐚𝐣𝐝𝐮𝐣𝐞̨ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐝𝐚𝐥𝐞𝐤𝐨 𝐨𝐝 𝐧𝐢𝐞𝐣, 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐜𝐳𝐲𝐦𝐬́ 𝐰𝐢𝐞̨𝐜𝐞𝐣 𝐧𝐢𝐳̇ 𝐣𝐚𝐤𝐚𝐤𝐨𝐥𝐰𝐢𝐞𝐤 𝐳̇𝐚̨𝐝𝐳𝐚 𝐳𝐞𝐦𝐬𝐭𝐲, 𝐣𝐚𝐤𝐢𝐞𝐣 𝐤𝐢𝐞𝐝𝐲𝐤𝐨𝐥𝐰𝐢𝐞𝐤 𝐮𝐥𝐞𝐠ł𝐞𝐦.” Autorka ma niezwykły styl pisania, który wprowadza klimat na najwyższym poziomie. Podczas czytania wyobrażamy sobie Nowy Orlean, panującą tam politykę, porachunki między rodzinami, ale i kontrolującego wszystko tajemniczego Upiora, który jakimś cudem jest wszędzie, ale nikt go nigdy nie widział. Są tylko plotki… a przecież w każdej z nich jest ziarno prawdy. Jedno jest pewne. Ten człowiek jest niebezpieczny i nieobliczalny. Niezwykle zaborczy i obsesyjny - zwłaszcza jeśli chodzi o Scarlett. Wtedy zrobi wszystko, aby była tylko jego. Nikt inny nie może jej mieć. ,,𝐆𝐝𝐲𝐛𝐲 𝐳𝐝𝐚𝐰𝐚ł 𝐬𝐨𝐛𝐢𝐞 𝐬𝐩𝐫𝐚𝐰𝐞̨, 𝐜𝐨 𝐰𝐢𝐬𝐢𝐚ł𝐨 𝐰 𝐤𝐫𝐲𝐩𝐭𝐚𝐜𝐡 𝐩𝐨𝐝 𝐬𝐜𝐞𝐧𝐚̨, 𝐳𝐧𝐢𝐤𝐧𝐚̨ł𝐛𝐲 𝐦𝐮 𝐳 𝐭𝐰𝐚𝐫𝐳𝐲 𝐭𝐞𝐧 𝐳𝐚𝐜𝐡𝐰𝐲𝐭. 𝐒𝐜𝐚𝐫𝐥𝐞𝐭𝐭 𝐃𝐚𝐲 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐦𝐨𝐣𝐚. 𝐉𝐞𝐝𝐞𝐧 𝐳 𝐣𝐞𝐠𝐨 𝐥𝐮𝐝𝐳𝐢 𝐝𝐨𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳𝐢𝐚ł 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐨 𝐭𝐲𝐦 𝐰 𝐝𝐨𝐭𝐤𝐥𝐢𝐰𝐲 𝐬𝐩𝐨𝐬𝐨́𝐛.” Greer Rivers daje nam niebanalną oraz nieszablonową historię, która jest mrocznym retellingiem ,,Upiora w Operze”. Przekracza granice, buduje relacje pełną tajemnic, które chcemy poznać razem z główną bohaterką. Bohaterowie są dobrze wykreowani, nie da się ich tak po prostu odczytać, czy poznać ich intencji. Musimy czekać, aż autorka nam je zdradzi. ,,Phantom” jest pełne pożądania i wzajemnego przyciągania. Autorka daje naszej Scarlett pochodnię do ręki, ale ona się powoli wypala, a na końcu zostaje bez światła. Bez drogowskazu, który - jak myślała - jej pomoże. Jest zagubiona, ale wtedy ON wyciąga do niej rękę. Jednak czy to dobry pomysł, aby ją złapać? ,,- 𝐍𝐢𝐞 𝐣𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐲, 𝐦𝐚ł𝐚 𝐦𝐮𝐳𝐨. 𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐛𝐬𝐞𝐬𝐣𝐚 𝐧𝐚 𝐭𝐰𝐨𝐢𝐦 𝐩𝐮𝐧𝐤𝐜𝐢𝐞 𝐭𝐨 𝐣𝐞𝐝𝐲𝐧𝐚 𝐜𝐳𝐲𝐬𝐭𝐚 𝐫𝐳𝐞𝐜𝐳 𝐰𝐞 𝐦𝐧𝐢𝐞. 𝐍𝐢𝐠𝐝𝐲 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐚𝐩𝐨𝐦𝐢𝐧𝐚𝐣, 𝐳̇𝐞 𝐣𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐭𝐰𝐨𝐢𝐦 𝐝𝐞𝐦𝐨𝐧𝐞𝐦 𝐦𝐮𝐳𝐲𝐤𝐢, 𝐒𝐜𝐚𝐫𝐥𝐞𝐭𝐭.” Pokochałam ten mrok. Ten klimat. Tą historię. Nie opuszcza ona moich myśli od kiedy ją skończyłam. Pokazała mi, że wychodzenie poza granice pozwala poczuć więcej. Teraz pragnę więcej takich książek. Czuję że to coś dla mnie.
Martyna
15.04.2026
,, Obsesja. Tak nazywa to mój brat. Jednak ból, który odczuwam, gdy znajduję się daleko od niej, jest czymś więcej niż jakakolwiek żądza zemsty, jakiej kiedykolwiek uległem. Przypomina to uczucie towarzyszące znalezieniu idealnej piosenki - takiej, którą można grać przez całe życie i nie nudzić się ani jedną nutą, a jednocześnie pragnąc nigdy nie dotrzeć do ostatniego taktu. " ,, Phantom " autorstwa Greer Rivers Jest to mroczny retelling ,, Upiora w operze ", jednocześnie pierwszy tom serii ,, Tattered Curtain". ( Każda część stanowi odrębną całość ) O mamo, co tutaj się działo! Na wstępie powiem, że jest to bardzo oryginalna historia i nigdy nie spotkałam się z niczym podobnym. Czy przypadła mi do gustu? I to jeszcze jak! Główną bohaterką tego tytułu jest Scarlett Day. Młoda, utalentowana śpiewaczka operowa. Na pierwszy rzut oka jest spokojną, uśmiechniętą dziewczyną ale czy to nie są tylko pozory? Naprawdę wiele w życiu przeszła a najbardziej wstrząsnęła nią utrata ukochanego ojca, który zaraził ją życiową pasją. Byli bardzo zżyci ze sobą. Dodatkowo każdego dnia musi się mierzyć z bardzo ciężką sprawą. Cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową. Na ogół wszystko jest pod kontrolą za sprawą dobrze dobranych leków, ale i tak miewa różne epizody. Od jakiegoś czasu dostaje anonimowe liściki od " swojego upiora ". Jest to bardzo tajemnicze i stale zaprząta jej głowę. Bardzo chciałaby wiedzieć kim jest nieznajomy. Jednocześnie przeraża ją fakt, że wie o niej wszystko i zna każdy jej ruch. Ten w końcu wychodzi z cienia... To Sol. Stanowczy, bezlitosny i chłodny mężczyzna, który wiele już widział. Ma na swoim koncie wiele czynów godnych potępienia. Scarlett już rok temu stała się jego obsesją, z ktorej nie chce a nawet nie potrafiłby się wyleczyć... Ale przecież, nie można pokochać swojego prześladowcy, prawda? Między tą dwójką zaczyna się niebezpieczna gra, pełna namiętności i porządania. Czy da się wygrać z uczuciem, które nigdy nie powinno się narodzić? ,, Phantom " to niesamowity retelling, który aż ocieka mrokiem. Na każdym kroku czuć duszną i ciężką atmosferę. Towarzyszy nam aż do samego końca. Książka wciągnęła mnie już od pierwszej strony i nie pozwoliła spocząć, aż nie poznałam zakończenia. A to musi o czymś świadczyć. 😏 Bardzo podobała mi się relacja między głównymi bohaterami. Oboje są niesamowicie prawdziwi i tak bardzo nieidealni. I to jest w tym wszystkim najlepsze. Ich znajomość rozwijała się w odpowiednim tempie. Tutaj nic nie pędziło " na łeb na szyję ". Była budowana powoli, nie brakowało między nimi emocji i przeróżnych uczuć. Spotykali na swojej drodze wiele trudności. To co ich łączyło było bardzo skomplikowane. Uwielbiam takie mroczne romanse, a ten jest jednym z lepszych jakie poznałam. Znajdziemy w tej powieści wiele sytuacji pełnych napięcia, sekretów też sporo wyjdzie na jaw. Ten retelling poprostu trzeba poznać. Wydanie to jedno z najpiękniejszych w dorobku wydawnictwa KDW. Ta kolorystyka, ten motyw! No poprostu cudo! Ciężko się na nią napatrzeć. Nie ma nic lepszego jak książka idealna w środku jak i na zewnątrz. ♥️ Czytajcie! 😎
The_SecretBookmark
14.04.2026
Zanim sięgnęłam po „Phantom” spodziewałam się kolejnego pikantnego romansu, który po prostu umili mi wieczór. Nie byłam jednak gotowa na to, jak bardzo ta współczesna interpretacja „Upiora w operze” przeniknie do moich myśli i nie pozwoli o sobie zapomnieć. Ten mroczny romans z gatunku dark romance to nie tylko historia o pożądaniu, ale przede wszystkim przejmująca opowieść o tym, że najpiękniejsza muzyka rodzi się w największym cierpieniu. Historia przenosi nas do brutalnego świata nowoczesnego przemysłu muzycznego, gdzie blichtr i sława skrywają mroczne sekrety potężnych rodów. Główna bohaterka, Scarlett Day, to młoda kobieta o anielskim głosie, która próbuje posklejać swoją duszę po tragicznych wydarzeniach z przeszłości. Scarlett nie wie jednak, że każdy jej krok, każdy oddech i każda wyśpiewana nuta są bacznie obserwowane przez mężczyznę ukrytego w cieniu. To on jest jej „demonem muzyki”, tajemniczym protektorem, który wyłania się z mroku tylko wtedy, gdy świat zewnętrzny staje się dla Scarlett zbyt niebezpieczny. Kiedy dawne waśnie rodzinne wybuchają z nową siłą, ich losy splotą się w sposób, którego żadne z nich nie będzie mogło kontrolować. To, co w tej książce urzekło mnie najbardziej, to niesamowicie nakreślona psychologia postaci. Scarlett nie jest typową „damą w opałach”, jej walka z atakami paniki i stanami lękowymi została opisana z ogromną czułością i autentycznością, co sprawiło, że poczułam z nią głęboką więź. Z kolei postać Sola współczesnego Upiora, to studium obsesji i bólu. Jego motywacje, choć momentami przerażające, w kontekście jego przeszłości i blizn , zarówno tych na twarzy, jak i na sercu, nabierają bolesnego sensu. Relacja między nimi jest gęsta od napięcia, surowa i momentami toksyczna, ale jednocześnie pełna dziwnej, magnetycznej czystości. Autorka posługuje się językiem niezwykle obrazowym i zmysłowym, sprawiając, że niemal słyszymy muzykę płynącą ze stron i czujemy chłód piwnic, w których chroni się nasz bohater. Greer udowodniła, że potrafi wziąć fundamenty znanej wszystkim opowieści i obudować je nową, świeżą energią, która idealnie wpisuje się w ramy współczesnego dark romance. „Phantom” na tle innych pozycji z tego gatunku wyróżnia się przede wszystkim dbałością o warstwę emocjonalną i szacunkiem do traumy bohaterów. Jeśli kochacie historie, w których miłość graniczy z szaleństwem, a mrok jest równie pociągający co światło, ta książka całkowicie Was pochłonie. Jest w niej coś z „Romeo i Julii”, ale w znacznie bardziej brutalnym i bezkompromisowym wydaniu. Podsumowując, moja przygoda ze Scarlett i jej Upiorem była niezwykle intensywna i pełna skrajnych emocji. Najmocniejszą stroną tej pozycji jest bez wątpienia klimat, duszny, tajemniczy i przesiąknięty niebezpieczeństwem, a także niesamowita chemia między bohaterami, która sprawiała, że wstrzymywałam oddech. Choć momentami tempo akcji mogłoby być nieco bardziej wyrównane, a niektóre zachowania Sola budziły we mnie wewnętrzny bunt, to ostatecznie uważam tę książkę za kawałek świetnej literatury rozrywkowej z głębszym dnem.
julia.ksiazkowe.love
07.03.2026
Od zawsze uwielbiam retelling każdej opowieści. A film "Upiór w operze" bardzo dobrze wspominam. Więc kiedy zobaczyłam zapowiedź książki, która łączy te dwie rzeczy, to już wtedy wiedziałam, że muszę ją przeczytać i od razu na premierę się za nią zabrałam. "Phantom" opowiada już od startu niesamowicie ciekawą historię dziewczyny, Scarlett Day, która na skutek doświadczenia morderstwa ojca doznaje załamania i ukazuje mrok czający się w jej wnętrzu. Temu wszystkiemu przypatruje się tajemniczy, przystojny nieznajomy, który w tym momencie poprzysiągł ją chronić już na zawsze. Scarlett to utalentowana śpiewaczka uczęszczająca do szkoły muzycznej w Nowym Orleanie, a także, co najważniejsze, cierpiąca na chorobę afektywną dwubiegunową. Na początku książki możemy znaleźć informację, że autorka, Greer Rivers cierpi na to, a objawy, których doznaje bohaterka są wzorowane na jej własnych. Bardzo mnie to cieszy, bo dzięki temu wiem, że ktoś umiejętnie podszedł do tego tematu, w samej opowieści też odczułam autentyczność w jej zachowaniu, pozwoliło mi to świetnie wczuć się. Upiór, czyli Solomon Bordeaux, wraz z bratem bliźniakiem są głową rodziny Bordeaux, która jest właścicielami większości miasta. On sam jest także katem czuwającym nad interesami i wyznającym swoją moralność. Jest największym wielbicielem Scarlett i obserwuje każdy jej krok, ma obsesję na jej punkcie. Jedna sytuacja, kiedy zabrakło leków Scarlett, prowadzi do spiralni zdarzeń popychających ich ku sobie, a wtedy Upiór już nigdy jej nie wypuści ze swoich objęć. Jest to dark romans, co można odczuć w niezwykle mrocznej konstrukcji świata. Jednak mało jest obrazowo brutalnych scen, większy nacisk jest kładziony na nastrój. Uważam, że czasami było to aż karykaturalnie przesadzone, że musi być bardzo złowrogo w sytuacjach, gdzie w ogóle nie jest to potrzebne. Sol jak na głowę potężnej rodziny, to zachowywał się momentami niezwykle głupio. Już na początku jest scena, jak inny mężczyzna komplementuje Scarlett (tak normalnie, mówi, że jest 'ładna'), to on wybucha i pokazuje jak bardzo mu zależy, żeby potem ciągle mówić, że musi to ukrywać żeby była bezpieczna. Jak można być tak nieodpowiedzialnym, nawet nikt go nie sprowokował. Zresztą samo ubijanie interesów też mu słabo idzie. Bawiło mnie strasznie jak chodził i myślał jak to on nie jest potężny. Bardzo sympatyzowałam ze Scarlett na początku, niesamowicie podobał mi się sposób pokazania jej choroby, który nie był stygmatyzujący, a ukazywał prawdziwego człowieka. Jednak pod koniec książki gdy dochodzi do kłótni bohaterów, uważam, że zachowała się po prostu idiotycznie. To wszystko dało się normalnie wyjaśnić, nie będę zdradzać wiele, ale dla mnie to było całkowicie nierealistyczne i czułam jakby miało dodać tylko dramaturgii. Bardzo obniżyło to moje postrzeganie historii. Ostatecznie jest mi po prostu przykro, że tyle spraw zostało niedopracowanych.
Wścibskieczytanie
24.04.2026
Bardzo intrygowała mnie ta książka i muszę przyznać, że rzadko sięgam po retellingi, dlatego tym bardziej ciekawiła mnie historia inspirowana Upiorem w operze. I powiem wprost - jestem zachwycona! To jedna z tych książek, które są dosłownie czystą sztuką. Nie tylko pod względem fabuły, ale też samego wydania. Wszystko tutaj jest dopracowane w najmniejszym detalu. To historia, która cieszy nie tylko wyobraźnię, ale i oko. Można się w niej zanurzyć i po prostu chłonąć ją wszystkimi zmysłami. Ogromnie podobało mi się to, jak została poprowadzona relacja romantyczna. Jest nietypowa, trochę zakazana, nierozsądna, a jednocześnie niesamowicie kusząca. To uczucie, które przyciąga bohaterów jak magnesy. Niby wiedzą, że nie powinni, a jednak nie są w stanie się powstrzymać. I kiedy w końcu między nimi zaczyna iskrzyć, ta relacja staje się czymś więcej niż tylko romansem. To prawdziwy spektakl emocji. Akcja rozgrywa się w Nowym Orleanie, który sam w sobie ma niesamowity klimat. To miasto sztuki, muzyki i jazzu, i naprawdę czuć to na każdej stronie. Ten vibe przewija się przez całą historię i dodaje jej jeszcze więcej magii. Poznajemy Scarlett, główną bohaterkę, która zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową. To bardzo ważny i dobrze pokazany wątek. Widzimy jej walkę, jej codzienność, jej lęki, ale też ogromną siłę. Scarlett jest aktorką operową i na scenie dosłownie zachwyca. Swoim głosem, swoją obecnością, ale też tym mrokiem, który w sobie nosi. I właśnie ten mrok przyciąga Sola. Tajemniczego upiora, który skrywa się w cieniu i pozostaje dla niej zagadką. Początkowo jest tylko obserwatorem, cichym wielbicielem, kimś ukrytym gdzieś na granicy rzeczywistości. Z czasem jednak zaczyna wychodzić z ukrycia, a Scarlett staje się dla niego światłem w tunelu. Kimś, kto potrafi dostrzec to, co ukryte. I co najważniejsze, kimś, kto nie boi się jego mroku. To właśnie ich mroki przyciągają ich do siebie najmocniej. Ta książka to nie tylko historia zakazanego uczucia. To również ogrom sztuki. Mamy tutaj sceny spektakli, śpiewu, tworzenia muzyki, kulisy opery, maskowe bale i spotkania po występach. To wszystko tworzy niesamowity, wręcz hipnotyzujący klimat. Coś, z czym osobiście wcześniej się nie spotkałam, a co totalnie mnie pochłonęło. Ale nie jest to tylko piękna i artystyczna opowieść. Pojawiają się też brutalniejsze momenty. Sol jako upiór wymierza sprawiedliwość tym, którzy krzywdzą innych. To wprowadza do historii mrok i cięższe tematy, które dobrze balansują całość. Ja jestem tą książką absolutnie zachwycona. To historia, która jest nie tylko piękna wizualnie, ale też niesamowicie wciągająca. Pełna sztuki, emocji, mroku i napięcia. Jeśli ktoś szuka dark romansu, który wyróżnia się czymś więcej, czymś naprawdę wyjątkowym, to zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Paulina B
08.03.2026
Była dla niego inspiracją. On stał się dla niej wolnością, kiedy choroba zamykała ją w klatce. Czy lubicie retelingi? Ja przeczytałam już ich kilka i zdecydowanie wole te, w mroczniejszym klimacie. Sięgając po „Phantom” od Greer River, miałam pewne obawy, dlaczego? Dlatego, że temat upiora w operze jest już przerobiony dość mocno, tak więc, czy można jeszcze jakoś nim zaskoczyć czytelnika? Historia opowiada o Scarlett, dziewczynie, która spełnia marzenie bardziej swojego ojca, niż swoje własne i występuje na deskach teatru jako śpiewaczka. Nie byłoby w tym nic szokującego, gdyby nie to, że dziewczyna jest poważnie chora. Od pewnego czasu otrzymuje tajemnicze listy i dociera do momentu, w którym ciężko jej powiedzieć co jest jawą a co tylko częścią jej choroby. Solomon Bordeaux to mężczyzna, który woli pozostać w ukryciu, nie tylko przez to czym się zajmuje, ale również przez to jak wygląda. Ale nic go nie powstrzyma przed tym, by chronić swoją muzę i skierować na nią wszystkie światła reflektorów, bez względu na cenę. Na dodatek kocha jej każdą część, nawet ta, która ona sama nienawidzi. Czy tych dwoje ma szansę na szczęśliwe zakończenie? „Phantom” to jedna z tych powieści, gdzie potrzebowałam chwili, aby wczuć się w klimat. Podobało mi się, jak autorka świetnie oddała mrok i obsesje Sola, z drugiej strony pokazując również jak opiekuńczy potrafi być w stosunku do Scarlett. Polubiłam go dosłownie od pierwszych zdań. Trochę inaczej sprawa wygląda ze Scarlett - liczyłam, że motyw jej choroby zostanie trochę bardziej rozwinięty, a został on ograniczony dosłownie do kilku pojedynczych wspomnień, a szkoda, bo wydaje mi się, że jej postać mogłaby wtedy nabrać większej głębi. Postaci nie pomaga również fakt, że przy dojrzalym i sprytnym Solomonie, ona wydaje się po prostu bardzo mało inteligentna. Nie mówiąc o tym, że widząc głównego bohatera po raz pierwszy, jest w stanie podać jego wzrost w dokładności co do centymetra, gdy o nim myśli ;). Zostawiając już jednak bohaterów w spokoju, czy coś w tej książce było jeszcze wartego uwagi? Tak, moim zdaniem tło powieści, w którym Greer świetnie zbudowała historię dwóch zwaśnionych rodzin, pokazując dopiero na samym końcu, ile tak naprawdę tajemnic ukryła w tej fabule. Kwestia ojca Scarlett była dla mnie również dość szokująca. Podsumowując, książkę bardzo dobrze mi się czytało, zdecydowanie był to dobry retelling, na którym się nie nudziłam i któremu udało się mnie zaskoczyć. Czekam na dalsze powieści z tej serii, ponieważ jestem ich bardzo ciekawa.
Aleksandra Buchwald
02.05.2026
Ostatnio rzadko sięgam po dark romanse, bo miałam wrażenie, że trochę z nich wyrosłam. Ta książka uświadomiła mi jednak, że problem nie leżał w gatunku, a w tytułach, na które trafiałam. Ona jest jego muzą, a on jej demonem muzyki. Rok temu był świadkiem chwili, w której słodka Scarlett pokazała swoją mroczniejszą stronę. Od tego momentu stała się jego obsesją. Wystarczało mu bycie jej cieniem i ochrona z ukrycia, aż do chwili, gdy wróg z przeszłości bierze ją na cel. Między ich rodzinami od pokoleń trwa konflikt, a Scarlett zostaje wciągnięta w jego sam środek. Gdy jeden z jej ataków paniki wymyka się spod kontroli, on pojawia się, by ją uratować. Wtedy wszystko się zmienia. Teraz ma ją blisko i nie zamierza jej wypuścić. Pytanie tylko, czy gdy maska opadnie, Scarlett zaakceptuje potwora, który się pod nią kryje. Ta książka zrobiła na mnie duże wrażenie, głównie dlatego, że jest retellingiem „Upiora w operze” w wydaniu dark romansu. Sama fabuła jest intrygująca, a historia prowadzona jest z dwóch perspektyw. Z jednej strony mamy Scarlett, artystkę operową, która zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową. Ten wątek został poprowadzony z wyczuciem i pokazuje, z jakimi trudnościami mierzy się na co dzień. Z drugiej strony poznajemy „upiora”, który obserwuje ją z ukrycia, chroni i stopniowo popada w obsesję. Ich relacja początkowo opiera się na listach i muzyce, co nadaje historii wyjątkowego klimatu. Z czasem jednak dynamicznie się rozwija. Scarlett dość szybko zaczyna mu ufać, choć momentami pojawia się między nimi dystans, który dobrze równoważy tę relację. Sceny zbliżeń są momentami podkoloryzowane, ale mieszczą się w granicach konwencji gatunku i nie były dla mnie problematyczne w odbiorze. Sama fabuła nie jest szczególnie skomplikowana i bez wątku romantycznego mogłaby wydawać się nieco prostsza. Na szczęście to właśnie relacja bohaterów nadaje tej historii głębi i sprawia, że całość wypada naprawdę dobrze. Styl autorki jest lekki i przystępny, dzięki czemu książkę czyta się szybko i z dużym zaangażowaniem. Zakończenie również wypada bardzo dobrze, wszystkie wątki zostały domknięte, co daje poczucie pełnej, zamkniętej historii. To naprawdę dobra książka, z którą spędziłam świetny czas. Przypomniała mi, że dark romance nadal może być dla mnie, trzeba tylko trafić na odpowiedni tytuł. Gorąco polecam!
Anonim
06.04.2026
/Współpraca Recenzencka : @wydawnictwo_kdw/ Recenzja :⬇️ Lubicie retellingi znanych historii, ale napisane w zupełnie inny, mroczniejszy sposób? Ja osobiście uwielbiam i "Phantom" to był dla mnie strzał w dziesiątkę. „Jeśli jestem Upiorem, to dlatego, że takim mnie uczyniła ludzka nienawiść. Jeśli mam zostać ocalony, to dlatego, że zostaje odkupiony dzięki twojej miłości.” — Gaston Leroux, Upiór w Operze Ten cytat z oryginału idealnie oddaje klimat książki. Od razu mówię – to lektura tylko dla osób 18+, bo jest naprawdę mrocznie i pikantnie. Główny bohater, Sol, to postać mega skrzywdzona przez los. Jako 15-latek wycierpiał tyle, że zaczął nosić maskę, ale nie będę Wam spoilerować, co dokładnie się stało. Ma chorą obsesję na punkcie Scarlett – śledzi ją i pilnuje na każdym kroku. Sama Scarlett też ma ciężko: zmaga się ze stratą ojca i walczy z chorobą afektywną dwubiegunową (ChAD). Opisy jej ataków paniki i tego, jak działa jej umysł, są porażająco autentyczne i każdy może w głębić się jak taka choroba wygląda. Autorka świetnie pokazuje, jak łatwo oceniamy innych przez pryzmat wyglądu i nie tylko . Mamy tu też wątek manipulacji – przyjaciel Scarlett, Rand, to postać, której na pewno nie polubicie. Tak jak w oryginale nie znosiłam Raula, tak tutaj ta postać od początku działał mi na nerwy i czułam, że jest z nim coś nie tak. Ostatnie rozdziały to był totalny szok! Rozwiązanie zagadki śmierci ojca Scarlett i cała reszta tajemnic kompletnie mnie zaskoczyły. Finał był cudowny, dokładnie taki, na jaki liczyłam. Styl autorki tak wciąga, że nie da się oderwać, dopóki nie pozna się prawdy. Do tego wydanie jest przepiękne – barwione brzegi i wklejki robią robotę. Słuchałam też fragmentów audiobooka i lektorzy są świetnie dobrani. Bardzo dziękuję Wydawnictwu KDW za szansę zrecenzowania tej książki. Jako fanka Upiora w Operze bawiłam się świetnie. Jeśli szukacie mrocznego, pikantnego dark romansu, który Was zaskoczy – bierzcie się za czytanie!
anonymous
12.04.2026
Ig: klaudynaa_czyta „Phantom” to mroczny dark romance, który jest retellingiem musicalu „Upiór z opery”. Chorobliwa obsesja jednego z braci Bordeaux na punkcie jednej ze studentek w ich teatrze jest głównym wątkiem. Nazywany Upiorem z Dzielnicy Francuskiej Sol obserwuje i skrycie chroni Scarlett od czasu zabójstwa jej ojca. Młodej kobiecie jest on znany jako tajemniczy wielbiciel — „jej demon muzyki”, który przesyła jej kwiaty i tajemnicze listy, dzięki czemu czuje się wspierana. Wtedy jeszcze nie miała pojęcia, w jakie porachunki dwóch zwaśnionych rodów zostanie wplątana. Przyjaciele okażą się kłamcami, a pozorni wrogowie jej najlepszymi sprzymierzeńcami — komu więc ufać? Bardzo ważnym wątkiem książki jest również to, że główna bohaterka cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową typu I. Już na samym początku mamy ostrzeżenie od autorki, że w książce znajdują się treści dotyczące chorób psychicznych, przemocy fizycznej, morderstw, przemocy seksualnej i innych podobnych zachowań. Nie jest to więc lektura przeznaczona dla ludzi o słabych nerwach i trzeba się na to przygotować. Osobiście strasznie polubiłam głównych bohaterów — nie są przerysowani i wydają się autentyczni. Cała ta otoczka tajemniczości na początku ich relacji dodaje niesamowitej ekscytacji, a gdy Scarlett poznaje swojego tajemniczego demona, zaczyna się jazda bez trzymanki. Namiętność i wzajemne przyciąganie są wręcz namacalne. Ich sceny zbliżeń potrafią naprawdę podgrzać atmosferę. Przygotujcie się na dokładne opisy scen erotycznych — momentami miałam wrażenie, jakbym im tam przeszkadzała 🤭🔥 Przyczepić się ewentualnie mogę właśnie do tych opisów — nieco przerysowane dialogi czasami wprowadzały mnie w lekkie zażenowanie i nie do końca mnie porywały. Jednak wiedziałam, po jaką książkę sięgam, i w pełni rozumiem, że taki jest zamysł tego rodzaju literatury. Ostatecznie książka mnie wciągnęła i polecam. Moja ocena: 9/10.
anonymous
06.04.2026
“Phantom” bardzo mnie pochłonęła. Uwielbiam historie, które są interpretacją lub inspiracją innych, już genialnych utworów. Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie czytałam „Upiora opery”, ale po przeczytaniu „Phantom” na pewno to nadrobię! Historia skupia się na Solu, który wciela się w rolę „upiora” - tajemniczego mężczyzny ukrywającego się w zakamarkach teatru. To postać pełna sprzeczności: z jednej strony potężny, utalentowany muzycznie, z drugiej mroczny i bezwzględny wobec „złych ludzi”. Od dłuższego czasu obsesyjnie interesuje się Scarlett, podrzuca jej swoje utwory, obserwuje ją i chroni z ukrycia. Scarlett to młoda kobieta, która dopiero zaczyna swoją karierę i jednocześnie zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową. Tajemniczy wielbiciel fascynuje ją coraz bardziej, a kiedy w końcu pomaga jej w jednym z epizodów choroby, między nimi wybucha intensywny, pełen emocji romans. Książka nie skupia się jednak wyłącznie na relacji tej dwójki. Ważnym wątkiem jest także konflikt rodzinny, szczególnie postać Randa i przeszłość jego oraz Sola. Niewyjaśnione morderstwa, dawne porachunki, ogromna krzywda, jakiej doznał Sol w młodości (tortury, utrata oka, próba spalenia), a także manipulacje z wykorzystaniem Scarlett, to wszystko buduje mroczny i wciągający klimat tej historii. To zdecydowanie książka dla osób 18+. Jest w niej więcej scen „spicy”, niż się spodziewałam, a całość jest intensywna, momentami ciężka emocjonalnie, ale przez to jeszcze bardziej angażująca. Jeśli lubicie dark romance z nutą tajemnicy i dramatyczną fabułą, zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję. “Phantom” jest częścią serii “Tattered Curtain”, ale kolejne tomy nie są ze sobą bezpośrednio powiązane fabularnie. Już nie mogę się doczekać aż się ukażą! [współpraca @wydawnictwo_kdw]
nattalka09
02.05.2026
Scarlett odkrywa swoją chorobę w niespodziewanych okolicznościach. Gdy wraca po roku walki już jest inną osobą. Prócz tego ma wielki talent. Jej głos niesiony w gmachach opery potrafi oczarować. Zrobił to z osławionym Upiorem z dzielnicy Francuskiej. Solomon od pierwszych chwil był oczarowany przez Scarlett. Jego uwielbienie graniczyło z obsesją. Nie mógł żyć bez swojej muzy i nie zamierzał tego robić. Co tu się działo moi mili tego moje głowa nie pojmuje. Akcja uderza nas w twarz już w pierwszych stronach. Autorka umie zaciekawić, umie porwać czytelnika. Motyw choroby Scarlett był ogromnie ciekawy i ogromnie ważny w całej fabule. Sama nasza główna bohaterka była bardzo ciekawą postacią. Silna, skryta, z marzeniami, ale wewnątrz była też krucha, niepewna. Bardzo podobał mi się balans jej charakteru. Dla Solomona padam na kolana. Ten facet to marzenie każdej książkary. Gdy on otwierał usta, Chryste, normalnie tonęłam w jego słowach. Były jak najpiękniejsza muzyka dla uszu. Mogłabym bez przerwy czytać jego interakcje ze Scarlett bo uwielbiałam każdy moment tego. Cała fabuła była genialna. Niesamowicie ciekawa, poprowadzona w taki sposób, że gdybym tylko mogła nie odłożyłabym jej ani na sekundę. Ta książka wchłonęła mnie bez reszty. Przeżyłam przez nią gamę emocji i najchętniej to już czytałabym ją jeszcze raz. Mam ogromny niedosyt tej dwójki. Autorka zrobiła genialną robotę i jestem pewna, że to nie ostatnia jej książka jaką czytam. Fani retellingów i mrocznych, klimatycznych historii będą zachwyceni. Totalnie polecam! 100/10😍😍😍
Nat
19.06.2026
Mroczny, nowoczesny, romantyczny retelling klasyki musicalu Upiór w operze. Tym razem mężczyzna za maską nie spocznie, dopóki dziewczyna nie będzie należała do niego. Ona jest moją muzą, a ja jestem jej demonem muzyki. Ta książka naprawdę mi się podobała! Od początku wciągnął mnie mroczny klimat i motyw obsesji głównego bohatera. Jeśli lubicie romanse z bohaterem typu „morally grey”, który jest zaborczy, niebezpieczny i zrobi wszystko dla ukochanej, to tutaj dostaniecie dokładnie to, czego oczekujecie 🤭 Największym atutem była dla mnie relacja Scarlett i tajemniczego mężczyzny. Między nimi od samego początku czuć silne napięcie, a ich sceny razem są pełne emocji. Świetnie zostało pokazane również nawiązanie do „Upiora w operze” – nie jest to wierne odtworzenie historii, ale nowoczesna interpretacja z własnymi pomysłami. Scarlett wypada całkiem dobrze jako bohaterka. Nie jest idealna, ma swoje problemy i lęki, przez co łatwo zrozumieć jej zachowanie. Jej zmagania z atakami paniki są ważnym elementem fabuły i mają duży wpływ na rozwój wydarzeń. Książka ma szybkie tempo, dużo się dzieje i trudno się przy niej nudzić. Momentami jednak niektóre zachowania bohatera były dla mnie aż zbyt obsesyjne, a część wydarzeń mogłaby zostać bardziej rozwinięta. Mimo tych drobnych wad bawiłam się bardzo dobrze podczas czytania! Nie jest to książka dla każdego, ale fani dark romance i retellingów klasycznych historii powinni być zadowoleni. Zdecydowanie jedna z ciekawszych pozycji w swoim gatunku, polecam!
ksiazkizdzemem
12.04.2026
Książka jest nowoczesnym retellingiem, klasycznej historii 'Upiór w operze' z dark romansem, elementami stalkingu oraz obsesji. Podzielona na akty i sceny, niczym wyciągnięta z teatru. Dodatkowo mroczne sceny +18, brutalny świat, silne emocje i psychologiczne zmagania bohaterki z chorobą dodają w fabule intensywności. Zacznijmy od dobrych stron - nigdy nie czytałam ani nie widziałam 'Upiora w Operze', a ten retelling zachęcił mnie do poznania. Narracja prowadzona jest z dwóch perspektyw - Sol i Scarlett, dzięki czemu poznajemy ich historie osobno. Postać Sola, choć niezbyt przyjemna, przez jego stalking i obsesję na punkcie Scarlett, ma również czułą stronę - jest troskliwym dżentelmenem, który w dziwny sposób pomaga swojej ukochanej z chorobą; za to Scarlett, która mimo zobaczenia jego prawdziwej twarzy, blizn i protezy, w pełni go akceptuje. Ukazanie przez autorkę postać operetki ze straszną przeszłością, która walczy z dwubiegunowością i atakami paniki pokazuje nam, że życie artystów nie jest tak do końca spokojne i kolorowe. Nie spodziewałam się, że niektóre postacie, które wydawały się dobre i przyjazne, tak naprawdę były tymi czarnymi charakterami. Uroku i klimatu dodają wstawki francuskie (ma sheri). Niektóre sceny +18 były jednak według mnie zbyt cringowe i przerysowane. Oczywiście dziękujemy Wydawnictwu za przepiękną oprawę i dopracowane ilustracje przy każdym nowym akcie.
victorioushelf
08.04.2026
{reklama} Scarlett jest utalentowaną śpiewaczką, która uczęszcza do szkoły muzycznej w Nowym Orleanie. Ma chorobę dwubiegunową, więc jej życie jest pełne szaleństw. Solomon, znany nam także jako Upiór, razem z bratem jest „właścicielem” części miasta. Ma obsesje na punkcie kobiety i śledzi jej każdy krok, podąża za nią jak cień. Mroczny i ero*yczny retelling „Upiora w Operze”, który polecam fanom dark romansów, którzy lubią trochę zagmatwane historie. Relacja Sola i Scarlett mogłaby rozwijać się szybko, ale gdzie cała zabawa? Tutaj mamy cały proces, ekstremalne napięcie i ciężkie emocje - ostatnio tego w książkach mi brakowało. Na początku czytania jednak czułam się trochę, jakbym została wrzucona w środek pokręconych wydarzeń i musiała minąć chwila, abym wiedziała co i jak. Mimo wszystko po czasie zrozumiałam fenomen tej książki i choć niektóre wątki są dla mnie delikatnie niekompletne - ja jestem na tak i naprawdę mi się spodobała. Największym dla mnie plusem książki jest to, że autorka fachowo podeszła do tematu choroby głównej bohaterki, bo sama się z nią zmaga, więc epizody których doznaje nasza ukochana Scarlett są wzorowane właśnie na życiu Greer Rivers. Dzięki temu historia jest totalnie autentyczna i niewyidealizowana. To nie książka dla każdego, ale jeśli lubicie mroczne klimaty i retellingi - jak najbardziej polecam.
Karolina
05.04.2026
[RECENZJA] Phantom autorstwa Greer Rivers to mroczny romans, który od pierwszych stron wprowadza w duszny, pełen napięcia klimat. Jeśli lubicie dark romance z motywem mężczyzny w masce, obsesji i relacji balansującej na granicy kontroli to książka dla Was. To retelling „Upiora w operze”, osadzony we współczesnym Nowym Orleanie, gdzie muzyka, tajemnice i niebezpieczeństwo tworzą ciężką, momentami wręcz przytłaczającą atmosferę. Poznajemy Scarlett — dziewczynę zmagającą się z własnymi demonami oraz Sola, który od dawna obserwuje ją z ukrycia i traktuje jak swoją muzę. Ich relacja nie jest prostą historią miłosną, a raczej powolnym procesem pełnym napięcia, sekretów i trudnych emocji. Największym plusem tej książki jest klimat i sposób budowania napięcia. Historia potrafi wciągnąć i momentami naprawdę trzyma w niepewności. Z drugiej strony relacja między bohaterami totalnie nie była dla mnie, a szczególnie Sol. Jego zachowanie momentami było zbyt obsesyjne i przekraczało granice, momentami ciężko było mi czerpać przyjemność z czytania ich historii przez co nie do końca go polubiłam. To książka, która może albo wciągnąć, albo totalnie odrzucić wszystko zależy od tego, jak bardzo lubicie takie cięższe, bardziej kontrowersyjne relacje. Moja ocena: 3,5/5 ⭐ Współpraca reklamowa z wydawnictwo_kdw
ANNA
06.04.2026
Jest to retelling ,,Upiora w operze” w nowoczesnej odsłonie, osadzony we współczesnym Nowym Orleanie, gdzie dwie wrogie rodziny kontrolują miasto. Pomiędzy nimi znajduje się Scarlett i on - nasz Upiór. Historia jest ciekawa i czyta się ją dobrze, ale zabrakło mi w niej głębi. Wiele wydarzeń dzieje się zbyt szybko, czasami bez większego sensu i bez pełnego wyjaśnienia. Momentami miałam wrażenie, jakby autorka nie chciała zagłębiać się w szczegóły, a to właśnie one były tutaj potrzebne. Główna bohaterka zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową typu 1, co jest zaznaczone w ostrzeżeniach. Widzimy jej silne wahania nastroju i walkę z samą sobą. Dzięki temu wydaje się bardziej ludzka i autentyczna. Z kolei główny bohater jest brutalny i mroczny. Rozwój głównych postaci został przedstawiony całkiem dobrze - widać ich przemianę. Pozostali bohaterowie pozostają raczej w tle. W książce znajdziemy sporo scen 18+, co jest typowe dla dark romance, choć nie są one szczególnie ekstremalne. Spodziewałam się czegoś bardziej mrocznego, ale mimo wszystko książkę czytało się szybko i przyjemnie. Czy polecam? Tak, ale raczej bez większego przywiązania do bohaterów czy historii. Mimo to czekam na kolejną część. [współpraca barterowa]
Karolina
17.05.2026
Okropieństwo dla ludzi o bardzo niskich standardach. „Gdy się śmieje wyobrażam sobie, że wkładam kutasa głęboko w jej gardło.” - to tylko jeden cytat, ale podsumowuje poziom całej książki. Odradzam zakup, jeżeli lubi sie, gdy książka nie wywołuje wymiotów i ogólnego załamania poziomem wydawanej literatury.