Najgorsze dopiero nadejdzie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (6): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

32,99 zł 36,90 zł (taniej o 11 %)
0zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Małecki Robert Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Małecki Robert Książki | okładka miękka
25,83 zł
asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
27,93 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Mistrzowska intryga. Charyzmatyczny i bezkompromisowy bohater. Polski kryminał w najlepszym wydaniu.

Zgliszcza spalonego domu kryją w sobie ponurą tajemnicę. Marek Bener ma przed sobą ostatnie dziennikarskie zadanie. Nie wie jednak, że to początek kryminalnej gry, w którą zostaje uwikłany. Przeszłość daje o sobie znać, gdy okazuje się, że ofiarą pożaru jest dawny przyjaciel Benera, który przed laty uwiódł mu narzeczoną. Najgorsze dopiero nadejdzie. Wkrótce kobieta również znika bez śladu. Dziennikarz nie przypuszcza nawet, że z pozoru zwykły dzień przerodzi się w walkę o życie. Czy Marek Bener wygra wyścig z czasem?

Iskra, która odpali kryminalną petardę.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Najgorsze dopiero nadejdzie
Autor: Małecki Robert
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 408
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-09-28
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 207 x 35 x 137
Indeks: 19897134
 
średnia 4,1
5
14
4
8
3
4
2
1
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
23-02-2019 o godz 12:16 Anonim dodał recenzję:
Świetna Książka . Czyta się ją jednym tchem . Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-02-2019 o godz 12:26 Marta dodał recenzję:
To pierwsza książka Roberta Małeckiego, którą przeczytałam i już wiem że nie będzie ona ostatnia. Nic w tej książce nie jest takie, jakim się wydaje. Strony mijają z zatrważającą szybkością, jest dużo napięcia i zwrotów akcji. Już prolog przyprawia czytelnika o gęsią skórę na całym ciele. Zero miejsca na nudę. Zakończenie wbiło mnie w fotel. Majstersztyk! Aż wierzyć się nie chce, że to debiut autora. Dla mnie to KRYMINAŁ pełną parą a nie jakieś tam srutu tutu kryminałopodobne. Finał książki nie wyjaśnia wszystkiego. To dopiero początek... Weekend minął mi bardzo przyjemnie. Polecam każdemu. Chapeau bas! 👏 dla autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-01-2019 o godz 21:45 zielonooka_aga dodał recenzję:
Dużo słyszałam o tej książce, ale nie miałam okazji lub nie miałam chęci do zakupu tej książki. Bałam się kolejnego debiuty napompowanej reklamą. Jednak pewnym jesiennym popołudniem cały pakiet tego autora trafił w moje ręce. Książki odstawiłam na półkę z postanowieniem, że zacznę Nowy Rok mocnym akcentem. Nie zawiodłam się... Marek Bener jest dziennikarzem lokalnej, toruńskiej gazety. Jego znakiem rozpoznawczym jest dociekliwość i nieustępliwość, które objawia w swoich artykułach śledczych. Benera poznajemy w momencie, kiedy dowiaduje się o swoim zwolnieniu. Wiadomość jest ciosem, ponieważ praca jest dla niego wszystkim. Po tym, jak w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła jego ciężarna żona, dziennikarz rzucił się w wir pracy, która trzymała go przy życiu. Pisanie miało dla niego dodatkowe znaczenie. Ze swojej pensji opłacał kosztowne wyjazdy w poszukiwaniu ukochanej. Jednym z ostatnich, pożegnalnych artykułów miał być opis, z pozoru nieciekawego pożaru niewielkiego domu. Na miejscu okazuje się, że w pożarze zginął człowiek. Sprawa nabiera dla Marka dodatkowego wymiaru, kiedy okazuje się, że ofiarą jest jego dawny przyjaciel Wojtek. Ich stosunki nie były dobre, od kiedy Holtz skrzywdził siostrę dziennikarza. Jeszcze tego samego dnia w życiu Benera pojawia się Nika, jego dawana narzeczona i wdowa po zmarłym przyjacielu. Od tego momentu wszystko dzieje się bardzo szybko. Tajemnicze zniknięcie Niki zbiega się w czasie z morderstwem toruńskiej działaczki społecznej. Dziennikarz z charakterystyczną dla siebie wnikliwością bada obie sprawy i odkrywa, że są one ze sobą połączone. Wbrew sobie Marek zostaje wciągnięty w wir lokalnych brudnych rozgrywek, a groźby i brutalne pobicie to dopiero początek jego „przygody”. Akcja książki absolutnie nie pozwala na nudę. Autor z dużym wyczuciem dostarcza czytelnikowi kolejne zagadki i podsyca w ten sposób jego ciekawość. Osoba głównego bohatera z pewnością da się lubić, choć przyznam się, że momentami irytowały mnie jego wewnętrzne rozmyślania. Robert Małecki do minimum ogranicza nużące opisy, co czyni akcję jeszcze dynamiczniejszą. Czy sięgnę po następną część historii? Z całą pewnością! Tym bardziej że zakończenie tego tomu otwiera wiele nowych wątków, których rozwinięcie bardzo mnie ciekawi. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać twórczości Roberta Małeckiego to polecam Wam tę książkę, bo to naprawdę udany debiut.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2018 o godz 14:42 Patrycja Kunicka dodał recenzję:
"Miałem krew na rękach, chociaż nigdy nikogo nie zabiłem " Po przeczytaniu "Skazy" nie miałam innego wyjścia i musiałam sięgnąć po tę książkę. Spodziewałam się, że będzie dobra jednak nie myślałam, że będzie aż tak dobra! I to jest debiut?! Niemożliwe! Dziennikarz toruńskiej "Gazety Miejskiej", Marek Bener otrzymuje wypowiedzenie z pracy i ostatni artykuł do napisania. W spalonym domu zostają odnalezione zwęglone zwłoki mężczyzny. Zmarłym okazuje się były przyjaciel Benera, który uwiódł i poślubił jego dziewczynę, Weronikę. W tym samym czasie kobieta po 10 latach kontaktuje się z dziennikarzem. Bener postanawia jej pomóc i w ten sposób znajduje się w samym środku kryminalnej intrygi, za którą stoją politycy i toruński gangster. Sprawa komplikuje się gdy kobieta ginie bez śladu i dodatkowo jest podejrzewana o morderstwo. Wszystkie wydarzenia powiązane są z przeszłością Benera, który zmuszony jest bronić życia swojego i jak się okazuje, swoich najbliższych. "Nigdy nie wiesz o sobie wszystkiego. Nigdy, dopóki nie staniesz na krawędzi i nie zrobisz czegoś, do czego - jak sądzisz - nie byłbyś zdolny, a co w konsekwencji zmienia cię na zawsze. " Fantastycznie skonstruowana fabuła i intrygująca zagadka kryminalna sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. Akcja ma zawrotne tempo, ciężko odłożyć książkę i zdecydowanie nie można się przy niej nudzić. Do tego główny bohater borykający się z osobistą tragedią. Trzy lata wcześniej jego ciężarna żona wyszła z domu i ślad po niej zaginął. Bener poświęca cały swój czas i wszystkie pieniądze na jej poszukiwania. Czego więcej chcieć?! Zakończenie wiele wyjaśnia ale zostały pytania, na które znajdziemy odpowiedzi w kolejnych tomach. Dla mnie Pan Małecki jest czytelniczym odkryciem roku i wiem, że sięgnę po każdą jego następną powieść. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-09-2018 o godz 15:26 kojak dodał recenzję:
Na książki Pana Małeckiego natchnąłem się przez przypadek i trylogię zacząłem czytać od drugiej części o tytule "Porzuć swój strach". Pierwsza część częściowo rozjaśnia główny wątek całej serii, a mianowicie zniknięcie żony głównego bohatera całej serii. Oprócz głównego wątku, który dopiero zostanie wyjaśniony w ostatniej części, akcja skupia się wokół byłej narzeczonej Marka Benera. Nie będę opisywał szczegółów, aby nie uprzedzać faktów. Książkę była wciągająca i czytało się ją przyjemnie. Dodatkowy plus za dobry gust muzyczny autora i nawiązywanie do utworów Dżemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-08-2018 o godz 11:28 Agnieszka dodał recenzję:
Jak kazda powiesc tego autora, trzyma w napieciu do konca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2018 o godz 16:11 Alex90 dodał recenzję:
Mimo, że jestem fanem takich klimatów, cyklem Małeckiego zainteresowałem się dopiero po wydaniu ostatniej części trylogii. I cóż mogę powiedzieć - cała seria pochłonęła mnie bez reszty. Przyzwyczajony do zagranicznych klimatów, nie spodziewałem się, że można umiejscowić akcję prawie wyłącznie w jednym niezbyt dużym mieście (Toruniu) i wpleść w nią tak świetną intrygę, że od książek nie można się oderwać. Główni bohaterowie są bardzo dobrze zarysowani, akcja na początku rozkręca się powoli, ale potem rusza ostro przed siebie i nie zwalnia aż do samego końca. Czasem można odnieść wrażenie, że główny bohater ma szkolenie sił specjalnych, bo niektóre jego zachowania odbiegają znacząco od tego, jak zachowuje się zwykły dziennikarz. Choć gdyby nie to, mogłoby nie być tak ciekawie. Bardzo polecam całą trylogię!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-03-2018 o godz 08:15 Kasia i Książki dodał recenzję:
Marek Bener jest dziennikarzem śledczym jednej z podupadających, toruńskich gazet. Kiedy dowiaduje się, że prawdopodobnie będzie musiał podjąć się ostatniej sprawy, nie zastanawia się nawet minuty. Podejmuje ostatnie reporterskie śledztwo, które dotyczy spalonego pod Toruniem domu. Dzięki swoim znajomością dociera do informacji, że w zgliszczach odnaleziono zwłoki mężczyzny. Sprawa zaczyna się komplikować, kiedy na jaw wychodzi tożsamość ofiary. Dziwnym zbiegiem okoliczności, mężczyzna, który zginął w pożarze, to dawny przyjaciel Benera - Wojciech Holtz - z którym przed laty zerwał wszelkie kontakty. Dochodzi do dziwnych sytuacji. Zgliszcza domu są przez kogoś obserwowane. W niewyjaśnionych okolicznościach znika żona Holtza - była miłość Benera. Z okna jednego z budynków wypada kobieta...a gdzieś w to wszytko zamieszany jest "Szaman" - człowiek, podejrzewany o wielokrotne morderstwa. Postać ta "towarzyszy" Benerowi od czasu zaginięcia przed trzema laty, jego ciężarnej żony Agaty i być może zna odpowiedź na dręczące go pytania. Robert Małecki postawił na narrację pierwszoosobową. Historię poznajemy zatem z perspektywy głównego bohatera, postaci pełnej charyzmy, mocnego charakteru. Nie jest on typowym macho, ale zdecydowanie to facet "z jajami" (dosłownie i w przenośni). Ale ma jedną małą wadę - lubi przyciągać do siebie kłopoty. Książkę rozpoczyna mocny prolog. Po jego przeczytaniu wiedziałam, że powieść będzie mi się podobać. Są takie pozycje, że da się przewidzieć czy przypadnie nam ona do gustu, czy też nie. Po mocnym wejściu akcja nieco zwolniła. Nie dajcie się zwieść - napięcie jest tu budowane stopniowo. Autor nie pozwala nam się nudzić. Zwroty akcji, pościgi, tajemnicze zaginięcia, trupy, układy panujące w niektórych grupach społecznych...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2018 o godz 07:39 kasiape dodał recenzję:
„Nigdy nie wiesz o sobie wszystkiego. Nigdy, dopóki nie staniesz na krawędzi i nie zrobisz czegoś, do czego-jak sądzisz- nie byłbyś zdolny, a co w konsekwencji zmienia cię na zawsze” Marek Bener jest dziennikarzem toruńskiej gazety. Mężczyzna, którego los nie oszczędzał, przeżył niewyjaśnione zaginięcie żony. Nadal szuka kochanej, która była w ciąży. Niedoszły ojciec nie potrafi pogodzić się ze stratą. I szuka, ciągle szuka… Nieoczekiwanie dziennikarz staje przed kolejnym problemem. Gazeta, w której pracuje, redukuje etaty. W skutek tego dziennikach otrzymuje wypowiedzenie i ma wykonać swoje ostatnie zlecenie. Przyjmując ostatnie zadanie, Marek nie spodziewa się, że będzie ono nie tylko dziennikarską pracą do wykonania, ale także powrotem zdarzeń z przeszłości, o której dziennikarz wolałby zapomnieć. Wbrew sobie Marek zostaje uwikłany w bardzo niebezpieczną grę. Stawką staje się bezpieczeństwo, a nawet życie jego najbliższych. Kiedy okazuje się, że w pożarze rzekomo ginie jego były przyjaciel, którego Marek posądzał o skrzywdzenie swojej siostry, a jego żona zwraca się do mężczyzny o pomoc, jasnym jest, że dziennikach podejmie rękawicę , będzie walczył, aby dowieść prawdy i uratować najbliższych. Najgorsze dopiero nadchodzi… Książka zaskoczyła mnie. To prawdziwa perła. Nie ma co dziwić się, że Robert Małecki swoją debiutancką powieścią narobił tak wiele szumu na polskiej kryminalnej scenie. Debiut idealny, z wielka pompą 😊 Myślę sobie, że jeżeli Małecki debiutuje w ten sposób, to kolejne jego tytuły będą cudami. Pierwszy raz czytałam kryminał, który trzymając w napięciu, był jednocześnie bardzo spokojny. Wywarzone, idealnie dobrane słowa sprawiają, że stajemy się „słuchaczami” niezwykle opanowanego głosu, który opowiadają historię przekazuje ze spokojem i profesjonalizmem. „Najgorsze dopiero nadejdzie” to kryminał jakie lubię najbardziej. Jest zagadka, tajemnicza przeszłość, czarne charaktery, przemoc. Jest krew. Są trupy. Perfekcyjny kryminalny świat. Do tego piękna okładka i narrator- prawdziwy wirtuoz w opowiadaniu historii. Zakończenie jest zaskakujące i pozwala twierdzić, że to nie jest jeszcze koniec historii Marka Benera. Osobiście mam cichą nadzieję, że właśnie tak będzie 😊 Robert Małecki udowadnia, że kto chce, ten potrafi! Marzenia są po to, żeby je spełniać… Nie pozostaje nic innego, jak gorąco polecić, a autora poprosić- Panie Robercie, proszę pisać dalej! www.nouw.com/ksiazkowepasje
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-02-2018 o godz 09:20 kasiape dodał recenzję:
„Nigdy nie wiesz o sobie wszystkiego. Nigdy, dopóki nie staniesz na krawędzi i nie zrobisz czegoś, do czego-jak sądzisz- nie byłbyś zdolny, a co w konsekwencji zmienia cię na zawsze” Marek Bener jest dziennikarzem toruńskiej gazety. Mężczyzna, którego los nie oszczędzał, przeżył niewyjaśnione zaginięcie żony. Nadal szuka kochanej, która była w ciąży. Niedoszły ojciec nie potrafi pogodzić się ze stratą. I szuka, ciągle szuka… Nieoczekiwanie dziennikarz staje przed kolejnym problemem. Gazeta, w której pracuje, redukuje etaty. W skutek tego dziennikach otrzymuje wypowiedzenie i ma wykonać swoje ostatnie zlecenie. Przyjmując ostatnie zadanie, Marek nie spodziewa się, że będzie ono nie tylko dziennikarską pracą do wykonania, ale także powrotem zdarzeń z przeszłości, o której dziennikarz wolałby zapomnieć. Wbrew sobie Marek zostaje uwikłany w bardzo niebezpieczną grę. Stawką staje się bezpieczeństwo, a nawet życie jego najbliższych. Kiedy okazuje się, że w pożarze rzekomo ginie jego były przyjaciel, którego Marek posądzał o skrzywdzenie swojej siostry, a jego żona zwraca się do mężczyzny o pomoc, jasnym jest, że dziennikach podejmie rękawicę , będzie walczył, aby dowieść prawdy i uratować najbliższych. Najgorsze dopiero nadchodzi… Całość dostępna na: www.nouw.com/ksiazkowepasje
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-09-2017 o godz 02:08 Marta Lewandowksa dodał recenzję:
Trzyma w napięciu. Kolejna cześć już jest zamówiona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-07-2017 o godz 15:11 Joasia dodał recenzję:
Polecam.....wciąga od samego początku i nie puszcza. Czekam na ciąg dalszy....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
22-02-2017 o godz 17:22 kasiakropka dodał recenzję:
Czytając powyższe recenzję zastanawiałam się czy czytaliśmy tę sama książkę. Intryga jest słaba. Akcja wlecze się niemiłosiernie. Książka jest nudna, a jedyny interesujący wątek (za niego *) pozostaje nierozwiązany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-02-2017 o godz 10:12 Domi czyta dodał recenzję:
Po przeczytaniu "Najgorsze dopiero nadejdzie" nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować autorowi skonstruowania trzymającej w napięciu sensacyjnej historii, która obnaża ciemne zakamarki miasta i jego elit, jak również mroczne aspekty ludzkiej duszy, która ogarnięta żądzą zemsty jest skłonna wiele poświęcić. Robert wykreował mocnego, dynamicznego bohatera - dziennikarza Marka Benera, który swoim sprytem oraz sarkastycznym poczuciem humoru, obecnym nawet w wydawałoby się beznadziejnych sytuacjach, potrafił wyplątać się z pułapki, zastawionej przez przeszłość. Jedyne w czym dowcip mu nie pomaga to pogodzenie się z zaginięciem żony, której kilkuletnie już poszukiwania prowadzą donikąd. Chyba że pojawi się jakiś przełom, a kolejna powieść przyniesienie odpowiedzi na pytanie: gdzie jest Agata Bener? Na to liczę i z niecierpliwością czekam. Wielki plus za muzyczne odwołania do muzycznych klasyków Ryśka Riedla i Dżemu oraz za wybór miejsca akcji - opisy Torunia i podtoruńskich miejscowości zachęcają do podążenia śladami reportera "Gazety Miejskiej". Robert, najgorsze zdecydowanie nie nadeszło - może być tylko lepiej :) Brawo za tak dobry debiut!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-01-2017 o godz 10:24 Optymista dodał recenzję:
W „Najgorsze dopiero nadejdzie” autor powiela różne schematy charakterystyczne dla prozy kryminalnej, a gdy powieści z tego gatunku czyta się po kilka miesięcznie, trudno być zachwyconym sztampowością. Nie twierdzę jednak, że debiut Małeckiego jest zły, bo jego książkę czyta się bardzo szybko i lekko, można nawet natrafić na zaskakujące zwroty akcji. Zatem powieść Małeckiego jest niepozbawiona debiutanckich przywar, ale zapowiada ona całkiem obiecującego pisarza. Cała recenzja: http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2016/12/graviora-manent.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-12-2016 o godz 06:33 Iwona dodał recenzję:
Ciekawa, intrygująca, wciągająca. Następna zapowiada się interesująca........
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2016 o godz 14:28 uncafeconlibros dodał recenzję:
„Nigdy nie wiesz o sobie wszystkiego. Nigdy, dopóki nie staniesz na krawędzi i nie zrobisz czegoś, do czego – jak sądzisz – nie byłbyś zdolny, a co w konsekwencji zmienia cię na zawsze.” Takie myśli krążą po głowie Marka Benera, dziennikarza toruńskiej „Gazety Miejskiej”, a jednocześnie bohatera debiutanckiej książki Roberta Małeckiego „Najgorsze dopiero nadejdzie”. Powieść wydana nakładem Czwartej Strony, zrobiła sporo zamieszania na kryminalnej scenie w naszym kraju i zbiera w pełni zasłużone pochwały. Marek Bener to człowiek po przejściach. Nie pozbierał się jeszcze po niewyjaśnionym zniknięciu ukochanej żony, a już musi zmierzyć się z kolejnymi problemami – otóż na skutek zaniedbań związanych z nieustającymi poszukiwaniami zaginionej Agaty oraz spadającą sprzedażą gazety, w której pracuje, staje on przed perspektywą zwolnienia. Jego ostatnie zlecenie to jednak niepokojący powrót do - zdawałoby się - zapomnianej już przeszłości, a niebezpieczna gra, w którą zostaje wciągnięty dziennikarz, sięga do kręgów miejskich elit. Te zaś nie zawahają się użyć wszelkich wpływów, aby zakończyć śledztwo dziennikarza. Kiedy więc ofiarą okazuje się dawny przyjaciel Marka, a jego żona zwraca się do niego o pomoc, mężczyzna wie, że usłyszane niegdyś „najgorsze dopiero nadejdzie” właśnie się spełnia. Robert Małecki debiutuje w porywającym thrillerze, który wciąga czytelnika bez reszty i sprawia, że nie może się on oderwać od książki ani na chwilę. Zawrotne tempo wydarzeń, zwroty akcji i niejednoznaczni bohaterowie to niewątpliwie wielkie plusy tej książki. Ostrzec należy jednak, że nie brakuje w niej drastycznych i krwawych opisów, nie jest to więc klasyczny kryminał, a raczej doskonała powieść akcji połączona kryminalną zagadką. Niewątpliwie jest to książka, która trafi do gustu fanom mocnej rozrywki. Co prawda zastanawiałam się wielokrotnie, co jeszcze przytrafi się głównemu bohaterowi i z jakich jeszcze tarapatów uda mu się wyjść niemal bez szwanku, jednak sięgając po tę książkę liczyłam na dobrą rozrywkę, a nie odpis rzeczywistych zdarzeń. Wydawnictwo Czwarta Strona ma niewątpliwy talent do wyszukiwania wśród debiutantów prawdziwych perełek i zapewnia im mocne wejście w polski rynek wydawniczy. Ze swojej strony mogę zapewnić, iż to literackie danie było wyborne i wprost marzę o dokładce. Robert Małecki pokazał, że potrafi stworzyć coś naprawdę dobrego i mam nadzieję, że kolejne jego książki będą na to koronnym dowodem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
15-11-2016 o godz 08:36 aanyaa_ dodał recenzję:
Polecam nie tylko dlatego, że napisał Torunianin :-) Rewelacyjna historia, bohater z krwi i kości i...nieprzespana noc! :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
07-11-2016 o godz 20:10 Kto czyta - nie pyta dodał recenzję:
Marek nie ma w życiu szczęścia... Od paru lat rozpacza po nagłym zniknięciu żony, w pracy ma same problemy, a jego bliskim zaczyna zagrażać niebezpieczeństwo. Karuzela niespodziewanych wydarzeń kręci mężczyzną coraz szybciej, wywołując nie tylko zawroty głowy, ale też frustrację i niewyobrażalną wolę walki. W książce Roberta Małeckiego, prócz świetnej fabuły, zachwycił mnie również piękny język, poczucie humoru i dostrzegalna inteligencja autora, objawiająca się w dużej ilości ironii. Uwielbiam sarkazm i ten typ odbioru rzeczywistości, więc czytałam z podwójną przyjemnością i z miejsca polubiłam głównego bohatera. Nie zawsze lubię narrację pierwszoosobową, ale w tym przypadku pasuje idealnie. Akcję poznajemy z perspektywy Marka i jednocześnie wsłuchujemy jego myśli, ironicznych komentarzy, trafnych spostrzeżeń i przemyśleń - często przytłaczających i refleksyjnych. Marek jest jednym z tych mężczyzn, którzy nie owijają w bawełnę, działają impulsywnie i potrafią postawić na swoim. Sama wolałabym nie wchodzić mu w drogę, bo choć ma dobre serce, to dla najbliższych wejdzie w ogień - dosłownie. Dawno nie czytałam książki, w której akcja tak pędzi na złamanie karku... Znajdziecie tu pościgi, porwania, bijatyki, strzelaniny, pożary, polityczne gierki i wiele innych, przez co oczyma duszy już widzę ekranizację. Jeżeli zatem lubicie mocne książki pełne przemocy i akcji, to będziecie zachwyceni! Szczególnie polecam tę pozycję mężczyznom, gdyż kobietom może brakować wątków obyczajowych, których jest tu niewiele. Jestem pod wielkim wrażeniem książki i naprawdę trudno mi uwierzyć, że jest debiutem... Czekam zatem z niecierpliwością na kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
02-11-2016 o godz 19:34 anna sukiennik dodał recenzję:
Nie. Nie. I jeszcze raz nie. Pan Czubaj prawdę rzekł. Najgorsze dopiero nadejdzie NIE może być debiutem. Wartka akcja, dopracowane szczegóły, wiarygodne postaci, a to wszystko napisane swobodnym stylem i z poczuciem humoru. Książka jest wciągająca i bynajmniej nie nosi znamion powieści debiutanckiej. W przeszłym wcieleniu, jeśli takowe istnieje, Marek Bener musiał porządnie narozrabiać. Bo trudno nazwać pechem te ciosy na pograniczu nokautu, którymi częstuje go życie. Kilka lat wstecz był szczęśliwie zakochany, miał cudowna żonę, dobrze prosperującą pracę w gazecie, zyskał sławę jako odważny, bezkompromisowy dziennikarz, miał wiele planów na przyszłość. Tymczasem poznajemy go w momencie kiedy traci pracę, a jego poszukiwania znów trafiają w próżnię. Trzy lata wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościach znika jego żona Agata. Wyparowuje, nie pozostawiając śladu, listu, wiadomości. Marek nie godzi się z tym stanem rzeczy, każdą wolną chwilę, energię, wszystkie oszczędności przeznacza na poszukiwania. Bezskutecznie. Na domiar złego w pożarze ginie jego były przyjaciel. Wygląda to na celowe wmiecenie przez kogoś ognia w celu zatarcia śladów. Sprawa się komplikuje, a Marek jest zupełnie nieświadomy tego, że to on jest w centrum wydarzeń i grozi mu niebezpieczeństwo. "Nigdy nie wiesz o sobie wszystkiego. Nigdy, dopóki nie staniesz na krawędzi i nie zrobisz czegoś, do czego – jak sądzisz – nie byłbyś zdolny, a co w konsekwencji zmienia cię na zawsze". Marek, mimo zwątpienia, rezygnacji i stanu przed-depresyjnego podejmuje się swojego ostatniego reporterskiego śledztwa. Śledztwa, które ma na celu wyjaśnienie zagadki śmierci Wojtka, zniknięcia jego żony Weroniki oraz odnalezienia powiązań między tymi wydarzeniami a lokalną polityką i toruńskim światkiem mafijnym, jeśli można tak nazwać świtę Butrycha. "Wszystko co do tej pory wydawało się prawdą, było kłamstwem, a co mogło być kłamstwem, okazywało się prawdą. Wciąż wiele puzzli nie pasowało do układanki, ale sporo ułożyłem już prawidłowo". Autor zafundował czytelnikowi kilka godzin pasjonującej i wciągającej lektury. Jednak Najgorsze dopiero nadejdzie, to moim zdaniem bardziej powieść sensacyjna niż pełnokrwisty kryminał. Owszem – mamy tutaj intrygę w najlepszym wydaniu, zagmatwaną, ale sukcesywnie i skrupulatnie wyjaśnianą. Główny bohater jest charyzmatyczny, oryginalny, a jednocześnie wiarygodny i taki prawdziwy. Z rewelacyjnym gustem muzycznym na dokładkę (rockowe brzmienia, z naciskiem na utwory genialnego Dżemu to dodatkowy plus dla Autora). Wątek obyczajowy oraz wątki poboczne bardzo ciekawe, tworzące dobre tło i podstawę do budowania akcji głównej. Nie ma zbędnych elementów, przejaskrawionych postaci, drętwych dialogów i niepotrzebnych opisów. W Najgorsze dopiero nadejdzie mamy wiele elementów charakterystycznych dla powieści sensacyjnej: wiele zwrotów akcji, spektakularnych i lekko nierealnych, porachunki mafijne, porwania, machinacje finansowe, tajemnicze nagrania, szantaż. Dlatego moim zdaniem to nie jest kryminał, a powieść sensacyjna z wątkiem kryminalnym właśnie. Jako absolutna fanka kryminalnej rzezi wolę mniej akcji, mniej ucieczek, pogoni, skatowanej facjaty i przyczajonych w bramie opryszków. W Najgorsze dopiero nadejdzie było zbyt wiele scen rodem z Jamesa Bonda. Marek, co prawda kondycyjnie może i brytyjskiemu przystojniakowi dorównywał, ale moim zdaniem zbyt wiele razy oberwał i zbyt wiele razy przeżył starcie face–to–face z lufą nabitej broni. Ten jeden jedyny mankament – czyli zbyt "hamerykanskie" jak na polskie realia sploty wydarzeń rekompensowane są przez rozwiązanie zagadki kryminalnej. Wyjaśniona, umotywowana i dokładnie przedstawiona. Niezbyt wydumana a tym samym wiarygodna. Nie sposób nie wspomnieć raz jeszcze o swobodnym stylu i lekkim piórze autora, dzięki czemu powieść czyta się "na raz". Dosłownie. 406 stron przeczytałam na jednym wdechu;) rodzina głodna, oczy zbuntowane, kręgosłup zdrętwiały, ale satysfakcja gwarantowana. Graviora manent – najgorsze dopiero nadejdzie. Moim zdaniem dopiero nadejdzie, ale "najlepsze", bo Autor wyraźnie zasugerował, że ciąg dalszy nastąpi. Oby jak najszybciej! http://prawieblogoksiazkach.blogspot.com/2016/11/najgorsze-dopiero-nadejdzie-robert_2.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Listy zza grobu Mróz Remigiusz
4.1/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pozwól mi wrócić Paris B.A.
4.1/5
27,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Złota klatka Lackberg Camilla
3.3/5
29,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.4/5
23,03 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cari Mora Harris Thomas
3.7/5
27,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Umorzenie Mróz Remigiusz
4.2/5
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Na skraju załamania Paris B.A.
4.3/5
23,73 zł
33,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odbiorę ci wszystko Lillegraven Ruth
4.6/5
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nieodgadniona Mróz Remigiusz
4.4/5
19,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chyłka. Zaginięcie Mróz Remigiusz
3.8/5
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ty Kepnes Caroline
4/5
29,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Tak cię straciłam Blackhurst Jenny
4.5/5
29,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ofiara losu Lackberg Camilla
4.7/5
17,43 zł
24,90 zł
strona produktu - rekomendacje Porzuć swój strach Małecki Robert
3.7/5
25,83 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.