Początek informacji o produkcie

King Maker

Outlet
10,36 zł
Stan Używany (dobry)

Używany - produkty otwarte/używane, które mogą nosić ślady użytkowania.

Odnowiony - produkt odnowiony przez profesjonalny serwis, poddany testom. Doskonały stan techniczny, nieznaczne ślady użytkowania.

Uszkodzone opakowanie - produkt fabrycznie nowy w uszkodzonym opakowaniu.

Sprzedawca jest odpowiedzialny za ocenę stanu produktów zgłaszanych do Outletu. Empik nie sprawdza stanu tych produktów. Dowiedz się więcej

Wszystkie opcje (8)
Sprzedaje firma Antykwariat i Księgarnia Tezeusz
4,8
Ocena z 12 miesięcy
super sprzedawca
Jak sortujemy?
Antykwariat i Księgarnia Tezeusz
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 40,00 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo w apce od 100,00 zł
Lub na empik.com najtaniej za 7,99 zł
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Wszystkie produkty sprzedawcy
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (8)
Pokaż

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2021-03-17
Liczba stron:
298
Autor:
Laine Terri E.

Powiązane z produktem hasła

druga szansaenemies to loversslow burnstrata
Program Ochrony Kupujących
Na empik.com kupujesz bezpiecznie.

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Trzeci, finałowy tom serii „King Maker”!
Dwóch mężczyzn walczy o jedną kobietę. Pierwszy jest człowiekiem, który nigdy jej nie zawiedzie. Drugi to ktoś ekscytujący, kto sprawia, że serce Bailey bije szybciej.
Którego z nich wybierze? A może już zdecydowała?
Jednak teraz zarówno Kalen, jak i Turner mają inny problem. Bailey zniknęła i nikt nie wie, gdzie się znajduje, a co ważniejsze, czy nie grozi jej niebezpieczeństwo.
Kalen ją kocha, ale czy będzie chciał z nią zostać, kiedy już ją odnajdzie? Niezależnie od tego, mężczyzna zdaje sobie sprawę, że musi zrobić wszystko, aby odszukać Bailey, bo kobieta, która sprawiła, że po raz pierwszy w życiu zrozumiał, czym jest miłość, potrzebuje pomocy.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1256228846
Tytuł:
King Maker
Seria:
Autor:
Tłumaczenie:
Grysztar Paweł
Wydawnictwo:
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Patrycja
Zweryfikowany zakup
05.12.2023
Polecam
BarbaraAndHerBooks
13.03.2021
* RECENZJA PATRONACKA* . Turner i Kalen walczą o względy Bailey. Na pierwszego z nich zawsze może liczyć, natomiast przy drugim jej serce bije znacznie szybciej. Pytanie którego z nich wybierze i czy już się na któregoś zdecydowała. Obaj jednak mają teraz inny problem i to dość spory, bo kobieta zniknęła i nikt nie ma pojęcia co się z nią stało. A może jest w niebezpieczeństwie? Kalen w końcu zdał sobie sprawę, że kocha Bailey, jednak nie wie, czy z nią zostanie, gdy ta w końcu się odnajdzie. Teraz jednak martwi się tylko tym, czym zdoła ją odszukać. . Zakończenie drugiego tomu pt. „Queen of Men” dla wielu z czytelników była zapewne zaskoczeniem. Bailey bowiem zniknęła i nikt nie ma pojęcia co takiego właściwie się wydarzyło. Wszyscy jednak obawiają się, że mogło się stać coś złego i kobieta jest w niebezpieczeństwie. Tym bardziej, że wcześniej otrzymywała dziwne przesyłki. Kto jednak za tym wszystkim stoi? Na odpowiedź trzeba było troszkę poczekać. Trzecia, finałowa część, zatytułowana zresztą jak cała seria, czyli „King Maker” to zdecydowanie najlepszy z tomów. Bardzo dużo się tu dzieje. Jest niebezpiecznie, a akcja momentami pędzi jak szalona. Bailey cały czas walczy ze sobą o to, którego z mężczyzn wybrać. Swoją dawną miłość i zarazem mężczyznę, na którego wie, że będzie mogła liczyć w każdej sytuacji, czyli Turnera. A może Kalena, który okłamał ją i potraktował naprawdę okropnie, ale jednak jej serce to nie sługa i nie może przestać o nim myśleć. Zresztą drugi z nich chwilami naprawdę przeginał i miałam ochotę nakopać mu do tyłka za zachowanie wobec Bailey. Rozum podpowiada jej jedno, natomiast serca nie da się oszukać. Moje bije mocniej zdecydowanie bardziej do Turnera. Sporo kobiet jednak woli tych niepokornych mężczyzn, dla których serduszko bije jednak znacznie szybciej i którzy wywołują większą ekscytację. W tej części podobało mi się to, że mimo, iż Turner i Kalen zabiegali o Bailey, to jednak w momencie, gdy trzeba było ją odszukać połączyli siły i razem starali się ją odnaleźć. Widać, że obu z nich zależy na niej i są gotowi poświęcić się, aby jej pomóc. Oczywiste jest, że w tej sytuacji nie pałają do siebie pozytywnymi uczuciami, ale czasami trzeba je odstawić na boczny tor i po prostu działać. Autorka umiejętnie bawi się emocjami czytelnika i raz wpycha w ramiona Bailey Turnera, po czym znowu Kalena. Poza tym jedną ze scen powoduje, że aż skręca nas z ciekawości, który z mężczyzn brał w niej udział. Wprost nie mogłam się doczekać rozwiązania tej zagadki. Cieszę się, że podobnie, jak w pierwszym tomie Terri E. Laine pokazała tu mnóstwo emocji i swoistego pazura, którego w drugim tomie trochę mi zabrakło. Znowu jest intrygująco, a emocje chwilami naprawdę sięgają zenitu. Lubię, gdy w książkach nie jest nudno i w zasadzie nie wiadomo czego się spodziewać. A tu było niezwykle emocjonująco i ciekawie, ale cały czas odczuwałam spore napięcie odnośnie m.in. tego, którego z mężczyzn wybierze Bailey, tego co się z nią działo, a także problemów w firmach Kalena. Muszę również przyznać, że jej miotanie się między Turnerem i Kalenem momentami było dla mnie naprawdę irytujące. Aż miałam ochotę nią wstrząsnąć! Ten tom zdecydowanie nie należy do tych cukierkowych, gdzie główni bohaterowie patrzą sobie w oczka i spijają z ust słodkie słówka. Nic bardziej mylnego! Tu chwilami jest naprawdę ostro i gorąco. Spodziewajcie się ostrej jazdy. Poza tym rozwiązują się wszystkie tajemnice i to w całkiem zaskakujący sposób.
justus
27.03.2021
Trzecia część świetnej serii „King maker” właśnie dobiegła końca. W pierwszej był praktycznie sam seks, w drugiej zrobiło się bardzo spokojnie, a w trzeciej… No właśnie! Trzecia jest idealnym podsumowaniem całości. Autorka pięknie wszystko zakończyła, ale powiem Wam, że wręcz czuje żal, że to już koniec. Bailey zniknęła. Rozpoczyna się wyścig z czasem. Kalen jest w stanie ruszyć niebo i ziemie by ją odnaleźć, w końcu za pieniądze można wszystko, a na ich brak nie może narzekać. Ale gdy ją odnajdzie, czy dalej będzie chciał z nią być? Czy dziewczyna wybierze jego, a nie Turnera, przy którym czuje się bezpiecznie? King Maker jest zdecydowanie najlepszą częścią spośród wszystkich trzech. Autorka tak umiejętnie poprowadziła wszystkie wydarzenia, że od samego początku od tej historii nie da się oderwać, a na usta co chwile wciskają się soczyste przekleństwa, skierowane raz do jednego faceta, a raz do drugiego. Gdy w pewnym momencie myślałam, że wszystko będzie już ok, znowu autorka robiła psikusa, przez którego moja głowa zaczynała parować. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak zbluzgałam głównych bohaterów! Turner bez zmiennie irytował mnie swoim istnieniem. Tak jak w drugiej części wszędzie było go pełno, akurat w tych momentach, kiedy miałam nadzieje, że pojawi się Kalen. No dosłownie trzecie koło u wozu! Ale Kalen i Bailey też potrafili zagrać mi na emocjach – znacie to uczucie kiedy wyczekujecie na wielkie bum, a gdy już jest coraz bliżej to naraz musi się coś schrzanić? To tak właśnie się czułam parę razy podczas czytania :P najlepsze w tym jest to, że jest to zdecydowanie plusem tej książki! W końcu ile jest takich pozycji, które w jednym momencie chcecie przytulić, a w drugim macie ochotę wyrzucić je przez okno? Nie zabrakło też momentów, które przyspieszyły bicie serca i to nie tylko przez akcje ze zniknięciem głównej bohaterki, ale przez te gorące sceny, których właśnie zabrakło mi w drugiej części :P choćby akcja u pana prezesa w pracy! Bardzo niegrzeczne zachowanie – bardzo :P wręcz karygodne ;) Myślę, że ta trylogia nie przypadnie do gustu każdemu. Ja podeszłam do niej totalnie na luzie i mnie pochłonęła. Wiem, że jest sporo osób, które uważają te książki, za mega słabe. Ale ja uważam, że każdy powinien wyrobić sobie własne zdanie na ich temat. Jednemu – tak jak mnie – bardzo się spodobają, a inny będzie uważał je za stratę czasu. Więc jeśli szukacie ambitnych książek to może czas pomyśleć o literaturze pięknej ;) bo te książki na pewno do niej nie należą ;) ale ja je oczywiście polecam! Lekkie, niewymagające i idealne na wieczór!
Heather
05.04.2021
Zazwyczaj unikam pisania o kilku tomach serii w jednym tekście, ponieważ pisane historie w odstępie czasowym mimo kontynuacji fabuły mogą się od siebie różnić. W przypadku książek Terri E. Laine zdecydowałam się jednak na ocenę dwóch tomów, ponieważ zostały wydane w jednym czasie, opowiadają o losach tych samych bohaterów a w dodatku stanowią kompletną całość - gdyby połączyć obie lektury w jednej książce nikt nie zauważyłby różnicy. Jeśli pierwszy tom przypadł Wam do gustu i wypatrywaliście kontynuacji z zapartym tchem - polecam od razu zaopatrzyć się w dwa kolejne dostępne tomy. Mamy tutaj kompletny ciąg przyczynowo-skutkowy, jedno wynika z drugiego, finał poprzedniej części jest wstępem do drugiej, więc wszystko stanowi kompletną całość, moim zdaniem nierozdzielną. O losach Bailey oraz Kalena czytaliśmy w pierwszej części ("Money Man"). Teraz nadszedł czas na ciąg dalszy ich trudnej, skomplikowanej relacji. Bailey wraca do domu, zostawiając za sobą chłopaka, którego tłumaczenia odbiegają od rzeczywistości. Niestety teraz będzie musiała tłumaczyć się ze swoich decyzji i stanąć oko w oko z miłością sprzed lat. Tak źle, tak jeszcze gorzej. Wojna na słowa, miłość i sprzeczne emocje rozpocznie się na całego i zakończy się w finałowym, trzecim tomie tej niezwykle uczuciowej historii o miłości z trójkątem romantycznym na pierwszym planie. Muszę przyznać, że to kawał dobrze napisanej serii. Każdy tom charakteryzuje się ciekawą, wciągającą fabułą, niebezpieczną, zaskakującą, miejscami dającą do myślenia. Najpierw śledzimy rozterki Bailey i jej powrót w rodzinne, choć mało przyjemne strony a następnie ścigamy się z czasem, gdy dwójka jej potencjalnych chłopaków próbuje odnaleźć miejsce jej pobytu, ponieważ finał prowadzi nas do zaginięcia dziewczyny. Będzie więc dramatycznie, napięcie sięgać będzie zenitu za czytelnik do samego końca nie będzie wiedział jak potoczą się losy tej trójki. Uwielbiam bohaterów, wszystkich. Bailey szczególnie, ale Kalen oraz Turner też mają w sobie sporo charyzmy. Ich relacja jest trudna, niebezpieczna, przepełniona tajemnicami, ale przy tym również ekscytująca i elektryzująca. Terri E. Laine stworzyła niesamowitą romantyczną serię, odświeżyła stary, dobry motyw z trójką bohaterów na pierwszym planie i zachwycała mnie na każdym kroku. Nie mogłam oderwać się od lektury, więc podwójnie cieszę się, że zdecydowano się wydać dwa ostatnie tomy w jednym terminie. Gdyby nie to - oszalałabym myśląc o losach bohaterów! Tymczasem w głowie pozostaje mi kontrolowany chaos, ale ze świadomością konkretnego finału.
Heather
25.03.2021
Zazwyczaj unikam pisania o kilku tomach serii w jednym tekście, ponieważ pisane historie w odstępie czasowym mimo kontynuacji fabuły mogą się od siebie różnić. W przypadku książek Terri E. Laine zdecydowałam się jednak na ocenę dwóch tomów, ponieważ zostały wydane w jednym czasie, opowiadają o losach tych samych bohaterów a w dodatku stanowią kompletną całość - gdyby połączyć obie lektury w jednej książce nikt nie zauważyłby różnicy. Jeśli pierwszy tom przypadł Wam do gustu i wypatrywaliście kontynuacji z zapartym tchem - polecam od razu zaopatrzyć się w dwa kolejne dostępne tomy. Mamy tutaj kompletny ciąg przyczynowo-skutkowy, jedno wynika z drugiego, finał poprzedniej części jest wstępem do drugiej, więc wszystko stanowi kompletną całość, moim zdaniem nierozdzielną. O losach Bailey oraz Kalena czytaliśmy w pierwszej części ("Money Man"). Teraz nadszedł czas na ciąg dalszy ich trudnej, skomplikowanej relacji. Bailey wraca do domu, zostawiając za sobą chłopaka, którego tłumaczenia odbiegają od rzeczywistości. Niestety teraz będzie musiała tłumaczyć się ze swoich decyzji i stanąć oko w oko z miłością sprzed lat. Tak źle, tak jeszcze gorzej. Wojna na słowa, miłość i sprzeczne emocje rozpocznie się na całego i zakończy się w finałowym, trzecim tomie tej niezwykle uczuciowej historii o miłości z trójkątem romantycznym na pierwszym planie. Muszę przyznać, że to kawał dobrze napisanej serii. Każdy tom charakteryzuje się ciekawą, wciągającą fabułą, niebezpieczną, zaskakującą, miejscami dającą do myślenia. Najpierw śledzimy rozterki Bailey i jej powrót w rodzinne, choć mało przyjemne strony a następnie ścigamy się z czasem, gdy dwójka jej potencjalnych chłopaków próbuje odnaleźć miejsce jej pobytu, ponieważ finał prowadzi nas do zaginięcia dziewczyny. Będzie więc dramatycznie, napięcie sięgać będzie zenitu za czytelnik do samego końca nie będzie wiedział jak potoczą się losy tej trójki. Uwielbiam bohaterów, wszystkich. Bailey szczególnie, ale Kalen oraz Turner też mają w sobie sporo charyzmy. Ich relacja jest trudna, niebezpieczna, przepełniona tajemnicami, ale przy tym również ekscytująca i elektryzująca. Terri E. Laine stworzyła niesamowitą romantyczną serię, odświeżyła stary, dobry motyw z trójką bohaterów na pierwszym planie i zachwycała mnie na każdym kroku. Nie mogłam oderwać się od lektury, więc podwójnie cieszę się, że zdecydowano się wydać dwa ostatnie tomy w jednym terminie. Gdyby nie to - oszalałabym myśląc o losach bohaterów! Tymczasem w głowie pozostaje mi kontrolowany chaos, ale ze świadomością konkretnego finału.
Heather
25.03.2021
Zazwyczaj unikam pisania o kilku tomach serii w jednym tekście, ponieważ pisane historie w odstępie czasowym mimo kontynuacji fabuły mogą się od siebie różnić. W przypadku książek Terri E. Laine zdecydowałam się jednak na ocenę dwóch tomów, ponieważ zostały wydane w jednym czasie, opowiadają o losach tych samych bohaterów a w dodatku stanowią kompletną całość - gdyby połączyć obie lektury w jednej książce nikt nie zauważyłby różnicy. Jeśli pierwszy tom przypadł Wam do gustu i wypatrywaliście kontynuacji z zapartym tchem - polecam od razu zaopatrzyć się w dwa kolejne dostępne tomy. Mamy tutaj kompletny ciąg przyczynowo-skutkowy, jedno wynika z drugiego, finał poprzedniej części jest wstępem do drugiej, więc wszystko stanowi kompletną całość, moim zdaniem nierozdzielną. O losach Bailey oraz Kalena czytaliśmy w pierwszej części ("Money Man"). Teraz nadszedł czas na ciąg dalszy ich trudnej, skomplikowanej relacji. Bailey wraca do domu, zostawiając za sobą chłopaka, którego tłumaczenia odbiegają od rzeczywistości. Niestety teraz będzie musiała tłumaczyć się ze swoich decyzji i stanąć oko w oko z miłością sprzed lat. Tak źle, tak jeszcze gorzej. Wojna na słowa, miłość i sprzeczne emocje rozpocznie się na całego i zakończy się w finałowym, trzecim tomie tej niezwykle uczuciowej historii o miłości z trójkątem romantycznym na pierwszym planie. Muszę przyznać, że to kawał dobrze napisanej serii. Każdy tom charakteryzuje się ciekawą, wciągającą fabułą, niebezpieczną, zaskakującą, miejscami dającą do myślenia. Najpierw śledzimy rozterki Bailey i jej powrót w rodzinne, choć mało przyjemne strony a następnie ścigamy się z czasem, gdy dwójka jej potencjalnych chłopaków próbuje odnaleźć miejsce jej pobytu, ponieważ finał prowadzi nas do zaginięcia dziewczyny. Będzie więc dramatycznie, napięcie sięgać będzie zenitu za czytelnik do samego końca nie będzie wiedział jak potoczą się losy tej trójki. Uwielbiam bohaterów, wszystkich. Bailey szczególnie, ale Kalen oraz Turner też mają w sobie sporo charyzmy. Ich relacja jest trudna, niebezpieczna, przepełniona tajemnicami, ale przy tym również ekscytująca i elektryzująca. Terri E. Laine stworzyła niesamowitą romantyczną serię, odświeżyła stary, dobry motyw z trójką bohaterów na pierwszym planie i zachwycała mnie na każdym kroku. Nie mogłam oderwać się od lektury, więc podwójnie cieszę się, że zdecydowano się wydać dwa ostatnie tomy w jednym terminie. Gdyby nie to - oszalałabym myśląc o losach bohaterów! Tymczasem w głowie pozostaje mi kontrolowany chaos, ale ze świadomością konkretnego finału.
em.love.book
07.04.2021
Podsumowując serię King Maker, chciałabym się odnieść do tego konkretnego tomu, jak również zestawić go z moim ogólnym spojrzeniem na wszystkie trzy części, bo jak się okazało, każda z nich przenosi nas w zupełnie inny klimat. Zaczęło się od wybuchu czystej namiętności w wielkim mieście, a następnie, w kolejnej książce, wszystko ucichło i przenieśliśmy się do zamkniętej wioski. Ostatni tom zaskakuje, akcja znów ogromnie przyspiesza. Jest trochę sensacji, mnóstwo ukrytych motywów, prowadzone śledztwo, które ma nam dać odpowiedzi na wiele pytań, które zadajemy sobie już od samego początku. Naprawdę tutaj bardzo dużo się działo. Podczas czytania dopadało mnie wiele różnych uczuć, od tych pozytywnych do lekkiej irytacji. Ten ostatni odcinek losów Bailey i Kalena wprawił mnie w lekką konsternację, ponieważ działo się tyle rzeczy na wielu płaszczyznach, że czułam się momentami zagubiona, a główni bohaterowie niczym w telenoweli, bardziej polegali na swoich domysłach, aniżeli na szczerej rozmowie. Jednocześnie, z drugiej strony podobało mi się to, że akcja tak wyraźnie się zmienia i jest dynamiczna. Powróciliśmy tutaj do gorących scen, które oddziaływały na fantazje i podkręcały temperaturę. Główna bohaterka na szczęście podjęła w końcu decyzję co do swoich uczuć, choć nie było łatwo. Miałam trochę wrażenie, że w każdej części zmieniała swój charakter. Wielkie brawa dla męskich bohaterów za ogromne pokłady cierpliwości, mam wrażenie, że w prawdziwym życiu nie byliby tak wyrozumiali. Najlepiej wypadł moim zdaniem Kalen, który od początku mi się podobał i to wrażenie utrzymał do samego końca. Tom trzeci podobał mi się najmniej, zostało tutaj wszystko troszkę za bardzo "poupychane". Mam takie spostrzeżenie,że w tej kwestii można było to nieco zrównoważonyć, bo w poprzednich częściach działo się zdecydowanie mniej. Czy polecam serię? Jak najbardziej, na pewno nie można jej odmówić oryginalności i widać, że autorka miała wiele pomysłów, które połączyła w jedną całość. I co jak co, ale wywołuje multum emocji, u każdego innych ale na pewno nie pozostawi czytelnika obojętnym. Jako całość, tak, podobała mi się!
Katarzyna Płaza
08.04.2021
"King Maker" to finałowy tom trzymającej w napięciu serii, która ma pewne wady, ale dostarcza wielu emocji i rozrywki. Bailey musi dokonać ostatecznego wyboru, który z mężczyzn jest bliższy jej sercu. Oboje coś dla niej znaczą i kobieta nie chce, aby któryś z nich cierpiał. Oprócz rozterek miłosnych mamy w książce do czynienia z zagrożeniem życia. Ktoś grozi Bailey i chce ją zabić. Czy uda się znaleźć sprawców zanim będzie za późno? "King Maker" jest powieścią, w której akcja, ani na moment nie zwalnia tempa. Nie ma w niej miejsca na nudę, ciągle piętrzą się nowe kłopoty i sekrety, które czekają na odkrycie. Bardzo lubię pióro autorki. Terri E. Laine tworzy lekkie historie, które naprawdę szybko się czyta. Nie są to może książki, które zapamięta się na lata, ale takie, które umilą kilka wieczorów. Lubię wykreowanych bohaterów, a w szczególności Gabe'a. Ten mały chłopiec swoim optymizmem, radością i inteligencją, dodaje fabule specjalnego uroku. Na plus zaliczam również zmianę, jaka zaszła w Kalenie. Z mężczyzny, którego interesuje tylko seks, powoli stawał się człowiekiem, który myśli też o rodzinie, o uczuciach innych i ma pewne poważne plany na przyszłość. Można powiedzieć, że dorósł i zmężniał. Jak to bywa w powieściach, w których występuje trójkąt miłosny, mamy swoich faworytów, którym kibicujemy. Czy w tym przypadku moje oczekiwania się sprawdziły? Nie zdradzę Wam tego, ale powiem tylko, że trzymałam kciuki za Kalena. "King Maker" to seria, która zbiera mieszane opinie. Jednym się podoba, a inni są nią bardzo rozczarowani. Myślę, że warto jednak dać autorce szansę. Ja bawiłam się z tymi książkami naprawdę dobrze i myślę, że za kilka lat do nich wrócę.
Anna
07.04.2021
Bailey znika i choć nic z jej ze zniknięciem nie jest do końca wiadome, Kalen nie zamierz siedzieć z założonymi rękami. Nieważne czy kobieta została porwana, czy po raz kolejny uciekła, musi ją odnaleźć, aby wiedzieć, czy jest bezpieczna. Również Turner bardzo się martwi i choć nie ma takich możliwości jak jego rywal, też che pomóc. Co się stało z Bailey? Kobieta będzie musiała w końcu podjąć decyzję, kogo wybiera, co wcale nie jest dla niej takie łatwe. Mężczyźni są zupełnie inni, a ona na swój sposób kocha każdego. Kogo wybierze? Kalen ma pomysł jak odkryć, kto próbuje go zniszczyć. Jednak aby to się udało, potrzebuje pomocy Bailey. Tak naprawdę ufa bardzo niewielu osobą, w tym jej. Czy kobieta zdecyduje się mu pomóc? Czy odkryją prawdę? Czy przestanie jej grozić niebezpieczeństwo? To już ostatni tom z serii i według mnie najbardziej dynamiczny. Cały czas coś się dzieje, jest pełno zwrotów akcji, które momentami potrafiły mnie zaskoczyć i to bardzo. Mnie osobiście historia Brailey i Kalena się podała, uważam, że była ciekawa i wciągająca. Bohaterowie pozostają ciekawi, dobrze wykreowani, chociaż nadal się zmieniają. Kalen przeszedł ogromną zmianę. Z mężczyzny, który myślał tylko o sobie, zabawie i dobrym seksie stał się mężczyzną umiejącym kochać, opiekuńczym, troskliwym. Bailey nadal pozostaje zagubiona. Nadal nie dokonała wyboru, raniąc przez to obu mężczyzn. No cóż, nie jest moją ulubioną bohaterką i tak już pozostanie. „King Maker” to książka, która mnie osobiście się podobała. Polecam całą serię na leniwe popołudnie. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/04/wydawnictwo-niezwyke-ksiazka-pt-king.html
fem.czyta
06.05.2021
Ostatnia część cyklu wraca na tor „Bailey i Kalen”, ale jednak tak nie do końca. Nasza dzieweczka nadal nie jest przekonana czego chce, kogo kocha, z kim chce być i tak dalej. Jest męcząca z tymi swoimi ciężkimi decyzjami, bo ja osobiście od pierwszej linijki wiedziałam kogo trzeba wybrać. Taka zabawa w kotka i myszkę powinna być ciekawa i trzymająca w napięciu a mnie osobiście denerwowała. Nie zmienia to jednak faktu, że trzecia część jest o niebo lepsza niż druga. Ale nadal gorsza niż pierwsza. Bailey staje na nogi, Kalen się stara, Turner też coś tam sobie robi. Fabuła polega na tym, że wracamy do motywów z pierwszej części i dalej rozwiązujemy problemy z przelewami, ale tym razem nasi bohaterowie muszą też ostatecznie rozwiązać problem swoich uczuć. A raczej Bailey musi, bo Kalen to porządny chłopak i wie czego chce. Podsumowując całą trylogię, mogę powiedzieć, że było to bardzo szybkie czytanie. Nie przeżyłam żadnych większych emocji, nie wyrzuciło mnie z papci i nie było też tragicznie. Kalen trafia na półkę bohaterów, których lubię, Bailey niekoniecznie. W pierwszym tomie ją lubiłam, potem mnie irytowała. Fabuła jest ciekawa (pomijając drugi tom, który był zapychaczem), seks jest dobrze napisany i pojawiają się wątki, które fajnie przełamują akcję. Za część pierwszą dałam 8, dwójka na 4, a trójka na 6, więc ostatecznie — kompletną trylogię oceniam na 6/10.
aga.czyta.wszedzie
09.04.2021
Po zniknięciu Bailey zarówno Kalen jak i Turner mobilizują siły by ją odnaleźć. Na bok odkładają swój stosunek do siebie nawzajem. Obaj kochają kobietę, jednak to, kto zostanie przy jej boku jest jedną wielką zagadką. Kalen kocha Bailey do tego stopnia, że jest gotów usunąć się w cień. Jednak, czy Turner jest tym kogo ona potrzebuje? "King maker" to trzeci i zarówno ostatni tom serii. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo chętnie spędziłabym więcej czasu z bohaterami. Poszukiwania Bailey, rozdarcie pomiędzy dwóch mężczyzn których darzy uczuciem, a także walka o samą siebie to cząstka tego co czeka nas w tej książce, a właściwie nawet w całej serii. Biorąc pod uwagę wszystkie trzy tomy, śmiało mogę przyznać, że "Money Man" odbiega nieco od dwóch pozostałych. Tak czy inaczej tworzą spójną, ciekawą i wartą naszej uwagi całość. Bailey jest bohaterką, której nie mogłam nie polubić. Zarówno ona jak i Kalen zyskali sobie moją sympatię. Turner, pomimo, że został wykreowany na cudownego człowieka, wydawał mi się zbyt zwyczajny. Zdecydowanie nie pasuje mi do Bailey, aczkolwiek ich uczucie względem siebie jest niezaprzeczalne. Łączy ich wspólnota i przeszłość. Ta część również została przeczytana przeze mnie ekspresowo, także jak widzicie czyta się lekko i przyjemnie. Śmiało bierzcie się za całą serię. Jeśli się skusicie to już teraz życzę Wam przyjemnej lektury!
wioletreaderbooks
25.03.2021
King Maker, jest trzecim i zarazem ostatnim tomem historii o Bailey i Kalenie. Po zakończeniu części drugiej bez większych oporów sięgam po część trzecią. Tutaj jest dynamicznej, wiele się dzieje, a to za sprawą rozdartej pomiędzy dwoma mężczyznami Bailey, która tak do końca sama nie wie nadal czego chce. Obaj chcą dla niej jak najlepiej, obaj chcą aby była bezpieczna. Na kogo się zdecyduje kobieta ? Kto zdobędzie jej serce ? „Znasz dziewczynę, którą była. Ja znam kobietę, jaką jest teraz.” W tej części Kalen okazał się najbardziej rozsądnym ze wszystkich części. Nie bał się tego co czuje, chciał chronić kobietę i nie chciał od niej tylko i wyłącznie seksu. Jednak ona złamała mu serce, a on musi się z tym pogodzić. Ale nic nie przychodzi łatwo, a niebezpieczeństwo czyha, a on nie ma zamiaru oddać się walkowerem. „Co miałam powiedzieć ? Tyle tego było, ale nic nie mogło wyjaśnić chaosu panującego w moim sercu.” Osobiście dla mnie tej serii brakuje większego polotu, bardziej rozważnych, charakternych i stanowczych bohaterów oraz większego niebezpieczeństwa i zwrotów akcji. Jak dla mnie wątki za szybko się kończą, są niedopracowane i naprawdę są lepsze serie, które wbiją w fotel, tej niestety wiele do doskonałości brakuje. To jest seria z tych, które dziś czytasz, a jutro już o niej nie pamiętasz.
(Nie)czytam_w_papierze
18.03.2021
Czytając tę historię, miałam wrażenie jakbym miała w ręce słaby debiut. A bohaterowie pogrążyli się swoim zachowaniem w moich oczach doszczętnie. Dawno się tak nie zmęczyłam podczas czytania. Oprócz tego, że główna bohaterka chyba cztery razy ląduje w szpitalu, do tego sama nie wie, co chce, każdy czyha na jej życie, to jeszcze miłość z jej lat młodości, początkowo nie odstępuje jej jak pies, a następnie zostawia ją od pstryknięcia palcem, bo przecież jakoś trzeba było się go pozbyć, żeby na salony wkroczył wielki King. Tylko żeby pozbyć się kogoś w książce, to trzeba to było zrobić z głową, a nie nagle, gdy nadal Baily groziło niebezpieczeństwo. Później było tylko gorzej, wliczając w to syndrom sztokholmski kobiety, która była według mnie traktowana bezuczuciowo, chociażby podczas seksu. Pan King zrobił, co zrobił i sobie znikał, a ona wracała do niego jak bumerang. Czy odradzam? Niekoniecznie, każdy musi się przekonać samemu, co w trawie piszczy, bo znam osoby, którym historia przypadła do gustu i mnie bardzo to cieszy.
nicole72
10.04.2021
"King Maker" Terri E. Laine, czyli finał całej historii. Jeśli nurtuje Was, kto uknuł całą intrygę rozpoczętą w pierwszym tomie, z kim Bailey spędziła noc, a przede wszystkim, kogo ostatecznie wybierze i jak to wszystko się skończy, musicie przeczytać trzecią część. Nie zawiedziecie się, bo dzieje się naprawdę dużo. Akcja toczy się szybko i nudno na pewno nie jest, a autorka funduje nam na koniec małe zaskoczenie. Objętościowo ta książka jest najgrubsza (zaleta), ale przede wszystkim, co nie zdarza się często, moim zdaniem jest również najlepsza ze wszystkich ( jeszcze większa zaleta). No i nie oszukujmy się, kto nie chciałby poznać zakończenia, kiedy przeczytał wcześniejsze części.
monikalimonka
22.03.2021
Przeczytalam dwie pierwsze części zadania nie zmieniłam, książka dobrze napisana ,karki latają uzależniają nie spodziewasz się końca 🙉 W Finale autorka  daje nam wachlarz emocji, dodaje nowe  miejsca akcji i  postacie oraz dramaty. Książka bardzo wciąga, grozi zawaleniem nocy 🙈 Serce Bailey  rozrywa się na dwie miłosci, ale  kocha każdego inaczej , Czy dokonała wyboru? Napewno ktoś zostanie sam💔 Została porwana. Kalen szaleje ze strachu, do poszukiwań włącza się Mat  także Turner. Czas ucieka , Kalen nie ustaje w poszukiwaniach, zdał sobie sprawę z tego co czuje do Bailey. Jak zakończy się finałową część? Kogo wybierze Bailey?
Alina
20.04.2021
"King Maker" to idealne podsumowanie całości. Autorka pięknie wszystko zakończyła i niestety czuje żal, że to już koniec. Przyznam szczerze, że trzeci tom podobał mi się najbardziej. W trzeciej części znajdują się wszystkie emocje, tajemnice oraz to co chciałam otrzymać od bohaterów. Książka jest rewelacyjna! Styl autorki świetny i przyjemnie czyta się. Jestem zachwycona i bardzo polecam ;)

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie