Honor

37,99 zł

54,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (9)
Pokaż
Dostępna 1 opcja od 65,74 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Wydawnictwo:
Data premiery:
2026-06-17
Autor:
Baker Danielle

Powiązane z produktem hasła

druga szansakobieta po przejściachmacierzyństwonowy początekrelacje rodzinnesamotny ojciecslow burnstrata

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Mężczyzna, który całe życie oddał ogniu.
Kobieta, która po stracie zamknęła swoje serce.
Dla Xandera gaszenie pożarów w dziczy to pasja, cel i cały świat. Zna jednak cenę tej pracy. Widział, jak zniszczyła małżeństwo jego rodziców. Dlatego już dawno postanowił: związki nie są dla niego.
Wszystko się zmienia, gdy u boku przyjaciela-strażaka pojawia się jego siostra Teddy – owdowiała, ciężarna kobieta z dwojgiem dzieci. Gdy Xander towarzyszy jej przy nagłym porodzie, ich wieloletnia relacja wkracza na zupełnie nowy poziom.
Po stracie męża Teddy zamknęła serce w twierdzy, której nikt nie miał zdobyć. Xander chce jednak udowodnić, że nie zniknie. Zamierza zostać dla niej i jej dzieci, budując ich wspólną przyszłość.
Obowiązek zawsze był dla niego priorytetem, ale miłość do Teddy zmienia zasady gry. Xander musi zdecydować, czy trzymać się dawnego życia, czy porzucić zasady dla kobiety, której nie może stracić.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1727129735
Tytuł:
Honor
Seria:
Autor:
Tłumaczenie:
Miszuk Paweł
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Numer wydania:
I
Data premiery:
2026-06-17
Forma:
książka
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

zaczytana_catrin
Zweryfikowany zakup
25.06.2026
⭐4,25/5 I’m just a girl i kocham facetów w mundurach, więc panowie z tej serii od początku mieli u mnie fory. A Xander? Bezapelacyjnie skradł moje serce. Teddy spotkała niewyobrażalna tragedia. Jej ukochany mąż zginął w wypadku, a ona została sama z dwójką dzieci i trzecim w drodze. Już sam początek tej historii mocno mną wstrząsnął.  Ogromnie podziwiam wszystkich samotnych rodziców, ale Teddy to prawdziwa superbohaterka. W obliczu takiej tragedii nie poddała się i każdego dnia walczyła o swoje dzieci. Xander jest strażakiem i sąsiadem Teddy. Co ważne, od lat jest w niej zakochany. Wszystko zaczęło się jeszcze wtedy, gdy była żoną innego mężczyzny, dlatego nigdy nie pozwolił sobie na żaden krok w jej stronę. Przez lata tłumił uczucia i trzymał je wyłącznie dla siebie. Kiedy został jej sąsiadem, zaczął spędzać z nią coraz więcej czasu i pomagać jej na każdym kroku. Ba, ten człowiek odebrał jej poród! Xander otoczył Teddy i jej dzieci troską, a jego uczucia z dnia na dzień stawały się coraz silniejsze. Wraz z nimi rosło też napięcie między nimi. Początkowo miałam jednak problem z tempem rozwoju tej relacji. Teddy niecały rok wcześniej straciła męża, którego nadal kochała. Była też zaledwie kilka miesięcy po porodzie, dlatego trudno było mi uwierzyć, że tak szybko otworzyła się na nowe uczucie. Z drugiej strony doskonale rozumiem potrzebę bliskości, wsparcia i świadomości, że ktoś jest obok wtedy, gdy najbardziej tego potrzebujemy. Nie nam oceniać jak długo ktoś się zbiera po żałobie. Relacja Teddy i Xandera bardzo szybko stała się poważna. Dla mnie aż prosiło się tutaj o slow burn, stopniowe budowanie napięcia, wzajemne otwieranie się i rozwijanie relacji krok po kroku. Tego trochę mi zabrakło. Miałam wrażenie, że bohaterowie od razu wrzucili najwyższy bieg i pojechali bez żadnych zabezpieczeń. Dobór słów nie jest przypadkowy. 🤭 Od początku przeczuwałam, w jakim kierunku to zmierza, ale osobiście wolałabym nieco wolniejsze tempo. Jestem przez tę historię rozdarta. Z jednej strony uważam, że wszystko wydarzyło się zbyt szybko. Z drugiej mam w sobie tę odrobinę naiwnej nadziei, że może nic nie dzieje się bez powodu, a zmarły mąż Teddy w pewnym sensie sprowadził Xandera do jej życia, żeby nie musiała zostać sama. Każdy przeżywa żałobę inaczej i cieszę się, że Teddy nie zamknęła się w swoim bólu, tylko zawalczyła o szczęście swoje i swoich dzieci. Bardzo podobało mi się również przedstawienie dzieci. Ich emocje, zachowania i sposób postrzegania świata wielokrotnie skradły moje serce. 🥹 Lubię książki, po których długo nie wiem, co właściwie czuję. Takie, które zostawiają miejsce na refleksję. Ta historia wydaje mi się niezwykle życiowa. Pokazuje, że nie mamy wpływu na wszystko. Nie wybieramy momentu, w którym pojawia się miłość, ani osoby, w której się zakochujemy. Daje też nadzieję, że nawet po utracie wielkiej miłości można jeszcze odnaleźć szczęście i zakochać się na nowo. ❤️
leavelawforbooks
24.06.2026
„Płonę i wiem, że nie zgasnę, dopóki nie dostanę więcej”. [współpraca reklamowa z @_bezwstydna ] Straciła miłość swojego życia i serce jej pękło. Została z dwójką dzieci i trzecim w drodze. On zawsze ją dostrzegał. To była jego tajemnica, której nikt nie mógł poznać. Zjawił się w momencie, w którym tak bardzo potrzebowała pomocy. Jedna z najintymniejszych chwil… Musiał się nią zaopiekować, tak po prostu czuł. Jej dziećmi i tym pękniętym sercem też. Czy pozwoli mu je poskładać? Zabrać jego część? Pozwoli sobie na szczęście i ryzyko? Warto przestać się bać i zawalczyć? Dla miłości zawsze… „Zawsze pragnąłem tylko ciebie”. Uwielbiam serię Sky Ridge Hotshots, wszystkie jej tomy, ale ten ostatni jest wyjątkowy. Najbardziej poruszający, czuły i wzruszający. Ta historia pokazuje, że nawet jeśli stracimy wielką miłość, a nasze serce rozpadnie się na milion kawałków, mamy szansę spotkać kogoś, kto je pięknie poskłada. Blizny pozostaną. Już zawsze będzie boleć, ale nie tak bardzo. Dlatego warto zaryzykować, przestać się bać, zacząć znów marzyć i zawalczyć o szczęście. Miłość potrafi być przerażająca. Pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie, czasami myślimy nawet, że w niewłaściwym. Wywraca nasz świat do góry nogami. Czasem zmusza nas do dokonania wyboru, nie zawsze łatwego. Przez nią zastanawiamy się co tak naprawdę w życiu jest ważne. To piękne, ale też trudne, a historia bohaterów książki „Honor” właśnie to pokazuje. Wydawało im się, że w ich życiu nie ma już miejsca na miłość. On wykonywał zbyt niebezpieczny zawód, a ona nie przeżyłaby kolejnej straty. Czuli jednak niesamowite przyciąganie. Ja też je czułam… Przyciąganie, chemię i pragnienie. Płonęli, a ja razem z nimi. Rozpływałam się nad gestami i słowami, po policzkach spłynęło kilka łez, a w sercu czułam ucisk. Kocham takie emocje i historie, które je wywołują. Teddy Cudowna samotna mama, którą podziwiałam za niesamowitą siłę. To, że się bała nie było dla mnie zaskoczeniem, bo sama byłabym przerażona. Straciła już tak wiele… Jej myśli i rozważania sprawiały, że bolało mnie serce. Pragnęłam jej szczęścia, ale nie dziwiłam się, że tak się przed nim powstrzymywała. Żałoba tak naprawdę nigdy się nie kończy, to ból się zmienia, a miłość ma w sobie taką siłę, by ten ból załagodzić. Czasem po prostu warto zaryzykować i wpaść w ramiona przystojnego strażaka, kiedy je otwiera. Xander Tak cudowny i honorowy… Spoglądał na nią od lat, choć nie powinien. Nienawidził siebie za to. W pewnym momencie nie potrafił już trzymać się z daleka, tylko spoglądać. Ona potrzebowała wsparcia, a on zamierzał jej pomóc. Pragnienie było już tak namacalne… Był wspaniały. Szybko skradł moje serce. Stworzył przepiękną relację nie tylko z Teddy, ale też z jej dziećmi, co kompletnie mnie rozczuliło. Przeszkodą była jego bardzo niebezpieczna praca… „Jestem jak ćma, a ona jak płomień”. Bardzo podobało mi się to, że bohaterowie nie byli idealni. On miał kilka siwych włosów i coraz mniej siły. Ona z krągłościami i rozstępami po ciążach, tak bardzo zmęczona. I to było cudowne. Byli tak prawdziwi… Często brakuje mi właśnie takich bohaterów. O wiele łatwiej się z nimi utożsamić, a wtedy mam wrażenie, że historia uderza jeszcze mocniej. Ta uderzyła prosto w serce. Sprawiła, że szeroko się uśmiechałam, ale czułam też ból. Wspaniałe i trudne emocje… Przeczytałam tę historię już dwa razy i za drugim razem chyba jeszcze bardziej mnie poruszyła. Mam też wrażenie, że w tym tomie było najwięcej opisów pracy strażaków, co było ciekawe. Trzy autorki i trzy tomy, które cudownie się ze sobą łączą. Charakter każdej postaci został zachowany. Ci, których już zdążyłam poznać i polubić tak bardzo, co chwilę wpadali i to było cudowne. Lubię takie serie. Sprawiają, że się uśmiecham, są takie komfortowe. Będę tęsknić za tymi strażakami. Polecam z całego serca!
Natalia Fabisiak
05.07.2026
🅡🅔🅒🅔🅝🅩🅙🅐 Współpraca reklamowa z @_bezwstydna @czwartastrona Fabuła "Honoru" koncentruje się na Teddy, siostrze Cala bohatera "Walki". Teddy jest wdową, która pół roku wcześniej w wypadku straciła męża, zostając z dwójką małych dzieci i trzecim w drodze. Męskim bohaterem książki jest Xander, szef Cala i sąsiad Teddy, który od lat się w niej podkochuje, ale dopiero teraz ma szansę aby się do niej zbliżyć. Bardzo czekałam na tą książkę i nie ukrywam, że miałam co do niej największe oczekiwania spośród wszystkich tomów. No bo jak nie mieć oczekiwań gdy ma się takie motywy jak przyjaciel brata, różnice wieku, samotną mamę, wątek straty, on zakochuje się pierwszy, sąsiedzi. Można by powiedzieć, że to gotowy przepis na sukces. Jednak nie zachwyciła mnie tak jak tego oczekiwałam. Z całą pewnością ta historia miała solidne podstawy aby być hitem. Jednak odnoszę wrażenie, że autorka nie wykorzystała w pełni jej potencjału. Na pewno nie napisze, że ta książka była zła, bo nie była, miała wiele dobrych momentów. Ogólnie większą część dobrze mi się ją czytało, bohaterowie niejednokrotnie mnie rozczulali, zwłaszcza Xander, jego zachowanie, podejście do dzieci Teddy i do niej samej, i to jaką nawiązał z nimi więź, bardzo mi się podobało. Jednak patrząc na całość czuje, że czegoś mi zabrakło, czuję jakiegoś rodzaju niedosyt, którego nie potrafię w pełni zidentyfikować. Chyba spodziewałam się, że fabuła będzie bardziej dramatyczną, że motyw żałoby będzie lepiej pokazany, bo mam wrażenie, że został potraktowany bardzo powierzchownie. Ale jeden aspekt szczególnie nie przypadł mi do gustu, i był to fakt, iż Teddy będąc w żałobie po mężu, którego ponoć stratę bardzo przeżywała, którego kochała nad życie, zadziwiająco szybko zaczęła napalać się na Xandera, fantazjować o nim. 8 m-cy po śmierci męża nagle jest w związku z innym. Dla mnie to było zbyt szybko. Drażniło mnie też ciągłe powtarzanie jaka to Teddy jest idealna, jakie ma piękne krągłości i inne części ciała. Nic to nie wnosiło do fabuły, a ta powtarzalność przez całą książkę była irytująca. Rozumiem, że Teddy nie czuła się piękna, a Xander chciał jej pokazać, że w jego oczach jest ideałem, ale no...co za dużo to nie zdrowo 😉 Nie jestem rozczarowana, ale zdecydowanie zabrakło mi tu większej dawki emocji, wzruszeń, czegoś głębszego co mogłabym jako czytelniczka przeżywać, a przez to pewnie szybko o tej historii zapomnę. Niemniej jednak jeśli interesuje Was ta książka, to czytajcie. Życzę Wam pełnej satysfakcji 😉
Lily
29.06.2026
M negatywnie na mojej opinii. Pomysł na wdowę w ciąży jest dla mnie niespotykanym wcześniej wątkiem, przez co byłam bardzo ciekawa, jak autorka go poprowadzi. Niestety został on rozwinięty bardzo szybko, praktycznie przeskakujemy w czasie aż do momentu porodu, więc nie dowiadujemy się zbyt wiele o tym, jak kobieta radziła sobie z opieką nad dwójką dzieci i rosnącym w niej maluszkiem. Czuję tutaj ogromny niedosyt 🙈 Jednak coś, co przyprawiło mnie o ciarki, to akcja porodu 😬 Nie wiem, co autorka chciała osiągnąć, wciskając Xandera do przyjęcia porodu. Nie było to ani romantyczne, ani wzruszające. Jedyne, co czułam, to niepokój o małą Beę 😥 Skoro już mowa o Xanderze, oczywiście jest on opisany jako bóg seksu i spełnienie marzeń wielu kobiet. Jednak, żeby nie był aż tak idealny, posiada jedną wadę, kocha swój zawód bardziej niż cokolwiek innego. Innymi słowy, wdał się w swojego ojca, który był tak bardzo pochłonięty pracą, że zostawił dla niej swoją rodzinę. Tą samą ścieżką podąża Xander i, jak możecie się spodziewać, pojawienie się Teddy w jego życiu trochę namiesza w jego światopoglądzie. Niestety tutaj również mam sporo uwag. Dowiadujemy się, że mężczyzna zwrócił uwagę na kobietę podczas ich pierwszego spotkania wiele lat temu, kiedy była jeszcze mężatką. Jednak nic w tym kierunku nie postanowił zrobić i odpuścił sobie tę relację, od czasu do czasu kierując tęskne spojrzenia w jej stronę. Największym minusem jest dla mnie fakt, że ta dwójka moim zdaniem zbyt szybko się do siebie zbliżyła. Jeśli wierzyć Teddy i jej wielkiej miłości do zmarłego męża, to nie powinna od razu robić maślanych oczu do naczelnika. Ten aspekt oraz masa scen zbliżeń pomiędzy bohaterami utrudniały mi uwierzenie w jej uczucia do męża. Tak samo mało wiarygodne było dla mnie miłość Xandera do pracy, za łatwo zrezygnował on z niej dla kobiety. Sądzę, że książka zbyt mocno skupiła się na pikantnych scenach zamiast na emocjach. Gdyby poświęcono więcej uwagi poznawaniu się Teddy i Xandera oraz relacjom z dziećmi, może uwierzyłabym w tę wielką miłość. Poza tym historia była szybka do przeczytania i nie wymagała od czytelnika dużego skupienia, ponieważ bohaterowie rzadko poruszali między sobą ważniejsze kwestie. Odczuwam rozczarowanie tym tomem, ale fajnie było zobaczyć wszystkich bohaterów po raz ostatni we wspólnej powieści.
Book_besties__
13.07.2026
“Pora zamknąć ten piękny rozdział mojego życia…żebym mogła rozpocząć kolejny.” [Współpraca reklamowa @czwartastrona @_bezwstydna ] 🔥Brakuje Wam czasami trochę starszych bohaterów, tak chociaż w okolicach 30? Mi czasami tak 🙈, więc “Honor” wleciał idealnie 💙. 🔥 To jest specyficzna seria, bo pisana przez różne autorki. I tym razem całkowicie skradła moje serce. Bo, proszę Was, typ, który się troszczy, pomaga, jest totalnie HOT, a do tego potrafi odebrać poród w domu? 🥵 🔥Teddy znajduje się w bardzo trudnym momencie swojego życia. Straciła męża, będąc w ciąży z trzecim dzieckiem. Teraz musi od nowa poukładać swoje życie. Nie spodziewa się, że do jej serca zacznie powoli wkradać się sąsiad, który jednocześnie jest najlepszym przyjacielem jej brata i…jego szefem 😂. 🔥Xander najbardziej kocha gaszenie pożarów. Bycie strażakiem to jego powołanie, tak jak jego zmarłego ojca. W związku ze swoją sytuacją rodzinną, gdzie jego rodzice nie byli w stanie poradzić sobie z takim życiem, postanowił w pełni poświęcić się pracy. Tym bardziej że jedyna kobieta, której naprawdę pragnie, ma męża. Jednak okazuje się, że życie pisze inne scenariusze… 🔥Z jednej strony znamy już serię, więc wiemy, że to są spicy książki. Z drugiej - to z jak ogromnym szacunkiem Xander podchodzi do Teddy, do jej straty, do dzieci…uwielbiam 💙. A to jak ją przekonuje, jak bardzo jest seksowna? OH MY…🥵 Teddy jest rozdarta. Mąż był miłością jej życia i nie myślała nawet o jakimkolwiek nowym związku, jednak Xander powoli wkrada się do jej serca. Teściowa też potrafi mącić 😂. Kocham tą babkę😂. 🔥UWIELBIAM to, że mamy tutaj bohaterów z poprzednich tomów! Cal jest bratem Teddy, kobieta zaprzyjaźniła się z Violette i Scottie. No i oczywiście faceci pracują razem i są jak bracia. 🔥 Jeżeli szukacie gorącego romansu, z przepracowaniem straty i cudowną, komfortową relacją, pełną szacunku i miłości, to łapcie za Honor! Xander, Teddy i dzieciaki to urocze połączenie 💙
zaczytane.serce
13.07.2026
🖤Są takie książki, które nie opierają się na wielkich zwrotach akcji, tylko na emocjach, relacjach i ludziach. Honor właśnie do nich należy. To historia, która pokazuje, że czasem największą odwagą nie jest wejście w ogień, ale otwarcie serca. 🖤Poznajemy Xandera, strażaka walczącego z pożarami lasów. To silny, lojalny i odpowiedzialny mężczyzna, który całe życie podporządkował pracy. Widział, jak ten zawód zniszczył małżeństwo jego rodziców, dlatego od dawna powtarza sobie, że miłość i poważny związek nie są dla niego. 🖤Z drugiej strony mamy Teddy, kobietę, która po śmierci męża została sama z dwójką dzieci i kolejnym w drodze. Jest zagubiona, pełna bólu i nie wierzy, że jeszcze może być szczęśliwa. Mimo tego nie jest słabą bohaterką. Walczy każdego dnia o swoją rodzinę i próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. 🖤Los sprawia, że Xander coraz bardziej angażuje się w życie Teddy i jej dzieci. Ich relacja rozwija się powoli, naturalnie i bardzo dojrzale. Nie ma tutaj sztucznego dramatu. Jest za to mnóstwo wsparcia, troski, cierpliwości i małych gestów, które znaczą więcej niż wielkie deklaracje. To właśnie ta autentyczność najbardziej mnie kupiła. 🖤Bardzo podobało mi się również pokazanie życia strażaków walczących z pożarami. Autorka świetnie oddaje niebezpieczeństwo tej pracy, poświęcenie i ciągłe ryzyko. Dzięki temu historia zyskuje dodatkową głębię i napięcie. 🖤To romans o drugiej szansie, żałobie, rodzinie i budowaniu zaufania od nowa. Nie znajdziecie tutaj toksycznej relacji ani niepotrzebnych gierek. Zamiast tego dostajecie ciepłą, wzruszającą opowieść o ludziach, którzy próbują poskładać swoje życie po trudnych doświadczeniach. 🖤Jeśli lubicie spokojniejsze romanse z dojrzałymi bohaterami, motywem samotnego rodzica, found family i ogromną dawką emocji, to zdecydowanie warto sięgnąć po Honor. To historia, która przypomina, że nawet po największej burzy można jeszcze odnaleźć swoje miejsce
Nikola
11.07.2026
[Współpraca reklamowa @_bezwstydna] Nieraz już wspominałam, że bardzo lubię jak w książce pojawiają się dzieci, a tutaj na dodatek mamy kobietę w ciąży, która na początku książki rodzi, więc widzimy również etap opieki nad noworodkiem co było dla mnie ogromnym plusem tej książki, bo dzięki temu ta powieść była tak naturalnie, gdzie widać przemęczenie kobiety jako samotnej matki, która straciła męża, gdzie stara się być jak najlepsza i samowystarczalna. Główny bohater jest przyjacielem jej brata i jego kierownikiem, najważniejsza była dla niego zawsze praca jako strażak, tak samo jak dla jego ojca. Lecz gdy do domu obok wprowadza się Teddy jego priorytety i rutyna zaczyna się stopniowo zmieniać, już nie chce spędzać czasu bo pracy w barze z kolegami, a woli wrócić do domu. Podobało mi się jak autorka przedstawiła jego chęć opieki nas kobietą i jej dziećmi, było to rozczulające. Natomiast czasami za bardzo odczuwałam, że tam chodzi o cielesność, że to na niej się bardziej skupiamy zamiast na aspekcie emocjonalnym, co trochę mnie frustrowało. Sama zaś ich relacja rozwija sie powoli, bo jest wiele przeszkód które blokują ich przed dosłownym otwarciem się w pełni. Cieszę się, że tutaj inni nie obwiniali Teddy, że zaczęła czuć coś do innego mężczyzny, bo z początku się tego obawiałam. Bardzo polubiłam dzieci głównej bohaterki i samą kobietę na której barkach spoczywało wiele. Xander też był ciekawym bohaterem, który potrafił rozmiękczyć moje serce tym jak opiekował się Teddy i jej dziećmi, choć czasami potrafił też powiedzieć coś co potrafiło mnie konkretnie wkurzyć. Mimo wszytsko przyjemnie czytało mi się tę historię, ciężko było mi się od niej oderwać, a pomysł na fabułę zdecydowanie przypadł mi do gustu.
Karina
03.07.2026
Piękna, poruszająca, nie da się oderwać❤️ jedna z najlepszych książek z motywem samotnej mamy, bardzo polecam

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie