Milion odsłon Tash (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 35,99 zł

35,99 zł 39,90 zł (taniej o 10 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ormsbee Kathryn Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Zentner Jeff Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Crane Rebekah Książki | okładka miękka
29,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Natasha, zwana Tash, to prawdziwa fangirl. Uwielbia czytać, a jej ukochany pisarz to Lew Tołstoj. Jej pokój wypełniają cytaty z jego książek i plakaty.

Jest też vlogerką. Na jednym ze swoich kanałów na podstawie „Anny Kareniny” Tołstoja tworzy wraz z paczką przyjaciół serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”.

Pewnego dnia Tash nie może uwierzyć własnym oczom: liczba subskrybentów jej kanału na YouTubie rośnie w błyskawicznym tempie. I zaczyna się: GIF-y, fanarty, szaleństwo na Twitterze, ciągły przyrost followersów... Pisze do niej nawet Thom Causer, jeden z najseksowniejszych youtuberów, prosząc o numer telefonu, bo chce ją lepiej poznać. Nominacja do najważniejszej nagrody vlogerów staje się dla niej ukoronowaniem ciężkiej pracy.

Jednak wraz z rosnącą liczbą odsłon swojego kanału dziewczyna poznaje też samą siebie. Czy znajdzie odwagę na miłość w realu? Czy razem z przyjaciółmi udźwignie ciężar sławy?

Oto utrzymana w duchu „Fangirl” oraz „Girl Online” opowieść o internetowej sławie, vlogowaniu i życiu, które zna każdy nastolatek. „Milion odsłon Tash” to powieść wypełniona humorem i celnymi spostrzeżeniami dotyczącymi dorastania, którą pokochasz od pierwszej strony i będzie to miłość z wzajemnością.

ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Milion odsłon Tash
Autor: Ormsbee Kathryn
Tłumaczenie: Byczek Zuzanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-08-17
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 140 x 206 x 30
Indeks: 22241092
 
średnia 4,3
5
20
4
27
3
3
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
51 recenzji
4/5
23-09-2018 o godz 17:57 Nietoperz dodał recenzję:
Tash wraz z grupą przyjaciół kręci internetowy serial niskobudżetowy "Nieszczęśliwe rodziny", jest to współczesna adaptacja "Anny Kareniny" Lwa Tołstoja. Pewnego dnia serial staje się sławy za przyczyną Taylor Mears, legendy Youtube'owych produkcji, liczba subskrypcji rosnie, pojawiają się GIF-y, fanarty, i wszystko, co związane w popularnością w sieci. Znamy youtuber, Thom Causer prosi Tash o numer telefonu. Jak dalej potoczą się losy młodej dziewczyny i jej paczki? Czy zdołają udźwignąć ciężar sławy? Czy uda im się spełnić marzenia? Jakie jeszcze niespodzianki ma dla nich los? Przeczytajcie!:) Cóż, nie powiem, by książka zachwyciła mnie od pierwszej strony. Seriale internetowe, fanfiction, fanart, to zupełnie nie moja bajka, a na tym opiera się pierwszych kilkadziesiąt stron. Nudziłam się strasznie. Do pewnego momentu. Do chwili w której Tash mówi nam, ponieważ książka pisana jest w narracji pierwszoosobowej, że prawdopodobnie jest osobą heteroromantyczną i aseksualną. Jej wewnętrzne dylematy dotyczące coming outu, rozważania, czy uda jej się wejść z kimś w związek, droga do samoakceptacji, reakcje innych... Nie do końca podoba mi się podchodzenie do tematów związanych z seksem jak przysłowiowy "kot do jeża", żeby przypadkiem nie urazić Tash i jej uczuć, a tak właśnie postepowała dwójka jej najlepszych przyjaciół, przed którymi Tash się wyoutowała. Rozumiem jednak, że jest to spowodowane brakiem jej własnej akceptacji dla samej siebie. W treści poznajemy kilka interesujących terminów jak grayseksualność, alloseksualność, różnicę pomiędzy seksualnością a romantycznością. Brakuje mi jedynie demiseksualności, która również jest ze spektrum aseksualności. Kolejnym elementem który zwrócił moją uwagę jest postać Jack, przyjaciółki Tash, jej fioletowe usta i włosy, uwielbienie dla filmów Toma Burtona i ciężkiej muzyki. Minusem są komentarze Tash w stosunku do Jack i jej byłego chłopaka noszącego irokeza w tonie "bo oni to tacy dziwni i tak odstają od reszty swoim wyglądem". Mamy tu również dwie poboczne, acz interesujące postaci, chłopców homo i biseksualnych. Ostatnim plusem rzucającym się w oczy jest zachętą do czytania klasyki literatury. Książkę polecam, szczególnie, że jest to pierwsza pozycja na jaką się natknęłam, a gdzie główną rolę gra osoba aseksualna. Dużo dla siebie znajdą tutaj osoby, którym bliski jest fanart, fanfiction i ich otoczka. Pełną treść recenzji znajdziecie tutaj: http://nietoperzczytaioglada.blogspot.com/2018/09/milion-odson-tash-kathryn-ormsbee.html?m=1
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-07-2018 o godz 22:44 Manuela Belka dodał recenzję:
Książkę ciężko się czyta jest dobra dla dziewczynek w wieku 13/14 lat
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-09-2017 o godz 20:33 Agnieszka Zamasz dodał recenzję:
Tysiąc odsłon Tash to książka, do której długo się zbierałam. Kiedy w końcu postanowiłam ją przeczytać, okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Mimo że jeden z wątków był od początku przewidywalny, to muszę powiedzieć, że książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Tash poznajemy jako młodą youtuberkę, która oprócz prowadzenia vloga kręci z przyjaciółką serial internetowy. Mimo początkowych trudności, serial zyskuje dużą popularność, szczególnie po recenzji Taylor Mears. Książka opowiada o problemach nastolatek i trudnościach w podejmowaniu ważnych decyzji. Tash, oprócz tego, że nagle stała się popularna, jest też zwykłą nastolatką, która bierze wszystko do siebie, dlatego kiedy pojawiają się pierwsi hejterzy ich słowa zapadają głęboko w pamięci dziewczyny. Narasha jest poczęści każdej dziewczyny, która nagle musi zmierzyć się z "dorosłym" światem i nie dokońca sobie z tym radzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
22-09-2017 o godz 15:16 Sophie dodał recenzję:
Natasha, zwana Tash, to prawdziwa fangirl. Uwielbia czytać, a jej ukochany pisarz to Lew Tołstoj. Jej pokój wypełniają cytaty z jego książek i plakaty. Jest też vlogerką. Na jednym ze swoich kanałów na podstawie „Anny Kareniny” Tołstoja tworzy wraz z paczką przyjaciół serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”. Pewnego dnia Tash nie może uwierzyć własnym oczom: liczba subskrybentów jej kanału na YouTubie rośnie w błyskawicznym tempie. I zaczyna się: GIF-y, fanarty, szaleństwo na Twitterze, ciągły przyrost followersów… Pisze do niej nawet Thom Causer, jeden z najseksowniejszych youtuberów, prosząc o numer telefonu, bo chce ją lepiej poznać. Jednak wraz z rosnącą liczbą odsłon swojego kanału dziewczyna poznaje też samą siebie. Czy znajdzie odwagę na miłość w realu? Czy razem z przyjaciółmi udźwignie ciężar sławy? Podeszłam do tej powieści z wielkim entuzjazmem. Porównanie do "Fangirl" nie było zbyt przekonujące. I cóż, po przeczytaniu nie uważam, że jest to super świetna książka, brakuje jej tego, co czyniłoby ją inną, wyjątkową. W zamian otrzymaliśmy dość sztampową historię, niezbyt przekonującą i wciągającą. Podobał mi się motyw serialu internetowego na podstawie powieści klasycznej, nagrywanie jest przedstawione w fajny sposób, jednak autorka umieściła niezbyt wiele takich scen. Kathryn Ormsbee pisze w szalony sposób, jakby nie potrafiąc skupić się na jednej rzeczy. Dzieje się tu dużo, Milion odsłon Tash w niektórych kwestiach przedziera się przez utarte schematy, jednak autorce udało się przedstawić kilka problemów z którymi tak często spotykamy się w tych czasach. Są tu postacie które polubiłam mniej lub bardziej, takie jak chociażby Paul i Jack. Za to główna bohaterka wyjątkowo mnie irytowała. Odnosiła się do Lwa Tołstoja jak do swojego najbliższego (rozmawiając z plakatem), była moim zdaniem dziecinna i robiła ze wszystkiego problemy. Milion odsłon Tash to nie jest pozycja wysokich lotów. Jeśli szukacie czegoś, co pozwoli wam całkiem wyłączyć myślenie, to właśnie ta książka się na to nadaje. https://boook-reviews.blogspot.com/2017/09/kathryn-ormsbee-milion-odson-tash.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2017 o godz 18:34 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
W dzisiejszych czasach społeczność więcej czasu spędza ma oglądaniu kanałów na YouTube. Z najzwyklejszych powodów, takich jak poprawa humoru, czy oderwanie się od rzeczywistości, nie raz spędzamy okrągłe godziny na wpatrywaniu się w ekran telefonu, czy komputera zapominając o problemach. Dla nas to rodzaj rozrywki, ale dla twórców kanałów jest już rywalizacją i czegoś na zasadzie „Wytrwają najsilniejsi”. Krwiożercza walka o subskrypcje i łapki w górę to codzienność dla najzwyklejszego youtubera. Tash jest nie tylko twórczynią osobistego bloga, ale i także współtwórczynią kanału na YouTube. Wraz z grupką przyjaciół pracują w pocie czoła nagrywając amatorskie ekranizacje książek. W sumie dla Natashy (pełne imię od Tash) kręcenie i pisanie scenariuszy jest treningiem przed wstąpieniem do prawdziwej szkoły filmowej. Na początku kanał „Nieszczęśliwe Rodziny” oczywiście nie przynosi wielu fanów, a szczególnie kiedy jest to ekranizacja „Anny Kareniny”. Lecz pewnego razu staje się cud, subskrypcje sięgają pięćdziesięciu tysięcy i nadal rosną w górę. Coś co było niemalże snem dla Tash stało się rzeczywistością. Komentarze, gorliwe prośby o następne odcinki i maile od fanów, to coś wspaniałego. Jednak z czasem życie prywatne Tash jak i życie wirtualne przeżywa poważny kryzys. Problemy rodzinne, miłosne, ciągłe kłótnie i odzewy hejterów sięgają zenitu. Co w takiej sytuacji zrobi sama Tash, która wie, że jeżeli nic na to nie poradzi, jej serialowy zespół rozpadnie się i zostanie z tym wszystkim sama? Książka poruszająca temat dzisiejszej młodzieży spędzającej godziny przed telefonami. Autorka postanowiła ukazać w fabule, że praca nad jakimkolwiek blogiem czy kanałem jest pracochłonna i ciężka. Od tak sobie nie można stać się popularnym, ta cecha jest osiągnięta godzinami ciężkiej pracy i nieprzespanymi nocami. Dlatego tak bardzo spodobała mi się fabuła, bohaterzy wcale nie byli wkurzający jak się niekiedy w różnych książkach zdarza. Ponad to czułam sympatię do głównej bohaterki, ponieważ w pewnym sensie jesteśmy podobne i zajmujemy się prawie tym samym. Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-08-2017 o godz 09:38 Agnieszka Szymaniak dodał recenzję:
Książka Milion odsłon Tash to propozycja dla młodzieży, idealnie wpisująca się w obecne trendy. Ja chociaż już do młodzieży nie należę przeczytałam ją z czystej ciekawości. Jest to lekka i przyjemna lektura która porusza jednak temat dla młodzieży bardzo obecnie priorytetowy. Już dzieci w 3 klasie szkoły podstawowej zakładają swoje kanały na YouTube i oczekują że zostaną sławnymi blogerami a ich filmy będą miały wiele lajków, a takie pragnienia mają też twórcy kanału Studio Filmowe Nowalijki. Tash z przyjaciółmi miała ciekawy pomysł na swój kanał który zrodził się z jej miłości do pisarza Lwa Tołstoja. Jednak popularność którą zdobyli dzięki rosnącej ilości subskrybentów skomplikowała ich życie. Tash mimo młodego wieku musiała zrozumieć jak wiele wyrzeczeń musi dokonać, i że sława to nie tylko to co widać w wirtualnym świecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-08-2017 o godz 12:09 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było zasłynąć w Internecie? Mieć milion odsłon, stać się rozpoznawalnym, robić coś, co ludzie docenią. Na pewno tak! Może i zdobywanie sławy w Internecie nie jest obecnie czymś ciężkim i właściwie w dzisiejszych czasach prawie każdy zyskuje miano celebryty, choć zazwyczaj są to tylko „gwiazdki” mające swoje pięć minut, to jednak fajnie by było choć na chwilę poczuć błysk reflektorów, prawda? Sama świadomość, że ludzie doceniliby Twoją osobę, twoje pasje, twoje pomysły… To jest bardzo miłe, jednak należy pamiętać, że chorobą cywilizacyjną XXI wieku jest także coś, co powszechnie nazywamy „hejtem”. Niestety… Główna bohaterka powieści Milion odsłon Tash też się o tym przekonała. Natasha, w skrócie Tash, jest prawdziwą fangirl zakochaną w Lwie Tołstoju i jego powieści Anna Karenina. W jej pokoju ciężko byłoby znaleźć ścianę wolną od jego plakatów i cytatów, ale to zaledwie początek! Miłość dziewczyny sięga tak daleko, że wraz z grupą przyjaciół postanowiła nakręcić serial internetowy Nieszczęśliwe rodziny, będący współczesną adaptacją Anny Kareniny. Robią to tylko dla rozrywki, choć oczywiście marzy im się, aby dostrzegł ich ktoś znany, aby rozrosło się to na większą skalę. I tak się dzieje! Z dnia na dzień liczba subskrypcji ich kanału wzrasta do prawie 50 000, a potem biegnie dalej! Wszystko wskazuje na to, że ktoś sławny wspomniał o ich działaniach i to zapoczątkowało falę szału na ich serial. Jednak czy grupa nastolatków będzie w stanie temu podołać? Choć książka Kathryn Ormsbee porównywana jest do Fangirl Rainbow Rowell, to jednak nie ma między nimi aż tak wielu podobieństw, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka – to dwie zupełnie różne historie. Owszem, obie pozycje są utrzymane w podobnym klimacie, a główne bohaterki są typowymi fangirl, ale Tash to zupełnie inna dziewczyna, a w jej historii znajdziemy wiele innych elementów, na których powinniśmy się skupić. Dziewczyna prowadzi oczywiście dwa kanały na YouTube – pierwszy z nich to kanał osobisty, Herbatka z Tash. To tam mówi o swoich pasjach, dzieli się swoimi odczuciami na temat książek czy seriali. Drugi z nich to kanał serialu, który zyskuje ogromną popularność. Bardzo spodobał mi się pomysł autorki, w którym pokazała ona, że młodzi ludzie potrafią tworzyć coś fajnego i konkretnego, potrafią się mocno zaangażować w jakiś projekt, nie zapominając przy tym również o własnym życiu. Wiecie, tyle się słyszy na temat tego, że młodzież interesuje się tylko imprezami i ma głupoty w głowie… A tu proszę! Tash i jej przyjaciółka Jack naprawdę poważnie podchodzą do tematu! Pracują nad scenariuszami, dbają o logikę fabuły, potrafią przygotować odpowiednią scenerię, zapewnić swoim aktorom odpowiedni wygląd! Tworzenie amatorskiego serialu wbrew pozorom nie jest takie łatwe! A do tego wszystkiego dochodzą sprawy związane z ostatnim rokiem liceum czy wyborem studiów. Prace nad serialem to oczywiście wątek przewodni w tej powieści, ale nie mogło tutaj zabraknąć elementów typowych dla powieści młodzieżowej. Pierwsze miłości, przyjaźnie, problemy rodzinne, wkraczanie w dorosłość. Pojawia się tutaj nawet problem aseksualności. Jednakże jedna rzecz nie daje mi spokoju… Główna bohaterka powinna być najlepiej wykreowaną postacią, a niestety chyba tak nie jest. Dużo lepiej wypadają postacie drugoplanowe, jej przyjaciółka Jack, nieco narwana, ale bardzo lojalna; brat Jack, Paul, który jest niezwykle troskliwy i uroczy, ale potrafi wybuchnąć; czy nawet siostra Tash, przechodząca obecnie okres buntu przed wyjazdem na studia. A sama Tash? Właściwie ciężko jest mi ją określić. Czy zyskała moją sympatię? Chyba nie. Nie była irytująca, ale raczej stała mi się obojętna. Jednak to jest chyba jeden z niewielu zarzutów, jakie mam względem tej pozycji. Natomiast wszystkie wymienionej wyżej elementy są bardzo ładnie wplecione w fabułę, co razem tworzy naprawdę przemyślaną i w sumie taką bardzo życiową całość. Nie raz wspominałam już o tym, że kiepsko odnajduję się w powieściach typowo młodzieżowych, ale tutaj nie było tak źle! Historia Tash i jej przyjaciół na swój sposób mnie wciągnęła, może nawet lekko urzekła i z pewnością zaciekawiła. Kathryn Ormsbee porządnie zaprezentowała swoją wizję, dobrze wykorzystała pomysł i napisała dobrą powieść, w której zapewne nie jedna fangirl się odnajdzie. Świetne są nawet takie drobne szczegóły, które świadczą o tym, że bohaterowie mierzą się z dorosłością, podejmują decyzje, które wymagają od nich nie raz porzucenia czegoś, co do tej pory stanowiło istotny element jej życia. Mieliście kiedyś pokój wyklejony plakatami? Ja tak. Począwszy od zespołów, kończąc na filmach i innych tego typu pierdołach. Pamiętam ten moment, w którym stwierdziłam, że trzeba się ich pozbyć, bo chyba już nie wypada mieć ich aż tyle w pokoju. Nie w tym wieku. I zapewne każdy, kto był w podobnej sytuacji, wie, jakie to jest uczucie. Na pozór nie zdajemy sobie z niego sprawy, a jednak to taki mały, wielki krok ku nowemu etapowi w ż
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-08-2017 o godz 01:00 Joanna Hilińska dodał recenzję:
Tash Zelenka to 17 -letnia youtuberka, która razem ze znajomymi ze szkoły kręci internetowy serial "Nieszcześliwe rodziny". Scenariusz został zaadoptowany na podstawie powieści Lwa Tołstoja "Anna Karenina". Wszystko wydawało się iść swoim torem, aż pewnego dnia kanał na YouTubie, zatytułowany Nowalijki zyskuje ogromne rzesze fanów. Dziewczyna zaczyna być wciągana w świat internetowych statystyk, lajków, subskrypcji, pada ofiarą hejterów, nieuczciwych użytkowników sieci, ogólnie poznaje drugą stronę szklanego ekranu. Znana youtuberka, recenzentka popularnych seriali internetowych przychylnie wypowiada się na temat działalności Nowalijek, a sam serial zostaje nominowany do Złotych Tub, nagród przyznawanych vlogerom i youtuberom na miarę filmowych Oscarów. Czy Tash pojedzie na galę? Czy jej serial "Nieszczęsliwe rodziny" zdobędzie główną nagrodę? Jak dziewczyna poradzi sobie z rosnącą sławą? Co na to wszystko rodzina i przyjaciele? Tego dowiecie się czytając "Milion odsłon Tash". Oto kolejny cenny okruch mądrości geniusza nazwiskiem Tołstoj: "Prawdziwe życie polega na drobnych zmianach". Brzmi banalnie, wiem - jak cytat wyszyty na poduszce w sieciowej restauracji. Ale nabiera głębi, kiedy się go odwróci: "Jeśli nic się nie zmienia, nie żyjesz na prawdę". A więc nie należy bać się zmian, ponieważ zmiany przypominają ci, że żyjesz, że w twoim życiu coś się dzieje. s. 145 Kathryn Ormsbee napisała rewelacyjną książkę dla młodzieży, ale także dla starszych czytelników. Przekazała prawdy uniwersalne w pozornej, ale dziejącej się tuż obok, bo w dzisiejszej rzeczywistości youtube i działania internetowe są aktywnością i rozrywką taką samą jak gra w karty, skakanie na skakance, czy rywalizacja sportowa. "Milion odsłon Tash" to tak naprawdę opowieść o poznawaniu siebie, świata, dążeniu i pogoni za marzeniami i docenianiu tego, co naprawdę w życiu ważne, czyli rodzina i przyjaźń. Pod pozorem mrzonki bycia gwiazdą i zdobycia tytułowego miliona odsłon, kryje się głębsze przesłanie. I właśnie dlatego mogę z czystym sercem polecić tę książkę. - Jak myślisz, co jest ważniejsze: być uczciwym, czy szczęśliwym? - Uczciwym - odpowiada bez wahania. Jakby przez całe życie przygotowywał się na tę egzystencjalną rozmowę. Dlaczego? Taka jest moja filozofia jako artysty: przede wszystkim uczciwość. Nawet jeśli inni cię za to nienawidzą, musisz pozostać uczciwym aktorem. Poważnym, oddanym i autentycznym. Szczęście do tej mieszanki nie pasuje. s. 298 Muszę przyznać, że na początku podchodziłam sceptycznie i z pewną dozą niedowierzania, że to może się udać. Internet, youtube, blogowanie, serial internetowy, Lew Tołstoj - serio? Ale w miarę czytania, wszystko okazało się być uzasadnione, a finał opowieści podnosi na duchu. Oczywiście wszyscy fani lekkich młodzieżówek również znajdą tutaj coś dla siebie. Jest miłość, przyjaźń, problemy nastolatków, rodzinne zawirowania, fascynacja, gala z czerwonym dywanem, sława i wszystko to o czym miliony nastolatków i nie tylko nastolatków na całym świecie marzą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-08-2017 o godz 18:45 redgirlbooks dodał recenzję:
'' (...) Lepiej być uczciwym niż szczęśliwym. Bo nawet jeśli początkowo jesteś szczęśliwa, to i tak w końcu będziesz musiała być wobec siebie uczciwa.'' Tash Zelenko jest siedemnastolatką, która chodzi do szkoły, ma paczkę znajomych i staje przed pierwszymi trudnymi wyborami. Dziewczyna jest vlogerką, która posiada parę kanałów na youtube, ale to Nowalijki jest dla niej najważniejszy. Tash nagrywa i zamieszcza na nim własną, współczesną adaptację Anny Kareniny, pod tytułem Nieszczęśliwe rodziny. Ona i jej przyjaciółka Jack są twórcami, a obsadę stanowi reszta przyjaciół. Jednak serial nie przynosi Tash tyle satysfakcji, na ile liczyła. Owszem, serial ma paru wiernych fanów, ale to wciąż za mało, aby mówić o sukcesie. Aż pewnego, słonecznego dnia wszystko staje na głowie. Liczba wyświetleń kanału Nowalijek wzrasta, a liczba subskrypcji wciąż rośnie. Fani tworzą GIF-y związane z serialem oraz hasztagi. Tash nigdy nie śniła o czymś takim. W końcu ciężki trud wszystkich przyjaciół zostaje wynagrodzony, wraz z nominacją do Złotych Tub, a vloger, którego Tash podziwia, prosi ją o numer telefonu. Czy może być gorzej? Tash musi się zmierzyć z falą krytyki i hejtów, ale również z tym, co czeka ją w życiu rodzinnym. Dziewczyna nie ma najlepszego kontaktu ze swoją siostrą, rodzice oznajmiają jej coś niespodziewanego, a ojciec ich przyjaciół poważnie zachorował. Czy dziewczyna poradzi sobie z tyloma problemami naraz? Jaką lekcję z nich wyciągnie? Mamy 21 wiek, a więc wszelkie technologie nie są już nam obce. Teraz prawie każdy ma dostęp do internetu. Powstaje coraz więcej blogów i vlogów i to o tym drugim jest mowa. Vlogi to nie tylko filmiki, które wrzuca się raz na jakiś czas. To ogrom pracy włożony w nie, nadziei i cierpliwości, ale również marzeń, które są siłą napędową. Tash to dziewczyna, z którą nie polubiłam się od pierwszych stron. Była samolubna, miała się za nie wiadomo kogo i uważała, że to ona robi najwięcej. Nie zauważała problemów swoich przyjaciół, widziała tylko czubek własnego nosa. Tash uważa się za dziwną. Nie interesuje jej seks, chłopcy jej się podobają, ale nie pociągają ją. Uważa, że jest aseksualna. Ilość wysyłanych sms-ów zbliża dziewczynę z podziwianym vlogerem. Zakochuje się w nim, chociaż tuż obok, na wyciągnięcie ręki ma kogoś, kto kocha ją od zawsze. Chociaż na początku postać Tash nie była moją ulubioną to jej postać stopniowo przeszła metamorfozę. Zaczęła zmieniać swoje myślenie, dostrzegać świat i swoje decyzje inaczej. Z czasem zaczęła bardziej doceniać swoją rodzinę i przyjaciół, nie biorąc ich za pewnik. ''Milion odsłon Tash'' to historia o zwariowanej dziewczynie, która uwielbia Tołstoja i rozmawia z jego plakatem. Powieść pokazuje jak niesamowita potrafi być przyjaźń i więzi rodzinne. To historia o tym, co się dzieje, kiedy człowiek zachłyśnie się sławą, ale również tym, że trzeba wiedzieć, kiedy należy przystopować. Idealizowanie pewnych rzeczy może nam przynieść rozczarowanie. Książka momentami potrafi być monotonna, ale przez większość stron nie miałam aż takiego problemu. Jest przyjemna, lekka i zabawna. Idealna na rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Pokazuje proces dorastania, pierwszych dorosłych wyborów i poszukiwania własnego miejsca na świecie. Idealna pozycja dla każdej dziewczyny, lub też chłopaka, którzy marzą o założeniu vloga, lub zwyczajnie lubią sięgać po przyjemne w czytaniu książki. '' (...) A więc nie należy bać się zmian, ponieważ zmiany przypominają ci, że żyjesz, że w twoim życiu coś się dzieje.''
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
19-08-2017 o godz 12:19 katherine_parker dodał recenzję:
Powiem wam, że gdy pierwszy raz dowiedziałam się o tej książce w ogóle nie byłam nią zainteresowana. Z opisu wydawało mi się, że będzie to taka zwyczajna młodzieżówka. Wiecie z tych na jeden raz, kompletnie nie warta mojej uwagi. Jednak nadarzyła mi się okazja, aby ją zrecenzować, a gdy po jakimś czasie jeszcze raz zapoznałam się z opisem stwierdziłam, że w sumie czemu nie? W ogóle bardzo głośno zrobiło się na jej temat, Moondrive tak bardzo ją zachwalali i doszłam w końcu do wniosku, że może to wcale nie jest aż taka kiepska książka, jak myślałam. Cóż... chyba jednak się pomyliłam. Sam pomysł na książkę wydał mi się być nawet oryginalny i taki na czasie - w końcu jak dotąd nigdy nie słyszałam o książce obyczajowej, która poruszałaby temat prowadzenia vloga. Przedstawienie też całości z perspektywy nastolatki również nawet wydawał się być zachęcający, ale ogólnie rzecz biorąc jestem tą książką dość mocno rozczarowana i czuję, że lektura jej byłą wielką stratą czasu. Główną bohaterką książki jest tytułowa Tash, której wielką miłością jest Lew Tołstoj. To właśnie od tego rosyjskiego pisarza wszystko się zaczęło. Dziewczyna, razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Jack, postanawia stworzyć serial internetowy pod tytułem Nieszczęśliwe rodziny właśnie na podstawie Anny Kareniny Tołstoja. I choć początkowo idzie im dość dobrze, powiedzmy umiarkowanie, to niedługo, po publicznej rekomendacji jednej bardzo popularnej vlogerki, popularność serialu rośnie w zatrważającym tempie. Zarówno Nieszczęśliwe rodziny, jak i sami aktorzy, zyskują swoich wiernych fanów, co jednak oznacza ogromną presję. Dziewczyny muszą poradzić sobie z tym wszystkim, z czym łączy się sława i poradzić sobie z tym w taki sposób, aby dalej nalepie robić to, co dotychczas sprawiało im taką radość. W miedzy czasie muszą również zmagać się z prawdziwym życiem i rodzinnymi problemami. Jak więc mówiłam pomysł na książkę koniec końców wydał mi się nawet ciekawy, jednak całość p prostu strasznie mnie nudziła. Owszem, bywały takie momenty, gdzie śledziłam akcje z lekkim zaciekawieniem, jednak w większości chciałam, aby ta książka się już skończyła i żebym już nigdy więcej nie musiała do niej wracać. Odniosłam wrażenie, że Milion odsłon Tash została bardziej skierowana do znacznie młodszych czytelników (chociaż ja aż taka stara jeszcze nie jestem!) - zdecydowanie nie było to to, czego sama szukam w książkach. Jeśli chodzi o bohaterów powieści, to sama nie wiem, co mam na ich temat myśleć. Najbardziej śmieszyły mnie postawy tych bohaterów książki, którzy pełnili role aktorów w serialu. Autorka wykreowała ich w taki sposób, jakby oni na prawdę byli już zawodowymi aktorami z kilkuletnim stażem. Niektórzy z nich zachowywali się jaki jakieś diwy, co dla mnie było kompletnie przesadzone. Sama Tash często miała do nich także dziwne podejście. Kompletnie nie pasowało mi to do zwykłych nastolatków i do normalnego świata. Myślę, że autorka chciała dobrze, jednak zdecydowanie za bardzo przedobrzyła i wyszło jej coś całkowicie nierealnego. Jeśli chodzi o główną bohaterkę miejscami przeszkadzało mi, że jak na swój wiek zachowywała się dość dziecinnie. Tak jak mówiłam, autorka chciała dobrze, jednak chyba w tym przypadku aż za bardzo się starała. W przypadku Tash podobało mi się jednak to jej przywiązanie do Tołstoja i to, jak prowadziła z nim konwersacje. To zdecydowanie zasługuje na plus! W przypadku Miliona odsłon Tash spodobał mi się nawet styl pisarski Kathryn Ormsbee. Był przyjemny i ciekawy. To, co pisała dobrze się czytało i gdyby nie te wszystkie przesadzone i dziecinne momenty, myślę, że książka mogłaby mi się nawet spodobać. Z resztą za to, że autorka umieściła w swojej książce zespół Chvrches kocham ją! Podsumowując więc, czasem pierwsze wrażenie na temat czegoś jest mylne, jednakże w przypadku tej książki zdecydowanie miałam rację. Podczas czytania się wynudziłam i pierwsze co mi przyszło do głowy po zakończeniu lektury to to, że była to kompletna strata czasu. Może gdyby autorka nieco pozmieniała niektóre rzeczy moja opinia była by nieco inna, jednakże na dzień dzisiejszy mówię tej historii stanowcze nie! Ja sama cieszę się bardzo, że nie będę musiała jej już więcej czytać. Myślę, że mimo wszystko może spodobać się ona nieco młodszym ode nie czytelnikom i tym, którzy sami prowadzą swój kanał na YT - może znajdziecie w tej książce cząstkę siebie, albo pomoże ona wam, gdy sami staniecie się coraz bardziej sławni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-08-2017 o godz 21:44 Dominika Pyza dodał recenzję:
Każdy z nas, gdzieś tam w środku, podświadomie, marzy o tym by być sławnym. I wcale nie trzeba być aktorem czy piosenkarzem. Wystarczy być najlepszym w swojej dziedzinie. Dla przykładu każdy bloger/vloger chce być rozpoznawalny w związku ze swoją twórczością. Poznajcie dziewczynę, której się to udało... Tash, a właściwie Natasha Zelenka, to wzorcowa fangirl. Zakręcona na punkcie idola, śledząca jego życie, cytująca jego słowa, z ogromnym plakatem na ścianie. A jednak różni się od współczesnych fanek. Jej ogromnym idolem jest Lew Tołstoj. Tak, ten Lew, który żył ponad 100 lat temu i jest autorem m.in. "Anny Kareniny". Swoją miłość do autora i książki postanowiła przekazać szerszej publiczności. Właśnie z tej potrzeby powstał kanał na YouTubie "Nowalijki", domowe, nieprofesjonalne studio filmowe, współtworzone z przyjaciółką, produkujące internetowy serial "Nieszczęśliwe rodziny", współczesną adaptację książki. Początki, jak to zwykle bywa są trudne. Dziewczyny zdobywają stałe, choć nie imponujące grono odbiorców. Aktorami są jej przyjaciele, a ona sama jest szczęśliwa robiąc to, co kocha. Ale nagle, kiedy sprawdza statystyki nie może uwierzyć własnym oczom. Liczba jej subskrybentów wzrosła o tysiące, odcinki zyskały kilkanaście razy więcej wyświetleń, a w internecie pojawiała się zdjęcia i fanarty. Jaka jest przyczyna tej popularności? Okazuję się, że jedna z wielkich gwiazd YouTube'a poleca ich kanał w jednym ze swoich filmików. Od tej pory rusza lawina popularności. Jak Tash razem z przyjaciółmi poradzi sobie z rosnącą popularnością? Jak w obliczu czegoś nowego dalej pozostać sobą, kiedy świat wokół ciebie się wali? Jak spojrzeć w głąb siebie i rozpoznać uczucia? Kiedy tylko w internecie pojawiła się zapowiedź tej książki, wiedziałam, że chcę ją przeczytać. W obecnych czasach taki temat przewodni był z czasem oczywistością. Teraz, prawie, każdy próbuje swoich sił w blogowaniu lub vlogowaniu. To taki temat, który jest bliski wszystkim, którzy udzielają się w internecie. Książka jest cały czas porównywana do "Fangirl". Ciężko mi je porównywać. Mam wrażenie, że choć podobne, są zupełnie inne. Oczywiście, jeśli spodobała się wam książka Rainbow Rowell, to "Milion Odsłon Tash" tym bardziej. Z główną bohaterką miałam pewien problem. Raz było tak, że zupełnie się z nią zgadzałam, byłam pewna, że postąpiłabym tak samo na jej miejscu, a czasami miałam ochotę przemówić jej do rozsądku, bo to co robiła, w zupełności do niej nie pasowało. Dużo lepiej układało mi się za to z jej najlepszą przyjaciółką. Mimo tych naszych wzlotów i upadków, książkę czyta się zaskakująco szybko. Autorka pisze niezwykle lekko o przygodach Tash, nawet w momentach trudniejszych. Jest to niezwykle prosty język, który nie odejmuje tej książce w żaden sposób. Kathryn Ormsbee stworzyła nie tylko historię o internetowej popularności. Jest to również historia o radzeniu sobie z hejtami i codziennością, która wcale nie jest kolorowa. "Milion Odsłon Tash" jest bardziej realistyczne przez te wszystkie problemy, tak bardzo dzisiejsze, które zaskakują nie tylko czytelnika, ale i główną bohaterkę. Historia Tash jest adresowana nie tylko dla młodzieży. Każdy znajdzie tam coś, dla siebie. Nie jest to oczywiście, niezwykle ambitna literatura, tylko lekka obyczajówka idealna na wakacje czy weekend, bo czyta się ją niezwykle szybko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-08-2017 o godz 16:44 wallsend11 dodał recenzję:
Tash to prawdziwa fangirl o duszy artysty, uwielbia czytać książki i kocha Lwa Tołstoja. Pisarz towarzyszy jej od lat, zawsze w trudnych momentach życiowych myśli, jak Lew postąpiłby w kryzysowej sytuacji. Dziewczyna wraz z przyjaciółmi zakłada kanał na YouTube. To właśnie ,,Anna Karenina" jest inspiracją do stworzenia internetowego serialu ,,Nieszczęśliwe rodziny". Pewnego dnia, liczba subskrybentów zaczyna rosnąć w zastraszającym tempie. Zarówno Tash, jak i jej przyjaciele są zaskoczeni tym, jak serial stał się sławny za sprawą Taylor Mears. Zaczynają się sypać tony miłych komentarzy, powstają nowe gify i fanarty. To nie koniec. Do Tash nadciągają także wiadomości od znanego youtubera, który pragnie jak najszybciej poznać naszą bohaterkę na żywo. Czy Tash wraz z przyjaciółmi odnajdzie się w świecie sław? Czy będzie gotowa na miłość i zrozumienie? Historia Tash to opowieść o życiu normalnej nastolatki, 17-letniej dziewczynie, która rozwija pasje wraz ze swoją paczką. Od samego początku książka spodobała mi się przez zabawne teksty, które towarzyszyły mi aż do końca. Przeczytałam ją bardzo szybko. Nie sądzę, że jest to książka ,,wysokich lotów", ale z pewnością nadaje się do poczytania letnim wieczorem. Choć jest to książka o vlogowaniu i sławie, porusza także problematykę dorastania z życia zwykłego nastolatka. Pokazuje, że każdy z nas popełnia jakieś błędy, na których później się uczy oraz to, jak zmieniamy się pod wpływem sławy. Uważam, że książka jest bardzo współczesna i z pewnością warta przeczytania. Każdy poruszający się po strefie booktube z pewnością odnajdzie tam swoje klimaty. Milion odsłon Tash przypadła mi do gustu ponieważ sama jestem fangirl. Tak jak bohaterka, wraz z przyjaciółką prowadzę kanał na YouTube Książkowy Świat, który swoją drogą również założyłyśmy w wieku 17 lat *Co za przypadek?!* Myślę, że nie mogłam lepiej trafić na książkę, która zarówno porusza wiele problemów i jest jednocześnie utrzymana w lekkim, przyjemnym do czytania stylu. Idealna na wakacje! Polecam każdej FANGIRL i nie tylko! Za możliwość przeczytania i zrecenzowania przedpremierowo dziękuję Wydawnictwu Moondrive! ♥ Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://blogksiazkoholiczki.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-08-2017 o godz 19:25 Klaudia Mordarska dodał recenzję:
Nie każdy, kto zaczyna swoją przygodę z blogowaniem, czy chociażby vlogowaniem od razu nastawia się na zdobycie sławy. Bywa, że przychodzi ona z czasem, po miesiącach ciężkiej pracy, ale zwykle nie ma jej wcale. Można powiedzieć, że z popularnością jest trochę jak z grą w lotto. Albo masz szczęście, albo nie. Jedna jedyna rzecz może zaważyć na tym, w którą stronę pójdzie realizowany projekt. Ku blaskom fleszy i nagrodom? A może w mroki i zapomnienie? Jest kilka rzeczy, które przyciągnęły mnie do tej książki: jestem blogerką, na co dzień również mnóstwo czytam, a poza tym można mnie nazwać fangirl. Mam fazy na różne serie i bywa, że niesamowicie mocno wkręcę się w życie któregoś z fikcyjnych bohaterów. Zupełnie jak Tash, którą bardzo chciałam poznać. Pierwsze wrażenie? Raczej pozytywne. Wyciągnęłam się od pierwszych stron. To taka przyjemna opowieść o życiu nastolatków, napisana lekkim językiem. Przyjaźń, rodzina, gwałtowne zmiany, odmienność i trudy dorastania – to zaledwie część tematów, jakie zostały poruszone. Autorka zgrabnie splotła ze sobą codzienne życie wraz z jego problemami, a także tę drugą stronę: vlogowanie i internetową sławę. Bohaterowie zostali całkiem dobrze wykreowani. Najwięcej mojej uwagi poświęciłam Tash. Niezbyt często mam do czynienia z aseksualnymi postaciami, więc byłam bardzo ciekawa jej podejścia do kilku ważnych kwestii dotyczących miłości. Muszę przyznać, że polubiłam ją od samego początku. Miała bardzo sympatyczną osobowość i trzymałam za nią kciuki w każdej, nawet beznadziejnej sytuacji. Duży wpływ na nią mieli Jack i Paul, jej najbliżsi przyjaciele. Można powiedzieć, że byli dla niej prawdziwą podporą. A już szczególnie Paul, który urzekł mnie swoim urokiem i poczuciem humoru. Spodobało mi się wyciągnięcie na pierwszy plan przyjaźni pomiędzy Tash a Jack i Paulem. Ta trójka była nierozłączna od dzieciństwa. Przez cały czas wspierali się nawzajem w trudnych chwilach, ale również nie brakowało pomiędzy nimi spięć. Pojawił się również wątek romantyczny, ale był on niesamowicie skomplikowany ze względu na pewne skłonności Tash, które czyniły ją nieco odmienną od reszty. Z zaintrygowaniem obserwowałam jej wzloty i upadki, pragnąc dowiedzieć się, jak poradzi sobie z uczuciami i samą sobą. Podsumowując, Milion odsłon Tash to książka, która w ciekawy sposób opisuje życie nastolatków ogarniętych nagłą sławą. To opowieść o przyjaźni, miłości, problemach, a także życiu prawdziwej fangirl. Tash i jej Nieszczęśliwe rodziny wciągnęły mnie na kilka godzin. To lekka młodzieżówka, która zdecydowanie umili czas. Nic nadzwyczajnego, ale czyta się bardzo przyjemnie. Myślę, że powinna spodobać się w szczególności osobom, które tak jak główna bohaterka mają kanał na YouTube, czy po prostu własną stronę. I każdemu, kto nie potrafi żyć bez fangirlingu i wyszukiwaniu coraz to nowych shipów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-08-2017 o godz 22:47 tygrysica dodał recenzję:
Jeśli wydaje ci się, że wszystko co związane blogowanie czy vlogowanie jest proste i przyjemne to jesteś w wielkim błędzie. Sama na własnej skórze przekonała się o tym Tash Zelenka, kiedy jej serial internetowy odniósł niespodziewany sukces. Wraz z setką followersów i pozytywnych komentarzy pojawiła się również w sieci fala hejtu, która szybko ostudziła zapał młodej reżyserki. Czy uda jej się przezwyciężyć strach przed porażką? Przekonajcie się sami. „Ludzie w dzisiejszych czasach uwielbiają snuć wizje nadchodzącej apokalipsy i rozważać różne wersje naszego ostatecznego kresu: wojna nuklearna, epidemia zombie czy inwazja z kosmosu. Ja jednak sądzę, że nasz koniec nastąpi pewnego całkiem zwyczajnego dnia, kiedy wszyscy przestaną się zastanawiać nad tym, dlaczego osoby w ich otoczeniu zachowują się tak, a nie inaczej, kiedy wszyscy pozamykają się w swoich czterech ścianach i zgniją w samotności.” Kathryn Ormsbee doskonale wykreowała postacie w swojej najnowszej książce. Idealnie odwzorowała zachowania przeciętnych nastolatków we współczesnym świecie, jednocześnie niczego przy tym nie koloryzując. Niestety przez to niektórym osobą Natasha mogła wydać się trochę irytująca, ale ja nie zgadzam się z takimi opiniami. Osobiście uważam, że jest ona najlepszą, najmniej denerwującą bohaterką z wszystkich książek młodzieżowych jakie miałam okazję ostatnio przeczytać. Porównując chociażby Tash do Mare Barrow z „Czerwonej Królowej” śmiało można powiedzieć, że przy niej główna bohaterka „Milion odsłon…” jest po prostu najmilszą osobą świata. Sympatyczna, ambitna, potrafiąca przyznać się do błędu dziewczyna. Czego można chcieć więcej? Reszta bohaterów również przypadła mi do gustu, chociaż George i Tony do ostatniej chwili pozostawiali po sobie mieszane uczucia. Książka ta jest skierowana przede wszystkim do młodszej grupy wiekowej, ale sądzę że spodoba się także osobą starszym. Najlepszym dowodem na to jestem ja, ponieważ nie zaliczam się już do młodzieży, a ta książka bardzo mi się przypadła mi do gustu. Samą ją określiłabym jako dobrą, a nawet bardzo dobrą. Znalazło się w niej wszystko co powinno w literaturze młodzieżowej. Mamy ciekawych bohaterów oraz świetną, wciągającą fabułę z morałem. Na dodatek historia w niej zawarta jest realistyczna i bardzo na czasie. Autorka porusza tutaj wiele problemów z jakimi zmagają się współcześni nastolatkowi. Fajne w tej książce jest również to, że możemy dowiedzieć się kilku ciekawych faktów z życia Tołstoja. Są one na tyle ciekawe, że sama nabrałam ochoty sięgnąć po „Annę Kareninę” czy inne jego dzieła. „Milion odsłon Tash” to obowiązkowa lektura dla każdego początkującego bloggera czy vlogera. Ta książka świetnie ukazuje emocje towarzyszące osobą dopiero rozpoczynającym swoją przygodę z blogosferą. Gorąco polecam ją wszystkim fanom literatury młodzieżowej i nie tylko. Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Milion odsłon Tash” autorstwa Kathryn Ormsbee. Za udostępnienie egzemplarza serdecznie dziękuje Moondrive Książki. Szukaj mnie na: http://tygrysica.tumblr.com/ https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-08-2017 o godz 00:23 kastepien dodał recenzję:
Kiedy zobaczyłam zapowiedź Wydawnictwa Moondrive, nie byłam do końca przekonana. Pomyślałam sobie, że to pewnie kolejna lekka historia powielająca schemat wielu młodzieżówek, które masowo zapełniają wydawniczy rynek. Potrzebowałam jednak czegoś lekkiego, idealnego na wakacje, aby odstresować się po zakończeniu roku akademickiego. Jeśli chodzi o przyjemną lekturę – trafiłam. Nie spodziewałam się jednak całej reszty. Ta powieść zdecydowanie zasługuje na uwagę! CAŁA RECENZJA: http://szumiabooki.blogspot.com/2017/08/o-internetowej-sawie-i-zyciu-w-realu.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-08-2017 o godz 18:46 bookspacepl dodał recenzję:
Internetowy serial "Nieszczęśliwe rodziny" zyskuje popularność z dnia na dzień - co dla mnie było dosyć nierealne, ale jak wiemy, takie rzeczy się zdarzają. Nagle o kanale na YouTubie, o którym prawie nikt nie słyszał, zaczyna być głośno. Powstają GIFy, fanarty, popularność serialu rośnie, a w tym wszystkim siedzi Tash oraz grupa jej przyjaciół. Już na początku książki zauważyłam, że główna bohaterka za bardzo się przejmowała. Wszystko brała do siebie i czasami nie rozumiałam jej zachowania. Byłam wręcz zdziwiona postępowaniem niektórych bohaterów. Przez pierwsze kilkanaście rozdziałów książki nie miałam problemu z jej odłożeniem i zajęciem się czymś innym, ale druga połowa okazała się bardzo wciągająca i przeczytałam ją na raz. Nie spodziewałam się, że "Milion odsłon Tash" poruszy tyle różnorodnych tematów - tych dobrych, ale i złych, z którymi musieli zmierzyć się bohaterowie. To było pozytywne zaskoczenie, ale z chęcią dodałabym jeszcze kilka rozdziałów, w których autorka skupiłaby się bardziej na YouTubie i sprawach z nim związanych. Sama Tash nie zapadła mi szczególnie w pamięć, chociaż jej postać i problemy wniosły powiew świeżości do tej historii. Za to bardzo polubiłam rodzeństwo Harlow - Jacklyn specyficzna, potrafiąca jasno myśleć i mająca swoje zdanie, a Paul bardziej opanowany i przyjacielski. Oboje potrafili być wsparciem dla Tash kiedy ona tego potrzebowała. Idealnym dopełnieniem tej historii byłaby możliwość obejrzenia "Nieszczęśliwych rodzin" - chciałabym zobaczyć ten serial na własne oczy! 😍 "Milion odsłon Tash" Kathryn Ormsbee to idealna pozycja dla młodzieży (do starszych odbiorców może już nie trafić) - przyjemna, napisana w prosty i lekki sposób, bardzo współczesna, do przeczytania na odstresowanie. Mam nadzieję, że za niedługo uda mi się przeczytać również "Fangirl", żeby porównać te dwie pozycje i zobaczyć, która spodobała mi się bardziej! ☺️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-08-2017 o godz 14:59 Anonim dodał recenzję:
Dziś przedpremierowo mam dla was recenzję książki, o której ostatnio bardzo głośno. Milion odsłon Tash autorstwa Kathryn Ormsbee przeżywa ogromny boom medialny, a to za sprawą wydawnictwa Moondrive, będącego wydawcą książki w Polsce. Jakoś nigdy nie miałam wielkich oczekiwań co do tytułów młodzieżowych, tym bardziej tych przepakowanych nowymi technologiami, jednak w tym przypadku sprawdza się to dobrze i jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. Tash jest kwintesencją prawdziwej fangirl. Kocha Tołstoja, cały jej pokój jest pokryty cytatami ulubionego autora, prowadzi vloga oraz reżyseruje serial internetowy inspirowany Anną Kareniną. Życie Natashy, choć bardzo aktywne, niewiele różni się od naszego - do pewnego momentu. Nagle wszystko wywraca się do góry nogami, gdy licznik subskrypcji na serialowym kanale z 400 dobił do kilkudziesięciu tysięcy. Pojawiają się pierwsze komentarze, gify, recenzje, a nawet hejterzy. Do tego wszystkiego, pisze nawet do niej popularny youtuber Thom Causer, prosząc o numer telefonu. Czy bohaterka odnajdzie się w nowym życiu? Czy razem z przyjaciółmi udźwignie ciężar sławy? Nigdy bym nie przypuszczała, że książka ta będzie czymś więcej, niż zwykłą młodzieżówką z modną tematyką w tle. A tu, wbrew pozorom zaczęły pojawiać się wątki zdecydowanie bardziej wartościowe niż problemy typowego użytkownika mediów społecznościowych. Oczywiście, możliwość poczytania o postaci, która zmaga się z tymi samymi zagwozdkami, co większość osób w social mediach jest również niesamowicie przyjemna, bo pozwala popatrzeć na wiele spraw z boku i wyciągnąć pewne wnioski, jednak tematyka ta zeszła trochę na bok względem treści zgoła innych, choć bardziej wartościowych. Bohaterowie przeżywają i ustosunkowują się do nowych zmian nadchodzących wraz z dorosłością. Tash i jej siostra ewidentnie szukają swojego miejsca w życiu i za wszelką cenę starają się zaplanować przyszłość swoich marzeń. Nie jest to jednak walka jedynie o sięgnięcie do swoich pragnień, ale i sposób na nadanie sensu działaniom, przeciwstawienie się utartym schematom, czy spełnienie oczekiwań rodziców. Ogólnie rzecz biorąc znajdziemy tu ogrom lęków młodych dorosłych, tak bardzo obawiających się porażki i gorąco pragnących akceptacji. Problematyka seksualności również znajduje tu swoje miejsce. Niejednokrotnie poruszane są wątki mniejszości i to w zupełnie odmienny od standardowego sposób. Stawiane są pytania, o jakich nawet na co dzień nie myślimy i okazuje się, że dla niektórych mogą być one trudną codziennością. Koncepcja miliona odsłon jest niesamowicie przemyślana, ponieważ wszystkie powyższe elementy bezbłędnie łączą się w jedną całość. Kathryn Ormsbee wie o czym pisze i jest to tak odczuwalne, że aż ciężko uwierzyć w fikcję tej opowieści. Dodatkowo wszystko jest opisane w sposób tak lekki i przyjemny dla oka, że mkniemy ku końcowi, zanim jeszcze zdążymy się zorientować. Milion odsłon Tash jest książką uniwersalną, która prócz walorów rozrywkowych, pozwala również pomyśleć. To bardzo dobry, dopracowany tytuł i polecam go nie tylko młodzieży, ale i dorosłym. Myślę, że każdy, kto ma choć trochę oleju w głowie, wyciągnie z niej kilka interesujących lekcji na życie, które być może zmienią postrzeganie zarówno świata, jak i własnej osoby na lepsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-08-2017 o godz 11:57 Tali dodał recenzję:
Nie da się ukryć, że dzisiejszym światem rządzi internet. On pomaga wielu osobom się wybić i sprawić, że z dnia na dzień będą oni sławni oraz rozchwytywani. Nie da się również zaprzeczyć, iż taka sława może mieć dobre, jak i złe strony. W końcu nie wszyscy rozpływają się na każdym, tym samym ich wypowiedzi ociekają krytyką oraz nienawiścią. Tash ma własnej skórze doświadcza właśnie sławy, która ma dwie strony medalu. Wszystko zaczęło się za sprawą rosyjskiego pisarza - największej miłości dziewczyny. Pewnego dnia kierowana impulsem postanawia nakręcić serial, na podstawie Anny Kareniny. Nie ma to jednak być dokładnie odwzorowany pierwowzór. Tash z przyjaciółmi przedstawia uwspółcześnioną wersje klasycznej powieści. Z początku serial nie miał wielkiej publiczności. Zaledwie garstka fanów śledziła odcinki z wypiekami na twarzy. Dopiero za sprawą znanej youtuberki serial ֦Nieszczęśliwe rodzinyˮ zyskał sławę w internecie. Jednak nie jest ona usłana różami, podobnie z resztą jak życie Tash. ֦Nie należy bać się zmian, ponieważ zmiany przypominają ci, że żyjesz, że w twoim życiu coś się dzieje.ˮ Rzadko czytam książki, które nie są fantastyką. Na palcach jednej ręki mogłabym podać przeczytane przeze mnie tytuły, gdzie nie występuje magia. Dlatego też sięgnięcie po typową młodzieżówkę, nawet mnie samą zdziwiło. Jednak miałam przeczucie, że ta książka zapewni mi niesamowite przygody, mimo że bohaterowie nie ciskali w siebie gromami. Oczywiście się nie pomyliłam. Fabuła jest oryginalna i nietypowa. Jak do tej pory nie spotkałam się z takim pomysłem. Autorka wbrew pozorom nie przedstawia oklepanej historii o sławie. Na życie Tash nakłada się wiele czynników, tym samym historia w książce jest ambitniejsza, niż mogłam się spodziewać. Pod fasadą serialu autorka ukryła również problemy nastolatków, z którymi muszą się borykać w dzisiejszym świecie. W takich momentach poważnie żałuję, że rozpoczęłam taką powieść. Zwykle wydawały mi się na siłę wciśnięte do powieści, by zatkać dziurę. Nie miałam nigdy dobrego zdania przy opisach "wielkich" problemów nastolatków. Tym razem jednak nie odniosłam takiego wrażenia. Wręcz przeciwnie, autorka dobrze wszystko zaplanowała, ukazując w przystępny sposób wszystkie sprawy i problemy. To był jedyny raz, kiedy naprawdę uwierzyłam w ciężkie życie bohaterów. ֦Ludzie w dzisiejszych czasach uwielbiają snuć wizje nadchodzącej apokalipsy i rozważać różne wersje naszego ostatecznego kresu: wojna nuklearna, epidemia zombie czy inwazja z kosmosu. Ja jednak sądzę, że nasz koniec nastąpi pewnego całkiem zwyczajnego dnia, kiedy wszyscy przestaną się zastanawiać nad tym, dlaczego osoby w ich otoczeniu zachowują się tak, a nie inaczej, kiedy wszyscy pozamykają się w swoich czterech ścianach i zgniją w samotności.ˮ Na samym początku mogę stwierdzić, iż Tash nie jest kolejną wkurzającą bohaterką. W pierwszym momencie sądziłam, że niczym mnie nie zaskoczy i jedynie będzie mnie denerwowała. Na szczęście po kilku stronach przekonałam się, że nie miałam czego się obawiać. Dziewczyna jest ambitna i nie poddaje się łatwo. Mimo iż, nie za każdym razem zdobywała moją przychylność, swoimi wyborami, to i tak obdarzyłam ją sympatią. Oprócz głównej bohaterki czytelnik poznaje od podszewki zaledwie dwójkę jej przyjaciół. Są oni wykreowani w przystępny sposób i trudno doszukać się w nich podobieństwa. Reszta postaci, która również brała udział w serialu Tash, jest zaledwie wspomniana i niestety czytelnik nie dostaje szansy, by wyrobić sobie o nich zdanie. ֦Milion odsłon Tash֦ˮ nie obfituje w niesamowite zwroty akcji. Jednak brak tego nadrabia wciągająca fabuła. Nie da się też ukryć, że ta pozycja jest skierowana wyłącznie do nastoletnich czytelników. Zdecydowanie starsi nie odczują takiej satysfakcji i nie znajdą rozrywki w poznawaniu przygód Tash. ֦Jeśli chcesz szansy na szczęście, trwaj. Tak, życie potrafi dokopać, ale dopóki żyjesz, masz szansę na szczęście.ˮ ֦Milion odsłon Tashˮ okazało się miłą i wciągającą lekturą. Poznawanie Tash oraz jej przyjaciół było czystą przyjemnością, ponieważ u ich boku poznawałam zalety i wady sławy. Oprócz tego doświadczyłam ich radości, jak i smutków. Z pewnością nie spodziewałam się tak pozytywnej i innej powieści po pierwszych stronach tej książki. Jednak jak się okazuje, nie raz coś mnie może zaskoczyć. Recenzja na: niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-08-2017 o godz 10:23 Joanna Niedzielska dodał recenzję:
Czy wyobrażacie sobie życie bez Internetu, komputera czy telefony? W dzisiejszych czasach jest to raczej niemożliwe. Telefon to przecież nasz podręczny kalendarz, notes, książka telefoniczna, e-mail, blog, vlog itp. Mamy tam wszystko. Internet, bez tego już nie wyobrażamy sobie funkcjonowania. Wiem, wiem powiecie pewnie nie skąd damy radę, na pewno dzień, dwa może trzy, max. tydzień i będzie nas kusiło, żeby tam zajrzeć, pobuszować w sieci. I wiecie co, to nie jest nic złego, przecież wszystko jest dla ludzi, ale jak to mówią z umiarem. Przynudzam , jakieś gatki moralistyczne uskuteczniam, a my przecież o książce mamy rozmawiać. Natasha nazywana jest przez przyjaciół i rodzinę Tash, to sympatyczna młoda dziewczyna, która uwielbiam czytać książki. Jej ukochanym pisarzem jest Lew Tołstoj. Drugą jej pasją jest youtube. Prowadzi vloga, a wraz z przyjaciółmi nagrywa serial internetowy na youtube Nieszczęśliwe rodziny. Jest to opowieść na podstawie książki oczywiście, że Tołstoja – Anna Karenina. Pewnego dnia bardzo znana youtuberka wspomina o ich serialu i się zaczyna. W kilka dni maja liczba subskrybentów winduje w tysiące, serial staje się sławny. Liczba wyświetleń rośnie, komentarze, pytania… Istne szaleństwo. Jak Tash i jej przyjaciele poradzą sobie z tą nieoczekiwaną sławą? Czy woda sodowa uderzy im do głowy? Znacie mnie, nic więcej nie powiem, bo nie lubię psuć przyjemności. Książka skierowana do młodzieży, choć nie powiem, mnie też czytało się ją bardzo dobrze. Lekki język, bardzo dobrze wykreowani bohaterowie, sprawia, że czytanie to sama przyjemność. Podoba mi się, że w książce oprócz typowych problemów nastolatków, poruszane są też inne ważne rzeczy, choroba, rodzina, odpowiedzialność. Świetnie, że autorka stara się uświadomić młodym ludziom, że Zycie nie składa się z samych przyjemności, że czasami trzeba z czegoś zrezygnować dla dobra innych. Jeśli chcecie dowiedzieć się, czy Tash i jej ekipa stała się w końcu sławna? Czy zmienia się ich życie? Jak potoczą się dalej ich losy? Tego wszystkiego dowiecie się, kiedy sięgniecie po książkę Kathryn Ormsbee „Milion odsłon Tash”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-08-2017 o godz 16:50 Danuta Ciesielska dodał recenzję:
"Milion odsłon Tash" to książka, którą chciałam przeczytać od razu po jej zobaczeniu. Ktoś mi powiedział, że jest ona utrzymana w klimacie podobnym do "Fangirl" Rainbow Rowell, a że Fangirl uwielbiam, to wiedziałam, że ta pozycja jest wręcz stworzona dla mnie. Nie myliłam się! Przez tę książkę zarwałam noc i ani trochę tego nie żałuję. Tash jest ogromną fanką postaci, którą jest Lew Tołstoj. Jego książki zna praktycznie na pamięć, a jego samego uwielbia całym sercem. Nic dziwnego więc, że wraz z grupką znajomych zaczyna kręcić mini serial internetowy inspirowany jedną z książek tego właśnie autora. Serial rozwija się powolutku, aż do pewnego przełomowego momentu... Znana youtuberka poleca ich serial w swoim vlogu! Liczba subskrybentów rośnie z dnia nadzień, a wraz z nią presja odczuwana przez bohaterkę. Pozytywne komentarze dodają jej skrzydeł, a te negatywne, które zaczynają pojawiać się coraz częściej, niestety je podcinają. Po za youtubem, życie Tash niestety nie jest idealne. Stosunki między nią a siostrą robią się napięte, jej mama przekazuje nowinę, która wprawia w osłupienie każdego, a do tego ma się pierwszy raz spotkać ze swoim internetowym przyjacielem i boi się, że ten nie zrozumie jej pewnej przypadłości. Jeśli myślicie, że to koniec, to niestety nie macie racji. W tej książce czego was o wiele, wiele więcej. "Czy to nie zabawne, że czasem coś bardzo długo uchodzi za żart, aż wreszcie pewnego dnia przestaje nim być?" Nie ma w tej książce niczego, do czego mogłabym się doczepić. Autorka wykreowała bohaterów ze wspaniałymi i niepowtarzalnymi charakterami, których po prostu nie da się nie lubić. Sam styl pisania, przypomina mi trochę ten, którym posługuje się Rainbow Rowell- prosty, bez zbędnego owijania w bawełnę, dzięki czemu książkę można pochłonąć w ekspresowym tempie. w tej pozycji zostało poruszone kilka ważnych tematów, z którymi boryka się na prawdę wielu. Odnajdywanie samego siebie, radzenie sobie z presją i z miłością- to wszystko możecie znaleźć właśnie w tej książce. Oprócz samego wnętrz, warto wspomnieć także o okładce, która moim skromnym zdaniem jest niezwykle urocza. Perfekcyjnie prezentuje się na mojej półce. Wiem, wiem, nie ocenia się książki po okładce, ale co zrobić. Jeśli się zastanawiacie, czy sięgnąć po "Milion odsłon Tash" to odpowiedź brzmi "Definitywnie tak!". Wspaniała młodzieżówka, która na pewno podbije serce nie jednego czytelnika. Znajdźcie chwilę i dajcie się wciągnąć w świat Tash i jej przyjaciół, zagwarantują wam oni niezłą zabawę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Coraz większy mrok Hoover Colleen
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Too Late Hoover Colleen
0/5
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Plotka Kara Lesley
4.3/5
28,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pestki Ciarkowska Anna
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sweetbitter Danler Stephanie
2.8/5
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
4.7/5
31,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kotka i Generał Haratischwili Nino
4.8/5
42,49 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pełnia życia Maciąg Agnieszka
4.2/5
38,49 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Never, never Hoover Colleen, Fisher Tarryn
4.4/5
35,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Losing hope Hoover Colleen
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekretne życie drzew Wohlleben Peter
4.2/5
26,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lokatorka Delaney JP
4.3/5
28,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smak zdrowia Maciąg Agnieszka
4.2/5
44,49 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Jak pokochać freaka Crane Rebekah
4.5/5
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Eliza i jej potwory Zappia Francesca
4.3/5
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Goodbye Days Zentner Jeff
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lato Eden Flanagan Liz
4.3/5
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Problem Pratt Non
5/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Generacja K. Tom 1 Carteron Marine
0/5
35,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Chmury z keczupu Pitcher Annabel
4.8/5
33,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pudding Murphy Julie
0/5
33,99 zł
37,80 zł
strona produktu - rekomendacje Całkiem obcy człowiek Stead Rebecca
4.3/5
26,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Błękit Glass Lisa
4.7/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mój pierwszy bal Opracowanie zbiorowe
3.7/5
24,43 zł
79,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pasztety do boju Beauvais Clementine
4.0/5
25,99 zł
34,00 zł
strona produktu - rekomendacje Kim jesteś, sky? Stirling Joss
4.7/5
27,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gra miłości Fitzpatrick Huntley
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nie do pary Nowak Ewa
0/5
22,49 zł
24,99 zł
strona produktu - rekomendacje Przerwane milczenie Feret Anna
4.5/5
26,49 zł
28,00 zł
strona produktu - rekomendacje Tańcząc z delfinami Bonnie Leon
4.4/5
39,49 zł
44,00 zł
strona produktu - rekomendacje Konkurs Murphy Julie
5/5
33,99 zł
37,80 zł
strona produktu - rekomendacje Szukam Cię, Zoe Noel Alyson
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Alive. Żywi Sigler Scott
0/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gdy tu dotrzesz Stead Rebecca
4.4/5
21,99 zł
24,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.