Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Marigold ucieka przed duchami. Widma jej dawnego życia wciąż ją prześladują, ale przeprowadzka z rodziną, w zupełnie inne otoczenie, może być dla niej nowym początkiem. Jej mama przyjęła nową pracę, która zapewnia bezpłatne zakwaterowanie, a Marigold musi teraz dzielić przestrzeń ze swoją nową rodziną, w tym nieznośną, dziesięcioletnią przyrodnią siostrą Piper.
Odnowiony, piękny dom, położony w mieście pełnym ruin, ma swoje sekrety. Przedmioty znikają, drzwi otwierają się same, a w pomieszczeniach unosi się nieprzyjemny zapach, który zdaje się zauważać tylko Marigold. Co gorsza, Piper ciągle mówi o nowej przyjaciółce, która nie chce w posiadłości nowych lokatorów, a w szczególności Marigold.
Mari dowiaduje się, że zagrożenie nie ogranicza się do ulicy, przy której teraz mieszka. Miasteczko też ma swoje tajemnice. A one zawsze wyjdą na jaw. Nawet przez najmniejsze szczeliny.
Ale „uciekać przed duchami” to tylko metafora, prawda?
Pierwsze 150 stron sprawiało, że się nudziłam i nie miałam ochoty brać ponownie tej książki do rąk aby kontynuować. Na początku stwierdziłam, że fabuła i cały zamysł jest dobry, ale autorka tego nie wykorzystała, jednak później doszło do mnie, że aby wkręcić się w tą książkę i samą historię i dać jej szansę, muszę zacząć czytać ją w nocy, kiedy światła będą już pogaszone a wszyscy w domu będą sobie słodko spać. No i to był trafiony pomysł, bo od tego momentu, gdy tak siedziałam w łóżku w ciemnościach, zaczełam się niepokoić i jednak przeżycia głównej bohaterki bardziej wpływały na moje odczucia. Jedyne co wiecznie denerwowało mnie w tej książce, to dialogi, w których ciągle było “eee, mhm”. Na miłość boską! Niech autorzy tego nie robią! Zakończenie totalnie mnie zawiodło, ale to w jaki sposób został przedstawiony obrót akcji, mój zawód nie był aż tak wielki. Uważam, że ta pozycja jest wręcz idealna na zastój czytelniczy. Ale pamiętajcie! Wyłączcie światło. ...𝒟𝒪𝐵𝑅𝒜𝒩𝒪𝒞...
Maja
Zweryfikowany zakup
17.12.2023
Polecam dla osób które lubią jak w książce niektóre aspekty się wciąż powtarzają aż do znudzenia
Jakub
Zweryfikowany zakup
23.09.2024
Ciekawy zamysł ksiazki, lecz oczekiwałem czegoś innego. Zbyt dużo powtórzeń i tematu związanych z uzależnieniem od narkotyków czy fobii przed pluskwami. Sam wątek nawiedzonego domu i dziwnego miasteczka był super a zakończenie genialne, lecz forma zostawia wiele do życzenia. Książka nie była zła lecz byłaby lepsza, gdyby autorka trochę mniej skupiła się na opisie rzeczy, które do książki nic nie wnosza
Natalia
Zweryfikowany zakup
23.04.2024
Podobało mi się aczkolwiek, pojawia się za dużo wątków, które w późniejszej akcji nie są dokończone. Końcówka dała mi za mało od sobie. Oraz spodziewałam się troszkę innego wyjaśnienia sytuacja. Czuję duży niedosyt po przeczytaniu.
Klaudia
Zweryfikowany zakup
04.04.2024
Takie 3/5 rozwija się bardziej na koniec. Przewidywalne z deka
Milena
Zweryfikowany zakup
21.12.2023
Wow.
anonymous
Zweryfikowany zakup
19.03.2024
Fabuła: Marigold razem ze swoją mamą, bratem, ojczymem oraz jego córką przeprowadza się do domu przyznanego jej matce przez fundację dla artystów. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie fakt, że dom znajduje się na opuszczonej ulicy pełnej ruin. Im dłużej mieszka w tym budynku, tym więcej miejscowych tajemnic odkrywa, a przy okazji zaczyna słyszeć i widzieć dziwne rzeczy. Jej przybrana siostra znajduje sobie wymyśloną przyjaciółkę, co jest jeszcze bardziej straszne i wzbudzające grozę. Przy okazji Mari musi radzić sobie z uzależnieniem, nową szkołą oraz z plotkami. 📚 Recenzja: bardzo spodobała mi się ta historia. Dość rzadko spotykam się z horrorami i thrillerami psychologicznymi, dlatego nie jestem przyzwyczajona do bania się podczas czytania książek. Ta nie tylko wzbudziła we mnie lęk i grozę, ale także niesamowicie mnie wciągnęła! Motyw wydaje się dość typowy. Wszyscy kojarzymy opowieści o rodzinach, które przyjeżdżają do starego, opuszczonego domu, gdzie zaczynają dziać się paranormalne rzeczy, ale ta historia miała w sobie coś wyjątkowego. Często musiałam ją odkładać, aby przemyśleć, co właściwie się wydarzyło! Razem z bohaterką przeżywałam jej wzloty i upadki, a w kluczowych momentach trzymałam za nią kciuki, bo bardzo ją polubiłam. Naprawdę spodobał mi się wątek miasteczka z wieloma tajemnicami i mroczną przeszłością, a zakończenie ogromnie mnie zaskoczyło, ponieważ takiego rozwiązania zdecydowanie się nie spodziewałam! Bohaterowie zostali dobrze wykreowani i każdy z nich był oryginalny. Pojawia się tu kilka niełatwych tematów, takich jak uzależnienie oraz trudne relacje rodzinne, na które szczególnie zwróciłam uwagę. Marigold nie dogaduje się z ojczymem oraz z Piper, jej przybraną siostrą, której szczególnie nie lubi. Książka ma swój wspaniały mroczny klimat, który ogromnie mi się spodobał. Myślę, że gdybym sięgnęła po tę pozycję jesienią, jeszcze bardziej odczułabym ten straszną atmosferę. Bardzo polecam, ale ostrzegam przed czytaniem jej w nocy, ponieważ wasza wyobraźnia może wam płatać figle i zaczniecie słyszeć kroki lub widzieć mroczne zjawy! 📚 Ocena: ⭐⭐⭐⭐/5 📚 Kategoria wiekowa: 16 📚 Hashtagi: #bialydym #tiffanydjackson #tiffanyjackson #weneedya #ksiazka #ksiazki #nawiedzonydom #book #books #strach #groza #horror #thriller #read #reading #czytanie #booklover #bookstagram #bookmedia #bookcommunity #niespieboczytam #polecajka #polecajkakziazkowa #molksiazkowy
Natalia
Zweryfikowany zakup
21.01.2025
Cała historia spoko, ale nie dałabym więcej niż 3 gwiazdki dużo dziwnych rzeczy, które pojawiły się dosłownie znikąd i okropne zakończenie (a raczej jego brak) Dość chaotyczna, ale warto poświęcić jej trochę uwagi
Joanna
Zweryfikowany zakup
21.03.2024
W niektórych momentach książka była naprawdę straszna. Czytając wieczorem miałam ciarki na plecach. Napisana klimatycznie bez wymuszeń czy naciagania. Bardzo przyjemne i z zaciekawieniem się ją czytało.
Natasza
Zweryfikowany zakup
08.01.2024
Kupiłam przez tiktoka, myślałam,że jest o duchach a nie była napisana strasznie prostym językiem taka sobie ,nie kupiłabym ponownie
Poal
Zweryfikowany zakup
10.07.2024
Jako fanatyczka takiego klimatu uważam że książka była wspaniała, polecam!
Anna
Zweryfikowany zakup
03.02.2024
Książka pełna akcji i mega wciągająca, bardzo polecam!!
anonymous
Zweryfikowany zakup
15.06.2026
myślałam że mnie dusza opuści czytajcie ekstra
Beata
Zweryfikowany zakup
05.02.2026
Nie byłam w stanie tego przebrnąć. Dnf
anonymous
Zweryfikowany zakup
19.03.2024
Polecam dla osób które lubią się bać
Magda
Zweryfikowany zakup
23.11.2023
Bardzo fajna książka. Polecam 💗💕💖
Liliana
Zweryfikowany zakup
19.02.2025
Tak najlepsza książka jaką cxytałam
Anonim
Zweryfikowany zakup
24.04.2024
Polecam! Dość ciekawa pozycja.
Anna Magdalena
Zweryfikowany zakup
19.12.2024
to było po prostu świetne
Amelia
Zweryfikowany zakup
17.12.2023
Ta książka jest wspaniała
Natka
Zweryfikowany zakup
11.11.2023
Fajna ale nie mój typ
grzegorz
Zweryfikowany zakup
18.08.2024
fajny plot twist
Oliwia
Zweryfikowany zakup
03.01.2024
KOCHAM !!
Julia
Zweryfikowany zakup
18.01.2024
Ekstra
Beata
Zweryfikowany zakup
22.09.2024
Nuda
Anonim
23.11.2023
Przeczytałam tę książkę na jednym posiedzeniu. Jednak nie dlatego, że tak solidnie mnie pochłonęła, a raczej z powodu, iż wiedziałam, że jak przerwę, nie bardzo będę miała ochotę do niej wracać. Horrory ya jednak nie są dla mnie. I ten tytuł po raz kolejny mnie w tym utwierdził. Chciałam spróbować, bo myślałam, że może to połączenie z thrillerem psychologicznym w tym przypadku w jakiś sposób — bardziej mnie satysfakcjonujący — urozmaici mi książkę, sprawi, że będzie dla mnie akceptowalna. Ale nie, jednak nie… Niemniej takie lektury, jaką dla mnie okazała się być książka „Biały dym” (czyli „niewypał”), też są czasem potrzebne, bo wyrabiają nam gust czytelniczy. Dzięki nim wiemy, co nam się podoba, a co nie. Choć nie czuję się kompetentna w znajomości gatunku, wydaje mi się, że książka sama w sobie jest dobra i wielu osobom się spodoba. W moim przypadku to raczej kwestia preferencji, w które się po prostu nie wpasowała. Autorce udaje się budowanie napięcia. Przez całą powieść natężenie jest stale podsycane, a dynamika tego pozostaje chwiejna. Wobec tego czytelnik nie wie kiedy — i czego — się spodziewać. Literacko książka również wypada bardzo dobrze. W „Białym dymie” spotkamy się z niekonwencjonalnym modelem rodziny. Podoba mi się, że Jackson przedstawiła właśnie taką sytuację rodzinną, gdyż w dzisiejszych czasach zdarzają się one coraz częściej. Podejmowanie tego tematu w literaturze ya uważam zatem za potrzebne. A tutaj przy okazji ten wątek ciekawie uzupełnia fabułę. Korzystnym dodatkiem jest też wprowadzenie problemu traumy, obsesji, napadów paniki, czy halucynacji. Zakończenie książki jednak nie bardzo mnie przekonuje. Nie wiem, czy coś przegapiłam, czy o co chodzi, ale to rozwiązanie nie jest dla mnie do końca zrozumiałe. A może tak właśnie miało być…?🤷🏼♀️
Zofia
20.11.2023
Jestem zakochana w tej książce. Dawno już potrzebowałam czegoś tego typu, a teraz wreszcie miałam okazję przeczytać coś pokroju horror z elementami fantastycznymi i fabułą. Narracja pierwszoosobowa i przeplatane wszystko myślami glównej bohaterki i jednocześnie osoby z której perspektywy dzieje się akcja sprawiają, że naprawdę można wejść w ten klimat. Piękne poetyckie przesadzone wręcz opisy niektórych rzeczy sprawiają, że utożsamiam się z tą książką i stylem pisania w 100%. Mało w której książce można znaleźć tak specyficznie (ale w mojej opinii właśnie cudownie) scharakteryzowane miejsca z perspektywy głównej bohaterki. Możliwe, że to też moje subiektywne odczucia ponieważ kocham ksiązki w narracji 1 osobowej, a to też nie każdemu będzie odpowiadało. Jednakże więcej już nie będę pisać gdyż- po prostu trzeba przeczytać żeby zrozumieć. Niedługo większą recenzja na moim profilu @biolchemiaraa na ig.
Anonim
14.11.2023
To nie jest zwykła bajeczka dla dzieci i młodzieży z ukrytym morałem. To wspaniała, przemyślana i mądra opowieść o pewnych wartościach, którymi należy się w życiu kierować, by być dobrym człowiekiem.
Aleksa5
19.11.2023
⭐⭐⭐⭐⭐/5 "Bezwarunkowa miłość psów jest nie do przecenienia." Słowem wstępu, nie oczekiwałam od tej książki zbyt wiele. Byłam jej bardzo ciekawa, ale starałam się nie oczekiwać zbyt wiele, by w razie czego się nie rozczarować. Po raz pierwszy jednak przypuszczam, że jakiekolwiek wymagania postawiłabym tej książce przed jej przeczytaniem, spełniłaby ona je wszystkie! Mamy tutaj do czynienia z klasycznym dla horrorów początkiem: rodzina przeprowadza się do starego, lecz wyremontowanego domu, by zacząć od nowa. Ważne jest to, że już na początku robotnicy zachowują się dziwnie, wybiegają z domu o określonej godzinie, a także zabraniają komukolwiek wchodzenia do piwnicy. Brzmi znajomo, prawda? Nawet ja, która stronię od oglądania horrorów, dobrze znam ten schemat. I oczywiście przeczucie się sprawdza, bowiem w nowym domu czeka na mieszkańców wiele niespodzianek. Znikające przedmioty, drzwi które same się otwierają oraz zamykają, odgłosy kroków. Jednak większość z tych rzeczy zdaje się zauważać jedynie Marigold. Mało tego, jej przyrodnia siostra opowiada o swojej nowej przyjaciółce, która uważa posiadłość za swoją. Z uwagi na przeszłość, Marigold nie mówi o tych wydarzeniach nikomu z wyjątkiem swojej przyjaciółki oraz nowego znajomego, Yusefa. Między tą dwójką zaczyna się także coś dziać, a przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie, i czekałam na rozwój tej relacji. Pomimo potencjału, nie została ona jednak zbyt daleko poprowadzona, ale nie czułam się rozczarowana. Właściwie to raczej mile zaskoczona, jako że finalnie relacja tej dwójki została wykreowana w świetny, odświeżający sposób. Podobnie sprawa wygląda z wyjaśnieniem wszystkich paranormalnych wydarzeń rozgrywających się w domu - niby miałam swoje przypuszczenia, ale nie byłam nawet blisko odgadnięcia zagadki. Samo zakończenie satysfakcjonujące, choć nie wszystkie wątki zostały doprowadzone do końca - a skrótowo można byłoby to zrobić, dopisując kilka rozdziałów. Dlatego tutaj pojawia się pytanie, czy autorka planuje kontynuować tą historię, czy pozostawić czytelnika z pewnym niedosytem? Jakkolwiek brzmi odpowiedź, ja czuję się w pełni usatysfakcjonowana, lecz zdecydowanie sięgnęłabym po kolejny tom. *Collab*
Nikola
03.12.2023
Współpraca reklamowa Marigold przeprowadza się ze swoją rodziną do domu, który jej mama dostała w zamian za prace której się podjęła dla pewnej organizacji. Już na pierwszy rzut oka coś jest nie tak, na ulicy której stoi ich przystań reszta domów jest opuszczona. Na dodatek z budynku wydobywa się brzydki zapach, a przyrodnia siostra bohaterki mówi, że poznała nową przyjaciółkę, która nie chce opuścić lokum. Było to moje jedne z pierwszych spotkań z horrorem napisanym na papierze, które koniec końców mi się podobało, natomiast nie zabrakło tutaj minusów, które obniżyły moją końcową opinię na temat całokształtu powieści. Na początek wspomnę o plusach, które przeważyły moje odczucia do tej lektury. Czytając tę książkę czułam strach i niepokój, czego wymaga się od horroru, autentycznie nie mogłam w nocy spać, gdyż cały czas sprawdzałam zarówno czy drzwi są zamknięte, albo czy ktoś stoi w moim pokoju lub łazience... Styl pisania autorki był przyjemny, a sposób w jaki potrafiła zbudować napięcie wokół akcji i w kulminacyjnych momentach bardzo mi się podobał i nieraz wprowadził w stan szoku. Największą trwogę wzbudzała we mnie jednak Piper, najmłodsza siostra, gdyż jej zachowanie; zgrywanie niewinnej i pewnym stopniu pokrzywdzonej najbardziej mnie przerażało. Co do minusów, nie podobało mi się zakończenie, czułam po nim duży niedosyt, bo choć sama sprawa z tajemniczym lokatorem zakończyła się dla mnie bardzo ciekawie i intrygująco, mam mieszane uczucia pod względem reszty związanej z "mieszkańcami" i rządzącymi. Z drugiej strony rozumiem, że bohaterka miała stany lękowe, które nasilały się przez nowe miejsce, i bardzo jej z tego powodu współczułam, tak nie mogłam wytrzymać, gdy cały czas wspominała o pluskwach i o pewnym środku odużającym który ją odprężał. Podsumowując polubiłam te historię, gdyż dostarczyła mi dreszczyku emocji, choć nie wiem też, czy nie wystarczyła tu już samo moja natura która boi się dosłownie wszystkiego. Nie mogłam się jednak oderwać od poznania finału losów rodziny, gdyż przeżywałam wraz z nimi każdy niepokojący aspekt.