Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Genialny amerykański naukowiec budzi się po wypadku w nieznanym sobie miejscu, bez wspomnień, które mógłby uznać za pewne. Zdezorientowany i ścigany, odkrywa, że nie jest ofiarą, ale zwierzyną. W świecie rządzonym przez nowego, brutalnego tyrana, mężczyzna musi zmierzyć się z siłami gotowymi na wszystko, by go zniszczyć. Dzięki wsparciu ludzi ratuje swoje życie, by rozpocząć desperacką walkę o przetrwanie i przyszłość, która wykracza poza jego własny los.
Ta historia to opowieść o sile umysłu i serca – kiedy myślenie staje się kluczem do przetrwania, a odwaga definiuje naszą wartość. Czy jeden człowiek może stawić czoła światu, który zwrócił się przeciwko niemu?
Kyle, popularny amerykański naukowiec dochodzi do wniosku, że urlop wypoczynkowy jest mu wskazany, pomimo, że nie miał najmniejszej ochoty na wyjazd, wyjazd, który go nieco przerażał. Jednak ma już dość wypominania, że to zasłużone wakacje, najwyższa pora na odpoczynek od laboratorium i pracy... odkrywa i konstruuje coraz to lepsze wynalazki, jednak każdy musi mieć chwilę dla siebie. Tak więc korzysta z urlopu nad ciepłym afrykańskim morzem, urlopu, który tak naprawdę zmieni wiele w jego codzienności. Pewnego dnia podczas spaceru, zauważa, że pogoda zaczyna się raptownie pogarszać... nie tylko pogoda, gdyż i on czuje się dość kiepsko, z każdą chwilą coraz gorzej. "Dla mózgu światło zgasło, a nos i usta w nagłym uderzeniu gorąca wypełniły się żarem. Potworny wyrywający płuca kaszel. A potem nicość." Ciemność, strach. Worek. Gruz. Szpital. Wenflon, krew, wszędzie plamy krwi. Histeria, przerażenie... panika. Obcy, nieznajomi. Gdzie on jest? Ktoś go uwięził? A kim są Ci, którzy go wydostali stamtąd? Okazuje się, że Kyle praktycznie niczego nie pamięta, prawdopodobnie doznał amnezji po wypadku, od uderzenia. Sam nie wie, gdzie się znajduje a opowiadając o swojej miejscowości, skąd pochodzi, o wakacjach na których był, twierdzą, że nic nie wiedzą o istnieniu tych okolic. Jednak nie miał pojęcia, że będzie musiał zmierzyć się z siłami gotowymi dosłownie na wszystko, na wszystko aby tylko go zniszczyć. Przed nim najgorsze... desperacka walka o przetrwanie. Jak potoczą się losy Kyle? Musicie koniecznie poznać tę opowieść, opowieść, która zaciekawiła mnie praktycznie od pierwszych stron, fabuła została tutaj bardzo przemyślana, nie potrafiłam się oderwać od tej lektury od tak. Science fiction to nie do końca mój klimat, powiem tak, filmy lubię, a książki z tego gatunku czytam naprawdę sporadycznie i muszę przyznać, że ta zrobiła na mnie wrażenie, w sumie byłby to całkiem niezły pomysł, gdyby powstała ekranizacja na podstawie tej powieści. Nasz główny bohater Kyle został dość ciekawie wykreowany, da się odczuć, że jest on prawdziwym wynalazcą, naukowcem z krwi i kości, te ciągłe jego przemyślenia robią tutaj swoje - bardzo podobał mi się ten zbieg. Mamy tutaj mnóstwo tajemnic, niedopowiedzeń a nieoczekiwane zwroty akcji pobudzają wyobraźnię. Jedyne co był zmieniła w tej powieści to opisy, mniej opisów, które momentami były zbyt rozbudowane a dodała więcej dialogów, ale to tylko moje zdanie, niektórzy nawet wolą gdy to właśnie opisy odgrywają główną rolę. "Kyle" to debiut, naprawdę dobry i warty uwagi debiut. Polecam. 🥰 Iii nie tylko ja polecam tę książkę, a sam Piotr Wereśniak, scenarzysta, reżyser filmów - Kiler, Na dobre i na złe i innych. 🔥
SceneQueene
27.01.2025
„Kyle” Tomasza M. Piro to porywająca powieść science fiction, pełna intrygujących zdarzeń i niełatwych do rozwikłania tajemnic. Autor zabiera czytelnika w podróż przez losy oraz umysł genialnego amerykańskiego naukowca, który doznaje utraty świadomości, a wraz z nią i pamięci. Jak wszystko wskazuje, skazany na rolę przedmiotu eksperymentów medycznych lub dawcy organów i cudem uratowany z opresji, krok po kroku odkrywa sekrety związane z prawdziwą rolą w błyskawicznie rozgrywających się wydarzeniach. To opowieść o drodze do odkrycia swojego ja i konieczności pogodzenia się z nieprzewidywalną prawdą. Książka, poza brawurową warstwą fabularną, rodem z najlepszych filmów akcji, stawia czytającego także przed poważnymi pytaniami o rolę nauki i medycyny oraz granice, do jakich mogą się posunąć w ciągłym pędzie do ulepszania gatunku ludzkiego, a zwłaszcza jego umysłu. Piro wyraźnie przestrzega przed popadnięciem w kult uczonych i lekarzy oraz ich nieomylności i wiary w wyłącznie zbawczą rolę. Nie chcąc występować ze zbyt daleko idącymi spoilerami, wspomnę tylko, że w optyce powieści chipy wszczepiane do człowieczego mózgu wcale nie muszą stać się dobrodziejstwem. Wprawdzie niosą ze sobą wielkie możliwości, choćby w poprawianiu losu niepełnosprawnych, ale mogą zostać wykorzystane w innych, również niebezpiecznych celach – na przykład do kontroli poczynań czy jaźni. I jak znam ludzkość, tak się właśnie stanie, o czym zresztą jest przekonany i sam Pisarz. Książka napisana jest dość dynamicznym, choć czasami nieco rozwlekłym językiem. Część opisów nuży długością oraz jednostajnością, zaburzając płynność narracji. Poza tym sądzę, iż istota dziejących się wydarzeń zostaje wyjaśniona zbyt późno, przez co czytelnik czuje się nieco zdezorientowany. Osobiście rozplanowałabym fabułę nieco inaczej. Widać też, że “Kyle’a” stworzył ciekawy świata Wynalazca, z pieczołowitością analizujący jego funkcjonowanie - dość dużo (ciut za) szczegółowych roztrząsań nad naturą spotykanych zjawisk. Nie odbiera to jednak wartości tej pozycji, która uwodzi pomysłem na historię i często zapierającym dech w piersiach przebiegiem akcji. Ukłony należą się Autorowi także za oryginalny epilog, który uśmiechnął moje wiedźmio-mroczne oblicze. To trzeba umieć! Solidne 7/10 - w oczekiwaniu na więcej przy okazji kolejnego tomu.
Martyna
30.01.2025
,, Kyle " to powieść science-fiction napisana przez T.M. Piro. Głównym bohaterem książki jest amerykański naukowiec i wykładowca na uczelni o imieniu Kyle. Wkońcu wybrał się na wyczekany urlop. Jednak dochodzi do wypadku. Kiedy się ockną nie wiedział gdzie jest. Jego ciało znajdowało się w worku. Kiedy z trudem się z niego wydostał zauważył że jest w jakimś gruzowisku i to całkiem sam. Na domiar złego stracił pamięć. Mężczyzna zdał sobie sprawę że znalazł się w wielkim niebezpieczeństwie. Jego jedyną szansą na ucieczkę okazali się robotnicy budowlani, którzy po czasie go odnaleźli. Podstępem udało im się wyprowadzić Kylego stamtąd. Jeden z pracowników zapewnia mu nocleg w swoim domu. Jednak szybko go namierzyli i musiał uciekać... Tyran, który rządzi w tym świecie chce go zniszczyć. Mężczyzna ma wrażenie ze znalazl sie w innej, obcej czasoprzestrzeni. Wszystko jest dla niego obce. Podczas ucieczki trafia do pewnego starca, który postanawia mu pomóc. Czy dzięki ludziom których spotka na swojej drodze Kyle uratuje swoje życie ? Czy doczeka się spokoju w przyszłości ? I najważniejsze czy dzięki mocy swojego umysłu pokona wrogów ? Jedno jest pewne, na drodze mężczyzny stanie jeszcze wiele przeszkód i przeciwności losu. Książka,, Kyle " to pierwsza przeczytana przeze mnie powieść z gatunku science- fiction. Zawiera dużo akcji i bardzo się cieszę że trafiła w moje ręce. Mimo że różni się od historii które do tej pory czytałam to bardzo mi się podobała ☺️
Anonim
11.01.2025
Jest to bardziej filozoficzna powieść drogi niż twarde SF w stylu Lema. Samo osadzenie w miejscu i czasie jest raczej po to, żeby czytało się smacznie (podpatrzyłem i kradnę to określenie z “polecajki” z okładki, autorstwa samego Piotra Wereśniaka, “Kilera” 😆chyba nie wyśle ). “Kyle” mocno trąci Asimovem, Kuttnerem (z jego najlepszych lat) i Dickiem, z jego “Raportem mniejszości”. Pewnie jest więcej. Filmowy Nolan też ma się tu dobrze. Sporo jest zagadek, wplecionych w treść przez autora, z których być może część ma służyć do potencjalnych spin-offów i nie da się ich rozwiązać (albo ja jestem za tępy , lub za mało oczytany, choć żyję fantastyką od dziecka). Znajduję ukrytych w treści polskich polityków, żart z Przerwy-Tetmajera i o dziwo rozwiązywalną łamigłówkę, zdradzającą, kiedy dzieje się akcja głównej części powieści. Gdy odnalazłem dokładny widok (w Google Street View) domu Henry’ego z prologu, wraz z opartym o drzewo rowerem, wybuchnąłem śmiechem. Sprytne. Ta opowieść ma warstwy, jak cebula u Shreka. Są i wady: mam niedosyt opisów przyrody, a styl autora zdradza bardziej inżynierski niż humanistyczny umysł. Całość broni się “incepcyjnym” prowadzeniem narracji i licznymi niespodziankami. Mocne 9/10 – z nadzieją, że obiecany kolejny tom utrzyma poziom.
Agnieszka
16.01.2025
To jest sf nietypowe, filozoficzne (takie komcie już czytałam), choć akcji jest tyle, że jakby zrobić film, to byłby jeden wielki efekt specjalny (rozdzielony na epizody przemyśleniami i "bóldupieniem" głównego bohatera). Gumowym smokiem a’la polski Wiedźmin by tego nie opędził. Pustynią Błędowską w roli pustyni też nie. Wciąga niesamowicie, ciągle ma drugie dno, albo i trzecie. Rekurencja. Coś trochę, jakby „Dzień Świstaka”. Dobre też, bo grube. Jak płacić za papier, to niech chociaż trochę nasypią. Polecam, choć nie dla osób, które nie lubią takiego „niefantastycznego” science-fiction. Mocne, jak coś jeszcze znajdę tego autora, to kupię (choć rozumiem, że to polski debiut).