Niebo istnieje... Naprawdę! (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 20,92 zł

20,92 zł 24,90 zł (-16%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Historia prawdziwa. „Poruszająca historia małego chłopca, który w szczery, prosty i dziecięcy sposób opisuje swój pobyt w niebie. Każdy powinien przeczytać tę ciekawą, przekonującą książkę – dla tych gotowych na podróż do nieba będzie inspiracją; niepewnym zaś mały chłopiec wskaże słuszną drogę. Jak powiedział Colton: Niebo istnieje, naprawdę”

Don Piper, lektor i autor: "90 minut w Niebie"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Niebo istnieje... Naprawdę!
Autor: Burpo Todd , Vincent Lynn
Tłumaczenie: Pieńkowska-Kordeczka Olga
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rafael
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 192
Numer wydania: I
Data premiery: 2011-12-02
Rok wydania: 2011
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 199 x 15 x 130
Indeks: 10855300
 
średnia 4,3
5
74
4
14
3
7
2
6
1
6
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
79 recenzji
5/5
30-04-2014 o godz 13:21 Cezary Ciszewski dodał recenzję:
To prawdziwa historia czteroletniego synka pastora z miasteczka w Nebrasce, który podczas bardzo trudnej operacji pozostawia swoje ciało na stole operacyjnym i odwiedza niebo. Zabieg się udaje, chłopiec dochodzi do zdrowia i zaczyna opowiadać o tym jak spoglądał na wszystko z góry i widział operującego go lekarza i swojego ojca modlącego się w poczekalni. Rodzina nie wie, czy mu wierzyć, ale wkrótce dowody stają się nader jasne...

Wspaniała! Dla wszystkich ,którzy wierzą i szukają będzie wsparciem, nadzieją i inspiracją!
Książka bardzo poruszająca, skłania do zastanowienia się nad życiem człowieka. Polecam, bo warto ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
03-02-2013 o godz 10:51 Weronika Kowalik dodał recenzję:
Kupiłam tę książkę i przeczytałam ją w ciągu 4 godzin od deski do deski. Umacnia wiarę, daje nadzieję i wszczepia miłość. Obrazy prawdy o tym, co Bóg dla nas przygotował nie opuszczą już mnie nigdy. Ten chłopiec w tak małym wieku dostąpił tak wielkiej łaski i przekazuje ją czytelnikom przez swojego ojca. To był jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu, dzień w którym przeczytałam tę książkę! Polecam ją każdemu. Bóg chce abyśmy się nie poddawali i ta książka umocni każdego. WARTO, NAPRAWDĘ WARTO! BÓG NAS KOCHA, NIE ZAWIEDŹMY GO!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
03-05-2014 o godz 15:05 mandarynnki dodał recenzję:
Naprawdę warta przeczytania książka! Opowiada ona o przeżyciach czteroletnim chłopca,który podczas operacji opuszcza swoje ciało i spotyka się z Bogiem... Po przebudzeniu opowiada o wszystkim i spotyka się z różnymi reakcjami.Książka skłania nas do przemyśleń i własnych refleksji.Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
04-03-2012 o godz 00:11 Jolanta Persson dodał recenzję:
Wspaniala ksiazka,opisujaca podroz malego chlopca do nieba podczas smierci klinicznej i jego spotkaniu z P.Jezusem i z Aniolami.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
20-07-2012 o godz 21:05 sunlight dodał recenzję:
Jest to wspaniała książka opisująca podróż czteroletniego chłopca do nieba, który cudem przeżył operacje pękniętego wrostka robaczkowego.
Lepiej weź głęboki oddech, nim zaczniesz ją czytać! Później nie będziesz miał na to czasu. A po przeczytaniu już nic nie jest tak jak dawniej. Książkę czyta się lekko, w ciągu kilku godzin. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
23-05-2014 o godz 09:26 Ewa dodał recenzję:
Książka słaba, ileż można czytać o tym jak wyglądała podróż do szpitala, ze szpitala, do szpitala ............
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
21-04-2014 o godz 09:52 terry2008 dodał recenzję:
I naprawde, trzeba było dopiero tej ksiązki dziecka żeby Uwierzyć!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
1/5
04-07-2014 o godz 10:26 rec-en-zent.blogspot.com dodał recenzję:
Nie mam pojęcia jak recenzować książki tego typu, ani czy w ogóle recenzować je wypada. A może istnieje jakiś niepisany kodeks, który zabrania komentować i oceniać to, co zostało wykreowane na skutek objawienia Boga? A może ocena powinna się opierać na wierze właśnie i pierwszym zdaniem tej recenzji powinno być właśnie „nie wierzę”?
Przyznam od razu, bo dla wielu może być to ważną informacją, że swojej wiary i Boga w życiu nie odnalazłam – nie odnalazłam jeszcze albo jest to już stan permanentny. Mimo wszystko nie należę do wojujących ateistów, nie krytykuję, a raczej zazdroszczę. Mierzi mnie jednak fanatyzm, a „Niebo istnieje… Naprawdę!” jest dla mnie jego bardzo wyraźnym przejawem.
Niejedną książkę o podobnej tematyce w życiu czytałam. Raymond Moody, najbardziej znany mi autor książek z tego zakresu, wydał na przykład 8 tekstów o wizjach/widzeniach w czasie śmierci klinicznej lub podczas narkozy. Jego książki sprawiają, że zaczynam się zastanawiać, że analizuję. Todd Burpo i Lynn Vincent, autorzy „Niebo istnieje… Naprawdę!” sprawili jedynie, iż chciało mi się płakać ze złości, że zdecydowałam się na recenzowanie akurat tego tekstu i muszę przeczytać go do końca.
