Informacje szczegółowe

    ID produktu:
    1121708440
    Tytuł:
    Master
    Autor:
    Wydawnictwo:
    Język wydania:
    polski
    Język oryginału:
    polski
    Liczba stron:
    528
    Numer wydania:
    I
    Data premiery:
    2016-05-18
    Rok wydania:
    2016
    GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

    Oceny i recenzje o produkcie

    Sortuj

    Bernadka Em
    Zweryfikowany zakup
    11.09.2016
    Po przeczytaniu debiutanckiej powieści Świerzewskiego, stwierdzam, że „Master”, to zupełnie inna bajka. Łączą je, oczywiście, ten sam błyskotliwy i wciągający styl, nienaganny język. Warto przeczytać tę powieść, aby przekonać się, czy faktycznie główny bohater jest takim potworem, jak określa go malują? A może jest idealistą, konsekwentnym w swoich poczynaniach? A może jest chorym psychicznie, choć inteligentnym człowiekiem? Polecam, nie tyle, jako powieść sensacyjną, co psychologiczną.
    AG
    Zweryfikowany zakup
    20.07.2017
    Dobra, wciągająca lektura. Intrygujące studium postaci, atmosfery świata korporacji, tego, jak wpływa na ludzi, co w nich wyzwala, czego się o sobie dowiadują. Wszystko przedstawione w tej książce jest jakby nierealne, zmyślone, a jednak bardzo ludzkie i zwyczajne. Czyta się jak powieść szpiegowską, mimo to dla mnie najciekawsza była warstwa psychologiczna, w której autor zawarł imponującą wiedzę o naturze człowieka.
    Natalia Zdziebłowska
    13.05.2016
    ALEKS RYNER JEST NIEBEZPIECZNYM GRACZEM. NIE PRÓBUJ ZAJŚĆ MU ZA SKÓRĘ, BO CIĘ ZNISZCZY. KAŻDY WIDZI W NIM WROGA I POTENCJALNEGO RYWALA, ON ZAŚ DOSTRZEGA JEDYNIE STRACH W KAŻDYM CZŁOWIEKU. JEGO NIEBEZPIECZNA, TAJEMNICZA I GROŹNA NATURA, NIE RAZ WPLĄTAŁA GO W KŁOPOTY. ŻYCIE NIE JEST JEDNAK DLA NIEGO TAK WAŻNE, BY NIE MÓC RYZYKOWAĆ. ON LUBI ZABAWĘ… UCIECHĄ DLA NIEGO JEST KAŻDA KATASTROFA. ALEKSANDER MA SMYKAŁKĘ DO INTERESÓW. JEST TWARDY I KONSEKWENTNY A TO, GWARANTUJE MU SZYBKI AWANS. NIE JEST ON JEDNAK WYŚNIONY. Z WIELKIEJ ZAGRANICZNEJ KORPORACJI MUSI PRZENIEŚĆ SIĘ DO POLSKI. KRAJ WIŚLAŃSKI NIE JEST JEGO MARZENIEM. Z RODOWITYM KRAJEM WIĄŻĄ SIĘ SAME SMUTNE WYDARZENIA I WEWNĘTRZNA NIENAWIŚĆ, KTÓRA CIĄGLE W NIM SIEDZI. POWRÓT DO POLSKI TO JEGO PORAŻKA. ODDELEGOWANIE GO PRZEZ DAWNEGO SZEFA BUDZI W ALEKSIE INSTYNKTY PRZETRWANIA. JEGO SADYSTYCZNA NATURA OBMYŚLA ZEMSTĘ. NA DOMIAR ZŁEGO, W NOWEJ KORPORACJI NIKT GO NIE CHCE. MĘŻCZYZNA MUSI WALCZYĆ O RESPEKT I SZACUNEK NOWYCH PRACOWNIKÓW. NIKT JEDNAK NIE ZAGWARANTOWAŁ MU, ŻE BĘDZIE MIAŁ ŁATWO. ALEKS POPADA W TARAPATY, KTÓRE ZAGRAŻAJĄ JEGO ŻYCIU. JEGO RYWALE TYLKO CZEKAJĄ NA JEGO POTKNIĘCIE. JAK POTOCZY SIĘ WALKA O PRESTIŻ? KTO WYGRA A KTO PRZEGRA TĘ POTYCZKĘ? CZY ALEKS ZACZNIE MYŚLEĆ O ŻYCIU POWAŻNIE? WEJDŹ I ZAGRAJ. STAWKĄ JEST TWOJE ŻYCIE. Nie czytałam jeszcze tak dziwnej a zarazem wciągającej książki. Spodziewałam się znaleźć w niej przystojniaka, który jest bogaty, przebiera kobiety jak rękawiczki a na dodatek jest wielkim dupkiem. Hmm.. w sumie to dostałam, ale dostałam również wiele innych cech charakteru Aleksa, które powodują wielkie zaciekawienie. Przede wszystkim koło cech dupka i ignoranta stoją również: porywczy, chciwy, podstępny, arogancki, przebiegły, mściwy i sadystyczny. W sumie wymienić potrafię wiele więcej cech tego faceta ale myślę, że każdy kojarzy charakter „złego” bohatera. Właśnie taki jest Aleks. Oczywiście ta książka nie byłaby tak pociągająca, gdyby autor nie zadbał o szereg intryg i inne barwne postacie. Książka jest jedną z tych lektur, które widzimy, pragniemy i zdobywamy. Kiedy zaś zagłębiamy się w nią głębiej dostrzegamy jak bardzo lektura ta nas pożera. My zaś, łakomi na nowe doznania, lgniemy do niej w całości. Jeśli chodzi o gramaturę tej książki, to wydawca postarał się, by była ona okazała pod każdym względem. Zarówno wielkość jak i objętość książki budzi podziw i zamęt. Z jednej strony pragnie się ją poznać, z drugiej zaś człowiek myśli, że nie ma na nią teraz czasu. Ja miałam tak, że główny bohater oczarował mnie swoim niegrzecznym „ja”. Jest on co prawda bardzo psychiczny i sadystyczny, ale w sumie jest on po prostu skrzywdzony moralnie. Poznanie jego życia i pracy w wielkiej korporacji ukazało mi tylko, jak mściwi i wredni są ludzie posiadający chociaż minimalne uczucia zazdrości. Podoba mi się język autora i jego twarde dążenie do zaciekawienia czytelnika. Całe realia świata przedstawionego w tej lekturze również odgrywają pozytywną rolę. Zarówno wydarzenia realne tj. zamachy, które wydarzyły się niedawno, jak i inne głośne afery, powodują, że czuje się realia życia bohatera. Narracja również jest przejmująca. Aleks niemal przemawia do czytelnika i kieruje słowa wprost do niego. Jego monologi czy nawet przytaczane wydarzenia z przeszłości pokazują, jak nikczemny jest jego świat. Co najważniejsze, bohater mówi o tym wprost czytelnikowi. Sam siebie nazywa draniem i nie zbudza litości swoją przeszłością. Oczywiście, stara się tego nie robić, aczkolwiek od czytelnika zależy, czy takie uczucie z niego wypłynie czy też nie. Książkę polecam ponieważ jest czymś zupełnie odmiennym na rynku książkowym. Autor ukazuje pewne zależności między ludźmi oraz gigantyczną władczość niektórych z nich. Dodaje do swojej książki wiele akcji i intryg, które czytelnik poznaje krok po kroku. Tego, czego jestem absolutnie pewna, to fakt, że nikt z Was nie będzie wiedział jak książka się zakończy.
    KobieceRecenzje365
    17.05.2016
    "Master" Olgierda Świerzewskiego, to już druga powieść w dorobku twórczym autora. To moje pierwsze spotkanie z jego twórczością, ale już teraz mogę Wam powiedzieć, że zdecydowanie nie ostatnie. Pan Olgierd kupił mnie tą powieścią, i wiem, że przeczytam wszystko co wyjdzie spod jego pióra. Ale po kolei... "Witamy w świecie finansowego imperium! Witamy w korporacji!" Aleks Rymer to główny bohater powieści "Master". Pracuje w jednej z największych korporacji w Nowym Jorku. "Dzięki" swojemu przełożonemu, po dwudziestu latach wraca do znienawidzonej Polski. Czy nominacja do stopnia partnera, i oddelegowanie Aleksa do placówki w Polsce, to nagroda? Czy może Aleks stał się zbyt niebezpiecznym graczem dla swoich przełożonych? Mężczyzna nie będzie zadowolony z decyzji jaką podjął zarząd, lecz nie mając zbytniego wyboru, wyjeżdża do Polski, gdzie pojawiają się wspomnienia o "NIEJ", walka z samym sobą oraz wyścig o silniejszą pozycję w nowym miejscu pracy. Olgierd Świerzewski to prawnik i wykładowca. W wieku szesnastu lat wygrał konkurs dramaturgiczny pt. "Szukamy Polskiego Szekspira", a w roku 2014 zadebiutował powieścią „Zapach miasta po burzy”. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Studium Zarządzania i Marketingu Szkoły Głównej Handlowej. Przez dłuższy czas zajmował się prawem i ekonomią, porzucając pisanie. GENIALNA !!! Tylko tak mogę określić najnowszą powieść Olgierda Świerzewskiego. To rewelacyjny thriller, połączony z sensacją, a nawet z kryminałem. Autor pokazuje nam bezwzględny, brudny świat wielkich korporacji, gdzie pieniądz rządzi wszystkim, a pracownicy prowadzą ze sobą codzienny wyścig szczurów, po trupach dążąc do celu. W tym świecie nie ma miejsca na skrupuły czy wyrzuty sumienia, a nasz główny bohater jak mało kto opanował szatańskie zasady korporacyjnego świata. To on decyduje kto przetrwa, a kto poniesie klęskę. Jest niczym diabeł, któremu możemy zaprzedać własną duszę. Aleks Rymer jest bohaterem, którego nie polubiłam i wywoływał on u mnie lawinę sprzecznych emocji, ale myślę, że taki właśnie był zamiar autora. To człowiek bezwzględny, momentami przerażający. To „najemnik” tego korporacyjnego świata, który nigdy nie wybacza oraz nie zapomina. Nienawidzi wszystkich wkoło. „Nazywam się Aleksander Rymer i przyznaję: nienawidzę ludzi. Nie jest to uczucie gwałtowne, pełne pasji, ale raczej opisałbym je jako wstręt podobny do tego, który towarzyszy nam na widok karalucha kroczącego dumnie przez środek naszego pokoju, lub irytację, jaką odczuwamy, gdy wokół naszego ucha krąży komar. W końcu z przyjemnością patrzymy na plamę krwi na ścianie lub na naszym ciele, gdy trafimy dręczącego nas owada i zakończymy jego parszywy, pasożytniczy żywot. Nie odczuwam z powodu moich uczuć wstydu ani tym bardziej wyrzutów sumienia...” Nic dodać, nić ująć. Po prostu rewelacyjna kreacja głównego bohatera z bardzo przemyślanym zarysem psychologicznym. Przyznam szczerze, że Aleks Rymer, to bohater, którego nigdy nie chciałabym spotkać na swojej drodze, a tym bardziej nadepnąć mu na przysłowiowy „odcisk”. Styl jakim napisana jest powieść jest bardzo przystępny dla czytelnika. Autor używa wielu porównań, które są niezmiernie trafne, a razem ze świetnymi dialogami tworzą idealną spójną całość. "Master" to genialna powieść, która pochłania bez reszty, i mimo że książka ma ponad pięćset stron, to pan Olgierd potrafi zaciekawić czytelnika, a z książką naprawdę trudno się rozstać. Priorytetem staje się to, by jak najszybciej znaleźć się na ostatniej stronie, i poznać zakończenie tej wciągającej opowieści. To książka obok, której nie można przejść obojętnie. „Zero skrupułów, zero empatii, zero moralności.” Polecam!!! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza. Wydawnictwo: Muza Data premiery: 18.05.2016 Liczba stron: 527
    Aleksandra Szoć
    26.06.2016
    www.stanzaczytany.blogspot.com Powyższa powieść przyciągała mnie, wołała i zachęcała mnie na każdym kroku, aby po nią sięgnąć. Z początku, jako że tematyka w ogóle do mnie nie przemawiała, starałam się ,,Master" unikać, jednak z każdym kolejnym dniem widziałam tę książkę dosłownie wszędzie. Czy w sieci, na blogach, czy w księgarniach stacjonarnych.. W końcu uległam pokusie. Czy jestem usatysfakcjonowana? Opis książki: Aleks Rymer, specjalista w Green Stone jest niczym cyborg, doskonale wytrenowany najemnik, który zniszczy każdego, kto stanie mu na drodze. Nigdy nie wybacza, nigdy nie zapomina. Jak mało kto opanował szatańskie zasady swego świata i niczym Bóg lub Lucyfer rozdaje karty, decydując, kto przetrwa w jego bezwzględnym świecie. Nikt nie zdoła przed nim uciec, można mu tylko zaprzedać duszę albo umrzeć. Witamy w brutalnym świecie finansowego imperium. Witamy w korporacji. Przyznam, że przez pierwsze sto stron były dla mnie... przymusową lekturą. Jako że nie zwykłam czytać książki tego gatunku, ciężko było mi się "wbić" w klimat. Owszem, podobało mi się pióro autora, bowiem czytało się dość przyjemnie, jednak fabularnie do mnie nie przemawiała. Poza tym akcja bardzo wolno się rozwijała. Mimo wszystko nadszedł czas, kiedy powieść wciągnęła mnie do tego stopnia, że aż straciłam orientację w stronach. Nim się obejrzałam, było już zakończenie. O autorze: Olgierd Świerzewski to prawnik i wykładowca. W wieku szesnastu lat wygrał konkurs dramaturgiczny pt. "Szukamy Polskiego Szekspira", a sam Tadeusz Różewicz zauważył w nim wielki talent. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Studium Zarządzania i Marketingu Szkoły Głównej Handlowej. Przez dłuższy czas zajmował się prawem i ekonomią, porzucając pisanie. Świerzewski doradzał także arcymistrzom szachowym - Anatolijowi Karpowowi i Garri Kasparowowi. Chciałabym w pierwszej kolejności omówić styl pisania autora. Olgierd ma lekkie pióro, męskie i zdecydowane, dzięki czemu powieść mocno oddziałuje na czytelnika. Autor nie miał słownych zahamowań. ani także granicy swojej wyobraźni. Historia, którą stworzył, na pewno zagości nam długo w głowach. Jak już wcześniej wspomniałam, nigdy nie ciągnęło mnie do thrillerów, jednak po tej lekturze zdecydowanie sięgnę teraz po każdą powieść Olgierda Świerzewskiego. Wejdźmy więc do korporacji, gdzie nie liczy się dobra dusza. Pogoń za pieniędzmi i władzą to droga, którą śmiało można opisać jako: po trupach do celu. Główny bohater jest dobrze scharakteryzowany. Jego postać to człowiek pozbawiony emocji i niekiedy może się to wydać aż nazbyt okropne. Jednak, może z powodu dobrych opisów, które w jakimś stopniu "usprawiedliwiają" jego poczynania, bardzo polubiłam Aleksa. Choć jest narcyzem, cyborgiem, bez krzty empatii, jego inteligencja, opór, siła i odmienne zdanie mocno mi się spodobały. Zaczęłam go sobie cenić, mimo że to człowiek, który na pierwszym miejscu stawia własne potrzeby. W realnym świecie nienawidzę wręcz takiego sposobu myślenia, lecz tutaj zaczęłam wprost to wielbić. Korporacja. Nie interesuję się tą tematyką i raczej wątpię, że kiedykolwiek bym się nią zainteresowała. Świat biznesu w ogóle mnie nie kręci. Teraz jednak, dzięki tym 528 stronom, weszłam wbrew sobie w sam środek dobrze zbudowanego imperium, gdzie mimo masywności, kruchość jest tu podstawą. Z zaciekawieniem śledziłam losy bohaterów, głównych, jak i tych pobocznych i dowiadywałam się wiele na temat tak powszechnego, ale dość mało znanego tematu. Pragnę jeszcze zwrócić uwagę na okładkę. Jest ona dość prosta, nasuwa nam obraz fabuły. Jednak sama wizualna okładka nie odzwierciedla tego, jak wygląda w realu. Tytuł posiada uwypuklone diamenciki, objętość wizualna jest masywna, jednak w dotyku każda kartka papieru jest lekka, cienka, delikatna. Ponadto rozmiar książki jest spory - większy, niż mają książki powszechne na rynku. Jestem zahipnotyzowana tą okładką. Naprawdę duży plus, choć zwykle nie zwracam uwagi na okładki. Wchodzimy do korporacji, gdzie nie ma miejsca na współczucia i dobroć. Dobre może być tylko wybicie się na sam szczyt. Dobre mogą być również pieniądze. Dobra może być historia, którą autor stworzył. Polecam tym, którzy cenią sobie dobrą i mocną literaturę. 5+/6 Za możliwość przeczytania dziękuję Business & Culture

    Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie