Znajda (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com : 28,97 zł

28,97 zł 45,00 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Wieluń 1939 roku. Sześcioletni Lolek cieszy się z narodzin braciszka. Pierwszego września na miasto spadają bomby i zmieniają jego szczęśliwe dzieciństwo w pasmo dramatów. Rodzina Sitarzy opuszcza dom i wyrusza w nieznane. Znajduje azyl u ciotki na wsi, lecz także do jej drzwi wkrótce zapuka wojna… Łódź 2022 roku. Matylda mierzy się z małżeńskim kryzysem, despotyczną matką i niesfornym kotem Paszą. W noworoczny poranek poznaje staruszkę, która w przejściu podziemnym sprzedaje rękodzieło. Kobieta zachwyca Matyldę życiową mądrością i intryguje swoją historią. Jak zrozumieć wojnę, gdy ma się kilka lat? Gdzie przetną się losy Lolka i Matyldy? Jaką rolę odegra w ich życiu zwykłe metalowe szydełko? Katarzyna Kielecka snuje opowieść o współczesnych trzydziestolatkach. Równocześnie po mistrzowsku przedstawia oczami dzieci piekło wojny pełne rwanych obrazów, szeptów i krzyków.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1321435636
Tytuł: Znajda
Autor: Kielecka Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Szara Godzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-08-31
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 30 x 140
Indeks: 42962878
średnia 4,8
5
17
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
12-11-2022 o godz 10:49 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Polecam z całego serca tę książkę😍. Akcja dzieje się dwutorowo,w latach drugiej wojny światowej oraz w roku 2022,z każdym rozdziałem wciąga bardziej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-11-2022 o godz 05:42 przez: Jolanta | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa historia , łącząca teraźniejszość i czasy wojny . Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-11-2022 o godz 07:16 przez: Katarzyna Kwaśniewska | Zweryfikowany zakup
Polecam, piękna opowieść. Czyta się jednym tchem.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
09-09-2022 o godz 15:31 przez: Agnieszka Kaniuk
Kochani, dziś wspólnie będziemy musieli zmierzyć się z naprawdę trudnym tematem. Tematem, który nigdy nie powinien mieć możliwości zaistnieć. Mianowicie rozmawiać będziemy o „dzieciach wojny”. Zatem kim są owe dzieci? Otóż są to te dzieci, którym 1 września 1939 roku niemiecki okupant odebrał dzieciństwo, zamykając je w klatkach strachu i bólu. Choć dorośli starali się odsunąć od nich to, co trudne i bolesne, to jednak okrucieństwo wojny było tak ogromne, że niestety nie dało się uchronić ich przed piętnem tego bestialstwa. Piszę wam o tym, ponieważ przychodzę do was z recenzją wyjątkowej książki Katarzyny Kieleckiej „Znajda”, która swoją premierę będzie miała już 30 sierpnia nakładem wydawnictwa Szara Godzina, a o której ja mam możliwość opowiedzieć już teraz, gdyż mój blog ma zaszczyt i przyjemność objąć ją swoim patronatem medialnym. W powieści tej autorka podjęła się naprawdę trudnego zadania, jakim jest spojrzenie na wojnę oczami dziecka. Choć nam dorosłym może się wydawać, że małe dzieci niewiele rozumieją w obliczu tak trudnej sytuacji, to jednak one dostrzegają i czują więcej, niż my sami. Mają również niezwykłe zdolności adaptacyjne, co sprawia, że bardzo szybko przyzwyczajają się do zaistniałej sytuacji i mogą przetrwać naprawdę wiele, czego przykładem jest główny bohater utworu sześcioletni Lolek. Kiedy przystępujemy do lektury książki, chłopiec i jego rodzina cieszą się z narodzin braciszka. Wtedy jeszcze nikt z nich nie zdaje sobie sprawy, że już następnego ranka wszystkie ich nadzieje i marzenia legną w gruzach, gdyż ich miasto Wieluń stanie w ogniu spadających bomb. My czytelnicy zostaniemy zabrani w podróż na kartach tworzącej się historii, która pozbawia człowieka prawa do wolności i godnego życia. Od teraz los dziecka i jego najbliższych zamieni się w pasmo dramatów, a my będziemy towarzyszyć im w walce o przetrwanie. Ich trudna droga rozpoczyna się wraz z podjęciem decyzji o ucieczce i szukaniu schronienia u krewnej w Skałce Polskiej. Już wtedy Lolek rozumie, że musi być dzielny i szybko wydorośleć, by być wsparciem dla swoich sióstr, a szczególne dla najmłodszej Krysi, z którą jest najmocniej zżyty. Oczywiście nie mogę napisać zbyt wiele, aby nie zdradzić za dużo, ale musicie wiedzieć, że ta podróż jest dla Sitarzów niezwykle trudna, gdyż poza ciężarem niesionego dobytku dźwigają również na swoich sercach ciężar i ból straty, którego nie da się z niczym porównać. Wojna jednak nie daje czasu na przeżycie żałoby. Trzeba iść dalej w poszukiwaniu azylu. Wreszcie udaje im się dotrzeć do domu cioci i odzyskać w miarę spokojny rytm życia. Spokój nie trwa jednak zbyt długo, ponieważ i do tej wioski dociera wojna. Na oczach chłopca dzieją się sceny, o których, nawet gdy teraz wspominam mam łzy w oczach, ale o tym musicie już przeczytać sami, do czego całym sercem was zachęcam. Oczywiście niezależnie od tego, jak jest źle, nigdy nie gaśnie nadzieja na to, że kiedyś ta gehenna się skończy, a co za tym idzie, padają obietnice. Nawet gdyby wojna rozdzieliła nas z tymi, których kochamy to, kiedyś na pewno się odnajdziemy. Tylko, czy należy ufać takim obietnicom, kiedy jest się tylko bezbronnym dzieckiem w obliczu tak strasznych przeżyć i niepewnej przyszłości? Musicie koniecznie sięgnąć po książkę i sami się przekonać. Jednak to nie wszystko, o czym możemy przeczytać w „Znajdzie”. A to dlatego, że fabuła powieści została podzielona na dwie części, a akcja dzieje się dwutorowo. Drugą jej część stanowią wydarzenia dziejące się w czasach współczesnej Łodzi 2022 roku. To tutaj właśnie poznajemy Matyldę. Kobietę, która w momencie, kiedy my stajemy się obserwatorami jej życia, przeżywa kryzys małżeński. Ten trudny czas zbiega się dla naszej bohaterki z poznaniem bardzo ciepłej i serdecznej Pani Zosi, która ma niezwykły talent do robienia na szydełku. Pod jej palcami powstają istne arcydzieła sztuki, które sprzedaje, aby pomóc zwierzętom w schronisku. Pomiędzy Matyldą a starszą kobietą rodzi się niezwykła przyjaźń. To właśnie życiowa mądrość staruszki pomaga Matyldzie obiektywnie spojrzeć na swoje życie, uporządkować emocje i podejmować decyzje w zgodzie z samą sobą. Pani Zosia nie chce zbyt wiele o sobie mówić, ale Matylda czuje, że nie jedno w życiu przeszła. Kiedy wreszcie Pani Zosia znajduje w sobie siłę, aby wrócić do dawnych wspomnień, pamięcią cofa się do wojennej i powojennej Łodzi. Dzieli się z Matyldą historią, która chwyta za serce. Mimo własnych życiowych problemów Matylda całą sobą angażuje się w koleje losów seniorki i to na nich właśnie się skupia. Jak możecie się domyślać, wraz z biegiem wydarzeń rozgrywających się w każdej części, nadchodzi moment, kiedy łączą się one w spójną całość. I macie moje słowo, że kiedy dwa elementy będące spoiwem tej dotychczas niekompletnej układanki trafią na swoje miejsce, popłyną łzy. Nie wierzcie mi jednak na słowo. Sami poczujcie te emocje. Dalszy ciąg recenzji na blogu Kocie czytanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2022 o godz 17:45 przez: Maadziuulekx3
Wojna dotyka każdego. Potrafi wszystkim zniszczyć świat niezależnie od pochodzenia, statusu, majątku. Zrównuje z ziemią marzenia, oczekiwania, plany. Przysparza wiele zmartwień, niepewności o przyszłość. Wnosi masę strachu, bólu, cierpienia, pustki, która wsącza się do serca za każdym razem, gdy odchodzi ktoś bliski. Jedynie czego nie odbiera to woli walki, promyku nadziei, że za chwilę koszmar zniknie. Niestety brutalność ludzi nie zna granic. Gdy względny nastanie spokój na kilka miesięcy, demony na nowo upominają się o coś, co nie jest ich. Niszczą ostatnie zapasy dla własnej uciechy, bez skruchy i z zimną krwią odbierają życie, gaszą, nawet u najtwardszych, nadzieję jutra. Każda opowieść o wojnie mocno mną porusza. Ukazują ogrom tragedii, cierpienia, bólu, strachu. Tym bardziej przeraża fakt, że historia zatacza koło. Że od jednej decyzji człowieka, giną niewinne istnienia. Które teraz powinny cieszyć się z życia, czerpać radość pełnymi garściami, planować przyszłość, spędzać czas z bliskimi. Tego nie da się pojąć rozumem. Dlaczego przez chciwość i władzę, muszą cierpieć niewinne osoby? Uciekać z rodzinnego domu? Oglądać się za siebie z przestrachem? Bać się jutra, bo nie wiadomo, jak ono będzie jutro wyglądać? Widzieć, jak życie tracą osoby najbliższe? Żegnać się z bliskimi, którzy idą na wojnę ze strachem, że już mogą nie powrócić? Dlaczego muszą ginąć dzieci, tracić dzieciństwo? Dlaczego ? Te słowa ciągle wiszą w powietrzu, nie znajdując na nie odpowiedzi. ,,Znajda'' prowadzona jest dwutorowo. Przedstawia wojnę widzianą oczami dziecka. Jak próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości, która brutalnie wdarła się do jego małego świata, burząc poczucie bezpieczeństwa. Następnie opowieść przenosi nas kilkanaście lat później, do czasów, które znamy. Zaglądamy w życie kobiety, która również przechodzi tragedię, nie takiego kalibru, jak wojna, jednak wprowadza do jej rzeczywistości wiele smutku, bólu, poczucia porażki. Wydawać by się mogło, że te dwa istnienia nie łączy nic. Z biegiem czasu, gdy historia nabiera tempa, stopniowo dostrzegamy powiązania. Nie wdzierają się gwałtownie, tylko powoli dają o sobie znać. Mówi się, że o wojnie napisało się już wiele powieści i nie da się jej opowiedzieć tak, by zaciekawić czytelnika czymś nowym. Autorce się to jednak udało. Przedstawiła kawał historii, o którym głośno się nie wspomina. Ja przynajmniej o tych wydarzeniach nigdy nie słyszałam, a jeśli faktycznie tak było, to o tym po prostu zapomniałam. Tą powieścią zachęciła mnie do zgłębienia dalszych losów osób, które na własnej skórze doświadczyli brutalnej rzeczywistości, która 1 września wdarła się do świata ludzi z Wielunia, rodzinnych stron mojego ojca. Mimo że postacie są fikcyjne, czytając, miałam wrażenie, jakby te osoby faktycznie istniały, a może mają gdzieś swojego odpowiednika w rzeczywistości? Emocje, jakie im towarzyszą przez całą powieść, są tak autentyczne, tak namacalne, prawdziwe, że przeżywa się wraz z nimi cały przebieg historii. Nieraz miałam łzy w oczach na myśl, że kolejne dzieci muszą przechodzić przez podobne piekło. Że muszą się nagle stać dorosłymi, że zostawiają za sobą cały swój dobytek, marzenia. To, że muszą pożegnać bliskich, którzy pozostali, by bronić własnego kraju. Że ze strachem patrzą w przyszłość. Dlaczego los jest taki okrutny i pozwala na takie rzeczy? Czemu nie możemy żyć w szczęściu i względnej harmonii, bez rozlewu krwi? Co dzięki temu osiągniemy, prócz cienia ludzi, dla niezrozumiałej idei, którzy zostali poświęceni, by chore ambicje mogły się ziścić? Są momenty w powieści, które pozwalają na chwilę oddechu. Wprowadzają nieco spokoju, promyczka nadziei, radości i szczęścia. Dzięki temu powieść jest dobrze wyważona, nie uderza w czytelnika mocnymi bodźcami. Potęguje ciekawość zarówno losów dzieci, jak i samej Matyldy. Bo możemy zajrzeć do tych dwóch światów, poznać towarzyszące im emocje, myśli, przeżycia i to, jak pewne elementy scalają te równoległe rzeczywistości. Jeżeli poszukujecie kawałka wyśmienitej literatury, który został dopracowany w najmniejszych detalach, jest bardzo emocjonalny, napisany z należytą dbałością zarówno o przebieg fabuły, jak i bohaterów, których obserwuje się z ogromnym zaciekawieniem, to bardzo polecam waszej uwadze ,,Znajdę”. Genialna powieść, która zachwyciła mnie pod każdym względem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-09-2022 o godz 11:41 przez: Anna K.
Wieluń 1939 roku. Śmierć, strach, przerażenie, głód i samotność to tylko nieliczne z konsekwencji jakie niesie za sobą wojnę. Przekonać się o tym ma okazję rodzina Sitarzy, która od chwili radości z narodzin wnuka, syna i brata nagle zostaje wyrwana i rzucona w sidła wojennej rzeczywistości. Rodzinie nie pozostaje nic innego, jak opuścić rodzinne miasto i tułać się w poszukiwaniu schronienia. Łódź 2022 roku. Matylda akurat znajduje się w takim momencie swojego życia, w którym musi poradzić sobie ze spadającymi na nią przeciwnościami losu. Jednak spotkana zupełnym przypadkiem starsza pani sprzedająca swoje szydełkowe cudeńka sprawia, że Matylda zaczyna dostrzegać kolory w swoim szarym życiu. Co łączy ze sobą te dwa światy, przeszłość i teraźniejszość? Katarzyna Kielecka stworzyła wzruszającą powieść opartą na wojennych realiach i jednocześnie przeplataną historią życia współczesnych trzydziestolatków. Mimo, że jak sama autorka twierdzi jest to tylko i wyłącznie fikcja literacka, to jednak tło historyczne jest jak najbardziej prawdziwe. Autorka w swej historii wspomina również książkę, w której możemy więcej dowiedzieć się więcej o losach dzieci przebywających w dziecięcym obozie w Łodzi, a mianowicie „Mały Oświęcim”, którą również miałam przyjemność czytać. Pomimo trudnej i smutnej tematyki była to przepiękna opowieść i poruszająca historia. Połączenie wojennej przeszłości z teraźniejszością było przeplatane w taki sposób, że książka czytała się sama, a każdy kolejny rozdział chciałam pochłonąć już teraz, natychmiast. I choć jakiegoś ogromnego zaskoczenia związanego z zakończeniem nie było, i nie było ono bardzo spektakularne, to oceniając całość pasowało idealnie. Myślę, że dużym plusem był również przystępny język zrozumiały dla każdego. A oprócz tego po prostu dwie odrębne, jednak w finale łączące się, porywające historie. Kota Matyldy – Paszę pokochałam od pierwszej wzmianki o nim, tak jak i samą właścicielkę tego czworonoga. Pomimo walorów czysto estetycznych i rozrywkowych, ta książka przypomina nam o dzieciach, które musiały radzić sobie z wojenną rzeczywistością. Często rozdzielane, pozbawiane rodziny, a tym samym i opieki, mając zaledwie kilka lat musiały same sobie zapewnić bezpieczeństwo i przetrwanie. Trudno sobie to wyobrazić w odniesieniu do naszej rzeczywistości. Książkę polecam naprawdę z całego serca. Mam nadzieję, że przypadnie do gustu zarówno miłośnikom wątków historycznych, jak i tym, którzy lubią po prostu dobre powieści obyczajowe. A mnie nie pozostaje nic innego, jak zapoznać się z innymi pozycjami autorki, której pióro tak bardzo przypadło mi do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-09-2022 o godz 19:33 przez: monweg
Wydawnictwa prześcigają się w publikacjach książek o wojnie. Temat powinien wydawać się sprany, ale ciągle wraca, a każde nowe pokolenie chce poznawać te historie. To cieszy. Nie jestem odosobniona w swej pasji czytania o tych czasach. Dla mnie są bardzo bliskie ze względu na to, że moi bliscy przeżyli piekło wojny na własnej skórze, a mój ojciec w momencie jej rozpoczęcia miał dziewięć lat. Jego opowieści do dziś potrafią być bardzo barwne i niejednokrotnie zmrozić do szpiku kości. Czytanie o tych czasach jest dla mnie w pewien sposób uzależniające. Porównuję też wspomnienia innych z wspomnieniami mojej rodziny. Co jakiś czas trafiam na książkę, która robi na mnie wrażenie większe niż wcześniej przeczytane. Teraz trafiłam na „Znajdę” łodzianki Katarzyny Kieleckiej. Już okładka i tytuł zapowiadają wzruszenia, bo dzieci. Dzieci i wojna to jedno z najgorszych możliwych połączeń. Dzieci są nic niewinnymi ofiarami, a do tego nie bardzo rozumieją o co chodzi i dlaczego to wszystko się dzieje. Dzieci powinny mieć beztroskie dzieciństwo, a nie chowanie się w mroku przed kulami, nalotem i wrogiem. Dzieci w takiej sytuacji zmuszone są dorosnąć zbyt wcześnie. Jednak powieść Kieleckiej to nie tylko wojna. Będziemy mogli złapać trochę oddechu, bo akcja przedstawiona jest dwutorowo. Jest to, co było kiedyś i to, co teraz. Te momenty, gdy przenosimy się w teraźniejszość nie są wcale rozrywkowe, jednak przynajmniej nie słychać świstu kul. Początkowo odnosi się wrażenie, że to dwie oddzielne historie. Jednak finalnie, zgrabnie się one łączą, zazębiają, wszystkie elementy zaczynają do siebie pasować i wskakują na swoje miejsca. I wtedy już wiadomo, że jest to tak naprawdę jedna opowieść. Piękna i wzruszająca. Kielecka zastosowała zmienną narrację na różnych planach czasowych. I tak mamy w teraźniejszości narrację pierwszoosobową, a w czasie wojny narratora trzecioosobowego. Bardzo dobrze się to czyta i na pewno pomaga nie pogubić się podczas poznawania, gdy ktoś za bardzo wsiąknie w czytaną historię. Muszę jeszcze dodać, że autorka ma lekkie pióro i przyznaję, że nawet trudne i ciężkie do przebrnięcia momenty czytało mi się dobrze. „Znajda”, choć to niełatwa książka powinna zainteresować wielu czytelników. Zdaję sobie sprawę, że o dzieciach i ich dramatach małych i dużych nie czyta się łatwo, niemniej powieść Kieleckiej polecam, bo warta jest poznania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2022 o godz 21:57 przez: Dorota
#Znajda @katarzynakielecka_pisarka @szaragodzina #recenzja Wiele juz napisano powieści, w których wojna gra"pierwsze skrzypce".Ale ta jest szczególna bo "opowiada"nam o tym koszmarze oczami dzieci‐Krysi,Mirki i Lolka,rodzeństwa które wyczekuje narodzin brata lub siostry,snując plany na wspólne psoty i harce.Tymczasem wybucha wojna i z beztroskiego dzieciństwa zostają jedynie zgliszcza.Dziecięce serduszka pękają raz po raz gdy tracą swoich najbliższych,śmierć zbiera żniwo a spadające bomby roztrzaskują ich dotychczasowy świat.Przestraszone i nie rozumiejące jeszcze zbyt wiele,zmuszone są do życia wśród wielu niewiadomych,lęku i bezbrzeżnej tesknoty która tak samo jak pusty brzuch nie pozwala o sobie zapomnieć.... Powieść ma dwie przestrzenie czasowe Wieluń 1939 roku i Łódź 2022 które jak się okazuje łączą się ze sobą nieprzypadkowo choć to przypadkowe spotkanie staje się istotnym elementem tej histori.Matylda,młoda kobieta,która kilka chwil wcześniej złapała męża na zdradzie,biegnąc w rozpaczy do domu,spotyka staruszkę sprzedającą rękodzieło.Przystaje na chwilę,kobieta daje jej piękną,zieloną czapkę i..I między tymi dwiema rożnymi kobietami nawiązuje się nić jakiegoś takiego specyficznego porozumienia.Spotykają się kolejny raz i kolejny...Trawiąca rozpad swojego małżeństwa Matylda,wrzuca do sieci post o sympatycznej rękodzielniczce chcąc pomóc jej w sprzedaży robótek.Niedługo potem okazuje się,że ten niewinny wpis nie tylko przyciąga klientów ale także otwiera przed staruszką drzwi do zakurzonej przeszłości. Autorka oprócz bezlitosnej brzydoty i potworności wojny pokazuje tu również jak piękne relacje mogą zrodzić się pomimo różnicy pokoleń.Jak zwyczajne,ludzkie gesty i życzliwość mogą"pokolorować" czyjś smutny świat.Wystarczy czasem zatrzymać się i zauważyć troszkę więcej niż tylko czubek własnego nosa. Jak potoczą się losy tych kobiet?Czy Matylda wybaczy zdradę?A staruszka?Czy reklama w sieci odmieni jej życie?Pomoże w sprzedaży?A może przyda się też w zupełnie innym celu...? To już przekonajcie się sami...Ja już wiem😉Autorka stworzyła kolejną powieść,którą odłożyć trudno bo ciekawość wzrasta z kartki na kartkę jak temperatura w sezonie grzewczym😉.Polecam👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2022 o godz 08:40 przez: Sandra Smolińska
„Znajda” to najnowsza książka Katarzyny Kieleckiej, swoją premierę miała 30.08.2022 r. i nawet nie wiecie jak się cieszę, że miałam możliwość ją przeczytać. Książka ta pisana jest równolegle w czasach teraźniejszych oraz w czasie wojny. Teraz Matylda która w Nowy Rok przyłapuje męża na zdradzie. Uciekając od niego poznaje staruszkę Zosię, która podarowała jej czapkę zrobiona na szydełku „na szczęście”. Kobieta lecząc swoje złamane serce, zaczęła odwiedzać Zosię w przejściu podziemnym gdzie kobieta sprzedawała rzeczy które zrobiła na szydełku. Matylda chcąc pomoc kobiecie w sprzedaży tych dzieł sztuki, wrzuciła post na Facebooka, który zyskał olbrzymią popularność. Odezwał się do niej jeden mężczyzna, który….? Kiedyś Lolek, który ma dwie siostry bardzo cieszy się z narodzin brata. Niestety radość nie trwa długo bo następnego dnia wybucha wojna. Dzieci już od pierwszego widza to czego nie powinno oglądać nigdy żadne dziecko. Przez bombardowanie zmuszeni są uciekać z domu i tułać się wiele dni aby znaleźć schronienie u ciotki na wsi. Nie maja tam lekko, ale są razem, przynajmniej na początku… Jak potoczą się ich losy, czy przetrwają wojnę ? Jak historia Matyldy łączy się z historią Lolka? Moi Kochani, ta książka to wzruszająca historia, która pokazuje obraz wojny oczyma dziecka. Ohh… jakie to było inne, nieprawdopodobne, jak dziecko 6 letnie staje się z dnia na dzień dorosłe. Ale nie jest to książka tylko o wojnie, bo połowa książki dzieje się teraz i pokazuje życie tych co jeszcze żyją i ich bliskich. Autorka pięknie zwróciła uwagę, że taki starszy człowiek nie potrzebuje wiele, dla niego najważniejszy jest czas, jaki mu poświęcimy. Pani Katarzyna w swojej historii porusza też wiele tematów, które chwytają za serce i dają do myślenia miłość, zdrada, wybaczenie czyli to ci każdy spotyka na swojej drodze. Polecam Wam tą wyjątkowa historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2022 o godz 20:43 przez: Coolturka
Jesień nie jest dla mnie niczym innym, jak żałobą po lecie. W większości mokry i zimny wrzesień spowodował spory spadek mojego nastroju, tym chętniej szukałam pocieszenia w książkach, starając się unikać tych najbardziej przygnębiających. Po "Znajdę" Katarzyny Kieleckiej sięgnęłam z nastaniem października, pod wpływem optymistycznych prognoz, dających nadzieję na tę naszą sławną, polską złotą jesień. "Ko­niec świa­ta za­zwy­czaj przy­cho­dzi nie­spo­dzie­wa­nie i nie za­wsze raczy wy­sy­łać sy­gna­ły ostrze­gaw­cze". Jeszcze się dobrze nie zaczęło, a już nastąpił koniec, mowa tu o małżeństwie Matyldy, która przyłapuje męża na zdradzie. "Raz mu por­t­ki przy innej spa­dły, a ty od razu ro­bisz aferę". Nie ma to jak wsparcie wtrącającej się we wszystko mamusi, która należy do tych, co zawsze wszystko wiedzą lepiej. Dzieciństwo Lolka i tysięcy innych dzieci, skończyło się 1 września 1939 roku, wraz z wybuchem II wojny światowej. Jednego dnia stracił matkę, nowo narodzonego braciszka i ukochaną babcię. A to zaledwie początek spustoszeń, które zafunduje mu los. Mimo trudnej do pozazdroszczenia sytuacji życiowej Matyldy o jej perypetiach nie dało czytać się inaczej, niż tylko z uśmiechem. Współczesna Łódź oraz świeże i bezbłędne spojrzenie na dzisiejszych trzydziestolatków. Przeciwwagę tworzyły wojenne losy rodziny Sitarzy, bowiem więcej tu było śmiechu, ale przez łzy. Piekło wojny przedstawione oczami dziecka, było ciekawym, choć momentami trudnym doświadczeniem. Przeszłość spotyka się z teraźniejszością w postaci staruszki z pasją do życia i szydełkowania. Czuć ogromną dojrzałość i świadomość, a przy tym lekkość w posługiwaniu się słowem pisanym. Jedno jest pewne, moje pierwsze spotkanie z autorką spowodowało, że nabrałam ogromnego apetytu na zapoznanie się z resztą jej twórczości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2022 o godz 20:08 przez: Izolda
"Znajda" Katarzyny Kieleckiej to pozycja, która przypadkowo znalazła się na mojej liście. Książkę zaproponowano mi w ramach współpracy recenzenckiej. Podejrzewam, że gdyby nie to, autorka wciąż byłaby mi zupełnie nieznana. Jeśli tak jest w Waszym przypadku najwyższy czas to zmienić. Krysia i Lolek pierwszego września 1939 r. w wyniku bombardowań tracą matkę i braciszka. Rodzina Sitarzy opuszcza rodzinny Wieluń i zmierza na wieś, do ciotki szukać schronienia. 1 stycznia 2022 zaczyna się dla Matyldy dość szczególnie. Zastaje męża w niedwuznacznej sytuacji ze wspólną koleżanką. Kobieta ucieka z imprezy. Los stawia na jej drodze utalentowana staruszkę, która posługuje się po mistrzowsku szydełkiem i słowem. W tej opowieści losy współczesnych trzydziestolatków przeplatają się z dramatem dzieci przeżywających piekło wojny. Autorka ma niesamowicie plastyczny styl, poczucie humoru, cięta ripostę i wielką empatię. Odkrywa przed czytelnikami wojenną codzienność, Łódź, obóz koncentracyjny dla dzieci. To zaskakujące jak sprawnie wchodzi w dziecięce umysły, zachowania, dramaty, bolączki. Opowieść ta chwyta za serce. Choć o wojnie napisano już wiele, wiele także przeczytałam, wciąż na nowo odkrywam emocje i dokonuję przeglądu wartości. Doceniam też każdego autora, który w sposób niezwykle empatyczny i emocjonalny przedstawia historię na nowo. I to popartą solidnym reaserchem. Drugi plan, teraźniejszy również mnie zaskoczył. To naprawdę obyczajówka na wysokim poziomie. Historia okraszona świetnym humorem, soczystymi bohaterami i zwrotami akcji. Całości dopełnia nienachalny wątek romantyczny. Nie spodziewałam się, że trafię na taką perełkę. Jestem tą powieścią oczarowana i bardzo się cieszę, że odkryłam kolejną świetną polską autorkę. Na pewno nadrobię inne jej tytuły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2022 o godz 20:07 przez: Izolda
"Znajda" Katarzyny Kieleckiej to pozycja, która przypadkowo znalazła się na mojej liście. Książkę zaproponowano mi w ramach współpracy recenzenckiej. Podejrzewam, że gdyby nie to, autorka wciąż byłaby mi zupełnie nieznana. Jeśli tak jest w Waszym przypadku najwyższy czas to zmienić. Krysia i Lolek pierwszego września 1939 r. w wyniku bombardowań tracą matkę i braciszka. Rodzina Sitarzy opuszcza rodzinny Wieluń i zmierza na wieś, do ciotki szukać schronienia. 1 stycznia 2022 zaczyna się dla Matyldy dość szczególnie. Zastaje męża w niedwuznacznej sytuacji ze wspólną koleżanką. Kobieta ucieka z imprezy. Los stawia na jej drodze utalentowana staruszkę, która posługuje się po mistrzowsku szydełkiem i słowem. W tej opowieści losy współczesnych trzydziestolatków przeplatają się z dramatem dzieci przeżywających piekło wojny. Autorka ma niesamowicie plastyczny styl, poczucie humoru, cięta ripostę i wielką empatię. Odkrywa przed czytelnikami wojenną codzienność, Łódź, obóz koncentracyjny dla dzieci. To zaskakujące jak sprawnie wchodzi w dziecięce umysły, zachowania, dramaty, bolączki. Opowieść ta chwyta za serce. Choć o wojnie napisano już wiele, wiele także przeczytałam, wciąż na nowo odkrywam emocje i dokonuję przeglądu wartości. Doceniam też każdego autora, który w sposób niezwykle empatyczny i emocjonalny przedstawia historię na nowo. I to popartą solidnym reaserchem. Drugi plan, teraźniejszy również mnie zaskoczył. To naprawdę obyczajówka na wysokim poziomie. Historia okraszona świetnym humorem, soczystymi bohaterami i zwrotami akcji. Całości dopełnia nienachalny wątek romantyczny. Nie spodziewałam się, że trafię na taką perełkę. Jestem tą powieścią oczarowana i bardzo się cieszę, że odkryłam kolejną świetną polską autorkę. Na pewno nadrobię inne jej tytuły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2022 o godz 10:19 przez: Małgorzata Piotrowicz
Książka jest określana jako powieść historyczna i taka w połowie rzeczywiście jest, bo oprócz teraźniejszości bohaterów, autorka opisuje czasy II wojny światowej. Kim jest tytułowa Znajda? Na odpowiedź trzeba czekać dość długo, ale warto, bo za tym wszystkim kryje się wiele emocji. Autorka ukazuje życie zwykłych ludzi, ich troski, relacje, takie a nie inne decyzje. Z czasem wprowadza nowe wątki, które wkrótce obiorą jeden kierunek i ściśle się ze sobą zwiążą. Trochę denerwuje to przeskakiwanie do przeszłości co drugi rozdział, ale z czasem można się przyzwyczaić, trzeba tylko uważnie czytać i śledzić losy bohaterów. Współczesny świat - świat ludzi dorosłych i czas przeszły, pełen cierpienia, na które były narażone dzieci w czasie wojny. Lolek i jego siostry? Jaka tajemnica kryje się w ich przeszłości i co przyniesie przyszłość? Jaką rolę pełnią tutaj osoby w zasadzie dla siebie obce? Czy miłość wszystko wybaczy? Czy walka o przetrwanie wszystko usprawiedliwia? Czy dzieciństwo podczas wojny w ogóle mogło być szczęśliwe? Strata najbliższych, zło i dobro, pewne sploty wydarzeń, szczęście w nieszczęściu i dużo dużo więcej. Nieraz zaboli Was serce, gdy poznacie losy bohaterów. Otrzymacie też ciepło, dobro, które warte jest każdej chwili. Polecam, bo choć tematyka czasami smuci, to o wojnie, jej okropieństwie, nie można zapomnieć, szczególnie gdy ucierpiały na tym dzieci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-09-2022 o godz 10:03 przez: czytaniaa
"Znajda" to wzruszająca i pełna emocji historia dziecka, które na własne oczy, widziało spadające bomby. Lolek jako sześciolatek bardzo szybko musiał przystosować się do nowej rzeczywistości. Rzeczywistości, w której walił się jego mały świat. Wiele lat później, na kawałki rozpadł się również świat Matyldy. Kiedy pewnego dnia, w przejściu podziemnym spotkała staruszkę, nie wiedziała jeszcze, że to spotkanie odmieni jej życie. Choć czytałam wiele książek o wojnie i myślałam, że już oswoiłam ten temat, poraz kolejny przekonałam się o tym jak bardzo się myliłam. Wojna widziana oczami dziecka, to chyba najgorszy z możliwych scenariuszy. "Znajda" wywołała we mnie ogrom emocji. Poruszyła struny, o których istnieniu nie miałam pojęcia. Nie zliczę ile razy ocierałam łzy wzruszenia i bezsilności. Autorka stworzyła niesamowitą opowieść o walce, miłości i wybaczeniu. Pomimo tak ciężkiego tematu, książkę czyta się szybko. Łatwo się odnaleźć w przeskokach czasowych, a historie, które początkowo nic nie łączy, w końcowym rozrachunku idealnie się zazębiają. Myślę, że jest to pozycja, na którą warto zwrócić uwagę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2022 o godz 21:35 przez: WolneLitery
Takie książki zawsze mocno poruszają - z tą nie mogło być inaczej! Piękna i dwuwymiarowa powieść, która osadzona jest w dwóch zupełnie od siebie odległych czasach. Pierwsza historia dzieje się podczas wojny i jej dodatkowy wydźwięk to to, że jest to opowieść opowiedziana z perspektywy dziecka. Druga osadzona jest w latach współczesnych i jest to opowieść młodej kobiety, której życie nagle i totalnie niespodziewanie się odmienia. Oto te dwie historie przetną się ze sobą, nie będziemy domyślać się w którym momencie. Obie piękne i przejmujące. Na mnie w tej książce duże wrażenie zrobiła narracja. Jest lekka, delikatna, a autorka pięknie to wszystko poprowadziła. Dawno nie czytałam książki ,która miała w sobie tyle cierpienia i bólu, a mimo to była w niej odrobina magii! Polecam Wam ją mocno!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Albański motyl
5/5
23,48 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Szepty dzieciństwa
4.7/5
30,84 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Guwernantka
4.5/5
23,48 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Ścieżki Elizy
4.1/5
21,63 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez planu B
4.7/5
29,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Służąca
4.4/5
26,53 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego