
Chernobyl
50,99 zł
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Produkt cyfrowy - wysyłamy od razu po zamówieniu
Szczegóły
Informacje szczegółowe
Pokaż wszystkieCzas trwania:
00:38:44
Data premiery:
2019-05-31
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Informacje szczegółowe
| ID produktu: | 1228249402 |
|---|---|
| Tytuł: | Chernobyl |
| Wykonawca: | Hildur Guðnadóttir |
| Dystrybutor: | |
| Gatunek: | Soundtrack |
| Data premiery: | 2019-05-31 |
| GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty: |
Oceny i recenzje o produkcie
Sortuj
29.07.2019
Genialna muzyka! Słuchając jej odczuwam tak samo silne emocje, jak podczas oglądania serialu. Dźwięki tej niepokojącej, ale świetnej muzyki przywołują kadry filmu, przerażające, przynoszące wielki żal, smutek, wywołujące wewnętrzny ból i rozmyślania nad tragedią tak wielu ludzi i bezdusznością systemu... Serial "Czarnobyl" wstrząsnął moim sercem i postawił włosy na głowie... Historię Czarnobyla znałem bardzo dobrze, kilka lat temu byłem w muzeum w Kijowie, w którym można "dotknąć" tej tragedii, tej katastrofy już nie z ostatniego kręgu dantejskiego piekła, ale z miejsca poza siedzibą samego Lucyfera, tyle, że mieszkańcy Czarnobyla niczym nie zawinili... i "spotkać się" z jej ofiarami, prawie fizycznie... Ale i tak, mimo tej wiedzy, oglądałem serial ze łzami w oczach, przerażeniem w gardle i brakiem nadziei... Książkę pani Aleksijewicz, na której częściowo oparto serial, czytałem trzy razy... Inne jej dzieła również... Parafrazując kwestię z jej książki "Czarnobylska modlitwa" zapytać można: Czy jest coś straszniejszego od systemu, w którym człowiek, jego życie, jego cierpienie nie mają żadnego znaczenia?... Ze wszech miar polecam ścieżkę dźwiękową autorstwa Hildur Gudnadottir, niesamowitej kompozytorki i wiolonczelistki.
29.07.2019
Genialna muzyka! Gdy słucham ścieżki dźwiękowej, przypominam sobie ścinające krew w żyłach kadry filmu i powraca ogromny żal, smutek, a nawet przerażenie... Serial "Czarnobyl" wstrząsnął moim sercem i postawił włosy na głowie... Historię Czarnobyla znałem bardzo dobrze, kilka lat temu byłem w muzeum w Kijowie, w którym można "dotknąć" tej tragedii, tej katastrofy już nie z ostatniego kręgu dantejskiego piekła, ale z miejsca poza siedzibą samego Lucyfera, tyle, że mieszkańcy Czarnobyla niczym nie zawinili... i "spotkać się" z jej ofiarami, prawie fizycznie... Ale i tak, mimo tej wiedzy, oglądałem serial ze łzami w oczach, przerażeniem w gardle i brakiem nadziei... Książkę pani Aleksijewicz, na której częściowo oparto serial, czytałem trzy razy... Inne jej dzieła również... Parafrazując kwestię z jej książki "Czarnobylska modlitwa" zapytać można: Czy jest coś straszniejszego od systemu, w którym człowiek, jego życie, jego cierpienie nie mają żadnego znaczenia?... Ze wszech miar polecam tę muzykę, autorstwa niesamowitej kompozytorki i wiolonczelistki Hildur Gudnadottir.
Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie










