cosy fantasyfantastyka z humorem (na wesoło)magiaretelling
Program Ochrony Kupujących
Na empik.com kupujesz bezpiecznie.
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Nie wszystkie klątwy powinny być złamane.
"Cierń" to opowieść o dobrodusznej żabiej bohaterce, łagodnym rycerzu i misji, która obrała zupełnie niespodziewany kierunek.
Poznajcie Ropuszkę, która jako dziecko została porwana i zabrana do Magicznej Krainy, gdzie wróżki otoczyły ją opieką, miłością i ciepłem. Kiedy dorosła, Magiczny Lud poprosił ją o przysługę – by wróciła do świata ludzi i udzieliła błogosławieństwa nowo narodzonemu dziecku. Proste, prawda?
W świecie wróżek jednak nic nie jest proste.
Wieki później pojawia się rycerz i zbliża do ciernistego żywopłotu – wysokiego muru z cierniami grubymi jak ramię i ostrymi jak miecz. Słyszał opowieści o klątwie, którą należy złamać, klątwy tej jednak strzeże sama Ropuszka…
"Kingfisher nigdy nie przestaje olśniewać."
Peter S. Beagle, laureat nagród Hugo, Nebula i Locus, autor Ostatniego Jednorożca
"Cierń to zgrabna i czarująca opowieść o Śpiącej Królewnie, pełna melancholijnego uroku, balansująca między słodyczą i tragedią. Lektura to sama przyjemność, a Ropuszka i Halim są tak zachwycającymi postaciami, że pozwoliłem tej historii, by obmyła mnie niczym magiczna woda Ropuszki, i cieszyłem się przygodą."
„The New York Times”
"Delikatny, słodko-gorzki styl Kingfisher nie przypomina niczego innego – i w rezultacie to autorka, której twórczość przeczytałbym w ciemno. Ale gdybyście potrzebowali jednak faktów: ten retelling baśni o Śpiącej Królewnie jest idealną mieszanką wyrazistego humoru i pełnego grozy ciepła."
„Paste Magazine”
"Zapadająca w pamięć i niezwykła – wyjątkowa interpretacja klasycznej baśni."
Zdecydowanie za krótka 🐸 po odebraniu jej nie mogłam aż uwierzyć, że ma tylko 160 stron. Mimo wszystko była urocza i poruszająca, polecam.
Magdalena
Zweryfikowany zakup
14.04.2024
Cudowna Ropuszka w cudownej historii
Katarzyna
Zweryfikowany zakup
05.04.2024
Doskonała
Anonim
Zweryfikowany zakup
25.04.2024
CUDOOO
Julia
Zweryfikowany zakup
30.06.2025
Ig: books.injuly Książka jest naprawdę fajnym retellingiem baśni o Śpiącej Królewnie. Początkowo nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba. Musiałam się przestawić na czytanie książki, która zachowuje ten baśniowy klimat i takim stylem też jest napisana. Historia jest naprawdę krótka przez co czyta się ją ekspresowo. Dostajemy dużo magii i dużo różnych stworzeń od wróżek po potwory. Ale czy te potwory zawsze są potworami? Bardzo polubiłam się z filmem „Diabolina”, ale tam mamy dobrą Królewnę. Tutaj dostajemy całkowicie inną historię. Chociaż motyw uśpionej królewny się nie zmienia, ale ona sama diametralnie. Nie jest już ta sama dobra i niewinną dziewczyną, którą pamiętamy z dzieciństwa. Dobry rycerz pozostaje, ale dostajemy również nową postać. Ropuszkę, którą wychowywał Magiczny Lud, krwiożercze wodne potwory. I to właśnie jest jej historia. Niezbyt pięknej Ropuszki, trochę może nieporadnej, ale na pewno pozostającej w pamięci. Naprawdę polecam wam tę wersję baśni.
Paula
Zweryfikowany zakup
08.07.2024
Cierń jest pozycją krótką - liczy sobie zaledwie 151 stron czystej fabuły. Chociaż swoją treścią może przypominać Śpiącą Królewnę, to tak właściwie wszystko w niej jest INNE. Historia faktycznie dotyczy księżniczki zamkniętej w wieży i rycerza na koniu, ale główną bohaterką jest... Ropuszka a przebieg akcji jest z pewnością nie taki, jak większość może przypuszczać. Piękna, baśniowa opowieść przepełniona goryczą a jednocześnie nutką ciepła, brzydotą, która jest pięknem i pięknem, które brzydotą zionie, a z pewnością dużą porcją magii. Magii pełnej dobrych intencji, którymi piekło jest wybrukowane. Bardzo szybko i miło się czytało. Jedyny minus, to spora ilość błędów, literówek. Polecam
Ola
Zweryfikowany zakup
01.06.2025
„Cierń” jest osobliwą książką. Osobiście nie podobała mi się bardzo, ale nie przepadam za tego typu gatunkiem. Myślę, że jeśli lubisz baśnie i dziwaczną fantastykę ta książka jest dla ciebie!
Daria
Zweryfikowany zakup
01.12.2024
Wspaniała, ciepła książka o najważniejszych wartościach w życiu. Bardzo polecam.
Katarzyna
Zweryfikowany zakup
06.07.2025
Fajna ciekawa odsłona klasycznej opowieści ale nie porwała mnie za bardzo :)
Anonim
Zweryfikowany zakup
07.01.2026
Mocno średnia, niczym mnie nie oczarowała, zapomninam że ja czytałam
Justyna
Zweryfikowany zakup
12.09.2025
Super książka krótka ale mega wciągająca i warta przeczytania
Anonim
Zweryfikowany zakup
05.09.2025
Mega wspaniale jak okrutny książę ale bez okrutnego księcia
Małgorzata
Zweryfikowany zakup
17.06.2024
Prosta, trochę dziecinna historyjka. Nie powala.
anonymous
Zweryfikowany zakup
17.01.2025
przyszła w stanie idealnym, szybka dostawa
Danuta
Zweryfikowany zakup
10.04.2024
Mogło być lepiej
Zofia
Zweryfikowany zakup
08.08.2025
Wspaniała
Justyna
Zweryfikowany zakup
19.12.2024
Polecam
Jakub
Zweryfikowany zakup
27.08.2024
Polecam
anonymous
Zweryfikowany zakup
12.08.2024
Ok
Bożena Muczyń
23.03.2024
Interesujące opowiadanie na kanwie baśni o Śpiącej Królewnej. Szczerze mówiąc, zaskakujące! Warto przeczytać.
booklover
25.03.2024
Książki T. Kingfisher mają w sobie mnóstwo magii. Twórczość autorki poznałam przy okazji "Pokrzywy i kości", która mnie zauroczyła. "Wypieki defensywne" oczarowały mnie nieco mniej, ale te małe powiązania do wielkiego Ciastka były fantastyczne. Teraz przyszła kolej na historię osadzoną w mrocznym, skrywającym tajemnice lesie. Na historię, której pewna Ropuszka będzie jej główną bohaterką. "Cierń" to iście klimatyczna opowieść! Ma zaledwie sto sześćdziesiąt stron, ale czytać ją można jak prawdziwą cegiełkę. Nie wiem czy to kwestia tematyki, stylu autorki czy nadmiaru moich obowiązków, ale naprawdę długo zajęło mi jej przeczytanie. Ktoś kiedyś powiedział, że krótkie książki czasami czyta się dłużej niż te objętościowo większe... I ja się z tym w pełni zgadzam! Nie była zła, ale z drugiej strony nie myślałam o powrocie do niej zbyt często. Baśniowość stoi tutaj na pierwszym miejscu. Autorka zadbała o to, byśmy poczuli się jak w iście mistycznym świecie Ropuszki, gdzie klątwy i zaklęcia są na porządku dziennym. Bardzo polubiłam się z postacią tej uroczej strażniczki. Pilnuje wieży jak oczka w głowie, a każdego nieproszonego gościa słowem odprawia. Jednak ten rytuał kiedyś się kończy, bowiem na jej drodze pojawia się rycerz, Halim, którego teksty nieraz doprowadzały mnie do śmiechu. Za to księżniczka... "no, tu jest gorzej". Jest to istota, której w pełni nie zrozumiałam, a jej czyny potrafiły niekiedy zszokować. Kingfisher przywiązuje tutaj bardzo dużą rolę do religii i różnych wierzeń, nie tylko chrześcijaństwa (scena z księdzem? niepoookojąca). Był to ciekawy aspekt w obliczu magii, z którą spotykamy się od początku. Cała historia podzielona jest na dwa "światy". W równoległym czasie śledzimy losy teraźniejszej Ropuszki, która strzeże wieży księżniczki oraz broni od niechcianych gości, a także przeszłość, w której to bohaterka dorasta i zostaje matką chrzestną księżniczki. Trochę zabrakło mi tutaj takiego podziału, który wyróżniłby te dwie perspektywy. "Cierń" to słodko-gorzka opowieść, która zabierze Was w niezwykły świat. I jak skacząca żabka na dole kartek, tak i ja wskoczyłam w tą opowieść. Mam nadzieję, że Wy równie mocno zatracicie się w Ropuszce.
r3ading_journal
26.03.2024
"Mówiono, że Magiczny Lud to stworzenia pozbawione dusz, i prawdopodobnie tyczyło się to również i jej, skołowanej istoty, która była czymś pomiędzy i nie do końca" Historia Ropuszki, dziecka, które zostało porwane przez Magiczny Lud z rąk rodziców i zastąpione okrutnym odmieńcem. Wychowywana przez Wodnice, dostosowała się do magii panującej w krainie. Zawsze myślała, że należy do Wodnic, ale jest po prostu słabsza, a jej magia ma mniejszy potencjał. Pewnego dnia jednak, zjawia się bogini. Pochodzenie dziewczyny wychodzi na jaw, a ona sama zostaje wysłana na misję, która kończy sie niepowodzeniem. Teraz, 200 lat później, Ropuszka musi w dalszym ciągu ponosić konsekwencje swoich błędów i zrobić wszystko, aby nikt nie obudził zaklętej księżniczki, śpiącej w wieży ukrytej za murem z cierni. Wszystko zmienia się, kiedy pod murami ruin pojawia się rycerz. Nie jest ani przystojny ani bogato ubrany, ale zauważa Ropuszkę. Halim zrobi wszystko, aby pomóc dziewczynie, niezależnie od tego jak wygląda. Ale czy mu się uda? Komu uwierzy, ślicznej księżniczce zaklętej w wieży, czy dziwnej istocie o zielonkawej skórze, która zamienia się w ropuchę? Cierń od T.Kingfisher to przepięknie przedstawiona baśń o Śpiącej Królewnie, ale w zupełnie nowym i zaskakującym wydaniu. Historia Ropuszki i Halima pełna jest ukrytych morałów i brutalnych prawd. Nie oceniaj książki po okładce - bo ta, co piękna na zewnątrz, może być zepsuta w środku, a ta co nieciekawa na zewnątrz, może być piękna w środku. Kocham tego typu książki, które za pomocą baśniowej opowieści, pełnej magii, obnażają prawdy stare jak świat i niezmiennie uczą nas szacunku i miłości, niezależnie od wyglądu. Polecam wszystkim, kochającym retellingi znanych baśni i ich odmienne interpretacje. Autorka zrobiła świetną robotę i dla mnie, historia Śpiącej Królewny nigdy już nie będzie taka sama.
Abicainat
29.03.2024
Dziś chcę Wam opowiedzieć o „Cierniu” T. Kingfisher, bo to opowieść, o Śpiącej Królewnie, ale to nie ona jest tutaj główną bohaterką. Jest nią Ropuszka, wróżka, która rzuciła na królewnę czar... Ropuszka jest taką postacią, którą chce się uscisnąć, bo Ropuszka robi co może. Ale czasami i to nie wystarcza... Bo Ropuszka jest postacią chcącą czynić dobro, chcącą pomóc, chcącą znaleźć swoje miejsce. Bo pasowała do kilku żywiołów i do kilku światów, ale czy faktycznie przynależała do któregoś z nich? „On był śmiertelnikiem, a ona... czymś innym. Czymś pomiędzy i nie do końca. Czymś mniej i nie więcej. Nie miała rodziny, nie miała krajan, niewiele wiedziała o świecie śmiertelników, a to, co wiedziała, już dawno stało się nieaktualne.” [Kingfisher; 2024; 148]. To jest opowieść nieszablonowa. Czytając ją ma się wrażenie, jakby ktoś zaczął opowiadać nam baśń zaczynając słowami „Dawno, dawno temu, za lasami...” I właśnie w tę baśń zostają wtłoczone postacie nieszablonowe. Postacie, które nie pasują do świata, do tej baśni, bo są inne. Czasem kruche i bojące się podjąć ryzyko, ale mimo to chcące czynić dobro. Pojawiają się tutaj także postacie, których nigdy nie podejrzewalibyśmy o czyny, których się dopuszczają. Autorka przyzwyczajając nas do kojącej i usypiającej konwencji baśni bawi się przedstawiając nam zachowania i decyzje bohaterów, które do takowego formatu nie pasują. I to jest w tym wszystkim niesamowite. Pojawiają się postacie mroczne, morskie potwory, wróżki. Pojawia się również odważny rycerz, chcący uratować księżniczkę, bo tak mu nakazuje zwyczaj. Ale czy to zrobi? A może zrobi coś zgoła innego? Przeczytaj💙 Zrób sobie tę przyjemność i zapoznaj się z tą słodko-gorzką historią! Nie pożałujesz!
booksoverhoes
28.03.2024
Lubicie retellingi? Co powiecie na taki, w którym zamknięta w wieży Śpiąca królewna jest zła, a historia opowiada o wróżce, która rzuciła na nią czar? Możecie pomyśleć, że coś podobnego znamy już chociażby z Maleficent, ale tamta wersja wciąż nie odbiega aż tak od oryginału - w końcu Aurora dalej jest słodkim, niewinnym dziewczęciem. Ale co by się stało, gdyby nim nie była? W "Cierniu" poznajemy Ropuszkę - ukradzioną z kołyski i wychowaną przez magiczne istoty, nie do końca wróżkę, nie do końca człowieka, dziwne stworzenie, które potrafi zmieniać się w ropuchę i płacze czarnymi łzami. Poznajemy też Halima, łagodnego rycerza, który lubi książki, przeprasza za każdym razem, gdy przeklnie i bardzo chce złamać jakąś klątwę. Szkoda tylko, że zamierza się na tę, której strzeże Ropuszka. Miło przeczytać książkę, której bohaterowie są tak inni od utartego schematu, nieidealni, czasami wręcz ujmująco nieporadni i tacy… normalni (jeśli można nazwać normalną dziewczynę, która zmienia się w żabę). Tak samo, jak ich urocza relacja, która grzeje serduszko. Autorka w przyjemny sposób bawi się znajomymi motywami, splata ze sobą baśniowe wątki, przeinacza je, odwraca do góry nogami i przedstawia w nowej, zaskakującej formie. "Cierń" to raczej opowiadanie niż pełnoprawna powieść i fakt ten jest wyczuwalny podczas lektury. Niektóre wątki aż proszą się o rozwinięcie, innym brak głębi, czy lepszego opisu i cała historia na pewno nie ucierpiałaby, gdyby miała 50 czy nawet 100 stron więcej. Wydaje mi się, że z tego pomysłu można było wycisnąć dużo więcej. Z drugiej strony, przy swojej niewielkiej objętości jest to idealna lektura na jeden wieczór - trochę mroczna, trochę urocza, bardzo magiczna i przyjemna.
kofeinowe.ksiazki
08.05.2024
T. Kingfisher to pseudonim amerykańskiej pisarki Ursuli Vernon. Pisze książki fantasy, horrory, książki dla dzieci, komiksy oraz powieści dla dorosłych. Laureatka nagród Hugo, Nebula i wielu innych. “Cierń” to krótka powieść przedstawiającą alternatywną wersję “Śpiącej Królewny”. Główną bohaterką jest wróżka chrzestna Ropuszka, która przez wieki pilnuje kasztelu otoczonego ciernistym żywopłotem przed innymi. Aż pewnego dnia zjawia się rycerz, który słyszał opowieści o klątwie i pragnie uwolnić piękną królewnę. Ta książka jest dla mnie urzekająca, emocjonalna i poruszająca. Bohaterki i bohaterowie przedstawieni są sposób wielowymiarowy, niejednoznaczny, w odróżnieniu od klasycznych baśni, gdzie zawsze najlepsze dobro zwalcza najgorsze zło. Jest to opowieść osadzona w baśniowej scenerii, w której nie brakuje magii, żywiołów, wróżek, odmieńców czy bogiń. Jest pokazana różnorodność, różni ludzie, stwory, grupy społeczne czy religie, ale bez zbędnego wdawania się w szczegóły i sztywnego podziału na lepszych i gorszych. Bardzo podoba mi się, że postaci (nawet te fantastyczne) są z krwi i kości - to znaczy mają uczucia, czasem są nieporadni, zakompleksieni, wrażliwi czy poirytowani. Przy tym są przedstawieni w sposób bardzo czuły, nieoceniający, momentami dla mnie wzruszający. Ta książka skłania do refleksji nad tym co znaczy, że ktoś jest piękny i odważny. Nie chodzi tylko o wygląd czy machanie mieczem (przez białego mężczyznę oczywiście) i “ratowanie królewny”, cokolwiek tak naprawdę miałoby to oznaczać. Jest to opowieść o lęku, odpowiedzialności, podejmowaniu działań (również bardzo trudnych i wyczerpujących) i braniu za nie odpowiedzialności oraz konsekwencji, nie zawsze przyjemnych i satysfakcjonujących. Jest to też opowieść o przyjaźni i miłości , ale nie bajkowo-cukierkowych, tylko realnych, z przywiązaniem, wrażliwością i odpowiedzialnością za drugą osobę. Tak przedstawiona baśń o śpiącej królewnie, w odróżnieniu od wersji disneyowskiej, pokazuje bardziej realny świat - to co brzydkie nie jest zawsze tylko i wyłącznie złe, a to co piękne nie zawsze jest czystym dobrem, bohaterowie nie zawsze mają wpływ na to co się dzieje i w związku z tym odczuwają pełen wachlarz emocji. --- https://www.instagram.com/kofeinowe.ksiazki/
Ania
12.05.2024
Nie jestem w stanie oderwać wzroku od książki, kiedy to główni występujący bohaterowie są, tak bardzo zróżnicowani charakterami są pod każdym możliwym, względem mający do wykonania konkretną misję. Lubię poznawanie twórczości nowych pisarzy chcących przedstawić historię mogącą czegoś nauczyć nowego czytelnika bądź nie, bo na to nie ma z góry ustalonych reguł. Ciekawiło, mnie co ma do powiedzenia w tej kwestii T. Kingfisher autorka książki pt.'' Cierń'' pod nadanym interesującym tytułem i jakie związane są z nim tajemnice. Doceniam autorkę za to, że ma pomysł na książkę, aby zawarta treść w opisie była zgodna oraz przebieg akcji był zrozumiany. Na samym wstępie zaznaczę, że podobały się mi zadawane przez wróżkę przemyślenia dotyczące jej wyglądu, który nie był piękny, ale być może znaczył coś dla niej, a dla ludzi był niestety niemiły w odbiorze. Być może nie każdy docenia wygląd, lecz to, co się pod nim ukrywa na zewnątrz. Jesteśmy świadkami, którzy dowiadują się, gdzie obecnie przebywa królewnie uwięzionej w zamku, gdzie tarczą obronną są dla niej tytułowe ciernie i nie umożliwiają jej uwolnienie się do świata, w którym powinna przebywać i cieszyć się wolnością. Należy, być bardzo czujnym poznając wróżkę, czy ona ma naprawdę dobre serce, czy jest wrażliwa, a może ma w sobie na tyle nienawiści, że nie chce, aby życie królewny zostało uratowane i podstępnie za schowanym uśmiechem wyśmiewa się z każdej podjętej próby uwolnienia jej przez odważnych śmiałków. Nasuwa się wiele pytań po przeczytaniu pierwszego rozdziału dotyczących zachowania wróżki, które nie każdemu się podoba ono, ale czy ona ma jakiś ukryty cel tego, czy jednak wisi w powietrzu coś innego? Podobał mi się ciekawie przeprowadzony dialog Rozpuszki z kulturalnym, spostrzegawczym rycerzem Halimem. Czy ich nieplanowane spotkanie będzie początkiem pięknej znajomości, która odmieni ich życie, czy królewna uwięziona na zamku zostanie uratowana, a może był to tylko długi sen zostawiający miłe wspomnienie w świecie przepełnionym samotnością i bezradnością? Polecam przeczytać tę baśń, gdyż poznanie losów bohaterów wywołuje emocje, które są najpiękniejszym darem, jaki może, podarować autorka lubiąca sprawiać radość czytelnikom tworząc niezwykłą opowieść.
ksiazkowe_duo
30.04.2025
Czy wróżki mogą popełniać błędy, a jeśli tak to jakie będą tego konsekwencje? Moja miłość do Kingfisher nie słabnie, jest wręcz przeciwnie. Jej baśniowe, a zarazem mroczne opowieści zawierają w sobie wiele światła, nadziei i życiowego realizmu. Są piękne i brzydkie jednocześnie i przepadłam w nich bez reszty. Cierń to historia dziewczynki, która z powodu nieuwagi położnych, w dzień swych narodzin trafia do świata magii i zostaje zmuszona zostać wróżką. Przez brak wiary w siebie, a zarazem chęć czynienia dobra wpada w niemałe tarapaty. Błogosławieństwo zmienia się w przekleństwo. Jak w każdej porządnej baśni bywa jest tu rycerz, wieża, księżniczka i klątwa. Mijają wieki, żywopłot gęstnieje, wieża popada w zapomnienie, jednak pewnego dnia w u progu cierniowego więzienia zjawia się książę. Jest uparty i zawzięty, zamierza złamać klątwę, a Ropuszka - nasza wróżka, nie zamierza do tego dopuścić. Autorka świetnie łamie stereotypy, bo to co piękne wcale nie musi być dobre i na odwrót. Brzydki, nie znaczy zły. Tchórzliwy rycerz może być najlepszym przyjacielem, a pogodzenie się z losem nie musi być ostatecznością, bo zawsze mamy wyjście. Wystarczy je dostrzec. Książka jest krótka, idealna na jeden wieczór, ale nie dajcie się zwieść, bo jest w niej o wiele więcej niż miła bajka na dobranoc.
Book_Night
17.12.2024
"Cierń" był pierwszym retellingiem, jaki miałam okazję przeczytać i przyznam szczerze, że bardzo podobało mi się odkrywanie znanej historii na nowo. Powieść T. Kingfisher nie jest opasłym tomiszczem, dlatego idealnie sprawdzi się na jeden wieczór. Przywykliśmy do tego, że baśnie mają ściśle określony koncept, a walka dobra ze złem tożsama jest z rywalizacją pomiędzy pięknem, a brzydotą, ale czy "piękno" nie jest pojęciem względnym? Czy można być pięknym w środku, a odpychającym na zewnątrz i odwrotnie? Fabuła niniejszej książki skupia się na losach Ropuszki, która od kilkuset lat ponosi konsekwencje swojego wyboru. Pewnego dnia na jej drodze staje rycerz - Halim. Prowadzona w dwóch liniach czasowych powieść, obrazuje nam zdarzenia z przeszłości, które przywiodły naszych bohaterów do teraźniejszości. To historia o tęsknocie, o tym, że rodzina to nie tylko więzy krwi, o przeznaczeniu i jego wadach, o potrzebie poczucia przynależności.. Pełna smutku, empatii, obnażająca stereotypowy pogląd piękna i ukazująca, jak ważne jest życie każdej istoty. Bardzo podobało mi się niekonwencjonalne podejście oraz nieszablonowy pomysł na rozwinięcie fabuły. Polecam szczególnie, gdy potrzebujecie się zatrzymać i zatracić w cudownie wykreowanym świecie.
Basniowakrainaksiazek
17.07.2025
Na początku kompletnie nie rozumiałam o co chodzi w tej książce, nie wiedziałam czy ona ma tak oddziaływać na czytelnika, żeby najpierw go skonfundować, a dopiero zaciekawić? Możliwe, albo ja po prostu nie uważnie czytałam początek 😂 Im dalej tym więcej rozumiałam, tym ciekawiej się robiło. Nie jest to ładna, kolorowa baśń. Jest to mroczna, z tajemniczym klimatem opowieść o Ropuszce. Jeśli lubicie stare baśni ukazane na nowo, to myślę że tak jak ja, dacie się porwać tej pozycji. Mamy tutaj złą królewnę, odmieńca podrzuconego po narodzinach. Trzeba go powstrzymać, jednak żaden sposób nie jest dobry, zaklęcie źle wypowiedziane nie zadziałało.. Ropuszka musiała pilnować długiego snu dziecka. Tak mijają lata.. Czułam pewien niepokój czytając tę książkę, nie wiedziałam czy czeka mnie tu happy end, spodziewałam się, że może być różnie. Na pewno jest inaczej, niż w oryginalnej wersji Roszpunki. Jest to bardzo krótka historia, polecam zapoznać się z nią, szybko ją pochłoniecie, a myślę, że w tej wersji Was też mocno zaciekawi. Jest to takie inne, rześkie spojrzenie na baśń.
Justyna
19.04.2024
Wow. To powinna być znana wszystkim klasyczna opowieść o księżniczce uwięzionej w wieży, ale coś się mocno pokiełbasiło. Wszystko tu jest odwrotnie, a przez to oryginalnie i niesamowicie. Nie wiem, jakich słów użyć, aby opisać wam tę magię wypływającą z każdej strony. Szkoda też trwonić czas nad recenzjami, skoro można "Cierń" błyskawicznie przeczytać, w wersji elektronicznej zajmuje ledwie 100 stron. Warto poświęcić książce każdą minutę, bo to fantastyczna i zaskakująca historia, zarówno jej warstwa dosłowna jak i metaforyczna. Myślę, że zapamiętam ją na długo, bo jestem pod ogromnym wrażeniem i czuję też w tej chwili dużą motywację, by zapoznać się z innymi dziełami Kingfisher. Takiego powiewu świeżości, wzruszenia i błotno-wodnej magii potrzebowałam do szczęścia.