Następczyni. Rywalki. Tom 4 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 24,37 zł

24,37 zł 37,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Cass Kiera Książki | okładka miękka
24,37 zł
asb nad tabami
Cass Kiera Książki | okładka miękka
26,92 zł
asb nad tabami
Cass Kiera Książki | okładka miękka
24,37 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kontynuacja bestsellerowej trylogii Kiery Cass! Dalszy ciąg losów królewskiej rodziny i mieszkańców Illei! Wielki powrót do pałacowych komnat, świata książąt i księżniczek, imponujących rywalizacji i bajkowych romansów!

Kolejne Eliminacje nadchodzą!

Od ostatnich Eliminacji minęło dwadzieścia lat. Nadszedł wreszcie czas, aby swojego przyszłego męża wybrała młodziutka Eadlyn. Księżniczka jednak nie liczy wcale na miłosne uniesienia czy bajkową historię, która przed laty przytrafiła się jej rodzicom - Americe Singer i księciu Maxonowi. Gdy jednak w szranki stają kandydaci rywalizujący o serce ślicznej Eadlyn, dziewczyna zaczyna wierzyć, że kłopotliwy konkurs może mieć naprawdę bajkowe zakończenie.

Kogo tym razem Eliminacje doprowadzą aż do pałacu? Rywalizację czas zacząć!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Następczyni. Rywalki. Tom 4
Seria: Rywalki
Autor: Cass Kiera
Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-05-13
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 40 x 216 x 142
Indeks: 16862593
średnia 4,4
5
188
4
69
3
30
2
7
1
8
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
76 recenzji
5/5
07-05-2015 o godz 15:39 przez: Natalia Kaftan
Jest strasznie wciągająca i romantyczna, ale nie zawsze jest idealnie. Edelyn ma do wyboru wielu kandydatów, ale tylko jeden może się z nią ożenić i zostać królem rozkwitającej z dnia na dzień Ilei. Czy z pomocą jej rodziców, którzy w ten sposób się zakochali będzie potrafiła wybrać tego jedynego? Zresztą nie będę wam więcej mówić ta książka jest warta przeczytania tak po prostu :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
29-09-2015 o godz 08:30 przez: Elżbieta
Kontynuacja trylogii niestety nie jest już tak dobra jak pierwsze 3 książki. Nadal wciąga, ale nie tak jak poprzednie książki. Dodatkowo książka kończy się tak, że ewidentnie widać, że będą kolejne części za jakiś czas. A przynajmniej to jest moje odczucie. Napewno jest to lektura obowiązkowa dla fanów trylogii Kiery Cass, ale oczekiwałam czegoś więcej...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
09-05-2015 o godz 19:21 przez: Nikjo
'Następczyni' jest koleją naprawdę świetną kolejną z części 'Rywalki' Kiery jest romantyczna a przede wszystkim ciekawa Edelyn musi podjąć decyzję, którego kandydata wybrać wybór będzie trudny! polecam Wam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
18-10-2015 o godz 12:08 przez: Asika2333
Jasne, jestem fanką tej serii, ale ta książka wg mnie nie dała z siebie wszystkiego i nie miała w sobie tego czegoś :/ Aczkolwiek mam swojego faworyta w tych eliminacjach i czekam na nastepna część :3
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
13-01-2016 o godz 19:12 przez: amelka101010
Mimo, zę książka jest zupełnie inna od pierwszych 3 części rywalek to nie jest zła, powiedziałąbym, że bardzo dobra :).
Miestety uważam, że książki o Americe i Maxonie były lepsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-08-2015 o godz 18:04 przez: Martyna Szmacińska
Kocham tę książkę , zresztą tak jak pozostałe. Mogę się tylko zapytać : KIEDY NASTĘPNE CZĘŚCI ?????!!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-05-2015 o godz 19:22 przez: Zuzanna Jaśkiewicz
Kocham wszystkie części Rywalek :D ta także podbiła moje serce :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
19-04-2015 o godz 10:08 przez: Pola Pytkowska
Oderwać się nie mogę wciaga naprawde!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Czy ta recenzja była przydatna? 1 5
2/5
23-06-2015 o godz 11:57 przez: Natalia Łucja
Przyznaję, że na tą książkę naprawdę się wyczekałam. Cóż poradzić, trylogię o Rywalkach czyta się bardzo szybko i przyjemnie, a bohaterów da się lubić, mimo pewnych wad i niedociągnięć autorki, do tego piękne okładki, a jestem wzrokowcem :) W końcu „Następczyni” znalazła się w moich rękach. Jestem świeżo po lekturze i tak właściwie to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Z góry przepraszam za kipiącą z poniższych słów złość i sarkazm :).

Król Maxon i królowa America namawiają swoją córkę Eadlyn na rozpoczęcie Eliminacji. I już zgrzyt. Jak dla mnie ich powód jest po prostu niewyobrażalnie głupi i nielogiczny. W tym momencie powoli zaczęłam tracić wiarę w tą książkę i zdrowy rozsądek autorki. W każdym razie, Eadlyn po początkowych wahaniach i dąsach zgadza się, ale w jej głowie rodzi się plan. Nie zamierza szukać w Eliminacjach miłości, zamierza szybko pozbyć się wszystkich konkurentów z pałacu. Szybko dokonuje drastycznych cięć i odsyła wielu kandydatów do domów. Jednak później Eadlyn zaczyna powoli nawiązywać z nimi kontakt, a nawet spędzać czas. W tle całej powieści przemykają informacje o buntach ludzi po zniesieniu kast przez króla.

America urodziła bliźnięta – Eadlyn i Ahrena. Ahren jest młodszy od swojej siostry o całe siedem minut, co sprawia, że to dziewczyna zostanie przyszłym władcą. O ile do Ahrena jako bohatera drugoplanowego nie mam zbyt wielu zastrzeżeń (chociaż jedną sprawę mógł załatwić o wiele inaczej, a nie robić jakieś durne manewry), to jego siostra mogła by spokojnie kandydować do tytułu najbardziej irytującej bohaterki roku. Albo ever. Eadlyn jest rozpieszczona, egoistyczna i próżna, traktuje wszystkich z góry i zadziera nosa z racji swojego pochodzenia. Nie wiem, czy taki był zamysł autorki czy nie, wydaje mi się, że na siłę chciała podkreślić różnice między nią a bohaterką poprzednich trzech tomów. Sposób, w jaki traktuje kandydatów, a nawet swojego brata, jest moim zdaniem okropny. Nic dziwnego, że poddani jej nie lubią.
Kolejna rzecz, które rzuciła mi się w oczy to opisy wyglądu postaci, a raczej ich brak. Tu i ówdzie mamy wtrącone, że ktoś ma jasne włosy, tu że ciemne, ale tak naprawdę nic poza tym. Trochę utrudnia to czytanie, bo ja świeżo po lekturze, nie potrafię powiedzieć zbyt wiele o kandydatach. Gdzieś na zboczach akcji krążą dwaj młodsi bracia naszych bliźniąt – Kaden i Osten – a na ich temat także nie ma zbyt wiele informacji.
Część kandydatów bardzo szybko znika za sprawą Eadlyn, na prowadzenie wysuwa się tylko kilku z nich. Jest Henri, uroczy do bólu Norwegoszwed nie mówiący po angielsku, za którym ciągle chodzi tłumacz Erik, jest Hale, półsierota z zamiłowaniem do mody, jest Fox, klasyczna ofiara złośliwego losu, nadęty Ean oraz Kile, syn Marlee i Cartera Woodworków. Z Woodworkami też jest dość dziwna sytuacja, bo… mieszkają na tym samym piętrze, co rodzina Schreave. Rozumiem, że America i Marlee są najlepszymi przyjaciółkami, ale według mnie to co najmniej niezdrowe. Zachowanie matki Kile’a w stosunku do niego wydaje mi się strasznie egocentryczne i niedojrzałe.

Byłabym w stanie przełknąć tą książkę i uznać ją za dość przeciętną kontynuację, gdyby nie zakończenie. ZAKOŃCZENIE. Wymaga wielkich liter, bo jest przepełnione dramatyzmem, szlochami Maxona w ramionach Aspena oraz trzymającymi się za ręce kandydatów. Brakuje tylko Bacha w tle. Krzywiłam się z niesmakiem co kilka sekund. Jest przesadzone i urwane w momencie, gdy ważą się losy bohaterów. Jak dla mnie – tani chwyt marketingowy, mający na celu przyciągnięcie uwagi do kolejnej części.



Bardzo, bardzo się zawiodłam na „Następczyni”. Spodziewałam się córki Maxona i Ameriki z krwi i kości, a nie nadętej dziedziczki tronu. Już sam powód całej szopki z Eliminacjami jest zupełnie bezsensu, dziwię się, że został zaproponowany przez samego Maxona. Cóż, wielbiciele serii raczej się skuszą i pewnie rozczarują książką, która okazała się w gruncie przewidywalna i schematyczna. Przeczytam kolejną część, ale tym razem nie nastawiając się, tylko aby sprawdzić, czy moje przewidywania dotyczące zakończenia się sprawdzą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
13-06-2015 o godz 23:12 przez: Książkoholiczka w sieci
Możliwe, że wiecie jak to jest. Kończycie trylogię, lub serię, jest to już zakończony rozdział w życiu, trzeba iść dalej. Po czym okazuje się, że będą kolejne części i wiesz, że musisz je przeczytać. Jeśli nie z ciekawości, to po prostu z przyzwyczajenia, bo może tak jak ja nie lubisz niedokończonych historii.

Dwadzieścia lat po eliminacjach, kiedy serce księcia Maxona skradła piękna i utalentowana America Singer, przyszła pora na ich córkę Eadlyn. Pomimo usunięcia kast, w państwie nie dzieje się dobrze. Ludzie przyzwyczajeni do starego porządku, nie chcą poddać się władzy. Aby opanować zbuntowany lud i zająć ich uwagę, do czasu znalezienia wyjścia z sytuacji, zostają urządzone Eliminacje. Nadzwyczajne Eliminacje, gdyż po raz pierwszy organizowane dla kobiety. Czy księżniczka Eadlyn znajdzie miłość wśród trzydziestu pięciu kandydatów, a historia zatoczy koło?

Najprawdopodobniej wszyscy tak jak i ja byli ciekawi jak będzie wyglądała Illea po dwudziestu latach. Pani Cass przeszła samą siebie, ponieważ, oprócz usunięcia kast, w Illei praktycznie nic się nie zmieniło. Tu powstaje pytanie: Jak to? Państwo, które po dwudziestu latach nie rozwinęło się? Mogłoby się wydawać, że bez ograniczenia, jakim były kasty wszystko powinno wyglądać inaczej, ale nie. Nadal mamy biuletyn, a kobiety w pałacu ubierają się w strojne suknie.

Księżniczka Eadlyn jest o siedem minut starsza od swojego brata bliźniaka Ahrena i to właśnie ona ma objąć tron po swoim ojcu. Mogłoby się wydawać, że będzie idealna, wychowana przez parę cudownych ludzi, jednak tak się nie stało. Eadlyn jest osobą pełną sprzeczności, która z jednej strony uważa, że jest niesamowita, potężna, a z drugiej zachowuje się jak mała dziewczynka. Była tak niesamowicie irytująca z ciągłym użalaniem się nad swoim losem. Ciągłe powtarzanie, że jest najpotężniejszą osobą na świecie, nie przeszkadzało jej w mówieniu do swojego ojca "tatusiu", a ma już ponad osiemnaście lat. Nie ma szacunku dla swoich rodziców, zero oporów przed mówieniem im najgorszych rzeczy, gdy oni chcą dla niej jak najlepiej. Widać jak powierzchowne jest jej oddanie dla kraju, którym ma w przyszłości rządzić. Nigdy nie chciała eliminacji, a kiedy już się na nie zgodziła mimo usilnych starań wszystko psuła.

