Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Muzyka wyzwala to, co najgłębiej ukryte To miał być niezwykły wieczór – na ten koncert Anna Keler czekała od dawna. Nie spodziewała się jednak, że zapadnie jej w pamięć nie tylko z powodu muzyki.
Nie wiedziała, że w filharmonii spotka Dawida Rena – doktora zafascynowanego wpływem dźwięku na ludzką psychikę – i że przez niego stanie się częścią eksperymentu, którego skutki mogą zniszczyć jej umysł… a nawet życie. Gdy nauka zacznie służyć manipulacji, a muzyka przestanie nieść ukojenie, Anna będzie musiała stawić czoła konsekwencjom swoich decyzji i odnaleźć w sobie siłę, by przetrwać.
Czy uda jej się dostrzec prawdę wśród fałszu, wziąć odpowiedzialność za siebie i zawalczyć o szczęście?
„Eksperyment” Marii Madej to poruszająca historia o pragnieniu miłości, namiętności podszytej obsesją i cienkiej granicy między fascynacją a manipulacją – w której bliskość przenika się z wykorzystywaniem, a terapia staje się formą kontroli.
Eksperyment” Marii Madej – kiedy muzyka przestaje być ukojeniem, a staje się więzieniem. Każdy z nas nosi w sobie cichą samotność, która sprawia, że w chwilach największej bezbronności szukamy kogoś, kto nada naszemu życiu nowy rytm. Naiwnie wierzymy, że relacja z drugim człowiekiem to zawsze bezpieczna przystań. Nie dopuszczamy do siebie myśli, jak łatwo nasza fascynacja może stać się precyzyjnie nastrojonym instrumentem w czyichś rękach. Prawdziwa tragedia zaczyna się tam, gdzie granica między inspiracją a manipulacją ulega zatarciu. To wtedy, spragnieni zrozumienia, przestajemy zauważać, że słyszana melodia nie należy już do nas, lecz jest jedynie misternie zaplanowanym echem cudzych ambicji. To właśnie te uniwersalne lęki i mechanizmy ludzkiej psychiki stają się fundamentem mrocznej powieści Marii Madej „Eksperyment”. Autorka wprowadza nas w świat, w którym drogi Anny Keler oraz Dawida Rena – cenionego doktora zafascynowanego wpływem dźwięku na psychikę – niespodziewanie się przecinają. Jej żałoba staje się dla niego idealnym, choć nieświadomym zagrożenia obiektem badań, a bolesne starcie nauki z etyką skłania nas do pytania: czy jakikolwiek postęp jest wart odebrania komuś prawa do stanowienia o sobie? Portret badacza nakreślono tu w sposób przerażająco autentyczny; to jednostka całkowicie pozbawiona sumienia, żyjąca w hermetycznym świecie własnych teorii, gdzie jedyną wartością jest sukces i upajanie się władzą nad ofiarą. Podczas lektury zaczynamy rezonować z samą bohaterką, której ból, zagubienie i stopniowa utrata gruntu pod nogami stają się niemal naszymi osobistymi przeżyciami. Rozwój historii budzi instynktowny sprzeciw wobec tego, co ją spotyka, pozwalając nam jednocześnie poczuć ten sam paraliżujący strach, gdy fundamenty rzeczywistości zaczynają pękać. Emocje towarzyszące czytelnikowi to nieustanna sinusoida – od współczucia dla Anny, przez narastający gniew na chłodną kalkulację lekarza, aż po duszne poczucie bezsilności, które sprawia, że każdy krok kobiety ku wolności odczuwamy jako indywidualne zwycięstwo. Niezwykle wstrząsający jest sposób, w jaki budowana jest tu relacja oparta na wyrafinowanej grze pozorów, gdzie mężczyzna z dużą starannością nakłada maskę troskliwego mentora, by ukryć pod nią wyrachowane zamiary. Każde jego słowo i gest są wyliczone na to, by wzbudzić w ofierze złudne poczucie bezpieczeństwa, co pokazuje, jak łatwo pomylić kontrolę z autentyczną opieką. Ta literacka pułapka sprawia, że niepokój nie opuszcza nas ani na chwilę, bo wraz z Anną zaczynamy wątpić w szczerość każdej napotkanej osoby. Odbiorca traci oparcie w rzeczywistości, nie wiedząc, któremu bohaterowi może zaufać, a kto pod płaszczem życzliwości skrywa motywy, których wolelibyśmy nie znać. Maria Madej skłania nas również do bolesnej refleksji nad naturą milczenia i moralnej odpowiedzialności otoczenia. Autorka stawia przed nami niewygodne pytania o granice lojalności oraz cenę, jaką płacimy za bierność wobec zła dziejącego się tuż obok nas. Sugestywnie nakreślona atmosfera matni sprawia, że zaczynamy analizować postawy postaci drugoplanowych, zastanawiając się, czy ich obecność w życiu Anny jest ratunkiem, czy może elementem misternie utkanego planu. Ten wątek pokazuje, że przyzwolenie na niegodziwość w imię strachu jest formą współwiny, która niszczy tak samo skutecznie, jak sam akt przemocy. To właśnie w dźwiękach, które miały przynosić ukojenie, ukryto najbardziej przebiegłą formę opresji, przez co nuty przestają być jedynie estetycznym doznaniem, a stają się mechanizmem powoli ryglującym duszę. Po tej prozie trudno będzie patrzeć na sztukę w ten sam sposób – ustąpi ona miejsca świadomości, że nawet coś tak pięknego może zostać zamienione w niszczycielskie narzędzie. Język autorki jest gęsty od uczuć, a jednocześnie chłodny w momentach opisu procedur, co stylizuje tekst na mroczną partyturę, w której każde zdanie ma swój wyliczony ciężar i tempo. W moim odczuciu ta historia to przede wszystkim przestroga przed zatraceniem siebie, ponieważ czytając te strony, niemal fizycznie czujemy ciężar nadużyć, jakich dopuszcza się Dawid, wykorzystując chwile największej kruchości bohaterki. Po odłożeniu lektury towarzyszy nam przejmujący niepokój oraz pytanie, czy nasze codzienne gesty rzeczywiście należą do nas, czy są jedynie echem oczekiwań innych ludzi. To bolesna, ale potrzebna podróż w głąb własnej psychiki, ucząca nas, że najważniejszą walką jest ta o prawo do posiadania własnej, niezakłóconej przez nikogo opowieści. Należy wyrazić ogromne uznanie dla Marii Madej za odważne podjęcie tak trudnego tematu oraz imponujący research, dzięki któremu opisy oddziaływania akordów na ludzki mózg są niezwykle wiarygodne i fachowe. Tę mroczną opowieść polecam szczególnie osobom ceniącym thrillery psychologiczne, które nie tylko trzymają w napięciu, ale i zachęcają do głębokiej introspekcji nad granicami etyki w nauce.
Kawka.zmlekiem
19.09.2025
🖤🩶POST RECENZENCKI 🩶🖤 współpraca @wydawnictwo_novaeres "Eksperyment " @mariamadej59 Witajcie Moliki.... Czy wiedzieliście, że muzyka ogromnie wpływa na nasz mózg?? Przedstawiam wam bohaterkę,u której muzyka odgrywa kluczową rolę w życiu... U Anny od ponad pięciu lat wszystkie wieczory wyglądają tak samo... Jednak pewnego dnia coś się zmienia.Kobieta idzie na koncert przekonana , że muzyka pozwoli zapomnieć jej o wszystkim ...Marzy o odpoczynku ,o zapomnieniu.... Jednak dochodzi do czegoś zupełnie innego ...Chwilę potem w jej życie niespodziewanie wkracza Doktor Ren... Wszystko dzieje się szybko ,randka,wspólna noc podczas której mężczyzna odkrywa zdumiewające informacje na temat kobiety po czym....znika. Anna czuje się zniesmaczona,upokorzona i jakiś czas później w jej życiu dochodzi do komplikacji i w dodatku ulega wypadkowi.Na oddziale zostaje poddana terapii nikogo innego jak doktora Rena. To terapia dość mocno ingerująca w mózg i mimo,że przynosi rezultaty bo pacjentka się wybudza to doktor posuwa się o wiele dalej. Matka i przyjaciółka Anny oraz inny doktor, któremu kobieta się spodobała widzą, że z kobietą dzieje się coś niedobrego... Jak daleko posunie się Dr. REN w swoich badaniach??Czy Anna jest bezpieczna?Czy Robert zdąży na czas?? Czy pacjentka odzyska świadomość sprzed wypadku?? To była ciekawa powieść.Autorka dość mocno namieszała w mojej głowie w trakcie czytania.Jest fascynująca i przerażająca jednocześnie. Przedstawiła nam tezę zachowania się człowieka w trakcie eksperymentalnej terapii. Nasza bohaterka stała się iskrą,która rozpaliła ambicję doktora do tego stopnia,że przestał zwracać uwagę, że to człowiek... To historia ,która pokazuje ,że można tak łatwo zostać zmanipulowanym i nawet do końca nie być tego świadomym. Jak cienka jest granica między rzeczywistością ,a obsesją?? Autorka sprytnie lawiruje między granicami lęku i odwagi,między miłością, a przywłaszczeniem ,między strachem ,a odwagą. Czytając tą książkę mocno kibicowałam Annie aby się opamiętała na czas ,zanim będzie za późno ... Bohaterów tej książki jest sporo jak na powieść o jednym temacie ,aleee są warci poznania . Każdy wnosi do tej historii coś szczególnego i ważnego. Sama historia w sobie jest mega ciekawa I ogromnie podoba mi się pióro autorki. Nic nie mówiąca okładka, a może nie pokazująca ,że skrywa się tu tak wiele. Doczytałam że jest to debiut autorki, i jestem w szoku bo jak na debiut jest to książka naprawdę Dobrze napisana. Ja nie dopatrzyłam się żadnych niedociągnięć jeżeli chodzi o styl pisania. Niemniej jednak bardziej skupiam się na tym czy historia jest w stanie mnie wciągnąć i czy autorka jest w stanie swoim stylem pisania mnie sobą zachwycić .. Tutaj udało się to bardzo dobrze. Jest to książka z tych ,które pochłania się praktycznie na raz. Bardzo ciekawa specyfika połączenia delikatnej znajomości romantycznej z manipulacją, obsesją, i utratą świadomości... Czytajcie ,polecam ogromnie...
Nikola
09.09.2025
"Eksperyment" - Maria Madej 4/5 ⭐️ "Nawet dźwięk może cię zniewolić, gdy w głębi podświadomości skrywasz poczucie winy i niespełnione marzenia." Muzyka wyzwala to, co najgłębiej ukryte.. Anna ma uporządkowane życie. Wie co ma robić, zna oczekiwania rodziny i przyjaciół. Nie jest typem buntowniczki.. Chociaż w duszy gra jedno skromne pragnienie. Pragnienie wolności, choćby chwilowej.. Potem poznaje Dawida. A jeden utwór zmienia wszystko.. "- Ciągle walczymy ze śmiercią. Czasami jest ona silniejsza od nas i nic na to nie poradzimy. Ale żeby mieć coraz większe szanse sprowadzenia jej na manowce, medycyna musi się rozwijać i szukać nowych metod leczenia. Jesteśmy to winni innym ludziom. Czasami trzeba poświęcić jednostkę, żeby ratować ludzkość." Anna na własnej skórze poznaje, jak łatwo jest stracić kontrolę nad swoim ciałem.. Tajemniczy lekarz i eksperyment.. który może zmienić życie Anny na zawsze. Mówię dość tajemniczo, prawda? Celowo. Chciałam zabawić się waszymi myślami, trochę tak, jak autorka bawiła się moimi podczas czytania tej książki. Jednak ja nie mam takiego talentu, więc po prostu przejdę do swoich odczuć, już bez tej tajemniczości 🤣 Miłość, namiętność.. obsesja. Tym wszystkim raczy nas pani Maria, skrupulatnie docierając do mojego serca, kawałek po kawałku, jakby tworzyła muzykę, która osiądzie w mojej duszy. Bo dobra książka jest jak muzyka, prawda? Krąży w naszych żyłach, pobudzając zmysły i powoduje szybsze bicie serca. Widzicie podobieństwo? Wiecie, jak uwielbiam debiuty. Jak uwielbiam poznawać nowych autorów, na początku ich drogi. A to jest taki debiut, który chciałabym, żeby poznało jak najwięcej osób! Autorka dobrze czuje się w tym, o czym pisze i to widać. Zręcznie posługuje się piórem, a wręcz się nim bawi. Czuć w tym swego rodzaju lekkość, której niektórym książkom czasem brakuje. Dialogi są naturalne, nie czuć w nich sztuczności, a bohaterowie.. Bohaterowie, ich emocje, myślenie.. to największa zaleta tej książki. No i sentencje na początku rozdziałów! 🤍 "Z upływem czasu i ból straci swoją siłę, gdy jego miejsce wypełni miłość." Wy wiecie, że ja uwielbiam taki smaczki.. Czy to książka bez wad? No nie, mało jest takich. Aczkolwiek.. są niewielkie i nie przeszkadzają w odbiorze książki, dlatego można przymknąć na nie oko. Zdecydowanie mogę wam polecić ten tytuł z czystym sumieniem. Jak na debiut, wypada bardzo fajnie 🤍 "Aby usłyszeć swoje myśli, trzeba pobyć samemu w ciszy. Aby spróbować pokochać, trzeba nauczyć się wybaczyć i na nowo zaufać." Współpraca reklamowa z @mariamadej59
Poczytaj ze mną
17.09.2025
Sięgnęłam po książkę „Eksperyment” Marii Madej trochę z ciekawości, a trochę z wewnętrznej potrzeby znalezienia czegoś, co nie będzie zwyczajną opowieścią, ale historią, która wstrząśnie i poruszy. Już sama okładka mnie uwiodła delikatna, pełna szyku, subtelnie przyciągająca wzrok i zapowiadająca treść, w której kryje się coś więcej niż tylko piękne słowa. Kiedy przeczytałam opis, wiedziałam, że muszę zanurzyć się w tej historii, bo gdzie kończy się granica między muzyką, która koi i otwiera serce, a eksperymentem, który może złamać duszę? Historia Anny Keler zaczyna się jak zwyczajny wieczór w filharmonii, na długo wyczekiwanym koncercie. Ale to, co miało być źródłem pięknych wrażeń, staje się początkiem niebezpiecznej podróży. Spotkanie z doktorem Dawidem Renem wciąga ją w świat badań nad wpływem muzyki na psychikę. Eksperyment, który z początku wydaje się fascynujący, szybko przeradza się w pułapkę, manipulację, obsesję i grę, w której stawką jest nie tylko umysł, ale i życie. Najbardziej uderzające w tej książce są kontrasty. Muzyka, która ma przynosić ukojenie, zaczyna nieść lęk. Uczucie, które powinno dawać siłę, zamienia się w niepokojącą zależność. Bliskość, która powinna łączyć, nagle staje się narzędziem kontroli. Czytając, nasuwały mi się pytania: Czy Anna będzie w stanie dostrzec prawdę wśród kłamstw? Czy znajdzie w sobie odwagę, by zawalczyć o siebie? A może utonie w świecie, w którym miłość podszyta obsesją przestaje być miłością? Podczas lektury nie sposób uciec od emocji, ponieważ od początkowego zachwytu, przez rosnący niepokój, aż po pełne napięcia oczekiwanie, co wydarzy się dalej. Czułam smutek, nostalgię, ale też ogromną ciekawość. Maria Madej potrafi rozbudzić w czytelniku wszystkie zmysły, pobudzić wyobraźnię i zmusić do refleksji nad tym, jak cienka jest granica między fascynacją a zagrożeniem. Najbardziej spodobało mi się to, że książka nie daje prostych odpowiedzi. Zmusza do zatrzymania się i pomyślenia, zanim wyda się osąd. To historia, którą się odczuwa głęboko, intensywnie, czasem boleśnie. I właśnie dlatego uważam ją za wyjątkową. Polecam „Eksperyment” wszystkim, którzy szukają książki innej niż wszystkie. Książki mrocznej, pięknej i poruszającej, odbiegającej od stereotypów, pełnej emocji i pytań, które długo nie dają spokoju. To opowieść, która woła o pomoc bohaterów uwięzionych w swoich lękach i jednocześnie uczy, jak ważne jest, by znaleźć w sobie siłę do walki o własne szczęście.
kamilamielno
02.10.2025
Książka "Eksperyment" Marii Madej to poruszająca opowieść psychologiczna, która zaskakuje, niepokoi i skłania do refleksji. "Eksperyment" to historia Anny Keler, której życie wywraca się do góry nogami po spotkaniu przystojnego doktora Dawida Rena. Początkowo fascynujące badania nad wpływem muzyki na psychikę szybko przeradzają się w niebezpieczną grę, w której stawką jest zdrowie, a nawet życie głównej bohaterki. Autorka genialnie operuje kontrastami. Muzyka, która powinna koić, zaczyna niepokoić; uczucie, które powinno dawać siłę, zamienia się w wyniszczającą obsesję; a bliskość staje się narzędziem kontroli. To opowieść o cienkiej granicy między fascynacją a manipulacją. Autorka stworzyła niezwykle plastycznych bohaterów, których motywacje są złożone i wiarygodne. Dr Dawid Ren to postać, która wzbudza jednocześnie fascynację i niepokój. Jego relacja z Anną momentami przeraża, ale też zmusza do zastanowienia nad naturą ludzkich pragnień i łatwością, z jaką możemy stać się ofiarami manipulacji 💔 Maria Madej posługuje się przyjemnym językiem i buduje napięcie, które nie słabnie aż do ostatniej strony. "Eksperyment" to lektura, która głęboko porusza. Towarzyszyłam Annie w jej emocjonalnej huśtawce, od zachwytu, przez rosnący niepokój, aż po pełne napięcia oczekiwanie na finał. ✅️ Zalety w książce to wciągająca fabuła, od której trudno się oderwać. Oryginalny motyw muzyczny. Muzyka nie jest tylko tłem, ale integralną częścią historii.Skłania do refleksji, nie daje prostych odpowiedzi, zmusza do myślenia. 🎯 Dla kogo jest ta książka? "Eksperyment" to idealna propozycja dla osób, które szukają literatury obyczajowej z głębszym przesłaniem, lubią wątki psychologiczne i niepokojące relacje, cenią sobie przyjemny język i budowanie napięcia, chcą przeczytać historię, która nie daje prostych rozwiązań i zostaje w myślach na dłużej. "Eksperyment" Marii Madej to wyjątkowo dojrzały debiut, który zapada w pamięć. To nie jest zwykły romans, ale przemyślana, wielowymiarowa opowieść o manipulacji, sile i walce o własne "ja". Moim zdaniem jest to pozycja warta przeczytania i refleksji. Moja ocena: 8/10 🌟 Czytajcie! BRUNETTE BOOKS
alex14226
09.09.2025
*współpraca reklamowa* Książka o bardzo niewinnej okładce, jednak już w sam tytuł czy opis sugeruje, że to mocna lektura. To książka z mocnym wątkiem muzycznym i psychologicznym, historia trudna, czasami przytłaczająca, ale jednocześnie dająca nadzieję. Nie tak dawno czytałam coś podobnego, tamta historia nie zachwyciła mnie tak jak ta, zaś ta mocno mnie poruszyła. Wyczekiwany przez Annę wieczór nie skończył się tak jak go sobie wyobrażała. Na koncercie w filharmonii spotkała Dawida, zafascynowanego wpływem dźwięku na ludzką psychikę, ten eksperyment jest dla niego najważniejszy, a Anna wydaje mu się idealną osobą do badań. Wspólnie spędzona noc ma swoje konsekwencje, a ponowne pojawienie się Anny w życiu Dawida sprzyja podjęciu przez niego działań, które pozwolą mu na przeprowadzenie własnych badań i osiągnięcia celów. Mężczyzna nie spodziewał się jednak, że może natrafić na problemy. Autorka tutaj stworzyła naprawdę intrygującą fabułę, postawiła zagubioną owieczkę przed szalonym naukowcem, który jest nie tylko pewny własnego sukcesu, ma też środki i możliwości by dopiąć swego. Musze przyznać, że postać Dawida jest tutaj wspaniale wykreowana, oczywiście według mnie nie można i nie wolno tej postaci lubić, bo to naprawdę nietuzinkowy czarny charakter. Pierwsza połowa była mocna, pokazała niecne zagrania doktora, którego na w jakimś stopniu można określić jako psychopatę. Tutaj wszytko było skomplikowane, panowało uczucie niepewności, dreszczyku, ekscytacji. Następnie fabuła się rozluźnia, zaczyna się zgłębianie w sprawę, a to czego się dowiadujemy jest nie tylko zaskakujące ale i zatrważające. Później przychodzi czas na prawdę i na zemstę. Koniec zostawił mnie z mieszanymi uczuciami, mam wrażenie, że autorka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa przy tej historii. Książka była naprawdę rewelacyjną lekturą, napisana w bardzo dobrym stylu, o zmiennym napięciu, o kontrastach, o granicach, o wyborach. Według mnie to lektura godna polecenia, szczególnie dla fanów skomplikowanych, złożonych powieści i wątków psychologicznych. Ja jestem pod wrażeniem. *olilovesbooks2*
Heather
20.09.2025
Podobno muzyka leczy obyczaje i zaciera granice. Maria Madej postanowiła wypróbować ten temat w swojej fabularnej, debiutanckiej powieści. Czy skutecznie? Myślę, że nawet bardzo. Krótka powieść, idealna na jedno spokojne popołudnie, okazała się przyjemną ucztą dla wyobraźni. Autorka posługując się plastycznym językiem oraz sięgając po zaskakującą ilość emocji zaprosiła mnie do świata, w którym miłość nabierze wielu znaczeń. I chociaż początkowo wydawało się, że będzie to nieskomplikowana przygoda w typie romansu, ostatecznie poczułam się miło zaskoczona, gdy skomplikowane relacje bohaterów skłoniły mnie do głębszej analizy ich zachowań. Anna Keler nie spodziewała się, że dzień na który czekała, okaże się tak nietypowy w swoich konsekwencjach. W filharmonii poznała Dawida zafascynowanego wpływem człowieka na psychikę. I tak rozpoczęła się ich zadziwiająca przygoda. Taniec miłosnych uniesień w konfrontacji z poczuciem odniesienia sukcesu, manipulacja, niezdarność a także muzyka, która z pasji stanie się problemem wyznaczyły nową drogę dla postaci. Na samym początku warto wspomnieć o nietypowym motywie, który skutecznie przegania potencjalne schematy. Autorka snuje własną, pomysłową historię i wychodzi jej to naprawdę dobrze. Silne oddziaływania psychologiczne, szczególnie ze strony Dawida, ukazują przekrój ludzkich zachowań w drodze do osiągnięcia założonego celu. Na przestrzeni niecałych trzystu stron obserwować będziemy zatem próbę zbudowania związki na dziwnych fundamentach, które wydają się niestabilne i niechętne do współpracy. Pojawi się temat terapii zwalczającej problemy, poszukiwanie własnego miejsca w świecie a także walka o prawo głosu w rozgrywce między sercem a rozumem. "Eksperyment" to książka nietypowa, ale sądzę, że zdecydowanie warta uwagi. Oryginalna a jednak sięgająca po w pełni znane nam problemy, które potrafimy zrozumieć i z którymi możemy się utożsamić. W nietypowy sposób autorka analizuje ludzkie potrzeby, rozkładając je na czynniki pierwsze oraz konfrontując z oczekiwaniami współczesnego świata. Dla mnie - coś zupełnie innego, ciekawego!
Monika Fabjańska
23.12.2025
Wyobraź sobie, że ktoś bierze twoje emocje i zaczyna na nich grać. Najpierw delikatnie, niemal niewinnie, aż w końcu orientujesz się, że to nie ty prowadzisz melodię. Takie właśnie uczucie towarzyszyło mi podczas lektury „Eksperymentu” Marii Madej – niepokoju, stopniowego rozstrajania wnętrza i utraty poczucia bezpieczeństwa. Dla Anny Keler muzyka jest schronieniem. Ucieczką od życia podporządkowanego innym, od rutyny i cichego rezygnowania z siebie. Koncert w filharmonii miał być chwilą wytchnienia, a staje się początkiem historii, która zmienia wszystko. To tam Anna poznaje Dawida Rena – lekarza zafascynowanego wpływem dźwięku na ludzką psychikę. Inteligentnego, pewnego siebie, magnetycznego. Kogoś, komu chce się zaufać. Fascynacja rodzi się szybko, ale niepostrzeżenie przeradza się w coś znacznie groźniejszego. Autorka mistrzowsko pokazuje, jak cienka jest granica między zainteresowaniem a manipulacją, między troską a kontrolą. Dawid nie jawi się jako potwór – jest racjonalny, przekonany o słuszności swoich działań, usprawiedliwia wszystko nauką i ambicją. To czyni go jeszcze bardziej przerażającym. Szczególnie wstrząsający jest fakt, że w sam środek tej manipulacji wciągnięte zostaje także nienarodzone dziecko Anny. Ciąża nadaje eksperymentowi nowy, dramatyczny wymiar – ingerencja w psychikę kobiety staje się jednocześnie ingerencją w życie, które dopiero się kształtuje. Świadomość, że dźwięk, terapia i decyzje podejmowane bez zgody bohaterki mogą wpływać również na jej dziecko, potęguje napięcie i moralny niepokój. Muzyka w tej powieści traci swoją niewinność. Zamiast leczyć – rani. Zamiast przynosić ukojenie – staje się narzędziem władzy nad drugim człowiekiem. W „Eksperymencie” nie ma prostych odpowiedzi ani łatwego ukojenia. Zostawia pytania o etykę, granice nauki i odpowiedzialność za drugiego człowieka – a właściwie za dwoje istnień. Sięgnij po książkę, która wybrzmiewa długo po zamknięciu ostatniej strony. Jak dźwięk, który ucichł, ale wciąż drga pod skórą.
Anna
10.10.2025
To miał być niezwykły wieczór, odpoczynek od wszystkiego, chwila wytchnienia. Idąc na koncert do filharmonii, Anna Keler nie wiedziała, jak wiele on zmieni w jej życiu. Czekała od dawna, pragnęła poczuć muzykę całą sobą, chciała, aby ten wieczór był doskonały. Na miejscu spotka Dawida Rena, mężczyznę, który robi na niej naprawdę dobre wrażenie. Jest doktorem, zafascynowanym wpływem dźwięku na ludzką psychikę. Między nimi coś się dzieje, czuć przyciąganie, chemię, która aż buzuje. Anna myśli o nim bardzo pozytywnie, jest zadowolona ze spotkania, które kończy się bardzo namiętnie. To miał być początek, jednak on znika. Jakiś czas później dochodzi do wypadku, a doktor Ren znowu pojawia się w jej życiu. Anna staje się częścią jego eksperymentu. Tylko czy aby na pewno to będzie bezpieczne? Jak to wpłynie na kobietę? Do jakiego wypadku dojdzie? Co jeszcze się stanie? Jak potoczą się losy Anny? Zacznę od tego, że historia w książce moim zdaniem jest niebanalna, zupełnie inna niż wszystkie. Wciągnęła mnie praktycznie od pierwszych stron i zaciekawiła na tyle, że chciałam od razu poznać całość. To opowieść o namiętności, różnych obliczach miłości, muzyce. Mnie się podobała i naprawdę dobrze się bawiłam podczas czytania. Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to pozycja na jedno popołudnie. Bohaterowie ciekawi, dość dobrze wykreowani, a przy tym niebanalni. Niestety tym razem należy ich odkrywać samemu, pomalutku i dlatego nic więcej niż wcześniej wam nie zdradzę. „Eksperyment” to ciekawe propozycja na jesienne popołudnie. Ze swojej strony polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Gerbera41
18.11.2025
To moje pierwsze spotkanie z autorką Marią Madej i jej książką📒📖 Ładna okładka na początku przyciąga wzrok oraz intryguje sam tytuł. 🎵🎵🎵🎵🎵🎵🎵🎵🎵🎵🎵🎵🎵🎵🎵🎵🎵🎵 Poznajemy Annę Keler, która kocha muzykę. Zwłaszcza fascynuje ją Claude Debussy. Po śmierci ojca poświęca swoje życie osobiste, mieszka z matką Heleną, w monotonii. Pewnego dnia, przypadkowo na koncercie, poznaje Dawida Rena, który jest lekarzem. Pracuje nad niezwykłym zjawiskiem akustycznym. Póki co to tylko eksperymenty. Szczególnie interesuje go dźwięk i jego wpływ na ludzką psychikę, deformowanie, mutowanie. Uważa, że ludzki mózg można łatwo sobie podporządkować i nim sterować. Annę zafascynował zarówno sam Dawid, jak i jego wypowiedzi. Niestety, jednorazowe spotkanie zakończone chwilą uniesienia będzie w przyszłości owocne. Anna jest w ciąży. Dawid nie daje znaku życia, a poza tym ma żonę. Znowu się spotykają nieoczekiwanie z Anną, która ulega wypadkowi. Zajmuje się nią, przy okazji eksperymentując. Czy to nie zaszkodzi ciężarnej kobiecie? Anna nie pamięta, jak doszło do wypadku i kto jest ojcem jej dziecka. Przyjaciółka Klara, matka oraz dr Robert Cwynar zauważają, jak niepokojące objawy u Anny wywołują eksperymenty dr Dawida. Jakie przyniosą skutki, czy Anna odzyska swoją tożsamość? Książka bardzo ciekawa, bohaterowie nietuzinkowi, a temat mega wciągający. Polecam! Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Novae Res💝
Anonim
08.09.2025
Na uwagę zasługuje „Eksperyment” Marii Madej. Niesamowity i jedyny w swoim rodzaju wieczór okaże się bardzo pamiętliwym dla Anny Keler. Główna bohaterka przechodzić będzie różne stany emocjonalne, burzliwe przygody i wiele zdarzeń wprowadza czytelnika w niezwykłość tej powieści. Anna pozna na swojej drodze lekarza Dawida Rena. To z tą postacią wiąże się kolejna przygoda. Muzyka przestanie nieść radość i ukojenie. Anna pogrąży się w codzienności, która bywa nieraz ciężka. Powieść porusza serca. Pokazuje jak okrutny może być świat i to od nas zależy czy wrócimy do niego szczęśliwi. Jesteśmy nieraz zabiegani, mamy pełno zajęć. Ale czy potrafimy spojrzeć na siebie inaczej, na drugiego. Czy umiemy z dystansem oglądać świat. Nasze życie duchowe, stany emocjonalne prowadzą do tzw. bezdomności. Borykamy się z tym sami i to prowadzi do różnych załamań, depresji, chorób. Posiadanie prawdziwego domu, przyjaciela i normalności jest ważne. Ale niekiedy jest zakłócone przez otaczające społeczeństwo. Dlatego warto dążyć do celu, spełniania marzeń i nauczyć się patrzeć inaczej na świat. Polecam powieść. Idealna na tę jesień. Do zaczytania!
KarolaCzyta
03.10.2025
📚Ostatnio pochłonął mnie bez reszty ,,Eksperyment’’ autorstwa Marii Madej - a w tej historii muzyka i dźwięki odgrywają ogromną rolę… 🎶 Anna spotyka Dawida na koncercie i od razu czuć chemię. Nie wie jednak, że to spotkanie całkowicie odmieni jej dotychczasowe życie. Mężczyzna, tak samo jak i ona, jest zafascynowany muzyką. Na początku myślałam, że ta historia to lekki romans obyczajowy, ale okazało się, że bardzo się myliłam :) W tej powieści autorka świetnie rozbudowała wątki psychologiczne- manipulacje, oszustwa, eksperymenty- przez co całość jest o wiele głębsza i bardziej poruszająca, a motyw wpływu muzyki i dźwięków na ludzki umysł mnie zachwycił. Książkę przeczytałam niesamowicie szybko i od początku mnie zainteresowała. Jedyny minus, jaki zauważyłam to, że momentami ta historia była dla mnie trochę naciągana i nierealna:) Ale ogólnie w odbiorze - duży plus !
Anonim
08.09.2025
Książkę czyta się łatwo i szybko, dzięki lekkiemu stylowi i dobrze poprowadzonej narracji. Fabuła wciąga już od pierwszych stron . Idealna lektura na wieczór, intrygująca , zostawiającą czytelnika z refleksją na dłużej . Polecam!
Beata
04.07.2026
„Eksperyment” to powieść, która porwała mnie swoją historią o muzyce i jej wpływie na psychikę człowieka. Maria Madej dzięki swojemu wykształceniu i wyczuleniu na muzykę, oraz wieloletnią pracę z dźwiękiem sprawia, że „Eksperyment” jest mocno zanurzony w świecie muzyki – szczególnie w twórczości Claude’a Debussy’ego. Autorka włożyła w tą opowieść swoje serce. I to czuć. Opis muzycznych wizji, zarówno tych z koncertu, jak i tych wywołanych eksperymentem, jest intensywny, sensualny, momentami hipnotyczny. To jeden z najmocniejszych elementów książki. To właśnie muzyka rozpoczyna opowieści o emocjach, wyborach i tajemnicach ludzkiego serca pozwalając wejść w przestrzeń, gdzie literatura splata się z muzyką, a emocje nabierają kształtu. Autorka w powieści pokazuje, jak cienka jest granica między fascynacją a przemocą. Jak łatwo można stać się ofiarą, kiedy ktoś umiejętnie wykorzystuje nasze słabości. Poprzez nieetyczne eksperymenty „zachwyt” zmienia się w „zagrożenie i lęk”, bliskość staje się kontrolą, a „pomoc” – przekroczeniem (nawet śmiertelnym). Granica między terapią a manipulacją czasami jest bardzo cienka. Powieść zawiera wątki przemocowe, pokazuje obsesję, toksyczną relację, zaprasza do refleksji dotyczącej granic etyki. Ważnym elementem jest też walka Anny o własne „ja”. Jeśli szukacie typowego romansu – to nie jest ten kierunek. Choć książka zawiera jego elementy, to jednak niepokoi psychologicznym napięciem i wywołuje ciarki. Polecam i czekam na kolejny tom powieści!