Argylle

28,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (16)
Pokaż
Taniej od 6,07 zł
Dostępnych 6 opcji od 6,07 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2024-01-24
Podkategoria:
Liczba stron:
522
Autor:
Elly Conway

Powiązane z produktem hasła

kryminał akcjikryminał górskithriller szpiegowski

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Argylle - podobne książki

Jedwabna sieć Lars Findsen, Jacob Weinreich

Jedwabna sieć

33,99 zł

54,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Megacena
Obietnica zdrady Faliński Marcin

Obietnica zdrady

Gwarancja najniższej ceny
31,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Q. Cząstka strachu Vaseem Khan

Q. Cząstka strachu

30,99 zł

52,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

W domu kłamstw Rankin Ian

W domu kłamstw

32,99 zł

43,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Pieśń na mroczne czasy Rankin Ian

Pieśń na mroczne czasy

32,99 zł

43,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Reguły zdrady Jakub Ritter, Sieńko Piotr

Reguły zdrady

33,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Janczarzy Kremla Raczyński Zdzisław Aleksander

Janczarzy Kremla

34,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Partnerzy. Zemsta Robert Michniewicz

Partnerzy. Zemsta

33,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Partnerzy. Finał Robert Michniewicz

Partnerzy. Finał

33,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Partnerzy. Początek Robert Michniewicz

Partnerzy. Początek

34,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Wszyscy grzesznicy krwawią Cosby S.A.

Wszyscy grzesznicy krwawią

34,99 zł

54,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Kolczaste łzy Cosby S.A.

Kolczaste łzy

31,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Szpieg Boga Juan Gomez-Jurado

Szpieg Boga

35,99 zł

54,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Czarna księga Rankin Ian

Czarna księga

24,99 zł

41,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Pamięci mordercy Johannes Selaker, Engman Pascal

Pamięci mordercy

34,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Obcy horyzont Faliński Marcin, Barnaś Rafał

Obcy horyzont

30,99 zł

44,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Czynnik królika Tuomainen Antti

Czynnik królika

33,99 zł

44,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Nocny agent Quirk Matthew

Nocny agent

37,99 zł

49,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Megacena
Inna kobieta Silva Daniel

Inna kobieta

Gwarancja najniższej ceny
26,99 zł

39,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Rok szarańczy Hayes Terry

Rok szarańczy

40,99 zł

59,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Zły wilk. Gorzka czekolada. Tom 6 Neuhaus Nele

Zły wilk. Gorzka czekolada. Tom 6

27,99 zł

39,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Złoty spadochron Gołda Katarzyna

Złoty spadochron

37,99 zł

49,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Miss Bee i trup w bibliotece Gazzola Alessia

Miss Bee i trup w bibliotece

33,99 zł

54,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Megacena
Zaginiony klejnot Ferrary Krupa Greg

Zaginiony klejnot Ferrary

Gwarancja najniższej ceny
24,99 zł

39,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Megacena
Półmistrz Czubaj Mariusz

Półmistrz

Gwarancja najniższej ceny
25,99 zł

44,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Ostatni azyl Faliński Marcin

Ostatni azyl

29,99 zł

44,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Krawiec Severski Vincent V.

Krawiec

33,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Opis produktu

Im lepszy szpieg…

…tym większe kłamstwo.

Luksusowy pociąg pędzący w kierunku Moskwy i randka z przeznaczeniem…

Samolot CIA zestrzelony nad dżunglami Złotego Trójkąta…

Nazistowska zdobycz ukryta w górach południowej Polski…

Zaginiony skarb, ósmy cud świata, który zniknął na siedem dekad…

I tylko jedna szansa na odkupienie.

Ambicje rosyjskiego oligarchy marzącego o przywróceniu Rosji dawnej wielkości zapoczątkowują łańcuch wydarzeń, które doprowadzają świat na skraj chaosu. Katastrofie może zapobiec tylko żywa legenda CIA – szefowa wywiadu Frances Coffey.

Ale do tego potrzebuje pomocy kogoś wyjątkowego.

Do akcji wkracza Argylle. Był jeszcze nastolatkiem, gdy jego życie legło w gruzach. Pogrążył się w apatii i odciął od świata. Wszystko zmieniło się w dniu, w którym powodowany współczuciem dokonał pewnego brawurowego wyczynu, zwracając na siebie uwagę najbardziej wpływowej kobiety w tajnych służbach.

Coffey zna mroczną przeszłość Argylle’a. Wie, co go dręczy. Ale wie również, że wszystkie życiowe perypetie uczyniły z niego idealnego kandydata na członka zespołu, który będzie musiał stawić czoła jednemu z najpotężniejszych ludzi na świecie. Po przyspieszonym kursie szpiegowskiego rzemiosła Argylle zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, który rzuca go w coraz to nowe, zapierające dech miejsca: od bulwarów Monako, przez klasztory na Athos, aż po ukrytą w górach jaskinię.

To pełna zaskakujących zwrotów akcji opowieść o człowieku biorącym udział w śmiertelnie niebezpiecznej rozgrywce, z której albo wyjdzie silniejszy, albo nie wyjdzie wcale…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1434183110
Tytuł:
Argylle
Autor:
Tłumaczenie:
Strąkow Michał, Wiśniewska Xenia
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Język oryginału:
angielski
Liczba stron:
522
Numer wydania:
I
Data premiery:
2024-01-24
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Zobacz także

Brak produktów

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Inka
Zweryfikowany zakup
05.03.2024
"Argylle" autorstwa Elly Conway to szpiegowska, pełna akcji, wciągająca opowieść. Zawiera bohaterów łatwych do polubienia, których odkrywamy co raz bardziej z każdą następną stroną. Styl pisania Elly Conway sprawia, że książkę czyta się łatwo i szybko. Co prawda, przez pierwsze 70 stron ciężko jest przebrnąć i może być to lekko zniechęcające, ale gdy akcja się już rozkręca to książka na prawdę mocno wciąga i zaskakuje. Zawiera wiele elementów historycznych oraz rozbudowane opisy miejsc, w których akcja się akurat się rozgrywa. Nie brakuje również humoru, a zakończenie jest zaskakujące i niespodziewane. Na pewno zostawi was w ciężkim szoku i niedowierzaniu, ale i bez pytań. Książka na prawdę warta polecenia!
Katarzyna
Zweryfikowany zakup
16.12.2025
Komedia szpiegowska, którą należy przeczytać bezpośrednio PRZED lub PO obejrzeniu filmu Argylle, aby zrozumieć powiązania i całe lore; bez sięgnięcia po film lektura nie ma najmniejszego sensu. Jest to połączenie James'a Bonda, Lee Childa i Indiany Jonesa (na ciebie patrzę złoty pociągu), ale z większą dawką dystansu i humoru. Coś bliżej serii Kingsman, do której powieść (i film) ewidentnie nawiązują, a nawet (to nie jest spoiler) dzieją się w tym samym uniwersum - tyle że po drugiej stronie globu. Fani tej serii filmów znajdą kilka całkiem przyjemnych easter eggów. Mogę też zdradzić, że część akcji dzieje się w Polsce, a jeden z bohaterów nosi polsko brzmiące nazwisko :-)
Weronika
Zweryfikowany zakup
12.11.2024
Przyjemna lektura, jednak bez szału. Po przeczytaniu, fabuła łatwo idzie w zapomnienie.
Elżbieta
Zweryfikowany zakup
08.03.2024
Przyjemnie napisana, wciągająca, ale troszkę schematyczna przez co końcówka nie szokuje
Kuba
Zweryfikowany zakup
29.03.2024
Fabuła i książka świetna ale lekko wygięta była. A tak być nie powinno.
Maciek Rytko
Zweryfikowany zakup
17.05.2024
Przyjemna lektura na wakacje
patiila
Zweryfikowany zakup
20.11.2025
Słabe...
Northman1984
11.02.2024
Wywiadowcza zawrotna prędkość. Co byście powiedzieli na mocno zahaczającą o klimaty Fleminga powieść szpiegowską, w której przeszłość miesza się z teraźniejszością, sceny akcji pojawiają się po sobie jedna za drugą, a całość spaja osoba genialnego agenta z mroczną przeszłością? Jeśli to do Was przemawia, to "Argylle" Elly Conway będzie bardzo dobrym wyborem! Do osoby autorki jeszcze w tej recenzji wrócę, ale na zachętę dodam, że nawiązujący do książki film znajdziecie także od niedawna w kinach :) Tajlandia, Monako, stare klasztory, a do tego historia naszyjnika małżonki Napoleona III i zaginionej Bursztynowej Komnaty - "Argylle" nawiązuje do całej serii arcyciekawych wątków i zabiera nas w podróż po zaskakująco dużej licznie zakątków całego świata, co może być albo przyczynkiem do spektakularnej klapy całego przedsięwzięcia, albo czymś naprawdę wyjątkowym na literackiej mapie powieści szpiegowskich. Ale uspokajam - w tym przypadku szala przechyla się na stronę tej drugiej opcji. Luksusowy pociąg pędzący w kierunku Moskwy i randka z przeznaczeniem… Samolot CIA zestrzelony w dżungli w dżunglach Złotego Trójkąta… Nazistowska zdobycz ukryta w górach południowo-zachodniej Polski… Zaginiony skarb, ósmy cud świata, który zniknął na siedem dekad… I tylko jedna szansa na odkupienie… Ambicje rosyjskiego magnata biznesu, marzącego o przywróceniu Rosji dawnej wielkości, zapoczątkowują łańcuch wydarzeń, który doprowadza świat na skraj chaosu. Tylko żywa legenda CIA – szefowa wywiadu Frances Coffey – może zapobiec katastrofie. Ale do tego potrzebuje pomocy kogoś wyjątkowego. Do akcji wkracza więc Argylle. Był jeszcze nastolatkiem, gdy jego życie legło w gruzach. Pogrążył się w apatii i odciął od świata. Wszystko zmieniło się w dniu, w którym powodowany współczuciem dokonał pewnego brawurowego wyczynu, zwracając na siebie uwagę najbardziej wpływowej kobiety w tajnych służbach. Coffey zna mroczą przeszłość Argylle’a. Wie, co go dręczy. Ale wie również, że wszystkie życiowe perypetie uczyniły z Argylle’a idealnego kandydata na członka zespołu, który będzie musiał stawić czoła jednemu z najpotężniejszych ludzi na świecie. Po przyspieszonym kursie szpiegowskiego rzemiosła Argylle zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, którzy rzuca go w coraz to nowe, zapierające dech miejsca: począwszy od dżungli Tajlandii przez bulwary Monako i klasztory na Athos, aż po ukrytą w górach jaskinię. Książka to pełna zaskakujących zwrotów akcji opowieść o człowieku biorącym udział w śmiertelnie niebezpiecznej rozgrywce, z której albo wyjdzie silniejszy, albo nie wyjdzie z niej wcale… Ten znakomity szpiegowski thriller, przenoszący czytelnika w różne zakątki świata, stał się inspiracją dla wchodzącego już wkrótce na ekrany filmu Argylle – przebojowego kina akcji z gwiazdorską obsadą (Henry Cavill, Bryce Dallas Howard, Samuel L. Jackson i John Cena),w reżyserii Matthew Vaughna, twórcy trylogii Kingsman. Fabuła zaskakuje, miejscami rzeczywiście porywa, a całość wygląda co najmniej przyzwoicie. Hype w związku z "Argylle" jest od pewnego czasu spory i ma to swoje uzasadnienie (film), ja jednak zwykle podchodzę do takich spraw z dystansem (moim zdaniem im większy robi się hype, tym niestety większa szansa na nakręcenie spirali w stosunku do rozczarowującego kota w worku - jednak, na szczęście, nie tym razem). Czasem jednak, tak jak w przypadku "Argylle", warto dać się porwać :) (choć porównania do Fleminga, przy mojej pozytywnej ocenie powieści, to jednak według mnie przesada). Co do porównań książki i filmu... Ekranowy obraz niestety tylko w niewielkim stopniu (a szkoda) nawiązuje do powieści, znajdziecie tam jednak pewien smaczek, a mianowicie filmowa postać Elly Conway. Bum! - fikcyjna postać z filmu to autorka książki o tym samym tytule?! Bardzo fajny plot twist :) Polecam wyrobić sobie zdanie na jego temat samodzielnie ;)
Urszula Janiszyn
26.01.2024
Wielki świat, bogactwo i władza, szpiegowskie intrygi i romans... - to wszystko i znacznie więcej będzie oto dla nas dostępnym „tu i teraz” za sprawą premiery porywającej powieści akcji Elly Conway pt. „Argylle”, która ukazała się właśnie w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Insignis. I fakt ten nie jest przypadkowym, gdyż oto do kin wchodzi dokładnie teraz film oparty na tej książce, w którym zobaczymy m.in. Henry'ego Cavilla. Rosja pragnie powstać z kolan, powracając do mocarstwowej roli na scenie świata. Dąży ku temu rosyjski oligarcha - Wasilij Fiederow, który chcąc objąć władzę w kraju stawia wszystko na jedno kartę - włącznie z bezpieczeństwem i ładem świata. CIA nie może być biernym, wobec czego szefowa wywiadu w osobie Frances Coffey podejmuje ryzykowną grę, której celem jest zatrzymanie Fiederowa. Posłuży jej ku temu niezwykły człowiek - agent Aubrey Argylle, który przemierzy świat celem odnalezienia pewnego cennego skarbu, który okaże się kluczem w tej misji... Rozmach, rozmach i raz jeszcze rozmach - to właśnie to słowo charakteryzuje najlepiej tę powieść, w której mamy dalekie podróży do najpiękniejszych zakątków świata, walkę na śmierć i życie, romanse ze zjawiskowymi kobietami oraz rzecz ważną szczególnie dla nas, Polaków - nawiązanie do legendy Bursztynowej Komnaty. I to też czyni tę książkę wyjątkową względem wielu innych pozycji tego nurtu - połączenie szpiegowskiego thrillera z opowieścią akcji o poszukiwaniu skarbów. Fabuła książki przypomina sobą filmowy seans, gdzie wita nas bardzo klimatyczny prolog, gdzie następnie poznajemy najważniejszych graczy na tej literackiej scenie, jak i gdzie za chwilę zostajemy rzuceni w sam środek dżungli, by być świadkami spektakularnej walki o przetrwanie. To oczywiście dopiero wstęp do jeszcze bardziej widowiskowej relacji, która rozciąga się od od Ameryki, poprzez Rosję, a kończy na dalekim Wschodzie, z Tajlandią na czele. I jest tu akcja, nie brak przygody, jak i też znalazło się miejsce na dobry, z lekka czarny humor, który ja osobiście uwielbiam. Sercem, ale też i chyba mózgiem tej opowieści jest jej tytułowy bohater - Argylle. Znakomity agent, skuteczny wojownik, niezwykle inteligentny człowiek i bardzo dobry aktor, który potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji i wyjść z niej zawsze cało. Znakomitym jest to, że wraz z postępem lektury poznajemy nie tylko jego codzienność życia i pracy, ale też odkrywamy dramatyczną przeszłość, która uczyniła go tym, kim jest. Oczywiście naturalnym jest to, że czytając o nim mamy przed oczyma twarz Henry'ego Cavilla, co jest też bardzo miłym odczuciem. Mogłoby się wydawać, że powieść ta opiera się na dużej dawce mało realistycznej fikcji - tyleż względem przygód samego Argylle, poszukiwań Bursztynowej Komnaty co i zastałej sytuacji na świecie..., ale tak naprawdę jest w tej fabule znacznie więcej realizmu, niż moglibyśmy przypuszczać. Mam tu na myśli chociażby spojrzenie na sytuację w Rosji, czy też działalność samego CIA, której nie można zarzucić tego, że jest przerysowaną i niemożliwą w swym przebiegu. I to są kolejne plusy tej książki. Najważniejsze pozostaje i tak to, z jakimi odczuciami pozostawia nas lektura tej powieści. Otóż jest to przyjemność, poczucie znakomitej rozrywki i wielkie emocje, które biorą się tyleż ze wspominanego już wielokrotnie rozmachu tej relacji oraz jej iście filmowej oprawy, co i przede wszystkim z frajdy śledzenia przez ponad 500 stron losów bohaterów, którzy przez ten czas stali się dla nas naprawdę bliscy. Poza tym powiedzmy sobie szczerze - to również spełnienie naszych marzeń, gdy oto wielu z nas pragnęło stać się choć na jeden dzień, Jamesem Bondem... Z pewnością filmowa ekranizacja tej powieści będzie wielkim hitem, tak jak i wielkim bestsellerem stała się ta książka. I nie może nas to dziwić, gdyż niniejsze dzieło Elly Conway daje nam dokładnie to, czego oczekujemy od literackiej rozrywki – rozmach, przygodę, wielki świat i emocje, wobec których nie można przejść obojętnym. I dlatego też z jak największym przekonaniem polecam i zachęcam was do sięgnięcia po „Argylle” – naprawdę warto.
Czytelniczka Gosia
18.03.2024
Aubrey Argylle po śmierci rodziców wiedzie w miarę uporządkowane życie w Chiang Sean w północnej Tajlandii, oprowadza turystów po „Złotym trójkącie”, pije w lokalnym „pubie” i próbuje rozwiązać tajemnicę śmierci rodziców. Uporządkowane życie zmienia się, gdy dwudziestolatek pomaga agentom DEA, którzy przybywają do złotego trójkąta, aby rozprawić się z narkotykowym syndykatem. Od tego momentu, życie Argylle nie będzie już takie samo. W tym samym czasie, tysiące kilometrów od tajlandzkiej dżungli, kandydat na rosyjskiego prezydenta Wasilij Fiederow w transmitowanej na żywo debacie prezydenckiej deklaruje, że „zobowiązuję się przywrócić wam nie replikę, nie nędzną podróbkę, nie kosztowną imitację, ale prawdziwą Bursztynową Komnatę.”. Dyrektorka Agencji do spraw operacyjnych Frances Cofffey, doskonale zdaje sobie sprawę, że „obecnie Wasilij Fiederow jest największym zagrożeniem dla stabilizacji na świecie (…) jeśli wygra wybory prezydenckie w Rosji, będzie miał moc, by zjednoczyć najbardziej niebezpieczne, ekstremalne partie Europy w międzynarodowym, ultraprawicowym sojuszu”. A aby wygrać wybory, musi odzyskać Bursztynową Komnatę. Rozpoczyna się wyścig z czasem, w którym ludzie Fiederowa ścigają się z ekipą CIA, do której dołącza także Argylle. Komu i czy uda się odzyskać bezcenne artefakt? Powieść „Argylle” to moim zdaniem zgrabnie skonstruowana powieść będąca połączeniem powieści przygodowej i szpiegowskiej, z nutą political fiction i historii, czyli ma wszystko, aby wciągnąć na kilka popołudni. W tej powieści akcja goni akcję, tu nie ma czasu na myślenie (może to i lepiej), bo jeszcze nie skończy się jedna scena, już rozpoczyna się kolejna. Agenci CIA, co chwila wyruszają na kolejne akcje, a że mają w swoich szeregach „kreta”, to nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem i co najważniejsze, nie wszyscy z akcji wrócą. Bardzo szybko okazuje się, że Argylle, człowiek po krótkim przeszkoleniu, nie ustępuje niczym wyszkolonym agentom i nie raz i nie dwa, dzięki umiejętności improwizacji i rozległej wiedzy ogólnej, ratuje skórę swoim współpracownikom. Takie zabiegi znamy z kina akcji, i tak też czyta się tę „warstwę” powieści. Autorka postanowiła również użyć innego zabiegu znanego z filmów przygodowych: połączyła prawdziwą historię Bursztynowej Komnaty z fikcyjnymi wątkami związanymi z jej poszukiwaniami i niemal fantastycznymi wątkami… ale o tym sami przeczytajcie. Muszę przyznać, że świetnie się bawiłam, czytając (i słuchając) tę powieść będącą połączeniem filmów o Jamesie Bondzie i Indianie Jonesie. Od początku nastawiłam się na dobrą rozrywkę, w pełni zdając sobie sprawę, że to czysta fikcja i niemal gotowy scenariusz filmu sensacyjnego (nawiasem mówiąc, film sensacyjny również był w kinach, luźno oparty na powieści). Jeśli ktoś będzie analizował każdą scenę pod kątem jej prawdopodobieństwa, to porzuci książkę po mniej więcej 50 stronach, natomiast jeśli podejdzie do niej jako do lekkiej rozrywki, pełnej zwrotów akcji, z grą wywiadów, poszukiwaniem skarbu, do kryjówki, którego wiodą wymyślne wskazówki poukrywane niemalże w całej Europie, z genialnymi szpiegami, to się nie zawiedzie.
obsydiian
18.02.2024
Argylle książka, która stała się słynna przez teorie spiskowe fanów nad tym kto ją napisał. Swoją oprawą jak i filmem wychodzącym pod tym samym tytułem tylko jeszcze mocniej intrygowała. Nie ukrywam, że to teoria spiskowa przyciągnęła mnie do przeczytania książki. W końcu każdy z nas chce być w jakimś stopniu detektywem. Fabuła książki skupia się na p0lityce, tematach około wojennych i pracy w grupie z obcymi ludźmi dla ważnych jednostek rządowych. Pisana jest w 3 osobie co momentami utrudnia nam zżycie się z bohaterami czy wczucie w fabułę. Plot twist momentami wodzi nas za nos, próbując zmylić i sprawić że wątpimy. Trochę też zaskoczy. Książka ma swoje wzloty i upadki, jest podzielona na 3 części a moją ulubioną jest środkowa. "Wszyscy miewamy czasem poczucie, że nie pasujemy do miejsca, w którym się znaleźliśmy". Pierwsze 150 stron książki jest niezwykle trudne do wciągnięcia się w fabułę przede wszystkim przez bardzo szczegółowe przedstawienie dosłownie wszystkiego. Co skutkowało tym, że informacji było za dużo, momentami prowadziło to do licznych powtórzeń a gdy liczyliśmy na prawdziwą akcje to dostawaliśmy tylko taką intelektualną. Już na samym początku autor nas nieco wymęczył, także te pierwsze strony trzeba było czytać na raty bo było dość ciężko. Później przyzwyczajamy się do tych wszystkich detali szczególnie gdy akcja robi się gęsta i każda sekunda jest na wagę złota. A poziom szczegółowości w ogóle się nie obniża, czasem nawet wzrasta. W książce mamy tak jakby dwie historie, które w pewnym momencie się ze sobą łączą. Nie jestem fanem tematów związanych z p0lityką, choć tu była przedstawiona dość bezlitośnie i nieco krwawo, to nie czułam żadnych emocji. Natomiast Argylle i jego historia zarówno z przeszłości jak i teraźniejszości stały się kluczowe dla dalszej fabuły, i to dzięki niemu czytanie powieści stało się niezwykle wciągające. Plot twist związany z nim sprawił, że zżyliśmy się z bohaterami i byliśmy czujni. "Dorosłość czasami wydaje się długim procesem maleńkich zdrad". Trzecia część ociera się swoją fabułę o nasz kraj, ale dla mnie te wszystkie wydarzenia były jak abstrakcja. W ogóle nie wydawały się rzeczywiste, tylko aż przerysowane. Plot twist mnie nie zaskoczył, ale został doprowadzony do końca w dość doniosły sposób. Bohaterowie momentami mieli ciężko, a wszystkie akcje w jakich brali udział teoretycznie miały ich zbliżyć, mimo to odczuwamy brak zaufania i dystans. Co bardzo ciekawie przekłada się na dynamikę grupy i decyzję liderki o tym kto rządzi. Na największą pochwałę zasługuje postać Argylle, który przez cały czas ma coś w zanadrzu. Zawsze zaskakuje swoją wiedzą i podejściem do działania. Dzięki niemu mniej lubiana fabuła ma odpowiednią dynamikę i czytamy tę powieść głównie dla jego losów. Książka napakowana jest akcją ale i szczegółami, gdyby zmienić kraje które biorą udział w zagadce to pewnie podobałoby mi się dużo bardziej. Jeśli lubicie tematy wojenne i plot twisty, a także bardzo wyróżniającego się bohatera ta książka może Was zauroczyć i wciągnąć do swojego świata. Nie spodziewałam się, że będę się tak dobrze przy niej bawić. Polecam ★
Rude Kadry
30.01.2024
"Argylle" autorstwa Elly Conway to fascynująca powieść szpiegowska, której dynamika i intensywność trzymają czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Tempo fabuły to prawdziwy rollercoaster, rozpoczynając się od spektakularnego wydarzenia, by prowadzić nas przez intrygujący labirynt wydarzeń aż do kulminacyjnego finału. Świat stworzony przez Conway to miejsce pełne blichtru, tajemnic i zagadek... W centrum narracji pojawia się Argylle, młodzieniec z mroczną przeszłością, którego życie legło w gruzach. Jego udział w pewnym brawurowym wyczynie przyciąga uwagę Coffey, legendarnej szefowej CIA, i to właśnie on staje się kluczowym graczem w międzynarodowej rozgrywce. Zagadki i tajemnice prowadzą czytelnika od dżungli Tajlandii, przez bulwary Monako, po klasztory na Athos, aż po południową Polskę, emanując różnorodnością i intensywnością. W "Argylle" nacisk położony jest nie tylko na prace agentów CIA, ale także na nazistowskie zbrodnie, które głęboko oddziałują na wyobraźnię. To istna randka z historią, która narzuciła całun zapomnienie na wiele becennych skarbów. Próba odnalezienia Bursztynowej Komnaty przeplata się z tematami zaufania, zdrady, pogodzenia się z przeszłością i trudnościami więzów rodzinnych. Choć początkowo postaci są podzielone na "dobrych" i "złych", autorka stopniowo wprowadza szarości, co dodaje głębi narracji. W "Argylle" wyścig z czasem staje się wręcz palącym elementem tej porywającej powieści szpiegowskiej. Agenci pod dowództwem Frances Coffey muszą działać szybko i precyzyjnie, zanim rosyjski magnat biznesu i jego siły dopadną ich z bronią w rękach. Bezustanny zimny oddech Fiodorowa i jego oddziałów na karku Agylle'a i jego współpracowników sprawia, że są w permanentnym niebezpieczeństwie. Każdy krok, każda decyzja musi być podjęta błyskawicznie, gdyż od powodzenia tej misji zależą losy świata. Atmosfera narastającego napięcia i nieustannego zagrożenia przesiąka każdą stroną powieści. Kreacja bohaterów zasługuje na szczególną pochwałę. Elly Conway wykreowała wyraziste postacie, a relacje między nimi iskrzą, co sprawia, że czytelnik dosłownie się chłonie tę powieść. Wspaniała podróż przez różne zakątki świata, mistrzowsko oddane przez autorkę, dodaje opowieści smaku i barwy. "Argylle" to nie tylko doskonale skonstruowany szpiegowski thriller, ale również pełna napięcia podróż przez ludzką psychikę, moralne dylematy i skomplikowane relacje. Czytelnik zostaje wciągnięty w świat pełen intryg, niebezpieczeństw i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Polityczne zagrywki i niebezpieczna misja, której wykonanie wydaje się niemożliwe, tworzą silnie napięty rdzeń "Argylle". Czy agenci pod dowództwem Coffey zdążą wypełnić misję, zanim Rosjanie ich dopadną? Czy uda im się pokonać czas, który wydaje się przeciwnikiem nie do pokonania? Te pytania nadają powieści dodatkowego dynamicznego wymiaru, sprawiając, że czytelnik z wytężonym zmysłem śledzi każdy krok bohaterów, równie zaangażowany w ich misję, jak oni sami. Z pewnością ta powieść zasługuje na szczególną uwagę, a już teraz wzbudza ogromne zainteresowanie jako inspiracja dla ekranizacji filmowej.
wwiercona_w_ksiazki
22.10.2024
Przynam szczerze, że z tematyką tajnych agentów nie jest mi po drodze ani w filmach, ani w serialach, ani w literaturze. Gdy jednak wpadła mi w ręce książka, na podstawie której Netflix nakręcił produkcję z udziałem takich gwiazd jak Henry Cavill czy Dua Lipa, stwierdziłam, że warto przyjrzeć się bliżej fenomenowi zabójczo przystojnych i piekielnie niebezpiecznych wojowników, gotowych zabijać i ginąć dla dobra ojczyzny. A więc: jakie aspekty powieści oceniam pozytywnie? Mnogość urokliwych i nietypowych lokalizacji. Agenci CIA, w poszukiwaniu Bursztynowej Komnaty, przemierzają wiele zakątków Europy – greckie klasztory, monakijskie hotele, francuskie pałacyki czy ponazistowskie tunele w polskich Tatrach. Każda z tych lokalizacji jest opisana na tyle dokładnie, by czytelnik z łatwością mógł sobie ją wyobrazić i poczuć się jak pełnoprawny uczestnik misji. Różnorodni bohaterowie. Mamy młodzieńca szukającego swojego miejsca na świecie, mamy żołnierza, któremu ciężko zaakceptować zdradę przyjaciela; mamy szefową CIA, świadomą, że w jej najlepszym zespole kryje się „kret”, i wreszcie – mamy okrutnego polityka, którego życiowym marzeniem jest odbudowa Związku Radzieckiego. Szereg postaci prezentuje całą gamę rozterek i dylematów, dzięki czemu każda wyróżnia się czymś spośród tłumu i jest na swój sposób wyjątkowa. Ogrom akcji. Przy tej książce zdecydowanie nie da się nudzić. Strzelaniny i pościgi, odkrywanie kolejnych elementów układanki, której pełen obraz pozwoli być może odszukać jedno z najcenniejszych straconych w czasie wojny dzieł sztuki – to wszystko sprawia, że książkę ciężko odłożyć choćby na moment. Są jednak elementy, które nieco popsuły mi radość z lektury – znajdziecie je w komentarzach. Przewidywalność fabuły. Ktoś, komu nie są obce powieści Agathy Christie czy Arthura C. Doyle’a, nie będzie miał problemu z domyśleniem się, który z bohaterów i dlaczego dopuścił się zdrady drużyny. Z tego względu uważam, że książka odpowiednia jest dla młodego, nastoletniego odbiorcy, który nie ma jeszcze za sobą lektury dziesiątek zawiłych kryminałów. Zbyt skoncentrowane na szczegółach opisy. Rozumiem, że czasami były one potrzebne, by czytelnik rozumiał plan pomieszczeń, w których zderzają się siły amerykańskie i rosyjskie; niemniej, czasami spowalniały one fabułę w momentach, w których powinna ona pędzić niczym japońskie pociągi. „Wyłącznie” szpiegowska opowieść. We wstępie wspomniałam o netflixowym filmie, który powstał na podstawie recenzowanej właśnie historii. Nie oglądałam tej produkcji, ale znam zarys jej fabuły i spodziewałam się, że książka realizuje taki sam pomysł, jaki występuje w filmie – motyw „wszechmogącej” pisarki, której dzieła potrafią przesądzać o powodzeniu międzynarodowych misji. To właśnie ten koncept zachęcił mnie do sięgnięcia po lekturę i, jak na ironię, to właśnie jego w niej zabrakło. Po więcej podobnych recenzji zapraszam na lg: @wwiercona_w_ksiazki
Sara
03.03.2024