Co do samych Eliminacji. Punkt widzenia mógłby okazać się ciekawszy, gdyby autorka całkowicie go nie zrujnowała. Wykreowała trzydziestu pięciu kandydatów, którzy okazali się całkowicie bezpłciowi i nieciekawi. Proszę Was, Pani Cass miała tak duże pole do popisu, ponieważ nie opisywała już wszystkiego z punktu widzenia jeden z uczestniczek Eliminacji, mogła z każdego kandydata zrobić interesującą postać, która dopełniałaby tę historię. Selekcja Eadlyn była bardzo uboga, nie mogła nawet przyciągnąć widzów, a kandydaci pokazywali się z możliwie najgorszej strony, wszczynając kolejne awantury.

Nie wiem także, co stało się z Americą i Maxonem, ponieważ to nie jest już ta sama para bohaterów, o których mogliśmy czytać w poprzednich tomach. Oboje zachowują się jakby mieli po sześćdziesiątce, a są około czterdziestki. Ciągle narzekają na bóle i zmęczenie. America całkowicie straciła swój temperament, przez który tak obrywała w poprzednich tomach, a Maxon, po prostu brak mi słów.

Podsumowując książka okazała się jedną wielką porażką. Od cienkiego początku do dramatycznego końca, który ma tylko zachęcić do sięgnięcia po kolejny tom. Dla mnie ta seria spokojnie mogłaby zostać trylogią, może nie wybitną, ale taką, która przynosi kilka godzin dobrej rozrywki. Można się było spodziewać, że takie "przedłużanie" trylogii nie wyjdzie jej na dobre, jednak do końca tliła się we mnie iskierka nadziei, która zgasła, gdy powiał trochę silniejszy wiatr.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2015 o godz 11:23 przez: Czarny Kapturek
Trzymałam ją w dłoniach i nie mogłam uwierzyć, że należy od tamtej chwili do mnie. Szczęściara ze mnie, bo mam książkę, na którą tak długo czekałam i była mi przeznaczona. Chociaż na początku bardzo sceptycznie do niej podchodziłam. Jednak, kiedy otworzyłam kopertę i wzięłam ją do rąk, wiedziałam, że czeka mnie dobra historia, której na długo nie zapomnę. Patrzę na okładkę i mam ochotę wstawić nią w ramkę, bo jest taka piękna i nie potrafię oderwać od niej oczu, po prostu magiczna.



Magiczna jest również historia, którą wymyśliła Kiera Cass. Znamy ją dobrze, bo to właśnie ona napisała Rywalki. Pierwszy tom Selekcji był naprawdę dobry i darzę go wielkim sentymentem, ale reszta była taka nijaka oraz przewidywalna. Obawiałam się tego, do czego autorka może posunąć się pisząc dalsze części losów Americy i Maxona, bo przecież tam już nie da się nic nowego wymyślić. Kiera Cass zaskoczyła mnie, bo czwarty tom serii wcale nie jest o bohaterach poprzednich książek, a pierwsze skrzypce gra Eadlyn Schreave, czyli córka naszej ulubionej pary.



Eadlyn jest pierwszą córką królewskiej pary i zgodnie z nowymi przepisami to ona obejmie tron po swoim ojcu, a nie jej brat bliźniak. Dziewczyna cały swój wolny czas poświęca na czytanie raportów i uczenie się, jak być sprawiedliwą oraz dobrą królową, bo w końcu to na jej barkach będzie leżeć odpowiedzialność za cały kraj. Ma dopiero 18 lat, ale zachowuje się o wiele bardziej dojrzale niż wskazuje na to jej wiek. Coraz częściej, w kraju, dochodzi do nieciekawych wydarzeń, które martwią całą rodzinę królewską, a jedynym z rozwiązań tego problemu jest zorganizowanie Eliminacji, w których to po raz pierwszy kobieta będzie wybierać swojego przyszłego małżonka.



Podczas czytania nie mogłam uwierzyć w to, jak Eadlyn jest podobna do mnie, albo ja do niej. Z kartki na kartkę, ze zdania na zdanie poznawałam ją coraz lepiej i znajdowałam podobieństwa, które nas łączą. Czytając miałam wrażenie, jakbym znalazła się z bohaterami w środku wydarzeń. Śmiałam się z nimi, smuciłam, płakałam, przeżywałam wzloty oraz upadki.



Sama Eadlyn jest zimna, zdystansowana do wszystkich oraz wszystkiego. Czuje się najlepiej w towarzystwie rodziny. Wie, jaką władzę posiada i emanuje pewnością siebie, nawet jeśli wewnątrz jest bardzo zagubiona. Zagubiona pomiędzy tym, co należy robić, a co chciałaby robić. Tym, co ją uszczęśliwi, a tym, co uszczęśliwi jej poddanych oraz rodzinę. Na szczęście książka jest wypełniona wieloma zaskakującymi wydarzeniami, a fabuła nie wydaje się aż tak przewidywalna jak w przypadku Rywalek. Mam swoje domysły, ale nie czuję, żeby były one prawdopodobne.



Byłam przekonana, że historia Eadlyn zamknie się w jednym tomie i w sumie z zakończenia tak nie wynika. Jednak, jeśli autorka postanowiła zostawić taki koniec to ja jestem głęboko oburzona, bo chcę wiedzieć, co będzie dalej! Mam nadzieję, że dalsze części Następczyni będą jeszcze lepsze oraz jeszcze bardziej zaskakujące. Nie chcę, by to była kolejna przewidywalna historyjka, która znowu zamknie się w trzech tomach. Chcę, by to było coś naprawdę wyjątkowego, jak najprawdziwsza baśń, bo właśnie Kiera Cass ma zdolność do tworzenia bajkowego świata z realnymi bohaterami.

everydayxbook.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-09-2015 o godz 19:38 przez: AngelineCaligo
Kolejne fantasy, które wydawało mi się dość ciekawe, nosi tytuł Następczyni i choć jest ona już kolejną pozycją z cyklu Selekcja, wydaje się być zupełnie osobną powieścią. Dlatego właśnie zabrałam się za jej przeczytanie i zrecenzowanie, gdyż lubię śledzić lubiane przez ogół przeciętnych czytelników nowości. Sporadycznie, ale jednak.
Opis, użyczony na potrzeby użycia małej ilości spoilerów: Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak niemożliwe, jak zawsze się spodziewała.
Okładka książki NastępczyniTom czwarty autorstwa Kiery Cass od samego początku wydaje się książką nudną. Bohaterka nie sprawia wrażenia kobiety inteligentnej, a przecież właśnie tego spodziewałam się po następczyni tronu. W trakcie czytania zmienia się w moich oczach, niestety na gorsze. Nadęta, mała, infantylna. Zupełnie nie mój typ kobiety. Niestety nie zrozumiałam nawet dlaczego taka jest, skoro ma swego rodzaju luksus. Nie zostało jej narzucone przymusowe małżeństwo, jedynie fakt, że powinna wybrać sobie mężczyznę. Dlaczego? Bo jest księżniczką, powinna zająć się swoim przyszłym krajem i dbać o ludzi. Inaczej jaki jest sens i powołanie do bycia kimś, kto obejmie władzę? Główna bohaterka totalnie nie umiała tego zrozumieć. Zakochana w sobie, próżna dziewczyna.
Nie podobała mi się, jednak kreacje przedstawicieli płci męskiej były już inne. Bardziej przyjemne, bardziej dopracowane. Zaciekawiło mnie, czy w Rywalkach również pojawiła się ta różnica?

Niestety, prawdopodobnie nie sięgnę po kolejne ani poprzednie tomy serii. Temat wyborów miłości i walki o rękę kobiety nie pociągnął mnie, autorka wręcz zanudziła jedynie poprawnym stylem. Tylko opisy są dobre, czytelnik bardziej wymagający i wrażliwy na stronę językową nie znajdzie tu nic dla siebie, być może oprócz fabuły, która mogłaby go zainteresować. Ja prześledzę z uwagą wyłącznie recenzje dotyczące kolejnego tomu. W końcu, gdy zaczyna się książkową serie człowiek powinien znać ostateczne zakończenie. Przynajmniej ja zawsze, pomimo wielu niedoskonałości książek polskich i zagranicznych, chciałam wiedzieć, co stanie się z dobrze wykreowanymi postaciami, czy chociażby ze światem z wyobraźni autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
02-06-2015 o godz 19:14 przez: Sylwia Niemiec
[...]
Eadlyn tak bardzo chce rządzić krajem (bez przerwy powtarza, że jest najpotężniejszą osobą na świecie), a nie potrafi nawet włączyć piekarnika. Jeśli chodzi o relacje z rodziną, jak wcześniej wspomniałam, zero szacunku dla rodziców w 99% sytuacji. Czasem tam sobie przypomni, że jednak jej nie wypada, ale później i tak pielęgnuje swój egocentryzm. Co mnie strasznie zdenerwowało (jako kolejne oczywiście, nie jedyne), to to, że autorka strasznie postarzyła Maxona i Americę. Obojga opisuje, jak co najmniej sześćdziesięciolatków z wiecznymi bólami, problemami ze zdrowiem, nieustannym zmęczeniem. I szczerze, ci z Następczyni, to zupełni inni America i Maxon, niż w pierwotnej trylogii. Jakby zupełnie inne osoby. Inne charaktery, inne reakcje, które kompletnie do nich nie pasują i to wielkie rozpuszczanie dzieci. America straciła temperament całkowicie, Maxon... szkoda gadać, dawna America nigdy nie pozwoliłaby na takie zachowanie Eadlyn.

Pozwolicie, że podam jeszcze parę faktów, dość istotnych, jeśli zastanawiacie się nad sięgnięciem po tę książkę. Eadlym powtarza niejednokrotnie, że nie chce się zachowywać, jak idiotka, ups, jednak jej to nie wychodzi. Po drugie, nie zwraca się do Maxona inaczej jak "tatusiu". Przepraszam, ona ma osiem czy osiemnaście lat? Ponadto ciągle jest taką niewinną, niczemu przecież nie winną dziewczyną, którą spotkał tak okrutny los, że musi żyć w pałacu i znosić zbuntowane tłumy obywateli i ponad trzydziestu facetów w pałacu. Brat jest dla niej jedynie kolejnym pionkiem, który stale musi ją pocieszać, komplementować i przyznawać rację. A ona stawia siebie wyżej od jego ukochanej, taka z niej egocentryczka. Ostatecznie podejmuje on pewną słuszną decyzję (nie rozumiem jak do tej pory z nią wytrzymywał). Jeszcze co do Ames, burzy się za każdym razem, gdy ktoś krzywo spojrzy na Eadlyn, no proszę, czy to jest dawna America?!

[...]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-10-2015 o godz 16:52 przez: Aimer
Kolejne Eliminacje. Tym razem pierwsze w historii zorganizowane dla kobiety. Trzydziestu pięciu kandydatów zjedzie się z całej Illei do Pałacu w Angels, aby walczyć o względy księżniczki. W tej książce będziemy oglądać Eliminacje nie oczami kandydata, lecz oczami wybierającego. Księżniczka Eadlyn jest córką Maxona i Ameriki. Dla niej Eliminacje są kolejną rzeczą do odhaczenia na liście. Nie spodziewa się, że znajdzie miłość, tak jak jej rodzice. Nie chce wychodzić za mąż i nie ma zamiaru wybierać męża. Jednak, czy nie podobnie czuła się jej matka, po wybraniu do Eliminacji? Eadlyn stara się, żeby Eliminacje wyglądały ekscytująco, ale po pewnym czasie przyłapuje się na tym, że to naprawdę sprawia jej szczęście i coraz bardziej przywiązuje się do kandydatów, a w szczególności do jednego z nich...

Książka Następczyni jest ciekawą książką. Przeczytałam ją nie raz i mogę śmiało stwierdzić, że jest warta przeczytania. Eadlyn ma charakterek po dziadku, a po tym można się spodziewać co się będzie działo. Jednak gdy czytałam tą książkę miałam wrażenie, jakby cała magia uleciała z poprzednich części. Kiera postarzyła postacie Ameriki i Maxona. W Americe z tej książki nie widzę tej dziewczyny z poprzednich części. Za to daje minusa. Spodobał mi się natomiast pomysł zrobienia Eliminacji dla kobiety. Ogółem, to cała książka jest dobra, ale postacie Ameriki i Maxona aż rażą w oczy, dlatego stawiam 4 gwiazdki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-07-2015 o godz 21:45 przez: Julia Kowalska
Kiedy czytałam recenzje tej książki zauważyłam, że zdania są bardzo podzielone. Wiele osób spodziewało się, że skoro Eadlyn ma rodziców-romantyków to ona pójdzie w ich ślady. Jednak było całkiem odwrotnie.
Główna bohaterka to niezależna dziewczyna, która z niechęcią przyjęła pomysł o zorganizowaniu eliminacji. Chłód, spokój, opanowanie i impulsywność sprawiają, że wiele osób jej nie lubi. Eadlyn wydaje się zgorzkniała jednak osoba, która zdobędzie klucz do jej serca będzie wiedziała, że to tylko pozory. Aby zrozumieć córkę Ami i Maxona trzeba mocno skupić się na samej bohaterce. Przez odmienność charakteru Eadlyn od innych dziewczyn z książek młodzieżowych wiele osób widzi tylko jej wady. Trzeba tylko chcieć, a wtedy pod egoizmem i chłodem dostrzeżecie jej lojalność! :p Sama mam identyczny charakter, więc wiem, że prawdziwa przyjaźń między tobą a bohaterką narodzi się z nienawiści. Spróbujcie nie oceniać jej po pozorach, a odkryjecie w niej ciekawą i nietuzinkową osobę. Tylko o to proszę. ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-07-2015 o godz 11:14 przez: nataas
Wszyscy, którzy zakochali się w serii "Rywalek" i pięknym, rosnącym uczuciu między Americą a Maxonem musieli sięgnąć po "Następczynię".
Osobiście uważam, że książka jest dobra. Jest naprawdę dobra. Co prawda na początku naprawdę irytowała mnie postać Eadlyn, ale po przeczytaniu rozumiem dlaczego autorka dopasowała taki rodzaj charakteru do dziewczyny. W książce widać jak sie rozwija; jak z egoistycznej nastolatki staje sie kobietą otwierającą na uczucia.
Lekturę czyta sie przyjemnie, jest idealna na lekkie wieczory, po południa i czas wolny, który chce się miło spędzić z książką.
Polecam ją, ale napewno nie jest "must read" książką. Jeśli chcecie zobaczyć jak potoczyło sie dalsze życie księcia i Am to możecie sięgnąć po tą kontynuację, zawsze będzie miło przeczytać dalszy ciąg losów naszych ulubionych bohaterów :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-02-2018 o godz 15:36 przez: ASeda
Nowa odsłona eliminacji. Od poprzednich minęło już 20 lat, pierworodna króla Maxona i królowej Ameriki będzie miała za zadanie przeprowadzić własne eliminacje i wybrać: dla siebie męża a dla Illei-króla. Czy uda się znaleźć kandydata, który będzie odpowiedni i spełni się w pełnieniu obu tych ról? Pora na eliminacje, które poprowadzi księżniczka. Eadlyn nie podoba się cała ta farsa i obcy młodzieńcy wokół. Nie liczy wcale na miłosne uniesienia czy bajkową historię, która przed laty przytrafiła się jej rodzicom. Chciałaby oczywiście przeżyć coś takiego, jednak miłość jest dla niej odległym mitem. Zdaje sobie sprawę z obowiązków jakie ją czekają i całą swoją uwagę poświęca kierowaniu krajem. Czy jednak obecność młodych mężczyzn pozwoli jej się skupić na obowiązkach?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2015 o godz 11:48 przez: Asiulek1994
Seria Rywalki zdecydowanie podbiła moje serce, jest to ten typ historii który najbardziej lubię ;) W poprzednich częściach poznaliśmy Amerikę która została po wielu trudach żoną Maxona. "Następczyni" to już historia córki królewskiej pary- Eadlyn która ma przejąć władzę. Książkę kupiłam przede wszystkim dlatego, że byłam ciekawa jak potoczy się dalej ta historia i nie zawiodłam się, księżniczka wie czego chce i stale dąży do realizacji zamierzonych celów, daje się nawet namówić swoim rodzicom na udział w Eliminacjach i tym sposobem w zamku pojawia się 35 niesfornych chłopców ;) Jestem bardzo ciekawa jak dalej potoczy się ta bajkowa historia i z pewnością będę czekać na następną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-06-2015 o godz 19:44 przez: miye.eu
ympatycznie skonstruowana historia posiada otwarte zakończenie. Oznacza to zapewne, że pojawią się kolejne tomy – i dobrze! Uważam, że seria jest warta kontynuowania, bo każdy potrzebuje kilku chwil, w ciągu których może oderwać się od rzeczywistości i przenieść do zupełnie innego, pozbawionego jego własnych problemów świata. Z przyjemnością dowiem się w jaki sposób dalszy przebieg eliminacji wpłynie na dumną księżniczkę Eadlyn i czy stanie się dzięki nim bardziej podobna do swojej matki. Każdemu kto szuka lekkiej, dziewczęcej lektury, „Następczynię” chętnie polecę – dla wielbicieli powieści dystopicznych lub typowego fantasty książka zdecydowanie się nie nadaje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-10-2020 o godz 10:34 przez: Michalina
Zdecydowanie moja najmniej ulubiona książka od Kiery Cass. Postać Eadlyn nie urzekła mnie ani trochę, wręcz sprawiała że miałam ochotę odłożyć książkę na wieczne nieprzeczytanie. Nie poddałam się jednak ponieważ nie mogłam tak zostawić mojej ulubionej autorki z nieprzeczytaną pozycją dlatego wróciłam i starałam się wytrwać do końca. Cała historia opera się tym razem na córce głównych bohaterów. Akcja dzieję się parę naście lat po zakończeniu Eliminacji kiedy wszystko po powrocie normy znowu zaczyna się psuć. Jak poradzi sobie z tym nowa bohaterka? Czy wytrwa trudne czasy? Jakie będą jej decyzje? Przeczytajcie a się przekonacie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Kiera Cass

Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.5/5
24,37 zł
37,90 zł
Narzeczona Cass Kiera
4.0/5
26,92 zł
39,90 zł
Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
24,37 zł
37,90 zł
Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Korona. Rywalki. Tom 5 Cass Kiera
4.3/5
24,37 zł
37,90 zł
Zdradzona Cass Kiera
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Syrena Cass Kiera
4/5
24,38 zł
39,90 zł
Rywalki. Dziennik Cass Kiera
3.7/5
26,18 zł
34,90 zł
Narzeczona Cass Kiera
3.4/5
27,90 zł
39,90 zł
Pakiet: Rywalki Cass Kiera
0/5
59,93 zł
79,90 zł
Elite Cass Kiera
0/5
131,65 zł
Queen Cass Kiera
0/5
75,18 zł
Heir Cass Kiera
0/5
81,06 zł
One Cass Kiera
0/5
52,82 zł
Elite Cass Kiera
0/5
73,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Okrutny książę. Tom 1 Black Holly
4.6/5
24,06 zł
39,90 zł
23,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Lore Bracken Alexandra
4.6/5
26,40 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 1 Oseman Alice
4.8/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
22,86 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Me Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Don't Hate Me Kiefer Lena
5/5
32,18 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save you Kasten Mona
4.6/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nocturna Motayne Maya
3.9/5
27,86 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego