Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Uwaga, przeczytaj informację o stanie przedmiotu znajdującą się poniżej. Tytuł: Devlin Autor: Jennifer L. Armentrout Ilość stron: 488 Rok wydania: 2019 Stan: bardzo dobry Numer katalogowy: 243.20260714.QT4GVYHFQL.MK
Nawet Rosie Herpin, która para się polowaniem na duchy, nie jest w stanie przewidzieć spotkania dwójki żałobników, przez co zbliża się do sławnego i uwodzicielskiego Devlina de Vincenta. Wszyscy w Nowym Orleanie wiedzą, że spadkobierca rodzinnej klątwy zarówno przeraża, jak i fascynuje. Dla miejscowych Devlin jest diabłem. Dla Rosie jest mężczyzną, który podsyca jej najśmielsze fantazje.
Kiedy atak na przyjaciółkę kobiety okazuje się być powiązany z rodem de Vincentów, Devlin staje się dla niej zagadką, której rozwiązanie może przypłacić życiem. Mężczyzna wie, czego pragnie od tej seksownej, uwodzicielskiej kobiety, ale co Rosie może chcieć od niego? To pytanie, które staje się naglące – i niebezpieczne – gdy Devlin podejrzewa ją o kopanie w jego przeszłości.
W tej chwili okazuje się jednak, że legendy otaczające ród de Vincentów, mogą w ogóle nie być zmyślone. Rosie będzie musiała odkryć prawdę prowadzącą ją w ramiona mężczyzny, któremu nie zdoła się oprzeć – przystojnego diabła we własnej osobie.
Jennifer L. Armentrout to amerykańska pisarka specjalizująca się w powieściach przeznaczonych dla młodych dorosłych - głównie z pogranicza science fiction i romansu. Wiele spośród jej książek trafiło na listę bestsellerów magazynu "New York Times". Urodziła się w stanie Zachodnia Wirginia w 1980 roku. Do tej pory opublikowała kilkadziesiąt powieści - współpracując zarówno z małymi, jak i dużymi wydawcami. Pisze również pod pseudonimem J. Lynn. Prywatnie lubi czytać, oglądać filmy o zombie i ćwiczyć.
Oceny i recenzje o produkcie
Sortuj
Dominika
Zweryfikowany zakup
07.10.2022
Zawsze cieszę się, gdy uda mi się skończyć jakąś serię lub trylogię, ponieważ jest to wyraźny znak, że powieści danego autora przypadły mi do gustu na tyle, bym dała im szansę więcej niż raz.Jeśli chodzi o Jennifer L. Armentrout to najpierw czytałam serię jej książek dla młodzieży i byłam zachwycona. Teraz zabrałam się za książki dla starszych czytelników i ta autorka nie zawiodła mnie w żadnym momencie książki. Polubiłam tych bohaterów, a w szczególności Rosie, która jest naprawdę świetnie skonstruowaną postacią kobiecą z ciekawą historią i osobowością. Podoba mi się to w jaki sposób odnosiła się do swoich bliskich i jak traktowała przyjaciół. Również uwielbiałam momenty, w których rozmawiała z Devlinem i ich specyficzne sprzeczki. Bardzo bawiła mnie ich relacja, ale również dziwnie rozczulała. Nie sprawdzałam, czy ta autorka wydała coś jeszcze w tym stylu, ale jeśli natknę się na jakąś jej powieść w księgarni, to kupię bez wahania, nie ważne, co by to było.
Adusia
Zweryfikowany zakup
16.10.2021
Trzecia część nie zawiodła. Książka rewelacyjna, godna polecenia. Po przeczytaniu trylogii długo zastanawiałam się, która z części najbardziej mi się podobała i w ciąż ciężko mi jednomyślnie to stwierdzić. Wszystkie (Lucyfer, Gabriel i Devlin) mają w sobie coś niesamowitego, wciągającego i pełnego emocji. Każdy z braci jest zupełnie inny, każdy opowiada własną historię, która wciąga tak, że nie sposób się oderwać. Zakończenie jest zaskakujące i z pewnością nieprzewidywalne. Książka napisana w sposób lekki, zabawny, a napięcie budowane jest z rozdziału na rozdział coraz bardziej. Serdecznie polecam!
Anonim
Zweryfikowany zakup
27.07.2020
Trzecia i zarazem ostatnia książka z tej serii równie dobrze jak pozostałe dwie ukazuje tajemnice i sekrety pomieszane z romansem. Znajdziemy w niej również rozwiązanie zagadki, która ciągnęła się przez całą serię, oraz duchy.
SupernaturalAngel
Zweryfikowany zakup
06.06.2020
Wow! Nigdy bym nie przypuszczała, że Devlin okaże się taki ludzki. Polecam ja z czystym sercem (jak i cala serię oczywiście:) ) Przeczytałam ją w ciągu 1 DNIA!!! Prawie 500 stron z zapartym tchem, z wypiekami na twarzy.
Anonim
Zweryfikowany zakup
05.06.2022
Cześć 2 trylogii znacznie bardziej przypadła mi do gustu niż cześć 1, ale obie cześć bardzo wciągają, trochę mrocznego klimatu i tajemniczości a do tego rozwijający się romans między bohaterami 😍😍😍
barbara_marek
Zweryfikowany zakup
19.09.2019
Niw zawiodłam się na trzeciej części. Jest równie dobra jak pierwsze dwie. Jestem przekonana że autorka napisze dodatkową części na temat brata bliżniaka . Oczekuję.
Mariola Zielińska
Zweryfikowany zakup
16.10.2019
Bardzo fajnie się czyta o pięknych facetach i niebanalnych kobietach, którzy mimo tajemnic i przeciwności odnajdują miłość.
Marlena Chłodnicka
Zweryfikowany zakup
07.09.2019
dobrze się czytało tą historię bardzo przewidywalna przez co lekka
Aglo
Zweryfikowany zakup
10.09.2019
Wow. Najlepsza część trylogii zdecydowanie. Polecam każdemu
https://www.facebook.com/LifeInTheBooks91/
Zweryfikowany zakup
19.06.2021
Polecam. Cała seria warta uwagi :)
Anonim
Zweryfikowany zakup
14.04.2022
Najlepsza część z całej trylogii
Krzysztofa Wrzesińska
Zweryfikowany zakup
05.07.2021
Najlepsza z całej serii 😁
olaaaa
Zweryfikowany zakup
07.09.2019
Super, jak poprzednie
Anonim
Zweryfikowany zakup
09.03.2023
Najlepsza cześć 💜💜
Anonim
Zweryfikowany zakup
31.08.2021
Super, polecam
Justyna
Zweryfikowany zakup
19.12.2022
Polecam!
Marta Głodek
Zweryfikowany zakup
10.03.2022
Polecam
Joanna Begier
Zweryfikowany zakup
17.11.2021
Polecam
sandra
Zweryfikowany zakup
18.07.2023
♥️♥️♥️
Monika Szulc
14.09.2019
„Devlin” to ostatnia część serii de Vincent i nie mogłam się jej doczekać. Najstarszy z braci zawsze był wielką zagadką i pragnęłam poznać go lepiej. Devlin jest diabłem, może nie prawdziwym, jednak tak ludzie go nazywają, co jest nieco przerażające. Rosie Herpin, poluje na duchy, często się uśmiecha i wierzy w ludzi. Nie mogliby się bardziej różnić, a jednak od pierwszego ich spotkania między nimi iskrzy. Uwielbiam autorkę, co podkreślam na każdym kroku, jednak ta książka troszkę mnie rozczarowała. Pomysł na klątwę wiszącą nad rodem de Vincent jest doby. Przeklęta ziemia, dziwny bluszcz, a może i duchy hasające beztrosko po wielkim domostwie. Klimat niezwykły i mroczny, co uwielbia w romansach, jednak autorka tutaj już pojechała po całości. Sama nie wiem, czy te duchy naprawdę istnieją, czy też nie, bo było dziwnie i nie zanosiło się na paranormal, a jednak tak się skończyło. Rosie jest w drużynie łapaczy duchów i wraz z przyjaciółmi tropi owe duchy i pomaga innym się ich pozbyć. Jej przyjaciółka jest medium. Ten wątek mnie nie przekonał. Cała historia jest fikcją literacką, jak większość romansów, ale gdzie jest jakikolwiek autentyzm? Ta sprawa z duchami jest po prostu dziwna, mało realna i jakoś mi tu nie pasuje. Dev natomiast jest strasznie zamknięty w sobie. O sprawach firmy milczy i nawet braciom nie mówi, co się dzieje. Przystojny, tajemniczy i trudny. Wartka akcja, ogniste dialogi i sam romans jest dobry. Książkę czytało mi się szybko i lekko. Relacja Rosie i Devlina jest burzliwa i wywołuje emocje. Tajemnice, które zaprzątały moje myśli w końcu zostały ujawnione, lecz nie czuje się usatysfakcjonowana. Książka przekombinowana, sam finał absurdalny. Ostatnie strony były tak nieprawdopodobne, że trudno było mi zaakceptować niektóre rozwiązania. Bohaterowie zabijają na prawo i lewo, ale to nic. Ukrywają sprawy i żyją tak jak wcześniej, bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia. Mało tego, wspierają się i dosłownie klepią po ręce, bo przecież rozumieją się i w całości popierają. Serio? Przecież nie są katami, ani sądem, by wymierzać sprawiedliwość. Autorka na koniec wykorzystała chyba wszystkie swoje pomysły, bo nieoczekiwane pojawienie się nowego bohatera było nie tle, co zaskakujące, ale bezsensowne i moim zdaniem niepotrzebne. Narzekam, ale niektóre sytuacje wytrąciły mnie z równowagi, bo absurd goni absurd i tylko sam romans się obronił. Najstarszy z braci miał trudne dzieciństwo, dba o swoich braci i to było dobre. Sprawki Lawrenca zawsze mnie intrygowały i byłam głodna szczegółów, jednak właśnie te szczegóły i rozwiązanie wszystkich wątków mnie rozczarowało, czyli jakieś ostatnie 40 stron. Wszystko działo się za szybko i zabrakło jakiegokolwiek realizmu. Cała reszta była dobra i czytałam z przyjemnością. 5/10 Za całokształt. Jeśli pominęłabym zakończenie, to moja ocena byłaby lepsza 7/10.
werka777
10.09.2019
Devlin de Vincent. Najmroczniejszy i najbardziej nieprzystępny z wszystkich braci. Już po przeczytaniu pierwszego i drugiego tomu zdążył zapisać się w mojej pamięci jako ten najtrudniejszy do zdobycia i rozgryzienia. I choć wiedziałam, że miłosna historia przeżyta u jego boku to będzie trudny orzech do zgryzienia, warto było czekać. Nie jestem zawiedziona. Wręcz przeciwnie. Pomimo ciężkiego charakteru Devlina, konsekwentnie pociągniętego przez sporą część powieści to było to, na co liczyłam. On i Rosie tworzą mocny duet, któremu kibicowałam nieraz wpadając w skrajne emocje, ale przez cały czas odczuwając ogromną przyjemność z czytania. Główna bohaterka to nie młódka, która ma pstro w głowie. Kobieta straciła męża i nie dała się uwikłać w żadne przelotne, błahe romanse. Łowczyni duchów, która od czasu do czasu – za sprawą znajomej – ma okazję uczestniczyć w wywołujących gęsią skórkę rytuałach. I nie da sobie w kaszę dmuchać. Potrafi stawić czoła temu, od którego wielu wolałoby stronić. Ani on, ani ona nie są więc sztampowymi, wyciosanymi banalnym słowem postaciami. Ich kreacja potrafi zaskoczyć. Historia jest namiętna, ale to chyba nikogo po opisie charakterów postaci już nie zdziwi. Pomiędzy bohaterami iskrzy na wielu liniach, stąd ich miłosnej relacji, której towarzyszą wzloty i upadki, kibicowałam z zapartym tchem. Zupełnie skrajne osobowości próbują się dotrzeć – jest ciekawie, ale to nie jedyny motyw, na którym skupiła się autorka. Przecież na rodzinie de Vincent cały czas wisi jakaś klątwa. Co w związku z tym? Ano czytelnik dostaje wisienkę na torcie w postaci trudnej przeszłości Devlina, która wiele tłumaczy. Pojawiają się odpowiedzi na pytania dręczące fanów serii od pierwszego tomu. Jest szczypta kryminału, ale co w związku z wątkami paranormalnymi? Jeśli lubicie powieści z dreszczykiem i macie ochotę na małe uczestnictwo w pewnym duchowym seansie, na pewno to tutaj znajdziecie. Temu tematowi książka zawdzięcza więc klimacik grozy. Jest prawdziwa mieszanka wybuchowa emocji, wątków i wrażeń. Pozwala autorka dać o sobie znać postaciom z poprzednich tomów, także tym męskim. I ja już sama nie wiem, który najbardziej skradł moje serce, ale zaryzykuję i powiem, że właśnie ten ostatni. Cała seria jest powiewem świeżości w literaturze romansu, wnosi oryginalne tło nieograniczone do jednej części, ale budzące niepokój i rozliczne pytania przez cały cykl. Czy to już koniec? Może jeszcze nie… Oby przeczucie mnie nie myliło i autorka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Ze swojej strony rekomenduję Wam pełną trylogię. Obezwładniający urokiem bracia oczarują i Was. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/09/devlin-jennifer-l-armentrout-kiedy-na.html
Ewelina Romatowska
29.09.2019
Znacie już braci z rodu de Vincent? Jeżeli nie to koniecznie nadrabiajcie zaległości! „Devlin” to trzeci i niestety ostatni (chyba) tom serii. Nie ukrywam, że najbardziej na niego czekałam, bo postać Devlina zaintrygowała mnie już w pierwszej części i z niecierpliwością wyczekiwałam historii najstarszego z braci. Czy mi się podobała? Jestem zachwycona! Nie mogłabym wyobrazić sobie lepszego zakończenia serii, a historia Devlina i Rose niesamowicie mnie wciągnęła. Nie będę ukrywać, początkowo trochę obawiałam się po nią sięgnąć. Tak czekałam na ten tom, że ostatecznie bałam się rozczarowania i że książka nie spełni moich oczekiwań. Na szczęście, również tym razem autorka mnie nie zawiodła i dostałam fenomenalną historię, a nawet lepszą niż się spodziewałam. Mogę także śmiało napisać, że jest to mój ulubiony tom z całej serii, a Devlina zaklepuję i oficjalnie ogłaszam moim książkowym mężem. Postacie wykreowane przez autorkę to po prostu mistrzostwo i pokochałam wszystkich od samego początku. Już w pierwszych tomach Devlin roztaczał aurę tajemniczości oraz niebezpieczeństwa i zastanawiałam się jak Pani Armentrout sobie poradzi z jego postacią. Na szczęście bezwzględny i zimny jak góra lodowa Devlin nie zmienił się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w ciepłą kluchę, chociaż po bliższym poznaniu wcale nie jest taki bezduszny jak się wydaje. Nawet Rose, ognista łowczyni duchów, z językiem ostrym jak brzytwa, która nie boi się stanąć twarzą z diabłem (dosłownie i w przenośni) nie wpłynęła na charakter jego postaci (za co jestem autorce ogromnie wdzięczna), za to dodawała iskier których nie dało się ignorować, kiedy ta dwójka znajdowała się w tym samym pomieszczeniu. Ich dialogi to wisienka na torcie. Potrafią nieźle rozbawić i poprawić nastrój. Właśnie takie książki lubię najbardziej! Uważam, że „Devlin” to rewelacyjne zakończenie serii (chociaż po cichu liczę na kolejną część). Jest pełna niespodzianek, zwrotów akcji, a niewyjaśnione sytuacje nabierają znaczenia i wszystkie elementy układanki wpadają na swoje miejsce. Jeśli mam być szczera, nie wiem co jeszcze mogę napisać, aby przekonać was do sięgnięcia po tę książkę. To po prostu trzeba przeczytać... Podczas czytania towarzyszył mi taki rollercoaster emocjonalny, że nie jestem w stanie ubrać w słowa, jak bardzo podobała mi się ta historia. Mam nadzieję, że po przeczytaniu pokochacie ją tak samo jak ja. ❤️
kit_katbooks
12.09.2019
KLĄTWA RODU DE VINCENT JEST PRAWDZIWA ,DIABEŁ W LUDZKIEJ SKÓRZE -DEVLIN Kochani ,co to była za książka !! Devlin, wiedziałam ,że to będzie naprawdę coś ! Kto czytał wcześniejsze części o losach braci de Vincent ,zna historię ,zna klątwę i co się z tym wiąże . Muszę powiedzieć,że moje przeczucia mnie nie nie myliły , kończąc Gabriela wiedziałam , że spotkamy Rosie ,ta barwna postać musiała być dalej .Devlin ,jak nie pałałam do niego sympatią w poprzednich częściach ,tak teraz" Mój ci On". Nie można o nim powiedzieć , że jest dobry delikatny ,ale w połączeniu z Rosie tworzą idealny team , ona go dopełnia ,ona go zmienia ,ona dała mu szansę. Jak w każdej części jeden z barci przechodzi przeminę dzięki Kobiecie ,ta kobieta to istna petarda , swoje przeszła i teraz stara się brać z życia garściami ,aby niczego nie żałować , bo wie , że życie jest krótkie . Ta książka prócz ciekawego wątku miłosnego , posiada również dreszczyk grozy , tak kochani tam się dzieją rzeczy , które ciężko wytłumaczyć , zasadniczo w poprzednich częściach też była mowa o nawiedzonym domu rodu de Vincentów ,ale w tej części ,Rosie jest "pogromcą duchów" pasjonuje ją ten świat , to jej konik . Ja na jej miejscu uciekała bym czym prędzej słysząc jakieś dziwne odgłosy , a ta dziewczyna idzie w paszczę lwa ,szuka wyjaśnienia . Devlin jest naprawdę skomplikowany ,poznając jego historię ,możemy dowiedzieć się dla czego taki jest i czym się kierował podejmując swoje decyzje . Ja zakochałam się w dialogach pomiędzy Devlinem a Rosie .Ona jako nieliczna nie czuła przed nim strachu , on ją denerwował , a raczej denerwowało ją to , że naprawdę go lubiła .On ją cenił za to , że mówiła mu co o nim myśli , nawet jeśli to nie było miłe , jednak zdawał sobie sprawę , że miała rację . Ta książka to idealne zakończenie Serii o braciach de Vincent ,mamy wszystko ,napięcie , miłość , wyjaśnienie wszystkich niewiadomych , uwolnienie duchów przeszłości i to dosłowne . Jak już mówiłam ta części to moja ulubiona , jeśli nie znacie całej serii a lubicie romanse z lekkim dreszczykiem i pełne humoru, zmieszane z emanującym pożądaniem i przyciąganiem bohaterów ,to to jest to !!! Mężczyźni z rodu de Vincent mogą zakochać się tylko raz ......
dalena.ro
11.09.2019
Trzeci tom serii „de Vincent”… WOW! To było naprawdę dobre, niespodziewane i gorące!! Jeśli jesteście po lekturze poprzednich części i myślicie, że Jennifer L. Armentrout już niczym nie zaskoczy to jesteście w ogromnym błędzie. Będzie więcej duchów, więcej tajemnic, więcej zwrotów akcji i więcej pikanterii! Devlin de Vincent jest najbardziej skrytym i niebezpiecznym z braci. Żyje według sztywnych zasad, otoczony intrygami i wrogami. Żyje naznaczony bólem. Ma tylko jeden cel, ochronić swoją rodzinę… za wszelką cenę. Kiedy w jego poukładanym życiu pojawia się Rosie Herpin, wszystko zaczyna się zmieniać. Dziewczyna jest nieokiełznana, pyskata, irytująca i intrygująca. Rosie jest też… łowczynią duchów. Wierzy również, że de Vincentów dotknęła klątwa i że mieszkają oni w nawiedzonej posiadłości. Wszystko to oraz jej dziwna znajomość z pewnym dziennikarzem sprawia, że kobieta jest dla Devlina niebezpieczna. Może zacząć grzebać w jego przeszłości, może odkryć tajemnice, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Mimo to Rosie fascynuje mężczyznę. Kiedy między tą dwójką zaczyna iskrzyć, kobieta zaskakuje go… wiadomością od ojca Devlina. Problem polega jednak na tym, że staruszek de Vincent został jakiś czas temu zamordowany. Czy Ros rzeczywiście dostała wiadomość od ducha czy kłamie? I co się stanie, kiedy okaże się, że kobieta zamieszana jest w jedną z największych intryg de Vincentów. Czy Devlin zdoła jej zaufać? Czy zdoła pokazać swoje prawdziwe oblicze skoro nie ukrywa się nawet przed braćmi? Jennifer L. Armentrout kolejny raz udowadnia, że pisze zjawiskowo! Książka napisana jest błyskotliwie, lekko i zmysłowo. Napięcie rośnie z rozdziału na rozdział… wręcz nie mogłam odłożyć lektury na później. Zarwana noc nad książką to doskonały dowód na to, że „Devlin” jest wyborną lekturą. Koniecznie sięgnijcie po ten tytuł, jak i po całą serie. Nie zawiedziecie się! Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Ver.reads
24.09.2019
𝑺𝒄𝒊𝒂𝒏𝒚 𝒃𝒚𝒍𝒚 𝒋𝒂𝒌 𝒃𝒍𝒊𝒛𝒏𝒚 𝒏𝒂 𝒋𝒆𝒈𝒐 𝒑𝒍𝒆𝒄𝒂𝒄𝒉, 𝒑𝒐𝒅𝒍𝒐𝒈𝒊 𝒋𝒂𝒌 𝒌𝒐𝒔𝒄𝒊, 𝒌𝒕𝒐𝒓𝒆 𝑳𝒂𝒘𝒓𝒆𝒏𝒄𝒆 𝒏𝒊𝒆𝒖𝒔𝒕𝒂𝒏𝒏𝒊𝒆 𝒔𝒕𝒂𝒓𝒂𝒍 𝒔𝒊𝒆 𝒑𝒐𝒍𝒂𝒎𝒂𝒄, 𝒂 𝒘𝒔𝒛𝒚𝒔𝒕𝒌𝒐 𝒘 𝒅𝒐𝒎𝒖 𝒃𝒚𝒍𝒐 𝒏𝒊𝒄𝒛𝒚𝒎 𝒘𝒊𝒆𝒄𝒆𝒋, 𝒋𝒂𝒌 𝒔𝒌𝒂𝒛𝒐𝒏𝒚𝒎 𝒎𝒊𝒆𝒔𝒆𝒎 𝒊 𝒓𝒐𝒛𝒆𝒓𝒘𝒂𝒏𝒚𝒎𝒊 𝒎𝒊𝒆𝒔𝒏𝒊𝒂𝒎𝒊... Snujące się duchy, nawiedzenia, zjawiska paranormalne. Dla jednych są to wyłącznie ludzkie, nic nie znaczące wymysły, jednak dla Rosie Herpin to ogromna pasja, której oddaje się niemal każdego dnia. Dlatego też dom de Vincenta, według miejscowej legendy od wielu lat przeklęty, od długiego czasu przykuwa jej uwagę. Wkrótce jednak ta fascynacja niespodziewanie przeniesie się również na jego mrocznego, zamkniętego w sobie właściciela... Uwielbiam twórczość i lekkość pióra Armentrout, seria Lux po dziś dzień jest jedną z moich ulubionych, dlatego też po wszystkie jej nowe dzieła sięgam w ciemno - tym razem również się nie zawiodłam. Cykl "De Vincent" wyróżnia się przede wszystkim posępnym, ponurym klimatem, którym książki te są przesiąknięte. I chociaż Devlinowi w poprzednich częściach daleko było do ideału, cóż, w tej zdecydowanie skradł moje serce. Mimo iż Jennifer powiela sporo utartych w tym gatunku schematów, to jednak potrafi zaskoczyć, a sama kreacja bohaterów, tak charakterystycznych i temperamentnych, zachwyca na tyle, że ciężko oderwać się od lektury. Połączenie piekielnie wciągającej miłosnej historii z elementami zawiłego thrillera tworzy idealną mieszankę, a spora dawka humoru, momentami wręcz czarnego, sprawiała, że niejednokrotnie uśmiechałam się do kartek papieru. "Davlin", tak jak i poprzednie tomy tej serii, to pozycja stworzona dla fanek nieoczywistych gatunkowych połączeń. Mroczny dreszczyk, mętne tajemnice i intrygujący romans - z całego serca polecam!
1001 Romansów
02.10.2019
Z autorką Armentrout zaczęłam swoją przygodę od serii de Vincent, a mianowicie od Lucyfera. Zawsze Devlina miałam za dość gburowatego, jednak zagłębiając się w powieść, zmieniałam zdanie. Od wolno ducha Lucjana, przez niezdecydowanego Gaba do Devlina... Diabła. Rosie Herpin, to młoda wdowa, która straciła swojego męża poprzez samobójstwo, minęło dziesięć lat, a w jej sercu nie znalazł nikt swojego miejsca. Kobieta jest bardzo związana z grupą, która chętnie zbadałaby posiadłość de Vincentów, nie jest to tajemnicą, że posesja jest nawiedzona, a nad rodem krąży klątwa. Devlin de Vincet, to najstarszy z braci. Od lat związany z szaleńczą Sabiną, jednak z drugiej części wiemy, że mężczyzna uwolnił się z tego związku. Dev jest raczej osobą zamknięta w sobie, nie ufa nikomu, nie dopuszcza do siebie żadnej osoby... Jednak na jego drodze pojawia się fanatyczka duchów i koralikowych zasłonek. Przez brak zaufania do szczerej miłości, tak można określić ich relacje. De Vincentowie mają to do siebie, że zakochują się raz i na zawsze... Czy w tym przypadku będzie również tak samo? Czy Rosie uda poskromić się demony Deva? Ta część zdecydowanie jest najlepsza, wszelkie tajemnice zostaną rozwiązane, bohaterowie zmieniają się. Devlin był moim zdaniem najbardziej skomplikowanym z braci, od trudnego dzieciństwa po burzliwe życie dorosłe. Jednak w tej części zdanie zmieniam i uważam, że jest to najlepsza z trzech części. Do każdego z braci pajam uczuciem, jednak Dev skradł moje serce, jego partnerka Rosie, to zdecydowanie mój typ bohaterki, mądra, silna oraz szczera, czasami aż do bólu. Książkę, jak i całą serię polecam.
podróżdokrainyksiążek
26.09.2019
„Devlin” trzecia książka opowiadająca o dobrze nam znanych braciach. Tym razem padło na Devlina, przez miejscowych nie raz nazywanego diabłem Skrywa wiele tajemnic rodziny de Vincentów, których nic nie jest w stanie zliczyć. Co tak naprawdę jednak się pod tym wszystkim kryje? Wreszcie wiele z tych pytań, które podczas czytania książki pojawiły się w naszej głowie, znajdą swoją odpowiedz. Gdy Rosie Herpin dowiaduje się, że napad na jej przyjaciółkę ma związek z tajemniczą rodziną, nie może się powstrzymać, by to zbadać. Lubująca się kobieta w paranormalnych sprawach czuje się zobowiązana do tego. Wszystko to miesza się w jedną całość, w której jest jej dane poznać samego Devlina, mężczyznę, który doskonale wie, jakie ma zamiary wobec dziewczyny, jednak co ona sama jest w stanie poczuć do mężczyzny? Seria o braciach de Vincent jest jedną, spójną historią, którą się z przyjemnością czyta, narastające emocje podczas czytania dialogów, zmagań to jeden z plusów tej lektury. Jednak nie obyło się i tutaj również bez kilku wad, niektóre z decyzji bohaterów były dla mnie niewytłumaczalne, to jak raz potrafili się zachować, zaskakiwało mnie do takiego stopnia, że nie wiedziałam co myśleć. Czy jestem zawiedziona? Na pewno nie tak jak może by się wydawało. Autorka przede wszystkim zbudowała rozległą, zawiłą historie, w której to z wielką przyjemnością obserwuje się losy każdego z mężczyzn, fakt, że każdy ma swoją chwilę, sprawia, że z każdym tomem również zdajemy sobie sprawę z tego, jakimi są osobami i czego możemy się po nich spodziewać.
jadzia1802
13.10.2019
Bardzo dobra książka. Polecam przeczytać całą serię. To jest 3 część serii. Dużo się dzieje. Przeczytałam jednym tchem. Nie sposób się oderwać 😊
Roki
25.03.2021
Cała książka nudna. Tylko końcówka była ciekawa podobnie jak w pierwszej części. Przewidywalna. Tak naprawdę identyczna co poprzednie części.
Anonim
25.02.2020
Polecam. Całą serię czytałam z zapałem i nie mogłam oderwać się od czytania ^^ warte!