Początek informacji o produkcie

Hal

24,90 zł
Sprzedaje firma MANGASTORE
4,9
Ocena z 12 miesięcy
super sprzedawca
Jak sortujemy?
MANGASTORE
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 40,00 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo w apce od 100,00 zł
Lub na empik.com najtaniej za 8,99 zł
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Wszystkie produkty sprzedawcy
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (6)
Pokaż
Taniej od 13,65 zł
Dostępne 3 opcje od 13,65 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Wydawnictwo:
Data premiery:
2020-06-29
Autor:
Ayase Umi
Gatunek mangi:
fantastyka, przygodowy
Program Ochrony Kupujących
Na empik.com kupujesz bezpiecznie.

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Przygodowa manga fantasy. Haru ginie w katastrofie lotniczej pozostawiając w rozpaczy swoją ukochaną Kurumi. Wkrótce po tragedii w domu załamanej dziewczyny pojawia się ktoś łudząco podobny do zmarłego Haru. To android Hal, który początkowo wcale nie wywołuje sympatii Kurumi. Nić porozumienia pojawia się nieco później, kiedy na jaw zaczynają wychodzić nieznane fakty z życia Haru.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

Tytuł:
Hal
Autor:
Tłumaczenie:
Karpiuk Anna
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Język oryginału:
japoński
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Bianka
Zweryfikowany zakup
06.11.2022
Bardzo fajna książka ładna kreska i wzruszająca tylko nie bardzo zrozumiałam przekaz ale bardzo polecam
Anonim
Zweryfikowany zakup
26.05.2021
Manga ok tylko zakończenie bardzo poplątane
Joanna
Zweryfikowany zakup
02.06.2021
Piękne, wzruszające i śliczna kreska
Iga
Zweryfikowany zakup
02.08.2024
Bardzo fajna jw! Polecam :3
Weronika
Zweryfikowany zakup
19.07.2022
<3
Radosław
08.08.2020
Wielki cykl jednotomówek wydawnictwa Waneko powiększył się niedawno o kolejny tytuł – HAL. Tytuł jest mangową adaptacją całkiem dobrze przyjętego filmu anime, który wraz z recenzowanym komiksem, pojawił się na rynku w 2013 roku. Rodzimy czytelnik musiał więc troszkę odczekać, aby móc porównać wersję papierową z oryginałem. Jak z perspektywy czasu prezentuje się sam pomysł fabularny? Można napisać, że całkiem dobrze, jednak na pewno nie jest to pozycja dla każdego. Akcja mangi przenosi nas w niedaleką przyszłość, która obfituje dużym skokiem technologicznym. Kioto zmienia się w metropolię gdzie ludzie i androidy, egzystują obok siebie w pełnej harmonii i zgodzie. Rozwinięta sztuczna inteligencja, wykorzystywana do tworzenia mocno zaawansowanych jednostek, jest dla wszystkim czymś normalnym. W tym futurystycznym świecie żyje Kurumi, młoda kobieta, która niebywale mocno cierpi z powodu utraty ukochanego w wyniku katastrofy lotniczej. Hal, był dla niej zdecydowanie kimś więcej niż tylko partnerem, jego śmierć pogrążyła jej umysł i ciało w letargu, z którego trudno jest się wyrwać. Dziewczyna przestała całkowicie opuszczać swój dom, dodatkowo odmawiała spożywania posiłków, co musiało mieć wymierny wpływ na stan jej zdrowia. Jej dziadek zajmujący się konstruowaniem androidów, postanowił jej pomóc w dosyć nietuzinkowy sposób. Nakazał on skonstruowanej przez siebie jednostce Q01, która miała zdolność przybierania dowolnej ludzkiej postaci, wcielenie się w zmarłego Hala. Miało to złagodzić ból Kurumi i stopniowo pozwolić pogodzić się jej ze swoją stratą. O tym, czy „roboto terapia” przyniosła zamierzony skutki, trzeba przekonać się już samemu, sięgając po ten tytuł. Manga HAL to pozycja z pogranicza romansu i dramatu, dodatkowo całość doprawiona jest klimatem science fiction, który ma tutaj pewne znaczenia dla treści fabularnej. Można więc pozycję zaszufladkować w sekcji komiksy shōjo i będzie to, wypełni uzasadnione. Podstawą całego dzieła Umi Ayase (zresztą tak samo, jak filmu), są mocno wyraziste emocje, które rozlewają się tutaj na kolejnych stronach mangi, mając za zadanie wywołać u odbiorcy silne wzruszenie. Fabuła na swoim pierwszym planie skupia się więc na takich elementach jak miłość, smutek, radość czy pewna tajemniczość. Autorka stara się ukazać