Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Wrzesień 1997 roku. W sztokholmskim szpitalu rodzą się Josef i Antonia. Będą dorastać w tej samej okolicy, lecz w całkiem odmiennych światach.
Josef, syn samotnej imigrantki, obserwuje, jak lokalny gang Mansourów, depcząc prawo, przejmuje kontrolę nad osiedlem. Chłopak, wychowany w duchu uczciwości, próbuje trzymać się z daleka od rozkręcającej się spirali przestępczości, ale w tym starciu jest bez szans. Równie bezradna wydaje się Zara, córka przywódcy klanu, która staje się ofiarą opresyjnych zasad narzucanych muzułmańskim kobietom. Tymczasem Antonia, mimo dzieciństwa w bezpiecznym domu, mierzy się z hejtem, przemocą i uzależnieniem.
Czy nastoletni bohaterowie zdołają się wyrwać z pułapki, którą zgotował im los? Czy młodzieńcze marzenia pomogą im ocalić siebie?
"Klan" opowiada o narastającej w Szwecji fali przestępczości zorganizowanej. Ta przerażająca historia uświadamia, z jaką łatwością przemoc niszczy porządek oparty na prawie i bezpieczeństwie.
"Pascal Engman to wybitnie utalentowany powieściopisarz." Camilla Läckberg
"Pascal Engman należy do ścisłej czołówki młodych szwedzkich autorów kryminałów. Nie przegap go!" Arne Dahl
"Pascal Engman to mistrz nowego pokolenia. Jego proza ma niezwykły rytm i znakomitą dramaturgię. Z łatwoścą wciąga czytelnika w sam środek wydarzeń." David Lagercrantz
"Autor trzyma czytelnika w napięciu, każąc mu się zastanawiać, jak to wszystko, do diabła!, się potoczy." Fredrik Backman
"Klan to zarazem realistyczna powieść gangsterska i poruszający melodramat – szwedzki odpowiednik Pewnego razu w Ameryce." Aslak Nore
"Pascal Engman to najpoważniejszy konkurent Jo Nesbø w walce o tron króla kryminału. Z imponującą sprawnością kreśli wiarygodne portrety swoich bohaterów. Nietrudno skojarzyć Klan z Ojcem chrzestnym." Verdens Gang, Norwegia
"Klan to zarówno trzymający w napięciu kryminał, jak i przejmujący obraz społeczeństwa współczesnej Szwecji." BTJ, Szwecja
"Wstrząsający obraz rzeczywistości w formie fikcji – poruszający mariaż rozrywki i bezkompromisowej krytyki społecznej." Adresseavisen, Norwegia
Josef i Antonia przychodzą na świat w tym samym dniu, jednak ich życie będzie różniło się diametralnie. Każde z nich będzie miało inny start i każde będzie się zmagało z kompletnie różnymi problemami. Ich drogi w pewnym momencie się przetną ale czy potem będą o sobie pamiętać? Początek XXI wieku, dla Mansourów nie ma większej świętości niż rodzina. Stają w swojej obronie jak wataha wilków i wszyscy mają być posłuszni głównemu przywódcy, którym jest Ali. Ich gang sieje postrach, na osiedlu, a z biegiem lat ten strach rozprzestrzenia się na cały kraj. Tylko jedyna córka przywódcy klanu, Zara nie widzi dla siebie przyszłości. Wiara jej rodziny nie pozwala na bycie wolną, dziewczyna ociera się o śmierć, a jej marzeniem jest żyć... Na pewno nie będzie to kryminał dla każdego. Dla osób wrażliwych może okazać się nie do przejścia. Ilość krzywd, porażającej niesprawiedliwości, bezczelnej bezkarności, hejtu, uzależnień jest ogromna. Sztokholm lat początku obecnego wieku nie był przygotowany na to co zaczęło się dziać, stróże prawa nie byli w stanie opanować walk pomiędzy gangami ani śmierci i bezkarności młodych, nabuzowanych różnymi substancjami. Głównym bohaterem jest Josef, wychowywany samotnie w ubóstwie przez mamę, pracujący od dziecka, znający wartość nie tylko pieniądza ale i ludzkiego życia. Pomimo tego, że jest mądry i zdolny, świat nie ma zbyt wiele do zaoferowania biedakowi. Codziennie widzi, że to raczej ci stojący po drugiej stronie, źli, nieprawi mają się na tym świecie lepiej. Za nim nikt nie stanie w obronie. Znaczy tyle co robak. Dorastający w takim przekonaniu pragnie czegoś więcej...tylko sumienie nie tak prosto jest uśpić. Jest jeszcze Antonia, ta była szczęśliwym dzieckiem, a wszystko zmieniło się po jednej imprezie. Dokonując złego wyboru, ufając nie temu co trzeba, staje się ofiarą nienawiści, hejtu i stalkingu. Nie ma nikogo komu mogłaby się wygadać...ma marzenie, do którego osiągnięcia prowadzi długa droga, a jego koszty mogą okazać się zbyt wysokie. Książka jest nieodkładalna, bohaterowie wyraziści, fabuła wciągająca. Z każdą stroną emocje tylko rosły. Autor przeskakuje z miejscami akcji nieustannie i na początku było mi ciężko się przyzwyczaić ale im dalej w las tym szło lepiej. Trzyma w napięciu do samego końca. Niesie i nadzieję i taką przytłaczającą ilość złości do tego świata. Do tego, jak niewiele znaczy w nim dobry, zwykły, żyjący zgodnie z prawem człowiek, a ile może ktoś kto ma pieniądze i tzw. plecy. To druzgocąca prawda o społeczeństwie, które od zalania wieków jest takie samo. To też opowieść o tym, jak niewiele znaczy życie kobiet, dziewczynek muzułmańskich. One mają słychać i służyć mężowi, tudzież opiekunom, rodzić i schowane przed wzrokiem innych, egzystować. Pozbawione marzeń, pragnień, miłości i chodźby jak się starały w jednej chwili mogą stracić życie. Bardzo polecam.
Paulciaaa92
10.07.2026
Najnowsza powieść Pascala Engmana i jednocześnie pierwszy tom nowej serii wskoczył chwilę temu na półki księgarń i jeśli wierzyć zapowiedziom, to miał to sztokholmski kryminał. Zakładać więc można, że akcja będzie dość powolna, ale za to zagadka trudna do odgadnięcia. Czy tak faktycznie jest? Śledzimy historie trzech głównych bohaterów, którzy z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego, jednak z czasem ich losy coraz mocniej się przeplatają. Josef wychowuje się na sztokholmskim osiedlu, gdzie największy wpływ na życie mieszkańców ma klan (choć pewnie bardziej odpowiednie byłoby powiedzenie, że to gang) Mansourów. W zupełnie innych warunkach dorasta Antonia. Nie musi martwić się o pieniądze, ale bogactwo nie chroni jej przed cierpieniem. Każdy dzień w szkole przypomina walkę z hejtem i wykluczeniem. Z kolei Zara, córka przywódcy rodziny Mansourów, od dziecka żyje według narzuconych reguł. Jej przyszłość została zaplanowana za nią, a własne marzenia czy decyzje nie mają większego znaczenia. Autor wykreował bohaterów bardzo ciekawie, ponieważ nie próbował za wszelką cenę przekonać czytelnika, że jedni są wyłącznie ofiarami, a inni tylko i wyłącznie sprawcami. Pokazuje ludzi uwikłanych w różne środowiska, rodzinę i okoliczności, które często odbierają im możliwość decydowania o własnym losie. Dzięki temu ich wybory wydają się wiarygodne, nawet jeśli nie zawsze łatwo je zaakceptować. I tutaj należy się zatrzymać, bo to włanie nie jest taki typowy kryminał nastawiony na śledztwo, zagadkę kryminalną, a jednak autor dość mocno chodzi w życie, emocje i zachowania bohaterów. Ogromny plus za to, bo w pewnym momencie nie wiadomo już kto jest dobry, a kto zły. Jak już wspominałam, założyłam, że akcja będzie raczej powolnie brnąć do przodu odkrywając kolejne elementy układanki i faktycznie tak jest. A mimo to trzeba przyznać, że nie jest to łatwa lektura, bo jednak zahaczamy o biedę, o bogactwo, o hejt, a jednocześnie o próbę przetrwania w środowisku, gdzie pojawia się też gang. Nie jest lekko i to czuć podążając za bohaterami. „Klan” jest faktycznie również dramatem, nieco dreszczowcem oprócz tego, że miał też być kryminałem. To opowieść o dorastaniu w świecie, który nie daje równych szans, o wyborach podejmowanych pod presją i o cenie, jaką trzeba zapłacić za możliwość decydowania o własnym życiu. I ciężko nie odnieść wrażenia, że studium psychologiczne bohaterów ma największe znaczenie w fabule.
Coolturka
24.07.2026
Troje młodych ludzi u progu dorosłości: Josef za wszelką cenę próbuje trzymać się z dala od lokalnego gangu, lecz okazuje się bezsilny wobec wszechobecnej fali przemocy. Antonia staje się ofiarą brutalnego hejtu i uporczywego stalkera, a Zara - córka przywódcy klanu - buntuje się przeciwko zasadom narzucanym muzułmańskim kobietom. Poznajemy również Hjalmara - uczciwego, oddanego swojej pracy policjanta. Losy wszystkich bohaterów splatają się w jednym ze szwedzkich miast, gdzie niepodzielnie rządzi rodzina Mansourów. To ludzie pozbawieni skrupułów, kierujący się bezwzględnością i przemocą, którzy skutecznie sieją strach w całej okolicy. Zara jest ofiarą tzw. opresji honorowej. Żyje pod nieustanną kontrolą starszych członków rodziny - nie może ubierać się tak, jak chce, spotykać z chłopcami ani samodzielnie decydować o własnym życiu. Złamanie choćby jednej z narzuconych zasad może oznaczać pobicie, wywiezienie do kraju pochodzenia rodziców, przymusowe małżeństwo, a nawet śmierć. To gęsta, mroczna i przejmująca powieść, przesycona wewnętrznymi rozterkami bohaterów. Taka proza jest wyjątkowo bliska mojemu sercu - potrafi zaboleć i zakłuć. To głęboka, tragiczna historia, w której niemal każde zdanie wibruje od tłumionych emocji. Jednocześnie autor kreśli niezwykle sugestywny portret współczesnej Szwecji - kraju zmagającego się z narastającą przestępczością zorganizowaną, bezradnością służb i coraz większym wpływem gangów na codzienne życie mieszkańców. Jestem przekonana, że nie będzie to lektura dla każdego. Nie wszyscy odnajdą się w jej niespiesznym tempie i dramatyzmie, który zamiast widowiskowej akcji stawia na emocje oraz psychologiczne portrety postaci. Pascal Engman po mistrzowsku buduje duszną, klaustrofobiczną atmosferę zamkniętej społeczności, którą twardą ręką trzyma tytułowy "Klan". Uwielbiam kryminały z rozbudowanym wątkiem obyczajowym, w których zbrodnia jest jedynie jednym z elementów niezwykle skomplikowanej układanki, jaką jest życie. "Klan" doskonale wpisuje się w ten nurt – skłania do refleksji, porusza ważne społecznie tematy i na długo pozostaje w pamięci.
Anonim
09.07.2026
"Klan" Pascala Engmana to nie jest zwykły kryminał – nie ma tu jednej złej osoby – mordercy czy innego zbrodniarza – tu winny jest "Klan" oraz "chory system", który nie karze złych ludzi oraz bogaczy, bo "jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o kasę" Niestety tego rodzaju zła nie da się złapać, ani mu zapobiec... Niestety... Autor z mistrzowskim talentem opisuje brudne oraz pełne mroku ulice Szwecji, na których rok po roku coraz bardziej rozprzestrzenia się bezprawie. Jest więcej przemocy, narkotyków i układów, a wszystkie z nich rządzą się swoimi prawami, znając tylko jedną zasadę – silniejszy zawsze zwycięża. Ten klimat, atmosfera ciężka od ogromu zła i niesprawiedliwości wprost "osiada się" na duszy czytelnika. Czytając "Klan" rozdział po rozdziale pogrążałam się w coraz większym mroku i poczuciu beznadziei wszechobecnej na każdej z kart powieści, choć przyznam, że w duchu kibicowałam młodym ludziom tam ukazanym, ponieważ wierzyłam, że uda im się "wyjść" z tego bagna, w które wciągnęło ich środowisko... Po zakończeniu lektury wciąż odczuwałam wściekłość oraz niemoc z powodu tego, co wydarzyło się w książce Pascala Engmana. Jak to może być, że policja jest bezradna wobec jednej rodziny, wobec szerzącej się przestępczości, a ofiary bezkarności tych ludzi kończą swe życie w poczuciu niesprawiedliwości??? To przerażające! Po raz pierwszy zobaczyłam Szwecję ukazaną w tak złym świetle, tak bardzo realnym, że to aż boli – ta masa negatywnych wydarzeń, brak perspektyw oraz burzone przez bliskich nadzieje na lepszy los. Brak nadziei zabija więcej osób, niż strach przed dalszym byciem ofiarą... Muszę przyznać, że to była naprawdę mocna i bardzo emocjonalna historia – bez upiększeń, "owijania w bawełnę" – po prostu zło w czystej postaci, jednak chcę tam wrócić, by poznać dalsze losy Józefa, Zary i Antonii, o ile wszyscy przetrwali "pierwszą rundę" życia. Chcę w końcu, zamiast przemocy ujrzeć, choć szczyptę nadziei. Polecam!
kulturowa_anihilacja
05.07.2026
Kryminały, które dotykają problemów współczesnej społeczności angażują i taki tez jest „Klan”, jednak on pod względem tematyki idzie znacznie szerzej, bo otrzymałam powieść o dorastaniu, która bardzo bezpośrednio pokazuje, jak zastane po narodzinach środowisko może zdeterminować życie. Engman pokazuje losy Josefa, Zary i Antonii ludzi, których dzieciństwo rozpoczyna się niemal synchronicznie, jednak biegnie w tak różnych kierunkach. Autorowi udało się bardzo obrazowo pokazać jak poczucie bezpieczeństwa, podporządkowanie przemocy może być oddzielone cieniutką granicą. Każda z postaci niesie swoje brzemię i tak Josef otoczony bezwzględnością gangów, Zara obarczona jest rodzinnymi ograniczeniami, natomiast Antonia radzi sobie z problemami pozornie spokojnego domu. To wszystko nadaje powieści odmian szarości tak by nie było łatwo ocenić, co jest dobre a co złe. Autor nie popada w idealizowanie bohaterów, prowadzi historię tak, by każda decyzja miała swój ciężar i konsekwencje, to wszystko nadaje powieści dodatkowego napięcia. Ciekawym aspektem jest portret współczesnej Szwecji, która jest tak daleka od stereotypów. Engman pokazuje bez kolorowania rosnącą przestępczość, problemy z integracją społeczną, ale i konfliktów między tradycją a nowoczesnością. Powieść nie jest ani łatwa, ani jednoznaczne, sporo tutaj jest momentów refleksyjnych ukazujących, jak przemoc niczym trucizna może wyniszczać społeczeństwo kształtując przy tym nowe pokolenia. Żeby jednak nie było tak smutno, to autor pozostawił mnie z promykiem nadziei, pokazując, że warto walczyć. Przemyślana historia, która pokazuje, że konflikty to nie tylko bezpośrednią przemoc na ulicach, ale i w domach, rodzinach. „Klan” prowokuje do pytań o granice wolności i tego jak otoczenie może nas kształtować i na nas wpływać.
bujonetka
10.07.2026
W "Klanie" zagadka kryminalna schodzi dla mnie na dalszy plan, bo znacznie mocniej wybrzmiewają historie ludzi próbujących odnaleźć się w rzeczywistości pełnej przemocy, strachu i ograniczeń. Akcja rozpoczyna się pod koniec lat 90. i śledzi losy trójki bohaterów. Josef dorasta na sztokholmskim osiedlu kontrolowanym przez rodzinę Mansourów. Jego matka robi wszystko, by wychować syna na uczciwego człowieka, choć każdego dnia musi walczyć z rzeczywistością, w której gang wyznacza zasady. Z kolei Antonia wychowuje się w zamożnym domu, ale doświadcza przemocy w innej formie – szkolnego hejtu i wykluczenia. Trzecią ważną postacią jest Zara, córka przywódcy klanu Mansourów, wychowywana zgodnie z surowymi zasadami, bez prawa decydowania o własnej przyszłości. To właśnie bohaterowie są największą siłą tej powieści. Engman nie tworzy prostych podziałów na dobrych i złych. Pokazuje ludzi uwikłanych w okoliczności, na które często nie mają wpływu, dlatego trudno przejść obok ich historii obojętnie. Autor nie napisał wyłącznie książki o gangach. Wykorzystuje kryminalną fabułę, by opowiedzieć o nierównościach społecznych, migracji, zderzeniu kultur i o tym, jak przemoc potrafi stopniowo stać się codziennością. Nie miałam poczucia, że próbuje narzucić czytelnikowi gotowe odpowiedzi – raczej skłania do własnych przemyśleń. Początek był dla mnie wymagający. Sporo postaci i przeskoki między perspektywami sprawiły, że potrzebowałam chwili, by odnaleźć się w tej historii. Później jednak wciągnęłam się bez reszty, a losy Josefa, Zary i Antonii zaczęły mnie naprawdę obchodzić. „Klan” to mocny, mroczny kryminał, który jest jednocześnie opowieścią o dorastaniu, wyborach i cenie wolności. To świetny początek serii i zdecydowanie chciałabym poznać dalsze losy bohaterów.
kulturowa_anihilacja
02.07.2026
20 lat minęło, a „Zrób mi jakąś krzywdę” Żulczyka nadal bije aktualnością i bezkompromisowym spojrzeniem na młodość. Spontaniczna podróż jest zalążkiem historii Dawida i Kaśki, ich relacja budziła we mnie jakiś dyskomfort i wpędzała w refleksje. Autor nie popadł w romantyzowanie, czy uderzenia bezpośrednio w motyw romansu, tutaj jest wręcz inaczej bo cała ta relacja to pretekst do opowiedzenia o samotności, zagubieniu i poszukiwaniu własnego miejsca w tym chorym świecie, co sprawia, że książka nie jest skupiona wokół relacji i uczuć, a bardziej opowiada o ucieczce przed własnymi lękami. Każdy kolejny przystanek podróży wprowadzał nowych i ciekawych, a nawet ekscentrycznych bohaterów i tak dane jest nam poznać dresiarzy, świadków Jehowy, aktorów filmów xxx i wielu innych co razem tworzy naprawdę bogaty kolaż osobliwości. Co jednak najważniejsze, to każda z tych postaci coś wnosi do powieści coś od siebie od humoru po refleksyjne ukazanie społecznych absurdów w nieco krzywym zwierciadle. Czytając tę powieść czuje się, że Żulczyk ma w sobie niesamowity temat do obserwowania ludzi, że doskonale rozumie i czuje społeczne emocje, a przy tym nie ulega pokusie moralizowania i nie bawi się w narratora dającego gotowe odpowiedzi na trudne pytania, bo to już rola czytelnika, by ocenić decyzje bohaterów. „Zrób mi jakąś krzywdę” to historia złożona o dorastaniu, odpowiedzialności, a przy Tymie brakuje w niej humoru, czasem smaku goryczy, jednak niezmiennie opowiada o ludziach z czułością, ciekawością i bez osądzania. Historia nieoczywista, która jest powieścią drogi z bohaterami budzącymi emocje i będącymi niezwykle daleko od ideału. Powieść prowokująca i niewygodna, a przy tym pozostaje w pamięci i daje sporo literackiej przyjemności.
Sandra Smolińska
07.07.2026
Kiedyś na studiach miałam taki przedmiot, na którym sporo rozmawialiśmy o migracjach w Europie i o tym, jak na przestrzeni lat zmieniała się Skandynawia. Było mnóstwo faktów, analiz i statystyk. I słuchajcie… kiedy po latach trafiła w moje ręce książka „Klan” Pascala Engmana, co chwilę miałam wrażenie, że nie czytam thrillera, tylko dokument. W tej książce naprawdę czuć ogrom pracy włożonej w research. Autor fenomenalnie oddaje realia początku XXI wieku i pokazuje, jak rodziła się przestępczość gangowa, która z czasem trochę wymknęła się spod kontroli. Gangi, narkotyki, nierówności społeczne, korupcja i system, który potrafi wciągnąć dosłownie każdego, wszystko to jest tak wiarygodne, że momentami przechodzą ciarki. Największą siłą tej książki są jednak bohaterowie. Nie ma tutaj prostego podziału na dobrych i złych. Poznajemy ludzi z różnych środowisk, młodych chłopaków i dziewczyny, którzy zostają wciągnięci w świat gangów, ich rodziny, policjantów i osoby próbujące przetrwać w brutalnej rzeczywistości. Każda z tych historii jest autentyczna i sprawia, że zaczynasz rozumieć motywacje poszczególnych postaci, nawet jeśli nie zgadzasz się z ich wyborami. Ponad 400 stron, które dosłownie pochłonęłam, a to dlatego że ta książka ma niesamowitą dynamikę, świeżość i tempo. Krótkie rozdziały sprawiają, że czyta się ją błyskawicznie, a zakończenie tylko utwierdza w przekonaniu, że autor od początku wiedział co chce! Ta książkę naprawdę przypomina trochę reportaż… dlatego jeśli lubicie thrillery, które nie tylko trzymają w napięciu, ale też skłaniają do refleksji nad współczesnym światem, to „Klan” zdecydowanie powinien znaleźć się na Waszej liście.
kryminalnatalerzu
17.07.2026
“Klan” to pierwszy tom serii Pascala Engmana, która teoretycznie skategoryzowana jest jako kryminał, a jednak poza ramy kryminału mocno wykracza - to tak naprawdę obraz kilku przedstawicieli szwedzkiej społeczności, których los zdeterminowany jest przez miejsce, w którym przyszło im żyć. W tym tomie poznajemy trójkę dzieciaków - chłopaka z biednego domu żyjącego w gangsterskiej dzielnicy, Szwedką borykającą się z hejtem w szkole i arabską imigrantkę, która żyje w bardzo tradycyjnej rodzinie. Choć ich światy są różne, to łączy ich miasto, w którym żyją, ale przede wszystkim poczucie bezsilności i samotność, z którą idą przez życie. Autor pozwala nam ich poznawać od początku ich życia, dzięki czemu dokładnie rozumiemy z czym i dlaczego przychodzi im się mierzyć, ich motywacje, emocje są tak dokładnie opisane, że podczas lektury odbierałam je jak swoje. To doskonałe portrety psychologiczne, które zaskakują tym bardziej, bo przecież nie towarzyszymy postaciom w każdej chwili życia, a raczej zatrzymujemy się tylko w momentach ten kierunek życia zmieniających. Akcja powieści rozciąga się na kilkanaście lat, pisana jest z czterech perspektyw: dzieciaków i policjanta, a tym, co przeraża, jest realność życia w takim świecie - w końcu problem przestępczości zorganizowanej, wojen gangów, łatwa dostępność broni i narkotyków to coś, z czym Szwecja naprawdę boryka się od ponad dekady. Nigdy bym nie przypuszczała, że historia tocząca się w takim środowisku może mnie tak mocno poruszyć - a jednak! Po przeczytaniu ostatniego zdania “Klanu” od razu pytam: kiedy dostanę w swoje ręce tom drugi?!
seafullofbooks
14.07.2026
Kryminał ale tak bardzo zbliżony do rzeczywistości jak tylko można sobie wyobrazić. Choć autor na początku informuje nas, że jest to fikcja literacka podczas lektury towarzyszyło mi uczucie jakbym czytała o prawdziwych wydarzeniach. Wszystko jest tak bardzo realistyczne i dokładnie opisane, że zaczynamy się autentycznie zastanawiać w którą stronę ten kraj zmierza. To co uderza najbardziej w tej książce to nie historie imigrantów i ich sposób powolnego budowania sobie biznesów i wpływów ale sposób postrzegania ich przez mieszkańców. Ich bezradność i rezygnacja. Smutno czyta się perypetie Josefa i jego matki, cały czas gdzieś z tyłu głowy jako czytelnik kibicowałam im i życzyłam jak nalepiej tymczasem wszystko zmierzało mu znanemu schematowi. Mamy tu kilka różnych perspektyw, wszystkie jednak się łączą w pewien sposób i nieustannie zazębiają. Tak naprawde punktem kluczowym tych historii są trzy elementy - po pierwsze bieda i jej wpływ na ludzi. Jak sobie z nią radzą, co muszą robić oraz jak i czy są w stanie się z niej wyrwać. Drugi element to posiadanie pieniędzy jednak jak pokazuje autor nie chronią one wcale przed problemami. Ostatni zaś jest motyw związany z posiadaniem teoretycznie wszystkiego: pieniędzy, rodziny, przywilejów a jednak brakiem spełniania podstawowych potrzeb jak tej, która pozwala decydowieć o sobie samej. Każde z bohaterów walczy ze swoimi demonami i choć nie ma tu flaków i krwi nie jest to łatwa i przyjemna powieść. I to chyba właśnie ta smutna rzeczywistość nadaje całości niezwykłej głębi.
Agnieszka
03.07.2026
Dawno nie czytałam tak dobrej książki z tego gatunku. Przerażający ludzie, którzy trzymają wszystkich w kieszeni i nie mają żadnych zasad moralnych choć doszli do tego co mają swoją ciężką pracą. Nie potrafię zrozumieć jak można być tak bezdusznym i bezwzględnym wobec dzieci, wobec nastolatków czy kogokolwiek w sumie i spać spokojnie. W książce są podane statystyki zamachów z bronią... Wynik bardzo szybko rośnie. Bohaterowie tej książki są wielobarwni, plastyczni, realistyczni. Są oni przeróżni i to daje nam niesamowity kontrast pokazujący, że czasem kolory się zacierają. Jednych bardzo polubiłam, utożsamilam się z nimi w pewnym sensie, kibicowałam im jednak tych drugich również chętnie obserwowałam. Skupiamy się tutaj głównie na młodych osobach, które pochodzą z dobrego domu jednak mają swój bagaż doświadczeń, który pcha ich w stronę używek. Oboje znajdują się w tym świecie tylko czy wyjdą z tego żywi? Już teraz Wam powiem, że nie wszyscy. Wyzej napisałam, że rodzina Mansourów jest bezduszna, ale nie tylko... Antonia w szkole mierzy się z ogromną falą hejty, prześladowania i przemocy fizycznej oraz psychicznej i to nie ze strony dorosłych. Autor pisze lekkim piórem jednak podejmuje bardzo ważne tematy, które dotyczą całego świata nie tylko Szwecji. Mimo dość dużej brutalności zawartej w tej książce nie mogłam się od niej oderwać. Towarzyszyły mi wszelkie emocje przy tej lekturze i bardzo bym chciała przeczytac już kolejna część by wiedzieć co dalej z naszymi bohaterami.
Evie_czyta_uk
14.07.2026
KLAN Cykl:Pascal Engman tom 1 Seria:Ślady zbrodni @wydawnictwo_dolnoslaskie Nie spodziewałam się, że KLAN zrobi na mnie aż takie wrażenie. To nie jest łatwa historia i momentami naprawdę przytłacza, bo uświadamia, że dla niektórych dzieci i nastolatków życie od samego początku pisze bardzo trudne scenariusze. Autor pokazuje losy bohaterów, którzy dorastają w tym samym miejscu, ale każdy z nich zmaga się z zupełnie innymi problemami. Josef, Zara i Antonia to postacie, których nie da się potraktować obojętnie. Bardzo przeżywałam ich historie, kibicowałam im i miałam ogromną nadzieję, że uda im się wyrwać z tego, co zgotował im los. Najbardziej poruszyło mnie to, jak łatwo przemoc, strach i złe decyzje potrafią odebrać młodym ludziom marzenia i poczucie bezpieczeństwa. Ta książka nie koloryzuje rzeczywistości. Pokazuje ją taką, jaka potrafi być brutalną, niesprawiedliwą i momentami naprawdę przerażającą. Ogromnym plusem są bohaterowie. Są prawdziwi, mają swoje słabości, popełniają błędy i właśnie dlatego tak łatwo się z nimi zżyć. Nie wszystko jest tu czarno-białe i to bardzo mi się podobało. To dopiero pierwszy tom serii, ale już teraz wiem, że chcę poznać dalsze losy bohaterów. Zakończenie zostawia ogromny niedosyt i sprawia, że od razu ma się ochotę sięgnąć po kolejną część. KLAN to książka, która daje do myślenia i zostaje w głowie na długo. To historia pełna emocji, bólu, niesprawiedliwości, ale też walki o lepsze życie. Czytajcie. Ewelina.
Aneta
14.07.2026
Staram się na bieżąco nadrabiać kolejne książki z serii wydawniczej „Ślady Zbrodni” Wydawnictwa Dolnośląskiego i „Klan” autorstwa Johana Engmana to zdecydowanie idealna pozycja dla takich jak ja, miłośników dynamicznych thrillerów kryminalnych. Książka łączy w sobie wartką akcję z tajemnicami rodzinnymi, jednocześnie ukazując wpływ przestępczości na życie bohaterów. Fabuła skupia się głównie na śledztwie prowadzącym do odkrycia powiązań między brutalnymi przestępstwami a zamkniętym kręgiem ludzi, których łączą więzy krwi i wspólne sekrety. Z każdą kolejną stroną napięcie stopniowo narasta, a czytelnik poznaje motywy postaci i mechanizmy działania tytułowego „klanu”. Do największych zalet książki należą wartkie tempo, dobrze budowane napięcie oraz wiarygodni bohaterowie. Autor sprawnie prowadzi intrygę, dzięki czemu historia zdecydowanie wciąga. Minusem może być przewidywalność niektórych zwrotów akcji oraz miejscami powierzchownie przedstawione postacie drugoplanowe, przez co nie wszystkie wątki wywołują równie silne emocje, ale myślę że jesteśmy to w stanie wybaczyć na rzecz głównej fabuły i całokształtu powieści. Podsumowując, „Klan” to bardzo udana propozycja dla miłośników wciągających kryminałów i thrillerów, którzy cenią pełne napięcia historie z dobrze skonstruowaną zagadką i mrocznym klimatem. Warto zaznaczyć, że książka jest pierwszym tomem dobrze zapowiadającej się trylogii. To kto sięgnie po kolejne części? Ja na pewno.
Agnieszka
25.07.2026
Do tej pory miałam okazję sięgnąć po kilka książek poruszających temat przestępczości zorganizowanej i świata gangsterów, jednak żadna z nich nie zrobiła na mnie na tyle dobrego wrażenia, by zachęcić mnie do dalszego poznawania tego typu historii. Wręcz przeciwnie - skutecznie zniechęciły mnie do sięgania po kolejne powieści osadzone w takim klimacie. Na szczęście ta książka całkowicie zmieniła moje podejście i sprawiła, że z dużo większą otwartością będę wypatrywać podobnych tytułów. To niezwykle dobrze skonstruowana powieść, która odchodzi od utartego schematu kryminału skupionego wyłącznie na śledztwie i pracy policji. Autor znacznie szerzej ukazuje problem przestępczości zorganizowanej, zwracając uwagę na jej wpływ na społeczeństwo, politykę oraz codzienne życie zwykłych ludzi - nawet tych najmłodszych. Pokazuje również mechanizmy funkcjonowania gangów oraz konsekwencje ich działalności, tworząc wielowymiarowy obraz rzeczywistości. Wszystko to wywołuje całą gamę emocji i sprawia, że trudno pozostać obojętnym wobec przedstawionych wydarzeń. Dawno nie czytałam kryminału, który w tak angażujący i jednocześnie tak przemyślany sposób podchodziłby do tego tematu.
Ogród książek
07.07.2026
Nie napiszę o fabule nic, bo tak lepiej, według mnie. Powiem Wam natomiast, że zobaczyłam obraz rozrastającego się narośla, które ogarnia kraj i czyni go coraz mniej podobnym do samego siebie. W tym fenomenalnym kryminale istnieją silne nuty prawdziwego dramatu. Losy bohaterów przerażają, smucą i zastanawiają. Dokąd zaprowadzi ta zmiana? Czy da się zatrzymać tę rosnącą falę? Przestępczość zorganizowana to świetny materiał na książkę, natomiast przestaje być radośnie gdy uświadamiamy sobie, że takie rzeczy mają miejsce. Kraj, który jeszcze niedawno było uznawany za bezpieczny, zaczyna przerażać narastającą przemocą. Ta książka to świetny kawał literatury, ale jednocześnie poruszający obraz współczesnej Szwecji, która zdaje się nie nadążać za brutalnością jaka ją dotyka, kary stają się nieadekwatne do winy... Niezwykle poruszający sposób narracji i mieszanka bohaterów, którzy angażują emocjonalnie czytelnika są gwarantem dobrej lektury. Ode mnie to leci 2 x #wartojakpieron Czytajcie, dajcie się ponieść emocjom, poczujecie to wszystko co było dane mi poczuć. Jestem zachwycona piórem autora i chcę więcej. Kocham takie pierwsze spotkania 😀