16.05.2014
Historia Lao Xiaotonga i jego najbliższych, opisana niezwykle obrazowo i dokładnie, jest bez wątpienia mało prawdopodobna. Obdarzony niezwykłą wyobraźnią Mo Yan przyznał, że wykorzystał tę opowieść, by przypomnieć o swoim dzieciństwie, a poprzez to zachować je w pamięci - od tej chwili już nie tylko własnej: "Ustami bohatera odtwarzam lata mojej młodości - ta walka z szarzyzną życia, z porażką, z upływającym czasem jest jedynym, co daje mi powód do dumy jako pisarzowi. Każdy, kto nie znajduje zadowolenia we własnym życiu, może je znaleźć w opowiadaniu, i fakt ten przynosi mi pewną pociechę". Piękno i pełnia opowiadania pozwalają pisarzowi wynagrodzić sobie szarość życia i wady charakteru: jest to odwieczna cecha twórczości. Tak właśnie powstała ta wielogłosowa, pełna ukrytych znaczeń i konotacji powieść, której celem samym w sobie jest opowiadanie. Mo Yan składa nią hołd wyrażaniu myśli, samemu aktowi tworzenia dzieła literackiego. Czyni to ubarwiając swoją publikację elementami zaczerpniętymi z naturalizmu i surrealizmu. Nie dajcie się jednakże zwieść - chiński literat skutecznie kieruje myśli czytelnika ku trudnym tematom (nie tylko) z jego 'podwórka': chciwym, operującym kłamstwem i bezwzględnością kapitalistom żądnym szybkiego sukcesu za wszelką cenę; nieudolnym i niegospodarnym rodzicom, którzy za nic mają edukację i zdrowie własnych dzieci, niesprawiedliwości społecznej oraz korupcji, niekiedy dość opacznie postrzeganej przez władzę.
Dwa słowa o narracji: bardzo ciekawa, przypadła mi do gustu od samego początku. Wspomnienia z dzieciństwa Lao Xiaotonga, które referuje wielkiemu mnichowi Lanowi są konfrontowane z tym, co niedojrzały kandydat na mnicha widzi przed sobą, czyli co się dzieje w świątyni Mięsnego Bożka w Podwójnym Mieście. I tu zaczyna się inna opowieść - historia groteskowego Festiwalu Mięsa - wielkiego przedsięwzięcia ze stylizowanymi zwierzętami i wymalowanymi dziećmi w tle, z przemarszem przedsiębiorstw, popisami zespołów gimnastycznych, fajerwerkami, itp.
Ci, którzy mdleją na widok krwi czy słabną na samą myśl o ugotowanym bez żadnych przypraw świńskim łbie pokrytym warstwą białego tłuszczu, mogą przez 'Bum!' nie przebrnąć - ostrzegam. Książka jest ciężka, momentami nużąca i prowokacyjna: nosi zapach psiny w restauracji Wenxianglai (pompowanej oczywiście formaldehydem i innymi substancjami zapachowymi) albo odoru sprowadzonej przez Shen Ganga kiełbasy, która pleśniała, bo nie trafiła do chłodni; razi widokiem wypełnianych wodą żywych zwierząt, a obsesyjna wręcz konsumpcja mięsa może wrażliwego czytelnika prowadzić do odruchów wymiotnych. To wszystko miłośników twórczości Mo Yana, nie zdziwi, nie napełni zbytnią odrazą, pewnie też nie zaskoczy. 'Bum!' podobnie jak i inne utwory tego kontrowersyjnego pisarza nadają się dla osób o mocnych nerwach i obojętnych na wszelkie opisywane przez niego obrzydliwości. Nie są to jednostki nieliczne - mimo protestów obrońców wolności, na próżno żądających, by Mo Yan otwarcie skrytykował chińskie władze, jego książki sprzedają się bardzo dobrze, w Chinach jest bohaterem narodowym, a do jego rodzinnej wsi tłumnie podróżują turyści. U nas w Polsce, pewnie zwolenników jego twórczości jest mniej niż w ojczyźnie autora, ale bez wątpienia są. Ja również się do nich zaliczam.
22.09.2014
Książka "Bum!" to dzieło laureata zeszłorocznej nagrody nobla i chyba najbardziej znanego chińskiego pisarza Mo Yana. Słodko gorzka opowieść wzbudza w nas wiele emocji i na pewno na długo pozostanie w pamięci wszystkich, którzy zdecydują się ją przeczytać. Mięsny chłopiec i jego przygody polecam wszystkim fanom literatury chińskiej ale przede wszystkim poszukiwaczom wyjątkowości. Brawo!
20.12.2013
To niesamowita książka. Właściwie na początku nie byłam pewna czy przypadnie mi do gustu, ale kiedy już zaczęłam, wiedziałam, że na pewno ją dokończę :-) Mądra, piękna. To opowieść z rodzaju które zostają w głowie, skłaniają do refleksji, prowokują do zastanowienia się nad sobą. Dobrze się czytało. Na ten przedświąteczny czas, choć nie tylko.
02.12.2014
Wyjątkowa książka, która ma w sobie wiele przesłań i znaczeń. Jej przeczytanie prowadzi do odkryć wielu życiowych prawd. Chiński noblista udowodnił już, że potrafi pisać niezwykłe książki, Bum! Również to takich należy. Przepełniona mądrymi i bardzo nietuzinkowymi myślami i wnioskami Polecam każdemu taką szczególną lekturę.
20.11.2014
To książka którą koniecznie trzeba przeczytać i to nie tylko z powodu nietuzinkowej osoby jej autora, który jest wielce interesującym pisarzem. Bum! ma w sobie duże pokłady oryginalności, niecodzienna fabuła, wątki. Kolejna bardzo dobra, ciekawa pozycja Mo Yana, to nazwisko które z pewnością warto sobie zapamiętać.
18.12.2013
Nie ukrywam, że po "Bum" sięgnęłam ze względu na nagrodę Nobla którą otrzymał autor. Byłam ciekawa, czy książka przypadnie mi do gustu i jaki styl prezentuje Mo Yan, o którym czytałam że jest bardzo zdolnym i nietuzinkowym pisarzem. Zapewniam że warto sięgnąć, książka zachwyca pisarską świeżością :-)