relacje Kurumi i Hala zarówno w kontekście teraźniejszości, gdzie dla obojga sytuacja jest mocno problematyczna, jak i z perspektywy przeszłości (przez retrospekcje). Początkowe rozdzielenie prawdziwego „żywego” Hala od jego sztucznego odpowiednika jest mocno wyraźne, jednak z każdą kolejną stroną zaczyna się ono rozmywać. Obiektem pewnego rozwoju jest tutaj nie tylko dziewczyna, która miała dzięki androidowi zaznać chwili zapomnienia o tragedii, ale również sama jednostka Q01. HAL niczym jego starszy „brat” (ukłon w stronę klasyki kina „2001: Odyseja kosmiczna”), zaczyna powoli rozumieć uczuciowość ludzi, coraz mocniej zatracając się w powierzonym zadaniu. Fabuła w wielu swoich aspektach prezentuje się naprawdę dobrze i drzemie w niej ogromny potencjał. Próba rozwinięcia bardziej typowego mangowego romansu/dramatu w coś o wiele mocniej wielowymiarowego jest doskonałym pomysłem, który niestety nie został należycie wykorzystany. Trudno na ograniczonej liczbie stron wszystko dobrze rozpisać, dodatkowo będąc blokowanym przez oryginalny scenariusz. Autorka niektóre ciekawie zapowiadające się elementy dzieła traktuje więc dosyć pobieżnie. Pewnym problemem stają się tutaj również postacie drugoplanowe i poruszane wątki, które pojawiają się zbyt szybko i dodatkowo w sporej ilości, wywołując momentami duży twórczy chaos. Cała recenzja na PopKulturowy Kociołek
Wkp
17.07.2020
AO HAL RIDE Jak wiecie z jednotomowymi mangami zasadniczy problem najczęściej jest taki, że są to albo zbiory krótkich form z czasów, kiedy autorzy dopiero wprawiali się w swoim fachu, albo stanowią zamknięte opowieści, które nie przyjęły się na tyle, by przerodzić się w regularne serie. Jest też jeszcze jedna kategoria: adaptacje filmów i do niej właśnie zalicza się „Hal”. Kategoria oferująca najczęściej bardzo udane mangi i nie inaczej jest tym razem, jeśli lubicie dobre obyczajowo-romantyczne opowieści science fiction. W niedalekiej przyszłości Kioto zmienia się w miasto, gdzie ludzie i androidy egzystują obok siebie. Ale chociaż wiele się zmieniło, nie zniknęły podstawowe ludzkie problemy. Kiedy Kurumi traci w katastrofie lotniczej swojego ukochanego imieniem Hal, zamyka się w sobie. z pomocą przychodzi jej dziadek, który pracując przy budowie androida upodabnia go do Hala. Czy robot zdoła pomóc jej wrócić do normalności, czy może jednak wyniknie z tego coś zupełnie przeciwnego? Anime „Hal” było jedną z pierwszych produkcji nowopowstałego wówczas studia Wit (obecnie znanego z takich tytułów, jak „Attack on Titan”, „Seraph of the End”, „Vinland Saga” czy „Pokémon the Movie: The Power of Us”) i bodajże pierwszym ich dziełem nie będącym adaptacją mangi. Scenariusz napisało kryjące się pod pseudonimem Izumi Kizara małżeństwo, reżyserię powierzono Ryōtarō Makiharze – twórcom bliżej nikomu nieznanym – i jedynie odpowiedzialna za design postaci Io Sakisaka, autorka bardzo udanej mangi „Ścieżki młodości” („Ao Haru Ride”), mogła pochwalić się pewną sławą. Zrodził się z tego ciepło przyjęty film, który doczekał się mangowej adaptacji i… … jest to adaptacja udana. Filmu nie widziałem, ale po przeczytaniu „Hala” (czy jak chce tego oryginał „Haru”) chętnie obejrzałbym produkcję. Bo to urocza, ujmująca, przesycona emocjami opowieść o ludziach, ich uczuciach, stracie, miłości, smutku, radości i tajemnicach. Dobrze napisana, skoncentrowana na tym, co powinno być jej sednem, czyli rzeczach nam bliskich a nie fantastyce, wciąga i pozostawia po sobie uczucie niedosytu. Nie jest to wybitna lektura, tym bardziej, że podobnych tematycznie dzieł (także wśród Jednotomówek Waneko) nie brakuje, ale tak udana, że warto ją polecić zarówno miłośnikom SF, jak i fanom życiowych opowieści. A jak wypada szata graficzna „Hala”? Nieźle. Jest dość prosta, typowo szojkowa, pozbawiona czerni, lekka i delikatna. Czasem aż prosiło się o nieco więc detali czy mroku, ale i tak jest nieźle. Manga bowiem ma swój klimat i urok i jako całość wypada bardzo przyjemnie i warto ją przeczytać. Tym bardziej, że to jeden tylko tomik. Ja ze swej strony polecam.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie