bajkibaśnie i legendyklasyka dla dziecimagia i czaryprzygodaświęta
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Jest Wigilia. Siedmioletnia Klara i jej braciszek Fred czekają na świąteczne prezenty. Jak zawsze najwspanialszy dostaną od sędziego Droselmajera, zegarmistrza i wynalazcy, ich chrzestnego ojca; w tym roku jest to cudowny zamek z poruszającymi się figurkami. Jednak dzieci wolą inne zabawki od mechanicznych cudów skonstruowanych przez sędziego, którymi nie można się tak po prostu bawić: Klara dostaje nowe lalki i śliczną sukienkę, Fred pułk ołowianych huzarów oraz konia na biegunach. Pod choinką jest jeszcze jeden prezent – dziadek do orzechów, w postaci małego człowieczka o dużej głowie i cienkich, krótkich nóżkach; włożenie do jego ust orzecha i pociągnięcie za drewniany płaszczyk powoduje rozłupanie skorupki. Figurka, mimo że brzydka, bardzo przypada do serca Klarze, jej więc zostaje oddana pod opiekę…
Książka, utrzymana w fantastycznej konwencji, opowiada o przygodach małej Klary w świecie, w którym zabawki ożywają, a księciem ich królestwa zostaje tytułowy Dziadek do Orzechów.
Jest Wigilia. Fred i Klara, dzieci pana radcy, czekają na świąteczne prezenty. Zastanawiają się, jakie wspaniałości czekają na nich tym razem. Wśród przeróżnych zabawek i pięknych sukienek Klara dostrzega Dziadka do orzechów, który nie jest najpiękniejszy, ale bardzo przypada dziewczynce do serca. Niestety, Fred podaje Dziadkowi do rozłupania zbyt twardy orzech, i ten ulega wypadkowi- ma złamanych kilka ząbków i zwichniętą szczękę. Klara jest bardzo smutna, postanawia się Dziadkiem czule zaopiekować. Obiecuje mamie, że pobawi się jeszcze chwilę i niedługo położy się spać, jednak wraz z wybiciem przez zegar północy zaczynają się dziać dziwne rzeczy- z podłogi wyłania się pułk myszy, a wraz z nimi Mysi Król, mający siedem głów. Zabawki ożywają i dochodzi do bitwy... Niedługo potem Klara poznaje historię księżniczki Pirlipaty, i wszystko powoli zaczyna układać się w całość... "Dziadek do Orzechów" to opowiadanie E.T.A Hoffmanna (Ernsta Theodora Amadeusa Hoffmanna- lubię wiedzieć, co kryje się pod tajemniczymi skrótami imion), które zostało po raz pierwszy wydane w 1816 roku w Berlinie. Opowiadanie to stanowiło bazę dla libretta najbardziej znanego baletu na świecie, a muzykę do niego skomponował Piotr Czajkowski. Książkę bardzo przyjemnie się czyta. Przenosimy się w baśniowy świat- czytając, przez chwilę można poczuć się tak beztrosko jak dziecko czekające na Święta, czerpiące z nich mnóstwo radości, a nie jak osoba dorosła, która ma na głowie pełno problemów życia codziennego i obowiązków, i przez to zaganianie nie ma czasu cieszyć się atmosferą Świąt. Moje wydanie jest w twardej oprawie, zawiera dużo czarno- białych, małych ilustracji. Jest to klasyka, którą warto mieć na półce i wracać do niej. IG @weztoobczaj
Wiktoria
Zweryfikowany zakup
24.01.2022
Książka typowo dziecięca i jako dziecko na pewno miałabym wiele frajdy, czytając ją. Specjalne zwroty autora do czytelników skradły moje serce, tak samo jak historia opowiadana w tej książce.
gonia687
Zweryfikowany zakup
03.12.2022
Wspaniała książka. Typowo już świąteczna. Polecam dla każdego, ta tych małych i dużych....😉😉😉😉
Anna
Zweryfikowany zakup
30.12.2022
Szczerze powiedziawszy spodziewałam się czegoś innego.
Agata
Zweryfikowany zakup
11.12.2023
bardzo ładna lustrowana książka
Ewa Wasik
Zweryfikowany zakup
01.07.2022
jeszcze nie przeczytałam
Anonim
Zweryfikowany zakup
23.12.2022
Piękna oprawa.
Natalia
Zweryfikowany zakup
01.01.2022
Piękne wydanie
magda288
Zweryfikowany zakup
03.01.2022
Klasyka
Katarzyna
Zweryfikowany zakup
24.04.2025
Bardzo piękne wydanie!
Heather
19.11.2021
Przyszły święta, a dla prawdziwego mola książkowego oznacza to jedno - powieści przepełnione klimatem Bożego Narodzenia. Uwielbiam usiać przy choince i czytać o nieustannie padającym śniegu, mrozie szczypiącym w uszy i perypetiach bohaterów na chwilę przed gwiazdką. Jednak najpiękniejsze świąteczne powieści to te, które czytamy od lat. A wśród nich prym wiedzie moja ukochana lektura - "Dziadek do orzechów". Najnowsze wydanie tej powieści to idealny ukłon w stronę atmosfery Bożego Narodzenia. Minimalistyczna okładka doskonale oddaje wszystko to co kojarzy się z tym okresem i właściwie nie potrzeba nic więcej, a jednak w książce poza wyjątkową treścią znalazłam również subtelne ilustracje przenikające fabułę. Akcja powieści rozgrywa się w Wigilię. Siedmioletnia Klara wraz ze swoim młodszym braciszkiem Fredem wyczekują z zapartym tchem prezentów pod choinką. Wiedzą, że najwspanialszy podarunek czeka ich od sędziego Droselmajera, zegarmistrza i wynalazcy, ich chrzestnego ojca. To on dostarcza prezenty wyjątkowe i niezapomniane - dokładnie takie, jaki dzieci otrzymują w tym roku. Zamek z poruszającymi się figurkami. Jednak dzieci przestają się nim interesować i wolą bardziej przyziemne lalki oraz konika bujanego. Nie zwracają również uwagi na samotnie leżącego pod choinką dziadka do orzechów. Dopiero Klara dostrzega w brzydkiej zabawce coś wyjątkowego i zaczyna troszczyć się o nową figurkę. To wyjątkowa powieść, magiczna i ponadczasowa. Myślę, że już nigdy nie trafię na powieść tak idealnie wpasowującą się w klimat Bożego Narodzenia. Chociaż krótka i można przeczytać ją w zaledwie jeden wieczór, pozostaje w głowie na długi czas. Fabułą prowadzona w stylu typowej baśni dla dzieci opowiada historię bliską każdemu sercu, w której fikcja miesza się z nutą bożonarodzeniowej magii. Kto nie marzył o tym, by znaleźć się w królestwie pełnym własnych zabawek, żyjących i mówiących? Mała Klara, główna bohaterka powieści, dziecko pełne pasji i nadziei, skupia na sobie całą uwagę czytelnika i prowadzi go przez podróż pełną dziecięcych marzeń, w której wszystko jest możliwe. Ożywają ci, którzy na zawsze mieli pozostać zwykłymi zabawkami, a tytułowy dziadek do orzechów staje na ich czele, by zająć zasłużone miejsce księcia. To piękna powieść. Wzbudza szczery uśmiech na twarzy, bawi, intryguje, chwyta za serce i budzi łzy wzruszenia. Napisana lekkim stylem i niezwykle obrazową formą zaprasza do wyjątkowego świata w samym środku świąt Bożego Narodzenia. Brakuje mi słów by opisać jak cenna jest dla mnie ta historia i ile dla mnie znaczy. Nie ma sobie równych - idealna lektura nie tylko na święta!
Kosz z Książkami
20.12.2021
Jak co roku przed świętami Bożego Narodzenia staram się o wybranie przynajmniej kliku bożonarodzeniowych lektur – w tym roku rozpoczęłam lekturę od klasyki, a dokładniej klasyki dla najmłodszych w postaci bajkowej historii Hoffmanna – ,,Dziadek do orzechów’’, którą i Wam pragnę dziś polecić. Klara i jej brat Fred co roku wyczekują świąt i świątecznych podarków, w szczególności tych przygotowanych przez ich ojca chrzestnego – sędziego Droselmajera. Są one najbardziej niezwykłe, ręcznie wykonane, pełne niezwykłych mechanizmów. Klara nie podejrzewa jednak, że w tym roku w centrum wydarzeń stanie pewien niepozorny dziadek do orzechów i że za jego sprawką tegoroczne święta będą naprawdę niezwykłym wydarzeniem, pełnym przygód, niebezpieczeństw, ale także magicznych chwil. Z pewnością każdy z Was kojarzy historię ,,Dziadka do orzechów’’ – doczekała się ona nie jednej adaptacji, można ją było nie raz obejrzeć w formie animowanej i w różnych interpretacjach. Niezwykłe losy księżniczki Pirlipaty, konflikt z Mysibabą i walka z Mysim Królem, to tylko część magicznych wydarzeń zawartych w historii napisanej ponad dwieście lat temu przez E.T.A. Hoffmanna, która mimo upływu lat nadal potrafi poruszyć wyobraźnię nie jednego dziecka. Nie ukrywam, że lektura oryginalnej wersji historii sprawiła mi równie wiele radości, co oglądanie bajek na jej podstawie w dzieciństwie. Nadal czułam magię płynącą z tej historii, niezwykły klimat świąt i niesamowitość wydarzeń, w których centrum znalazła się Klara – młodziutka bohaterka, o dobrym sercu. Nowe wydanie prezentuje się naprawdę pięknie. Twarda oprawa idealnie wpasowuje się do pozostałych pozycji z serii ilustrowanych klasyków wydawanych przez wydawnictwo MG, a zawarte wewnątrz ilustracje stanowią miłe uzupełnienie lektury. Tym którzy preferują audiobooki polecam również słuchowisko w wykonaniu Stefana Knothe uzupełnione dodatkowo o klimatyczny podkład muzyczny – znajdziecie je między innymi na stronie Audioteki. ,,Dziadek do orzechów’’ to urocza historia, roztaczająca przed czytelnikiem magiczny świat świątecznych dziwów, niesamowitych przygód, niosąc tym samym ponadczasowe prawdy i przesłanie. To jedna z tych historii, które mimo upływu lat się nie starzeją i wciąż mogą przynosić sporo radości młodszym czytelnikom, a tym starszym pozwolą się cofnąć do czasów dzieciństwa, gdy święta były naprawdę magicznym okresem. Idealna lektura do przeczytania przed Bożym Narodzeniem. Recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami.
Pinko
11.12.2021
Wigilia to piękny, rodzinny czas. Dla dzieci ma dodatkowe plusy- prezenty. Klara i jej brat Fred nie mogą się doczekać rozpakowywania kolorowych pudełek, szczególnie tych, które otrzymają od ojca chrzestnego, sędziego Droselmajera. Mężczyzna zawsze daje im coś stworzonego własnoręcznie, a są to rzeczy nadzwyczaj kunsztownie wykonane. Ich piękno sprawia, że dzieci cieszą się nimi przez chwilę, a później rodzice zamykają podarki w specjalnej szafce; wiedzą, że dzieci mogłyby szybko zniszczyć tak kunsztowne zabawki. W tym roku pod choinką znajduje się jeszcze jeden prezent- dziadek do orzechów, który od razu trafia w opiekuńcze ręce Klary. W wyniku pewnych okoliczności jednak zabawka zostaje uszkodzona, tak więc siedmioletnia dziewczynka od tej chwili sprawuje opiekę nad brzydką figurką. W nocy jednak dzieje się coś niepokojącego; z każdego kąta na świat wychylają noski ciekawskie myszy, żądne zabawek i słodyczy należących do dzieci. Ukochane lalki Klary wpadają w popłoch, a dzielne do tej pory żołnierzyki Freda wycofują się przed ogromem wroga. Tylko kontuzjowany dziadek do orzechów staje w obronie swojej małej pani... Historie tego typu mają w sobie coś z magii. I nie chodzi mi w tym momencie o fantastyczną fabułę, lecz o coś specyficznego, co tkwi w danej historii. Dziadek do orzechów w pięknej, nowej odsłonie pozwolił mi na kolejną podróż do czasów, gdy świat zdawał się być bardziej kolorowy. To piękna, pełna uroku opowieść o zabawce, w której na skutek klątwy krył się młody mężczyzna. To historia o dobru, mającym złamać rzucony urok. Poniekąd to idylliczna bajka, a poniekąd opowieść o czystym sercu, waleczności, honorze. Ciężko ją sklasyfikować, bowiem jestem już starsza niż wtedy, gdy czytałam ją po raz pierwszy. Teraz traktuję ją jako fantastyczną opowieść o tym, jak dobrym ludziom gotowym na poświęcenia w imię czyjegoś szczęścia, przytrafiają się same dobre rzeczy. Jak wiemy, w życiu realnym niestety tak nie jest. Może to właśnie dlatego ta pozycja przyniosła mi swego rodzaju... pocieszenie? Otuchę? Na pewno oderwała mnie chwilowo od szarej codzienności, a to już duży plus. W końcu między innymi tego wymagam od literatury- zapomnienia. Zapewne wiele osób zna od dawna tę historię. Obecnie dzięki wydawnictwu MG możemy cieszyć się jej nową odsłoną w przepięknej, twardej okładce. W środku zaś czekają na nas ilustracje. To istny rarytas i prawdziwe szczęście mola książkowego do posiadania tej lektury na swojej półce.
Kacper
07.11.2021
"Dziadek do orzechów" E.T.A. Hoffmann Wigilia jest wyjątkowym dniem dla Klary i Freda. Magiczna atmosfera, niespotykany żadnego innego dnia stan ducha, ale także prezenty. Jak co roku pod choinką piętrzą się stosy kolorowych pakunków, a wśród nich niepozorna, wystrugana z drewna figurka — dziadek do orzechów... "Dziadek do orzechów" jest opowieścią, która mocno zakorzeniła się w kulturze. Adaptację tej książki znamy z filmów, spektakli teatralnych, jak i również słynnego baletu Piotra Czajkowskiego. Każdy z nas słyszał zapewne o którymś z utworów, który bazuje właśnie na baśni Hoffmanna, jednak większość nigdy nie sięgnęła po pierwowzór, nie poznała historii Dziadka do Orzechów, a szkoda, bo naprawdę warto. Opowieść stworzona przez Hoffmanna jest pełna uroku, wdzięku, niezwykłości i magii. Przedstawiając czytelnikom burzliwą, pełną zawirowań losu historię Dziadka do Orzechów autor wytwarza niespotykaną w żadnej innej książce aurę. Od pierwszych słów, zdań, akapitów osnuwa nas tajemnicza, mglista atmosfera świąt Bożego Narodzenia, na które każdy z nas, zapewne, z niecierpliwością czeka. E.T.A. Hoffmann skonstruował opowieść, która nieustannie porusza naszą wyobraźnię, nie daje jej wytchnienia. W trakcie lektury nieustannie ponosi nas fantazja, wyobrażamy sobie ze wszystkimi detalami przygody tytułowego bohatera i jego towarzyszy. Mimo to, że książka powstała ponad dwieście lat temu, to jej przesłanie jest wciąż aktualne. Epizod, w którym pierwsze skrzypce gra Klara pokazuje współczesnemu odbiorcy, że dzieci nie są wysłuchiwane przez rodziców, ich zdanie się nie liczy; starszy, znaczy mądrzejszy, ale nie zawsze. Upływ czasu nie wypływa też na trudność odbioru tekstu. Wciąż czyta się bardzo przyjemnie, przywodzi na myśl lata beztroskiego dzieciństwa, zabaw, w których lalki i pluszowe misie miały swoje własne życie. Jakby tego było mało, historia ta cieszy się zjawiskowym wydaniem z pięknymi ilustracjami i szkicami, jakie znajdziemy w środku. "Dziadek do orzechów" stanowi idealną lekturę, która wprowadzi nas w przedświąteczne szaleństwo, zbliżające się nieubłaganie, będące za rogiem, tuż, tuż. ⭐7/10 Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu MG.
Monika
15.11.2021
Jako dziecko znałam tą historię tylko z bajek dla dzieci. Przez długi czas nie wiedziałam nawet, że to książka. A właściwie to już klasyka literatury dziecięcej. Historia jest chyba znana każdemu. Wigilia, Klara i Fred nie mogą doczekać się prezentów. Najlepsze zawsze dostają od chrzestnego ojca Droselmajera. Tego roku dostają zamek z poruszającymi się figurkami. Jednak to nie jedyny prezent jaki dzieci dostają. Otrzymują również dziadka do orzechów. Zabawka nie robi wrażenia na chłopcu. Za to na Klarze już tak. Pewnej nocy zabawki ożywają i toczą bitwę z królem myszy i jego armią. Nikt nie chce uwierzyć Klarze w to co widziała. Postanawia sama wziąć sprawy w swoje ręce i pomóc dziadkowi do orzechów w pokonaniu króla myszy. „Dziadek do orzechów” to przepiękna pozycja na święta dla dzieci. To ponadczasowa historia utrzymana w fantastycznej konwencji. Co tu dużo mówić, oprócz niezwykłego klimatu, książka ma też niesamowicie wartką akcję co na pewno od tylu lat podoba się dzieciom. Warto więc sięgać po klasykę, ponieważ takie książki jak ta nie starzeją się. Dorośli na pewno też ponownie zachwycą się tą historią. Nie jest ona dziecinna. W tym roku wydawnictwo MG wydaje swoje książki w niesamowicie pięknej oprawie i z przepięknymi ilustracjami. Do grona tych książek można dodać też i tą, „Dziadka do orzechów”. Książka zachwyca okładką i ilością ilustracji w środku. Jest ich najwięcej porównując z innymi pozycjami wydanymi w taki sposób. Ilustracje budują świąteczną atmosferę, idealnie dopełniają całą historię przez co czytanie jej jest ciekawsze. „Dziadek do orzechów” będzie na pewno pięknym prezentem pod choinkę. To niezapomniana historia o wielkiej odwadze i kierowaniu się sercem. Młodsze pokolenia oprócz przeżywania razem z bohaterami niezwykłych przygód na pewno z pomocą starszych znajdzie wartości, które są ukryte w tej historii i przy okazji czegoś się nauczy. Przecież po to są książki dla dzieci – mają bawić i uczyć i ta taka jest. Ja ze swojej strony polecam i uważam, że to jedna z piękniejszych książek świątecznych.
_extremely_books_
20.12.2021
Autor: E.T.A. Hoffmann Tytuł: Dziadek do orzechów Wydawnictwo: Mg Siedmioletnia Klara i jej braciszek Fred czekają na świąteczne prezenty. Jak zawsze najwspanialszy dostaną od sędziego Droselmajera, zegarmistrza i wynalazcy, ich chrzestnego ojca, w tym roku jest to wspaniały zamek z poruszającymi się figurkami. Jednak dzieci wolą inne zabawki od mechanicznych cudów skonstruowanych przez sędziego, którymi nie można się tak po prostu bawić. Klara dostaje nowe lalki i śliczną sukienkę, a Fred pułk ołowianych huzarów oraz konia na biegunach. Pod choinką jest jeszcze jeden prezent- dziadek do orzechów, w postaci małego człowieczka o dużej głowie i cienkich, krótkich nóżkach. Figurka mimo, że jest brzydka bardzo przypada do serca Klarze, więc zostaje jej ona oddana w opiekę. Byłam bardzo podekscytowana, kiedy podeszłam do tej książki. Znałam ją już trochę, jednak miałam obawy co do tej pozycji. Czy obawy były słuszne? Pozycja trzyma nas w niesamowitej atmosferze. Nie ma mowy o nudzeniu się, a nawet możemy się zdenerwować na to, co się w niej dzieje. Historia bohaterów jest świetna, a zarazem tajemnicza. Podczas czytania możemy zastanawiać się nad tym, dlaczego bohaterowie tak postępują. Nie spodobało mi się to, co robił jeden z bohaterów, było to bardzo nie w porządku, jednak tak czasem bywa. Książka ta sprawiła, że poczułam świąteczny klimat, co dodaje jej plusa. Mimo tego, że porwała mnie ona bez pamięci, mam jedną rzecz, która mi się w niej nie podoba. Mianowicie mam wrażenie jakbym znała całkiem inną historię. Myślę, że spowodowane jest to oglądaniem filmów, w których akcja trochę różni się od wersji papierowej. Niestety ten fakt zaważył na tym, że moja ocena będzie niższa. Pozycja ta pokazuje nam świetny magiczny czas i zabawę, jednak żałuję, że nie mogłam najpierw poznać książki, a później filmu. Ocena 6/10
Benita
20.12.2021
Piękna powieść, pełna magii i uroku. 🌟 Co roku sięgam po "Dziadka do orzechów" jestem w nim zakochana, ten klimat, magia wyczuwalna w powietrzu. Kocham tę książkę. Mam różne wydania w swojej bilbitoczce, ale to jest zdecydowanie najpiękniejsze. 🎄 Mądra, pouczająca, momentami mroczna. 🌟 Przepięknie wydana, cieszy oko nawet wymagających czytelników. 🎄 Wszystkie ilustracje utrzymane są w klimacie tamtych czasów i nadają charakteru całej powieści. 🌟 Przepiękna minimalistyczna okładka. 🎄 Bardzo cieszę się, że miałam możliwość przeczytania pięknej historii w urzekającym wydaniu. Wigilia jest wyjątkowym dniem dla Klary i Freda. Piękna, duża, bogato przystrojona choinka, stos prezentów piętrzących się pod drzewkiem. Jak co roku dzieci wyczekują na prezent od swojego chrzestnego. Tym razem w ręce Klary trafia dziadek do orzechów. Dziwna figurka o dużej główne i małym tułowie, a pierwszy rzut oka nic w niej wyjatkowego, lecz coś fascynuje dziewczynke w tej figurce. Już niedługo zaczną dziać się dziwne rzeczy. Czy to sen, czy jawa? Książka zabierze każdego czytelnika do świata dziecięcej bezgranicznej wyobraźni i fantazji. Z przyjemność poczułam się znów dzieckiem. To wyjątkowa opowieść, która rozgrzeje serca w grudniowy wieczór. Obowiązkowa lektura w okresie świąt dla młodszych czytelników i tych starszych! Gorąco polecam!
w_i_o_l_a_a__
02.12.2021
Nie mam pojęcia, jak to się stało, że nigdy jeszcze nie przeczytałam „Dziadka do orzechów"! Gdy ujrzałam jego tegoroczne, jakże piękne, ilustrowane wznowienie przez Wydawnictwo Mg, nie mogłam się oprzeć. I choć opowieść ma ponad 200 lat i jest napisana dla dzieci, to refleksje i puenty są wciąż aktualne, a wiek odbiorcy kompletnie nie ma znaczenia. Wszyscy w Wigilię czekamy na prezenty. Także rodzeństwo Klara i Fred. I choć ojciec chrzestny przynosi im najnowocześniejsze zabawki, oni wolą takie zwykłe, do zabawy, a nie tylko do podziwiania. Tym razem oprócz lalek i żołnierzyków znajdują pod choinką dziadka do orzechów – brzydką figurkę, która budzi w Klarze jakąś fascynację. I nagle, kiedy wszyscy poszli już spać, a dziewczynka została dłużej w bawialni... Zabawki ożyły! Zaczęła się wojna z myszami, porachunki z Mysibabą czy próba zniesienia uroku z księżniczki Pirlipaty. Dowiemy się, dlaczego dziadki do orzechów są takie szkaradne i skąd wzięło się powiedzenie „twardy orzech do zgryzienia". Tytułowy bohater zabierze Klarę do wymarzonej krainy słodkości. Książka utrzymana w baśniowej konwencji, z elementami magii i fantazji. To niezwykły świat dziecięcej wyobraźni, inspirowanej opowieściami dorosłych. Polecam dla wszystkich dzieci, niezależnie od wieku. Nawet takich jak ja.
pierwszyrozdzial
20.12.2021
„Dziadek do orzechów” to jedna z najpiękniejszych opowieści dla najmłodszych, jakie kiedykolwiek miałam okazję czytać! Jej niesamowity klimat utrzymany w świątecznego-fantastycznej otoczce udziela się już po kilku stronach, a tętniąca życiem akcja sprawia, że nawet najbardziej oporni nie będą mogli się od niej oderwać! Kocham takie historie! Z jednej strony ciepłe, pełne ujmujących tradycji, a z drugiej niepozbawione odrobiny szaleństwa. Oczami wyobraźni widziałam tysiące barw, nietuzinkowych postaci, zaskakujących detali. A wyobraźni ma tu kluczowe znaczenie - Autor gra z czytelnikiem, zmusza do kreatywnego myślenia i wyobrażenia sobie fantastycznego świata zabawek, w którym nic nie jest jednoznaczne. Doceniam niezwykły talent Hoffmana, który pisze ciekawie, nie opiera się na dobrze znanej konwencji oraz przemyca istotne wartości. Malo tu oczywistości, a dodatkowe wprowadzenie czarnych charakterów okazało się strzałem w dziesiątkę - nadawało całości jeszcze większej dynamiki oraz aury tajemniczości. Czytałam tę książkę już wiele razy - zawsze wracam do niej z uśmiechem i nadzieją, że odkryję coś nowego, ukrytego między kolejnymi słowami. To powieść, która pozwala oderwać się od rzeczywistości, zanurzyć w dziecięcy świat i oddać wodze fantazji!
aannaa_czyta
22.11.2021
Przyznaję się Wam dzisiaj, że pierwszy raz czytałam książkę „Dziadek do orzechów”. Zupełnie nie wiem jak to się stało, że nie miałam wcześniej ku temu okazji…. Ale zapewne się ze mną zgodzicie, że to najbardziej znana książka bożonarodzeniowa jeśli chodzi o klasykę literatury… Siedmioletnia Klara i jej brat Fred w wigilijny dzień wyczekują świątecznych prezentów. Ku uciesze dorosłych otrzymują wspaniały zamek w którym figurki poruszają się same. Jednak to nie koniec podarków - oprócz tego są lalki, koń na biegunach, ołowiane żołnierzyki oraz mały, zupełnie niepozorny człowieczek o dużej głowie i chudych nóżkach. I to właśnie ta figurka najbardziej przypada do gustu Klarze… Na kartach książki przenosimy się do krainy nieprawdopodobnych przygód, gdzie zabawki ożywają, gdzie istnieje świat wielkich przygód i niesamowitej rozrywki. Gdzie magia miesza się z fikcją, gdzie dobroć i serce drugiego człowieka zostaje zauważone. Ale także odbywamy podróż do krainy, gdzie dominującą rolę odgrywają dziecięce marzenia w których wszystko jest możliwe… Cudowna historia, która w ostatnich dniach wypełniła nasze wspólne, długie wieczory. Dzięki niej umiliłyśmy sobie z córkami czas i przypomniałyśmy chwile, kiedy zabawki ożywały…
Anonim
23.11.2021
Pora opowiedzieć Wam trochę o moich odczucia podczas lektury „Dziadka do orzechów”. Mieliście okazje czytać ten klasyk w oryginale? Czy raczej znacie historie głównie z filmów i dziecięcych opowiadań? Niestety się rozczarowałam… Historie, które znałam z opowiadań dziecięcych, czy filmów dość mocno odbiegają od tej książki. Niestety okazały się średnie. Dodatkowo powieść się w moim mniemaniu źle zestarzała. Opowiadanie przeznaczone niby dla młodszych czytelników, a zawiera między innymi: „leżał w kałuży krwi”, „głupia dziewczynko”. Nie wiem jak dla was, ale moim zdaniem w literaturze dziecięcej nie powinno być takich elementów. Po prostu tego nie kupuje To teraz trochę wam opowiem o tych dobrych stronach książki bo i takie były. Autor posługuje się przepięknym XIX- wiecznym językiem. Wydawnictwo zaopatrzyło książkę w wiele ilustracji, ale niezmiernie przeszkadzał mi układ strony. Najzwyczajniej bolało mnie marnowanie papieru.. Historia jest dziwna, dla dzieci na pewno zbyt brutalna, a dla dorosłych chyba zbyt kolorowa. Raczej już do niej nie wrócę. 6⭐️ We współpracy z @wydawnictwo_mg