Dieta, którą pokochali Polacy. Wyjątkowa książka, która uświadamia, jak jeść zdrowo i odkrywać to, co najważniejsze (i najpyszniejsze) w warzywach oraz owocach. Poznajcie dwie panie, które stoją za sprawą żywieniowego sukcesu – doktor Ewę Dąbrowską, autorkę diety, a także jej synową  Beatę, która na tej podstawie wymyśliła ciekawe przepisy i stworzyła kulinarny przewodnik po naturalnych smakach. Czym jest dieta warzywno-owocowa i na czym polega jej fenomen? Co znajdziecie w książce?

 

Dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej®cieszy się coraz większą popularnością. Chciałabym porozmawiać o fenomenie tej metody, wynikającym niewątpliwie z jej skuteczności, ale zanim do tego przejdziemy, cofnijmy się do jej korzeni: od czego zaczęła się Pani przygoda z tą dietą? Skąd taki właśnie pomysł?

Dr Ewa Dąbrowska: Jestem lekarzem klinicznym i wiem z doświadczenia, że pacjentom cierpiącym na choroby chroniczne nie zawsze można pomóc, stosując tradycyjne metody leczenia. Tak właśnie było w przypadku mężczyzny, który trafił na oddział, na którym pracowałam, z silnymi bólami wieńcowymi oraz zagrożeniem zawałem. Był rok 1985, nie było jeszcze możliwości wszczepienia by-passów. Stanęłam bezradna przy łóżku chorego. Przypadek sprawił, że akurat wtedy trafiła w moje ręce książka doc. Kingi Wiśniewskiej-Roszkowskiej, która opisywała pozytywny wpływ głodówek leczniczych na rozliczne choroby. Zaproponowałam pacjentowi głodówkę o wodzie, a efekty przeszły moje wyobrażenia! Już po kilku dniach pacjent przestał odczuwać bóle serca, ustąpiły obrzęki i unormowało się ciśnienie krwi. Po 10 dniach wodnego postu dodaliśmy do diety mężczyzny tartą marchew. Okazało się, że taka surówkowa dieta jest tak samo skuteczna jak głodówka o wodzie, ale pacjent nie odczuwał już głodu. Taki był początek diety warzywnej.

Odtąd coraz częściej proponowałam pacjentom stosowanie diety warzywnej. Największym zaskoczeniem było dla mnie odkrycie, że podczas stosowania postu warzywnego ustępowała nie tylko ta jedna choroba, której staraliśmy się zaradzić, ale również inne, współistniejące schorzenia. Zauważyłam analogię w sposobie, w jaki zachowują się zwierzęta – kiedy są chore, rezygnują z jedzenia, co najczęściej prowadzi do ich uzdrowienia. Nie były mi wtedy jeszcze znane jedynie mechanizmy, które wspomagały tę kurację.

Dzisiaj wiemy już znacznie więcej: przyczyną chorób są toksyny, które na poziomie genów uniemożliwiają uruchomienie samoleczących procesów zapisanych w naszym kodzie genetycznym. Dieta warzywno-owocowa, która jest odmianą postu, usuwa toksyny i przywraca równowagę wszystkich przemian (czyli zdrowie) – to tłumaczy uzdrowienia wszelkiego rodzaju chorób, na tym właśnie polega fenomen tej diety.


 

Z czasem pojawiły się książki oraz turnusy z dietami. Kto był ich pomysłodawcą? Jak rozwijała się ta metoda?

Dr Ewa Dąbrowska: Widząc spektakularne uzdrowienia pacjentów stosujących dietę warzywno-owocową, zapragnęłam rozpowszechnić tę metodę leczenia. W efekcie w 1994 roku powstała książka Przywracać zdrowie żywieniem. Zawiera ona praktyczne wskazówki, jak samodzielnie przeprowadzić detoksykację.

Tę książeczkę rozdawałam pacjentom na izbie przyjęć szpitala, proponując im, by rozpoczęli dietę w warunkach domowych, zwłaszcza gdy z powodu braku wolnych terminów nie mogłam ich przyjąć osobiście. Jak tylko pojawiało się miejsce w klinice, powiadamialiśmy ich, że mogą kontynuować kurację w warunkach szpitalnych.

Kolejna książka, „Ciało i Ducha ratować żywieniem”, to zbiór 13 audycji wygłoszonych w Radiu Maryja w 1994 roku. To wtedy pojawił się pomysł stworzenia wczasów zdrowotnych z moją dietą. Po raz kolejny los sprawił, że spotkałam na swojej drodze osoby, które mogły mi pomóc. Tym razem byli to właściciele zajazdu „U Zbója” w Gołubiu Kaszubskim, którzy zgodzili się uruchomić dietetyczne turnusy. Pierwszy turnus odbył się jeszcze w tym samym roku, uczestniczyło w nim 12 osób. Z czasem ośrodek się rozrósł, a obecnie w turnusach uczestniczy ponad 150 osób. W odpowiedzi na duże zainteresowanie takimi wczasami powstały kolejne dwa ośrodki w Gołubiu Kaszubskim.

W 1999 roku klinika, w której pracowałam, została zamknięta. Podjęłam pracę w Bałtyckiej Wyższej Szkole Humanistycznej w Koszalinie jako wykładowca promocji zdrowia na nowo otwartym wydziale pielęgniarskim. Opowiadałam studentom o diecie, ale potrzebowałam też miejsca, w którym mogliby odbywać praktyki oraz naocznie przekonywać się o jej efektach. Nawiązałam współpracę z ośrodkiem rehabilitacyjno-wczasowym Sofra w Mielnie koło Koszalina i w 2000 roku odbył się tam pierwszy turnus z dietą. Czternaście lat później powstała filia ośrodka Sofra w Karpaczu. We wszystkich wspominanych ośrodkach prowadzę wykłady i udzielam porad dotyczących diety i żywienia.


Sama dieta warzywno-owocowa wydaje się prosta do powielenia. Co wyróżnia opracowaną przez Panią dietę? Jakie modyfikacje Pani wprowadziła?

Dr Ewa Dąbrowska: Dieta warzywno-owocowa różni się od innych diet tym, że detoksykując organizm, leczy przyczynę chorób na poziomie genowym. Tę zdolność regulacji genów zawdzięcza nie tylko niskiej kaloryczności, ale i tysiącom polifenoli zawartych w warzywach i owocach, które przywracają równowagę zdrowotną na poziomie genów.

Kuracja tą dietą wyklucza spożywanie nawet minimalnych ilości glutenu i mleka, które są często przyczyną zaburzeń odporności, takich jak choroby autoimmunologiczne, ponieważ organizm często nie toleruje tych składników.

Dieta, którą propaguję, jest odmianą postu, który dotyczy człowieka jako całości: jego ciała, psychiki i duszy. Nie sposób rozpatrywać tę dietę tylko jako metodę leczenia chorób ciała. Wielokrotnie obserwowaliśmy, jak w trakcie postu nie tylko miało miejsce uzdrowienie ciała, lecz również zachodziły przemiany duchowe. Należy pamiętać, że utrata masy ciała to efekt powrotu do równowagi wielu procesów zaburzonych przez toksyny, niedobory witamin i mikroskładników. Dieta warzywno-owocowa jest zatem przede wszystkim doskonałą metodę profilaktyki zdrowotnej. Po zakończeniu postu leczniczego należy zmienić sposób odżywiania na prozdrowotny.

Sama dieta rozwija się dynamicznie, była i jest modyfikowana, w wielu przypadkach dostosowywana do indywidualnych potrzeb i dolegliwości – bo przecież każdy człowiek jest inny. Obserwuję swoich pacjentów od ponad 25 lat, gromadzę dokumentację medyczną i efekty kliniczne postu. Sprawdzam, jak się zmieniają wspomniane efekty diety, kiedy wprowadzamy lub wykluczamy dane warzywa bądź owoce.

Metodę tę wyróżnia dominujący udział surowych warzyw w diecie. Owoce stanowią w niej tylko niewielki, smakowy dodatek.

A skąd pomysł na ostatnią książkę? Po bardzo oszczędnych wydaniach pojawiła się publikacja kolorowa, nowoczesna. Jak powstawała ta książka?

Beata A. Dąbrowska: Pomysł jej napisania pojawił się około dwóch lat temu, kiedy uczestniczyłam w turnusie w jednym z ośrodków i spotykałam się wciąż z zapytaniami kuracjuszy o skład serwowanych surówek, które chcieliby przyrządzać samodzielnie w domu, ale zgodnie z założeniami metody dr Dąbrowskiej. 

Pomysł ewoluował, zmieniała się też koncepcja książki, aż przyjęła w końcu obecną formę.  Dania, które znalazły się w książce, przygotowuję, kiedy sama podejmuję post. Od wielu lat zresztą robię to systematycznie. Przepisy, które trafiły do książki, zostały uzgodnione z dr Dąbrowską.

Wydanie książki kolorowej, z oszczędną grafiką, lekkiej w odbiorze, a jednocześnie nowoczesnej, zwierającej łatwe w wykonaniu przepisy, stwarza możliwość dotarcia do większej grupy odbiorców. Jest to praktyczny poradnik, w którym Beata zebrała przepisy postu leczniczego.


Jakie mają Panie dalsze plany na popularyzowanie tej życiodajnej diety?

Dr Ewa Dąbrowska: Obecnie pracuję nad nową, obszerną książką poświęconą diecie warzywno-owocowej. W najbliższym czasie chciałabym wydać również moją rozprawę naukową pt. „Kliniczno-patogenne uzasadnienie restrykcji kalorycznej diety warzywno-owocowej jako nowatorska metoda leczenia porfirii skórnej”– jest to podsumowanie mojej ponad dwudziestopięcioletniej pracy naukowej. Widzę ogromną potrzebę uzupełnienia dotychczasowej literatury o pozycję, która będzie prezentować temat pod kątem medycznym.

Beata A. Dąbrowska: Mnie z kolei praca nad książką z przepisami utwierdziła w przekonaniu, że chciałabym kontynuować pracę na projektami związanymi z promocją zdrowego stylu życia opartego na prostych zasadach. Przed nami wydanie kolejnej książki, Dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej® i co dalej, i rozwój tego projektu wspólnie z grupą specjalistów. Szczegóły już niebawem.  

Fot. Paweł Dronka