Dziś przychodzę do Was z książką, którą nie do końca umiem jednoznacznie ocenić. Powieść „Argylle” budziła we mnie bardzo dużo zaciekawienie i nie mogłam doczekać się, aż w końcu po nią sięgnę. Jednak teraz sama nie wiem, czy mi się podobała czy nie. Dzieło Elly Conway to powieść szpiegowska z elementami powieści przygodowej. Mamy tutaj bowiem uwielbiany przeze mnie motyw poszukiwaczy skarbów. Jest to dość ciekawe połączenie, które wzbudziło moje zainteresowanie, gdyż dotąd się z nim nie spotkałam. Jednak czy okazało się ono udane? Fabuła książki obfituje w wiele wydarzeń, więc na pewno nie można się nudzić podczas czytania. Niektóre losy bohaterów można było przewidzieć, inne potrafiły zaskoczyć. Powieść jest więc dynamiczna i wciągająca, ale… mało realna. Były momenty, kiedy wyraźnie czułam, że autorka nie ma bladego pojęcia o pracy szpiega. Zabrakło tutaj reserchu z jej strony, który uwiarygodniłby wszystkie wydarzenia. Właśnie to sprawia, że nie do końca wiem, jak ocenić tę książkę. Z jednej strony fabuła wciąga i dostarcza rozrywki, z drugiej mamy świadomość, że prawdziwe służby postąpiłyby zupełnie inaczej, co nieco studzi entuzjazm wywołany ciekawymi przygodami. To co mi się podobało to fakt, że autorka nie oszczędza ani bohaterów, ani czytelników. Nigdy nie można było być pewnym powodzenia misji, ani tego że wszyscy wyjdą z niej cało. Poza tym potrafiła wywołać w odbiorcy wiele emocji śmiercią agentów. Koło żadnej nie można było przejść obojętnie, nawet jeśli nie darzyło się danej postaci szczególną sympatią. Kreacja głównego bohatera - Argylle’a - z kolei również wywołała we mnie mieszane uczucia. Była to postać inteligentna, honorowa i zdeterminowana, która przeszła ogromną przemianę pod wpływem wydarzeń mających miejsce w książce. Jednocześnie ona także nie była zbyt wiarygodna. Ciężko mi uwierzyć, że zwykły cywil mógł okazać się tak genialnym agentem po stosunkowo krótkim szkoleniu. Niby tłumaczono to ogromnym talentem, ale szczerze mówiąc, ten argument totalnie do mnie nie trafił. Pozostali bohaterowie byli za to niby profesjonalistami, ale szczerze mówiąc, można było spodziewać się po nich czegoś więcej, biorąc pod uwagę ich gruntowne szkolenie. Podsumowując, „Argylle” to powieść, która może się spodobać i być genialną rozrywką, pod warunkiem że czytelnik przymknie oko na pewne nieścisłości. Natomiast fani powieści szpiegowskich, którzy znają ten gatunek doskonale, mogą być zawiedzeni. Osobiście dobrze bawiłam się podczas lektury, ale pozostał po niej dość duży niedosyt spowodowany właśnie brakiem realności. Dużo większe wrażenie wywarłaby na mnie, gdyby autorka zrobiła porządny reaserch przed przystąpieniem do pisania.
LenaB
24.01.2024
Okrutny rosyjski magnat i mroczne oblicze CIA czy wyobrażacie sobie bardziej wybuchowe połączenie? Argylle nie narzeka. Życie w Tajlandii może i jest odrobinę nudne ale rutyna zapewnia bezpieczeństwo i spokój. Nie spodziewa się, że jeden dobry uczynek wywróci te stabilizację do góry nogami i zmusi go do porzucenia dotychczasowego życia… W tym samym czasie w Rosji trwa prezydencka kampania wyborcza, Wasilij Fiedorow – pozbawiony skrupułów człowiek o kamiennej twarzy „walczy” o poparcie Rosjan metodą kija i marchewki. Tam gdzie obietnice nie zdają egzaminu, nie waha się nawet przez sekundę przed użyciem siły. Ukoronowaniem jego starań ma zostać odnalezienie Wykradzionej przez nazistów Bursztynowej Komnaty. Co ta dwójka może mieć ze sobą wspólnego? I jaką rolę odegrają w tym wszystkim diamentowa bransoletka, prawosławni mnisi i Zakopane? Jestem już po lekturze więc mogę z całą szczerością powiedzieć, że przed wami 520 stron brawurowych akcji, spektakularnych wybuchów i dążenia po trupach do celu. I choć początkowo nieco gryzł mnie w oczy narrator wszystkowiedzący – preferuje narrację pierwszoosobową – to akcja toczyła się na tyle wartko i zgrabnie, że w pewnym momencie przestałam go zauważać i bez reszty pogrążyłam się w opowieści. Mimo, że głównym bohaterem jest tytułowy Argylle autorka nie pozwala mu zdominować powieści. Na równi z nim pojawiają się fragmenty z punktu widzenia jego szefowej, która jest mózgiem wszelkich operacji, w których Aubrey uczestniczy a także napędzające całą akcję migawki czarnego charakteru – rosyjskiego magnata Wasilija Fiedorowa. Żeby wytłumaczyć wam „z czym to się je” jestem skłonna porównać książka Elly Conway do wielowarstwowego tortu. Najpierw poznajemy głównego bohaterka, który niczym spodnia warstwa biszkoptu jest podwaliną całej opowieści, by z czasem zagłębić się w kolejne piętra ludzkich historii, bezczelnych kradzieży, spektakularnych wybuchów i sprytnych posunięć przekładanych mrocznymi aspektami ludzkich umysłów niczym maślanym kremem, który pięknie spaja wszystko w całość. Choć początkowo strasznie bawiło mnie wyobrażenie fryzury Argylle (kwadratowy jeż), bo widziałam w nim Rutkowskiego, książka okazała się świetnym wyborem. Pełna dramatycznych zwrotów akcji nie pozwała mi się nudzić ani przez chwilę, a fakt, że część akcji dzieje się w Polsce odpalał mi uśpiony patriotyzm i nie pozwalał na odłożenie powieści, nawet mimo późnej godziny. Podsumowując, Argylle zostawił mnie niewyspaną ale usatysfakcjonowaną! Daję solidne 8/10 i szczerze polecam! Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Insignis #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #współpracareklamowa
ksiazka.pod.nosem
18.02.2024
Znacie historię Bursztynowej Komnaty? Myślicie, że kiedykolwiek dowiemy się co się z nią stało? Pytania o Bursztynową Komnatę, a także o inne skradzione dzieła sztuki niewątpliwie pojawiają się po przeczytaniu książki "Argylle" 👌 Wciąż jednak pozostają bez odpowiedzi... Powieść "Argylle" pozwala nam jednak pogdybać na ten nurtujący nie tylko historyków temat. Razem z agentami CIA będziemy bowiem poszukiwać tego skarbu. Wskazówki będą nas prowadzić w różne zakątki świata. Trafimy do Francji, Anglii, Belgii, Rosji, Grecji a skończymy w ... Polsce 🤭 Czy jednak komnatę odnajdziemy? 😉🤫 Nie myślcie jednak, że coś zwiedzimy bo nasze podróże będą bardzo niebezpieczne... Za plecami czujemy bowiem oddech jednego z najpotężniejszych ludzi na świecie. To Fiedorow, kandydat na prezydenta Rosji. On nie będzie przebierał w środkach. Po truupach dojdzie do celu... W grupie CIA jest jednak pewna tajna broń. To Argylle. Człowiek z nikąd. Miły, grzeczny i spokojny. I to jego powinni się wszyscy bać 🤭 "Argylle" jest klasyfikowana jako powieść szpiegowska i w istocie tak jest. Ja jednak uważam, że jest podszyta obyczajem. Nie ma tu bowiem kryminalnych scen rodem z filmów szpiegowskich. Jej akcja toczy się raczej powoli przyspieszając tylko w momentach wykonywanych tajnych operacji. Jej niespieszny rytm i trzecioosobowa narracja momentami mnie irytowały. A jeśli myślicie że Argylle to taki kolejny James Bond to muszę Was rozczarować. Można go porównać, ale bardziej do Bena Gatesa ze Skarbu Narodów i to w tej konwencji jest utrzymana ta książka. To dziwne, ale też przez całą powieść nie odczułam aby sam Argylle się jakoś wyróżniał. Jego postać kształtuje się bowiem przez całą powieść. Co innego Fiedorow... on od razu zwraca uwagę 😬 Aura tajemniczości zbudowana wokół rosyjskiego oligarchy jest niezwykle fascynująca, choć i tak myślę, że potencjał nie do końca został wykorzystany przez autorów. Piszę autorów gdyż pod pseudonim Elly Conway ukrywa się dwóch pisarzy. Pierwszy to znany z głośnej powieści #pielgrzym Terry Hayes a druga osoba to Tammy Cohen, autorka thrillerów psychologicznych u nas nie wydawanych. Owiana tajemnicą kwestia autorstwa oraz film który odbiega historią od powieści na pewno zaintrygują nie jednego czytelnika. Nie nastawiajcie się jednak, że ta książka to komedia akcji bo się zawiedziecie. To jednak bardzo ciekawa, pełna przygód historia o poszukiwaniu skarbu 😉
Dagmara Łagan, BooksCatTea
11.02.2024
Przenikająca intrygujący i równie fascynujący świat wywiadu. Zgłębiająca nieoczywiste relacje między obcymi sobie ludźmi. Będąca swoistą podróżą literacką po obrazowo nakreślonych sceneriach. „Argylle” to iście porywająca w swoją czeluść sekretnych zdarzeń powieść szpiegowska o znamionach thrillera, która oblepia odbiorcę warstwą nietuzinkowości w kreacji panoramy wizerunków. Nieustannie dynamiczna narracja i wyraźny oddech historii sięgającej okresu najtragiczniejszego konfliktu w dziejach, który owiewa fabularną przestrzeń, mogłyby nabrać nieco przytłaczającej wymowy, ale lekka kompozycja zdecydowanie to wyklucza. Błyskotliwe ujęcie nakreślonych incydentów, zanurzone w niedoskonałości, a przy tym odbiorcy bliskie portrety psychologiczne oraz emocjonalna odsłona konstrukcji tworzą treść podszytą przygodą. Zarazem absorbującą, ale nie wymagającą nadmiernej uwagi, humorystycznie wyważoną, a tym samym kompletną. I w obliczu świadomości, że to pisarski debiut, tak zaskakująco dobrą, autentyczną oraz przekonującą mimo przeważającej w niej literackiej fikcji. Przekrój krajobrazów – zainicjowany pejzażem Moskwy, kontynuowany na tle miejsc ulokowanych w Grecji, Tajlandii, a także zaakcentowany terenami w Polsce. Do tego bursztynowy ósmy cud świata, nieokiełznana, a wręcz szaleńcza żądza władzy, wreszcie ostrożna w nawiązywaniu bliskości grupa ludzi, od której wymaga się niezachwianej lojalności i zaufania. To solidny, wolny od luk niespójności i pokryty powłoką niebanalności fundament fabuły, na którym otulona zastanawiającą enigmatycznością Elly Conway zbudowała opowieść wartką, a przy tym uzależniającą niewiadomymi, które pragnie się obnażyć. I finalnie szokującą nieprzewidywalnym zwieńczeniem historii, niezaprzeczalnie przyspieszającą bicie przerażonego zwrotami akcji serca. Trudno nie wspomnieć także o odmalowanym przez nieznaną autorkę obrazie tytułowego protagonisty, który spowito barwami mrocznej przeszłości, wycofania ze społecznych stosunków oraz ukradkowości w uczuciach – nieprzenikniony, tak można śmiało określić jego charakterologiczną esencję. Niebezpieczeństwo, definiowany bursztynowym skarbem wyścig z czasem i kanonada doznań – to powieść w iście szpiegowskim wydaniu, którą nie sposób się w pełni nasycić. Dlatego też filmowe kadry nią inspirowane będą z pewnością doskonałym uzupełnieniem tej ekscytującej przygody!
wybitna.marzycielka
19.02.2024
„Kiedy stajesz przed trudnym wyborem, zdecyduj się na to, co budzi w tobie największy lęk.” . Myśli jakie towarzyszyły mi przez całą lekturę? - „Wow” . Nie spodziewałam się, że taka książka szpiegowska, tak bardzo mi się spodoba, że nie będę mogła się oderwać. Czytałam ją wszędzie - w domu, w tramwaju, pociągu, między zajęciami… aż dotarłam do finału. Bardzo ubolewam nad tym, że powstająca ekranizacja będzie komedią szpiegowską i nie odda chociaż w przybliżeniu treści książki… . Skupmy się na głównym bohaterze - Aubrey’u Argylle - bo jego postać zasługuje na największy aplauz. Jego przemiana i odkrycie swoich umiejętności, które zostaną docenione przez świat. Z pozoru zwykły, samotny przewodnik, który stracił rodziców, którzy byli handlarzami narkotyków. Argylle boi się zmiany jaka ma nastąpić w jego życiu. Przez jakiś czas będzie pluł sobie w brodę, że pomógł uratować nieznajomych przed bolesną śmiercią - jednak nic nie dzieje się bez przyczyny. Z drugiej strony - mamy dążącego do władzy Wasilija Fiederowa, który obiecał swojemu przyszłemu ludowi odnaleźć bursztynową komnatę - jest to człowiek niebezpieczny, zakompleksiony i niestety będzie dążył po trupach do celu. . Historia napisana jest w narracji trzecioosobowej, z perspektywy różnych osób. Opowieść dzieli się na trzy części oraz zawiera krótkie rozdziały, co sprawia, że książka mimo, że ma ponad 500 stron, szybko się ją czyta. Nie przeszkadzała mi nawet dość znaczna i przeważająca ilość opisów nad dialogami. Akcja była zawiła, zaskakująca, nieprzewidywalna. Udało mi się odgadnąć dosłownie jedną kwestię. Mogę wam zagwarantować brak nudy, gdyż już od pierwszych kartek nie mogłam się oderwać. . Nie jest to lektura dla każdego. Zawiera mocne opisy na temat biologii ludzkiego ciała podczas różnych wydarzeń - np. Wybuchu czy strzelaniny, więc jeśli ktoś jest bardzo wrażliwy to proszę uważać xd trzeba mieć dość mocne nerwy. Książka porusza trudną tematykę i zawiera naprawdę małą część humorystyczną - jedynie dialogi przekomarzających się między sobą agentów. W tej historii jest motyw śmierci, straty, samotności, braku poczucia własnej wartości, kłamstw, intryg, bezlitości itp. . Polecam!!!
anonymous
28.01.2024
Pamiętacie słynne powieści szpiegowskie jak te z Jamesem Bondem i nie tylko? No to zróbcie sobie miejsce w swojej biblioteczce na kolejną książkę, nie odbiegającą od swoich poprzedników, bo oto na scenę wkracza Argylle. Tym razem mamy dla odmiany do czynienia z CIA, a sam bohater dziecko hippisów z nie do końca czystymi życiorysami, zostaje zwerbowany do amerykańskiej agencji przez przypadek, przez doświadczoną szefową, która wie, że ten żyjący do tej pory w spokoju tajlandzkiej dżungli indywidualista może być jej ostatnią deską ratunku w planie na powstrzymanie odrodzenia się Związku Radzieckiego. Od początku mamy tu pomysł na misternie zbudowaną fabułę, przez którą się płynie, łykając kolejne przygody z wypiekami na twarzy. Nie ma tu miejsca na nudę, bo i niby jak skoro w tle jest wielka polityka, zaginione skarby, a nawet nutka romansu. Mimo że to powieść sensacyjna, uwagę przykuwają zgrabne opisy, ale i głębia i psychologia postaci. Głównego bohatera nie sposób nie lubić i nie kibicować mu aż do samego końca. Nawet, kiedy zmienia fryzurę, na taką, która aż za bardzo przypomina polskiego detektywa bez licencji...Jeśli mówimy o postaciach to trzeba też zwrócić uwagę na Frances Coffey. Cóż za kobieta, coż szpieg! Szefowa CIA zasłużyła nawet na własną serię książkową, tak dobrze została przez autorkę sportretowana. Razem z jej nowym, ulubionym agentem tworzą zgrany, fantastycznie działający duet. Akcja goni tutaj akcję, a intryga się zapętla, by w końcówce przynieść nam zaskakujące rozwiązanie, z nadzieją na ciąg dalszy. Książka jest jak gotowy scenariusz na film i ten właśnie wchodzi na ekrany, więc nie musimy długo na niego czekać. Dla polskiego czytelnika miłym akcentem jest też wątek polski w powieści i to dotyczący samego rozwiązania wszystkich zagadek. Bawiłem się świetnie przy Argylle i czekam na kolejne książki Elly Conway, a Wy szybko sięgnijcie po jego przygody, bo zabawa przy lekturze jest niemała, by nie powiedzieć pierwszorzędna! Serdecznie polecam!!! Za książkę dziękuję @insignis_media
burgundowezycie
26.01.2024
„Argylle” to fascynujący thriller szpiegowski autorstwa Elly Conway, który dostarcza rozrywkę na wysokim poziomie oraz podroż od Moskwy przez Polskę, Tajlandię aż po Grecję. To książka o przygodach Argylle’a, który zyskał zaufanie szefowej wywiadu CIA – Frances Coffey. Razem z nią musi powstrzymać rosyjskiego magnata biznesu, który chce doprowadzić Rosję do dawnej świetności, a świat do zagłady. W tym celu Argylle podróżuje po świecie, szukając zaginionego skarbu, który jest kluczem do rozwiązania zagadki 🔍. „Argylle” to powieść, w której nie brakuje przygód szpiegowskich, zapewniających niezwykłą rozrywkę, ani piękna literackiego, widocznego w poetyckich, obrazowych i dokładnych opisach. Bawi swoim humorem i zaskakuje głębią psychologiczną oraz zachwyca dynamiczną fabułą i złożoną akcją. Posiada również interesującą tematyką, nie tylko szpiegowsko-wywiadowczą, ale również relacji międzyludzkich, współpracy, lojalności, zaufania, zdrady, honoru i przyjaźni, które rodzą się na tle niebezpieczeństwa. Postać Argylle’a wzbudza sympatię oraz zaskakuje swoją inteligencją, odwagą, poczuciem humoru czy wrażliwością. Jego relacja z Frances Coffey, szefową wywiadu CIA, jest jednym z ciekawszych elementów fabuły. W ich dialogach znajdziemy duża dawkę humoru, błyskotliwości, napięcia oraz chemii. Styl autorki jest lekki i przyjemny, dzięki czemu pomimo 518 stron przez książkę się po prostu płynie. Polecam wszystkim, który lubią przygody Jamesa Bonda, Indiany Jonesa oraz oryginalne powieści szpiegowskie, ale także tym którzy szukają w takich książkach czegoś więcej niż tylko akcji i sensacji. Jestem zachwycona tą powieścią i nie mogę się doczekać aż zobaczę film „Argylle - Tajny szpieg”. Polecam wszystkim z całego serca 🩷 Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @insignis_media (współpraca reklamowa) 🩷.
stronisko
12.02.2024
Jeśli lubicie szpiegowski klimat, tajne służby i rywalizację przysłowiowego dobra ze złem, to koniecznie musicie dać szansę Agentowi Argylle. Kiedy młody chłopak odcięty od świata na prowincjach Tajlandii decyduje się na brawurowy czyn pomocy rozbitkom helikoptera, zwraca na siebie uwagę jednej z głównych kobiet w szeregach tajnych służb, która znając jego przeszłość, wciela go w szeregi CIA. W tym samym czasie rosyjski magnat planuje przejęcie władzy w kraju poprzez odnalezienie tajemniczej zguby jeszcze z czasów II Wojny Światowej. Co jest jego celem i czemu tak bardzo interesują się tym amerykańscy agenci? “Argylle” to książka pełna akcji, intryg i szalonych misji. Podczas podróży przez książkę odwiedzicie klimatyczne dżungle Tajlandii, słoneczne greckie wyspy, lazurowe wybrzeże Monako, dworską Francję czy też… polską część Tatr! Z każdą kolejną misją Elly Conway (pod tym pseudonimem kryje się dwoje pisarzy:Terry Hayes i Tammy Cohen) przenosi czytelników w zupełnie inny świat, co zapewniają szczegółowe opisy i nawiązania kulturowe. Tutaj należą się brawa dla autorów, którzy zrobili bardzo dokładny research i wiernie oddali wszelkie pojawiające się w książce miejsca akcji. Kolejnym atutem jest również przekrój postaci - w naszych misjach bierze udział kilkunastu agentów i agentek, w związku z czym każde odznacza się innymi umiejętnościami oraz niesie ze sobą bagaż emocji i doświadczeń. Na uczucia nie ma tu miejsca, o czym również przekonujemy się w książce. Nie brakuje tutaj także świetnej zagadki do rozwiązania! Odkrywanie tajemnic, łączenie faktów i zaskakujące momenty na pewno dostarczą Wam wielu pozytywnych wrażeń! “Argylle” od pierwszych stron aż po ostatnie zdania trzyma w napięciu, więc jeśli liczycie na książkę akcji z dreszczykiem emocji, to znaleźliście idealną lekturę!
Nina
23.01.2024
@book.moodpl „Argylle” to zaskakująca powieść szpiegowska, gdzie nie zabraknie w niej elementów thrillera, kryminału. Książka momentami przypominała mi powieść Agathy Christie. Jest to książka od której nie można oderwać się. Jest bardzo ciekawa poprzez fabułę, gdzie autorka porusza bardzo dużo wątków, wydarzeń, gdzie każde z nich śledzimy z ogromnym zaangażowaniem. Luksusowy pociąg pędzący w kierunku Moskwy, samolot CIA zestrzelony w dżungli w dżunglach Złotego Trójkąta, nazistowska zdobycz ukryta w górach południowo – zachodniej Polski, zaginiony skarb i co jeszcze ? Co łączy ze sobą te wszystkie wydarzenia ? Jak coś takiego mogła wymyślić autorka ? Pewnie zastanawiacie się nad tym. Podobno pomysł autorce przyśnił się :O Czytając o tym wszystkim miałam wrażenie, że czytam przepis na katastrofę, ale na szczęście pojawia się ona – szefowa wywiadu Frances Coffey – tylko ona może pomóc. Ale sama sobie nie poradzi. Wtedy pojawia się wyjątkowy mężczyzna – Argylle. Ale więcej już nie zdradzę, dlaczego mężczyzna jest wyjątkowy i w jakich okolicznościach tych dwoje spotkało się. Jestem pod wrażeniem tej książki. To jak akcja płynie w tej powieści oraz ile razy autorka zaskoczyła mnie, nie potrafię zliczyć. Genialna fabuła, rewelacyjna intryga i śmiertelna rozgrywka, gdzie każdy popełniony błąd może kosztować życie. Jest to świetna książka, bardzo podobała mi się, a do tego ma być niedługo ekranizacja, w gwiazdorskiej obsadzie. Podobno nie będzie to adaptacje, a uzupełnienie historii, gdzie główną bohaterką jest autorka. Poza tym książka napisana jest pod pseudonimem i aż dziwne, że debiut okazał się, aż taki dobry. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.
Spursmaniak
14.02.2024
„Argylle” to powieść szpiegowska, która już od samego początku rozpędza się i nie zatrzymuje się po drodzy by złapać oddech zanim nie dotrzemy do końca tej podróży. Posiada ona wszystkie cechy doskonałej rozrywki jaką może zapewnić nam dana historia. Tempo fabuły jest znakomite, z idealną równowagą akcji, napięcia godnego thrillerom. W tej historii jest wszystko. Od pościgów, strzelanin, luksusowych wernisaży, szantaż, zdradę i wielką politykę a do tego niezwykle bawi humorem, zaskakuje głównym bohaterem i niebanalnym pomysłem na fabułę. Momentami możemy poczuć, że bliżej jej do Indiany Jonesa niż samego Jamesa Bonda. Wszystko to sprawia, że mimo powiedzmy to sobie niezbyt głębokiego rysu bohaterów tej powieści ale nie oto tutaj chodziło. Sam główny bohater Argylle, jest bardzo sympatycznym bohaterem a kupił mnie on swoimi przemyśleniami, które niby proste, momentami wyświechtane ale zarazem niezwykle trafne. Autorka splata ze sobą różne wątki, trzymając czytelnika w niepewności aż do samego końca. Zwroty akcji są nieoczekiwane, ale wiarygodne, wynosząc historię na nowy poziom i pozostawiając czytelników z niecierpliwością przewracając strony, aby odkryć, co stanie się dalej. Kolejną zaletą „Argylle” jest bogate i szczegółowe budowanie świata. Autorka maluje żywy obraz szpiegowskiego świata, ukazując efektowne lokacje, zaawansowane technologicznie gadżety i niebezpieczne misje. Siłą tej książki jest to, że każdy może ją przeczytać i niekoniecznie musi być fanem literatury szpiegowskiej. Oczywiście „Argylle” łączy w sobie wszystko, czym dobra powieść szpiegowska powinna się cechować i pozwala spędzić dobrze czas i bawić się przy tym wybornie.
Mysilicielka
23.01.2024
Drużyno! Będzie krótko, bo nie mamy dużo czasu, plan jest opracowany co do minuty. Jutro (24.01) premiera książki, a od tej daty pozostaje tylko kilka dni na czytanie, bo już za tydzień (02.02) będzie premiera filmu. Książkę czyta się jak film, a, wnioskując po trailerze, film będzie tak jakby kolejną książką... Bo okazuje się, że bohaterowie są prawdziwi, żyją w tym samym świecie, co pisarka, starają się do niej dostać (czyt. uprowadzić), żeby tylko dowiedzieć się, co dalej z nimi będzie. Wow, to dopiero eksperyment! "Argylle" jest sensacyjny, zagadkowy, polityczno-historyczny, międzynarodowy, szpiegowski, rozrywkowy. Zapomnijcie o Robercie Langdonie i Jamesie Bondzie, teraz waszym agentem numer 1 będzie Aubrey Argylle o wdzięcznej twarzy Henry'ego Cavilla. Masz ochotę na pościgi, strzelanki, piękne widoki i walkę ze złym rosyjskim antagonistą, wszystko totalnie w amerykańskim sprawdzonym stylu? Proszę bardzo, znalazłeś/aś odpowiednią lekturę. Najbardziej podobało mi się, że tak naprawdę nie chodzi wyłącznie o tytułowego bohatera. Argylle działa w zespole, możemy obserwować jego współpracę z kolegami i koleżankami. Nie zawsze wszystko idzie jak po maśle, czasami wpada się do krypty pełnej starych kości greckich mnichów, z której próżno szukać wyjścia, no ale z reguły dają radę! Fabuła potrafi być i zabawna, i wzruszająca. Polecam, bo bardzo dobrze bawiłam się podczas lektury. Nie mogę się doczekać filmu, który obiecuje przebicie czwartej ściany. Czy będą pokazane jakieś retrospekcje, które będą scenami z książki? Jak się zaprezentują poszczególni bohaterowie? Nie pogniewałabym się, gdyby takich literacko-filmowych eksperymentów było więcej!
kasiat_24
05.04.2024
Zapewne każdy z Was słyszał o Bursztynowej Komnacie. Dziś przedstawiam debiut przygodowo - szpiegowski, który w swojej fabule nawiązuje do tego legendarnego cuda. Tytułowy Argylle to agent CIA, który po krótkim szkoleniu zostaje przydzielony do ekipy, tworzonej przez Frances Coffey. Młody, zdolny, pełen zapału i z ogromnym talentem Aubrey Argylle wkracza do akcji. Zadaniem zespołu jest powstrzymanie bezwzględnego rosyjskiego magnata, który za wszelką cenę próbuje odnaleźć Bursztynową Komnatę. Rozpoczyna się jazda bez trzymanki w stylu Indiana Jones czy Jamesa Bonda. Przyznam, że filmy tego typu zawsze oglądałam z ogromną przyjemnością więc przy czytaniu książki wyobraźnia ruszyła na pełnych obrotach. Dzieje się tu wiele i zapewniam, że nie ma czasu na nudę, fabuła raz po raz dokonuje zwrotów akcji a bohaterowie pomimo profesjonalizmu, zaskakują czasem swoim mało szpiegowskim podejściem do niektórych wydarzeń. Powieść czyta się dobrze z uwagi na lekki styl a ciekawostką jest to, że pewien wątek dzieje się w Polsce. Autorka osadziła tu fragment fabuły po obejrzeniu zdjęć naszych pięknych Tatr. Napisanie tej książki było swoistą terapią, która pozwoliła pisarce wrócić do zdrowia po wypadku i jak na debiut, wypadła całkiem nieźle pomijając drobne nieścisłości. Wspomnę jeszcze tylko o tym, że nakręcono komedię szpiegowską z doborową obsadą inspirowaną tą powieścią. Nie oglądałam ale czytałam różne, niekoniecznie pochlebne recenzje. Cóż pozostaje sprawdzić samemu czy warto poświęcić czas na jego obejrzenie. W każdym razie jestem zdania, że zawsze najpierw książka potem film. A jak to jest u Was?
Ficunio
24.01.2024
"Argylle" to fantastyczna rozrywkowa powieść. Książka, która łączy w sobie wątki szpiegowskie, czyli esencję rozrywki, elementy literatury pięknej, ( chociażby w lirycznych, szczegółowych opisach), więcej niż nutę poczucia humoru oraz dość rozbudowaną warstwę psychologiczną. To książka, która porywa rozmachem fabularnym, rozbudowaną akcją oraz ciekawą tematyką. Co jakaś dziewiętnastowieczna bransoletka starego cesarza może mieć wspólnego z Bursztynową Komnatą, która zaginęła w połowie lat czterdziestych XX wieku? Rosyjscy oligarchowie, żywa legenda, niewyjaśniona zagadka, zaginiony skarb, kawał historii wplecionej w fabułę - to się wyśmienicie czyta, mimo, że akcja rozkręca się dość długo! Została misternie spleciona z różnych źródeł i pomysłów autorki. To fabuła wielowątkowa. Klimatem przypomina filmy typu James Bond, choć zdecydowanie jest bogatsza w emocje i subtelniejsza w ogólnym wyrazie. Bardzo efektowna, plastyczna i dynamiczna. Brawurowa. Moją wielką sympatię zdobył główny bohater, Aubrey Argylle "zagubiona dusza, która przybyła z tajskiej dżungli", facet pochodzący z rodziny o mrocznej przeszłości, a jednak o niezachwianym poczuciu honoru, pewnej ręce i kompasie moralnym, mierzący się z własną niechlubną historią, a raczej przeszłością swojej najbliższej rodzinki. Oprócz tematyki wywiadowczej i wątków z CIA mamy także obraz relacji międzyludzkich, grupy ludzi uzależnionych od siebie, odpowiedzialnych za swoje życie, kwestie zaufania i solidarności, lojalności, zdrady, honoru i przyjaźni zbudowanej na gruncie wspólnych doświadczeń na granicy wielkiego ryzyka... Polecam! 8/10
anna
22.01.2024
„Argylle” to świetna powieść szpiegowska, która klimatem przypomina mi trochę Bonda, powieści Dana Browna albo Macieja Siembiedy. Nie będziecie się nudzić! Z pewnością nie można odmówić jej absolutnie ciekawej fabuły! Ileż razy akcja gwałtownie zmieniała kierunek! Historycznie autorka wysoko postawiła sobie poprzeczkę, mnóstwo tutaj świetnych nawiązań, poszukiwań skarbów i podróży w czasie. Byłam pod wrażeniem ile różnych wątków i postaci wprowadziła Elly. Wspaniale się bawiłam, czułam się jakbym grała w jakąś poplątaną grę i z błyskiem w oczach śledziłam losy tych którym sympatyzowałam. Już początek wywołał u mnie palpitacje serca, później było coraz ciekawiej, a ja nie mogłam się oderwać. Z pewnością jest to książka, którą ułożę na mojej półce na wyciągnięcie ręki, tak abym mogła czytać ten tytuł i się uśmiechać. Połączenie sensacji, thrillera i kryminału okazało się strzałem w dziesiątkę. Jeśli chodzi zaś o samą końcówkę, zbierałam szczękę z podłogi. Absolutnie nigdy nie spodziewałam się takiego zakończenia, ale muszę przyznać że jestem mocno usatysfakcjonowana. Były momenty w których emocje sięgały zenitu i takie przy których można by rozmyślać. Absolutnie polecam! Pieczołowicie przygotowana rozrywka! 8⭐️. Argylle zostaje wyhaczony przez wysoko postawioną i wpływową kobietę, która widzi w nim duży potencjał. Facet zostaje przeszkolony i otrzymuje wyjątkowe zadanie - ma zmierzyć się z największymi i najokrutniejszymi ludźmi tego świata i znaleźć skarb, który zaginiony jest od dziesięcioleci.
Barbara Bandyk
01.02.2024
„- Przez niego prawie straciłeś życie. Zdajesz sobie z tego sprawę? Tylko dlatego, że jest mięśniem tego zespołu… - Jest czymś więcej niż mięśniem, sir – wtrąca Washington. – Jest także sercem”. „Argylle” to pierwsza książka w takim klimacie, po którą postanowiłam sięgnąć. Dynamiczna akcja sprawiła, że wyjątkowo dobrze czułam się czytając tę powieść szpiegowską. Chociaż może i początkowo spodziewałam się czegoś więcej, to dość szybko to „więcej” dostałam. Kilka głównych wątków składa się na najlepsze motywy tej historii i fabularnie to wszystko bardzo intensywnie się przenikało, tworząc fantastyczną całość! Elly Conway przekonała mnie swoim lekkim piórem, któremu towarzyszyła dynamika i mnóstwo zaskakujących zwrotów akcji. Sam bohater jest pełen nieoczywistości – jednocześnie skryty, ale też otwarty i ma zadatki na najlepszego szpiega. Wtapia się w tłum pozostając niezauważalnym, ale jego aura powoduje, ze żywi się do niego pewną sympatię. Cała grupa szpiegowska opierała się, w tej powieści, na intrygach, wspólnych zadaniach i mnóstwie nieporozumień. Chcąc stworzyć najlepszy, nowy team bohaterowie potrzebowali mnóstwa przepraw. I to powodowało, że czytelnik patrzył na poszczególne etapy rozwijających się relacji tego zespołu. „Argylle” mami faktami, które mimo fikcji literackiej sprawiają, że czytelnik przenosi się do wewnątrz akcji. Zjawiskowa fabuła pozostawia po sobie niedosyt, bo całość widzi się oczyma wyobraźni, chcąc przenieść całość na wielki ekran. Polecam! [reklama Insignis Media]
Anonim
30.01.2024
Słuchajcie, co to była za książka! Przeczytałam ją jednym tchem. Nie do wiary, że to debiut! Wasilij Fiederow, kandydat na prezydenta Rosji, obiecuje swoim rodakom przywrócenie Bursztynowej Komnaty. Kluczem do jej odnalezienia jest pewna stara bransoleta, którą podarował żonie, równie jak on bezwzględnej Irinie. Aubrey Argylle pracuje jako lokalny przewodnik w Tajlandii, oprowadzając turystów po trudno dostępnych miejscach. Przypadkowo staje się świadkiem katastrofy lotniczej i pomaga agentom CIA odbić zakładników. Dyrektorka agencji, Frances Coffey, postanawia go zrekrutować, pomimo niechlubnej przeszłości jego rodziców, przemytników marihuany. Kobieta tworzy całkiem nowy zespół, w którym Aubrey wchodzi na miejsce pracownika oskarżonego o zdradę. Nie jest mu łatwo zdobyć sympatię i zaufanie grupy ludzi, którzy przyjaźnili się z jego poprzednikiem. Wspólnie mają znaleźć Bursztynową Komnatę zanim zrobi to Fiederow, by zapobiec dojściu do władzy fanatyka. Trwa wyścig z czasem. Okazuje się, że mają w swoich szeregach jeszcze jednego zdrajcę, bo ktoś przekazuje informacje Rosjanom, którzy wciąż wchodzą im w paradę. Idąc tropem zaginionego skarbu ekipa przemierza wiele krajów, by na koniec trafić w polskie góry. Pościgi, strzelaniny, zdrady, szantaż, katastrofy naturalne i karambol drogowy - czego tam nie było! Już widzę oczyma wyobraźni sceny z filmu, który ma wejść na ekrany 2 lutego. Nie możecie tego przegapić!
Gabriela
28.01.2024
Akcja, przygoda, sensacja i brawura. Tak pokrótce opisałabym „Argylle”, powieść w której nie brak dynamiki, zwrotów akcji i zagadek. Intensywna, szybka, tajemnicza i totalnie angażująca. Choć to powieść sensacyjna, w której akcja pędzi w zawrotnym tempie, nie brak tu świetnie nakreślonych bohaterów. Autorka nie poprzestaje na powierzchownym nakreśleniu sylwetek postaci, wnika do ich wnętrza, kreśląc wnikliwie warstwę psychologiczną. Sporo uwagi poświęca także relacjom międzyludzkim, co było dla mnie sporym zaskoczeniem. Oczywiście pozytywnym. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że ta historia aż tak mnie pochłonie. Kawał dobrej rozrywki i idealny relaks na co najmniej kilka wieczorów. Wielowątkowa, przemyślana i niezwykle różnorodna historia, która przenosi nas do różnych zakątków świata, a wraz z barwnymi i wyrazistymi bohaterami pozwala cieszyć się tą pełną napięcia i niebezpieczeństw przygodą. Szpiedzy, rosyjscy oligarchowie, zaginiony skarb i mroczna przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć. Jest intrygująco, nie ma miejsca na nudę, a finał zaskakuje. Nic, tylko czytać! Jeśli cenicie sobie powieści szpiegowskie, a właściwie hybrydy gatunkowe będące połączeniem sensacji, thrillera i kryminału, podane w wyjątkowo lekkiej formie, aczkolwiek nie pozbawionej głębszych emocji, to dajcie się porwać tej historii. Nie będziecie żałować!

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie