Lękowi. Osobiste historie zaburzeń

34,99 zł

48,00 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (15)
Pokaż
Taniej od 17,69 zł
Dostępne 3 opcje od 17,69 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2024-03-26
Liczba stron:
288
Autor:
Lorenc Arkadiusz

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Kołatanie serca, duszności, bóle brzucha – to typowe objawy płynące z ciała, jakie może wywoływać lęk. Zwykle osoby dotknięte zaburzeniami lękowymi, dawniej nazywanymi powszechnie nerwicą, dopiero na końcu swojej długiej drogi po gabinetach lekarskich trafiają do psychiatry lub psychoterapeuty.

Ta książka ma to zmienić. Zaburzenia lękowe są obecnie najczęstszym psychicznym problemem Polek i Polaków. Występują częściej niż depresja. A jednak to o niej wydaje się być głośniej. Choć u jej podłoża często może leżeć… lęk.

Autor opisuje własne zmagania z nadmiarowym lękiem i pyta inne osoby dotknięte zaburzeniami lękowymi: Jak wam się żyje? Co dla was oznacza lęk? Ile wam odebrał? Ile odebrać nie zdołał? Na jaką pomoc możecie liczyć?
Być może jest to książka także o Tobie. Choć może jeszcze tego nie wiesz…

Arkadiusz Lorenc – reporter, absolwent Polskiej Szkoły Reportażu oraz Uniwersytetu Łódzkiego, gdzie studiował niemiecki i hiszpański. Publikował między innymi w „Dużym Formacie – Magazynie Reporterów Gazety Wyborczej”, „Polityce”, „Tygodniku Powszechnym”. W miesięczniku „National Geographic Traveler” pisał o podróżach. Autor pierwszego na polskim rynku multiformatu reporterskiego „Morderca z pikiety”. Finalista siódmej edycji Konkursu Stypendialnego im. Ryszarda Kapuścińskiego.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1456201533
Tytuł:
Lękowi. Osobiste historie zaburzeń
Autor:
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Liczba stron:
288
Numer wydania:
I
Data premiery:
2024-03-26
Rok wydania:
2024
Data wydania:
2024-03-26
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Lora82
Zweryfikowany zakup
02.05.2024
Kiedy na Instagramie zobaczyłam zapowiedź książki "Lękowi. Osobiste historie zaburzeń" Arkadiusza Lorenca wiedziałam, że musi ona stanąć na moim regale. Po zakupie nie zasiliła stosu hańby (u mnie zazwyczaj tak się dzieje z nowymi książkami), ale została od razu przeczytana. A dokładniej mówiąc, pochłonięta. Ten reportaż (nie poradnik!) podzielony jest na dwie części. W pierwszej, zatytułowanej "Lęk", autor przybliża pojęcie zaburzeń lękowych. Robi to na przykładzie osobistych przeżyć. Pisze o tym, jak trudno zdiagnozować lęk, bo daje on objawy somatyczne. Kiedy wykluczymy już inne choroby, dostanie się do psychologa czy psychiatry wiąże się z wielomiesięcznym oczekiwaniem na wizytę. Jako przykład znanej osoby zmagającej się z tym zaburzeniem, autor podaje Juliana Tuwima. Drugą część książki stanowią osobiste historie osób lękowych. Ich zmagania z atakami paniki, mutyzmem, fobiami, OCD, traumami... Życie, z którego nie mogą w pełni korzystać. Cierpią oni oraz ich bliscy. Reportaż Arkadiusza Lorenca czytałam ze łzami w oczach. Dlaczego? Ponieważ odnalazłam tam siebie. Nie wstydzę się swoich zaburzeń lękowych, bo to nie moja wina, że je mam. Czytanie o tym, czego na co dzień doświadczam, było niezwykle trudne, ale i bardzo potrzebne. Myślę, że "Lękowi" nie jest pozycją dla każdego. Jeśli ktoś ma szczęście i nie cierpi na zaburzenia lękowe, nigdy chorego nie zrozumie. Ta książka może mu tylko przybliżyć problematykę. Dla osób lękowych - lektura obowiązkowa, dla pozostałych - ciekawy reportaż. Polecam!
Tori
Zweryfikowany zakup
18.05.2024
lekka książka, napisana prostem językiem książkę pochłonełam w 2 dni i wyciągnełam z niej wiele refleksji, polecam każdemu!!
Dorota
Zweryfikowany zakup
24.04.2024
Bardzo fajna lektura jeśli ktoś zmaga się z atakami paniki oraz lęku.
Anonim
Zweryfikowany zakup
18.05.2024
Jak wygląda psychiatria w Polsce? Jak wyglądają terapie psychiatryczne i psychoterapeutyczne? Z jakimi problemami zmagają się Polacy? Co to znaczy lęk? Jak się objawia? Czy to zawsze uczucie tylko, ale i aż kołatania serca, uczucie duszności, zwroty głowy czy mdłości? Pod jakimi postaciami kryje się lęk? Do jakiego piekła może doprowadzić i dlaczego zawsze warto zwalczyć o siebie? Koniecznie polecam!
Marzena
Zweryfikowany zakup
10.10.2024
Ta książka była dobrze promowana dlatego też na nią natrafiłam i zakupiłam. Spodziewałam się po niej jednak więcej. Przeczytałam ją już jakiś czas temu i nic szczególnie z niej nie zapamiętałam. Widocznie nie poruszyła mnie na tyle abym miała jakieś większe refleksje po niej stąd moja ocena. Mogło być o wiele lepiej.
anonymous
Zweryfikowany zakup
05.07.2024
Dobra książka dająca dobre i przeróżne przykłady z życia osób zmagającymi się z zaburzeniami lękowymi. Jako osoba, która sama się z nimi zmaga – dużo mi uświadomiła. Można się na prawdę dużo dowiedzieć, dlaczego mamy takie objawy i o co z tym chodzi. Polecam przeczytania dla zrozumienia siebie jak i swoich bliskich.
Dorota
Zweryfikowany zakup
14.10.2024
Gorąco polecam. Wielu z czytelników odnajdzie w książce swoje lęki, mnie pomogło zrozumieć wiele zachowań.
Szogun
Zweryfikowany zakup
16.04.2024
Bardzo dobra książka dla każdego kto boryka się z zaburzeniami lękowymi lub chce pomóc osobie, która je ma
Elżbieta
Zweryfikowany zakup
02.07.2024
Książka dana w prezencie dla osoby zajmującej się tym problemem.Bardzo pomocna
Agnes Orzechowska
Zweryfikowany zakup
01.04.2025
Super książka . Przejrzyście przedstawia problem ,którego dotyczy.
Sebastian Nieznaj
Zweryfikowany zakup
15.04.2024
Osobiste i rzetelne, lekki język, ważny i zaniedbamy temat.
Marta
Zweryfikowany zakup
08.08.2025
Bardzo fajna książka, warta przeczytania
anonymous
Zweryfikowany zakup
10.06.2024
Fajnie przedstawiony temat
Rafał Obecny
Zweryfikowany zakup
09.01.2025
Bardzo ciekawa książka
Agnieszka
Zweryfikowany zakup
09.10.2024
Przydatna
Beata
Zweryfikowany zakup
05.10.2024
Polecam
vwania1
Zweryfikowany zakup
30.12.2025
Dobra!
Anna Ostrowska
Zweryfikowany zakup
20.08.2024
Brawo
Tomasz Kosik
27.03.2024
Dzisiejsze tempo życia. Wymogi stawiane nam w wyścigu szczurów. Presja otoczenia. Podnoszenie poprzeczki, wymagań. Ciągłe ocenianie, stawianie czoła wymogom w pracy, w szkole. Mógłbym tak długo jeszcze wymieniać to wszystko, co wpływa na nasze wewnętrzne samopoczucie. Owszem stawianie poprzeczek, wskaźników jest ważne, aby osiągnąć coś w życiu. Lecz nie warto robić tego kosztem naszego zdrowia. I nie mam tu na myśli zdrowia fizycznego, lecz bardziej kwestie natury psychicznej. Choć nie od dziś wiadomo, że zły stan zdrowia psychicznego ma ogromny wpływ na naszą kondycję fizyczną. Ogromne znaczenie w dbaniu o naszą kondycję psychiczną ma opanowanie myśli negatywnych, lękowych. Tylko jak to zrobić, skoro w Polsce lęk dotyka jedną na trzynaście osób - częściej niż depresja. Arkadiusz Lorenc w książce „Lękowi. Osobiste historie zaburzeń” porusza bardzo ważny problem. Ukazuje istotę lęku, a poprzez prawdziwe historie ludzi, którzy borykali się ze stanami lękowymi, uczula nas, abyśmy byli uważni na nasze nastroje. Dzięki temu możemy wcześniej zareagować, podjąć walkę z lękiem. Powiedzieć mu NIE! Tylko jak to zrobić? Jestem przekonany, że książka ta przychodzi z pomocą. Jest bogata w wiele wskazówek, które pozwolą każdemu z nas podjąć walkę z przezwyciężaniem stanów lękowych, które są najczęściej pojawiającym się problemem natury psychicznej wśród Polaków. Co ważne Arkadiusz Lorenc na kartach książki opisując własne doświadczenia, zadaje nam pytania – jak nam się żyje? Co oznacza dla nas lęk? Ile nam odebrał, a ile odebrać nie zdołał? A my odpowiadając na nie, możemy uświadomić sobie, czy również mamy problemy natury lękowej. Jestem przekonany, że ta książka, może być drogowskazem w radzeniu sobie z lękiem, z jego przyczynami oraz skutkami. Dlatego też zachęcam Was do lektury tej książki. Książki, która może dać nam wiele ważnych, cennych i życiowych wskazówek do radzenia sobie z nadmiarowym lękiem. Warto, aby tę książkę przeczytali wszyscy czytelnicy, niezależnie od tego, po jaki gatunek sięgają, gdyż jest ona kopalnią wiedzy na temat lęku. I nie jest to wiedza stricte akademicka, naszpikowana teorią, lecz co najważniejsze prawdziwymi opisami z życia wziętymi. I taki właśnie przekaz jest najtrafniejszą i najskuteczniejszą metodą stawiania czoła lękowym sytuacjom, dzięki czemu każdy z nas ma szanse powiedzieć NIE – lękowi! Książka „Lękowi. Osobiste historie zaburzeń” ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka
Marlena
12.04.2024
"- Wie Pan, kiedy się wzruszam? [...] Kiedy widzę, że moi pacjenci czują swoją moc. Gdy mówią: "To tylko moje myśli, ja nimi rządzę, nie one mną". Bo to znaczy, że znaleźli klucz do swojego zdrowia, że są już na dobrej drodze. Ten klucz wygnie się jeszcze wiele razy. Nigdy nie będzie płynnie otwierać zamka, do którego pasuje. Ale w końcu, z czasem, pozwoli otworzyć drzwi do życia po kryzysie". __________ "Lękowi" to reportaż poruszający ważne problemy, jakimi są wszelkie zaburzenia na tle psychicznym. Arkadiusz Lorenc interesująco opisał zarówno część teoretyczną i wyjaśniającą najważniejsze pojęcia związane z lękiem, jak i część zawierającą historie różnych osób zmagających się z zaburzeniami lękowymi. Książkę czyta się niczym dobrą powieść, autor ma lekkie pióro i potrafi zainteresować tematem. Ponadto jest to mała skarbnica ciekawostek, o których nie miałam pojęcia: Filip Chajzer udający atak paniki w popularnym programie śniadaniowym, Julian Tuwim, który cierpiał na agorafobię, czy stosunkowo nowy zawód, jakim jest asystent zdrowienia. W jednym z pierwszych rozdziałów można przeczytać także, że autor reportażu doświadczył ataków paniki i zmaga się z zaburzeniami lękowymi. Odczuwając to samo, co bohaterowie jego książki, staje się w oczach czytelnika bardziej szczery i autentyczny, a przede wszystkim empatyczny. To cecha szczególnie ceniona przez osoby lękowe, szukające zrozumienia i wsparcia. W Polsce choroby psychiczne nadal postrzegane są jako temat tabu. Coś, czego należy się wstydzić i nie mówić o tym głośno. Autor zwraca uwagę na ten problem, próbując jednocześnie pokazać, że to nic złego. Wiele osób odczuwa niepokój, lęk, cierpi na fobie. Ważne jest, aby nad tym pracować, a osoby, które postanowiły podzielić się swoimi historiami dają nadzieję na lepsze jutro i udowadniają, że pokonanie lęku jest możliwe.
Jola
01.04.2024
"Lękowi. Osobiste historie zaburzeń" Czy mieliście okazję kiedyś doświadczyć nieopisalnego lęku lub ataku paniki? Jeśli nie, to macie szczęście. Jeśli tak.. Cóż.. Witaj w rodzinie. Autor zaprasza nas w świat lęku różnego rodzaju. Począwszy od typowych zaburzeń lękowych, którym towarzyszą takie objawy jak duszności, kołatanie serca czy wrażenie nadchodzącego omdlenia, po lęki związane z mutyzmem, zachowaniami obsesyjno- kompulsywnymi czy nawet fanatyzmem religijnym. Odnosi się do tego jak słabe w Polsce jest wsparcie osób zmagających się z podobnymi zaburzeniami, gdzie miesiące a nawet i lata czeka się na wizytę do specjalisty. Bo nie wszystkich stać na prywatne spotkania, które pochłaniają krocie. W książce znajdziemy świadectwa osób i ich zmagania w walce z chorobą. Zaznaczają w nich jak ważne jest wsparcie rodziny, chęć walki do normalnego funkcjonowania i umiejętności radzenia sobie z lękiem. W tym miejscu pozwolę sobie na trochę prywaty, bo nie ukrywam, że książka jest również o mnie. Wszystko rozpoczęło się w momencie podjęcia przeze mnie decyzji o założeniu działalności gospodarczej. Wiadomo, że prowadzenie firmy jest ogromnie stresogenne. W wyniku ogromnego stresu zaczęłam obserwować u siebie po jakimś czasie, (zazwyczaj) podczas pobytu w kościele- mrowienie całego ciała, ból głowy, suchość i gule w gardle, kołatanie serca i wrażenie, że za chwilę padnę jak długa. Z początku było to przeze mnie ignorowane- bo ciepło, bo lato, bo piję mało wody. Zaczęłam budzić się rano już z napięciem całego ciała, z obawą przed całym dniem. I epizody w kościele zaczęły się przeradzać w epizody w sklepie, podczas spotkań rodzinnych a na końcu epizody w mojej bezpiecznej ostoi czyli w domu. Punktem kulminacyjnym był moment, gdy podczas mszy z końca kościoła trzeba było iść do komunii. Nie doszłam, wybiegłam z kościoła, usiadłam i nie czułam nóg przez dobre 20 minut. Po wizytach u lekarza rodzinnego, kardiologa i neurologa - w końcu zostałam wysłana do psychiatry. I tu bum - diagnoza, bum - leki. Podobnie jak autor stałam dopiero na przedsionku piekła i w momencie kiedy okazało się, że jestem w ciąży od razu rzuciłam leki. Ciąża spowodowała u mnie chęć walki z własną głową. Gdy pojawiła się Zosia to miałam poczucie, że jestem za nią odpowiedzialna i nie mogę dać się ponieść lękowi. Dziś jest lepiej. Nie jestem na lekach. W gorsze dni czuje nadchodzące ataki, ale jestem w stanie je wyciszyć. Nie zawsze się to udaje. Do sklepu włączam sobie muzykę lub audiobooki a do kościoła już nie chodzę. Nie wstydź się prosić o pomoc! Za egzemplarz do recenzji dziękuję @proszynski_wydawnictwo
Mama_lubi_czytac
05.04.2024
Na początku autor przywołuje trochę teorii między innymi opisuje trzy główne nurty psychoterapii oraz wymienia kilka pozostałych. Opisuje także ataki paniki (m.in. Pocenie się, nudności, wysokie tętno) oraz omawia ze specjalistami kwestię psycholingwistyki. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, ile może powiedzieć o nas język. Część książki poświęcona jest historii Tuwima. On również przez całe życie zmagał się z lękami. Następnie przywołane są rozmowy i opowieści z życia zarówno osób cierpiących na te zaburzenia, jak i ich bliskich. Możemy więc poznać różne perspektywy. Dowiemy się więcej między innymi o mutyzmie, OCD, agarofobii i innych fobiach. Dzięki książce, pierwszy raz poznałam zawód 'asystenta zdrowienia'. Jest to osoba, która sama doświadczyła kryzysu, przeszła kurs i teraz wspiera innych, którzy akurat się z nim zmagają. Z tego, co mówią osoby z lękami, takich właśnie osób im potrzeba. Jednak jest to praca nisko płatna, więc asystentów jest mało. Nie wiem jak w innych krajach, ale w Polsce jest jeszcze mnóstwo do zrobienia - jeśli chodzi o wiedzę w społeczeństwie, dostępność pomocy, a nawet sposoby i możliwości leczenia. Książka, choć dotyczy trudnej tematyki, jest napisana w sposób przejrzysty i ciekawy. Przydatna zarówno dla osób w kryzysie, ich rodzin i bliskich, ale także dla każdego, którego personalnie to nie dotyczy, ponieważ być może twój kolega z pracy lub sąsiadka ma jakąś fobię i dowiesz się, jak możesz ich wesprzeć. Mamy trudne czasy - pandemii, a potem wojny. Każdy gest życzliwości jest na wagę złota. Zaburzenia lękowe da się 'pokonać'. Jest to bardzo ważny temat, niech takich treści pojawia się więcej!
paola.33
11.04.2024
Zapewne każde z Was w swoim życiu doświadczyło uczucia lęku. To najzupełniej naturalne. Przestaje takie być kiedy lęk nie mija. Zostaje z człowiekiem na dłużej i przejmuje kontrolę nad jego życiem. Często osoba dotknięta zaburzeniami lękowymi nie zdaje sobie z tego sprawy. Uważa, że jej odczucia są najzupełniej normalne. Co więcej zdaje jej się, że wszyscy wokół też tak mają. Wynika to z bardzo niskiej świadomości na temat zaburzeń psychicznych innych niż depresja. Tymczasem osób zmagających się z zaburzeniami lękowymi jest więcej niż osób chorujących na depresję. Często stany lękowe wywołują objawy psychosomatyczne, a osoby nimi dotknięte często szukają pomocy w gabinetach lekarzy przeróżnych specjalizacji. Do psychiatry czy psychoterapeuty trafiają najczęściej na końcu. Przerażające w tym wszystkim jest też bardzo słaba dostępność lekarzy psychiatrii oraz terapeutów. W ramach funduszu jest to przynajmniej kilka miesięcy oczekiwania, czasami nawet kilka lat. Tego wszystkiego dowiedziecie się z książki Arkadiusza Lorenca zatytułowanej Lękowi. Osobiste historie zaburzeń. Autor nie jest medykiem zajmującym się zdrowiem psychicznym, ale sam doświadczył stanów lękowych. Opisał je w swoim reportażu oraz znalazł inne osoby, które opowiedziały własne historie. Uważam, że jest to książka bardzo życiowa i dla każdego. Wiele osób nie uświadamia swoich problemów z lękiem lub nie dostrzega osób z takimi problemami w swoim otoczeniu. Dzięki też książce łatwiej będzie można dostrzegać czerwone flagi i pomóc sobie lub innym. Dobra, zmuszająca do refleksji lektura.
czytamcodziennie
02.04.2024
Lęk czasem ciężko jest opisać i ciężko dostrzec, że jest głęboko zakorzeniony. Ten stan emocjonalny często idzie w parze z innymi schorzeniami. To nie jest poradnik, tylko reportaż. Książka pokazuje, że świadomość na temat zdrowia psychicznego jest ciągle niewystarczająca. Wiele osób wstydzi się zasięgnąć pomocy. Nie da się ukryć, że duży problem pojawia się u dorastającej młodzieży, która nie potrafi (nie zostało jej to pokazane) jak regulować emocje. Nie da się ich unikać, nie da się ich ciągle tłumić w sobie, prędzej czy później znajdą ujście. Dobrze, że autor nawiązał do problemu alkoholowego jaki jest w naszym kraju i który jest dostrzegalny niemal wszędzie (na ulicy, w sklepach i w rodzinach). Bardzo zaskoczyła mnie informacja, że zaburzenia lękowe występują zdecydowanie częściej niż depresja. Rozmaite choroby - takie jak duszności, problemy układu trawiennego oraz bóle serca - mogą mieć podłoże lękowe. Nasz organizm reaguje w dany sposób na nadmierny stres, który odbija się na naszym zdrowiu. Książka z pewnością otworzy oczy wielu osobom. W środku znajdziecie osobiste, przejmujące historie osób, które znajdowały się w sytuacji bez wyjścia oraz rozmowy z lekarzami, statystki i informacje, gdzie zasięgnąć pomocy. Polecam. Dbajcie o siebie
Justyna
07.04.2024
Lęk jest czymś, co większość z nas kiedyś doświadczyła. Zazwyczaj po jakimś czasie mija. A co jeśli nie przechodzi? Jeśli przez niego nie jesteśmy w stanie pracować? Wyjść z domu? Funkcjonować? ❤️‍🩹 Według statystyk aż 7% Polaków cierpi z powodów ataków paniki, 5% z powodu fobii, potem jest stres pourazowy, fobia społeczna czy lęk uogólniony- a to tylko według danych osób, które zwróciły się o pomoc. Ile osób nigdy nie szukało pomocy? Ile jej nie znalazło? ❤️‍🩹 Autor, Arkadiusz Lorenc, sam zaznacza, że nie jest psychoterapeutą, tylko reporterem, ale dzili się z nami swoimi doświadczeniami ❤️‍🩹 Oprócz opisów własnych przeżyć zwraca uwagę na polski system, koszty leczenia, terapii, a przy okazji sprawdza jak szybko można otrzymać pomoc w publicznej służbie zdrowia i prywatnie ❤️‍🩹 W drugiej części książki oddaje głos osobom, które doświadczyły różnego rodzaju lęków. Dzielą się z nami swoją historią, tym co lęk im odebrał, kto i w jaki sposób im pomógł ❤️‍🩹 To ważna książka, którą warto poznać. To nie poradnik jak walczyć z lękami, ale przekaz, że wśród nas jest wiele osób, które walczą z lękami, a wiele z nas nawet nie podejrzewa, że my też możemy się z nimi zmagać ❤️‍🩹
Jadwiga Barszczewska
13.06.2024
Jeśli czytacie moje recenzje to wiecie, że nie jestem wielbicielką książek tego gatunku. Od wszelkiego rodzaju poradników trzymam się raczej z daleka. Czasem robię wyjątek i ... najczęściej utwierdzam się w tym, że to nie moja bajka, bo książki takie mnie po prostu nudzą. Czemu zatem mimo wszystko czasem podejmuję się recenzji? Ano najczęściej wtedy, gdy tematyka książki w jakiś sposób mnie dotyka. Tak też jest w tym przypadku. Gdy wsród najbliższych jest osoba, która boryka się ze stanami lękowymi, ta lektura to po prostu obowiązek. I nie wiem czy to dlatego że faktycznie mam do czynienia z tym problemem, czy dlatego że autor przedstawił temat w bardzo ciekawy i przystępny sposób, tym razem nie tylko się nie nudziłam, ale wręcz połknęłam książkę błyskawicznie. Autor podzielił książkę na dwie części. Pierwsza przedstawia problem w sposób ogólny, wskazuje metody leczenia i mówi gdzie szukać pomocy, w drugiej możecie poznać realne historie osób dotkniętych stanami lękowymi. Znacie to uczucie, gdy w pośpiechu wyszliście z domu, jesteście w połowie drugi do celu i nagle myśl "czy zamknąłem drzwi? czy zakręciłem gaz?". Albo siedzisz zrelaksowany w domu po pracy i nagle "czy wysłałem tego maila z zamówieniem?". Pamiętacie ten skok ciśnienia, serce staje, a twarz oblewa gorąco? I za moment ulga, bo umysł podpowiada że ufff, wszystko ok. A teraz pomyślcie, że są osoby, którym to uczucie nie mija, a umysł zamiast zgasić pożar podsyca go, nieustannie podrzucając wciąż nowe czarne scenariusze. Powodów takich lęków może być mnóstwo. Ciężkie dzieciństwo, jakieś traumatyczne przeżycie, a ostanie wydarzenia na świecie, pandemia, wojny to potęgują. Obecnie na całym świecie z różnego rodzaju fobiami, nerwicami i stanami lękowymi zmaga się ogromna ilość ludzi w bardzo różnym wieku. Jak bardzo wpływa to na życie ich i ich bliskich i jak mocno zakłóca normalne funkcjonowanie, wiedzą tylko zainteresowani i ich lekarze czy terapeuci. Lektura książki nie pozwoli się wyleczyć, ale tym, którzy nie są świadomi problemu może pomóc zrozumieć co dzieje się z nimi lub ich bliskimi. Może pozwoli szybko zareagować i skierować do specjalisty, co jest tym bardziej ważne, że na wizyty na NFZ czeka się w Polsce skandalicznie długo. A przede wszystkim, pomaga uświadomić osobie chorej że nie jest sama, że są inni którzy mają identyczne lęki, co sprzyja zrozumieniu, że to faktycznie tylko wymysł umysłu a nie realne zagrożenie. Bardzo dziękuję Autorowi za świetne przedstawienie tematu.
Izabela
16.04.2024
"Wracaj do domu, chyba mam zawał" – to słowa, które rok temu przekazałam przez telefon swojemu partnerowi. Kołatanie serca, niemożność oddychania, kłucie w klatce piersiowej – z tymi objawami, w środku nocy, znalazłam się w Poznańskim SORze. Po serii badań i EKG dostałam diagnozę: wszystko jest dobrze, nic pani nie dolega. Jak się okazało, dolegało: problemy na tle nerwowym i psychicznym, stres, nerwy i wyczerpanie. To był dla mnie spory punkt zwrotny, który rozpoczął moją wędrówkę ku nowej, lepszej mnie. Z tą osobistą historią w tle, książka Arkadiusza Lorenca „Lękowi. Osobiste historie zaburzeń” stała się dla mnie nie tylko lekturą, ale również kolejnym krokiem w mojej podróży do lepszego zrozumienia siebie. Książka ta, pełna osobistych relacji osób zmagających się z zaburzeniami lękowymi, pokazuje jak wszechobecne i różnorodne mogą być te doświadczenia. Te opowieści skutecznie otwierają oczy przypominając nam, że każdy z nas może potrzebować wsparcia. Warto podkreślić, że autor wykonał solidny research, rozmawiając z licznymi specjalistami – psychologami, psychiatrami, terapeutami. Dzięki temu, książka nie tylko dostarcza kompleksowej wiedzy, ale także oferuje szerokie, wielowymiarowe spojrzenie na zaburzenia lękowe. Lorenc przedstawia te skomplikowane zagadnienia w języku przyjemnym i przystępnym, co sprawia, że lektura jest zarówno edukacyjna, jak i bardzo, bardzo ciekawa. Mimo wielu zalet, zakończenie książki pozostawiło mnie z pewnym niedosytem. Brakowało mi bardziej praktycznych rad, wskazówek gdzie i jak szukać pomocy, szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Zastanawiam się też, co z osobami, które nie mają środków na terapię – problem, który sam autor przyznaje, jest trudny do rozwiązania, bo terminy na NFZ są niesamowicie długie. Mam jednak sporą nadzieję, że jest to temat na kontynuację książki, bo zdecydowanie warto byłoby poruszyć te problemy. Podsumowując, "Lękowi" to lektura, która może okazać się nieocenionym zasobem zarówno dla osób borykających się z lękiem, jak i dla tych, którzy pragną głębiej zrozumieć ten stan. Mimo pewnych niedociągnięć, jestem wdzięczna Arkadiuszowi za zainicjowanie tak istotnej dyskusji na temat zdrowia psychicznego w Polsce. Książka ta nie tylko łączy czytelników i edukuje, ale również inspiruje do kontynuowania walki i dalszego poszukiwania wiedzy. To dzieło, które z pewnością zasługuje na uwagę, otwierając drogę do ważnych, potrzebnych rozmów.
natalia włodyka
06.05.2024
“lęk jest tym, co komunikuje nam nasze ciało, tym co czujemy. Ale w naszej kulturze uważa się, że musimy mieć jakieś uzasadnienie. Tymczasem nie wszystkie lękowe osoby boją się czegoś konkretnego.” Lorenc mimo, że opisuje przypadki wstrząsające, to opisuje ludzi żyjących wśród nas. Od siebie dodam, że jeżeli ktoś nie doświadczył widoku człowieka w stanie lęku, nie mówię nawet o bliskim, bo tego przeżycia nie da się “odzobaczyć”, to będzie mu nawet trudno te sytuacje sobie wyobrazić. To jest książka-wprowadzenie, nie wchodzi głęboko w temat, nie jest naukową rozprawą. Napisało ją życie, aby przybliżyć zagadnienie zaburzeń lękowych, które są obecnie najczęściej występującym problemem psychicznym Polek i Polaków, częstszym od depresji. Choć nie jest to lektura obszerna, zapewniam, że czytelnikowi zorientowanemu w temacie (ale i temu wrażliwemu również), bólu i emocji przysporzy. Nie jest to literacki majstersztyk, bo też być takim nie musi, za to jest reportażem o ogromnym ładunku emocji i prawdziwości, za co doceniam bezwarunkowo. Ta pozycja “wygrywa” trafnymi spostrzeżeniami i sytuacjami opisanymi bez koloryzowania. O polskiej psychiatrii/psychoterapii/orzecznictwie/farmakologii autor pisze jak jest, i ktoś, kto tematu nie zna może nie dowierzać, ale ściemy tu nie znajdziecie. Nie ukrywam, wady dostrzegam - lekki chaos w treści czy irytujący mnie pomysł (zastanawiający zresztą) na rozpoczynanie rozdziałów - choć jednocześnie przyznaję, że nie to w tego typu książkach jest istotne. Znacznie ważniejszy jest tu marketing, nagłośnienie tytułu, dotarcie do jak największej liczby czytelników. Zwyczajnie - uświadamianie, przy czym pamiętać należy, że nie dostajemy poradnika, dostajemy wartko napisaną historię o sprawach trudnych i ciągle pomijanych. Ps. Statystyki przytłaczają!! Rocznie, jak przeczytamy, wypijamy mld i dwa mln małpek, co daje trzy mln dziennie. Matkooo!!
mucha_w_ksiazkach
26.04.2024
Jaki jest Twój największy lęk? Kołatanie serca, duszności, bóle brzucha – to typowe objawy płynące z ciała, jakie może wywoływać lęk. Zwykle osoby dotknięte zaburzeniami lękowymi, dawniej nazywanymi powszechnie nerwicą, dopiero na końcu swojej długiej drogi po gabinetach lekarskich trafiają do psychiatry lub psychoterapeuty. Zaburzenia lękowe są obecnie najczęstszym psychicznym problemem Polek i Polaków. Występują częściej niż depresja. Autor opisuje własne zmagania z nadmiarowym lękiem i pyta inne osoby dotknięte zaburzeniami lękowymi: Jak wam się żyje? Co dla was oznacza lęk? Ile wam odebrał? Ile odebrać nie zdołał? Na jaką pomoc możecie liczyć? Być może jest to książka także o Tobie. Choć może jeszcze tego nie wiesz. Książka w formie reportażu w interesujący sposób ukazuje jak zaburzenia lękowe wpływają na jakość naszego życia. Historie osób, które musiały mierzyć się z niezrozumieniem wśród społeczeństwa. Osoby, które bagatelizowały swój stan, bo normy społeczne określają to za coś złego. Mówienie o swoich lękach i problemach jest w społeczeństwie odbierane jako słabość. Ludzie często decydują się milczeć niż szukać pomocy u specjalisty. Niekiedy swoją wędrówkę zaczynają od kardiologa, neurologa – ciało wysyła sygnały, które kojarzone są np. z zawałem. W społeczeństwie rośnie coraz większa świadomość dotycząca zaburzeń lękowych. Niestety, leczenie jest kosztowne. Nie każdego na to stać, a pomoc z NFZ ma bardzo długi czas oczekiwania. Autor zbadał temat i w niektórych miastach, na pomoc specjalisty można czekać nawet trzy lata – będąc na liście rezerwowej. Książka nie jest lekarstwem, nie pomoże rozwiązać problemu. Jednak mam nadzieję, że pomoże odnaleźć odpowiedzi osobom, które tego potrzebuję i wskażą drogę do szukania pomocy u specjalisty.
bookiecikowa
08.04.2024
Jest to wartościowa pozycja, która rzuci światło na zaburzenia lękowe, nieczęsto poruszane w literaturze. Pokazuje, że lęk nie zawsze musi mieć oczywiste uzasadnienie, a zmagające się z nim osoby potrafią przeżyć katusze. Podczas czytania tej książki łatwo było wskazać palcem i powiedzieć "o, mam tak!" w przypadku osób, które doświadczają tego rodzaju uciążliwości. Autor zwraca również uwagę na przestarzałe lub komiczne synonimy "bać się", z którymi trudno opisać emocje. Ta lektura otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, o których bym nawet nie pomyślała (nawet jeśli sama borykam się z zaburzeniami lękowymi). Zwraca również uwagę na stan przychodni czy szpitali psychiatrycznych, oraz brak dostępności do szybkiego leczenia, co może jedynie pogarszać stany lękowe i inne zaburzenia. Jest to pozycja, którą warto przeczytać, nawet jeśli osobiście nie borykamy się z takim problemem. Istnieje jednak szansa, że ktoś bliski może się z tym zmagać. Jak autor przyznaje, nie jest to poradnik o tym, jak zwalczać lęk, ale reportaż, przedstawiający problem z bardziej dokładnej perspektywy. Co więcej, temat nie jest autorowi zupełnie obcy, bo sam mógł doświadczyć lęku. Wbrew pozorom, jest to także pozycja, która może być edukacyjna. Pomaga zidentyfikować objawy, otworzyć oczy na to, co się dzieje podczas ataków paniki itp. Książka jest podzielona na części, a w jednej z nich pojawiają się osobiste historie zaburzeń wielu osób, przedstawiających ich sytuacje. Jest również wspomniany temat zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego (OCD). Nie jest to zbyt długa pozycja, ale wystarczająca. Nie miałam wrażenia, że dodano tematy nieistotne tylko po to, aby zwiększyć objętość, co jest ogromnym plusem. Czytało się ją łatwo i szybko, ale mam wrażenie, że jeszcze do niej wrócę.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie