Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Kalikst - Robert Nowakowski
Triumf zuchwałości, spektakularne kariery i druzgocące bankructwa.
Ekscytująca opowieść o czasach, w których rodził się kapitalizm.
Druga połowa XIX wieku, Drohobycz. Złoża ropy, które odkryto na terenie galicyjskiego miasteczka, przeistaczają je w stolicę bogactwa i przemysłu. Kalikst Cisek, człowiek znikąd, mimo że do miasta dotarł pieszo i w łachmanach, ma jednak ze sobą odpowiedni kapitał i konkretny plan. Pieniądze i znajomości sprawiają, że mężczyzna szybko awansuje, stając się jednym z bogatszych i dyktujących warunki drohobyczan.
Kalikst ma wszystko -
liczne kopalnie
żonę, którą posyła na kuracje do Cannes
urządzony z przepychem pałac
służbę
latający balon
nawet dwugłowego psa
Ma też jednak niebywałe poczucie wyższości, umiłowanie do hazardu i romansów.
Czy Kalikst to bezwzględny bandyta? Owładnięty żądzą pieniądza szaleniec? A może ofiara swoich czasów? Odpowiedzi na to pytanie poszukuje jego syn Leon, rozliczając ojca z nawet najdrobniejszych przewinień.
Historia, która tak jak Ziemia obiecana zapisuje się w pamięci na długo.
„Kalikst” to rozgrywająca się w drugiej połowie XIX wieku opowieść o świecie rodzącego się kapitalizmu, w którym bogactwo, wpływy i bezwzględna ambicja potrafią wynieść człowieka na sam szczyt. Tytułowy bohater, Kalikst Cisek, przybywa do Drohobycza jako człowiek znikąd, lecz dzięki pieniądzom i planowi szybko staje się jedną z najpotężniejszych postaci w mieście. W centrum tej historii znajduje się nie tylko jego spektakularna kariera, ale też pytanie o to, kim naprawdę jest człowiek zbudowany z pychy, pragnienia władzy i niejednoznacznych wyborów.
To polska literatura piękna z wyraźnym rysem powieści historyczno-obyczajowej. Książka łączy szeroko zakrojoną opowieść o przemianach społecznych i narodzinach kapitalizmu z portretem silnego, niejednoznacznego bohatera. Czytelnik może spodziewać się rozmachu, intensywnych emocji oraz historii o awansie, pieniądzach i moralnych pęknięciach.
Książka porusza przede wszystkim temat narodzin kapitalizmu, pokazując świat gwałtownych fortun i bolesnych upadków. Ważnym motywem jest społeczny awans Kaliksta Ciska, który z człowieka znikąd staje się kimś narzucającym innym swoje warunki. Istotną rolę odgrywają też pycha, żądza pieniądza i władzy, wpływające na wybory bohatera oraz jego relacje z otoczeniem. Powieść dotyka również kwestii moralnej oceny człowieka, bo wokół Kaliksta stale powraca pytanie, czy jest bezwzględnym bandytą, szaleńcem, czy ofiarą własnych czasów. Nie mniej ważny pozostaje motyw rozliczenia ojca przez syna, który nadaje tej historii dodatkową głębię i napięcie.
To książka dla czytelników, którzy cenią rozbudowane powieści z historycznym tłem, wyrazistym bohaterem i opowieścią o wielkich ambicjach. Szczególnie dobrze odnajdą się w niej osoby zainteresowane literaturą o przemianach społecznych, pieniądzu i ludzkich namiętnościach. Może przypaść do gustu także tym, którzy lubią polską literaturę piękną o dużym rozmachu. Dla początkujących w tym gatunku również może być interesującym wyborem, jeśli szukają historii intensywnej i zapadającej w pamięć.
Książka została napisana przez Roberta Nowakowskiego.
Książka nie jest częścią serii.
„Kalikst” ma nastrój intensywny, pełen rozmachu i napięcia, bo łączy świat wielkich pieniędzy, spektakularnych karier i moralnej niejednoznaczności. To opowieść, która może budzić jednocześnie fascynację bogactwem i niepokój związany z ceną sukcesu. Silne wrażenie robi także kontrast między przepychem a wewnętrznym rozdarciem bohatera. Dzięki temu lektura może angażować emocjonalnie i skłaniać do oceniania postaci z wielu perspektyw.
„Kalikst” łączy oba te elementy, ale oś opowieści stanowi przede wszystkim tytułowy bohater i jego droga do potęgi. Historyczne tło Drohobycza z czasów narodzin przemysłu naftowego jest jednak bardzo ważne, bo to właśnie ono nadaje sens jego karierze i ambicjom. Miasto oraz epoka nie są tu jedynie dekoracją, lecz żywą przestrzenią przemian, bogactwa i rywalizacji. Dzięki temu książka oferuje zarówno portret niejednoznacznego człowieka, jak i szerzej zakrojoną opowieść o świecie, który gwałtownie się zmienia.
Wydawcą książki „Kalikst” jest Wydawnictwo Literackie.
Książka „Kalikst” dostępna jest w następujących formatach: ebook i miękkiej oprawie.
„Kalikst” liczy 480 stron. Szacowany czas czytania to około 12 godzin.
Jeśli spodobała Ci się książka „Kalikst”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Ojczyzna jabłek” lub „Człowiek z sową”.
Bardzo lubię „Ziemię obiecaną” Władysława Reymonta zarówno książkę, jak i film. Wydawało mi się, że nie znajdę drugiej książki opowiadającej o karierze, bogactwie i upadku tak dobrze jak ta, a jednak. „Kalikst. Fermentacja pragnień” Roberta Nowakowskiego wciągnęła mnie z „kopytami”. Drohobycz, XIX wiek. Kalikst Cisek przychodzi do miasta pieszo i w łachmanach. Nikt nie wie skąd i kim jest. Najważniejsze, że ma kapitał na rozpoczęcie interesu. Idealnie potrafi się odnaleźć wśród krwiożerczych przedsiębiorców, a ropa naftowa i jej wydobycie czyni go jednym z najbogatszych mieszkańców. Taki trochę Nikodem Dyzma. Rodzi się kapitalizm. Ma wszystko, czego może pragnąć w życiu nawet dwugłowego psa. Jest bezwzględny. Potrafi iść do celu po trupach, kocha hazard i kobiety. Jest bufonem i ma ogromne poczucie wyższości. Jednak czy da radę poradzić sobie z historią, która nadchodzi? Jego syn Leon zaczyna poszukiwanie odpowiedzi na pytania o przeszłość i teraźniejszość swojego ojca. Wiele rzeczy zaskoczy jego i czytelnika. Świetnie napisana z dbałością o najdrobniejsze realia z tamtych czasów. Dokładnie możemy sobie wyobrazić scenerię, w jakiej rozgrywa się powieść. Na początku odrobinę przeszkadzała mi gwara, w której mówi Kalikst, ale to tylko moment. W tej książce jest wszystko, co potrzebne jest, by stała się hitem: miłość, nienawiść, tajemnica, ogromne pieniądze, romanse, wrogowie i przyjaciele, rodzina i wielka historia. Świetnie się wszystko splata. Bardzo ciekawy jest też zabieg, że opowieść snuje aż trzech narratorów: matka, ojciec i syn. Wszystko ich różni nawet ich historie. Doskonała lektura 🙂 Polecam 🙂
Efemerycznoscchwil
02.08.2024
Kalikst Cisek pojawia się w Drohobyczu, by zarobić ogromne pieniądze na wydobyciu wosku ziemnego. Pomagają mu w tym liczne znajomości. Antysemita. Postać antypatyczna, egocentryczna, obrzydliwie bogata, zepsuta do szpiku kości. Dawno utracił resztki człowieczeństwa, czego wyraz dostajemy, gdy obserwujemy jego plugawe działania, liczne romanse i zbrodnie codzienności za które nie odpowiada. Historia polifoniczna pokazująca rodzący się kapitalizm. Dużo w niej bezsensownej śmierci, dehumanizacji i wyłaniających się tajemnic o figurze nieobecnego ojca. Tu zastana rzeczywistość koreluje się ze światem umarłych, co jeszcze bardziej pogłębia wrażenia. Autor gra kontrastami. Rzecz intertekstualna, co widzimy chociażby po odwołaniach między wierszami do mitu o Hadesie, Dantego, czy Pisma Świętego. Zanurzona po brzegi w surrealizmie. Zawiera elementy turpistyczne. Znakomicie puentuje zgnilizny społeczeństw patriarchalnych, istotę wybaczenia i ocalenia, abortowane miłości oraz przewinienia przodków, które nie można przykrywać patyną milczenia. Tylko czy strach pozwoli zawalczyć? Nowakowski ciekawie oddaje realia historyczne, począwszy od schyłku XIX wieku, epoki Młodej Polski i kryzys wartości moralnych, niczym z wiersza Kazimierza Przerwy- Tetmajera „Koniec wieku XIX.” Pisze o znikaniu, nieodżałowanych stratach. Widok na bezbrzeżne cierpienie, żądzę pieniądza oraz to, do czego doprowadza chęć bycia lepszym niż reszta ludzi obok, którymi się pogardza. Doceniam kreację bohaterów. Zdecydowanej większości nie chcielibyśmy spotkać nawet w zaświatach. Właściwie żadnego (no może oprócz narratora) nie sposób polubić. Autor znakomicie puentuje kondycję człowieka i jego chore pragnienia doprowadzające do zguby każdego, kogo spotka na swej obrazoburczej ścieżce. „Kalikst” można rozczytywać przez różne konteksty. Jest niczym cebula, tak wiele w nim warstw. Powieść łotrzykowska. Piękna formalnie. Pobudzająca synapsy do pogłębionego działania. Budzi niepokój w arteriach. Oprószona transcendencją, homoerotyzmem i socjologicznym sznytem. Nowakowski spija esencję ze słów. Intencjonalnie podsyca wrażenia, angażuje i wciąga bez reszty w zepsuty świat przedstawiony.Znakomicie buduje napięcie przez rytmizację. Gra na emocjach czytelnika, czego dowodem jest m.in. przewrotny tytuł- odwołujący się do papieża Kaliksa I Szykujcie się na intelektualną rozrywkę w najlepszym wydaniu.