Magiczny świat Gabrysia – recenzja serii

W dobie aparatów cyfrowych i smartfonów liczba wykonywanych zdjęć osiągnęła kosmiczny poziom. Fotografujemy wszystko i wszędzie. Niezmiennie najbardziej wdzięcznym obiektem do fotografowania są dzieci. Nie dość, że najpiękniejsze – te nasze, to tak szybko się zmieniają, że grzechem byłoby nie zatrzymać w kadrze danego etapu rozwoju.

Mam wrażenie, że z tego założenia wyszły autorki serii „Gabryś”, na którą składają się cztery niewielkich rozmiarów, kartonowe książeczki, opowiadające o codziennych wydarzeniach z życia małego chłopca. Nie są to bogato ilustrowane opowiadania, w których dużo się dzieje.

To, co znajdziemy na kwadratowych stronach, określiłabym – nie wiem, czy słusznie – mianem foto story. To uwiecznienie na zdjęciach umykających chwil, a każda fotografia opatrzona jest krótkim tekstem, objaśniającym daną sytuację.

Autorki przedstawiły – w słowach i fotografiach – wyprawę Gabrysia do lasu, nad jezioro i na wieś, a także domową codzienność chłopca. Wybrały pojedyncze sceny, które składają się w spójną, wzruszającą, można by rzec: magiczną w swojej prostocie opowieść o życiu dziecka.

Jestem pewna, że rówieśnicy Gabrysia z wielką ochotą zajrzą do zatrzymanego na stronicach świata, który sami dobrze znają. A rodzice – czego im życzę – odnajdą inspirację do stworzenia dla siebie i swoich dzieci – nawet jeśli nie książek, to wspaniałych albumów, które pozwolą uchwycić przemijające chwile.

Ewa Świerżewska

Gabryś w domu
Gabryś w lesie
Gabryś na wsi
Gabryś nad jeziorem

seria: Gabryś
Agnieszka Starok
Fot. mamazpowolania
wyd. Tekturka, 2017
wiek: 1+

Kup serię

Zobacz także

Komentarze