Początek informacji o produkcie

Drood

Produkt niedostępny do zakupu przez internet
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Wydawnictwo:
Data premiery:
2012-09-19
Liczba stron:
830
Autor:
Simmons Dan

Powiązane z produktem hasła

fantastyka historyczna/historical fantasygotycki horrorparanormal

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Oparty na faktach z życia Charlesa Dickensa, "Drood" zgłębia nierozwikłane tajemnice ostatnich lat życia pisarza, a także, być może, odsłania sekret jego ostatniego, niedokończonego dzieła, "Tajemnicy Edwina Drooda". Mrożący krew w żyłach, mroczny, niedający się zapomnieć i absolutnie oryginalny – "Drood" to Dan Simmons w szczytowej formie.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1053118021
Tytuł:
Drood
Autor:
Tłumaczenie:
Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

kasandra
23.09.2012
Świetna książka dla odważnych czytelników spragnionych mocnych wrażeń. Jestem pod wrażeniem tej publikacji! Fabuła naprawdę wciąga od pierwszych stron i wciska w fotel psychologicznymi elementami, zagadkami i suspensem. Plusem jest złowrogi klimat XIX-wiecznego Londynu, paleta barwnych, nieszablonowych postaci oraz trzymająca w napięciu akcja. Język jest plastyczny, wystylizowany na dawniejsze czasy a jednocześnie prosty w odbiorze. A okładka? Niesamowita i idealnie oddająca cząstkę opowieści. Jest to horror, thriller, powieść historyczna i książka sci-fi w jednym. Nie da się jednoznacznie zaszufladkować tej lektury. Pomysłowa fabuła, mroczna strona Londynu, oryginalni bohaterowie, narracja przypominająca pamiętnik oraz zaskakujące zwroty akcji to zaledwie przedsmak czekających na nas wrażeń. Polecam czytelnikom, którzy lubią odkrywać nietypowe lektury, nie boją się wyzwań oraz pragną zanurzyć się w groźnym, pełnym niespodzianek świecie, gdzie wszystko może się zdarzyć...
Dwojra
08.05.2014
Przenieśmy się do roku 1865. Dokładnie do dziewiątego dnia czerwca. To właśnie wtedy miała miejsce katastrofa kolejowa pod Staplehurst. Rozpędzony pociąg natrafił na wyrwę w torach; część wagonów szczęśliwie tylko się wykoleiła, lecz reszta poszybowała w dół, wprost do rzeki. Od tego wydarzenia zaczyna się 800-stronicowa powieść, która mnie najzwyczajniej w świecie urzekła. Jednak niech Czytelnik nie myśli sobie, że urzekają mnie horrendalnie długie historie o ciufciach, bo to nie do końca tak. Dodajmy do fabuły jeszcze kilka cegiełek: Jednym ze szczęśliwie ocalałych z katastrofy jest pisarz, którego sława nie zgasła nawet teraz, w XXI wieku: Charles Dickens. To właśnie on jest przedmiotem rozważań przez całą powieść. Tragedia pod Staplehurst wywarła na pisarzu ogromne wrażenie, zostawiła rany w jego psychice, które z czasem zmieniły się w niemniej uciążliwe blizny. Również podczas udzielania pomocy rannym autor Opowieści Wigilijnej napotyka na swej drodze Drooda – przedziwną kreaturę o bladej cerze, kilku brakujących palcach i szramach na każdej odsłoniętej części ciała. Teraz już Czytelnik wie, skąd wziął się osobliwy tytuł powieści. Lecz żeby rzecz była jeszcze bardziej urozmaicona, należy pochylić się nad narratorem. Całą historię opowiada nam William Wilkie Collins – również człowiek pióra, specjalizujący się w historiach sensacyjnych i eksperymentach z opium, laudanum i morfiną, których to używek zażywa na potęgę. Nie wszystkie przygody, o jakich czytamy, zdarzyły się z udziałem Collinsa. Niektóre opowiada mu Dickens, a dopiero potem Czytelnik zapoznaje się z nimi dzięki Wilkiemu. Tak więc mamy do czynienia z podwójnym rozszczepieniem, dwoma pryzmatami, przez które przechodzi główne wydarzenie, zanim trafi do odbiory. Światło rzucone na historię nie ulega ponownemu skupieniu, zatem Czytelnik może być pewien niepewności opisywanych przygód. I to właśnie w tej powieści jest piękne! Nic w Droodzie nie jest tym, czym się wydaje. Zupełnie tak, jakby twierdzenie wyznawane przeze mnie wobec całej literatury wsiąkło nagle w karty książki. Całość historii sprawia wrażenie zamglonej, przesłoniętej przez dym z opiumowej fajki, przez majaki człowieka zażywającego laudanum, aż w końcu przez nie do końca sprawną psychikę Dickensa. To wciąż nie wszystko. Drood to nie książka o narkotycznym szaleństwie. To przede wszystkim opowieść społecznie zaangażowana, traktująca o społeczeństwie XIX-wiecznym, meandrach życia tak wyższych, jak i niższych klas. To także historia o tym, z jakimi trudnościami boryka się pisarz, zanim dokończy swoje dzieło; ile przeszkód - w postaci kryzysów, publicznej opinii, a nawet zazdrości – staje mu na drodze do literackiej chwały. Łudzę się, że w przekonujący sposób ukazałam wielowymiarowość powieści napisanej przez pisarza, o pisarzu, który pisze o pisarzu. Wybiegi zastosowane w Droodzie może i nie są najoryginalniejsze (wszak wszystko już było), Simmons czerpie jednak (z powodzeniem) z wzorców klasycznych, stawia sobie wysoko poprzeczkę i przeskakuje ją bez najmniejszego problemu. Doprawdy, mało jest współczesnych książek, które są tak misternie skonstruowane. Niech potencjalny Czytelnik nie zraża się długością lektury. Nie jest ona w żadnym stopniu przegadana. Wręcz przeciwnie! Gdy sama zdobyłam bramkę połowy książki, wręcz smucił mnie fakt, że w takim tempie uciekają mi kolejne kartki. Rzeczywistość przestaje mieć znaczenie, gdy czyta się Drooda. W ten sam sposób literacka rzeczywistość tejże powieści gra znikomą rolę wobec fikcji. Nie wiem, czy zdolna jestem napisać coś więcej jak to, że naprawdę wszystkim polecam powieść autorstwa Dana Simmonsa.
Marciocha
29.10.2012
Kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki "Drood'a", przeraziła mnie jego wielkość. To opasłe tomisko ma ponad osiemset stron, zapisanych w dodatku dość drobną czcionką. Bałam się w pierwszej chwili, że jeżeli książka okaże się kiepska, to nie podołam i nie przemielę cholery za nic w świecie. Na całe szczęście były to tylko chwilowe wątpliwości i bezpodstawne obawy. Książka okazała się magiczną bramą do świata XIX-wiecznego Londynu. Poznałam dzięki niej krainę mroku i śmierci, w której zło kwitnie jak pleśń na gnojówce. Przy lekturze każdego kolejnego rozdziału czułam jak wciąga mnie ta obrzydliwość, budząc zarazem fascynację i przerażenie. Przebrnięcie tego świata nie należy do prostych - autor wplótł tutaj tyle faktów i detali z życia Karola Dickensa, że momentami odczuwałam przesyt tą drobiazgowością. Nie jest to absolutnie wada! o nie! Po przeczytaniu całości dotarło do mnie, że dzięki tak wielu informacjom zgubiłam gdzieś granicę między prawdą a fikcją literacką, dzięki czemu przez mój g
Fashionpart
22.12.2012
,,Drood” jest książką którą ciężko się czyta, trzeba być na niej bardzo skupionym, co niekoniecznie się udaję po męczącym dniu w pracy/szkole czy na uczelni. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że autor ma tendencje do przegadywania. Opisy ciągną się w nieskończoność, naładowane są całym mnóstwem szczegółów, retrospekcji, anegdotek. Muszę przyznać, że dość ciężko czytało mi się tę książkę. Jednak opisy pięknego, magicznego i tajemniczego XIX wiecznego Londynu biją wszystko na głowę, to dzięki nim zapomina się o jakichkolwiek wcześniejszych trudnościach.Książka oferuje wszystko: ciekawą opowieść, humor, zaskoczenie, strach. Opowiada o zawiści, snobizmie, chciwości oraz ciekawości. Pokazuję czytelnikowi jak łatwo genialny umysł zmienia się z powodu uzależnienia. Atutem jest również to, że po przeczytaniu książki czytelnik do końca nie wie co jest prawdą a co omamami narratora, spowodowanymi jego uzależnieniem. Polecam! Moja ocena: 8/10
Miqa
09.11.2012
„Drood” to była najbardziej wyczekiwana przeze mnie książka. Nie pamiętam, bym na jakąkolwiek książkę do recenzji czekała w takim napięciu i zniecierpliwieniu. A wierzcie mi – czekać się opłacało. Dan Simmons postanowił niejako dokończyć to, co niedokończone, czyli stworzyć własną wersję wydarzeń, które zainspirowały Charlesa Dickensa do napisania „Tajemnicy Edwina Drooda”. To właśnie tytułowy Drood Dickensa, będzie głównym bohaterem w książce Dana Simmonsa. Pisarz zręcznie wpisał w swoją powieść zarówno wydarzenia z życia Dickensa jak i wykreował wspaniałą, tajemniczą, a miejscami mrożącą krew w żyłach, wciągającą opowieść. Uprzejmie radzę nie sugerować się opiniami, które mówią, że książka Simmonsa jest nudna. Jeśli ktoś tak twierdzi, to po prostu nie potrafi docenić wszystkich atutów tej powieści oraz wspaniałych, barwnych opisów. Osobiście mogę tylko jeszcze raz zachęcić do przeczytania tej fascynującej powieści!
Zirtael
22.11.2012
Akcja książki rozpoczyna się 9 czerwca 1865 roku, w dniu, który równie dobrze mógłby być końcem, a nie początkiem serii tajemniczych zdarzeń. Charles Dickens przeżył katastrofę kolejową, która odcisnęła piętno na jego duszy. Spotkanie, które towarzyszyło temu tragicznemu wydarzeniu, było motorem wszelkich późniejszych działań Dickensa. Pisarz zaczął prowadzi prywatne śledztwo, aby dowiedzieć się kim jest tajemnicza postać przedstawiająca się jako Pan Drood. Narratorem powieści jest przyjaciel i współpracownik Charlesa Dickensa - Wilkie Collins. Postanawia on przedstawić ostatnie lata życia pisarza (od chwili katastrofy kolejowej, aż do jego śmierci). Podkreśla jak wielkie zmiany zaszły w osobowości autora. Książka ukazuje mroczny obraz XIX-wiecznego Londynu. Czy Dickens oszalał? Kim był tajemniczy Pan Drood?

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie