dark romanselityenemies to loversmafiazakazana miłość
Program Ochrony Kupujących
Na empik.com kupujesz bezpiecznie.
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Juliet Cross pracuje w barze, do którego często przychodzi jej najlepsza przyjaciółka Vicky. Ich relacja jest dosyć skomplikowana, bo trudno, żeby taka nie była, kiedy psiapsiółka dziewczyny to… księżniczka mafii. Ale Juliet zna zasady. Nie wolno pytać o żadne osobiste sprawy i pojawiać się w domu Vicky bez zapowiedzi.
Juliet obserwuje z boku życie Vicky, które nie jest łatwe, zwłaszcza gdy dziewczyny pilnuje gburowaty, umięśniony i wytatuowany ochroniarz. Mimo to przyjaźń Juliet i Vicky kwitnie.
Jednak pewnego dnia rozpętuje się piekło i nagle Juliet przestaje być tylko obserwatorką. Przestaje być też tylko przyjaciółką Vicky. Zostaje dostrzeżona przez mafię, szczególnie przez jej bossa – starszego brata Vicky, który uważa, że Juliet wie coś, czego nie powinna. Być może kobieta zapłaci za to życiem.
Pierwszy raz czytam taka dziwna ale naprawde fajnie zaskakujaca historie. Ksiazka meega wciaga i bardzo szybko sie czyta aby okdryc co dzieje sie w kolenym rodziale. Jest zdecydowanie inna (w dobrym znaczeniu) niz wszystkie ksiazki z watkiem mafijnym.
Anna
Zweryfikowany zakup
21.09.2022
Mroczna mafijna ksiazka o przyjazni dziewczyny nie majacej nic oprocz kochajacej babci.Ktora zostaje wplatana w bliskie pokrecone relacje czasami traumatyczne trzech braci. czyta sie lekko.polecam
Anonim
Zweryfikowany zakup
03.10.2022
Jest to bardzo ciekawa książka lecz mogę stwierdzić że dosyć specyficzna i bardzo wulgarna
Aneta
Zweryfikowany zakup
07.04.2023
Super ciekawa książka fantastyka fabuła wciągająca do końca książki
Kasia
Zweryfikowany zakup
03.11.2022
Fajna, choć momentami trochę dziwna 🙂
Monika
Zweryfikowany zakup
26.09.2022
Jak dla mnie super
Ewa
Zweryfikowany zakup
07.12.2022
Napewno polecam
Anonim
10.10.2022
Koszmarna
GirlsBooksLovers
14.11.2022
“Zaprzedanie duszy diabłu wiążę się z pewnymi korzyściami.” Widząc zapowiedzi “Malice’a” na stronie Wydawnictwa NieZwykłego wiedziałam, że koniecznie będę musiała sięgnąć po tę pozycję. Jest to pierwszy tom serii Malice Mafia i szczerze mówiąc, sama nie wiem, co mnie bardziej przyciągnęło: okładka, czy opis, ale niech będzie, że obie te rzeczy. Nie wiedziałam, czego mogę spodziewać się po tej książce i chciałam jak najszybciej odkryć historię Juliet. Kilka pierwszych stron mnie zaintrygowało i chciałam jak najszybciej przewracać kartki, by się do wiedzieć, co na kolejnej jest zapisane. Czy ta opowieść mnie kupiła? Myślę, że tak, chociaż znajdowało się w niej wiele kontrowersyjnych sytuacji i także tych obrzydliwych. Jedną scenę czytałam chyba z pięć razy, bo nie wiedziałam, czy wzrok mi płata figla, czy jednak rzeczywiście te słowa się tu znajdują. Ale do rzeczy. W tej lekturze spotykamy Juliet, która pracuje w barze jako kelnerka i raz w tygodniu spotyka się ze swoją przyjaciółką Vicky, która była tajemnicza i nigdy nie opowiadała jej o swoim życiu prywatnym. Wszystko się zmienia, gdy dziewczyna poznaje przez przypadek jej starszego brata, który obrał ją sobie za cel. To wydarzenie zwiastuje, że życie młodej kobiety już nigdy nie będzie takie samo. Co wydarzy się w życiu Juliet? Ja na to pytanie już znam odpowiedź, a teraz pora na Was, by zapoznać się, co się ukrywa za tytułem „Malice”. W tej książce występuje motyw reverse harem i chyba jeszcze nigdy nie przeczytałam książki z takim zabiegiem. Jeśli jednak już mi się zdarzyło, to niestety, ale kompletnie nie pamiętam :D Nasza główna bohaterka, to zwyczajna dziewczyna, która opiekuje się babcią i nie ma żadnego życia towarzyskiego. Niedawno skończyła liceum i jak na samym początku tej recenzji wspomniałam, pracuje w barze i spotyka się z przyjaciółką. Była przyjacielska, ale nie należała do grzecznych dziewczynek, co uwydatniało się w pobliżu Malice’a. Jako że mamy tu reverse harem, to znaczy, że Malice to nie jedyny mężczyzna, z którym będzie spotykać się Juliet. Vicky i Malice mają jeszcze dwóch braci Williama oraz Anthony’ego, którym również podoba się młodziutka dziewczyna. Jednak o dziwo, czytało mi się to naprawdę dobrze, bo każdy z mężczyzn był inny. Nick aka Malice był bezwzględnym i psychopatycznym ch*jkiem za przeproszeniem i nie raz miałam ochotę mu wyrządzić krzywdę, ale to właśnie do niego mnie najbardziej ciągnęło, ponieważ uwielbiam niebezpiecznych chłopców w książkach, bo uważam, że takie postacie zawsze są dobrze przedstawione pod względem psychologicznym. William był opiekuńczy i dbał o wszystko, ale czasami miałam go dość, bo nie potrafił się postawić, tylko wszystkiemu przytakiwał. Anthony to kochany chłopak, którego umysłem władają demony przeszłości. Podobało mi się to, że przy Juliet się otwierał i jej dotyk go na swój sposób uspokajał. Jest to dobra książka mafijna, mroczna i zdecydowanie nie dla każdego. Trzeba mieć naprawdę otwarty umysł, żeby się za tę lekturę zabrać, bo nie dostaniecie tu serduszek i kwiatków, tu nic nie jest oczywiste. Są akcje mafijne, porachunki, ale też to, czy prawdziwa przyjaźń jest w stanie przetrwać, jeśli złamie się obietnicę. Autorka, jak na taką tematykę, pisze lekko i spójnie, dzięki czemu tę opowieść czyta się szybciutko. Zabrakło mi tu jedynie punktu widzenia mężczyzn, ale mam nadzieję, że w drugi tomie, to się zmieni. Cóż mogłabym jeszcze napisać Wam o tej historii? Na pewno są tu sceny dla dorosłych, chemia pomiędzy całą czwórką i tematyka, która rzadko się zdarza w książkach. Jakbym miała teraz wymienić pozycje na polskim rynku wydawniczym z motywem reverse harem, to tylko podałambym „Malice’a”, bo nie kojarzę nic innego. Jeżeli szukacie inności w mafijnych książkach, to zdecydowanie tutaj to znajdziecie. Mimo kilku scen, które mnie obrzydzały i wolałabym ich nie widzieć w tekście, to uważam, że ta pozycja jest warta uwagi i ją polecam. Oceniam ją 7/10. Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2022/11/coralee-june-malice-patronat-medialny.html
Agata i Karolina
17.10.2022
"Przełknęłam ślinę, a w mojej głowie pojawiło się pytanie: który z braci na mnie czeka? Anthony, tragiczny, a zarazem dziwaczny sojusznik? William, mężczyzna, którego widywałam co tydzień przez trzy lata, ale którego prawie nie znałam? A może Malice - Nicholas – diabeł w garniturze?". To było mocne, popaprane i momentami obrzydliwe. Ale mimo tego jakże dobre 😍 Juliet Cross to dziewczyna, której całe życie kręci się tak naprawdę wokół opieki nad babcią, pracy, nauki a także wokół pewnego dość hmmmm... specyficznego zainteresowania jakie ma. Raz w tygodniu widuje się także ze swoją jedyną najlepszą przyjaciółką jaką jest Vicky. Obie tak samo zamknięte w sobie i trzymające cały świat na dystans, z daleka, nigdy nie dopuszczając do siebie. Dziewczyna nie ma jeszcze pojęcia jak bardzo ta znajomość odmieni jej życie i że wiedza jaką zebrała do tworzonych przez siebie podcastów może się okazać niebywale pomocna, zwłaszcza gdy w grę wchodzi jej własne życie a decyzja jaką przy tym podejmie odmieni ją na zawsze... "Potrafiłam wymusić uśmiech i nawiązać rozmowę z osobami, które lubiłam, ale w ostatecznym rozrachunku mój krąg znajomych był niewielki. Tak było łatwiej. Im mniej osób miało się w sercu, tym mniej można było stracić". "Mając możliwość zabicia lub bycia zabitą, poświęciłam jego życie w egoistyczny sposób. Ta decyzja już zawsze będzie mnie prześladować". Nicholas Civella najstarszy, w naszej opinii najbardziej bezwzględny i w pewien sposób szalony z braci, porównywany do sierżanta wojskowego. Każdy miał spełniać jego polecenia bez najmniejszego zająknięcia. "Twoje istnienie mnie obrzydza. Twój strach tylko mnie podnieca". Nie dawał nikomu sobie wejść na głowę i nie folgował nawet własnej rodzinie chodź czasami przez tą twardą i bezwzględną skorupę dało się zauważyć serce które kochało swoje rodzeństwo i troszczyło się o nich oraz swoich podwładnych będąc mimo swojej surowości dobrym szefem. William Civella, którego nazywamy cichym wielbicielem Juliet gdyż znał i dziewczynę niemalże na wylot wraz z największymi sekretami i szczegółami, które zapamiętał chodź nigdy nie zamienili nawet słowa i jest jeszcze Anthony. Anthony Civella jako jedyny skrzywdzony z całego rodzeństwa przez to do jakiej rodziny należy. Mimo pozornego spokoju w naszej opini w środku targały nim prawdziwe emocje nad którymi pozwalały mu zapanować tylko jego dziwaczne zainteresowania. Mimo to skradł naszą sympatię gdyż wobec Juliet był przeuroczy tak, że czasami miałyśmy same ochotę go przytulić. Trzech braci i ona jedna. Jak sądzicie, który z nich zgarnie największą nagrodę jaką będzie jej serce? Ile jesteście w stanie zrobić aby ocalić siebie i swoich bliskich? Co zrobicie gdy zostaniecie wmanewrowani w bezwzględny świat mafiozów z którego nie ma wyjścia? A może jest ale ceną za to jest pozbycie się swojego człowieczeństwa? "Malice" to książka momentami bardzo brutalna, wręcz dla niektórych może okazać się być obrzydliwa, czasami mrożąca krew w żyłach. To tytuł, który zdecydowanie rekomendujemy osobom lubiącym mocne, mroczne historie, typowe darki i tym, którzy mają mocne żołądki bo pewne sceny mogą na nie niekoniecznie pozytywnie zadziałać. My jednak lubimy zagłębić się w tak pokręcone fabuły, które są jak dla nas świetną zmianą klimatu z często słodkich i uroczych historii. Nas ta książka pochłonęła bez reszty. Ciężko wręcz było nam powrócić do codziennych zajęć gdyż pragnęłyśmy poznać co będzie dalej zwłaszcza, że niczego nie mogłyśmy być tu pewne. Gdy już twierdziłyśmy, że to właśnie "ten" z braci podbije serce Juliet inny robił coś dzięki czemu zyskiwał "prowadzenie". Jak to się finalnie skończyło? O tym musicie przekonać się sami 🔥🖤🔥 nam się bardzo podobała ale Wy kochani pamiętajcie! nie jest to ani słodka ani lekka ani urocza lektura więc czytacie ją na własną odpowiedzialność! 😎
Heather
15.10.2022
Książek o mafii powstało wiele, ale autorzy wciąż prześcigają się w pomysłach na nowe fabuły. Króluje moda na niebezpieczeństwo, bezwzględnych mężczyzn oraz brak skrupułów w połączeniu z intensywnymi uczuciami, więc wszystkie romantyczki zacierają ręce na wieść o nowych powieściach utrzymanych właśnie w takim klimacie. "Malice" nie odbiega od konkurencji i również wprowadza nas do mafijnego świata, ale tym razem poznajemy wydarzenia od kuchni, ponieważ główna bohaterka jest zewnętrznym obserwatorem tego co dzieje się za kulisami. Coralee June debiutuje na polskim rynku, ale za granicą głośno jest o jej twórczości. Nic w tym dziwnego, ponieważ po pierwszej jej książce od razu nabrałam apetytu na więcej a sama autorka przekonała mnie do siebie nie tylko pomysłem, ale przede wszystkim stylem. Lekkość wykonania, ciekawa kreacja bohaterów oraz ugryzienie tematu mafii z nowej strony pozwoliło mi zaangażować się w fabułę oraz z rosnącym zainteresowaniem przerzucać kolejne strony, by jak najszybciej poznać finał tej przygody. Przestrzegam jednak, że to historia wyłącznie dla czytelników o mocnych nerwach, którzy nie boją się brutalnych czy krwawych scen, ponieważ autorka nie bawi się w półśrodki i jeśli ma być niebezpiecznie to faktycznie tak jest a jeśli z drugiej strony ma być krwawo - cóż, krew będzie wylewać się ze stron na podłogę. Juliet nigdy nie była związana z mafią, ale poznała przyjaciółkę, która znała ten świat od podszewki ucząc dziewczynę panujących zasad choć jednocześnie nie zdradzając zbyt wiele. Główna bohaterka wiedziała na czym stoi i chociaż jej relacja z Vicky się zacieśniała to obie dziewczyny wiedziały, że o niektórych sprawach po prostu się nie mówi. Juliet jednak nie była grzeczną i niepewną siebie dziewczyną na którą próbowała się kreować, krył się bowiem w niej mrok, który ujawnił się wraz z rozwojem kolejnych wydarzeń. To ostatecznie przekonało mnie do lektury, ponieważ uwielbiam dynamiczne bohaterki, które zmieniają się na moich oczach a w tym przypadku autorka poświęciła sporo uwagi dziewczynie, która miała wiele od powiedzenia. Fabuła składa się na kilka pomniejszych oraz jeden kluczowy wątek a całość łączy się ze sobą w spójną opowieść o wyzwaniach, wewnętrznej walce oraz poszukiwaniu życiowej drogi. Nie będzie to typowy romans, ponieważ bohaterka stanie przed kilkoma mężczyznami a każdy z nich będzie rościł sobie do niej pewne prawa, więc serce przełamie się na kilka kawałków a rozum będzie podpowiadał zaskakujące rozwiązania. Trudno przewidzieć kogo wybierze Juliet i kto odegra kluczową rolę w tym spektaklu wzajemnych przepychanek, ale muszę przyznać, że te ich sprzeczne relacje zabarwione skrajnymi emocjami bardzo dobrze odbiły się na fabule. Muszę przyznać, że "Malice" to książka, która bardzo miło mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się, że z romansu mafijnego można wyciągnąć jeszcze coś nowego a tu proszę: nie tylko okazało się, że można, ale nawet trzeba, bo gdy wszystko zostało już powiedziane pole do popisu mają tylko te najbardziej intrygujące wyobraźnię. A Coralee June może się taką pochwalić, gdyż serwuje nam skomplikowane sercowe rozterki, niebezpieczeństwo oraz wyzwania, spychając mafię na drugi plan a sięgając po złożoną charakterystykę postaci, ponieważ każdy został tutaj odpowiednio wykreowany, obdarzony zestawem oryginalnych cech charakteru i wystawiony na próbę, podobnie jak sam czytelnik. Jestem bardzo ciekawa tego co spotka nas w kontynuacji a tymczasem lekturę bardzo Wam polecam!
Weronika
02.11.2022
zagubiona.w.slowach: "Malice" to pierwszy tom serii "Malice Mafia", który skupia się na historii Juliet Cross i Nicholasa, Williama i Anthony'ego Civellich. Juliet Cross pracuje w barze, do którego często przychodzi jej najlepsza przyjaciółka Vicky. Ich relacja jest dosyć skomplikowana, bo trudno, żeby taka nie była, kiedy psiapsiółka dziewczyny to… księżniczka mafii. Ale Juliet zna zasady. Nie wolno pytać o żadne osobiste sprawy i pojawiać się w domu Vicky bez zapowiedzi. Jednak pewnego dnia rozpętuje się piekło i nagle Juliet przestaje być tylko obserwatorką. Przestaje być też tylko przyjaciółką Vicky. Zostaje dostrzeżona przez mafię, szczególnie przez jej bossa – starszego brata Vicky, który uważa, że Juliet wie coś, czego nie powinna. Być może kobieta zapłaci za to życiem. Mroczna, mocna, pochłaniająca. Taka właśnie jest ta książka, jest wręcz uzależniająca. Po przeczytaniu opisu byłam bardzo ciekawa tej historii bo zapowiadała się naprawdę dobrze. Po skończeniu mogę powiedzieć: o rany jakie to było cholernie dobre. Podejrzewam, że ta książka nie będzie dla każdego ale w moje gusta się wpasowała. To było pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i już wiem, że na pewno nie ostatnie! Bardzo spodobał mi się jej styl pisania bo był przyjemny dla oka i dzięki niemu książkę szybko się czytało. Fabuła jest... pokręcona. Jest dużo mroku, jest specyficzny klimat i jest brutalnie. Mamy tu mafię więc w sumie nie ma czego innego się spodziewać. Jestem pod wrażeniem tego jak autorka poprowadziła całą fabułę. Mamy tu sporo akcji jak i jej zwrotów, intryg, emocji ogólnie wszystko jest jakże intrygujące i dzieje się w odpowiednim tempie. No i najważniejsze - mamy tu motyw reverse harem czyli: ona jedna, ich trzech. Dla niektórych kontrowersyjne, dla mnie intrygujące. Tym samym mowa o bohaterach, których uwielbiam. Cała czwórka (bo na nich głównie się skupię) zostali świetnie wykreowani. Juliet znalazła się w złym miejscu i w złym czasie przez co trafiła w sam środek mafijnej rodziny. Dziewczyna opiekuje się chorą babcią i robi co może by opłacić leki na jej leczenie. Juliet jest bardzo ciekawą bohaterką. Odważną i pokazującą ile w stanie jest zrobić człowiek gdy wymaga tego sytuacja. Nicholas (Malice), William i Anthony czyli nasi bracia to bohaterowie tacy, że aż nie wiem jak ich opisać. Każdy z nich się różni a mimo to każdy z nich jest równie mocno pociągający. Malice jest głową rodziny z psychopatycznymi zapędami. William zna Juliet najdłużej, troszczy się o nią i opiekuje. Anthony natomiast to mężczyzna z trudną przeszłością, który chowa się za maską emocji. Ta trójka ma w sobie coś takiego co sprawia, że nie idzie przestać o nich myśleć. Mącą i pociągają naszą bohaterkę. Ciągnie ich do siebie tak bardzo, że aż ciężko to opisać. Z każdą stroną ich historia i relacja nabiera tempa. Jest gorąco, iskry strzelają no i jest intrygująco i pochłaniająco. Jestem zachwycona tą książką bo wywarła na mnie naprawdę duże wrażenie! Jeśli lubicie książki z motywem reverse harem, pełne mroku, brutalności, które doszczętnie was pochłoną to gorąco polecam "Malice"💜
Kamila
16.11.2022
🍁Recenzja🍁 "Tak właśnie dzieje się z załamanymi, samotnymi dziewczynkami, które dorastają z niczym. Czepiają się pierwszej oznaki miłości i biegną z nią, nie dają dojść do głosu logice, ignorując wszystkie światełka i znaki ostrzegawcze." Juliet to zwykła kobieta, której najlepsza przyjaciółka nie należy do jej świata. Jest księżniczką, nic nadzwyczajnego prawda?, ale postać rzeczy zmienia się, kiedy dodamy słowo "mafia". Robi się niebezpiecznie i już nie jest tak kolorowo. Jak każdy wie, ten świat nie wybacza. Jest brutalny i z każdej strony czeka niebezpieczeństwo. Juliet do niego wstąpiła, kiedy dowiedziała się czegoś, czego nie powinna. Zaczęła się gra, w której wygraną będzie życie. Czy historia zakończy się dla niej szczęśliwie? Trzy diabelskie dusze i jedna niewinna owieczka, która pokaże swoje prawdziwe oblicze. "Malice" to historia, która przesiąknięta jest mrokiem, tajemniczością, brutalnością i wszystkim tym, co określa mafię. Doświadczycie w niej wątku, jakim jest reverse harem. Znaczy to, że o jedną dziewczynę będzie starać się kilku mężczyzn. Nie czytałam książki o podobnym wątku i muszę przyznać, że było to ciekawe i intensywne doświadczenie, ale gdzieś podświadomość krzyczała, że nie do końca jest to to, co lubię. Momentami było dziwnie, ale ogólnie pojawiło się zaciekawienie. Jest to książka, która "podkreślam" nie jest dla każdego. Jeśli lubicie relacje, która nie jest oparta na parze, a większej ilości osób, to z pewnością polubicie tę historię. Ja przyznam, że miałam momenty, w których chciałam zamknąć książkę, bo poczułam zniesmaczenie, ale po chwili byłam ciekawa, w jakim kierunku pójdzie relacja. Jest to na swój sposób pokręcona, no ale taka już jestem. Bohaterka również nie jest szablonowa, wręcz przeciwnie, nie ma na nią żadnej reguły. Przechodzi z jednego brata na drugiego i sama do końca chyba nie wie, czego tak naprawdę chce. W ogóle cała książka nie trzyma się żadnego szablonu mafijnej książki, którą miałam okazję czytać. W głównej mierze udowadniają nam to mężczyźni, którzy dzielą się kobietą. Czy tak zrobiłby boss mafii? Zdecydowanie nie, on nie dzieliłby się z nikim swoją kobietą, a tutaj mamy dokładnie odmienną sytuację. Tylko że takie historie cieszą się popularnością, bo są w stanie nas zaskoczyć w każdym aspekcie. Nawet zakończenia nie sposób przewidzieć. Nie spodziewałam się, że ta historia będzie miała taki obrót. Jaki? O tym musicie przekonać się sami.
Anonim
07.11.2022
„Zaprzedanie duszy diabłu wiąże się z pewnymi korzyściami.” Juliet Cross nie ma lekko w życiu. Przed laty w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach zaginęła jej matka. Dziewczyna mieszka z babcią, która zmaga się z chorobą Parkinsona. Leczenie nie jest tanie, kobiety żyją bardzo skromnie. Juliet jest kelnerką w barze, marzy o nauce. Odskocznią od trudnej codzienności są dla niej cotygodniowe spotkania z przyjaciółką. Ich relacja jest raczej skomplikowana, Juliet domyśla się, że Vicky należy do mafijnego świata. Wypracowały pewne zasady i przestrzegają je. Nie rozmawiają na tematy dotyczące osobistego życia Vicky i nie bywają u siebie w domu. Przyjaciółce zawsze towarzyszy gburowaty, milczący ochroniarz. Nagle rozpętuje się piekło, Juliet została dostrzeżona przez starszego brata przyjaciółki, który jest bezwzględnym, okrutnym, niebezpiecznym mafijnym bossem. Jej życie wkracza na zupełnie inne tory, zaczyna być niebezpiecznie, zostaje zmuszona do czynów, które na zawsze ja zmienią. Trzech braci i ona jedna. Każdy jest inny, trudny, charakterny. Nicholas – nazywany Malice jest najstarszy z braci, to psychopata uwielbiający kontrolę, twardą ręką trzyma władzę. Anthony ma za sobą traumatyczne przeżycia, daleko mu do „normalności”, najlepiej czuje się wśród zmarłych. I najmłodszy William, spokojny, troskliwy, dbający o innych, pozornie – tylko pozornie, wydaje się być zwykłym facetem. Ich relacja jest bardzo skomplikowana, niejednoznaczna, wręcz kontrowersyjna. Każdy z nich zrobi wszystko, aby Juliet należała do niego. Niesamowity, specyficzny, mroczny, chwilami dziwny klimat. Tajemnice, kłamstwa, manipulacja. Zauroczenie, fascynacja, pożądanie. Wzajemne zależności i układy. Trudny, niepokojący świat. Opisy seksu bardzo odważne, mocne, pikantne. Powieść była dla mnie sporym, mocnym zaskoczeniem. Intensywny motyw Reverse Harem – bardzo dobrze, zajmująco i zaskakująco poprowadzony. Zupełny powiew świeżości, inności. Zdecydowanie jestem na tak i z niecierpliwością czekam na kontynuację. Bardzo polecam! Tatiasza i jej książki :)
Grażyna a Czyta
19.09.2022
Po tę książkę sięgnęłam, gdy przeczytałam pierwszy rozdział udostępniony w ramach promocji przez Wydawnictwo Niezwykłe. Wydawało mi się, że to będzie coś dla mnie. Czy faktycznie tak było? Juliet Cross kilka lat temu straciła matkę, która po prostu nie wróciła do domu. Odtąd opiekuje się chorą na Parkinsona babcią, a każda zarobiona w podrzędnym barze złotówka przeznaczana jest na leczenie najbliżej jej osoby. Chwile pracy umilają jej fascynacja zbrodniami sprzed lat oraz czwartkowe wizyty jej jedynej przyjaciółki. Vicki pochodzi z mafijnej rodziny i skrywa swoją prywatność w tajemnicy przed Juliet aby chronić jej bezpieczeństwo. Jednak nie wszystko idzie po ich myśli, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że brat dziewczyny, a zarazem głowa rodziny, uważa Juliet za zagrożenie. Do czego posunie się kobieta aby chronić swoje życie i ukochaną babcię? Ta książka spowodowała niemały chaos w mojej głowie. Nie jest to standardowy romans mafijny. Ta książka jest specyficzna i ma klimat z jakim ja się jeszcze nie spotkałam, pełna przemocy, scen od których włos się jeży na głowie, nasycona seksem i scenami zbliżeń między bohaterami. To mocny erotyk, który nie przypadnie wszystkim do gustu. Z pewnością jest to pozycja dla osób, które nie boją się łamanych konwenansów, czy - uwaga spoiler - bigamii. Niektóre sceny nie były smaczne jednak wpasowały się w kreacje bohaterów, którzy są bardzo pokręceni, i niezwykle ciekawie wykreowani. Anthony, ze swoimi traumami, pokiereszowany na ciele i umyśle, Nick, pewny siebie i bezwzględny, Whiliam z pozoru szarmancki lecz równie mroczny jak pozostali jego bracia, a przy nich Juliet, posiadająca wiele twarzy, podobnie jak kręcące się przy niej rodzeństwo. Były momenty gdzie uśmiech cisnął się na usta, czy strach oplatał serce a i sporo tych, które przyspieszyły jego bicie. Polecam ją osobom, które nie boją się mocnych, brutalnych i przekraczających granicę książek.
Jadzka.aa
12.11.2022
„Malice” jest pierwszym tomem serii „Malice Mafia”, który wywołał u mnie dość mieszane odczucia. Na pewno biorąc tę pozycję w swoje ręce oczekiwałam od niej więcej, niż dostałam, choć całokształtem mi się podobała, to nie usatysfakcjonowała mnie do końca. „Malice” jest to książka z gatunku RH, więc podchodząc do niej trzema mieć otwarty umysł i być przygotowanym, że nie będzie to grzeczna książka, z waniliowym seksem. Nie będzie to też słodko pierdząca historia z zakończeniem, jakiego chciałoby większość czytelników (tak! Ja należę do tej większości). Lubię motyw RH, ale tu przez całe niezdecydowanie głównej bohaterki, stracił „urok”. Nie jestem w stanie też do końca zrozumieć relacji, która łączyła główną bohaterkę z braćmi Civelli. Nie mogę powiedzieć, że była mdła i pozbawiona jakichkolwiek emocji, bo nie była, choć w dużej mierze pierwsze skrzypce grało tu pożądanie. Momentami było również krwawo, niebezpiecznie czy odpychająco — choć nie dla mnie, ale myślę, że dla ludzi o słabszych nerwach może okazać się jednak za mocna. Finalnie liczyłam na coś bardziej mrocznego i bardziej chorego, dla mnie ta historia była po prostu okej. Nie zszokowała mnie w sumie niczym i nie przytłoczyła. W tej książce przeszkadzało mi sporo, począwszy od zachowań i kreacji głównej bohaterki, której niezdecydowanie mnie strasznie drażniło, po zakończenie — bo nie było takie, jakie bym chciała. Natomiast podobał mi się styl autorki, jest prosty i za razem bardzo przyjemny, dzięki czemu książkę czyta się dość szybko. Jestem bardzo ciekawa kolejnej części, więc wyczekuję ją dość mocno.
Anonim
31.10.2022
Juliet Cross pracuje w barze, do którego często wpada jej przyjaciółka. Ich relacja jest trochę dziwna, gdyż praktycznie Juliet nic nie wie o Vicky. Vicky o Juliet wie wszystko, natomiast Juliet o niej nic. Jest dlatego tak, gdyż najlepsza przyjaciółka naszej bohaterki jest mafijną księżniczką. Lecz pewnego wieczoru przytrafia jej się coś, przez co ich relacja oraz jej życie całkowicie się zmieni. Tak na prawdę, to nie wiem co mam myśleć o tej książce. Z jednej strony jest bardzo kontrowersyjna, a z drugiej ciekawa, bo jeszcze żadnej takiej na rynku wydawniczym nie spotkałam. Główni bohaterowie zostali w ciekawy sposób tutaj przedstawili, przez co książkę czytało się ciekawie. Problem polega tutaj na tym, że gdyby książka była w dobry sposób przetłumaczona, to ta historia odniosłaby tutaj swój sukces. Przez według mnie kulejące tłumaczenie tekstu ta historia straciła swój całokształt. Mimo, że ja tej historii mówię nie, to wam ją polecam, bo wiem, że każdy może mieć inne zdanie. 😘 Ocena: 6/10.
Agnieszka Zawiasa
11.10.2022
Irracjonalna. I tutaj mogłabym skończyć ale czuję niedosyt. Książka miała potencjał, w końcu chodzi o romanse z mafią ale nie został on wykorzystany. Wybory i charakter głównej bohaterki nie są dla mnie spójne. Momentami zachowuje się jakby była w innej książce, autorka napisała jedno, a bohaterka myśli drugie. Ta opinia brzmi tak dziwnie jak sama książka, niestety ale nie polecam.