O firmie

Historia

Okna na Zachód

Rok 1946. Między Europą Zachodnią a Wschodnią, od Szczecina po Triest, opadła „żelazna kurtyna”. Dwa lata później, w murze, zbudowanym przez polityków, pojawiła się niewielka wyrwa, dająca mieszkańcom tak zwanej „gorszej” części kontynentu możliwość zerkania na kolorową rzeczywistość „zgniłego imperializmu”. Tak zaczyna się historia Empiku.

Oficjalna nazwa nielicznych w ówczesnej Polsce miejsc, w których można było bezkarnie sięgać po zachodnie czasopisma, szybko zadomowiła się w PRL-owskiej rzeczywistości. Kluby Międzynarodowej Książki i Prasy, nazywane z czasem MPiK-ami, a później po prostu empikami, największy rozkwit przeżywały w latach 60. XX wieku, ... wyrastając jak grzyby po deszczu w większych i średniej wielkości miastach niemal całej Polski. W ciągu 20. lat sieć objęła swym zasięgiem prawie całą Polskę. W szczytowym okresie działało blisko 100 KMPiK-ów oraz około 300 klubów prasy i książki popularyzujących wiedzę i czytelnictwo we wsiach i w małych miasteczkach. Kluby przyciągały coraz więcej ludzi spragnionych informacji, książkowych i muzycznych rarytasów, kontaktu z obcymi językami, twórcami kultury, a także sztuką, nierzadko tą przez duże „S”. Empiki stały się z czasem synonimem otwartej przestrzeni kulturalnej i edukacyjnej pachnącej dekadencko ekskluzywną farbą drukarską i … świeżo zmieloną kawą.

Pierwsze salony

Pierwszym Klubem Międzynarodowej Prasy i Książki była placówka przy ulicy Bagatela w Warszawie. Otwarto ją 1948 roku – w zniszczonej przez okupanta Warszawie było wydarzenie wyjątkowe. Początkowo była ona praktycznie jedyną instytucją dostarczającą czytelnikom szeroki wybór prasy obcojęzycznej.

Salon Prasy Zagranicznej stał się ulubionym miejscem spotkań warszawiaków, czytelnią i kawiarnią. Pojawiali się w nim uczeni i studenci, pisarze i dziennikarze, artyści, inżynierowie i robotnicy. Jednym z najprężniej działających KMPiK-ów w kraju był Klub „Mokotów” przy ulicy Dąbrowskiego 71 w Warszawie, znany przede wszystkim z cyklicznych imprez kulturalnych. ... Stałą publiczność miały głośne spotkania „W blasku sceny i ekranu”, tłumy młodzieży przyciągały imprezy z cyklu „Fantastyka – hobby XX wieku”. Wierni sympatycy przychodzili na „Klubowe wtorki muzyczne” oraz cykle „Świat bez ram”, „Warszawiaków portret własny”, „Z kart historii najnowszej” czy „Bestseller z autografem”. W czasach, kiedy anteny satelitarne były jeszcze nowością, w KMPiK na Mokotowie zainstalowano próbnie na 3 miesiące jedną z pierwszych w Warszawie anten.

Klubowe czytelnie

Od początku swojego istnienia MPiK-i były miejscami, w których można było zagłębić się w lekturze prasy, a jednocześnie wypić „znaną z jakości kawę” lub „płynny owoc”, jak określano w zielonogórskim salonie w 1970 roku serwowany w klubokawiarni sok. W tamtejszym empiku cichą czytelnię odwiedzało dziennie ponad 200 osób.

Trudno się dziwić takiemu napływowi gości: w tym niestołecznym klubie można było przejrzeć ponad 260 tytułów prasowych z Polski i zagranicy, a te ostatnie reprezentowały 17 języków obcych! W 1975 roku w salonie poznańskim, który działał w stolicy Wielkopolski od 1950 roku, czytelnię odwiedzało średnio 600 osób dziennie, a każda z nich mogła sięgnąć po jeden z 405 dostarczanych regularnie tytułów prasowych (w tym 160 polskich).

Kulturalne delikatesy

Od początku swojego istnienia MPiK-i były miejscami, w których można było zagłębić się w lekturze prasy, a jednocześnie wypić „znaną z jakości kawę” lub „płynny owoc”, jak określano w zielonogórskim salonie w 1970 roku serwowany w klubokawiarni sok. W tamtejszym empiku cichą czytelnię odwiedzało dziennie ponad 200 osób.

Trudno się dziwić takiemu napływowi gości: w tym niestołecznym klubie można było przejrzeć ponad 260 tytułów prasowych z Polski i zagranicy, a te ostatnie reprezentowały 17 języków obcych! W 1975 roku w salonie poznańskim, który działał w stolicy Wielkopolski od 1950 roku, czytelnię odwiedzało średnio 600 osób dziennie, a każda z nich mogła sięgnąć po jeden z 405 dostarczanych regularnie tytułów prasowych (w tym 160 polskich).

Empikowa edukacja

MPiK-owe Szkoły Języków Obcych proponowały naukę nie tylko podstawowych języków europejskich jak angielski, niemiecki czy francuski, ale także szansę poznawania szwedzkiego, a nawet… japońskiego, co w latach 70. było nie lada gratką. Z czasem empiki stały się centrami językowej edukacji. W 1975 roku tylko w poznańskim klubie, w którym uczono języków obcych od 1956 roku, istniały 53 grupy prowadzone przez profesjonalnych lektorów, a w zajęciach uczestniczyło w sumie ponad 1300 osób.

Edukacyjna działalność Klubów Międzynarodowej Książki i Prasy nie ograniczała się do tworzenia szkół językowych. W 1976 roku przy poznańskim empiku rozpoczęła działalność Młodzieżowa Wszechnica Dziennikarska, a ... we wszystkich salonach w kraju odbywały się liczne imprezy popularyzujące kulturę polską i obcą, spotkania z twórcami i naukowcami oraz podróżnikami, a także wykłady i prelekcje, często cykliczne, poświęcone różnorodnej tematyce.

Skarbnica wiedzy

Spotkania z ciekawymi ludźmi, wykłady, prelekcje, wystawy i konkursy były wizytówką empików od początku ich działalności. Kluby stały się dla Polaków oknami na świat kultury i cywilizacji całego świata.

Nie brakowało naturalnie takich imprez jak odczyty „z dziedziny laicyzacji”, wystaw pod hasłami „Sojusz świata pracy z kulturą i sztuką” czy „Nigdy więcej wojny” lub obchodów 50-lecia ZSRR bądź inauguracji konkursu piosenki radzieckiej. W tym samym okresie można było jednak spotkać się w empikach z alpinistką Wandą Rutkiewicz czy kapitanem statku Powstaniec Wielkopolski – Danutą Kobylińską-Walas, wysłuchać prelekcji o Indianach Północnoamerykańskich, życiu i twórczości Fiodora Dostojewskiego, ... psychotronice, lotach „kosmoplanów amerykańskich”, religiach Wschodu i starożytności, wykładu „Od Bogurodzicy do Pendereckiego”, a także o historii muzyki popularnej. Popularni lekarze opowiadali o chorobach serca, nerwicach czy „problemach wieku młodzieńczego”.

Częste były wieczory filmowe, podczas których widzowie mogli obejrzeć dokumenty bądź produkcje popularnonaukowe czy geograficzne. Kluby reagowały także na ważne wydarzenia kulturalne. Po przyznaniu literackiej Nagrody Nobla w 1980 roku, w nowosądeckim salonie zaprezentowano program poetycko-muzyczny „Mówię do ciebie po latach milczenia” prezentujący widzom twórczość mało znanego w Polsce, bo przez dziesiątki lat objętego zakazem druku, Czesława Miłosza. Trafiały się też zaskakująco odważne inicjatywy, jak wystawa exlibrisów z orłem w poznańskim KMPiK-u. Na części grafik, także tych, które zamieszczono w okolicznościowym katalogu, głowa dumnego ptaka zwieńczona była królewską koroną. Rzecz działa się w latach 70.

Spotkania z twórcami

Artyści zadomowili się w Klubach MPiK praktycznie od początku ich istnienia. Spotkania z popularnymi postaciami świata kultury bardzo szybko stały się wizytówką pozastołecznych empików, w których najłatwiej było, poza Warszawą, zetknąć się z osobami tego formatu co Andrzej Wajda, Gustaw Holoubek, Beata Tyszkiewicz, Maja Komorowska, Halina Czerny-Stefańska, Maria Fołtyn, Stefania Grodzieńska, Władysław Hasior czy Vadim Brodski. Nie zawsze jednak bywało idealnie. Alina Janowska po recitalu w zielonogórskim Empiku życzyła klubowi „mikrofonu, reflektorów i rozsuwanej estradki”. Mimo ascetycznych warunków podczas pierwszych 30 lat istnienia tylko w tym Klubie zorganizowano 1031 wystaw oraz 2831 imprez, w tym 675 spotkań popularnonaukowych i 1495 kulturalno-artystycznych.

Centrum lokalnej aktywności

Wśród empików zaangażowanych w lokalną działalność kulturalną brylował salon poznański, w którym znalazł miejsce organizowany przez wiele lat recytatorski Turniej Wierzbowego Liścia i gdzie można było spotkać się z… piłkarzami drużyny Lecha.

To właśnie w KMPiK-u odrodził się w 1982 roku Poznański Salon Muzyczny, którego tradycja sięgała początku XIX wieku, a ostatnie spotkanie przed ponownym powołaniem go do życia odbyło się przed II wojną światową. Bywało skandalizująco. Działająca w zielonogórskim Klubie galeria „Krzywe Zwierciadło” goszcząca regularnie wystawy rysowników satyrycznych, pobudziła do gorących dyskusji miejscowe środowisko ekspozycją ...Tomasza Jury. „Pozycje na 365 dni są godne naśladowania” – napisał jeden z odwiedzających wystawę w księdze pamiątkowej Jednak nie wszyscy byli równie wyrozumiali. „Wystawa ta sprawia na mnie wrażenie, że jej autor to człowiek chory psychicznie, chory – erotoman” – dawał upust swoim emocjom zbulwersowany odbiorca. Skandal wokół wystawy rysunków Tomasza Jury, zorganizowanej w 1985 roku, czyli w czasie, gdy o rewolucji seksualnej nie wypadało jeszcze w Polsce mówić zbyt głośno, znalazł odbicie także w regionalnej prasie.

Czas przemian

Wraz z rokiem 1990 nadeszły czasy trudne dla kultury, słabo i nieregularnie dotowanej przez państwo. Kluby rozpoczęły walkę o przetrwanie.

Gdy na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych holendersko-belgijska grupa kapitałowa Eastbridge wkraczała na polski rynek, możliwości inwestowania były jeszcze dość ograniczone. Mimo to firma Eastbridge odkupiła udziały od RSW Prasa-Książka-Ruch dostrzegając duże możliwości dla rozwoju sieci salonów empik w Polsce. Tak powstała w 1991 roku Spółka Empik, przejmując istniejące od 1948 roku Kluby Międzynarodowej Prasy i Książki.

Empik dzisiaj

Empik to obecnie największa w Polsce nowoczesna sieć sprzedaży produktów kultury, należąca do Grupy Empik Media & Fashion. W dzisiejszym kształcie Empik buduje swój wizerunek i pozycję niemal od początku transformacji ustrojowej Polski. Marka pozostaje jednak spadkobiercą Klubów Międzynarodowej Prasy i Książki, które od 1948 roku wzbogacały kulturalny krajobraz Polski.

W 188 salonach (stan na początek 2013 r.) Empik oferuje swoim Klientom unikalny mix produktów: książki, muzykę, filmy, gry i programy multimedialne, prasę, produkty art&pap, artykuły edukacyjne, gadżety, produkty do dekoracji wnętrz a także bilety na różnorodne wydarzenia. Dla 30 milionów ... klientów rocznie Empik jest swoistym przewodnikiem po tym, co w kulturze i rozrywce najmodniejsze i najbardziej godne uwagi. Dostarczamy wiedzę, generujemy pasje, poszerzamy zainteresowania, uwalniamy wyobraźnię, inspirujemy do dalszego rozwoju i kreatywności. Pomagamy się zrelaksować, zapewniamy zabawę i rozrywkę. Wzbogacamy życie i czynimy je ciekawszym.

Pobierz aplikację

Newsletter

Zapisz się i nie przegap okazji

Adres e-mail został dodany. Dziękujemy.

Pobierz aplikację

partnerzy logistyczni:

logo poczty polskiej logo DHL logo UPS

operator płatności:

należy do:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę