Pszczelarz z Sindżaru (okładka twarda)

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Oszczędzasz:
4,41 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Mikhail Dunya Książki | okładka twarda
35,49 zł
asb nad tabami
Smoleński Paweł Książki | okładka twarda
39,99 zł
asb nad tabami
Haruf Kent Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Prawdziwa historia pszczelarza, który ryzykuje życie, by ratować kobiety porwane przez ISIS.

Dawniej prowadziłem interesy w Iraku i Syrii, ale odkąd nastała ta zaraza Daeszu, moją rolą jest ratowanie branek. Telefon dzwoni bez przerwy. Czasem to sami bojownicy sprzedają mi porwane kobiety. Wczoraj uratowałem całą rodzinę. Nie mogłem zmrużyć oka, dopóki w końcu nie przyjechali cali i zdrowi o czwartej nad ranem. O, słyszysz? Znowu ktoś dzwoni.

Od 2014 roku ISIS terroryzuje Sindżar, pustynny region w Iraku zamieszkany przez kilkadziesiąt tysięcy jezydów. Mężczyźni, którzy odmawiają przejścia na islam, są zabijani, a kobiety sprzedawane w niewolę. W obliczu nieludzkiego cierpienia, jakiego doświadczają mieszkańcy tego regionu, czyny pszczelarza Abd Allaha są czymś niesamowitym i budzącym podziw. A on sam jest dowodem na to, że wciąż nie brak ludzi, którzy są gotowi zaryzykować wszystko, by walczyć o tych, których życie jest już prawie stracone.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Pszczelarz z Sindżaru
Autor: Mikhail Dunya
Tłumaczenie: Sudół Robert
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: arabski
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-01-30
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 30709690
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
10
4
11
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
27-01-2019 o godz 19:22 Anonim dodał recenzję:
Dunya nie dała mi nawet złapać głębszego oddechu, tylko od pierwszej strony wrzuciła w głęboką wodę, pełną rozpaczy, bólu i zaniku jakiegokolwiek współczucia dla drugiego człowieka, kobiety, dziecka czy mężczyzny. Wielokrotnie odrywałam się od lektury, poruszona beznamiętnym, szczegółowym opisem, który tylko potęgował poczucie współczucia u kobiet i dzieci, którym udało się uciec. Bardzo istotną postacią jest tu również osoba jaką jest sam Abdullah. To on stworzył siatkę pomocników, którzy wszelkimi metodami próbowali wyzwolić branki spod jarzma ISIS. Jego telefon dzwoni niemalże bez przerwy, a każda kolejna historia, której staje się współuczestnikiem wydaje się straszniejsza od poprzedniej. Pszczelarz z Sindżaru to nie jest powieść, którą można podzielić na wstęp, rozwinięcie i zakończenie… To jak wielka rana, która od 2014 roku nie może się zagoić, zrosnąć czy dać się chociażby leczyć. Autorka w sposób bez kompromisowy pokazała z czym od tylu lat boryka się Irak. http://www.pierwszadamaoksiazkach.pl/pszczelarz-z-sindzaru-dunya-mikhail-wydawnictwo-otwarte/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-01-2019 o godz 14:15 katarzynczyta dodał recenzję:
Reportaże i literatura faktu zawsze rozbudzają we mnie dodatkowe emocje. Wiedząc, że rzeczy, o jakich się czyta naprawdę miały czy mają miejsce skłaniają do wielu przemyśleń i przewartościowań swojego życia. 30 stycznia premierę będzie miała książka poruszająca temat bardzo współczesny, o jakim jednak niewiele się mówi, a jeśli tak, to budzi on sprzeczne emocje. "Pszczelarz z Sindżaru" jest to bowiem książka o tym, co dzieje się w Iraku na przestrzeni lat, ale przede wszystkim obecnie. Dunya Mikhail - nagradzana poetka, która dużą część swojego życia spędziła w Iraku obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych. To, co dzieje się jednak w jej rodzinnych stronach nie jest jej absolutnie obojętne. Mikhail napisała więc książkę, która otwiera oczy na to jak kobiety, ale i mężczyźni, są terroryzowani przez Daesz - wojowników Państwa Islamskiego. Wiara czy przekonania mają być tylko i wyłącznie zgodne z Koranem i ideologią tego "państwa". Słyszymy czasami w serwisach informacyjnych o działaniach Daeszu, ale niewielu z nas chyba sobie zdaje sprawę, co ci ludzie wyrabiają. Warto sięgnąć po "Pszczelarza z Sindżaru" by nieco otworzyć oczy na bestialskie zachowania i życie w wiecznym strachu. Mikhail przybliża nam historie kobiet uratowanych przez Abdullaha, tytułowego pszczelarza, który wiele ryzykuje starając się pomóc jak największej ilości ludzi w ucieczce z niebezpiecznych rejonów. Sama książka może nie zachwyca. Widać, że autorka jest poetką, a pisanie reportażu z elementami autobiografii jednak nieco ją przerosło. Książka, a właściwie jej styl, nieco męczy momentami, ale warto przetrzymać te słabsze fragmenty by poznać historie Abdullaha i kobiet, jakie uratował. "Pszczelarza" zaliczam do lektur, jakie nie przynoszą wielkiej przyjemności z czytania, bo i przecież sam temat bardzo trudny, ale jakie warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-01-2019 o godz 22:18 Anka dodał recenzję:
Ci, którzy snują opowieści... „Pszczelarz z Sindżaru” jest kolejną, po czterech tomikach poezji, książką autorstwa Mikhail. Opisuje wydarzenia dziejące się w Sindżarze, zamieszkanym przez jezydów pustynnym regionie w Iraku. Obszar ten od 2014 roku był terroryzowany przez Państwo Islamskie – ISIS (Daesz). Ci, którzy nie zdążyli uciec, byli brani w niewolę i – w zależności od „przydatności” – zabijani lub sprzedawani. Dunya Mikhail jest urodzoną i wychowaną w Bagdadzie poetką irańską. Na tamtejszym uniwersytecie zdobyła tytuł Bachelor of Arts, potem pracowała jako redaktor działu literackiego, dziennikarz i tłumacz w „Baghdad Observer”. Kiedy reżim Saddama Husajna uznał ją za wroga państwa i groził śmiercią, zdołała uciec do Stanów Zjednoczonych. Za swoje poezje, dotykające problemów wojen na Środkowym Wschodzie, otrzymała nagrodę Organizacji Narodów Zjednoczonych Human Rights Award for Freedom of Writing. „Pszczelarz z Sindżaru” to częściowo reportaż, częściowo wspomnienia przetykane poezją autorki, a całość to prawdziwe historie kobiet, które przeżyły koszmar zmian politycznych i religijnych w swoim kraju. Ich losy poznajemy tak przez pryzmat rozmów autorki z Abd Allahem Szremem, pszczelarzem, który decyduje się pomagać porywanym przez Daesz kobietom i ich rodzinom, jak i przez wywiady z sami ocalałymi. Dunya Mikhail opowiada o swojej ucieczce z kraju dzieciństwa. O miotających nią uczuciach na wieść, że tereny Iraku zostały opanowane przez ISIS i towarzyszących temu obawach o bliskich. I o powrocie, po dwóch dekadach, do świata, który przestał istnieć. Autorka snuje opowieść o Irakijczyku, który przestał wykonywać swój zawód, bo zajął się ratowaniem ofiar wojny. I o ofiarach tej wojny – kobietach, dzieciach, cały rodzinach, których życie zmienia się nieodwracalnie. Maluje wojenne obrazy ludzi, którym odbierane jest wszystko – dom, dobra, poczucie bezpieczeństwa. Rodzina. Cały świat. Ludzi zostających z niczym. Dosłownie z niczym, bo nawet ich życie nie należy już do nich. To historie o dzieciach zmuszanych do budowy bomb. O żonach „wypożyczanych” znajomym, by mieli rozrywkę. O wielokrotnych gwałtach na oczach dzieci, biciu, torturach. O masowych egzekucjach. O upodleniu człowieka przez człowieka. To zbiór historii wstrząsających. Pokazujących zezwierzęcenie oprawców i brak jakichkolwiek praw ofiar. Jaki ślad zostawia na psychice niewola, połączona z torturami? Czy da się po tym podnieść? Czy da się żyć dalej? Daesz się skończył, ale czy życie trwa nadal? Angielskim podtytułem książki jest „Rescuing the Stolen Women of Iraq”, czyli „Ratowanie skradzionych kobiet Iraku” i o tym właśnie jest ta opowieść. O ratowaniu życia irańskich kobiet, ich dzieci, ich rodzin. O ratowaniu ich czci, przyszłości, człowieczeństwa. O wyrywaniu z koszmaru Państwa Islamskiego. Książka zawiera fotografie zarówno autorki, jak i tytułowego pszczelarza oraz ocalonych, jaki i tych, których pomóc się nie udało. To czternaście rozdziałów pełnych zła i dobra. Bezsilności i odwagi. Przerażenia i nadziei. Brutalności i radości. Czternaście rozdziałów mówiących o tym, jak różnorodne są być oblicza człowieczeństwa. Pełna goryczy, strachu i wiecznego przerażenia mozaika porażających cierpień matek, córek, żon i ich rodzin. Brutalna i porażająca prawda o wymiarze ludzkiego bestialstwa, będąca jednocześnie liryczną opowieścią o historiach prawdziwych, o dzisiejszych losach ludzkich. Złożony z wielu głosów patchworkowy portret palącej kwestii barbarzyństwa rasy ludzkiej, ale i bezbrzeżnej odwagi oraz człowieczeństwa. Literatura faktu, która przeraża i poraża. Tym bardziej, że cała tragedia nie jest opisywana ze szczegółami, dosłownie, wprost. Tym bardziej, że wszystko dzieje się w naszych czasach. Lektura obowiązkowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-01-2019 o godz 21:47 AMN dodał recenzję:
Rok 2014 - to właśnie wtedy świat obiegła informacja o fanatykach ISIS, którzy przeprowadzili eksterminację mniejszości jezydzkiej w Sindżarze. Dla mnie ten rok był dokładnie tym, w którym skończyłam pierwszą klasę technikum ekonomicznego. Wówczas to nowinami ze świata się nie interesowałam, więc ta informacja do mnie nie dotarła. Przyznam, że gdyby nie książka autorstwa Dunyi Mikhail pt: "Pszczelarz z Sindżaru", pewnie do tej pory nie wiedziałabym, co tam się stało. Powieść ta jest zbiorem rozmów autorki z Abd Allahem, który opowiada historie ludzi, którzy uciekli z rąk ISIS. Ich opowieści przepełnione są smutkiem, bólem i strachem. Daesz nie traktował nikogo łagodnie. Mężczyzn i starszych ludzi od razu zabijano, kobiety sprzedawano na targu, jak gdyby były jakimś produktem, który w razie niezadowolenia, można było zwrócić. Jeżeli mam być całkowicie szczera, to nie mam pojęcia, co sądzić o tej książce. Nie mogę uwierzyć, jak ludzie potrafią być okrutni i do czego są zdolni. Naprawdę staram się zrozumieć, jak trzeba mieć wyprany mózg, albo jak można doprowadzić człowieka do tego stanu, że bez mrugnięcia okiem jest w stanie zabić innych. Naprawdę z całego serca współczuję tym kobietom tego, co przeszły i jestem pełna podziwu dla Abda, że mimo niebezpieczeństwa, robi coś tak wielkiego. Takie historie pokazują, że mimo wielkiego zła, są jeszcze ludzie, w których warto wierzyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-01-2019 o godz 22:56 anna dodał recenzję:
„Pszczelarz z Sindżaru” to pierwsza powieść tej autorki. Wcześniej pisała ona tomiki poezji, której również nie zabrakło w tej książce. Spróbujmy wyobrazić sobie taką sytuację. Wiedziemy spokojne życie w kochającej się rodzinie. Każdy ma swoje obowiązki, czas płynie swoim rytmem i nic nie zakłóca spokoju domowników. Aż do chwili, kiedy dostaje się wiadomość, że Daesz się zbliża. Niestety nie są to pokojowo nastawiani ludzie. Może nazwa ISIS jest bardziej znana. Mężczyźni są zabijani praktyczne od razu, a kobiety? To już niestety dłuższa i brutalniejsza historia. Na pewno nie jest to książka dla dzieci i osób o dużej wrażliwości na krzywdę innych ludzi !!! Czy da się zaciekawić czytelnika nazwą pierwszego rozdziału? Tak. Jednak kiedy dowiadujemy się co tak naprawdę oznacza ten tytuł, nagle nabiera on całkiem innego znaczenia. Nagle za jedną literką czai się śmierć tysięcy ludzi. Jak to możliwe? Okazuje się, że wszystko jest możliwe. Przecież żyjemy w cudownym XXI wieku. Wydarzenia w tej książce nas nie dotyczą, to odległe czasy. Prawie. Rok 2016 był niedawno. Pszczelarz z Sindżaru to niesamowita książka, w której poznajemy historie kilku niezwykle dzielnych kobiet i mężczyzn. Tytułowy Pszczelarz jest tutaj bardzo ważną postacią, ale gdyby nie jego współpracownicy nie udałoby się ocalić aż tylu osób. Są to osoby, o których warto pisać, by pamiętać, że na świecie nie żyją tylko źli, ale w tłumie są też osoby ryzykujące własne życie, by ocalić jednego człowieka. Co można jeszcze powiedzieć o tek książce? Że jest to niezwykle poruszająca i łapiąca za serce lektura. Nie przeczytamy tutaj o niezwykłych nawróceniach, nie ale o ludziach, którzy do końca trzymają się swojego zdania, ale i wiary. Ciężko sobie wyobrazić co musieli przejść bohaterowie tych opowieści, by uzyskać wolność. Tak wolność, która powinna być nam dana wraz z urodzeniem. Niestety nie wszyscy mieli takie szczęście. Bardzo ciężko jest mi ocenić tę książkę. Powiedzenie, że mi się podobała nie było by właściwe, bo tak naprawdę nie podobało ni się to co czytam, ale nie przez to, że było źle napisanie. Nie. Tylko dlatego, że są to prawdzie historie, prawdziwych ludzi. Z każda przeczytana stroną utwierdzałam się w przekonaniu, że człowiek może się zachowywać gorzej niż zwierzę w stosunku do drugiej osoby i to tak naprawdę bez powodu. Jednak moja ocena za treść i formę przedstawienia wszystkiego zawartego w tej książce, ale i wprowadzone w niej ilustracje i wiersze powoduje, że tematykę zostawiam na boku. Bo to tak ogólnie bardzo dobra książka stąd 5/5 (oczywiście w mojej skali).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-01-2019 o godz 19:24 nuna dodał recenzję:
Pszczelarz z Sindżaru. Recenzja przedpremierowa. Zazwyczaj nie przepadam za takimi książkami. Za zbyt wiele zła dzieje się na co dzień, by jeszcze o tym czytać. Jednak skusiłam się na tą pozycję, i powiem wam, że nie żałuję. Ta historia naprawdę mnie wciągnęła. Nie będę wam przytaczać opisu książki, tylko od razu przejdę do fabuły. Napiszę prosto, bez owijania w bawełnę, ponieważ przy takiej książce to zbędne. W Pszczelarzu z Sindżaru poznajemy historię pszczelarza Abdullaha, którego czyny, w dzisiejszym świecie, są czymś naprawdę niespotykanym. Pomagał on kobietom, które dostają się w niewolę ISIS, zwane w książce Daeszu. Ryzykuje on własne życie dla kobiet, których nigdy nie widział na oczy, których nie zna. I nic za to nie chce. Robi to z dobroci serca. Jego czyny są naprawdę godne podziwu, ponieważ teraz nie ma nic za darmo, jak to mówią: za darmo to nawet po mordzie nie dostaniesz. A jednak w dobie wszechobecnej znieczulicy znalazła się dobra dusza, która niewiele myśląc stała się aniołem dla tych wszystkich ludzi. I niewiele myślą wyrywał je ze piekła, na które zostały skazane. Bo to co tam przeszły tylko tak można nazwać. Były traktowane gorzej niż zwierzęta. Bite, gwałcone i poniżane, traktowane jak rzecz, którą można sprzedać. Wiele z nich nawet w najskrytszych marzeniach nie sądziło, że przeżyją, a tym bardziej, że uda im się uciec. Ta książka to nie tylko opis tego co robił Abdullah. To też rozmowy z kobietami, które przeżyły to piekło. Teraz tak sobie myślę, że tę książkę idealnie oddają pierwsze słowa z Medalionów Zofii Nałkowskiej: Ludzie ludziom zgotowali ten los Czytając tę książkę było mi naprawdę smutno, ponieważ to co opisane jest w tej powieści dzieje się teraz. Tysiące kobiet nadal przebywa w piekle ISIS. To nie fikcja napisana przez autorkę, a życie codzienne wielu kobiet na Bliskim Wschodzie. Oglądając jakiekolwiek wiadomości nie usłyszymy tego co wyczytamy z kartek tej historii. Przyznam, że nie jest to lekka książka, którą raz, dwa, trzy i ma się ją przeczytaną. Czytając ją miałam przed oczami to wszystko co działo się z tymi kobietami. A powiem wam, że były to sceny jak z najgorszego horroru. I nawet najgorszemu wrogowi nie życzę takich okropieństw o jakich tu czytałam. Pomimo całego okropieństwa jakie dzieje się na kartach tej książki mamy tutaj malutki promyczek nadziei. Nawet w najgorszych sytuacjach nie należy się poddawać, ponieważ zawsze może się znaleźć taka osoba jak tytułowy Pszczelarz z Sindżaru, która nie bacząc na przeciwności losu wyciągnie do nas pomocną dłoń. Kochani, jeżeli poszukujecie książki, która wstrząśnie wami i sprawi, że na które rzeczy spojrzycie inaczej to jest to pozycja dla was. Tylko ostrzegam, nie jest to lekka i przyjemna książka, tylko taka lektura, po której przeczytaniu potrzeba chwili na refleksję nad otaczającym nas światem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-01-2019 o godz 18:33 Katarzyna Dżugaj dodał recenzję:
Pierwsza książka non-fiction w dorobku iracko-amerykańskiej poetki i reporterki to publikacja ważna i potrzebna, uświadamiająca bowiem rozmiar tragedii, jaką dla całego świata stanowi Państwo Islamskie. Tym większa szkoda, że jest przy tym dziełem nie do końca udanym. Dunya Mikhail przedstawia historie kilkunastu kobiet rozłączonych z bliskimi, sprzedanych obcym mężczyznom, często będących świadkami śmierci swych mężów, rodziców, a nawet dzieci. W narzuconych siłą „małżeństwach” branki były gwałcone, bite, torturowane psychicznie i więzione – część z nich nawet po wyrwaniu się z niewoli nie była w stanie wrócić do normalnego życia na skutek dramatycznych przeżyć. Wszystkie musiały zmierzyć się nie tylko z nienawiścią do własnego ciała, ale i lękiem przed opinią innych ludzi, także członków własnych rodzin. Niektóre straciły dom, inne zostały pozbawione rodzin, wszystkim zaś odebrano godność i poczucie własnej wartości. Te historie powinny poruszać czytelników, dobry reportaż ma bowiem nie tylko informować i objaśniać, ale także, a może przede wszystkim, uwrażliwić na pewne problemy i skłonić do refleksji. Nie wywołują jednak oczekiwanych emocji, co może być efektem sposobu, w jaki autorka książki pozyskiwała informacje. Książka Pszczelarz z Sindżaru ma formę wywiadów telefonicznych przeprowadzanych przez autorkę z Abdullahem Shremem – to z jego ust Dunya Mikhail poznaje historie dawnych branek Daeszu. Opowieści te przefiltrowane zostały przez odległość dzielącą autorkę od rozmówcy, niewykluczone także, że przez arabskie poczucie wstydu – Abdullah sam przyznaje, że pochodzi z tradycyjnej społeczności, w której sfera seksualności pozostaje rodzajem tabu. Nie jestem zwolenniczką epatowania cierpieniem, nawet dla mnie jednak przekaz książki staje się w ten sposób zbyt suchy i pozbawiony mocy. Emocje pojawiają się dopiero w jej końcowych fragmentach, gdy Dunya Mikhail zamieszcza bezpośrednie rozmowy z kobietami wyrwanymi z niewoli. Pozostaje jedynie żałować, że reporterka wcześniej nie zdecydowała się osobiście odwiedzić dawnej ojczyzny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-01-2019 o godz 12:10 Anonim dodał recenzję:
ISIS, Daesz, Państwo Islamskie... Badia'a, Kami, Madlin, Maha, Sausan, Marwa, Nidal.... Te pierwsze to synonimy kalifatu utworzonego na terytorium iracko-syryjskim, drugie zaś to jego ofiary – kobiety pojmane w niewolę, które zdecydowały się opowiedzieć o tym czego doświadczyły. Pojmanie w niewolę... Aż dziw bierze, że we współczesnych czasach takie praktyki są nadal aktualne. Niewola bowiem kojarzy się z czymś zamierzchłym, pierwotnym, anachronicznym. A jednak... Pomimo silnego, światowego pędu do nowoczesności, międzynarodowego wyścigu technologicznego, ideowego, myślowego, odnaleźć można na mapie świata rejony, gdzie niewolnictwo, handel żywym towarem, prześladowania religijne to fakt, nie fikcja. Ale po kolei.... Więcej: http://czytadlopisadlo.blogspot.com/2019/01/pszczelarz-z-sindzaru-dunya-mikhail.html#more Zapraszam do lektury :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-01-2019 o godz 15:57 marika feldy dodał recenzję:
W sierpniu 2014 roku Daesz (ISIS) przyszedł do domów Jezydów w Sindżarze. Mężczyźni, którzy nie zgodzili się przejść na islam od razu byli mordowani. Kobiety natomiast stawały się niewolnicami sprzedawanymi na targach. Kupowane przez bojowników za grosze miały być żonami, kochankami i matkami w Państwie (tak zwanym) Islamskim. Torturowane, gwałcone, przekazywane z rąk do rąk nie zawsze miały siłę na ucieczkę. Niektórym na szczęście udało się uwolnić, a wiele z nich nadal żyłoby w horrorze gdyby nie odwaga i zawziętość tytułowego pszczelarza - Abd Allaha. Autorka książki, dziennikarka i poetka, przeprowadza rozmowy z bohaterem, króry opowiada o wstrząsających historiach kobiet, które udało mu się przechwycić z rąk barbarzyńców. Dunya Mikhail oddaje też głos samym uratowanym z Daeszu kobietom. Pomimo tego, że czytałam już nie raz o ISIS, to za każdym razem historie ich ofiar przerażają mnie tak samo. Okrucieństwo spowodowane fanatyzmem nie ma granic. Nie jest to wybitny reportaż, nie zachwyca językiem, jest nierówny. Nie jest też wystarczająco rozbudowany, to raczej wprowadzenie czytelnika do tematu, zachęcające do zgłębiania go dalej. Te minusy nie umniejszają jednak ważności książki. Musiny być świadomi zadeptania człowieczeństwa, które odbywa się 3,5 tys km od Polski. Przerażające nawet bardziej niż holocaust, bo dzieje się niedaleko, w tej chwili, w XXI wieku w cywilizowanych krajach, a my, Europa i USA nie umiemy sobie z tym poradzić. Wiele z nas po prostu odwraca wzrok i udaje, że tego nie ma. Dlatego tak ważne jest poznawanie tych historii, mówienie o tym i nie zasłanianie uszu od tego krzyku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-01-2019 o godz 19:35 Sebastian Kukla dodał recenzję:
Dunya Mikhail to irakijska poetka i reporterka, a "Pszczelarz z Sindżaru" to jej pierwsza książka non-fiction. Uważam, że jest to debiut ze wszech miar udany, mimo że temat książki nie należy do łatwych. Tytułowy pszczelarz to Abd Allah, który przed wtargnięciem ISIS ( w książce funkcjonuje nazwa Daesz ) był pszczelarzem i prowadził swój biznes w Sindżarze. Po 2014 roku zaangażował się z ratunek dla kobiet porywanych przez ISIS i to właśnie on opowiada autorce książki większość historii. Większość, gdyż z niektórymi Dunya Mikhail ma okazję rozmawiać osobiście. Lektura nie należy do łatwych, bo skala nieszczęścia, która spotkała mieszkańców terenów podbitych przez Daesz jest ogromna, okrucieństwo fanatyków nie zna granic. Historie porwanych kobiet nie rzadko są drastyczne, a opisy bardzo dosłowne. Niemniej jednak uważam, że jest to ważna książka, ponieważ dotyka problemów ludzi którzy przeżyli ISIS, a nie samej organizacji, o której powstało już sporo publikacji. Skutki polityczne ofensywy Daeszu w latach 2013 - 2015 znamy z doniesień prasowych, ale o tragedii zwykłych ludzi nikt nie mówi, a to oni są najbardziej poszkodowani. "Pszczelarz z Sindżaru" to nie tylko książka o tragedii, ale też i tym że człowieczeństwo objawia się nawet w ekstremalnych sytuacjach i na świecie wciąż są ludzie gotowi pomagać innym nawet przy zagrożeniu własnego życia. Książka zdecydowania warta przeczytania nie tylko ze względu na tematykę, ale i na styl, bo trzeba przyznać, że Dunya Mikhail pisać potrafi, a z lektury wyraźnie przebija pewna poetyckość. Dal jednych to zaleta, dla innych wada, ale ja zaliczam się do tych pierwszych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2019 o godz 22:30 izusr dodał recenzję:
To nie jest lekka książka, to nie jest książka, którą czyta się jednym tchem. To książkach, przy czytaniu której trzeba robić dłuższe przerwy, bo łapie nas bezdech, bo oczy wilgotnieją, bo nie jesteś w stanie przyjąć tyle nieszczęścia, tyle bestialstwa, tak wielkiej rozpaczy na raz. A one musiały... "Pszczelarz z Sindżaru" przetykany jest wspomnieniami i poezją autorki. Dunya Mikhail pisze o swoim wyjeździe z kraju, o tym, co czuła, gdy dowiedziała się, że do Iraku wkroczył Daesz, o obawach o własnych bliskich i o powrocie po dwudziestu latach do świata doszczętnie zniszczonego. To też opowieść o mężczyźnie, który w obliczu niebezpieczeństwa zrezygnował z własnej pasji, by zupełnie bezinteresownie zająć się ratowaniem ludzi często zupełnie mu obcych. Ale przede wszystkim "Pszczelarz z Sindżaru' to historie, wiele historii skrzywdzonych kobiet. Historie totalnie wstrząsające. Historie, które sprawiają, że coraz szerzej otwierasz oczy. Historie, w które ciężko jest uwierzyć. Czytasz o zabójstwach mężów, ojców i braci na ich oczach. Czytasz o wielokrotnym sprzedawaniu tych kobiet. O wielokrotnym gwałcie. Przez kilku mężczyzn. Na oczach ich dzieci. Czytasz o biciu, o niewoli, o wyrywaniu paznokci. A im dalej czytasz, tym bardziej uświadamiasz sobie, że to jeszcze nie jest najgorsza rzecz, jaka spotkała te kobiety. I pragniesz wierzyć w to, że to wszystko tylko książka, że to wyobraźnia autorki, fantazja, która poniosła ją odrobinę za bardzo, bo nie jesteś w stanie pojąć, że naprawdę człowiek człowiekowi potrafi wyrządzić taką krzywdę. I patrzeć po tym spokojnie w lustro. Daesz formalnie się skończył. Państwo Islamskie zostało powstrzymane, ale wiele z porwanych osób nadal się nie odnalazło, o wielu słuch zaginął. Ci, którzy się odnaleźli na zawsze już zostali naznaczeni. Wiele z tych kobiet, które powróciły do swoich rodzin, nigdy już nie otrząśnie się z tego, co przeżyły. Część z nich popełniła samobójstwo, wiele przebywa pod opieką psychiatrów, część pewnie nigdy nie będzie w stanie założyć normalnej rodziny, prowadzić zwyczajnego domu, wiele urodziło dzieci będące owocem gwałtów... Nie potrafię sobie wyobrazić, co one czują. Nie chcę sobie wyobrażać. "Pszczelarz z Sindżaru" to wstrząsająca książka. Przytłaczająca, brutalna, przerażająca. Pokazująca najgorsze zło, jakie tkwi w człowieku. Uświadamiająca jak wielkie mamy szczęście, że nas to bezpośrednio nie dotknęło i jak dobrze, że mimo wszelkich niedogodności jesteśmy kobietami właśnie tu, gdzie jesteśmy. Warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2019 o godz 14:47 Ruda Czyta dodał recenzję:
Obok tej książki nie da się obejść obojętnie. Nie jest to lekka, ani tez przyjemna lektura o co to, to nie... To brutalna historia pełna przemocy i nienawiści. Ale każdy z nas powinien tę książkę przeczytać, uświadomić sobie i zrozumieć jakie dramaty odbywają się w innych częściach świata. Może też po to aby docenić jak sami mamy wiele... Pszczelarz z Sindżaru to przede wszystkim powieść o człowieku, który ryzykując własnym życie ratuje kobiety z rąk ISIS! "Przeszedłeś od plastrów miodu do plastrów na ludzkie rany" To słowa, które odzwierciedlają to co robi Abdullah. Postanowił on opowiedzieć o swojej misji, o tym jak ratował kobiety i całe rodziny z rąk Daeszu. Wyrywał je z piekła, jakie zostało im zgotowane. Na oczach kobiet mordowano ich mężów, żywcem grzebano ich matki, siłą odbierano dzieci, a je same sprzedawano. Trafiały w ręce sadystów i gwałcicieli. Straciły rodziny, godność i zdrowie, a często i życie. Po powrocie do domu, nie każda z nich umiała się pozbierać i żyć dalej. Wiele rodzin ciągle czeka na swoich bliskich. Książka ta to rozmowy z kobietami, które przeżyły oraz z ich wybawcą. Lektura mrozi krew w żyłach i przeraża... To bardzo mocna książka, która ukazuje, że istne piekło na ziemi, ale też to, że w tym piekle można spotkać swego anioła. Tym aniołem okazał się właśnie Pszczelarz z Sindżaru. Sięgnijcie po tę lekturę, bo to bardzo ważna książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2019 o godz 10:56 Aleksandra Gonder dodał recenzję:
Pszczelarz z Sindżaru to tylko po części reportaż. W znacznym stopniu jest to zapis wspomnień kobiet, które z pomocą tytułowego pszczelarza uciekły z niewoli Daeszu i wspomnień samego głównego bohatera z przeprowadzania takich przechwyceń. Nie znajdziemy tutaj historii ISIS i wojny w Syrii dlatego nie radzę czytać tej książki osobom, które nie mają pojęcia o tym, co aktualnie dzieje się w Lewancie. Dla mnie książka była wspaniałym wprowadzeniem do sytuacji Jezydów w Iraku i ich ciągłych prześladowań z rak Daeszu. Zdaję sobie sprawę, że jest to na tyle wąski temat, że nie zainteresuje każdego, ale jako dodatek mający na celu poszerzenie naszej wiedzy na temat tego, co dzieje się aktualnie na Bliskim Wschodzie - jak najbardziej polecam. Przez większą część książki wydawało mi się, że autorka szła na łatwiznę, bo jedynie przeprowadzała rozmowy z bohaterami przez telefon siedząc w swoim domu w Stanach, ale pod koniec książki odwiedza bohaterów w Iraku i sama przygląda się ich życiu (głównie) w obozach dla uchodźców. Dunya Mikhail jest nie tylko reporterką, ale też poetką. W książce często przytacza swoje wiersze i wtrąca też wątki autobiograficzne, które przepełnione są poetyckimi opisami. Dla mnie takie zabiegi zbyt często stoją gdzieś na granicy poezji z pseudopoezją, ale i tak polubiłam autorkę i w miarę czytania przyzwyczaiłam się do jej zapędów do wtrącania poetyckości do książki non-fiction.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2019 o godz 06:58 shczooreczek dodał recenzję:
Dunya Mikhail, irakijska poetka i reporterka, podjęła się zrelacjonowania wydarzeń, które od 2014 roku mają miejsce w pustynnym regionie Sindżar w Iraku. Od kilku lat terroryzowany jest on przez ISIS. Daesz porywa kobiety, by następnie je gwałcić i sprzedawać, zabija mężczyzn, którzy nie chcą stać się muzułmanami i robi pranie mózgu dzieciom, czyniąc z nich wojowników Państwa Islamskiego. Książka pomyślana została jako swoisty zbiór wywiadów przeprowadzonych telefonicznie z Abdullahem, pszczelarzem, który porzucił swoje dotychczasowe zajęcie, by pomagać w ucieczce zniewolonym kobietom. Stworzył on całą siatkę pomocników, którzy wszelkimi metodami próbowali wyzwolić branki spod jarzma ISIS. Jego telefon dzwoni niemalże bez przerwy, a każda kolejna historia, której staje się współuczestnikiem wydaje się straszniejsza od poprzedniej. W obliczu ogromnej tragedii, która co dnia spotyka kolejne rzesze ludzi, poświęcenie życia Abdullaha jest tym bardziej godne podziwu. Nie móc być obojętnym na cierpienia niewinnych, postanowił ryzykować własnym bezpieczeństwem, byle tylko ocalić tylu, ilu się da. Choć relacjonowane przez niego historie są niezwykle przejmujące, samej książce brakuje jednak mocy. Miałam wrażenie, że jest ona sucha, obdarta z emocji, a to co czytam, to kolejne wyliczenia, które przyjmowałam rozumem, ale które nie trafiały do mojego serca prędzej, niż wzbogaciłam narrację własnymi wyobrażeniami i dopowiedzeniami. Słowo niestety nie ma tutaj mocy. Ma to jednak pewną niewątpliwą wartość - w obliczu tak wielkiej tragedii, czasem lepiej skupić się na faktach, niż na kaskadzie emocji oraz bólu, które im towarzyszą - byłoby to bowiem nie do zniesienia. Udźwignięcie tak wielu dramatycznych i przejmująco smutnych historii wiąże się z ogromnym bagażem, który unieść mogliby nieliczni, a i ci nie bez konsekwencji dla swojego życia. Postawa Abdullaha budzi ogromny podziw i pozwala widzieć nadzieję tam, gdzie zdaje się jej nie być. Patrząc w twarze ocalałych widzi się, jak wiele zła dzieje się na świecie i ma się nadzieję, że nigdy nie doświadczy się czegoś podobnego. Polecam lekturę - by zrozumieć, że działania Państwa Islamskiego nie ograniczają się do zamachów w krajach Europy, by docenić swoją sytuację życiową oraz by uczyć się wrażliwości i bezinteresowności. Tam gdzie jest choć odrobina dobra, mrok nigdy nie zwycięży.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-01-2019 o godz 01:22 CoZaBadziewnyCzytacz dodał recenzję:
Ciężko jest słuchać takich historii. Niepoprawnym wydaje się siedzieć na kanapie i czytać o tym, że gdzieś w świecie ludziom świat wali się na głowę. A jednak nad wyraz właściwym zdaje się puszczanie tych opowieści dalej, by ich cierpienie nie zostało zapomniane. Równocześnie myśl o tym, że istnieją ludzie tacy jak pewien pszczelarz, którzy ryzykując własne życie, niosą bezinteresowną pomoc, daje ogromną nadzieję. W Iraku jest region, który nazywa się Sindżar. Kiedyś zamieszkany był głównie przez jezydów, od 2014 roku terroryzowany jest przez ISIS. Kobiety i mężczyźni przymuszani są do przejścia na Islam. Tych, którzy odmawiają, czeka śmierć lub niewola. Dunya Mikhail to irakijska poetka, która w wyniku niepokojów panujących w kraju, opuściła swoją ojczyznę przed laty, ale wciąż interesuje się tym, co dzieje się w jej ojczyźnie. Przedstawia nam postać Abdullaha — pszczelarza, który postanowił, że wszystkie rodziny, które się do niego zgłoszą, odzyskają swoje królowe, bo przecież pszczoły nie mogą żyć bez swojej matki. Abdullah utworzył sieć kontaktów i przemytników, by sprowadzić wszystkie branki do domu i jeśli chcecie, to opowie wam swoje i ich dzieje. Mnogość historii, wielość postaci i suchość podawanych faktów sprawiły, że bardzo szybko wszystkie przekazy zlały mi się w jedno. Dodało to poniekąd dodatkowego dramatyzmu całej opowieści. Wydawałoby się, że jedna osoba nie mogłaby przeżyć tak wiele, a z drugiej strony, że nierealne jest, by tyle kobiet i mężczyzn przeżyło tak tragiczne i podobne do siebie wydarzenia. Czy naprawdę na świecie istnieje taka ilość zła, by obdzielić nim tyle osób? "Pszczelarz z Sindżaru" to nie jest łatwa książka. Czytanie jej nie jest przyjemne i ostrzegam, że niełatwo o niej zapomnieć, ale warto przeczytać, by wiedzieć, że kiedy świat obróci się do góry nogami, czarne stanie się białe a białe czarne, znajdzie się ktoś, kto z uporem maniaka będzie próbował przywrócić świat na jego zwykłe tory. I o takich ludziach trzeba pamiętać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-01-2019 o godz 09:50 keskese87 dodał recenzję:
Książka „Pszczelarz z Sindżaru” trafiła do mnie przez pomyłkę, ale choć nie jest to w ogóle moja tematyka, postanowiłam bliżej zapoznać się z tą książką, by móc napisać kilka słów. Unikam opowieści o wojnie, bo przeraża mnie jej okrucieństwo i nie jestem w stanie przebrnąć przez taką lekturę. Dunya Mikhail jest irakijską poetką i reporterką, pisze poezję, natomiast wspomniana książka jest jej pierwszą publikacją non-fiction. Autorka zwraca uwagę na problemy panujące w Iraku. Od 2014 roku ISIS terroryzuje mieszkańców – po odmowie przejścia na islam mężczyźni są zabijani, a kobiety porywane i sprzedawane w niewolę. Tytułowy pszczelarz to człowiek, który sprzeciwia się takiemu stanowi rzeczy. Abdullah stara się ratować takie kobiety, zapewnia im schronienie, narażając własne życie. Książka jest zapisem wspomnień samej autorki, która rozmawia z pszczelarzem i uratowanymi kobietami, głównie przez telefon. Przywołuje ich wypowiedzi, w których praktycznie każde zdanie składa się na obraz okrutnego świata, gdzie człowiek człowiekowi potrafi wyrządzić największą krzywdę. To przejmujące, dramatyczne opisy, to zapis śmierci najbliższych, tortur, egzekucji. Jak wspomniałam, nie czytam takich książek, nie jestem w stanie pojąć tego zła. Ale zgadzam się z tym, że o takich sprawach trzeba mówić, trzeba je naświetlać, bo tylko tak można walczyć z ludzką znieczulicą. Czytając, da się lekko wyczuć dystans autorki, to że w chwili obecnej jest daleko od tych wydarzeń – groźby władz zmusiły ją do wyjazdu z kraju. Jej relacje często są suche, ale w obliczu takiego cierpienia może to czasem jedyny ratunek – skupić się na faktach, nie na bólu. „Pszczelarz…” powędruje do mojego kolegi, lubiącego reportaże i literaturę faktu, myślę że lektura na pewno go wciągnie. Polecam osobom, którym nie straszne takie tematy, które pragną zwiększyć swoją świadomość i poznać historie ludzi, z całych sił walczących o przetrwanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-01-2019 o godz 17:34 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Czytając gazety i ogladając serwisy informacyjne ciężko nie na trafić na problem uchodźców, niekończącej się wojny na Bliskim Wschodzie i ludzki dramat. Jak to wyglądało w 2014 roku, gdy ziemie Iraku pustoszyło ISIS? Ten temat w swojej książce chce nam przybliżyć Dunya Mikhail, irakijska poetka i reporterka. " - Tak, rozumiem - odparłam, wyobrażajac sobie, że trudno zjeść normalnie posiłek, gdy dokoła wali się świat." Można by rzec, że książka to zbiór wywiadów przeprowadzonych przez autorkę. Rozmawia ona telefonicznie z tytułowym Pszczelarzem - Abduallahem, który wszystkimi możliwymi środkami ratuje porwane przez ISIS (Daesz) kobiety, narażając przy tym swoje życie i życie swoich pracowników. Historie te są bardzo smutne i trudne. Ciężko przejść obojętnie obok porwań, gwałtów, niewolnictwa i najczęściej - śmierci. Bo śmierci jest najwięcej. Opisy masowych egzekucji wykonywanych w imię boga u mnie wywoływały złość, ale i bezsilność, a na usta cisnęło się pytanie - dlaczego świat nie reaguje na takie okrucieństwo? " Ale problem nie w tym, że świat się skończy, lecz że będzie trwał niezmieniony." Świadectwa uwolnionych kobiet i mężczyzn są jednak pokazane w sposób suchy, miałam wrażenie jak przy czytaniu opisów z wikipedii. Rozumiem, że autorka nie mogła ze wszystkimi spotkać się osobiście, ze względów bezpieczeństwa, ale jako pisarka na pewno mogła wczuć się w tragedię tych ludzi. Z kolei rozdziały zawierające jej wspomnienia, są pokazane w sposób wzniosły i poetycki. Czuć, że chciała połączyć swoje zainteresowania w jedną całość, ale według mnie zamysł minął się z wykonaniem. Uważam, że jest to lektura, którą każdy powiniem przeczytać. Tak jak czytamy wspomnienia z II wojny światowej, tak powinniśmy czytać o tym, co dzieje się tuż obok nas. Mimo że trudna, mimo że nie idealna, to powieść jest warta każdej minuty spędzonej na czytaniu. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Otwartemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-01-2019 o godz 18:45 O-czytane dodał recenzję:
„Kochałam swoje rodzinne miasteczko. Wiodłam proste, szczęśliwe życie w dużej rodzinie złożonej z dwudziestu sześciu osób. Przez trzy miesiące spędzone w niewoli pragnęłam, by nastąpił koniec świata. Ale problem nie w tym, że świat się skończy, lecz, że będzie trwał niezmieniony”. Ile jest w stanie znieść człowiek, który pod przymusem trafia w niewolę? Co czuje, gdy traci dosłownie wszystko? Rodzinę, przyjaciół, dom, dobytek całego życia. Traci kontakt ze światem, dookoła widzi tylko wojnę i ścigających ludzi z ISIS, znanymi także pod nazwą Daesz. „Pszczelarz z Sindżaru” to opowieść w formie wspomnień ludzi, którzy przeżyli okrutne wydarzenia w swoim kraju na Bliskim Wschodzie. Autorka książki Dunya Mikhail – poetka i irakijska reporterka postanowiła zaryzykować, zebrać opowieści ludzi i zawrzeć je w tej oto książce. To prawdziwa historia, wstrząsająca do szpiku kości i wywołująca ciarki na całym ciele. Książka ta zawiera szczegółowe opisy wydarzeń, które widzieli lub na własnej skórze przeżyli tamtejsi ludzie. Słynny na całym świecie ISIS, który porywa wystraszonych ludzi i siłą zmusza do przejścia na islam tych, którzy wyznają inną wiarę. ISIS to bezwzględni i bezduszni ludzie, lub raczej potwory, które nie zważają na nic. Nie obchodzi ich cierpienie kobiet, które na swoich oczach widzą, jak ich mężowie, synowie, dzieci i inni krewni są wrzucani do dołów i żywcem zakopywani w ziemi. Dziewczynki, młode dziewczyny i bardziej dojrzałe kobiety są łapane do niewoli, następnie sprzedawane jak towar w sklepie innym bezwzględnym mężczyznom. Mężczyźni Daeszu zmuszają je do zmiany wiary i postępowania poprzez wielokrotne gwałty i usługiwanie, mając przy tym dobrą zabawę. Motto „Ludzie ludziom zgotowali ten los” przychodzi mi na myśl po tej lekturze. Czy w tym całym okrucieństwie jest nadzieja? Małe światełko w tunelu, które uratuje choć jednego człowieka przed okrutnym losem? Jedna dobra dusza przeciwko gangowi niosącemu spustoszenie, zło i rozpacz? Cichy bohater – Abd Allah, który własnymi siłami i środkami pomaga wydostać się ludziom z niewoli i uchronić ich przez nieuniknionym koszmarem Daeszu. Człowiek, który sam stracił bardzo wiele i los go nie szczędził postanawia z dobrego serca wyrwać kobiety, dzieci i mężczyzn ze szponów wrogów. Czy działania te mają szansę na powodzenie? Jak dużo ryzykuje ktoś, kto ratuje oraz ci, którzy uciekają z niewoli? „Pszczelarz z Sindżaru” to książka z gatunku literatury faktu – oparta na prawdziwych wydarzeniach. Znajdziemy w niej wstrząsające wspomnienia, opowiedziane przez kobiety jak i bohatera, który z własnej inicjatywy pragnął ratować jak najwięcej niewinnych istnień. To lektura, która nie należy do tych „łatwych, lekkich i przyjemnych”. Czytając książkę czułam tragizm całej tej sytuacji i cierpienie wielu tysięcy ludzi, w szczególności kobiet. Opisane przeżycia widziałam oczami wyobraźni jak sceny z horroru, albo filmu grozy, które nie były fikcją, a niestety miały miejsce w prawdziwym świecie. Mimo całego okrucieństwa opisanego na stronach tej książki myślę, że warto ją przeczytać. To fascynująca i szokująca lektura. Data premiery „Pszczelarza z Sindżaru” w Polsce to 30.01.2019 r. Książka ukaże się nakładem Wydawnictwa Otwartego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2019 o godz 10:31 Kobietaczytajaca dodał recenzję:
Książką "Pszczelarz z Sindżaru" zainteresowałam się po przeczytaniu informacji która jest zamieszczona z tyłu okładki. Z blurba dowiadujemy się że tematem książki będzie ISIS które od 2014 roku terroryzuje Sindżar region w Iraku zamieszkany przez jezydów.Gdzie mężczyzn zabijano a kobiety sprzedawano . Poznamy również człowieka który nie wacha się udzielić pomocy kobietom podczas ucieczki od bojowników . Autorką książki jest pani Dunya Mikhail , poetka i reporterka irakijska , która została zmuszona do wyjazdu z kraju przed 30 laty. Książka należy do gatunku non- fiction, reportaż. Pani Dunya rozmawia przez telefon z pszczelarzem Abdullahem , który opowiada jej historie kobiet zniewolonych przez Daesz a którym udało się uciec. Czasami uda się jej porozmawiać z tymi kobietami . Każda historia jest inna mimo takiego samego początku . Bojownicy ISIS napadają na nich i sprytem doprowadzają mężczyzn do śmierci a kobiety do niewoli. Książka mówi również co robią z dziećmi i to było dla mnie ciężkie ponieważ sama posiadam dzieci . W książce znajdziemy zdjęcia które zrobiła autorka będąc w odwiedzinach u Abdullaha , można na nich zobaczyć kobiety którym udało się przetrwać. Reportaż wzrusza czytelnika ale przedewszystkim ukazuje ból, rozpacz i ludzkie cierpienie. Polecam przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-01-2019 o godz 19:34 Anna Wojcieszyn dodał recenzję:
Żyjemy w epoce błyskawicznego przepływu informacji. Chcemy wiedzieć wszystko o wszystkim, już, teraz, natychmiast. Czy na pewno? Czy wiedzieć znaczy rozumieć? W 2014 roku świat poruszyły wiadomości o tragicznej sytuacji jezydów, mniejszości religijnej zamieszkującej od wieków górzyste okolice miasta Sindżar w Iraku. Terroryzowani przez islamskich fundamentalistów, ci którzy odmawiali przejścia na islam, byli wyrzucani z własnych domów i zmuszeni do opuszczenia swoich wiosek. Kilka tysięcy jezydów, mężczyzn i osób starszych zostało straconych, a ich ciała porzucono w masowych grobach. Kilka tysięcy kobiet zostało uprowadzonych, sprzedanych i wykorzystanych przez ISIS jako seksualne niewolnice lub służące. Dunya Mikhail, irakijska poetka i reporterka, zmuszona blisko 30 lat temu do wyjazdu z Bagdadu, zamieszkała od wielu lat w Stanach Zjednoczonych, w swojej pierwszej książce non- fiction „Pszczelarz z Sindżaru” zebrała i zapisała przerażające pierwszoosobowe relacje tych, którzy przeszli przez to niewyobrażalne doświadczenie i tych, którzy zrobili wszystko, by ich ocalić. Jednym z nich był Abd Allah Shrem, tytułowy Pszczelarz z Sindżaru, okrzyknięty przez zachodnią prasę Oskarem Schindlerem naszych czasów. To on skontaktował Mikhail z ocalonymi ofiarami, umożliwiając jej napisanie tej książki. Książka to wielogłosowy chór doświadczeń, zapis pierwszoosobowych świadectw uczestników wydarzeń. „Przetrwać fizycznie niekoniecznie oznacza ocaleć. Poza tym, co znaczy przetrwać, skoro z nami przetrwało także nieszczęście, które nas dotknęło? Przetrwać w osamotnieniu to najgorszy rodzaj przetrwania”, mówi Mikhail i oddaje głos kobietom. Litanię ich nieszczęść, opowieści o okropnościach seksualnego wykorzystywania i okrutnego traktowania splatają w całość słowa tytułowego pszczelarza. Ten pozostaje w tle książki, uzupełniając obraz historiami mężczyzn postrzelonych i pozostawionych na śmierć w masowych grobach, relacjami matek, których synów poddano praniu mózgu i szkoleniu na „męczenników” ISIS, opisami organizacji ucieczek i wykupywania branek. Książka jest nierówna. Widać wyraźny dysonans między abstrakcyjnym, lirycznym, poetyckim językiem rozdziałów, w których autorka snuje poruszające rozmyślania na temat ludzkiej kondycji i w które wplata historię swojej rodziny, a mówionymi relacjami uczestników wydarzeń. Myślę jednak, że to lektura z gatunku tych, w których forma literacka, konstrukcja utworu, język i użyte środki stylistyczne stają się sprawą wtórną. To książka, którą czyta się, by wiedzieć i próbować zrozumieć. W obecnych czasach dla człowieka Zachodu wojna jest często jedynie oglądanym z ujęcia lotu ptaka obrazem z ekranu telewizora. „Z góry spalone pola i zdezorientowane zwierzęta wyglądają raczej jak motywy abstrakcyjne”, pisze Mikhail. Jej książka pokazuje, że wojna jest sumą jednostkowych ludzkich tragedii, a jej bohaterowie to nie są aktorzy filmu akcji
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pestki Ciarkowska Anna
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bezbronne Adams Taylor
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
29,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trafikant Seethaler Robert
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez tajemnic Sheridan Mia
31,43 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Pacjentka Michaelides Alex
31,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Umorzenie Mróz Remigiusz
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Patolodzy Łopatniuk Paulina
28,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wielka kolekcja bajek o przygodach Tomka i przyjació Opracowanie zbiorowe
28,49 zł
29,99 zł
strona produktu - rekomendacje Bożonarodzeniowe opowieści. Antologia świąteczna Opracowanie zbiorowe
43,99 zł
49,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.