Postanowiłem napisać i napisałem książkę o Śląsku i tubylcach (tak dla równowagi) której oni / żaden hanys nie napisze. Mamy tu pisarzy, polityków – Twardoch, Kohut, Rosa (może też Rokita) co to wypierają się polskości, plując jednocześnie na Polskę („opcja niemiecka”)! Piszą o sobie - „nie jestem polakiem – jestem ślązakiem” – no i to jest jedna strona medalu. Jest też druga strona tego samego medalu, a mianowicie 4.5 miliona żyjących tu ludzi (Ślązacy=Polacy=opcja polska) i to o takich / o takim jednym z nich jest ta książka.