Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Adam Bede – to największe arcydzieło George Elliot, niewątpliwie jej najlepsza i najbardziej charakterystyczna powieść. To jeden z nieśmiertelnych klasyków literatury.
Angielska prowincja, życie prostych farmerów, ich codzienne zmagania z przyrodą, ich codzienne smutki i troski oraz czysta miłość, która prowadzi do więzienia. Wspaniale opisane realia początku XIX wieku, bo też właśnie realistyczna była wówczas angielska literatura, ale Adam Bede to jeszcze silniej i dobitniej podkreśla. Przesłanie autorki niesie się na kartach:
„Szanuję, czczę piękne kształty, ale kocham nade wszystko to drugie piękno, którego tajemnica nie kryje się w proporcjach, ale w głębokiej sympatii. Malujcie aniołów, jeśli możecie, malujcie Madonnę z łagodną twarzą, otwierającą ramiona dla przyjęcia chwały niebios, ale nie stawiajcie estetycznych prawideł, które chcą wygnać z dziedziny sztuki te baby skrobiące spracowanymi rękami jarzyny, tych ciężkich, rozbawionych chłopów w ciemnej szynkowni, tych zgarbionych ramion, tych twarzy osmalonych wiatrem ludzi, co wykonują najcięższe prace — i tych wnętrz domostw, gdzie na półkach błyszczy cynowe naczynie, gdzie stoją ciemne dzbany, gdzie leży prosty kundel, u pułapu zwieszają się girlandy cebul. Na świecie tyle jest podobnych domostw i ludzi niemających wcale malowniczej nędzy. Niechże przypomina ich nam sztuka, odtwarzajmy wiernie radość i smutki powszedniego życia”.
Czytając, widziałam te wsie i pola oraz czułam emocje targające bohaterami. Została w pamięci na długo po jej przeczytaniu.
anonymous
Zweryfikowany zakup
22.02.2026
Książka w twardej okładce, dobrze się czyta. Klasyka XIX - to wiecznej literatury.
ewa godun
Zweryfikowany zakup
16.01.2024
jest w trakcie czytania, jest fascynująca...
Anita
Zweryfikowany zakup
18.10.2024
Świetna powieść. Trudno się od niej oderwać
kelie
Zweryfikowany zakup
11.02.2025
Nie przebrnęłam niestety :(
Marcin
Zweryfikowany zakup
23.01.2024
CZYTAM BO LUBIĘ. MARCIN
Maryla
Zweryfikowany zakup
15.03.2024
Zachwycając pozycja
Heather
19.02.2024
Uwielbiam powieści klasyczne i powoli odkrywam autorów, którzy w Polsce są mniej znani. Tak trafiłam na twórczość Eliot, niedocenionej autorki w przedstawieniu realiów prawdziwego życia. Czytałam "Młyn nad Flossą" i "Miasteczko Middlemarch" - obie lektury miło mnie zaskoczyły. Jednak uważam, że to "Adam Bede" intryguje najbardziej i tak jak głosi hasło z okładki, to najlepsza odsłona autorki. Szczegółowość opisów w żaden sposób nie nudzi czytelnika a wręcz zachęca go do przerzucania kolejnych stron, ponieważ im więcej dowiemy się na temat życia bohaterów tym bardziej będziemy czuć się zaangażowani we wszystko co ich dotyczy. To prostolinijna opowieść pełna ukrytych znaczeń, zachęcająca do czytania pomiędzy wierszami, dojrzała, szczegółowa i mocno bazująca na prozie życia. Zachwyt płynie ze stylu autorki, plastyczności przekazu a także złożonej kreacji bohaterów, ale trudno przeoczyć również sam wydźwięk powieści, która na ponad 500 stronach opowiada o losach mieszkańców małego miasteczka. Przenosimy się w czasie, by na moment zmienić się w farmera zamieszkującego angielską prowincję w XIX wieku. Rozgaszczamy się w małym miasteczku, żyjemy na równi z mieszkańcami, wymieniamy wzajemnie wszelkie troski oraz oczekiwania wobec przyszłości. Nikt nie ma tutaj większych planów, a przynajmniej tak się wydaje, do czasu gdy lepiej poznamy postacie. Okazuje się bowiem, że w sercu każdego z nich kryje się potrzeba akceptacji, zrozumienia a także przynależności w niełatwych dla każdego czasem. Prości ludzie żyją w prosty sposób a jednak chcą kochać i być kochani, co nie zawsze wychodzi im na dobre, ponieważ jak szybko się okaże konfrontacja z prawdziwym życiem skieruje ich w stronę więzienia. Nie chcę Wam zbyt wiele zdradzać na temat fabuły, ponieważ największą przyjemnością jest poznawanie jej poprzez własne zmysły, ale gwarantuje, że jeśli zdecydujecie się na lekturę nie będziecie czuć się rozczarowani. Spędzicie wiele wieczorów w towarzystwie bohaterów Eliot, ale nie dlatego że powieść jest ciężka i wymagająca czasu, ale dlatego że z własnej woli będziecie starać przedłużać się lekturę jak to tylko możliwe. Czysta przyjemność płynie z przerzucania kolejnych stron, doświadczania tego samego co postacie oraz rozkładania ich zachowań, wyborów a także marzeń na czynniki pierwsze, gdy wraz z rozwojem fabuły coraz lepiej ich poznajemy. O to właśnie chodzi w tej powieści – by żyć na równi z prezentowanymi tutaj osobowościami, trzymać za nich kciuki, drżeć o ich los a także angażować się w zwykłe życie, które jest wartościowe, cenne i niepodważalne. Powieść jest piękna, poruszająca do głębi i piekielny emocjonalna, obdarzona silnym podprogowym przekazem, by cieszyć się każdą godziną, pozostać dobrym człowiekiem niezależnie od chwili i walczyć o swoje miejsce w świecie. "Adam Bede" to piękna powieść, mocno wpływająca na serce i rozum czytelnika. Angażująca i ponadczasowa, prezentująca sobą wszystko co najlepsze. Oto historia, która niesie wszystkie pozytywne cechy literatury klasycznej – obowiązkowa lektura dla każdego poszukiwacza książki mającej coś do powiedzenia. Lekka, obrazowa i płynąca własnym rytmem, nawiązująca do zwykłego życia, opowiadająca o prostych ludziach a jednak niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju i pozostawiająca po sobie ślad za pomocą wyjątkowych, wartych zapamiętania cytatów ukrytych w tekście.
Gorkek
08.10.2024
Nie zliczę ile razy, podchodziłam do czytania tej książki i zawsze odbijałam się gdzieś w okolicy strony pięćdziesiątej, mimo iż wiedziałam, że jak już wsiąknę w lekturę, to bardzo mi się spodoba, tym bardziej że opis mnie zaciekawił. No ale w końcu udało mi się przeczytać całość i jestem z siebie dumna. Także zapraszam Cię na moje przemyślenia na temat książki Adam Bede. Początek XIX wieku na Angielskiej prowincji. Tu gdzie panuje spokój i porządek, nawet najmniejsze wydarzenie urasta do wielkiej rangi. To właśnie tutaj, autorka nas zabiera, żeby pokazać nam miłosne perypetie bohaterów. Ta historia opisami stoi, ale może nie koniecznie przyrody, tylko codziennego życia, prostych czynności, czy światopoglądów bohaterów. Mogłoby się wydawać, że to nudne i nieciekawe, ale jak już przebrnęłam przez tę moją niewidzialną barierę, to naprawdę mnie one ciekawiły. Z każdą kolejną stronę wciągałam się w to coraz bardziej i byłam ciekawa co jeszcze znajdę w tej historii. Fabuła jest dosyć interesująca i wciągająca. Byłam bardzo ciekawa, jak autorka poprowadzi swoich bohaterów i jakie napisze dla nich zakończenia. Muszę przyznać, że podobało mi się, jak zostały zakończone wszystkie wątki i choć sama może bym coś pozmieniała, to jestem bardzo usatysfakcjonowana, tym co dostałam i gdybym miała okazję coś jeszcze przeczytać o bohaterach tej historii, to bardzo chętnie bym to zrobiła. Jeśli chodzi o kreację bohaterów, to podobała mi się. Były momenty, że autorka pompatycznie podkreślała moralność bohaterów, zwłaszcza naszego Adama, jaki jest wspaniały i pracowity i najlepszy, ale chyba właśnie o to chodziło w tym wszystkim. Poznajemy dokładnie praktycznie wszystkich bohaterów, nawet tych najmniej istotnych i to było całkiem ciekawe. Dynamika między postaciami jest całkiem fajna i dobrze się to czyta. Najbardziej podobał mi się narrator. Jest on wszechwidzący i niejednokrotnie zwraca się bezpośrednio do czytelnika. Pokazuje perspektywę wielu bohaterów i dzięki temu czytelnik jest w stanie bardziej wczuć się w to, co się dzieje. Tak, język momentami jest mniej przystępny dla czytelnika, ale tak naprawdę jest to niewielki odsetek i jak zabierałam się za lekturę, myślałam, że będę się bardziej męczyć, jeśli chodzi właśnie o język. Autorka jednak potrafi zaczarować i porwać czytelnika swoim niejednym opisem, a cała ta magia zawiera się w prostocie. W prosty sposób opisuje codzienne rzeczy, o których chce się czytać. Czy sięgnę jeszcze po jakąś książkę George Eliot? Tak szczerze to nie wiem, ale wydaje mi się, że jeśli nadarzy się taka okazja, to przeczytam. Sam musisz zdecydować czy chcesz przeczytać tę historię, ale mam nadzieję, że się nie zniechęcisz i z samej ciekawości zainteresujesz się tą pozycją. Z książkowymi pozdrowieniami, Klaudia. Współpraca reklamowa z Wydawnictwem MG
Book_matula
22.02.2025
Przedstawiam recenzję powieści „Adam Bede” autorstwa George Eliot. Od razu muszę podzielić się jednym spostrzeżeniem: cztery razy próbowałam zabrać się za tę książkę, ale nie potrafiłam przebrnąć przez początek, a konkretnie przez pierwsze sto stron. Nie oceniajcie jej krytycznie wręcz przeciwnie, polecam wyrobić sobie własne zdanie. To było moje drugie spotkanie z twórczością autorki; wcześniej miałam przyjemność przeczytać „Młyn nad Flossą”, która zdecydowanie jest moją ulubioną powieścią. „Adam Bede” to opowieść o miłości, zdradzie, pokucie i przebaczeniu. George Eliot z niezwykłą wrażliwością ukazuje życie prostych ludzi, ich radości i smutki, moralne dylematy oraz siłę charakteru. To historia, która porusza do głębi i skłania do refleksji nad naturą ludzkiego losu. To zaledwie skrawek tego, co czeka na was w tej książce. Przyznaję, że zachwyciła mnie jej głębia psychologiczna oraz realistyczny obraz XIX-wiecznej angielskiej wsi. Autorka mistrzowsko kreśli portrety swoich bohaterów, nadając im indywidualne cechy i przekonująco ukazując ich wewnętrzne rozterki. Fabuła, osadzona w realiach wiejskiego życia, porusza uniwersalne tematy, takie jak moralność, odpowiedzialność i konsekwencje wyborów. „Adam Bede” to powieść, która, mimo że powstała w 1859 roku, wciąż ma wiele wspólnego z dzisiejszym światem. Wydaje mi się, że człowiek na przestrzeni lat się nie zmienił. Sami przyznajcie, że nic tak nie fascynuje jak życie prywatne innych ludzi!! A jeśli dodamy do tego coś nieprzyzwoitego, to już mamy prawdziwy rollercoaster emocji! Nie zamierzam zdradzać, z kim przyjdzie wam się spotkać ani o czym dokładnie jest ta książka, ale podpowiem, abyście czytali między wierszami. Momentami smutna, momentami wesoła – taka jak życie każdego z nas. Cieszę się, że nie poddałam się i dotrwałam do końca, bo ta lektura jest warta każdej przewiniętej strony. Zdecydowanie polecam ją nie tylko miłośnikom klasycznej literatury angielskiej.