17.07.2023
„Miej więcej, niż okazałeś,/ Mów mniej, niźli zrozumiałeś,/Mniej pożyczaj, niż zyskałeś,/Nie chodź, gdy konia dostałeś.” . . . [Współpraca reklamowa z @wydawnictwobukowylas] „Król Lear” to tragedia, której akcja rozgrywa się w Brytanii. Sztuka ma dwie „ścieżki” akcji, które powoli łączą się w jedną. Pierwsza opowiada o królu, który postanawia podzielić swoje królestwo i rozdać ziemie i majątek swoim trzem córkom – Goneryli, Reganie i Kordelii, jednak zanim to się stanie, pyta je o miłość do niego. Goneryla i Regana nie szczędzą na pochlebnych słowach, aby udowodnić swoją miłość, jednak Kordelia stawia na szczerość i mówi to, co płynie z jej serca. Niestety dla króla, jej słowa, choć prawdziwie oddające jej uczucia do ojca, nie są wystarczające i skazuje córkę na wygnanie z jego serca i królestwa. Druga jest opowieścią o hrabim Gloucesteru i jego dwóch synach – Edgarze i Edmundzie. Tu także pojawia się walka z tym, co prawe i z tym, co podszyte fałszem. . . . Czy dobro wygra walkę ze złem? Tego dowiesz się, sięgając po tę sztukę. Dla mnie „Król Lear” był ciekawą odmianą, bo do tej pory czytałam jedynie komedie Shakespeare’a. Nagle poznaję historię, która powoli dąży do wielkiej tragedii, a wraz z rozwojem akcji, przeczucie o nadchodzącym końcu wzrasta na sile. Dodatkowo nigdy jeszcze nie trafiłam na opowieść, w której w jednym rozdziale (tutaj akcie) nie zginęło tak wiele bohaterów. I nie wiem, czy ktoś przebije rekord ustanowiony przez W. Shakespeare’a 🤣🥹
11.07.2023
Tytułowy Król Lear pragnie zrzec się swojej władzy i oddać ją w ręce swoich córek. W związku z tym pyta je jakimi darzą go uczuciami. Gdy Kordelia, po wzniosłych słowach swoich sióstr, odpowiada że kocha ojca, ale nic więcej nie jest w stanie do tej wypowiedzi dodać, ten wydziedzicza ją i dzieli majątek na pozostałe córki. Jedynie hrabia Kent staje w obronie Kordelii, za co zostaje wygnany, a król Francji, pod wrażeniem jej szczerości, prosi o jej rękę. Wkrótce król Lear przekonuje się, że nie może liczyć na córki, którym pozostawił swoje dziedzictwo. Tym razem czytając tragedię Shakespearea zastanawiałam się kiedy pojawi się pierwszy trup i ile w ostateczności ich będzie. "Król Lear" bardzo mi się podobał i nie uśmiechało mi się rozstawanie z postaciami. Jest to dramat bardziej smutny od pozostałych utworów autora, skłaniający do myślenia, do refleksji nad wartościami, które nam towarzyszą w życiu. Z jednej strony żal nam bohaterów, a z drugiej wiemy, że sami przyczynili się do losu, który ich spotyka. Ponadto jest to dramat mocny w słowa, pełen żywiołów, które zdecydowanie budują klimat i atmosferę. Myślę, że utwór ten jest aktualny także dziś, gdyż sytuacje w nim przedstawione z łatwością można zauważyć we współczesnym świecie. "Król Lear" wywołuje w nas smutek i nostalgię, ale przede wszystkim wciąga czytelnika w swoje wydarzenia, sprawiając, że czujemy się jakbyśmy cofnęli się w czasie.