Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
W życiu czterdziestoletniego Piotra są trzy wartości najcenniejsze i niezbywalne: głęboka wiara w Boga, miłość do partnerki oraz wieloletnia i szczera przyjaźń z Mateuszem – zadeklarowanym ateistą. Jak co roku, Piotr i Mateusz w towarzystwie dwóch kumpli wybierają się na męską wyprawę. Coś jednak kładzie się cieniem na ich wyjeździe. Piotr dusi w sobie wściekłość, bo właśnie się dowiedział, że jego ukochaną i przyjaciela połączył sekretny romans. Miejsce tegorocznej wycieczki jest niezwykłe i tajemnicze. To słynne łotewskie Jezioro Czarcie, zwane też Okiem Diabła, gdzie podobno wszystko może się zdarzyć. I faktycznie się wydarza...
Biorąc do ręki tę powieść nie byłam pewna czego mogę się po niej spodziewać. Znam już trochę „pióro” autora i muszę przyznać, że każda kolejna jego książka mnie zaskakuje. Ta powieść również mnie zaskoczyła swoją fabułą i podziwiam autorów, którzy lubią i potrafią eksperymentować z gatunkami pisanych przez siebie książek. Tym razem autor i czytelnik wchodzą głęboko w psychikę młodego mężczyzny, człowieka moim zdaniem z problemami emocjonalnymi i psychicznymi. Myślę, że określenie go schizofrenikiem jest najbardziej odpowiednie. Niby normalny facet, który nie potrafi sobie ułożyć życia rodzinnego, raz jest z jedną kobietą, z którą wspólnie wychowują córkę, a raz robi „skok w bok” i związuje się z kolejną kobietą, którą po pewnym czasie odtrąca na rzecz obsesyjnej miłości do następnej. Fabuła jest świetnie i bardzo zagadkowo skonstruowanym thrillerem. Główny bohater w tajemniczy sposób przemieszcza się w czasie, aby uniknąć (bądź naprawić) błędów z przyszłości, ale za każdym razem, cofając się w czasie popełnia kolejne błędy. W pewnym momencie nie wiadomo co dzieje się naprawdę, a co jest jedynie wybujałą wyobraźnią tego człowieka. Chce on wierzyć w coś, a właściwie wierzy w coś co ukształtowało się jedynie w jego umyśle, myli fakty, dopasowując wiele rzeczy do swoich życzeń. Chory umysł potrafi być bardzo zwodniczy, doprowadzić do psychopatii, która niszczy wszystko i każdego, kto stanie takiemu delikwentowi na drodze. Główny bohater jest teoretycznie osobą głęboko wierzącą. Ale mimo tego że chce wierzyć w to, że jest kimś niosącym dobro i praktykującym katolikiem do granic dewocji, tak naprawdę jest wcieleniem zła. Nie potrafi przyjąć porażki winiąc za nią każdego oprócz siebie. Zagłębiając się w psychikę tego człowieka mamy okazję poznać skrajności jego wiary i wątpliwości jakich z powodu niej czuje. W tej powieści mamy dwóch przyjaciół, diametralnie różnych pod każdym względem, ale tym co ich dzieli, mimo łączącej głębokiej przyjaźni, to konflikt na drodze: wiara w Boga, agnostycyzm i ateizm. Myślę, że Piotr nie do końca rozróżnia agnostycyzm od ateizmu i to go boli najbardziej, bo cały czas wierzy, że uda mu się jego przyjaciela Mateusza sprowadzić na drogę, którą sam kroczy. Przyznam szczerze, że ta książka dała mi do myślenia, bo tak naprawdę rzadko zastanawiam się nad stanem psychicznym innych ludzi. Historia opisana w tej powieści jest czystą fikcją, śmiało mogę powiedzieć, że fikcją z dodatkiem fantasy, ale opisana została w taki sposób, że momentami wierzyłam w to, co autor przekazywał. Skupiając się na stronie psychicznej swojego bohatera autor jakby celowo poruszył w fabule inne ważne wątki. Między innymi przedstawił dość toksyczną przyjaźń między dwoma mężczyznami, chociaż nie wiem, czy pisząc „toksyczna” można mówić o przyjaźni. Mamy tutaj niezbyt pozytywne relacje między ojcem i córką, a także bardzo obsesyjną, platoniczną miłość powstałą w chorym umyśle mężczyzny, Ale mamy również dziwny, bardzo egoistyczny stosunek do własnej matki, która w wieku zaawansowanym postanowiła ułożyć sobie życie u boku pewnego mężczyzny. . Ta książka to taki literacki bigos, w którym znajdziemy wątki obyczajowe, psychologiczne, thriller, kryminał i fantasy. Lekki styl jakim pisze W&W Gregory i ciekawie poprowadzona fabuła sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem. Przynajmniej ja, osoba czytająca różne gatunkowo książki przeczytałam ją ekspresowo. To nie jest ckliwa opowieść o miłości, chociaż można powiedzieć, że to właśnie miłość gra tutaj pierwsze skrzypce. To przejmująca analiza psychologiczna chorego umysłu, który w wyniku urojeń potrafi doprowadzić do patologii czy tragedii. Z całą pewnością jednak przyznam, że przy tej powieści nie można się nudzić. Polecam tę książkę czytelnikom lubiącym thrillery, kryminały i powieści psychologiczne, czyli dla każdego wymagającego czytelnika znajdzie się coś, co go usatysfakcjonuje.
Inthefuturelondon
06.01.2024
Powieści W.&W. Gregory’ego zaskakują mnie coraz bardziej i już tak bardzo się do tego przyzwyczaiłam, że z każdą kolejną jego książką nastawiam się na coś zupełnie nowego. Nie inaczej było w przypadku Pętli, która okazała się... zdecydowanie mocną pozycją, która zostawiła we mnie wiele pytań, na które nie do końca potrafię sobie odpowiedzieć. Więcej na ten temat w recenzji poniżej. Piotr posiada trzy życiowe wartości, które szanuje ponad wszystko — miłość i wiara w Boga, miłość do partnerki oraz brutalnie szczera przyjaźń z Mateuszem. Jak każdego roku, mężczyźni w towarzystwie dwóch innych kumpli wybierają się na prawdziwie męską wyprawę. Tym razem zachodzi w nich pewna zmiana, a coś ewidentnie kładzie się cieniem na tym wyczekiwanym wyjeździe — Piotr dowiaduje się strasznej prawdy na temat swojego najlepszego przyjaciela. Miejsce, do którego się udają, owiane jest tajemnicą i atmosferą mroku. Co takiego ma w sobie Jezioro Czarcie na łotewskiej ziemi oraz może się wydarzyć w miejscu, w którym wszystko jest możliwe? Zaczynając lekturę tej powieści, mogłam się tylko domyślać, co takiego odnajdę na jej kartach. Przyznaję jednak, że nie spodziewałam się czegoś aż tak... rozwalającego mózg, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Czytanie tej książki było niczym obchodzenie wspomnianego tutaj Jeziora Czarciego, co może prowadzić do zguby... i postradania zmysłów. Główny bohater to ten typ, którego nie do końca da się polubić. Piotr jest mężczyzną pewnym siebie i nieprzyjmującym żadnej odmowy – a przynajmniej takie wrażenie sprawiał. Jego wiara w Boga ma w sobie coś pięknego, ale i niebezpiecznego, co momentami mogło podchodzić pod fanatyzm. Ogólnie rzecz biorąc, postać ta nie do końca zdobyła moją sympatię, choć muszę docenić tutaj trud włożony w jej odpowiednie wykreowanie przez autora – tutaj został wykonany kawał świetnej roboty i już z tego względu uważam tę książkę za naprawdę dobry twór. Fabuła powieści poniekąd opiera się na tytułowej pętli, choć nie potrafię tego przedstawić w odpowiedni sposób. Czytanie o tym, co przydarzyło się Piotrowi i o tym, jakie decyzje podejmował po powrocie z łotewskich stron, było nie tylko ekscytujące, ale i po prostu szokujące. Pod płaszczykiem zwyczajnej kłótni autor zawarł tutaj rozważania nad przyjaźnią, miłością, wybaczeniem i jego brakiem czy też pragnienie cofnięcia czasu i poukładania swojego życia od nowa – tak naprawdę za wszelką cenę. Jeśli chodzi o moje wrażenia po tej powieści, są one po prostu bardzo dobre. Jedynym minusem, który wychwyciłam, a który jest tylko i wyłącznie moim osobistym odczuciem jest fakt, jak dużo religii odnalazło się na kartach tej książki. Taka tematyka mi nie przeszkadza, ale gdy robi się jej za dużo, to też nie do końca mi to pasuje – jednak jest to tylko moje subiektywne spojrzenie, a całość oceniam naprawdę bardzo dobrze. W.&W. Gregory ma świetne pióro, ale o tym piszę już za każdym razem, gdy recenzję powieści autora. Jednak nic nie poradzę na to, że tak po prostu jest. Pętla to tytuł, który przemielił moje myśli i nie pozwolił na to, bym chociaż na chwilę przestała zastanawiać się nad tym, co takiego jest w Piotrze, co mnie nieskończenie niepokoi. No cóż, zakończenie było... mocne, choć to chyba za słabe określenie. Jeżeli poszukujecie powieści dość nieoczywistej i takiej, która skłoni Was do usilnych rozmyślań nad tym, co jest dobre, a co złe oraz nad własnymi życiowymi wartościami, to zdecydowanie polecam Wam ten tytuł. Sama z kolei zacieram już ręce na kolejne powieści autora.
Anonim
01.12.2023
Gdyby niektóre momenty, lata waszego życia mogłyby się powtórzyć - co byście wtedy zrobili ? Zmienili bieg wydarzeń? Czy postąpili tak samo ? Przeczytałam tą książkę dobrych parę dni temu. Cięgle zastanawiam się co o niej napisać. W ostatnim czasie nie spotkałam się z żadną inną publikacją która skłoniła by mnie do tak wielu przemyśleń. Ba! Nawet do wspomnień z życia które zdecydowanie bym zmieniła. Witajcie w świecie pętli! Twórczość autora, poznałam dzięki jego poprzedniej fenomenalnej książce " Uznanie". Jego najnowszą książka - Pętla to historia która zaskakuje, inspiruje, nurtuje ale i denerwuje ! Fabuła tej książki jak i główny bohater opiera się na trzech głównych filarach : miłości, wierze w Boga oraz Przyjaźni. Wydawać by się mogło że osoba, która swoje życie opiera właśnie na owych filarach, będzie osobą idealną, pozbawioną wręcz skazy. Cóż jest coś takiego jak przeszłość - która wraca do Piotra niczym bumerang. Wraca ale i daje szansę - na napisanie niektórych momentów od nowa... Nie zdradzę wam co to znaczy, natomiast metaforyczny tytuł pętla - idealnie pasuje do opisu życia bohatera który właśnie dzięki niej, może coś zmienić. Autor przygotował dla nas historię która na pierwszy rzut oka nie wydaje się łatwa. Szczerze ? Nawet taka nie jest. Dzięki poprzedniej książce wiem, że aby zrozumieć całościowy przekaz - autor wymaga od nas skupienia i analizy poszczególnych wydarzeń. Stworzona fabuła przenikała poniekąd realia i fikcję. Przeszłość plątała się z teraźniejszością a także z przyszłością - bynajmniej takowe odniosłam wrażenie. Akcja toczyła się momentami bardzo dynamicznie, aczkolwiek były momenty w których przeważały opisy, co powodowało jej spowolnienie. Nie mniej jednak uważam że autor dawał nam w ten sposób czas na przyswojenie wszystkich wiadomości oraz wydarzeń które momentami nie były łatwe. Całość jest pełna emocji, choć myślę że głównie tych negatywnych. Królują złość, strach, niepewność a momentami i pewien żal powiązany z zemstą. Jednak nie uważam Aby było to źle. Absolutnie! Autor utrzymuje całą historię w bardzo podniosłym wręcz ciężkim tonie. Opisy miejsc samo Jezioro Czarcie bardzo wizualizuje tragiczny i ciężki klimat powieści. Myślę że taki nadmiar negatywnych emocji był głównych zamysłem autora, aby nieco przerazić czytelnika :) dla mnie okazało się to na plus! Myślę że prócz świetnie skonstruowanej i przemyślanej fabuły warto też zwrócić uwagę na głównego bohatera - Piotra. Nie była to łatwa postać, nawet ciężko mi określić czy w realnym świecie byłabym w stanie polubić kogoś takiego o takich cechach charakteru ale i pewnych skłonnościach. Pomimo swojej bojaźliwie religijności, Piotr jawił mi się jako osoba narcystyczna. Można było to zauważyć w bardzo wielu momentach, chociażby tych w których wyrażał się o sobie ale także o sposobie w jaki to robił. Myślę że właśnie jego postać to jedna z tych nad którymi warto się pochylić. Całość powieści jest spójna i logiczna. Wymaga skupienia jednak jest to powieść która zawiera ogrom morałów, i nauk! Dlatego okazała się taka ważna. Po przeczytaniu jej zakończenia, byłam ogromnie zaskoczona ponieważ autor stawia pytania ale i odpowiedzi na które nie łatwo odpowiedzieć . Samo zakończenie jest świetne i prowadzi do tego, że czytelnik bardzo długo nie potrafi przestać myśleć o tym co przeczytał. Nie często mi się to zdarza abym przez parę dni chodziła zamyślona i zastanawiała się nad książką. Tutaj się to udało dlatego myślę że jest to lektura godna polecenia!
Anonim
08.09.2024
Od czasu pojawienia się na rynku cyklu „Dwuświat” obserwuję twórczość Wojciecha Wolnickiego (znanego pod pseudonimem W. & W. Gregory). Polubiłam to co zaprezentował jako autor fantasy/science-fiction („Dwuświat”), a także w obyczajowej odsłonie („Uznanie”). W. & W. Gregory ma talent do kreowania antypatycznych, acz fascynujących bohaterów. I taki właśnie jest Piotr z powieści „Pętla”. Poznajemy go w momencie, kiedy dowiaduje się, że jego żona i najlepszy przyjaciel maja romans. Można powiedzieć, że jest ofiarą, bo został zdradzony przez bliskie osoby. Przepełniony złością i żalem szykuje się na coroczny wyjazd z kolegami, wśród których jest również „zdrajca”. Cel ich podróży to Jezioro Czarcie na Łotwie, które okryte jest złą sławą. Podobno ludzie tracą tam zmysły. Jak odludne, przeklęte miejsce zadziała na napiętą już sytuację między (ex)przyjaciółmi? Żaden z nich nie jest w stanie przewidzieć skutków tej wyprawy. Skupmy się na Piotrze, bo to on jest głównym bohaterem i zarazem narratorem w „Pętli”. Uosabia on hipokryzję i zaborczość. Opisując relacje z bliskimi używa wielkich, doniosłych słów, a do tego przedstawia te relacje, jakby on był ich centrum – czymś na kształt Słońca – a inni byli od niego całkowicie zależni. Upadek z piedestału jest bardzo bolesny. Piotr mówi o sobie, jako o osobie wierzącej, jednak zasady wiary dość elastycznie dopasowuje do swoich decyzji. Nie ma z nim dyskusji. Wszyscy, którzy twierdzą inaczej to – delikatnie mówiąc – idioci. W wyniku wydarzeń na Łotwie Piotr czuje się niczym Bóg. W pewnym momencie mówi: „To jakby moje zmartwychwstanie. (…) Jestem wybrańcem. Bóg ufa tylko mnie”[1]. Jego ego znowu szybuje w górę, ale umysł dalej jest zamglony. „Pętlę” jest bardzo ciężko jednoznacznie sklasyfikować. Ma klimat thrillera z ciągłym fatum wiszącym nad bohaterami, jednak jej tematyka jest raczej psychologiczno-egzystencjalna. Nie uświadczymy tu wartkiej akcji, a raczej monolog jej bohatera. Historię wzlotów i upadków, a także nadziei i wątpliwości. W to wszystko autor wplata elementy paranormalne, które czynią książkę niejednoznaczną. Przez chwilę myślałam, że Jezioro Czarcie to miejsce podobne do słowackiego Trybecza opisanego w powieści „Szczelina” Jozefa Kariki i trochę smuciło mnie, że W. & W. Gregory tak mało uwagi mu poświęca. Jednak to nie ono, a człowiek, jego wolna wola (tudzież jej brak) są istotą tej historii. Jako najważniejsze pytanie, które pada w powieści zaznaczyłam sobie cytat: „Czy Bóg założył, że będziesz takim, a nie innym człowiekiem i dojdziesz konkretnie tam, gdzie masz dojść?”[2] Myślę, że to wystarczy, aby podsumować jej temat. Nie będę wchodzić w szczegóły jej fabuły, bo autor zręcznie miesza czytelnikom w głowie, dzięki czemu książka ta jest nieodkładalna. A przynajmniej dla mnie taka była. [1] W. & W. Gregory, „Pętla”, wyd. Opener, Stanica 2023, s. 117. [2] Tamże, s. 185.
Poczytaj ze mną
30.10.2023
Na Lubimyczytać.pl książka "Pętla" ma bardzo wysokie noty i moim zdaniem są uzasadnione. Nie noty mnie jednak zachęciły do przeczytania tej książki, a wcześniejsza książka tego autora "Uznanie", która dała mi wiele do myślenia, a treść do tej pory nie może się uwolnić z mej głowy. Bardzo byłam ciekawa, na co tym razem autor postawi i jakie będą moje odczucia. Powiem Wam, że ciężko mi pisać o moich odczuciach, bo zrozumie je tylko ten, kto tę książkę przeczyta... Nie wiem też, jak Wam to skrócie napisać, żeby z tego, powieść nie wyszła. Tytuł tej książki ma istotne znaczenie i właśnie, to znaczenie tworzy pętle wszelakich uczuć. Jedno z uczuć będzie blisko przylegać, a wręcz dusić, ciążyć, męczyć. Innym razem wzbudzi ciekawość, napięcie i wielki mrok. Innym razem złość, która doprowadza do krzyku, by bohater się opamiętał. Dużo też dobrych uczuć będzie, które są dobre, ale mogą prowadzić do złego... Wyłoni się wiele przemyśleń nad powagą życia i przeznaczenia. Powiem Wam w sekrecie, że opis mało mówi temu, takiej eksplozji i tak dobrej historii się nie spodziewałam. Mało tego, takiego pomysłu na książkę jeszcze nigdy nie czytałam. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że mam wam tyle do opowiedzenia, żeby was tą książką zainteresować....ale nie mogę..., bo opis mnie do czegoś zobowiązuję. Zatem zostawiam was w niewiedzy, tak pasjonującej historii jakich niewiele. W opowieści tej poznamy czterdziestoletniego Piotra, którego charakteryzują trzy wartości, których bezgranicznie się trzyma: głęboka wiara w Boga, miłość do partnerki oraz wieloletnia i szczera przyjaźń z Mateuszem – zadeklarowanym ateistą. Zgrana paczka Piotr wraz z Mateuszem i dwoma kumplami, co roku wybierają się na męską wyprawę. Ta wyprawa im się nie uda, ponieważ Piotr właśnie się dowiedział, że jego przyjaciel sypia z jego żoną! Nasz bohater jest wściekły i nie potrafi nad sobą zapanować. Miejsce, choć piękne i niezwykle tajemnicze, nie przyniesie ukojenia, żadnemu z nich. Słynne łotewskie Jezioro Czarcie, zwane też Okiem Diabła, gdzie podobno wszystko może się zdarzyć. I faktycznie się wydarza... No właśnie i tu dopiero się zacznie dziać...a ja nie mogę nic więcej zdradzić. Zapewniam, że będzie się działo, oj będzie. Nikt z Was nawet nie może się spodziewać, co wymyślił autor, bo to nie jest do przewidzenia, a nawet do wyobrażenia w prawdziwym życiu. Będą się dziać, rzeczy, które nigdy nie powinny się zdarzyć i nigdy nie powinny mieć miejsce. Życzę miłej lektury i masy przy tym wrażeń.
Anonim
18.10.2023
Cześć Misie Znacie twórczość @w.w.gregory? Ja znam od niedawna i jestem zachwycona jego stylem pisania. Śmiało mogę powiedzieć, że pióro tego autora jest wyjątkowe. To, w jaki sposób łączy gatunki jest nieocenione. Tytuł książki ,,Pętla" W.W Gregory idealnie odzwierciedla fabułę. Sama miałam wrażenie, że jestem w takiej pętli i nie mogę się wydostać, a nawet nie chce się wydostać, gdyż ta książka wciąga jak bagno i w pewnym momencie czułam się stracona. 😂 Czterech bohaterów, wspólna wycieczka na Łotwę na Jezioro Czarcie, gdzie mieli spędzić super męski czas. Okazuje się, że nie jest tak kolorowo, jak miało być. Tajemnice wychodzą na jaw, co rodzi konflikty między przyjaciółmi. Dzieją się rzeczy niezwykłe, skomplikowane, wręcz dziwne. W tej pozycji urzekła mnie bardzo psychologiczna fabuła. Autor daje czytelnikowi ogromne pole do popisu nad rozpracowaniem co, dlaczego, po co itp. Aura tajemniczości wywołuje ciarki. Do tego miejsce wycieczki naszych bohaterów również nadaje trochę mroczny klimat. Wątek religijny został smacznie wpleciony. Bohaterowie wyróżniają się, tym, że każdy z nich jest inny pod każdym względem. Totalnie inne charaktery, inne poglądy na świat, na kościół, na Boga. Dopracowani z każdej strony. Fabuła totalnie pogmatwana, można się pogubić, dlatego też wymaga od nas skupienia i czytania ze zrozumieniem. Mimo to nie odrzuca. Dzięki temu zabiegowi jeszcze bardziej wciągamy się w historię, która okazuje się, nie taka delikatna, jak mogłoby się na początku wydawać. W pewnych momentach zastanawiamy się, co jest prawdą a co wymysłem. Ależ mi się to podobało. Ciągle rozkminiałam, ciągle mój umysł pracował na najwyższych obrotach. Wiecie, że ja lubię te psychologiczne podejście do tematu, a tutaj cała książka to dosłownie rollercoaster emocji i myśli. Przez całą książkę utwierdzałam się w przekonaniu, że tak właśnie jest w życiu człowieka. Emocje pozytywne przeplatają się z negatywnymi. Wiele sytuacji ma wpływ na nasze postępowanie i życie. W pewnym momencie ten cały mętlik i zawirowania scalają się i dają nam konkretny obraz tego, co chciał przekazać nam autor. Brawa dla niego. Ja chcę więcej takich pozycji. To jest naprawdę extra. WOW!
Natalia Jankowska
11.03.2024
W co wierzysz? I jak istotna jest dla Ciebie ta wiara? Dziś słów kilka o "Pętli", gdzie właśnie wiarę można określić mianem jednej z bohaterek książki. Książki nietuzinkowej, która poruszyła moje czytelnicze serce i dała do myślenia. W lekturze towarzyszymy Piotrowi Kowalskiemu. Czterdziestolatek ma w swoim życiu trzy, naprawdę solidne i mocne mianowniki, które są dla niego ważne i bezcenne: wiarę w Boga, miłość do kobiety, którą nazywa Anielicą oraz przyjaźń z wieloletnim kolegą, Mateuszem. A co jeżeli jeden z filarów jego życia nagle się zachwieje? Przestanie być pewnikiem i sprawi, że Piotr zacznie wątpić? Jak myślicie, który z tych skarbów zawiedzie naszego bohatera? Zostawię Was z tym przemyśleniem, ale warto jeszcze wspomnieć o istotnym wydarzeniu w fabule, które będzie miało wpływ na życie Kowalskiego. Mężczyzna wraz z wymienionym wyżej przyjacielem oraz dwoma innymi kumplami tworzą grupę przyjaciół, którzy co roku wybierają się na męską wyprawę. Przed wyjazdem Piotr odkryje sekret... Mateusza i Anielicy. Nic już nie będzie takie jak przedtem. Szczególnie wtedy, gdy na Łotwie mężczyźni dotrą w okolice Jeziora Czarciego, które owiane jest tajemnicą, budzi niepokój, a nawet czas płynie jakoś inaczej... Jeden krok za daleko i może owinąć nas niczym tytułowa pętla. Książka posiada niesamowite zwroty akcji, przez które czasami musiałam przerwać lekturę i zastanowić się: "Co tu się właśnie wydarzyło?", "Jak w ogóle do tego doszło?". Za to ogromny plus dla autora, bo takie momenty w trakcie czytania bardzo doceniam za pobudzanie mojego zainteresowania. Fabuła płynie dość wolno, niespiesznie, co w tym przypadku nie jest minusem. Towarzyszymy bowiem głównemu bohaterowi w głębokich przemyśleniach, szukamy razem z nim odpowiedzi na postawione pytania i będziemy świadkami wyborów i dalszych decyzji Piotra. A nie wszystko będzie takie oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Gawędziarski styl, poruszone aspekty dotyczące życia praktycznie każdego z nas, rozdroża zmuszające bohatera do podjęcia odpowiedniego kroku - tego w tej lekturze nie zabraknie. "Pętla" to moje zaskoczenie. Autor pisze w sposób ciekawy i wciągający. To na pewno nie jest nasze ostatnie spotkanie!
Anna
20.10.2023
To moja druga książka od Autora, którą miałam okazję przeczytać i powiem Wam, że poczułam się mocno zaskoczona jej treścią! Na początku muszę wspomnieć, że główny bohater tej historii niejednokrotnie spowodował, że miałam ochotę nim samym potrząsnąć. To taki człowiek, który wzbudzi w wielu czytelnikach negatywne uczucia. Ktoś by pomyślał, że jak to? Mam czytać historię, w której główny bohater mnie tylko będzie denerwował? I tu Wam odpowiem — tak, dokładnie tak! Bo właśnie w tym jego charakterze jest kwintesencja całej tej historii. Nie ukrywam, że niejednokrotnie fabuła była dla mnie zawiła i musiałam się stopować, aby zrozumieć, co tu miało miejsce. Jednakże pomysł na to jak poprowadzić fabułę, naprawdę mnie zaskoczył i spowodował efekt zaciekawienia tym, jak to wszystko się zakończy. A kończy się tak, jak to tylko ten Autor potrafi zakończyć. Z każdą kolejną stroną zbliżającą mnie do końca miałam wrażenie, że mój mózg staje się jedną wielką papką, po to, aby na końcu pokazać mi cały sens tej historii. Osobom, które lubią historie, które zawierają wartościowe przesłania, do których dochodzi się poprzez wyjątkowy sposób prowadzenia historii, gdzie niejednokrotnie mamy wrażenie, że zostaliśmy wyprowadzeni w pole, to polecam bez zastanowienia po nią sięgnąć. Warte uwagi: 🔗 W książce znajdziemy dużo nawiązań do wiary i religii, jednakże jest to przedstawione w formie, która nie ciąży i nie stanowi przeszkody dla osób, które nie za bardzo lubią taki wątek. 🔗 Czytając tę historię w pewnym momencie miałam skojarzenie z fabułą podobną do filmu „dzień świstaka”, co moim zdaniem wyróżnia tę historię spośród innych. 🔗 Fabuła zawiera elementy zabawy czasem. Dzięki temu naprawdę fajnie się bawiłam, poznając tę historię. Czasami miałam wrażenie, że czytam ponownie jakiś wcześniejszy rozdział, ale to w tym wszystkim było fajne, bo sama mogłam poczuć to, co w jakimś stopniu mógł czuć główny bohater.
Aleksandra Gustaw
23.10.2023
„Nic nie dzieje się bez przyczyny.” Co za pokręcona historia! Serio, pierwsze co przyszło mi do głowy, to właśnie to słowo. Ale! Ja uwielbiam pokręcone historie! Odnalazłam się tutaj świetnie i chłonęłam tę pozycję całą sobą, nie mogłam się od niej oderwać. Chciałam koniecznie dowiedzieć się, o co tu chodzi? Tytułowa pętla w końcu nie jest tu przypadkowa. To moje drugie spotkanie z @w.w.gregory i kolejny raz jestem zadowolona. Autor dał ponieść się fantazji, stworzył historię, która jest nietuzinkowa i nieprzewidywalna. Całość zaczyna się w momencie, kiedy czwórka przyjaciół wyjeżdża na Łotwę w pobliże jeziora, które zmienia wszystko. I tutaj zaczyna się cała zabawa. Drugi raz mam okazję czytać podobną książkę i @zaczytana_anex miała rację, spodobało mi się to. Ta nieoczywista historia mnie kupiła w stu procentach. Razem z Piotrem cofałam się w czasie, przeżywałam to wszystko z nim. W pewnym momencie przełączyłam się na audiobook i z zapartym tchem słuchałam całej historii. Wooow, to było coś! Nie byłam pewna czy to jawa, czy sen. Czułam się jakbym oglądała film akcji. Tak, ja jestem kupiona. Tutaj nic nie jest pewne, nie wiadomo co zdarzy się potem. Tutaj wszystko jest nieoczywiste, przez co wciąga od samego początku. Pętla zatacza koła, to wszystko już było, a może jednak nie? Nie chcę wam zdradzać fabuły, bo tego nie da się opowiedzieć, to trzeba przeczytać. Jedno jest pewne, trzeba podejść do tej pozycji z lekką głową i dać się porwać. Jedyne z czym mam problem, to te wstawki Boga, wiary, która niekoniecznie mi tutaj podeszła, ale czytając zakończenie wiele się rozjaśnia, a jednocześnie nic się nie wyjaśnia i nadal nie wiadomo czy to jawa, czy sen. Od siebie mogę wam polecić tę pozycję, chociaż doskonale zdaję sobie sprawę, że nie każdy się w tym odnajdzie, jednak warto spróbować ❤️
uwAga
21.11.2024
"Historia kołem się toczy, a ludzie się nie uczą. I dlatego naszą powinnością jest męka." Czterdziestoletni Piotr, który większość swojego życia opiera na miłości do swej partnerki, silnej przyjaźni z Mateuszem i wierze w Boga, nagle traci dwie najważniejsze osoby w życiu, bowiem jego najlepszy przyjaciel wikła się w romans z jego partnerką. Kiedy żal, poczucie zdrady, złości i osamotnienia nie daje mu spokoju podczas męskiego wypadu nad Jezioro Czarcie na Łotwie, dzieje się coś niewytłumaczalnego. Czy może to stanowić dla Piotra kolejną szansę? Jak ją wykorzystać? Początkowo czułam się jak intruz, podglądacz, który wniknął do męskiego świata, słyszy męskie myśli, widzi męskim punktem widzenia i prawdę mówiąc było to dla mnie, jako kobiety, niezwykle ciekawe doświadczenie. Każda kolejna tytułowa pętla, gmatwająca bieg zdarzeń, zmuszała mój umysł do wzniesienia się na wyżyny swoich możliwości, do porzucenia wiecznie kierującej mną logiki i próby zastanowienia się, czy przeszłość da się naprawić. Pomysł na fabułę - znakomity. Prowadzenie jej - rewelacyjne. Choć nie byłam pewna czy tak abstrakcyjna tematyka do mnie przemówi, książka wzbudziła we mnie głębokie refleksje. Przemiana, jaka stopniowo zachodzi w Piotrze, z wrażliwego, ślepo zakochanego i trochę zagubionego mężczyzny w mizoginistycznego, mściwego egoistę, pełnego nienawiści i pogardy, który bawi się w Boga, była absolutnie zadziwiająca. Bardzo podobały mi się wątki na pograniczu teologii i filozofii w wydaniu mrocznym, pełnym trudnych emocji, wkraczającym w zakamarki ludzkiej psychiki. Po tym, jak duże wrażenie zrobiła na mnie książka "Uznanie", obawiałam się, że kolejne tytuły autora wypadną przy niej blado. Jak mocno się myliłam!
Ficunio
27.10.2023
"Pętla" to najbardziej nieoczywista, niejednoznaczna i zapętlona historia, jaką miałam okazję czytać w ostatnim czasie. Już sam tytuł wprowadził mnie w błąd, ponieważ moje pierwsze skojarzenie sugerowało metaforyczną pętlę zaciskającą się na szyi bohatera, stawiając go w jakiejś mega podbramkowej sytuacji! Opis i początek w moich oczach zwiastował jakąś krwawą jatkę, męski wypad, wielką zemstę przeprowadzoną nad Jeziorem Czarcim i ... nie mogłam się bardziej mylić. A im bardziej tkwiłam w lekturze, tym bardziej przecierałam oczy ze zdumienia dokąd nas to zaprowadzi! Ale zapewniam, że w tym szaleństwie jest metoda🤭! Zdecydowanie jest to tytuł, który umyka wszelkim ramom gatunkowym i kategoryzacjom. To pozycja nietuzinkowa, nieschematyczna i mocno zaskakująca. Mimo, że tekst zawiera dużo dygresji i przemyśleń głównego bohatera, czyta się szybko i z wielkim zainteresowaniem. Mamy tutaj dużo wątków psychologicznych, solidne portrety, całą głębię sylwetek psychologicznych- zwłaszcza głównego bohatera, którego obraz podczas czytania w moich oczach cały czas się zmieniał, jak również wątki religijne, które troszkę zdominowały głowę głównego bohatera, a przez to fabułę. Wnikliwa obserwacja, dogłębna analiza, dobre pióro, zaskakujące zwroty akcji! Książka nie jest lekka, wręcz przeciwnie, absorbująca ponad miarę, ale w sposób nienachalny przemycająca refleksje na temat współczesnego świata. To pozycja prowokująca do bezpośredniej dyskusji na różne tematy, począwszy od religii poprzez psychologię i odpowiedź na pytanie do czego zdolny jest człowiek aż na przeznaczeniu skończywszy. Tajemnicza, mroczna, nieodkładalna i innowacyjna. Polecam! 8,75/10!
kryminalnatalerzu
31.10.2023
„Pętla” W.&W. Gregory’ego to wbrew pozorom proza polska. I może właśnie po prostu jako współczesną prozę polską najlepiej ją określić, bo jednoznaczna kategoryzacja jest tu niemożliwa – to książka, która zawiera w sobie elementy thrillera psychologicznego, kryminału, fantastyki, literatury pięknej i psychologicznej, powieść, której w pewnych momentach nie należy brać dosłownie, a raczej alegorycznie. To historia dojrzałego (pod względem wieku) mężczyzny, Pawła, który ma się za dobrego chrześcijanina, partnera, przyjaciela. To on opowiada nam tę historię, on kreuje swój obraz w naszych głowach, ale popełnia błędy – przyznaje się do drobiazgów, które nam ten obraz dobrego człowieka zaburzają. Kreacja tej postaci jest doskonała! Rozbudowana, niejednoznaczna, ciągle dostarczająca kolejnych wątpliwości. I właśnie tak, właśnie na tej niepewności, tym ziarenku kiełkującym, które daje znać, że coś w tej narracji jest nie tak, opiera się ciekawość czytelnika, te podejrzenia, które nie pozwalają się od książki oderwać. Niesamowite, nieprzewidywalne twisty fabularne wbijają w fotel, a tematyka jaką powieść porusza, mocno osiada w głowie – mowa o współczesnym społeczeństwie, ludziach, którzy siebie stawiają w centrum, którzy dostosowują wydarzenia, wartości do własnego widzimisię, ale nie tylko, tematów jest dużo, a każdy poruszany inteligentnie, tak, że czytelnik sam ma się nad wszystkim zastanowić. Dawno nie czytałam czegoś tak zaskakującego, nieoczywistego i po prostu naprawdę dobrego! Gorąco, gorąco polecam wszystkim, którzy lubią, gdy książka nie tylko dostarcza szerokiej gamy emocji, ale i daje do myślenia.
Anonim
26.10.2023
Piotr. Mężczyzna, dla którego niewiarygodnie ważna jest wiara w boga, przyjaźń z Mateuszem, oraz miłość do ukochanej Anielicy. W pewnej chwili, jego dość ustabilizowane życie rujnuje wiadomość o romansie najważniejszych dla niego osób. Męska, coroczna wyprawa, tym razem na Łotwę nad Jezioro Czarcie, kończy się bójką dwójki przyjaciół, ale też staje się początkiem życiowych zawirowań i zdarzeń niezwykłych. A co, gdyby móc cofnąć czas i naprawić swoje błędy? ** „Pętla” to książka, o której chciałabym napisać wiele, ale ciężko mi ubrać myśli w słowa. Jest to historia skomplikowana, choć z drugiej strony, zobaczcie, jak skomplikowane potrafią być ludzkie emocje, relacje, czy przemyślenia. Miłość, przyjaźń, zdrada, lęk, rozczarowanie czy psychiczny ból rozdzierający serce. Wszystko to, powoduje setki codziennych rozterek, które targają również i Piotrem, do którego zbliżamy się emocjonalnie poprzez pierwszoosobową narrację. Dzieją się tu rzeczy niezwykłe, które początkowo trudno zrozumieć. Wkrada się chaos myśli. Niech to jednak Cię drogi czytelniku nie zraża, bo elementy układanki zaczną powoli wskakiwać na swoje miejsce, a wszelkie zawirowania to celowy zabieg autora, aby dogłębnie oddać „realizm” sytuacji. „Pętla” to nie jest lekka lektura do poduszki, ale zastosowany język, humor, dialogi i prędkość, z jaką szczególnie pod koniec pędzi akcja, przeniesie Cię na inny wymiar czytelnictwa. Gdy tak rozmyślam o tym, co tu stworzył autor, to wszystko inne, co czytam, wydaje się takie banalne… Mocna, mądra, wielowarstwowa i oryginalna lektura, ot co.
anonymous
20.10.2023
"Czasem pewne rzeczy są dla nas lekcjami, ale nie od razu to dostrzegamy." Znajdujące się na Łotwie "Jezioro Czarcie" owiane jest złą sławą. Mówi się, że "wywiera istotny wpływ na ludzi. Mają omamy, gubią się, w bliskim otoczeniu nie działają telefony, wiele osób się tam potopiło." To także cel corocznego męskiego wypadu czwórki przyjaciół. Z reguły to czas, w którym mogą się zabawić, powspominać stare czasy i wypić. Tym razem jednak odbywa się w cieniu zdrady. Wyraźnie wyczuwalne napięcie pomiędzy Piotrem i Mateuszem eskaluje w pobliżu Oka Diabła. Po powrocie do Polski, wiele się zmienia, a każda podjęta przez nich decyzja ma ogromną wartość. Nie przypominam sobie książki, która byłaby chociaż w połowie tak nieprzewidywalna jak Pętla. Stopniowo zagłębiając się w treść książki wkroczyłam w zwinnie skonstruowana intrygę i utonęłam w morzu domysłów. Kompletnie nie wiedziałam, czego się spodziewać, każdy rozdział sprawiał, że szerzej otwierałam oczy ze zdumienia, a serce gwałtownie przyspieszało. Autor zgrabnie porusza się po sferze ludzkiej psychiki, ukazując całą jej głębię. Przedstawia życie w bardzo istotnych sytuacjach, pokazując jego słabości, euforię, wzloty i upadki. Porusza również temat wiary, zderzając ze sobą dwa skrajne poglądy. Gdy w grę wkraczają uczucia, zatracamy rzeczywistość, odkrywając skrytą nieobliczalność. Napisana barwnym pięknym językiem, pełna życiowych dylematów, metafor, prowokuje do pytań i refleksji. Niezwykle przemyślana i wciągająca fabuła. Zostawia nas z burzą emocji, które trudno wyciszyć. Dla mnie doskonała.
z ksiazka w plecaku
23.10.2023
„Pętla” to druga książka, jaką miałam okazję przeczytać @w.w.gregory. Autor porusza tutaj temat wiary, miłości i przyjaźni. To co uderza już od pierwszych stron to jej klimat. Jest tajemniczy czasami zagmatwany. Akcja książki dzieje się w łotewskim Jeziorze Czarcie, zwanym również Okiem Diabła. Książkę nie czyta się przez to szybko, ale nie oznacza to, że jest nudna. Wręcz przeciwnie. Wymaga większego skupienia by poczuć i zrozumieć wszystko to co się wydarzyło w życiu bohaterów. Wspaniale został tutaj przedstawiony portret psychologiczny bohaterów. Zwłaszcza czterdziestoletniego Piotra, który przyjaźnie się z Mateuszem. Jak co roku panowie wraz z innymi kolegami wybierają się męską wyprawę. Wybierając się na te wyprawę Piotr nie przypuszczał, że dowie się o romansie swojego najlepszego kumpla i ukochanej. Perfekcyjnie tutaj zostały przedstawione emocje i uczucia jakie odczuwał Piotr. Co wydarzyło się w Oku Diabła? Jakie decyzje musiał podjąć główny bohater? Przekonacie się sami. Książka nie jest gruba i czyta się ją z dużym zainteresowaniem. Autor ma swój niepowtarzalny styl pisania, który sprawia, że „Pętla” jest książka nieco inną książką niż do tej pory czytałam. „Pętla” to książka w której się można zaplątać. Ale tego typu zaplątanie uwielbiam. I jeśli Wy również to bardzo polecam ten tytuł.
ksiazkowertyczna
08.11.2023
Wow! Co to była za książka! To było tak dobre, że ciężko jest mi cokolwiek napisać, bo wiem, że moje słowa nie wyrażą tego, jak wspaniale spędziłam przy tym tytule czas. Książka jest pokręcona, ale naprawdę w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu. Cały czas trzyma w napięciu i miesza w głowie czytelnikowi. Okraszona tajemnicą fabuła jest nieprzewidywalna, niepokojąca i przemyślana w każdym calu. Mnie tak wciągnęła już od pierwszych stron, że kiedy musiałam na chwilę odłożyć książkę, włączałam audiobooka, by wiedzieć, co będzie się dalej działo, co sprawiło, że pochłonęłam tę historię na raz. Autor idealnie balansuje na granicy psychologii, wiary, ludzkich wyborów i rozterek. Skłania tą powieścią do refleksji, zastanowienia się nad własnym życiem i wartościami, jakimi się kierujemy. Styl, w jakim jest napisana powieść, jest świetny wręcz uzależniający. Pióro autora to istna uczta literacka, dzięki czemu przez powieść się płynie. Do tego genialnie wykreowani bohaterowie. To właśnie dla takich książek człowiek chce czytać! Ta lektura zdecydowanie zasługuje na duży rozgłos! Ogromnie polecam!
saskia
14.04.2024
Ludzka natura. Sekrety. Niewyjaśnione wydarzenia. No i ludzie, stający twarzą w twarz z rozwojem sytuacji, jakiej nie brali pod uwagę. Do tego dodajmy spiralę emocji, nie tylko silnych, lecz i destrukcyjnych. Jeśli jeszcze ktoś uważałby, że to mało to jest to tak naprawdę dopiero fundament historii, w jakiej jednego należy spodziewać się – niespodziewanych zwrotów akcji, całkowicie nieprzewidywalnych i za każdym razem zaskakującym czytelników. Taka sztuka jest naprawdę trudna do osiągnięcia raz za razem, natomiast autor „Pętli” za każdym razem pokazuje, że potrafi to doskonale. Bardzo szybko przekonujemy się, iż nie będzie to lektura taka jak zwykle, daleko będzie jej do jakiekolwiek wzorca i z pewnością nie będzie kalką czegokolwiek. W. & W. Gregory napisał thriller, opierający się na skomplikowanej sieci uczuć i postaw życiowych, wzajemnie na siebie oddziaływujących, tajemnicach, destrukcyjnych i powołujących do życia demony, towarzyszących już bohaterom nieustannie.
milbookove
22.12.2023
„Pętla” opowiada przede wszystkim o poszukiwaniu zrozumienia i akceptacji, ukazuje, że nasze decyzje powracają, dopóki nie zmienimy fundamentów naszych przekonań. Jest to inteligentna i prowokująca do myślenia powieść, która skłania do zastanowienia się nad własnymi życiowymi wyborami i ich konsekwencjami. To przestroga przed urokiem syzyfowej pracy zmieniania świata bez zmiany siebie. Pokazuje ona, że choć wydaje nam się, iż mamy kontrolę nad naszym życiem, to w rzeczywistości często jesteśmy uwięzieni w cyklu powtarzających się wyborów i zachowań. Piotr, w swojej podróży, staje przed szansą zmiany, jednak jego wewnętrzne przekonania i sposób myślenia blokują go przed zrobieniem rzeczywistego kroku naprzód. Ze swoimi wewnętrznymi rozterkami, przypomina on zagubionego wędrowca, który mimo posiadania mapy, nie potrafi odnaleźć drogi do własnego serca.
aniabex
17.10.2024
„Pętla” to pouczająca podróż po zakamarkach ludzkich pragnień, słabości, lęków. Historia o granicach człowieczeństwa i drodze do spełnienia oczekiwań. O upadkach i stratach. O samotności wśród ludzi, decyzjach i wyborach. O relacjach. Rozczarowaniach. Zachłanności. Względności oglądu rzeczywistości w zależności od punktu widzenia. Głęboka, celna, oryginalna. Zmuszająca do myślenia i niepozwalająca o sobie zapomnieć. Polecam.
Beata
19.01.2024
"Pętla" to poruszająca podróż przez zakamarki ludzkiej duszy, gdzie miłość, przyjaźń i wiara splatają się w misterną sieć emocji. Wciągający wątek zdrady, osadzony w tajemniczym łotewskim krajobrazie, czyni tę książkę niezapomnianą. Dla tych, którzy szukają głębokich refleksji i nieoczekiwanego zwrotu akcji, "Pętla" to lektura, która wstrząśnie sercem i umysłem.