Bez owijania w bawełnę – to nie jest książka o chłopcu, który odwiedził niebo. To książka o pastorze, który uznał się za współczesnego Hioba, bo miał gorszy rok. To książka o fanatyku, który tak bardzo chciał dostać znak od Boga, że w końcu go znalazł. To również książka o dziecku z bardzo bujną wyobraźnią, któremu do snu czytano przypowieści biblijne i którego wysyłano do szkółki niedzielnej. To książka o chłopcu wychowanym przez niezwykle religijnych rodziców, ale i bardzo wierzące otoczenie. To książka o dziecku, które nie zdążyło poznać jeszcze niczego, tak dobrze, jak kościoła i Biblii.
Opisywane przez Coltona (to imię chłopca, który miałby być bohaterem tego tekstu) wydarzenia są żywcem wyjęte z „Biblii dla najmłodszych”. Rysunki tęczowej bramy, której strzeże Święty Piotr; Jezusa w białej szacie z fioletową szarfą; Boga w ludzkiej formie, tylko większego, siedzącego na ogromnym, bogato zdobionym tronie. Te krótkie zdania opisujące Niebo, Colton rzucał przez kilka lat. Nie usiadł przy rodzicach jak typowe dziecko i nie opowiadał pełnym napięcia głosem o podróży do Jezusa. Colton od niechcenia dawał rodzicom kilka wskazówek, po czym milkł na miesiące. A rodzice wierzyli, od pierwszego zdania, bez cienia wątpliwości. Może było im łatwo dzięki religijności. A może nie wierzyli wcale, tylko napisali książkę.
Dochodzimy do tego, co uderzyło we mnie najbardziej, czyli tłumaczenie (się). Todd Burpo wielokrotnie wyjaśnia, dlaczego Colton nie mógł wzorować się w swoich przeżyciach na posiadanej wiedzy i doświadczeniach. Tłumaczy, że tych czy tamtych przypowieści nigdy mu nie czytał; że w domu mają książkę bez obrazków; że o tym czy o tamtym nigdy nie mógł słyszeć. Po co te tłumaczenia? Czy nie jest to tekst o wierze? Zachęcający do wiary? Udowadniający sensowność wiary? Przez ilość tłumaczeń wydaje się, jakby Todd Burpo próbował przekonać samego siebie do tego, by uwierzyć.
Drugą irytującą cechą Todda Burpo jest skłonność do opowiadania o pieniądzach. Po przeczytaniu „Niebo istnieje… Naprawdę!” czytelnik doskonale zna zasoby finansowe rodziny pastora. Wie także, ile kosztowało go leczenie złamanej nogi, kamicy nerkowej i pobyt Coltona w szpitalu. Orientuje się, ile pieniędzy przesłała rodzinie Burpo jakaś ciotka z innego stanu, a także anonimowi darczyńcy. Nie wiem, ile razy powtarzają się w książce takie frazy, jak: „problemy finansowe”, „brak pieniędzy” czy „żyliśmy skromnie”, niemniej było to absolutnie nie do zniesienia. Traktowałam to jak kolejne tłumaczenie, jakby Burpo próbował mi przekazać, że to kiepska książka i być może nieprawdziwa, ale potrzebował pieniędzy i prosi o zrozumienie.
Nie uwiarygadnia dla mnie tekstu Todda Burpo również pięć stron opinii ważnych pastorów, intendentów i autorów podobnych książek. To przecież kółko wzajemnej adoracji. Jaki sens ma wypisywanie opinii ludzi o identycznym podejściu do świata, zwłaszcza przy temacie tak kontrowersyjnym? Dlaczego nie ma na tych pięciu stronach, chociaż jednego zdania od kogoś, kto reprezentowałby inne poglądy?
W „Niebo istnieje… Naprawdę!” opisów przeżyć metafizycznych jest tyle, że można by streścić je w formie jednostronnej ulotki. Serio, więcej dowiedziałam się o tym, że pastor Burpo cierpiał jak wydalał kamienie nerkowe i to cierpiał bardziej niż wtedy, kiedy odciął sobie opuszkę palca bagażnikiem samochodu.
Nie chodzi o to, że nie wierzę w doświadczenia ludzi w śpiączce, śmierci klinicznej, czy podczas narkozy. Mogłabym w to uwierzyć i znam wiele historii bardziej przekonujących. Ta książka nie porusza jednak mojego serca i nie zachęca do przemyśleń. Nie ufam pastorowi Toddowi Burpo nawet w minimalnym stopniu, a jeżeli miałabym kogoś zachęcać do zakupienia tej książki, to tylko i wyłącznie z powodu (...)

Ciąg dalszy na moim blogu rec-en-zent ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-06-2014 o godz 10:00 ŻanetaK dodał recenzję:
Wielu dorosłych uważa, że dziecięca wyobraznia pozwala tworzyc im bajki i swój świat. Colton tez miał swój świat, świat w którym istniały Anioły i Bóg; gdzie wszystko było tak realne i takie piękne. Gdzie wszystko miało swój porządek i swoje miejsce. Dla małego człowieka ten świat- wyobrazni-był prawdziwy bez fałszu i zakłamania, gdzie istniało dobro ale tez i zło. Colton był i jest szczęściarzem, bo dane mu było doświadczyc czegoś czego my dorośli może nigdy nie doświdczymy. Piękna opowieśc i miłości i Bogu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
28-01-2014 o godz 00:00 rega dodał recenzję:
Jest to niezwykle wzruszająca książka, gdyż niebo zostało tu pokazane z perspektywy dziecka. Wywarła na mnie ogromne wrażenie i dała sporo do myślenia. Czyta się ją świetnie i bardzo przyjemnie. Myślę, że jest to książka dla każdego. Polecam ją szczególnie tym, którzy zadają sobie trudne pytania o sens ludzkiego życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
05-07-2014 o godz 21:23 AnnaPaula dodał recenzję:
Hmm... ciężko ją ocenić... dobrze się czyta, można sobie wyobrazić niebo widziane oczami chłopca, niektóre opisy są dość nieoczekiwane, aczkolwiek, jakby to ująć, bardziej nadaje się na dłuuugi dobry artykuł niż na książkę, wydaje mi się, że opowieść jest chwilami pisana na siłę, żeby była "książką".
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-05-2014 o godz 00:00 Itrunia dodał recenzję:
Na fali reklam filmu na podstawie tej książki, skusiłam się na przeczytanie i nie wiem, czy chcę w ogóle obejrzeć ten film. Książka jest tak cudowna, że boję się, aby ekranizacja nie zepsuła mojego wyobrażenia odnośnie tej historii. Trzeba było napisania takiej książki, by naprawdę uwierzyć w niebo.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
02-07-2014 o godz 09:09 iko dodał recenzję:
Wzruszającą, niewiarygodna historia małego chłopca, który "odwiedził" niebo. Strony książki wręcz "połyka się", nie mogąc doczekać się kolejnych opisów tej niewiarygodnej podróży jaką przeżył chłopiec, a także reakcji jego rodziców.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
03-07-2014 o godz 19:34 renata czerwinska dodał recenzję:
książkę którą ostatnio kupiłam czyta się jednym tchem niepozorna okładka sprawia że opowiadanie tego chłopca jest zachwycające i sprawia że inaczej się patrzy na wiele rzeczy POLECAM WARTO PRZECZYTAĆ
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-07-2014 o godz 19:53 Marta Piechota dodał recenzję:
Wzruszająca i pełna refleksji książka. Filmu nie oglądałam- ogólnie mało oglądam:), ale książkę mogę polecić. Jestem w trakcie czytania i nie mogę się od niej oderwać. POLECAM!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
16-07-2014 o godz 07:27 mika.er dodał recenzję:
Książkę przeczytałam za jednym podejściem. Wzrusza, aczkolwiek spodziewałam się czegoś "większego". Nie wzmocniła mojej wiary, choć nakłoniła do zadania sobie kilku pytań.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
27-10-2014 o godz 17:15 Anna Sikorska dodał recenzję:
Książka adresowana jest dla osób wierzących lub chcących uwierzyć. Na innych nie zrobi wrażenia ze względu na prostotę i przewidywalność akcji. Kiedy zobaczyłam tytuł w myślach stwierdziłam, że chłopiec wychował się w bardzo religijnej rodzinie. Nie myliłam się. Ojciec pastor lubujący się w podtrzymywaniu relacji rodzinnych (co akurat jest plusem w dzisiejszym zabieganym i zimnym świecie). Historia zaczyna się banalnie: wyjazd do krewnych i wspomnienia z dawnego wyjazdu. Rozmowa z chłopcem przekonuje rodziców o jego prawdomówności.
Ja jestem dość sceptycznie nastawione do tego typu opowieści, ponieważ doskonale pamiętam jak w dzieciństwie czasami od sąsiadów słyszałam opowieści o wojnie. Moja babcia nigdy nie opowiadała o dziadku i ich przekrętach w stosunku do Niemców. Od sąsiadów dowiadywałam się, jak prababcia spakowała się z dziećmi i uciekała wozem zaprzężonym w krowy, że oprócz kołder i paru ubrań wzięli zakwas, bo „z czego ona będzie chleb robiła”. Również od nich wiedziałam, że na pradziadka doniósł Żyd (którego prababcia ukrywała) i zabito go jako partyzanta, a Żyda kilka lat później wywieziono. Śmiejąc się opowiadali mi o świniaku w piwnicy, o którym babcia sama nigdy nie wspominała, ale jak się spytałam, czy to prawda to tylko potwierdziła. Nawet nie wiem czy jej dzieci wiedzą. Zaskakiwałam ją pytaniami o rzeczy, o których nie mogłam wiedzieć, bo przecież nikt mi tego nie opowiadał. Chłopcu o niebie i Bogu opowiadano od pierwszych chwil życia.
Dla mnie książka jest dziwna. Pisana w stylu: „przeczytajcie i uwierzcie”. Mimo tego podobała mi się ze względu na postawę rodziców. Nie stwierdzili, że dziecko kłamie. Ich problemem było nie to, że dziecko opowiada coś, co im wydaje się dziwne czy niewiarygodne, ale jak dziecku wytłumaczyć pewne sprawy. Większość dorosłych opowieści dzieci traktuje, jako bajki, wymysły, kłamstwa. Nie zatrzymują się przy dzieciach z pytaniem skąd mały człowiek wie to, co wie, nie próbują wyjaśniać tylko karzą. Takie podejście przyświeca nie tylko rodzicom i nauczycielom, ale też masom ludzi, którzy rozmawiają z małymi odkrywcami, których świat jest bardziej rozbudowany niż nasz.
W czytaniu bardzo przeszkadzały mi błędy interpunkcyjne, logiczne i stylistyczne. Być może jest to zbyt „lekkie” podejście tłumacza i korektorów do książki, która pozornie wydaje się bardzo prosta. Może zachowali oryginalne błędy (np. kropki w nieodpowiednich miejscach).
Opowieść tę czyta się przyjemnie. Książkę szczególnie polecam wszystkim tym, którzy uważają, że z innymi ludźmi trzeba walczyć. Może odmienne spojrzenie pozwoli zmienić im świat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-01-2015 o godz 09:53 Ósemkowy Klub Recenzenta dodał recenzję:
Autorem „Niebo istnieje… Naprawdę!” jest Todd Burpo – ojciec opisujący historię syna. Todd jest pastorem, na początku książki ma dwójkę dzieci – czteroletniego Coltona i siedmioletnią Cassie, potem czytamy o narodzinach jeszcze jednego syna.

Jest to książka oparta na prawdziwej historii. Zdaje się mieć formę biografii, choć głównym bohaterem jest syn, a ojciec pełni rolę narratora. Opisuje momenty ze swojego życia, w których dowiaduje się o tym, że jego syn był w niebie.

Książka została napisana w taki sposób, że czyta się ją jak zwykłą historię. Tym czasem jest to niesamowita opowieść. Jest taka naturalna. Czujemy się jakbyśmy też tam byli. Przeżywamy wraz z ojcem. Wciągamy się i nie możemy oderwać.

Utwór jest bardzo religijny, pozytywnie religijny. Sądzę, że spodoba się zarówno osobą wierzącym, dla których będzie potwierdzeniem, pomocą, nowym doświadczeniem i wzmocnieniem. A dla niewierzących może być zwykłą książką lub początkiem nowego, odmienionego życia. Sądzę, że ta opowieść mam w sobie moc potrzebną każdemu, nie tylko podbuduje wiarę, ale doda też siły, uśmiechu na twarzy i napełni dobrą energią.

Uważam, że cytat z Biblii, który jest też w książce „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mt 18,3) świetnie odzwierciedla sens tego utworu. W momentach gdy Todd pyta syna o rzeczy, które widział w niebie, chłopiec odpowiada jakby to było oczywiste. Widać jego prawdziwą, dziecięcą wiarę i to właśnie jest najpiękniejsze.
Ada, lat 18
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-10-2015 o godz 16:54 Kittymira dodał recenzję:
Jestem katoliczką, ale właściwie nie lubię książek religijnych - wolę fantastykę. Jednak coś mnie podkusiło, jak zamawiałam kryminały na stronce empika i kupiłam "Niebo istnieje naprawdę". Dodam, że wcześniej kilka razy słyszałam o tej książce (czytała ją nawet moja mama), ale nigdy nie wydała mi się ona lepsza od moich wyborów. Do empiku poszłam po szkole, a kilka stron książki przeczytałam już wracając do domu, w pociągu. W domu wahałam się, czy kontynuować książkę, bo miałam wiele innych obowiązków, ale ostatecznie zaczęłam czytać. Była chyba godzina 18:30, a czytać skończyłam dokładnie o 20. Myślę, że fakt, iż "pożarłam" te 200 stron cudownej powieści w niecałe 2 godziny już o czymś świadczy. Istnieje niewiele takich książek, które kupuję spontanicznie, a potem stwierdzam, że są świetne. Jednak "Niebo istnieje naprawdę" okazała się być najlepsza. Zakochałam się w tej opowieści. To jest po prostu cudowna historia o cudownym chłopcu, który poprzez swoje doświadczenie, pogłębił wiarę wielu osób - także moją oraz dużo nauczył. Po jej przeczytaniu, naprawdę zrozumiałam słowa Jezusa: "Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego." Czuję, że przeżyłam tą historię razem z tymi ludźmi, a nawet śmiałam się w niektórych momentach. Myślę, że warto przeczytać "Niebo istnieje naprawdę", bo jest to naprawdę poruszająca książka. Polecam ją wszystkim - nawet niewierzącym. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2014 o godz 14:44 Biba dodał recenzję:
Książka wprowadza w świat magii ludzkiego cierpienia, które scala i umacnia całą rodzinę dotknięta tragedią młodego człowieka. Realistyczne opisy doświadczania smutku, złości czy też radości zadowolenia sprawiają, że czytelnik ma wrażenie, iż pełnią rolę obserwatora, który to stojąc tuż obok głównych bohaterów jest w stanie relacjonować światu towarzyszące im emocje. Choroba chłopca sprawia, że zaczynamy utożsamiać się z ludzkim cierpieniem a co istotne zaczynamy zwracać uwagę na naszą sferę duchową gdzie materialny świat przestaje mieć już jakiekolwiek znaczenie. Seria kolejnych niesłychanie dziwnych czasami nierealnych wydarzeń powoduje gęsią skórkę bo jak wiemy historia oparta jest na faktach. Polecam serdecznie tę pozycję szczególnie na jesienne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Niebo istnieje... Naprawdę! Burpo Todd , Vincent Lynn
audiobook mp3
5/5
(5/5) 2 recenzje
16,99 zł
Heaven is for Real Burpo Todd
okładka miękka
0/5
(0/5) 1 recenzja
56,99 zł
Niebo istnieje... Naprawdę! Burpo Todd , Vincent Lynn
audiobook mp3
5/5
(5/5) 2 recenzje
16,99 zł
Księga & miecz Saleem Kamal , Vincent Lynn
okładka miękka
0/5
(0/5) 1 recenzja

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda Lee Harper
4.6/5
24,10 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cóś Walliams David
5/5
24,78 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Bramy Aten Iggulden Conn
5/5
28,54 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Siła nawyku Duhigg Charles
4.4/5
34,30 zł
49,00 zł
Inne z tego wydawnictwa 1001 idei, które zmieniły nasz sposób myślenia Opracowanie zbiorowe
5/5
74,52 zł
119,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Diego. Bóg futbolu Ferrer Julio
5/5
28,54 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Balsam dla duszy miłośnika psów 2020 Opracowanie zbiorowe
5/5
25,06 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Polscy święci Bejda Henryk
5/5
22,43 zł
29,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.