Gray Man. Tom 1

25,99 zł

39,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (20)
Pokaż
Taniej od 7,41 zł
Dostępnych 9 opcji od 7,41 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Wydawnictwo:
Data premiery:
2021-06-30
Seria:
Podkategoria:
Liczba stron:
408
Autor:
Greaney Mark

Powiązane z produktem hasła

klasyka kryminałukryminał akcjikryminał mafijnykryminał politycznythriller szpiegowski

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Polscy fani thrillerów sensacyjnych dostają do rąk pierwszą powieść z dziesięciotomowego cyklu „Gray Man” i tym samym dołączają do milionów fanów Courta Gentry’ego na całym świecie. Autor, Mark Greaney, był bliskim współpracownikiem wielkiego Toma Clancy'ego, jest jego prawdziwym spadkobiercą i kontynuatorem dzieła mistrza, w tym postaci Jacka Ryana. Ten genialny analityk CIA, obok Jamesa Bonda, Jasona Bourne’a czy George Smileya, stał się pomnikową postacią światowej literatury sensacyjnej. Court Gentry, stworzony przez Greaneya „płatny zabójca z zasadami” i bohater cyklu „Gray Man”, z pewnością dołączy do tej historycznej listy.

Oto pierwszy tom cyklu powieści sensacyjnych, napisany świetnym językiem, z barwnymi i dowcipnymi dialogami, wypełniony pełnokrwistymi postaciami, scenami pełnymi emocji i zwrotów akcji. Zgodnie z „bondowską” maksymą, że „świat to za mało”, wraz z Courtem Gentrym odbędziemy podróż po odległych zakątkach globu i wciągnie nas wir emocjonujących wydarzeń.

Netflix przygotowuje ekranizację „Gray Mana” z Ryanem Goslingiem w roli Courta Gentry’ego, więc już wkrótce każdy czytelnik będzie mógł skonfrontować swoje wyobrażenia książki Marka Greaneya z filmową realizacją.

Vincent V. Severski

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1272034496
Tytuł:
Gray Man. Tom 1
Seria:
Autor:
Tłumaczenie:
Rybicka-Tomala Karolina
Wydawnictwo:
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Anonim
Zweryfikowany zakup
16.09.2021
Trupów dużo, zabójca z zasadami, interesująca tematyka.
raf.frater
Zweryfikowany zakup
25.08.2021
Mizerna, zero treści, sama akcja :(
Tomash Hanzo
Zweryfikowany zakup
07.08.2023
Spoko, szybko się czyta.
Agnieszka Żyłka
Zweryfikowany zakup
29.07.2023
Książka lepsza od filmu
Andwic
Zweryfikowany zakup
25.08.2022
Książka super. Polecam.
tom7548
Zweryfikowany zakup
01.09.2025
Książka wciągająca
Tomasz
Zweryfikowany zakup
30.09.2021
Świetne czytadło.
Anonim
Zweryfikowany zakup
01.09.2021
Bomba
Anonim
28.06.2021
Wieści o filmie Netflixa bardzo mnie zachęciły do sięgnięcia! Ta obsada nie może zawieść. Wolę jednak najpierw przeczytać oryginał i zdecydowanie się nie zawiodłam! Akcja, intryga i rewelacyjnie zbudowane napięcie. Czyta się super. Zamówiłam jak tylko zobaczyłam, że będzie polskie wydanie! Mark Greaney absolutnie nie zawiódł.
zielonooka
29.06.2021
Potrzebowałam takiej książki! Porządna sensacja, dla której chętnie zarwałam noc. Uwielbiam takich bohaterów, niby zabójcana zlecenie, ale swoje zasady ma. Akcja rozkręca się szybko i ciężko się oderwać. Cieszę się, że weszcie ta seria jest i u nas, na pewno sięgnę po kolejne tomy.
Lucyna
01.07.2021
,,Grey Man” to porządna dawka akcji. Prozę Marka Greaney znam jeszcze z jego pracy dla Toma Clancy i tu lśni! Postacie są rewelacyjnie napisane, tempo dobrze rozłożone, a fabuła intryguje. Dreszczowiec jakich mało, książkę pochłonęłam w dwa dni i bawiłam się przy tym rewelacyjnie.
Anonim
05.07.2021
Absolutnie uwielbiam takie książki! Intrygi, zabójstwa. Główny bohater to zabójcze połączenie ;) Przyjemnie się czyta, zjadłam tę książkę dosłownie!
Aleksa5
13.07.2021
Na wstępię pragnę zaznaczyć, iż "Gray Man" jest pierwszą częścią z całej serii o takim samym tytule. Sięgnęłam po tą książkę dzięki współpracy, lecz muszę przyznać iż był to strzał w dziesiątkę. Na początku byłam nastawiona dosyć sceptycznie, ponieważ moje wcześniejsze styczności z kryminałami były sporadyczne i gatunek ten średnio przypadł mi do gustu. Jednak po przeczytaniu tej książki jestem pewna, że po kryminały będę sięgać częściej. W powieści bardzo dużo się dzieje. Okładka stanowi przykrycie wiru, który wciąga czytelnika w stale pędzącą akcję,która rozgrywa się w książce. Tytułowy Gray Man, a tak naprawdę Court Gentry, to w moim odczuciu połączenie Jamesa Bonda oraz Johny Wicka. Jest to zawodowy zabójca, który ma jednak swoje zasady, a mimo to jest skuteczny w 100%. Poznawanie jego życia było dla mnie prawdziwą przyjemnością. Wcale nie dziwi mnie fakt, że książka doczekała się netflix'owej ekranizacji.
Joanna
14.07.2021
Kryminał jest jedną z najrzadziej sięganym przeze mnie gatunkiem, ale własnie dla takich książek warto, go czytać! Historia płatnego zabójcy, jest na prawdę ekscytująca. BArdzo dynamiczna akcja i napięcie emocjonalne towarzyszą przez cała fabułę., sprawiając, że książkę się chłonie ;) Bardzo polecam, szczególnie, ze niedługo pojawi się ekranizacja na Netflixie i będzie można przeżyć to jeszcze raz działając na inne bodźce. Co więcej, książka bardzo spodobała się też mojemu facetowi, więc to kolejny plus i temat do wspólnych rozmów ;)
Berenice
07.07.2021
Oj jak ja czekałam na tę książkę :) Fajnie, że bohater, którego zna już cały świat wreszcie dotarł do Polski! Nie dziwię się, że były agent CIA Court Gentry, który teraz wymierza sprawiedliwość na własne rękę, stał się najważniejszą postacią światowej literatury sensacyjnej, obok Jamesa Bonda czy Jasona Bourne’a. Ale on jest inny, kieruje się swoimi zasadami, ale zawsze jest maksymalnie skuteczny. Książka jest świetna, wciągająca, intryguje i daje solidny zastrzyk adrenaliny. Nic tylko czytać, a potem oglądać film Netflixa ;)
Karen
01.07.2021
Nareszcie Greaney w Polsce ze swoją flagową serią. To jest świetny thriller szpiegowski. Netflix robi na podstawie tej książki najdroższą w swojej historii produkcję filmową. Czekam, bo obsada doskonała, ale przede wszystkim książki Geaneya. Doskonale stworzony bohater, nie powiela szablonów z Bonda czy Bourna. Jest zdecydowanie inny, nieschematyczny, u mnie ma już twarz Ryana Goslinga:) Czytajcie! Lepszy niż Lee Childe.
Mieszko
30.06.2021
Jako fan kryminałów, "Gray Man" był pozycją na którą czekałem z wielkim zainteresowaniem i okazało się, że warto było czekać. Książka czyta się z na jeden raz, a przygody z Court'a Gentry'ego i ich wielowątkowość sprawiają, że książka jest naprawdę godna polecenia. No i na koniec dobrze będzie przeczytać książkę za nim ostatecznie zekranizują ją Netflix, bo jednak zawsze lepiej i milej sprawdzić literacki pierwowzór.
aneta
15.07.2021
Przynam, ze Courta Gentry' zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Elektruzyjąca pewłna dsytansu, a jednocześnie przyciągająca osobowość. Były agent pracuje jako morderca z misją.... Thriller, bardzo soczysty, nienazbyt brutalny, a do granic empcjinujący i wciągający od peirwszych stron, Pochłania sie ekspresowo, To jedna z tych ksiażek, ze nie wiesz keidy zorbiła się trzecia w nocy. świetna
Elżbieta Przygrodzka
01.07.2021
Książka na poziomie: intrygujący i tajemniczy główny bohater, który swoją "brudną robotę", czyli zabójstwa, wykonuje precyzyjnie, cicho i dokładnie. Zabójca, ale z zasadami... Jakkolwiek to brzmi. Najwyraźniej każdy zawód ma swoją etykę. A do tego szybkie zwroty akcji i sprawne opisy. Dobra lektura, by nie nudzić się wieczorami.
Paulciaaa92
07.07.2021
Nic dziwnego, że Netflix wziął się za ekranizację tej książki. Wybuchowa mieszanka Sherlocha Holmesa i Jamesa Bonda. Mimo że akcja mknie bardzo szybko, to może się wydawać czytelnikowi nieco... infantylna. Natomiast, jeśli potraktować tę książkę, jako odskocznię od innych, ciężkich kalibrów, to będzie świetną rozrywką.
Zaczytany Kącik
01.07.2021
Kolejna bardzo dobra książka, której serial będzie dostępny na platformie Netflix. "Gray Man" to thriller z elementami sensacji i kryminału. Bardzo lubię takie książki, chętnie zobaczę też film.
irca0411
14.07.2021
Świetne czytadło na wakacje, idealnie skrojone postaci, wartka akcja, sensacja, wszystko co potrzebne. Polecam!
Anonim
26.07.2021
Kim jest tytułowy bohater, Gray Man? Człowiek widmo, bohater o wielu twarzach. Z jednej strony twardy i nieustępliwy agent, niepokonany, niezastąpiony mistrz w walce bezpośredniej. Z drugiej, mężczyzna o ludzkiej twarzy, mający dobre serce i pomagający potrzebującym. Wpadający ze skrajności w skrajność. Płatny zabójca działający na zlecenie, ale zabija tylko wtedy, gdy w jego mniemaniu ktoś zasługuje na taką karę. Wtedy to on jest tym złym, wymierzającym karę. Nie kieruje się pobudkami finansowymi, ale ma wysokie morale, jak na mężczyznę wykonującego ten zawód. Ma wielu przyjaciół z dawnych lat, ale jeszcze więcej wrogów. Tak wielu osobom odcisnął na odcisk, że sami chętnie by go odstrzelili. Ale on jest zawsze krok przed nimi, jeden mały krok … Court Gentry, bo tak się naprawdę nazywa, obiecuje pomoc w uwolnieniu rodziny, która została porwana i uwięziona. Rodziny, która ponosi karę za czyny bliskich. Ale gdy wychodzi na jaw, że to on ma przynieść pomoc, jego wrogowie czekają na niego. Oczywiście został na niego wydany wyrok śmierci. Setki zabójców – najemników z różnych krajów podąża jego śladami, kto pierwszy, ten lepszy. Ale on pokonuje pojawiające się na jego drodze przeszkody, wie, że jest śledzony i zabawia się z tymi, którzy mają go zabić. Taka zabawa w kotka i myszkę. Jest znakomicie przebiegły i to sprawia, że ta lektura przyprawia o drżenie serca i nie pozwala się nudzić. Ani na chwilę autor nie zwalnia tempa akcji, która toczy się na przyspieszonych obrotach, w niesamowitym tempie. Czy zdąży na czas, który jest na wagę złota? Czy zdoła pokonać aż tylu przeciwników? Czy ma w ogóle szansę w starciach z agentami służb specjalnych? Na pewno odpowiedzi na te i inne pojawiające się pytania, poznacie w czasie lektury Gray Man. Gray Man wchłonął mnie bezpowrotnie. Błyskawiczne tempo akcji, znakomity wątek z elementami szpiegowskimi. A wiadomo, że jak w tle pojawiają się służby specjalne to wyobraźnia zaczyna świrować, czyni tak dalekie wędrówki, że nie sposób jej ujarzmić. Walka z samym sobą, ze swoimi emocjami, staramy się trzymać je na uwięzi, ale to bardzo trudne zadanie, zaryzykowałabym stwierdzeniem, że przy tej lekturze niewykonalne. Świetne efekty specjalne, niewidoczne dla oka, ale odczuwalne dla duszy. Te wszystkie walki bohatera, unikanie zasadzek i czyhających zewsząd zabójców, brawurowe ucieczki i walka do ostatniego tchnienia. Czy można oczekiwać więcej? Z każdego ruchu Courta bije blask i źródło inteligencji, jest przebiegły i cwany, nie ma takich odważnych, którzy chcą stanąć z nim do walki. Jedno złowrogie spojrzenia i przeciwnik traci poczucie wiary w zwycięstwo. Książkę czyta się szybko, nawet za szybko. Krótkie i treściwe rozdziały sprawiają, że nim się skończy jeden już ciekawość się odzywa i pyta „a co będzie dalej”? I cóż, noc ucieka, i kolejny rozdział rozpoczęty. Ciekawość rządzi się swoimi prawami i nie sposób z nią walczyć. Walka z góry skazana na niepowodzenie. Znakomita kreacja bohatera, wyrazisty, z intrygującą przeszłością, i wielką ochotą na oczyszczanie świata ze zła. Stara się pokonywać piętrzące się na jego drodze trudności, ale przecież on nie jest nieśmiertelny. Otrzymuje mocne ciosy i razy, ale z zaciśniętymi zębami brnie do celu, tym bardziej, że obiecał pomoc, a on zawsze dotrzymuje słowa. Ta lektura to pierwszy tom z całego cyklu o przygodach Gray Mana. Aż się boję myśleć, co mnie czeka w kolejnych odsłonach. Strach się bać. Uważam, że ta opowieść skłania do refleksji. Daje przykład, że zło zawsze poniesie klęskę, niezależnie w jakiej formie będzie się pokazywać, jest zawsze złem. Mobilizuje też do działania i walki z nieprawością, wyraźnie dzieli świat na tych złych i dobrych. Petarda z odbezpieczonym lontem. Uwaga, nie zbliżać się za blisko. Zbyt bliska reakcja może się zakończyć rażącym wybuchem! Decyzja należy do was, ale ostrzegałam!
Honorata Jamroży
22.07.2021
"Gray Man” Marka Greaneya to książka, którą się czyta bardzo lekko pomimo tego, że tematyka jest okrutna. Zabójstwo, zabójstwem pogania. Główny bohater Court Gentry to świetnie wyszkolony człowiek, znający wszelkie sztuki walki wręcz, potrafi posługiwać się prawie każdą bronią, zna wiele języków, ma wielu przyjaciół. Okazuje się też, że ma jeszcze więcej wrogów. Court jest bohaterem w wielu tego słowa znaczeniu nie tylko jeżeli chodzi o walkę, ale o to, że pomimo tego, że zabija na zlecenie, kieruje się czasami sercem. Często w życiu tak bywa, że wyszkoleni ludzie w różnych dziedzinach czasami są już dla swoich szefów mało wygodni, bo za dużo wiedzą, za wiele chcą, bardziej opłaca się ich pozbyć niż dalej z nimi współpracować. Wtedy taki wyszkolony człowiek często przechodzi do konkurencji lub nawet na tzw. złą stronę, spotyka się z dawnymi pracodawcami i wtedy może być wielkie zaskoczenie. W książce napięcie trzyma od pierwszej do ostatniej strony, ma się nadzieje, że i tym razem bohaterowi się uda pokonać napastników. Gdy czytałam tę książkę, cieszyłam się z każdego kolejnego rozdziału i tego, że to nie bohater przegrywa tylko kolejna grupa nasłana przez zleceniodawców. Nie lubię, gdy jest kilku atakujących, a atakowany jeden, jest to walka bardzo nie fair, ale tam, gdzie wchodzą w grę pieniądze, nie ma czegoś takiego. Jest zlecenie, wykonanie pracy i należna zapłata. Niby dobrze, za zrobioną pracę należy się zapłata, ale czy zbijanie człowieka na zlecenie to praca? Trzeba by było się nad tym zastanowić. Nasz bohater tłumaczy się niejednokrotnie ze swoich czynów, że on zabija, ale tylko złych ludzi, bo takich nie powinno być na świecie. Zapytany, czy on jest zły, odpowiada, że nie tylko musi robić czasami złe rzeczy. Czytając książkę, można ją porównać do przygód filmowego Rambo, który walczy z wieloma i zawsze wychodzi cało lub prawie cało z opresji, lub MacGyvera, który z byle czego zrobi coś, co uratuje mu lub innym życie. Ludzie mówią, że dobro dane raz wraca do nas w podwójnej dawce i tak też ma nasz bohater, może liczyć na dobro innych. Osobiście chciałabym, żeby nasze siły specjalne były tak wyszkolone jak bohater tej książki, człowiek czułby się bezpieczny w trudnych sytuacjach. Może i istnieją takie jednostki, świetnie wyszkolone, ale jeżeli nie ma takich to chociaż warto o nich poczytać. Bardzo polecam tę lekturę.
Paulina
26.03.2022
Książka zaciekawiła mnie od pierwszej strony, czyta się ją bardzo dobrze i szybko, a przygody Court'a Gentry'ego i ich wielowątkowość nadaje książce całego charakteru. Główny bohater Gray Man to pełnokrwisty zabójca na zlecenie, którego nic nie powstrzyma w dążeniu do celu. Wartka akcja, która z każdym rozdziałem przyspiesza nie daje odetchnąć do samego końca nie wiadomo czy mężczyźnie uda się dotrzeć na czas i uratować zakładników. Przeszedł on bardzo dużo w drodze do miejsca przetrzymywania rodziny swojego szefa, lecz człowiek taki jak Gray Man nie poddaje się i walczy do końca. Count Gentry działa na swoich zasadach, nigdy nie pyta o powody swoich zleceń, i zawsze do końca wykonuje swoje zadanie. W powieści znajdziemy wszystko co powinno się znaleźć jeśli chodzi o gatunek sensacyjny. Intryga, tajemnica, wspaniałe akcje, wątpliwość jak również moralne rozważania bohatera. Autor bardzo dobrze przedstawia nam Courta, nie jako mordercę bez serca, który skupia się tylko na zadaniu. W tej powieści mamy do czynienia z bohaterem, który miewa wątpliwości, przemyślenia i posiada serce na właściwym miejscu, nie kieruje się tylko bronią i rozumem. Cała akcja i intryga oraz mocno budowane napięcie nadaje książce szczególnego charakteru. Jeśli ktoś lubi taki klimat na pewno się nie zawiedzie. Postacie są bardzo dobrze wykreowane, tempo akcji dobrze rozłożona, a fabuła bardzo intrygująca, której podczas czytania towarzyszy napięcie emocjonalne. Czytelnik od pierwszej strony zostaje wciągnięty w wir akcji, książkę czyta się bardzo szybko, nie daje nawet na chwilę odetchnąć od budowanego napięcia. Mam nadzieję że tytułowy Gray Man dołączy do grona kultowych bohaterów mających licencję na zabijanie. Przyznam szczerze, że przypadł mi bardziej do gustu niż James Bond. Efekty specjalne, które możemy sobie jedynie wyobrazić zapierają dech w piersiach, i sprawiają że chce się czytać jeszcze i jeszcze. Mam nadzieję, że film będzie równie dobry i taki jak sobie wyobrażałam podczas pytania. Powieść można zaliczyć do gatunku porządnej sensacji elementami kryminału. Książka bardzo wciąga, intryguje i daje porządny zastrzyk adrenaliny. Autor zadbał o to aby czytelnik się nie nudził, na dodatek jeszcze szczegółowe opisy miejsc oraz akcji pozwalają dokładnie wyobrazić sobie wszystko w całej okazałości.
Zielona Małpa
25.08.2021
Gray Man to owiany niesławą zabójca na zlecenie. Potrafi wtopić się w tłum, zmienić tożsamość i skutecznie ukatrupić, kogo trzeba. Ma też jedną zasadę - zabija tylko tych, którzy jego zdaniem na śmierć zasługują. Taki zabójca z zasadami. Mało kto wie, że za pseudonimem Gray Man kryje się Court Gentry - człowiek z krwi i kości. W wyniku politycznych przepychanek Gray Man staje się celem, który należy zlikwidować za wszelką cenę. Zabójca nagle staje się celem kilkunastu doskonale wyszkolonych ekip służb specjalnych. Czy Court Gentry wymknie się ich szponom? I czy uratuje dwie dziewczynki, które przez niego znalazły się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Po tę książkę sięgnęłam w nadziei, że trzymam w rękach sensacyjny kryminał. A przynajmniej tak zapowiadały wszystkie portale książkowe - Jeden z najbardziej oczekiwanych kryminałów 2021 roku? No chyba nie. Ktoś ewidentnie nie doczytał książki, lub postanowił zaryzykować i zaliczyć oficjalnie książkę do kryminałów, gdzie wątku kryminalnego Gray Manie nie ma w ogóle. To chyba chwyt marketingowy, aby czytelnicy jednak skusili się na książkę, która należy do średnio popularnego gatunku sensacyjnego. Jak na sensację przystało, w książce główny bohater wielokrotnie jest raniony niemal śmiertelnie, ale "zagryza zęby" i walczy dalej. Ale to akurat cecha, na którą ze względu na gatunek mogę przymknąć oko. Kiedy myślę o literaturze sensacyjnej (ale także o filmach z tego gatunku) zawsze mam w głowie dwie cechy - szybką akcję i charakterystycznego głównego bohatera. W Gray Manie niestety broni się jedynie szybka akcja. Bohater, nomen omen, niczym się nie wyróżnia od szarego drugoplanowego bohatera. A bez charyzmy nawet najlepsza akcja wydaje się nijaka. Court Gentry w trakcie całej książki zachowuje swoją "szarą" twarz. Jedynie w jednym momencie się przełamuje. Ale to za mało. Nie ma w tej książce drogi głównego bohatera do poczynienia zmian w swoim życiu i tego też mi zabrakło. Myślę, że na ekranie ta historia ma szansę sprawdzić się nieco lepiej. Twórcy netflixowego filmu na podstawie Gray Mana chyba także to zauważyli i obsadzili w roli głównej Ryana Goslinga, co pokazuje, że ta seria jest dla nich formą inwestycji. Sama książka natomiast nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia. Szybko o niej zapomnę.
testerka_ksiazek
17.07.2021
“Court Gentry stał się Gray Manem dlatego, że wierzył, że po tym świecie chodzili źli ludzie, których należało zlikwidować”. Ostatnimi czasy coraz częściej zdarza mi się sięgać po powieści sensacyjne oraz szpiegowskie. Nigdy jakoś szczególnie nie ciągnęło mnie do tych gatunków, uważałam je za zbyt ‘męskie’, ale muszę przyznać, że jest to ciekawa odskocznia od typowych kryminałów, czy thrillerów, które wybieram na co dzień. Podobnie było z powieścią “Gray Man” Marka Greaneya, mimo początkowych obaw, czy będzie to lektura dla mnie, spędziłam z nią naprawdę miło czas i absolutnie nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Książka naprawdę bardzo dobrze się zaczyna, od początku mamy w niej dużo akcji, rozdziały podzielone są na krótsze bloki, które pisane są z różnych perspektyw i przenoszą nas pomiędzy lokalizacjami oddalonymi od siebie o setki, a nawet tysiące kilometrów. Zdecydowanie nadaje to dynamiki i sprawia, że nie dostrzegamy nawet kiedy wędrujemy przez kolejne strony powieści, zatracając się w rozgrywającej się w niej historii. Główny bohater, tytułowy Gray Man, a w zasadzie Court Gentry, to z jednej strony typy agent, którego dostajemy w tego typu literaturze, czy też kinie - niezniszczalny, niepokonany, mistrz zarówno w walce wręcz, jak i na odległość, specjalista od kamuflażu oraz tropienia swoich ofiar. Z drugiej jednak strony jest to również postać bardzo ludzka. Mimo iż obecnie wykonuje raczej niechlubne zajęcie płatnego zabójcy, to w kwestii doboru przyjmowanych zleceń nie kieruje się jedynie kwestiami finansowymi, ale również moralnymi. Na śmierć z rąk Gray Mana może liczyć jedynie człowiek, który w jego odczuciu faktycznie na tę śmierć zasługuje. To co zdecydowanie wypada w książce również na plus, to poczucie humoru. Mamy w niej sporo scen, które myślę, że niejednego czytelnika wprawią przynajmniej w delikatny uśmiech na twarzy. Na zakończenie wspomnę jeszcze, że książka doczeka się swojej ekranizacji. Na platformę Netflix trafić ma bowiem film z Ryanem Goslingiem w roli Courta Gentry'ego. Z pewnością sprawdzę jak historia sprawdzi się na ekranie, bo że na kartkach książki sprawdziła się znakomicie jestem już przekonana.
nika102
27.07.2021
Court Gentry, z pozoru zwyczajny człowiek, ale wiemy, że pozory mylą. Potrafi wtopić się w tłum, by być niezauważalnym. Cichy zabójca, który zawsze likwiduje swój cel. Nieustraszony i niezniszczalny. Były agent CIA, który stał się niezależnym, płatnym zabójcą - Gray man. Kieruje się własnym kodeksem moralnym i przyjmuje takie zlecenia, których cele zasłużyły na karę poza wymiarem sprawiedliwości. Wyjątkowo wybredny, jeśli chodzi o przyjmowanie zleceń. Takie postępowanie zbudowało mu renomę i mnóstwo pieniędzy. W pewnym momencie życia, staje się niewygodny dla swoich zleceniodawców, a Ci w szale zemsty podążają jego śladami, aby się go pozbyć. Zaczyna go tropić dawny znajomy z CIA, Lloyd Hansen. Jako tarczę bierze na zakładników niewinnych ludzi, aby ich uwolnić Gentry musi wyruszyć do Francji i ich wyzwolić. Porządna sensacja z elementami kryminału i thrillera, co zapewnia prawdziwy rollercoaster emocjonalny. Świetny debiut Marka Greaney'a. Pierwsza część z dziesięciotomowego cyklu Gray man. Pełna dystansu, elektryzująca, a jednocześnie przyciągająca osobowość bohatera powoduje, że czytając nie możemy powiedzieć sobie stop i wertujemy kolejne strony. Książka wciąga, intryguje i daje solidny zastrzyk adrenaliny. Moc wrażeń gwarantowana. Odbędziecie emocjonującą podróż z zabójcą do wielu miejsc świata. Odwiedzicie Czechy, Węgry, Austrię, Szwajcarię, by dotrzeć do Francji, a tam stoczyć walkę, która wymaga nie tylko umiejętności fizycznych, ale również wielkiej inteligencji. Wkrótce najdroższa produkcja Netflixa na podstawie tej serii. Gorąco polecam.
Benita
05.08.2021
Nie mogłam się doczekać kiedy sięgnę po tę lekturę. I przyznam się szczerze, że miałam wielkie oczekiwania co do niej. Czy się zawiodłam? Zdecydowanie nie! Ta książka to akcja sama w sobie, ani na chwilę jej nie odłożycie! Nietuzinkowa, intrygująca, zaskakująca do granic możliwości. Z pewnością wciągnie wymagającego czytelnika w sieć intryg, które zachwycą nawet bardzo wybrednych czytelników. 🕴Chyba nie muszę dodawać, że czyta się ją w mgnieniu oka, wręcz pożera. 🕴Każdy rozdział był dla mnie niesamowitą przygodą i do samego końca nie byłam pewna, co się wydarzy. 🕴Bardzo podobał mi się zbieg, który autor zastosował, aby pogłębić jeszcze mocniej fascynację czytelnika, do samego końca pewne historie nie zostają dopowiedziane, czytelnik z rozdziału na rozdział poznaje historie tajemniczego bohatera. Główny bohater to Court Gentry, zwany również jako Gray Man, płatny zabójca, były członek CIA. Krążą o nim legendy, że jest najlepszy. Człowiek niczym niewyróżniający się w tłumie, można obok niego przechodzić codziennie, nie wiedząc o jego ciemnej naturze. Kim jest? Co nim kieruje? Gentry to bohater niejednoznaczny. Z jednej strony twardy, nieustępliwy, brutalny. Z drugiej, mężczyzna o dobrym sercu potrafiący pomóc innym. Ma jedną ważną zasadę, której nie łamie, zabija tylko wtedy, gdy w jego przekonaniu ktoś zasługuje na taką karę. Co ciekawe Netflix przygotowuje ekranizację „Gray Mana“ z Ryanem Goslingiem w roli Courta Gentry’ego. Jesteście ciekawi? Bo ja już nie mogę się doczekać tej premiery! A Wy?
WRoliMamy
27.07.2021
Gray Man to przydomek idealnie pasujący do Courta Gentry’ego. Niezauważalnie wtapia się w otoczenie i z zimną krwią zabija. Bo Gray Man to zabójca na zlecenie, ale nie byle jaki. Niegdyś pracował dla CIA, teraz jest wolnym strzelcem. Zabije każdego, za którego głowę dostanie zapłatę, ale pod jednym warunkiem – ten ktoś musi zasługiwać na śmierć. Nie wynajmiecie Gray Mana do pozbycia się żony, męża lub teściowej. Ma swoje zasady, chociaż trudno nazwać go człowiekiem o wysokiej moralności. Niemniej daje się lubić. Court Gentry jest niezniszczalny. Takie wrażenie odniosłam, śledząc akcję powieści. Rana w udzie? A kto by tam zwracał uwagę na drobiazgi? Przecięte mięśnie brzucha? No dobrze, że nie jelita, z brzuchem sobie poradzimy. Ból przy chodzeniu? Nic to, grunt, żeby nikt nie zauważył utykania. Ktoś chce go zabić? No to trzeba zabić jego. Trudno się nie dopatrzyć analogii do znanego wszystkim Jamesa Bonda. Jednak Court Gentry nie jest brytyjskim dżentelmenem, na co dzień nie nosi garnituru, a jego wygląd mocno odbiega od wizerunku człowieka, któremu chciałoby się ufać. Większość osób na jego widok czym prędzej przeszłaby na drugą stronę ulicy. Jest coś, co zdecydowanie odróżnia Gray Mana od Bonda. Wszystkie kobiety spragnione wątków damsko-męskich, jakich pełno w Bondzie informuję, że tu takowych nie znajdziecie. Wszystkich mężczyzn, których irytują wątki damsko-męskie uspokajam, możecie czytać bez lęku. Pełna recenzja → https://wrolimamy.pl/ksiazka/gray-man-mark-greaney/

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie