Slammed (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 31,49 zł

31,49 zł 34,99 zł (taniej o 10 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Hoover Colleen Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Hoover Colleen Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Hoover Colleen Książki | okładka miękka
31,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Bestsellerowa trylogia Colleen Hoover

Przepiękne i ciepłe opowieści o miłosnych perypetiach Layken Cohen i Willa Coopera. Oboje wcześnie stracili rodziców i teraz muszą poradzić sobie wychowaniem rodzeństwa. Wygląda na to, że są dla siebie stworzeni, jednak los postawi przed nimi wiele trudnych sytuacji i wiele trudnych wyborów. Czy wreszcie uda im się być razem bez żadnych przeszkód i bez bolesnych tajemnic?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Slammed
Autor: Hoover Colleen
Tłumaczenie: Puścian Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo YA!
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 282
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-02-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 135
Indeks: 25170931
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
30
4
14
3
4
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
47 recenzji
26-03-2019 o godz 22:05 Oliwia dodał recenzję:
Colleen Hoover to amerykańska pisarka, która moim zdaniem wydała wiele godnych polecenia książek. „Slammed” - „Pułapka uczuć” to pierwszy tom trylogii o miłosnych perypetiach Leyken Cohen i Willa Coopera. Mogłoby się wydawać, że jest to zwykłe romansidło, ale myślę, że ta książka przekazuje nam wiele ważnych wartości. Powieść przedstawia ludzką rzeczywistość. Mówi o chorobie, śmierci oraz przeciwnościach, z którymi muszą borykać się główni bohaterowie. Pomimo swojego młodego wieku Will i Lake muszą szybko dorosnąć. Powoli tracą najbliższe osoby, które tak naprawdę powinny wspierać ich w tak trudnym dla każdego młodego człowieka okresie. Bohaterowie starają się być dojrzali i odpowiedzialni, ponieważ chcą dawać swojemu rodzeństwu jak najlepszy przykład. Pomimo trudności między dwójką powstaje piękne uczucie. Para zakochuje się w sobie i dogaduje na każdym kroku. Odnajdują wspólne pasje oraz miłość do zespołu The Avett Brothers, który nieustannie ich motywuje. Lake i Will są dla siebie oparciem w trudnych chwilach oraz rozumieją się w każdej sytuacji. Jednak para nastolatków będzie musiała wybrać czy oddać się miłości czy zachować rozsądek i dojrzałość. Musicie się o tym przekonać. Uwierzcie mi, nie raz zaskoczy Was zwrot akcji. Pomimo tego, że książka jest literaturą dla młodzieży, utwór wcale nie jest opracowany na prostym scenariuszu. W powieści znajduje się wiele różnych wątków, które prowadzą do refleksji. Nie w jednym momencie miałam łzy. Książka porusza i sprawia, że przeżywamy całą historię razem z bohaterami. Dodatkiem jest również zawarta w lekturze poezja, która odzwierciedla uczucia bohaterów oraz którą się fascynują. „Slammed” moim zdaniem jest książką wartą przeczytania. Powieść przekazuje wiele mądrych słów, które mogą dawać rady i ukierunkowywać współczesnych nastolatków. A oto moje ulubione sentencje z tej książki: „Żałowanie do niczego nie prowadzi. To patrzenie w przeszłość, której nie można zmienić. Kwestionowanie rzeczy na bierząco może zapobiec żałowaniu czegoś w przyszłości”, „Według Elisabeth Kübler - Ross istnieje pięć stadiów żałoby po śmierci ukochanej osoby: zaprzeczenie, gniew, targowanie się, depresja i akceptacja…”, „Ludzie bez przerwy podejmują spontaniczne decyzje, słuchając swego serca. W związkach chodzi o dużo więcej niż tylko miłość.” Oczywiście to nie wszystkie mądrości jakie zawiera tom tej trylogii. Umożliwił mi poznanie nowych perspektyw, dlatego zachęcam również Was do zapoznania się z tą lekturą. Uwierzcie mi, wpadniecie w tę „pułapkę uczuć” nigdy o niej nie zapominając.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-11-2018 o godz 15:24 Natalia dodał recenzję:
Po przeczytaniu "Mayby someday" i "It's ends with us" byłam pełna nadziei na równie poruszające niesztampowe romansidło wyższych lotów. Jednak ta pozycja okazała się bardzo słaba. Książka dla gimnazjum,. Dl amnie zbyt banalna. Szkoda...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-10-2018 o godz 19:55 Inthefuturelondon dodał recenzję:
To, że kocham twórczość Colleen Hoover, powtarzałam już wiele razy. Po raz kolejny po przeczytaniu powieści tej autorki, w moich oczach pojawiły się łzy. Jak ona to robi, że za każdym razem porusza jakąś cząstkę mojej duszy i serca? Nadal tego nie wiem. Wiem jednak, że koniecznie chcę się z Wami podzielić moimi wrażeniami na temat tej książki. Główną bohaterką jest Layken, która od początku wzbudziła moją sympatię. Nie tylko dlatego, że jest niezwykle silną młodą dziewczyną, ale też dlatego, że po prostu jest mega sympatyczna. W pewnym stopniu nawet się z nią utożsamiałam. Po lekturze tej książki, jestem do niej ogromnie przywiązana i raczej nieprędko o niej zapomnę. Drugim głównym bohaterem jest Will, który wydaje się by chyba wymarzonym kandydatem na męża. Kochający poezję, dbający o rodzinę, pracowity, zaradny, przystojny, a także twardo stąpający po ziemi. Ideał, prawda? ;) Jednak ten ideał troszkę miesza w główce zarówno czytelniczkom, jak i Layken... Ale już cicho, bo zdradzę za dużo! Fabuła tej książki jest dość schematyczna i nawet znana, ponieważ kojarzyć się może z serialem Pretty little liars, a także książką Kochając pana Danielsa. Mnie jednak całkowicie wciągnęła ta historia i nie powiem, nie raz miałam ochotę się popłakać. Ta historia mimo wszystko ma w sobie coś takiego, co niesamowicie wciąga i chwyta za serce tak mocno, że nie sposób się uwolnić z tego uścisku. Po przeczytaniu już tych kilku książek Colleen Hoover wiem, że wszystkie opowieści napisane przez tę kobietę mają w sobie jakąś magię, której ulegam za każdym razem i która za każdym razem łamie mi serce i wyciska łzy z oczu. Z tego co kojarzę, jest to chyba jedna z pierwszych książek tej autorki, ale absolutnie nie czuć tutaj tego, że jest to właśnie książka początkującej pisarki. Podczas czytania tej historii czułam złość, ogromny smutek, żal, radość, strach, a także kilka razy szczerze się zaśmiałam. Rzadko kiedy się zdarza, że jakaś książka wzbudzi we mnie aż tyle emocji. Hoover po raz kolejny to się udało. Nie chcę się tu za bardzo rozpisywać, ponieważ jeśli chcecie poczuć to samo co ja, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Przede mną jeszcze dwa tomy i przyznam się szczerze, że trochę się ich boję. Moje serce może tego nie wytrzymać. http://www.oksiazkachinietylko.pl/2018/10/puapka-uczuc-colleen-hoover.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-09-2018 o godz 14:47 Monicka dodał recenzję:
Wspaniała książka, który wzruszy nawet największego twardziela. Zakazana miłość, choroba, utrata rodziców i trudne decyzje oto z czym muszą zmierzyć Will i Layken, główni bohaterzy książki. Polecem dla zakochanych jak i szukających miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-08-2018 o godz 22:05 karolina.xx dodał recenzję:
Layken to z pozoru zwykła nastolatka, która wychowuje się bez ojca. Nie może pogodzić się z przeprowadzką, jednak ułatwia to jej sąsiad... Will to kolejny 'zwykły' nastolatek, w którego historię nie łatwo się wtopić. Czy ulubiony zespół to jedyna rzecz, która połączy tą młodą dwójkę? Warto przeczytać i przekonać się z czym musieła się zmierzyć ta para. Historia trzyma w napięciu, zawiera bardzo dużo niespodziewanych zwrotów akcji i jest odpowiednia nie tylko dla młodzieży, a również dla tej trochę starszej młodzieży. I pamiętajcie: nie wszystko co nam się przydarza jest planowane!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2018 o godz 11:24 simplementemi dodał recenzję:
Zakazany związek, zakazana miłość, choroba i strata. Wszystko w jednej książce jednej z moich ulubionych autorek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2018 o godz 14:23 Anonim dodał recenzję:
Lekka książka z emocjonalnym zakończeniem, idealna na zabicie czasu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-06-2018 o godz 21:48 BooksFantazja dodał recenzję:
Osiemnastoletnia Layken przeprowadza się, po tragicznym wydarzeniu, jakie spotkało jej rodzinę. Kilka miesięcy temu jej ojciec niespodziewanie zmarł i dziewczyna do tej pory nie może się z tym pogodzić. W Teksasie ma rozpocząc całkiej nowe życie, ale i tutaj spadną na nią druzgocące wieści. Czy dziewczyna udzwignie ciężar, jaki spocznie na jej barkach? Czy znajdzie się ktoś, kto pomoże jej to przetrwać? „Slamed” to piękna historia o sile miłości i nieprzewidywalności życia. Ale musimy pamięc, że cokolwiek się nie zdarzy, to musimy iść przez życie z podniesioną głową i czerpać z niego garściami. Colleen Hoover ma lekki i przystępne pióro, więc czyta się bardzo dobrze i przyjemnie. Historia wciąga niemalże od początku i wraz z rozwojem wypadków wzbudza coraz więcej emocji. Bohaterowie sprawiają wrażenie realnych, posiadają zarówno wady, jak i zalety. Niejedna dziewczyna mogłaby się utożsamić z Layken. To przyjemna, ale i też dość trudna historia. BooksFantazja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-06-2018 o godz 09:12 Anonim dodał recenzję:
Dla osoby lubiące książki o romansach bądź innych miłosnych wątkach polecam. Ja nie jestem zwolenniczką tego typu gatunku ale nawet mi przypadła do gustu polecam ją na letnie wieczory. Po za według mnie lekkim stylem pisania (przez co fajnie się ją czyta) książka zachwyca nas swą piękną okładką :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-06-2018 o godz 22:29 Wioletta Dobrzeniecka dodał recenzję:
http://timeofbook.blogspot.com/2018/06/70-slammedpuapka-uczuc.html Layken, dziewczyna, której imię pochodzi z połączenia dwóch różnych imion, gdyż jej rodzice nie potrafili dojść do porozumienia podczas wyboru jednego z nich, obchodziła właśnie swoje 18 urodziny, które mogły dać jej poczucie powolnego wkraczania w życie dorosłe. Przykre wydarzenie, które miało miejsce kilka miesięcy temu nie pozwoliło jej jednak cieszyć się z ukończonego rozdziału życia i wkroczenia w nowy, zupełnie inny dział. Śmierć ojca, a zarazem najlepszego przyjaciela głównej bohaterki, odcisnęła na niej piętno, któremu się poddała. Z początku odrzucająca i nieakceptująca sytuacji dziewczyna po pewnym czasie zaczyna dopuszczać do siebie prawdę i pomagać oswoić się z tą sytuację swoim bliskim. Wraz z mamą i młodszym bratem przeprowadzają się z Teksasu, aby uciec od przeszłości, do Michigan. Layken i Kel pozostawiają wszystko na rzecz czegoś nowego, nieznanego, czegoś co zupełnie odmieni ich życie, chociaż jeszcze o tym nie wiedzą. Od razu po przyjeździe do aktualnego miejsca ich zamieszkania nawiązują kontakt z sąsiadami z domu naprzeciw. Mieszka tam dwóch braci Will i Caulder, którzy są dla siebie wszystkim. Kel znajduje wspólny język z młodszym chłopcem z rodzeństwa i od razu stają się swoimi bratnimi duszami, których trudno rozdzielić. A Will...? No właśnie, co z Willem? Chłopak starający się robić wszystko jak należy nagle staje się być w totalnym amoku przez jedną dziewczynę... przez Layken...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2018 o godz 13:27 Marta Milewska dodał recenzję:
Świetna książka, która opowiada o (nie)doskonałym życiu 2 młodych osób, napisana prostym stylem przez co łatwo i szybko się czyta, wciągająca opowieść pokazująca problemy, które mogą spotkać każdego z nas. Z początku byłam, źle nastawiona do książek tej autorki- po przeczytaniu tej części, mam ochotę na więcej i łapczywie chwytam za kolejne książki. Bardzo polecam, nie należy do zbioru książek, które są "takie jak inne" jest jedyna w swoim rodzaju.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-05-2018 o godz 21:25 Anonim dodał recenzję:
Fenomenalna opowieść o życiu Lake, jej rodzinie i matce chorej na raka oraz Willa, nauczyciela, który troszczy się o swoją karierę a także przyszłość młodszego brata kosztem miłości swojego życia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-04-2018 o godz 22:54 Joanna C. dodał recenzję:
Ludzie radzą sobie ze stratą i drastycznymi zmianami, na różne sposoby. Przelewanie myśli i emocji na papier, jest jest jednak wyjątkowe. Nadawanie słowom znaczenia, chwytanie momentów nacechowanych uczuciami - to tu dzieje się prawdziwa magia. A wiedzieć o tym mogą najlepiej ci, którzy kiedykolwiek natknęli się na sztukę zwaną slamem. Jeśli istnieje jakiś sposób na wyrecytowanie światu swojej duszy, to będzie właśnie ten. Siedemnastoletnia Lake Cohen, która właśnie straciła ojca i przeprowadziła się do całkiem innego stanu tylko po to, by na miejscu natknąć się na jeszcze więcej problemów, będzie miała więcej niż jedną okazję, by się o tym przekonać, zaufajcie mi. W szale zmiennych uczuć i natężonych emocji, nie można jednak zapomnieć, że w tym wszystkim chodzi o poezję. Miło jest kilkakrotnie czytać pewne pozycje. Zwłaszcza w odstępie dłuższego czasu, po którym ze świeżym nastawieniem podchodzi się do powieści, z ciekawością jakie emocje wywoła w nas książka tym razem. Slammed jest wyjątkową pozycją, nie tylko dlatego, że wychodzi spod pióra jednej z moich ulubionych pisarek, ale dlatego, że był to w istocie jej debiut. Pozycja, która zapoczątkowała karierę pisarską kobiety, stającej się moją inspiracją i przewodniczką po powieściach Young i New Adult. Kiedy parę lat temu, po raz pierwszy zmierzyłam się z Slammed, byłam zadowolona z treści i podejścia autorki do trudnych tematów. Tym razem, oprócz wspomnianych wyżej uczuć, towarzyszył mi cień melancholii i pewna duma z Colleen Hoover. Wszyscy wiemy jak trudne bywają początki. Debiutanckie powieści są albo niedopracowane albo zaskakująco dobre, pozostawiają jednak pewien ślad na dorobku pisarskim autora. Slammed nie da się ukryć, nie jest książką idealną. Oceniając ją z perspektywy osoby, która miała do czynienia z gatunkiem od dłuższego czasu, nie mogę nie napisać, iż sporo brakuje Slammed do poziomu "zachwycająca pozycja". Postacie chwilami wydają się za bardzo wyidealizowane, sytuacje przesadzone, a nad wydarzeniami unosi się dziwne echo dramatyzmu, które czasami może zdawać się być nad wyrost. Jednak pomimo tych mankamentów, wciąż jestem dumna z Colleen Hoover i jej debiutanckiej powieści. Czemu? Może dlatego, że pomimo iż całość oscyluje wobec tragicznego wątku romantycznego, z czasem ewoluuje, a my odkrywamy, że w istocie, ta z pozoru niepozorna książka, skrywa zaskakująco bogate wnętrze i głęboką treść. Zawsze mnie zachwycało piękno prostoty z jaką Colleen potrafi pisać o naprawdę ciężkich tematach. Śmierć bliskich, nieszczęśliwa miłość, tragiczne dzieciństwo, żałoba, dorastanie, odnajdywanie siebie, życie. Nie ważne jakiej tematyki by nie dotknęła, niczym Midas - potrafi zamienić ją w złoto na papierze. Slammed nie jest pod tym względem wyjątkiem. Być może część z czytelników nazwie ją dość banalną historią romantyczną z problemami rodzinnymi w tle, ja jednak wolę patrzeć na nią pod innym kątem - pod kątem, gdzie widzę, iż jest to twór bogaty w emocje. Bogaty w doświadczenia, bogaty w myśli, bogaty w poetyckość. Nie da się nie poczuć, że Colleen Hoover włożyła w pisanie dzieła, całe swoje serce i efekty tegoż zachowania widać na poszczególnych kartkach, przepełnionych uczuciami. Pierwszy tom trylogii skupiającej się na Lake i Willu, jest prosty, chwilami przesłodzony, innym razem przegadany... ale też ujmujący. To pozycja, przez którą można przebrnąć w kilka godzin, a słowa tekstu i tak zostają z nami po przewróceniu ostatniej strony. To prawda, że nie jest to dzieło zachwycające czy dorównujące poziomem innym, późniejszym powieściom autorki - jest to jednak utwór, który mimo wszystko warto poznać. Choćby z powodu tego, w jaki sposób mówi o życiu i pozwala zakochać się w poezji. sherry-stories.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-04-2018 o godz 22:10 Iwona Orłowska dodał recenzję:
Gdy weźmiesz tę książkę do ręki możesz pomyśleć, że ta cukierkowo różowa okładka to oprawa historii słodkiej i niewinnej. Historii banalnej, bo jaka może być miłość młodych ludzi? Nic bardziej mylnego. Dlaczego? Z każdą stroną będziesz się przekonywać, że książka ta to coś więcej niż przewidywalne westchnienia nastolatki do starszego od siebie kolegi. To historia o miłości wystawionej na próbę, próbę czasu, próbę opinii innych ludzi. To historia o trudnych wyborach, konieczności podejmowania ciężkich decyzji. To historia o dorastaniu szybciej niż się powinno, potrzebie dojrzałości i wzięcia odpowiedzialności za siebie i innych. To historia o bólu i cierpieniu związanym ze stratą bliskich, etapach radzenia sobie z ową stratą i ogromnej roli przyjaciół w odbijaniu się od dna. „Pułapka uczuć” pokazuje czytelnikowi, że młodzi ludzie potrafią być odpowiedzialni, że ich problemy nie muszą być banalne, a to co widzimy na zewnątrz może być tylko pozorami kryjącymi ból, problemy i cierpienie. A bohaterowie? Muszę przyznać, że bardzo polubiłam główną bohaterkę Layken. To ciepła, zrównoważona, ale też lekko porywcza dziewczyna, reagująca bardzo emocjonalnie na wszystko co ją otacza. W moim odczuciu to nastolatka, która nie do końca odnajduje się w otaczającej ją rzeczywistości i bardzo się przed nią broniąca. Chwilami mamy wrażenie, że to mała dziewczynka potrzebująca opieki, wsparcia i silnego męskiego ramienia. Layken tęskni za ojcem, nie rozumie matki, która zmusiła ją do przeprowadzki oraz która z każdym dniem czuje się bardziej odpowiedzialna za młodszego brata. Wpis to fragment opinii pochodzącej z bloga recenzowane.pl Zapraszam !
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-03-2018 o godz 15:33 Anonim dodał recenzję:
Layken po śmierci ojca przenosi się wraz z matką i bratem Kelem z Teksasu do Michigan. Nie jest z tego powodu zadowolona. Jednak nie stać ich było na utrzymanie farmy z pensji pielęgniarki. Już w pierwszym dniu poznaje sąsiadów Willa i Cauldera, braci mieszkających naprzeciwko. Młodszy z braci jest w wieku Kela. Od razu się zaprzyjaźniają. Will również wada w oko Lake. Idą na randkę do klubu, ale klubu nietypowego. Odbywa się tak slam poetycki. Między bohaterami pojawia się chemia, zaczyna iskrzeć. Mógłby być to typowy romans, ale taki nie jest. W szkole dochodzi do zderzenia się z rzeczywistością. Bohaterowie znajdą się w pułapce uczuć. Historia tej dwójki jest niebanalna, oryginalna i pozbawiona schematów. Tak ciężkiego życia nie życzę nikomu. Wspólne problemy i codzienność zbliża ich do siebie. Lake czuje się oszukiwana przez matkę. Sądzi, że ta ma kochanka. Rzeczywistość okaże się zupełnie inna. Po książki Colleen Hoover sięgam bez namysłu. Wszystkie mnie pochłaniają już od pierwszych stron. Tak samo było z “Pułapką uczuć" (“Slammed”). Historia jaką stworzyła autorka jest przejmująca, w jednej chwili się śmiejemy, żeby w drugiej zalewać się łzami. Ta książka zawitała do mojego serca i na długo o niej nie zapomnę. Na pozór opowiastka o młodzieńczej miłości, skrywa historię smutną, przejmującą oraz tak prawdziwą. Musimy zmierzyć się z trudami życia, chorobą, śmiercią oraz żałobą. Styl pisarki jak zwykle lekki i czytało mi się bardzo szybko. Nie znalazłam skomplikowanych słów ani błędów. Co ciekawe autorka wplotła w książkę poezję. Poezję, która jest naprawdę świetna i potrafi dotrzeć do każdego. Okładka jak najbardziej na plus. Może to co znajduje się na niej nie jest do końca adekwatne do treści. Ponieważ jest ona w kolorowych, jasnych i słodkich barwach, a ta historia do takich nie należy. Jednak mimo to bardzo mi się podoba. Możemy mieć nadzieję na szczęśliwe zakończenie. Podsumowując tej historii nie da się ominąć. Każdy powinien ją przeczytać. Może wydawać się zwykłą młodzieżówką, ale nią nie jest. Ta historia uczy i bawi. Myślę, że na długo ze mną pozostanie. Tak skrajnych emocji, jakich mi dostarczyła na pewno nie zapomnę. Czekam na dalsze części. Chętnie zapoznam się z nimi ponownie. I spotkam tych cudownych bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-03-2018 o godz 18:04 Estrella dodał recenzję:
Sięgając po Slammed nie miałam pojęcia, że historia opiera się na relacji uczennica-nauczyciel. Jest to dość popularny wątek, który przewija się w wielu młodzieżowych filmach i książkach, jak np. Pretty Little Liars (Aria i Ezra), Kochając pana Danielsa (Ashlyn i Daniel), Akademia wampirów (Rose i Dymitr). Czy rzuciłam książka o ścianę, gdy dowiedziałam się, że mam do czynienia z kolejnym oklepanych wątkiem? Nie! Historia Layken i Willa spodobała mi się już od pierwszej strony, choć nie obyło się bez paru zgrzytów. Nowe życie Layken Cohen wraz z kochającą matką oraz młodszym bratem przeprowadza się z Teksasu do Michigan. Parę miesięcy temu straciła ojca a perspektywa opuszczenia domu, z którym wiąże się tak wiele wspomnień nie jest dla niej łatwa. Gdy Cohenowie przyjeżdżają do nowego domu, okazuje się, że ich sąsiadem jest Will Cooper- młody, miły i przystojny mężczyzna, który od razu wpada w oko Layken. Dziewczyna nie wie jeszcze, że przeprowadzka to dopiero początek zmian, jakie na nią czekają. Z jakimi problemami przyjdzie zmierzyć się osiemnastoletniej Layken? Bohaterowie Bohaterowie Colleen Hoover wywarli na mnie różne wrażenia. Postacią, którą polubiłam od razu był Will. Choć ma zaledwie dwadzieścia jeden lat musi poradzić sobie z wieloma rzeczami, które czasem przerastając nawet dorosłych ludzi. Will jest prawnym opiekunem swojego młodszego brata, studiuje i pracuje w szkole, aby móc utrzymać siebie i brata. Życie młodego mężczyzny zmieniło się z dnia na dzień. Z chłopaka, którego jedynym zmartwieniem były imprezy u przyjaciele, musiał stać się rodzicem i podejmować dojrzałe decyzje. Czasem jego wybuchy złości względem Lake denerwowały mnie, jednak mimo to Will okazał się silną i dojrzałą postacią. Layken jest postacią, do której mam mieszane uczucia. Dziewczyna od samego początku była marudna i zachowywała się, jakby miała piętnaście a nie osiemnaście lat. Bywały momenty, że potrafiła zachować trzeźwy umysł, lecz w większości sytuacji zachowywała się wręcz odwrotnie. Zamiast stawić czoło problemom po prostu uciekała. Dużą sympatię poczułam także do rodzeństwa głównych bohaterów- Kela i Cauldera, którzy wnieśli do książki sporo humoru i radości. Ciekawą postacią okazała się także Eddie, która w przeciwieństwie do Lake miała głowę na karku. Dziewczyna wychowała się w domu dziecka, miała wiele rodzin zastępczych, wielu braci i sióstr, jednak jej jedyną rodziną stał się Gavin- jej chłopak. Mimo trudnej przeszłości, Eddie promieniała radością i biła od niej pozytywna energia. Dla Layken była przyjaciółką, o której można wielu z nasz może pomarzyć. Miłość od pierwszego wejrzenia Prędkość z jaką rozwijała się znajomość Willa i Layken zupełnie mnie zaskoczyła. Zaledwie po 30 stronach bohaterowie udają się na randkę, która kończy się namiętnym pocałunkiem, a to wszystko w ciągu jednego, czy też dwóch dni znajomości. Jeszcze nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak szybkim obrotem spraw. Myślę, że sam Flash byłby zaskoczony. Jednak w dalszej części książki o ich relacji czytałam z ciekawością. Lubiłam to napięcie między tą dwójką oraz momenty, kiedy przekraczali granicę relacji uczennica-nauczyciel. Ich uczucie było piękne, pełne pasji lecz tragiczne. Podsumowanie "Slammed" to ciekawa historia opowiadająca o smutku, nadziei i miłości oraz doprawiona humorem. Colleen Hoover sprawiła, że emocje bohaterów ogarnęły moje serce, razem z nimi śmiałam się i płakałam. Autorka stworzyła wyraziste postaci, które od razu polubiłam (oprócz Layken), które muszą stawić czoło problemom i podejmować bardzo dojrzałe decyzje. Historia Lake i Willa może wydać się oklepana, jednak ich związek był tak samo piękny, jak i tragiczny. Aż do ostatniej strony byłam ciekawa, jak rozwinie się ich relacja. Ciekawym aspektem, który działa na korzyść „Slammed” jest poezja, a dokładnie slamy, podczas których uczestnicy prezentują swoje wiersze. Wiersze, choć zapisane na kartach powieści, emanowały emocjami i sprawiały, że sama pragnęłam sięgnąć po długopis i coś napisać. [www.mowmikate.pl ]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2018 o godz 20:56 Beata dodał recenzję:
Layken kilka miesięcy temu straciła ojca. Z tego powodu dziewczyna wraz z mamą i bratem, postanawiają przeprowadzić się do Michigan. Mimo że dla wszystkich jest trudne, to jednak sprzedają swój dom i pakują wszystkie rzeczy. Po zamieszkaniu w nowym domu, poznają swoich sąsiadów, Willa oraz Cauldera. Na początku znajomość Willa i Layken niczego nie zapowiada, jednak później może dużo namieszać. Ostatnio z chęcią sięgam po różne młodzieżówki a szczególnie książki Colleen Hoover. Przez tyle lat o niej słyszałam, że w końcu nadszedł ten czas, by poznać chociażby większość jej powieści. W kolejce była właśnie książka "Slammed" lub jak kto woli nazywać "Pułapka uczuć". Cała trylogia niedawno miała swoją drugą premierę, ponieważ została wydana w innych okładkach oraz tytułach. Te okładki zawładnęły moim sercem. Trochę byłam zmartwiona wielkością powieści. "Slammed" to niecałe trzysta stron, dla niektórych to mało a dla innych w sam raz. Ja miałam lekkie obawy, że autorka nie wykorzysta potencjału. Albo nie rozwinęła jakichś wątków, które dla właśnie pierwszej części tej trylogii miało większe znaczenie. Na szczęście wszystko według mnie było dobrze opisane. Kiedy skończyłam czytać nie miałam żadnych wątpliwości i pytań. Nie oczekiwałam zbytnio tego, chociaż lubię jak mogę się tego spodziewać. Mianowicie chodzi mi to że nie było tutaj żadnego zaskoczenia. Wiecie, jak czasami podczas czytania nic się nie dzieje a nagle jest wielkie bum i nie można uwierzyć co tak naprawdę się wydarzyło. Tutaj dla mnie nic takiego nie było. Wręcz czasami, dla mnie, pojawiła się przewidywalność. Podejrzewam że autorka chciała trochę zaskoczyć swoich czytelników, jednak naprawdę można się wszystkiego domyślić. Bohaterowie są idealnie skonstruowani. Polubiłam się bardzo z głównymi bohaterami jak i z Eddie czy młodszym rodzeństwem Layken i Willa. Było mnóstwo urzekających sytuacji. Spodobało mi się że kolejna książka Hoover z czymś się wiąże. Jak w Confess był motyw obrazów, tak tutaj są wątki z wierszami. "Slammed" jest bardzo krótkie, więc jeśli ktoś dysponuje wolnym czasem to z pewnością przeczyta w jeden wieczór. Sama z pewnością sięgnę po drugą część, ponieważ jestem ciekawa co takiego autorka wymyśliła. Recenzja pochodzi z bloga exploringwithbooks.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2018 o godz 13:48 Layla A. dodał recenzję:
Książka opowiada historię Layken, i nie martwcie się bohaterka wyjaśnia dlaczego ma tak na imię, z czego bardzo się ucieszyłam, gdyż sama byłam ciekawa dlaczego właśnie takie dziwaczne imię. A więc Lake mieszkała sobie z rodzicami i bratem Kel’em w Teksasie, gdzie wiodła normalne i nudne życie. Pewnego jednak dnia czarne chmury przesłaniają jej sielankę, gdyż umiera jej ukochany ojciec. Niestety rodzina poprzez wydatki i skromne zarobki matki muszą się przeprowadzić i trafiają na bardzo spokojną dzielnicę z bardzo miłymi sąsiadami. I jak już o sąsiadach mowa to Layken poznaję Willa, przystojnego młodzieńca, który mieszka zaraz obok i jak się okazuję ma młodszego brata w wieku Kel’a. Pojawia się pierwsze zauroczenie, pierwsza randka i pierwsze uczucie, i wydawać by się mogło, że Lake odnalazła mężczyznę, który przejął jej serce a ona nie chciała go odzyskiwać. Niestety dalszy ciąg wydarzeń sprawia, że ta dwójka nie może się więcej spotykać, ponieważ jak się okazuję Will uczy poezji w liceum do którego zapisała się Lake. Szczerze się przyznam, że zanim sięgnęłam po tę powieść to nie czytałam jej opisu, nie wiedziałam kompletnie o czym ona jest, ale nawet nie miałam na to ochoty. Colleen Hoover to pisarka, która już kilkukrotnie mnie zaskoczyła i nie miałam obaw, że tym razem może być inaczej, nie sądziłam jednak, że emocje, które będą mi towarzyszyły podczas czytania „Slammed” to będzie istna burza. Może zacznę od samego pomysłu przeprowadzki, momentu poznania się Lake i Willa, oraz momentu w którym oboje dowiadują się więcej o swoim życiu i postanawiają zerwać ich bliższą relacje, już nie raz czytałam książkę w której pojawia się konflikt uczennica i nauczyciel, i już pomału zaczął mi ten wątek przeszkadzać, gdyż wszystkie kojarzyły mi się z Arią i Ezrą z serialu „Słodkie Kłamstewka”, ale w tym przypadku nie miałam z tym najmniejszego problemu. Colleen Hoover poprowadziła cała fabułę w taki sposób, że związek pomiędzy Lake i Willem był dla mnie czymś oczywistym, a to, że Will był nauczycielem było dla mnie czystą abstrakcją. Z doświadczenia wiem, że Colleen bardzo lubi melancholie i smutne wątki w swoich książkach, ale to co zrobiła w „Pułapce uczuć” kilka razy doprowadziło mnie do łez. To ile w tej książce jest bólu i cierpienia, może nie fizycznie a psychicznie jest nie do opisania. Sama historia Willa i jego rodziców przepełnia smutkiem, a kiedy dochodzi do tego historia tego ile przeszedł by móc opiekować się młodszym bratem sprawia, że łzy same pojawiają się w naszych oczach i nie mamy nad nimi kontroli. " Tak wiele mnie nauczyła. I nadal uczy mnie tak wiele. Nauczyła mnie kwestionować. I nigdy nie żałować… " Książka jest bardzo wciągająca, czyta się strona za strona, słowo za słowem i sami nie wiemy kiedy jesteśmy na końcu powieści. Dobrze, że mamy od razu kolejne części bo gdybym musiała czekać na ich wydanie to chyba sama dopisałabym ciąg dalszy. Bardzo polubiłam główne postacie tej historii. Layken, dziewczyna, która nikogo nie udaję i jest całkowicie sobą, nie dość, że słucha dobrej muzyki to umie docenić piękno słowa a jej zachowanie jest odpowiednie i zrozumiałe do osoby, która przeżywa coś pierwszy raz w swoim życiu. Natomiast Will, to postać która wiele przeszła w swoim życiu i można to zauważyć po jego odpowiedzialnym i dojrzałym zachowaniu, mamy kilka momentów w których można dostrzec, że pojawia się zachowanie odpowiednie dla osoby w jego wieku, ale zaraz pojawia się osoba, która ma na swojej głowie pracę, dom i młodszego brata do wychowania. Wątpię żeby była choć jedna osoba, która jeszcze nie zapoznała się z tą książką, ale jeżeli tak jest to nie macie innego wyjścia jak tylko zapoznać się z historią Layken i Willa, gdyż autorka stworzyła niesamowicie klimatyczną książkę, z tak charakterystycznymi postaciami, no i co najważniejsze z poezją w tle, którą się czyta z zapartym tchem. Serdecznie wam polecam tą książkę, jak i inne książki tej autorki bo to co ona robi jest po prostu niesamowite i nie mówię tego tylko dlatego żeby zachęcić was do przeczytania jakichś tam książek, tylko książek, które doprowadziły mnie już kilka razy do płaczu. Przygotujcie się na istny rollercoaster emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2018 o godz 15:17 Paulina11 dodał recenzję:
Nie będę się powtarzać, że uwielbiam Colleen Hoover, bo piszę to w każdej recenzji jej książek, ale z drugiej strony, przecież taka jest prawda, jej historie są cudowne ;P „Pułapka uczuć” to jedna z pierwszych moich spotkań z twórczością Hoover, czytałam ją w starej wersji, ale kiedy dowiedziałam się, że wydawnictwo YA! Wydaje tę serię w nowej wersji okładkowej musiałam, po prostu musiałam to przeczytać po raz drugi. Nie ukrywam, że chciałam również sprawdzić, czy po tylu innych przeczytanych pozycjach tej autorki, ponownie mnie zachwyci. Layken jest właśnie w trudnym okresie, niedawno zmarł jej tata, teraz, wraz z mamą i młodszym bratem Kelem muszą przeprowadzić się prawie że na drugi koniec kraju. W przeciwieństwie do Kela, który dość szybko pogodził się z tą decyzją, Lake nie jest zachwycona, zresztą nie ma co jej się dziwić. Dość szybko się jednak okazuje, że może ta zmiana wcale nie będzie taka zła? Kel bardzo szybko zaprzyjaźnia się z chłopcem mieszkającym naprzeciwko – Caulderem, a Layken poznaje starszego brata Cauldera – Willa. Szykuje się przyjaźń? A może coś więcej? „Pułapka uczuć” lub, jak kto woli „Slammed” wciągnęło mnie już od pierwszej strony, akcja zaczyna się prawie że od razu. Zaczyna się niewinnie, wręcz bym powiedziała słodko. Alee kto zna pióro Colleen Hoover, ten wie, że autorka nie byłaby sobą, gdyby nieco nie pokomplikowała bohaterom życia. Bo ona nie upiększa i nie koloryzuje historii. Ona je po prostu przedstawia realnie, takie, jakie faktycznie mogłyby się wydarzyć. W przypadku Lake i Willa jest bardzo podobnie, więc w pewnym momencie możecie się spodziewać zdarzenia, które odwróci akcję o 180 stopni ;) Wiecie co? Jeśli chodzi o moje zdanie na temat Willa i Layken to przede wszystkim powiem jedno. Ja ich podziwiam, po prostu podziwiam. I mówię to ogólnie, biorąc pod uwagę całą trylogię. Oni oboje są młodzi, powinni jeszcze korzystać z życia, jak tylko się da. Ale, że los bywa brutalny... Każde z nich dostało od życia bagaż doświadczeń do dźwigania, ale mimo to są po prostu wytrwali, starają się i nie załamują się. Lake to nie dziewczyna z gatunku tych, które wyręczają się innymi, których nic nie obchodzi. Ona właśnie stara się wszystko zrobić samodzielnie i jak najlepiej, żeby było dobrze. W przypadku Willa jest tak samo, na dodatek w jego rękach znajduje się życie, szczęście i dzieciństwo dziewięciolatka, który jest dla niego całym światem. Colleen Hoover pięknie pokazała w „Pułapce uczuć” siłę braterskiej, czy siostrzanej miłości. Przywiązała pewną wagę do pokazania, jaki wpływ na siebie może mieć rodzeństwo i więź między nimi. Kel i Layken oraz Will i Caulder, obie pary trzymają się razem, kochają się i troszczą się o siebie. Tak jak to powinno być. Chciałabym jeszcze wspomnieć o kolejnej rzeczy, bardzo ważnej dla tej historii, która również została starannie i ciekawie przedstawiona – poezja. Tak, poezja, dobrze czytacie, a konkretniej – slamy. Chyba pierwszy raz spotykam się z takim jej zastosowaniem i muszę przyznać, że jestem oczarowana. O samych bohaterach dowiadujemy się pewnych informacji nie tylko z dialogów, opisów, ale także właśnie z poezji, Colleen pokazała, jak wielki ona może mieć wpływ i jak bardzo ona może pomóc się po prostu wygadać. Nie przedłużając, powiem jedno, jeśli się wahacie, czy sięgnąć po „Slammed”, czy może odpuścić – dajcie jej szansę, a gwarantuję, że nawet jeśli nie wszyscy (bo przecież gusta się różnią), to większość z Was się z pewnością nie zawiedzie. „Pułapka uczuć” to, jak ja to określam, stara, dobra Hoover. Nie wiem jak wy, ale według mnie, pierwsze historie tej Pani, są o wiele lżejsze niż te najnowsze. To było moje drugie spotkanie z tą książką, pierwszy reread od wielu, wielu lat i jestem tak samo zachwycona, jak te dwa lata temu, kiedy czytałam to po raz pierwszy. Także no, polecam z całego serducha! <3 zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2018 o godz 09:41 posredniczkaa dodał recenzję:
Miałam okazję poznać prozę Colleen Hoover podczas lektury książki „Maybe someday”, więc biorąc do rąk serię „Slammed” w nowym prześlicznym wydaniu, spodziewałam się bardzo wzruszających lektur. Nie bez powodu Pani Hoover jest tak bardzo lubiana i ceniona przez swoje czytelniczki, jej książki charakteryzują się ogromną ilością emocji, które wywołują. W każdym z trzech tomów autorka zaskoczyła mnie tym, jak różne uczucia potrafiła we mnie wzbudzić, a jej książki okazały się czymś o wiele więcej niż tylko wspaniałą rozrywką. "Nie podchodźcie do życia zbyt poważnie. Dajcie mu w pysk, kiedy na to zasługuje." Layken skończyła właśnie osiemnaście lat. Kilka miesięcy wcześniej niespodziewanie straciła ojca. Wraz z kochającą matką i młodszym bratem postanawiają zostawić za sobą przeszłość w Teksasie, by móc rozpocząć nowe życie w Michigan. Sprzedają dom, pakują rodzinne pamiątki i wyruszają na północ. Każde z nich z innymi obawami i planami na przyszłość. Zarówno Layken, jak i Kel nie chcą porzucać szkoły, przyjaciół, ulubionych miejsc. Nie wiedzą, co ich czeka tysiące kilometrów od domu. Prawdziwego domu. Julia, choć się martwi, stara się dodać otuchy swoim dzieciom i wesprzeć ich w najtrudniejszych chwilach. Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że już pierwszy kontakt z sąsiedztwem z naprzeciwka zwiastuje poważne zmiany w rodzinnych relacjach. A to dopiero początek niezwykle emocjonalnej, chwilami przezabawnej historii rodziny Cohen i Cooperów, w której nikt nie zdaje sobie sprawy, jak ich członkowie staną się sobie bliscy w obliczu śmiertelnej choroby i codziennych problemów. Opis wydawcy Tom I "Nie można płakać wiecznie. Każdy w końcu zasypia." Po przeczytaniu pierwszych dwóch rozdziałów byłam nastawiona bardzo sceptycznie do dalszej lektury, wręcz rozczarowana tym, w jakim kierunku rozwijała się akcja. Takie historie wpadały mi w ręce bardzo często i wszystkie były do bólu przewidywalne, a czasami tak nudne, że odkładałam książkę i bez żalu o niej zapominałam. Na szczęście Hoover postanowiła wyjść poza schemat i napisać książkę, która na długo zostaje w głowie, nawet po jej zakończeniu. Zachwyciła mnie nie tylko konstrukcją swojej powieści, w której główny wątek, czyli uczucie rodzące się pomiędzy bohaterami, okazuje się ustępować na rzecz wątków pobocznych. Zaskakujące jest to, jak autorka przedstawiła różne rodzaje miłości, potrafiła tak opisać uczucia rodzeństwa, przyjaciół czy rodziców, że miałam wrażenie, że czytam o swoich bliskich. Jednak to, co czyni te książki tak niesamowitymi i poruszającymi to bohaterowie oraz ich doświadczenia. Każdy z nich ma do opowiedzenia historię poruszającą, niejednokrotnie bardzo bolesną i ukazująca niesprawiedliwość losu. Każdy z bohaterów radzi sobie w inny sposób, czasami idzie im lepiej, czasami pogrążają się w swoim bólu i rozpaczy. Piękne jest to, że autorka, opowiadając nam ich historię, pokazuje jak radzić sobie w trudnych sytuacjach. Udowadnia, że kochać można na różne sposoby, a czasami dla dobra bliskich trzeba poświęcić nawet najgorętsze uczucia. „Slammed” (Pułapka uczuć), „Point of Retreat” (Nieprzekraczalna granica) i „This Girl” (Ta dziewczyna) to drugie wydanie bestsellerowego już cyklu Slammed. Te naładowane emocjami powieści nie pozwalają się delektować swoją lekturą, ponieważ gdy już się zacznie czytać, nie ma sposobu, żeby się od nich oderwać. Gdybym miała opisać tę trylogię jednym zdaniem, powiedziałabym że są to książki Mądre, wzruszające i szalenie wciągające, które można jedynie polecać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Colleen Hoover

Colleen Hoover to amerykańska pisarka, autorka poruszających powieści o tematyce typowo kobiecej. Zaczęła pisać dla przyjemności, co szybko przerodziło się w sukces. Z powodu powodzenia literackiego porzuciła pracę jako pracownik socjalny, by mogła skoncentrować się na pisaniu kolejnych powieści. Ma na swoim koncie wiele książek, które zostały okrzyknięte wydawniczymi bestsellerami przez New York Times.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Without Merit Hoover Colleen
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Losing hope Hoover Colleen
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zabójcze lato Dawson Juno
32,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Flirt roku Echols Jennifer
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje 180 sekund Park Jessica
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Story of my life Opracowanie zbiorowe
29,49 zł
32,99 zł
strona produktu - rekomendacje Aż do dziś Fluttert Pam
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje W blasku nocy Cook Trish
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Każdego dnia Levithan David
31,49 zł
35,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.