Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji
age gap/różnica wiekuaranżowane małżeństwodark romansenemies to loversforced proximitystratatajemnice z przeszłości
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
A dangerous alliance between a Vampyre bride and an Alpha werewolf becomes a love deep enough to sink your teeth into in this new paranormal romance from the New York Times bestselling author of The Love Hypothesis. Misery Lark, the only daughter of the most powerful Vampyre councilman of the Southwest, is an outcast - again. Her days of living in anonymity among the Humans are over: she has been called upon to uphold an historic peacekeeping alliance between the Vampyres and their mortal enemies, the Weres, and sees little choice but to surrender herself in the exchange - again . . . Weres are ruthless and unpredictable, and their Alpha, Lowe Moreland, is no exception. He rules his pack with absolute authority, but not without justice. And, unlike the Vampyre Council, not without feeling. It's clear from the way he tracks Misery's every movement that he doesn't trust her. If only he knew how right he was . . . Because Misery has her own reasons to agree to this marriage of convenience, reasons that have nothing to do with politics or alliances, and everything to do with the only thing she's ever cared about. And she is willing to do whatever it takes to get back what's hers, even if it means a life alone in Were territory . . . alone with the wolf. Praise for The Love Hypothesis
"Contemporary romance's unicorn: the elusive marriage of deeply brainy and delightfully escapist."
Christina Lauren, New York Times bestselling author of The "Unhoneymooners".
"Funny, sexy and smart.' Mariana Zapata, New York Times bestselling author 'I couldn't put it down. Highly recommended!"
Jessica Clare, New York Times bestselling author.
"Pure slow-burning gold with lots of chemistry."
Popsugar
"A beautifully written romantic comedy with a heroine you will instantly fall in love with."
Elizabeth Everett, author of A Lady's Formula for Love.
Chyba najlepsza książka tej autorki. Relacja między przyjaciółkami jest świetna, slow burn między małżeństwem z przymusu faktycznie taki dość slow, ale to, co mnie rozbraja to szczeniacki miscommunication trope. Ali pisze konflikty między swoimi postaciami tak, jakby miały emocjonalność i zdolności komunikacyjne trzynastolatków. Odrzuciło mnie to od Love Hypothesis, w Bride jest użyte w mniejszym stopniu (bohaterka konfrontuje partnera z informacją, a ten jej w żywe oczy kłamie), ale wciąż sprawia, że przewracam oczami. Poza tym fabularnie całkiem miła.
Lena
Zweryfikowany zakup
10.05.2024
Cudo🤌🏻🤌🏻🤌🏻🤌🏻
Nastka_diy_book
17.11.2024
Lubicie wątek Enemies to Lovers? A co powiecie na taki wątek w romantasy, czyli połączenie fantastyki z romansem? Osobiście już się pogodziłam, że większość książek fantastycznych, po jakie sięgam, mają wplątany wątek romantyczny do swojej historii, a nawet polubiłam romantasy. Dlatego sięgnęłam ostatnio po “Bride” Ali Hazelwood, pióro autorki jest na swój sposób specyficzny, ponieważ lubuje się w scenach seksualnych, które są niekiedy dziwne i potrafią doprowadzić czytelnika do zażenowania i przyznaję, że tym razem mnie nie zawiodła. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie, jej humor mnie zachwycił, za to poziom zażenowania był wysoki, jednak ostatecznie historia się mi spodobała. Jeśli myślicie, że ta historia to tylko romans, to się zawiedziecie, ponieważ dostaliśmy również całkiem ciekawy kryminał, może zakręcony jak sama główna bohaterka, ale ostatecznie bardzo ciekawy a wątek poszukiwań i rozwiązywania zagadek jest zaskakująco interesujący. Wilkołaki i wampiry od wieków toczą wojny, krwawe wojny, które zbierają ogromne żniwo. Żeby zapobiec kolejnej walce na śmierć i życie, wilkołak ma poślubić wampirzycę. Fakt ten wzbudza wielkie zainteresowanie, jedno z poprzednich takich małżeństw skończyło się krwawą jatką, jednak tym razem ma być inaczej. Jednak, czy jest to możliwe? Misery Lark, córka wpływowego polityka staje przed ołtarzem naprzeciw Lowe Morlanda, wilkołaka, jednego z najpotężniejszych alf. Misery jest wampirzycą, która przez lata żyła na terytorium ludzi i jej obycie jest bardziej zbliżone do ludzi, niż do wampirów. Lowe chce zapewnić bezpieczeństwo swoich ludzi, za to Misery zgadza się na to aranżowane małżeństwo, ponieważ ma misję do wykonania. Znacie twórczość Ali Hazelwood? Jest znana z pikantnych romansów, gdzie prym wiodą bohaterki, które obracają się w środowisku akademickim, a konkretnie w dziedzinach STEM. Tym razem autorka pokazała nam całkiem nowa dla mnie, odsłonę swojego warsztatu pisarskiego. Pierwszy raz spotkałam się z romantasy spod jej pióra i osobiście jestem zauroczona. Mam kilka “ale”, jednak całościowo jest to historia do poznania i bawienia się przy niej, nie wiem, czy jest to historia do zapamiętania na dłużej, a na pewno nie jest to historia do rozmyślania dużo nad nią. Chemia między głównymi podobała mi się najbardziej, była namacalna, mimo że niekiedy aż nazbyt nachalna. Dla mnie bohaterowie to prawdziwa bajka, złożeni, mimo że historia w większości opiera się na tym co czuje Misery i Lowe, to w tle ukazują się bardzo ciekawe postacie. Młody alfa szukający tego co najlepsze dla swojej watahy, oraz wampirzyca, która ma świeże spojrzenia na jej klan, który wydaje się bardzo zacofany i skorumpowany. Mamy też przedstawicielkę ludzi, która zaginęła, jednak wnosi bardzo dużo w całą historię. Często mm problem z wewnętrznymi rozterkami bohaterów, niekiedy jest to tylko wewnętrzna paplanina, która ma być wypełnieniem książki, jednak tu autorka zadbała o to, by była to prawdziwa walka z myślami i rozterkami. Jestem miłośniczką kotów i niekiedy słowa Misery w stronę odziedziczonego kota mnie irytowały, ale rozumiem ją. Tak właśnie działa autorka, nawet jak nie zgadzamy się z bohaterami, to pokazuje nam ich punkt widzenia. A interakcja Misery z kotem i z wilkołakami jest tak genialny, że śmiałam się często głośno podczas lektury. W większości poznajemy historię z perspektywy Misery, jednak każdy rozdział zaczyna się od myśli Lowa, pięknie autorka wszystko takim zabiegiem zamyka w klamrę, ukazując nam całość. Pewnie większości nie spodobają się zmiany, jakie wprowadziła autorka w anatomii wilkołaków i wampirów. A ta anatomia została przedstawiona w bardzo logiczny sposób, ponieważ została nam przedstawiona przez Misery, która lubuje się w wyjaśnianiu wszystkiego, co innym wydaje się magiczne, a dla niej to zwykła chemia ludzkiego ciała. Zielona krew wilkołaków i fiołkowa wampirów, to coś, co ciężko było mi przełknąć, choć najgorsza chyba była myśl, ze potężne wampiry są w tej książce słabe z natury, za to myślące przyszłościowo, przez co wysoko się wspinały w hierarchii rządzących. Osobiście polecam i dziękuję bardzo za książkę wydawnictwu @YouAndYa.
Magdalena
12.11.2024
Co powiecie na romans między wampirem a wilkołakiem? Odkąd zobaczyłam zapowiedź „Bride”, wiedziałam, że będę chciała ją poznać, zwłaszcza że powieść wyszła spod pióra Ali Hazelwood, której twórczość planowałam poznać od dłuższego czasu. Wiem, to wstyd, że jeszcze tego nie zrobiłam, na swoją obronę dodam, że pierwsze trzy książki autorki mam na swojej półce, ale moim największym wrogiem jest czas. Jak zatem oceniam nasze pierwsze spotkanie? Muszę przyznać, że polubiłam się ze stylem pisania Ali Hazelwood, jest lekki, nieskomplikowany i ironiczny, a takie połączenie do mnie przemawia. Autorka stworzyła też ciekawą fabułę, opartą na zagadce kryminalnej. Co rusz rzuca poszlaki, które jednak nie odkrywają zbyt szybko kart przed czytelnikiem. Na rozwiązanie trzeba poczekać i nie obywa się bez zaskoczeń. Przynajmniej w moim odczuciu. Pewne elementy zaginięcia Sereny przeczuwałam, lecz całościowo kreacja tego wątku zdecydowanie wyszła na plus. Podobało mi się również ukazanie wątku romantycznego. Dwie wrogie rasy, aranżowane małżeństwo dla sojuszu oraz slowburn. Brzmi genialnie, prawda? Choć opowieść poznajemy z punktu widzenia Misery, to każdy rozdział poprzedzony jest krótką wstawką przemyśleń Lowe’a, a to daje szerszy obraz rozwijającego się między nimi uczucia. Ich relacja jest naprawdę urocza, a przekomarzanki zabawne. Ogromną zaletą jest również świetnie zbudowane napięcie między nimi, które dostaje szansę na ujście dopiero pod koniec. Sceny te są gorące, pikantne i zdecydowanie pobudzają zmysły. Sami bohaterowie nie są płascy i jednowymiarowi, Ali ubiera ich w problemy i rozterki, które świetnie dopełniają fabułę. Choć świat przedstawiony nie został przez autorkę jakoś bardzo rozbudowany, to dostajemy kluczowe informacje na temat ras wilkołaków, wampirów, zależności i konfliktów między nimi. Nie ukazała ich w całkiem typowy sposób, bazuje na sprawdzonych schematach, ale daje też coś od siebie, czerpie z własnej wizji. „Bride” to powieść z gatunku romantasy, którą śmiało mogę określić jako idealną na jesień. Przyjemna, ciepła, zabawna, a jej fabuła odpręża i angażuje. Może nie należy do skomplikowanych i wymagających, ale zapewnia rozrywkę, która jest dla mnie kluczowa. Jestem ciekawa, czy Ali Hazelwood pokusi się o drugi tom, bo końcówka wskazuje, że jest potencjał na kolejną powieść z tego uniwersum. Gorąco zachęcam Was do lektury, a ja nie mogę się doczekać nadrobienia innych tytułów autorki.
Adrianna
29.10.2024
Oczywiście, że urzekły mnie w tej książce takie elementy, jak: 🧛♀️ aranżowane małżeństwo, 🐺 związek wampira i wilkołaka, 🧛♀️ walka międzygatunkowa, 🐺 motyw hate-love. Książka byłaby już OKEJ, gdyby zawierała tylko te punkty, ale okazała się FANTASTYCZNA, pozytywnie mnie zaskakując takimi elementami, jak: DOBRY HUMOR – naprawdę zabawne dialogi, które w głównej mierze wynikają z różnic międzygatunkowych i błędnych przekonań o sobie nawzajem. Misery od początku widzi, że wilkołaki nie wiedzą jak z nią postępować, a wręcz się jej boją, i potrafi to podstępnie wykorzystywać. Wilkołaki na pewno nie spodziewały się, że dziewczyna może mieć większą słabość do masła orzechowego niż do zapachu ich krwi 😅🥜 PERSPEKTYWA – historię poznajemy z perspektywy wampirzycy Misery – co jest super, bo dziewczyna jest inteligentna, buńczuczna, ale skrywa też w sobie niezbyt wampirzą wrażliwość – ale myśli wilkołaka Lowe’a zaczynają każdy rozdział, co daje nam szerszy obraz na ich relację i pokazuje uczucia, które mężczyzna perfekcyjnie ukrywa. WĄTEK KRYMINALNY – poszukiwanie zaginionej przyjaciółki i ta niepewność kto w tej historii jest tym „złym”; bardzo się cieszę, że romans nie przytłoczył tych wydarzeń i bohaterom naprawdę zależało na odkryciu tajemnic i rozwiązaniu międzygatunkowego konfliktu. 🩸 Jestem jedną z osób, które nie lubią historii zakończonych ślubem. „I żyli długo i szczęśliwie” do mnie nie przemawia i zawsze chcę wiedzieć, co stało się później. A tutaj mamy ślub, który zaczyna całą historię, zmieniając losy dwójki ludzi i zmuszając ich do wspólnego życia bez miłości. A kiedy okazuje się, że jakieś uczucia się między nimi jednak pojawiają, wtedy dopiero pojawiają się schody – niepewność, nieufność i niepohamowane pragnienie – a co za tym idzie, ekscytująca lektura dla czytelnika! ♥️ 10/10⭐️ Historia do pochłonięcia na raz! Serdecznie polecam wszystkim. [recenzja powstała w ramach współpracy]
Katarzyna
11.11.2024
Książka jest według mnie warta przeczytania. Nie jest to może coś co pozostanie w mojej pamieci na BARDZO dlugo, jednak czyta się ją bardzo przyjemnie. Świat przedstawiony jest moim zdaniem dobrze wykreowany, relacja między przyjaciółkami też bardzo mi się podobala i żadna z postaci nie wydaje się być sztuczna. Podoba mi się dynamika między bohaterami, wątek romantyczny rownież jest poprowadzony dobrze. Relacja rozwija sie dosc powolnie, ale nie uwazam zeby bylo to problemem. W niektórych momentach książka mnie naprawdę zaskakiwała, w pozytywnym sensie. Mimo, że nie był to najlepszy Romans jaki czytałam to książka jest godna uwagi. Jest zabawna, ciekawa, a bohaterowie są według mnie interesującymi postaciami ⭐️ 9/10