Macochy (okładka miękka)

Oferta empik.com : 26,27 zł

26,27 zł 39,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Awolusi Danuta Książki | okładka miękka
26,27 zł
asb nad tabami
Awolusi Danuta Książki | okładka miękka
27,85 zł
asb nad tabami
Awolusi Danuta Książki | okładka miękka
26,93 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Czy można pokochać cudze dziecko? 

Nadia i Anita to skłócone siostry, które jeszcze w dzieciństwie rozdzielił mur wzajemnej niechęci. Są absolutnie różne, ale łączy je pewne wspólne doświadczenie życiowe: ich partnerzy mają dzieci z poprzednich związków. Zbieg okoliczności, a może przeznaczenie, sprawia, że po latach milczenia obie spotykają się na zajęciach grupy wsparcia, to tu kobiety, będące w podobnej sytuacji, mogą porozmawiać o tym, do czego nie wypada głośno się przyznawać: o nienawiści do dziecka "tej pierwszej" i nieradzeniu sobie z rolą macochy. 
Nadia i Anita stają w obliczu dramatów i trudnych wyborów, muszą zdobyć się na mnóstwo cierpliwości i dobrej woli. Czy potrafią dać sobie nawzajem wsparcie, czy też zadawnione urazy okażą się ważniejsze od siostrzanej więzi?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Macochy
Autor: Awolusi Danuta
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-09-10
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 197 x 137 x 40
Indeks: 33315294
 
średnia 4,8
5
8
4
0
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
5/5
27-09-2019 o godz 11:13 Agnieszka Caban dodał recenzję:
Nadia, kobieta sukcesu, jej praca to pasja, a nie obowiązek. Wszystko o czym marzy, ma na wyciągnięcie ręki, ale jednak w jej życiu nie zawsze było tak kolorowo. Obecnie nad jej głową zaczynają zbierać się czarne chmury. Związek, który miał być idealny, okaże się trudnym wyzwaniem, kiedy pojawia się w nim kilkuletnia dziewczynka Klaudia. Na dodatek w życiu Nadii, pojawia się po latach jej siostra Anita, z którą nigdy nie miała łatwo. Anita, zupełne przeciwieństwo Nadii. Przebojowa dziewczyna, dla której ważne jest tu i teraz właśnie zamierza ustabilizować swoje życie osobiste i wychodzi za mąż. Wszystko, co sobie zaplanowała zaczyna się sypać, z pierwszą wizytą w ich mieszkaniu Leosia, syna jej partnera z poprzedniego związku. Los znów się na nią wypina, bo przecież już w dzieciństwie bywało ciężko. Z zaciekawieniem podeszłam do tej książki. Interesujący opis i temat, do tego bardzo miła dla oka okładka, sprawiło, że przeczytałam ją poza stosikową kolejnością. I miałam nosa! Ta książka czyta się sama. Nadia i Anita są bardzo wyrazistymi postaciami, które dostały tak bogate charakterystyki, że nie można się oderwać od tej lektury. Każda z dziewcząt, a właściwie to kobiet, bo przecież są one już jakiś czas dorosłe, ma swoją historię. Wychowały się w jednym domu, jednak w sumie nigdy nie łączyła je ta charakterystyczna siostrzana więź. Tytuł "Macochy" nawiązuje do życia osobistego sióstr, które wiążąc się ze swoimi partnerami, w pakiecie dostają po dziecku z poprzedniego związku. Jak się okazuje podczas lektury, takie dziecko to nie tylko radość, kupowanie prezentów, wyjścia do kina, to często masa problemów, niechęć, bezsilność, zazdrość, a czasem, uwaga, nienawiść. Autorka bardzo dosłownie mówi o tych sytuacjach, nie boi się nazywać rzeczy po imieniu. Dzięki grupie wsparcia Machochy Polska, Nadia i Anita zupełnie przypadkowo znów trafiają na siebie, zaczynają poznawać się na nowo, interesować życiem tej drugiej, chociaż początki są bardzo ciężkie. To bardzo trudna relacja, gdzie powracają urazy z dzieciństwa, na światło dzienne wychodzą błędy rodzicielskie. Autorka rewelacyjnie podeszła do tych relacji, ukazując je z każdej możliwej strony, świetnie poprowadzona narracja, podział rozdziałów. Nie ma tu nic, do czego mogłabym się przyczepić. To książka o bardzo ważnych tematach, ukazująca wiele relacji w związkach, rodzinie. To swoistego rodzaju przewodnik po komunikacji w relacji rodzic- dziecko, dziecko- partner rodzica, a także podgląd na relacje pomiędzy byłymi partnerami. Danuta Awolusi w swojej powieści zwraca też uwagę na problemy dzieci i młodzieży. Zaburzenia odżywiania, wyalienowanie wśród rówieśników, i inne, o których tu, nie wspomnę byście mogli sami o nich poczytać. To naprawdę bardzo mądra obyczajówka, gdzie nie ma błahych historyjek. Polecam serdecznie. Więcej na https://papierowestrony.blogspot.com/2019/09/macochy-danuta-awolusi-862019-168.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-09-2019 o godz 11:02 Gosia Bojarun dodał recenzję:
Lubię książki poruszające życiowe tematy. Większość z nich szufladkowana jest dość brzydko, jako tak zwana "babska literatura", co jest - moim zdaniem - dość krzywdzące. To zniechęca pewną grupę społeczną do sięgnięcia po takie książki, a szkoda. Wielka szkoda. "Macochy" to piękna historia i wcale nie o nieszczęśliwej miłości i pustych kobietkach. To powieść o rodzinie, trudnych wyborach i niełatwych decyzjach. Jest tu oczywiście miłość, ale trudna i taka kolczasta, krzywdząca bliskich i zadająca odwieczne pytanie - czy można pokochać cudze dziecko? Dwie siostry - Nadia i Anita - to ogień i woda. Jedna, cicha i spokojna, w dzieciństwie robiła wszystko, aby zaspokoić ambicje rodziców. Druga to chodzący wulkan. Zawsze zbuntowana, robiła wszystko, aby dokuczyć swojej siostrze. Dziewczyny nie mogły się dogadać i absolutnie nie łączyła ich siostrzana miłość. Ich drogi rozeszły się. Ponownie spotkały się po wielu, wielu latach i to w dość niespotykanych okolicznościach. Spotkanie grupy wsparcia dla kobiet, którym los zgotował funkcje macochy było chyba ostatnim miejscem, gdzie siostry spodziewałyby się obecności drugiej. A tu proszę - taka niespodzianka! Jedna z nich jest macochą dla małego wycofanego chłopca, druga dla rozwydrzonej nastolatki. Nie potrafią zrozumieć tych dzieci, ale nic dziwnego, skoro nie potrafią nawet zrozumieć samych siebie. Dopiero, gdy same chowają kolce zauważają, że nie wszystko co białe jest białe, a czarne - czarne. Istnieją jeszcze odmiany szarości, które często pozwalają dojrzeć więcej, niż tylko powierzchowność dzieci. I nagle brutalna prawda pokazuje siostrom, że warto zrezygnować z samotności i wyciągnąć rękę. Powieść właściwie czyta się sama. Połknęłam ją w kilka dni, nie zdając sobie sprawy z jej objętości. (lektura na czytniku pozostawia często czytelnika w błogiej nieświadomości) Kiedy zobaczyłam, że ta powieść liczy prawie 500 stron, zdębiałam. Ja naprawdę pochłonęłam ją w kilka dni zachwycona wyrazistymi postaciami, fabułą i emocjami, które budziła we mnie. Siedziałam i kibicowałam zarówno siostrom jak i dzieciom, które w tej książce odgrywają niebagatelną rolę Autorka pokazuje czytelnikom, że często dzieci stają się ofiarami dorosłych. Zaburzenia odżywiania, moczenie nocne, próby samobójcze - to wszystko czubek góry lodowej, którą fundujemy dzieciom. To książka która pokazuje, jak ważne jest to, abyśmy rozmawiali ze sobą, nawet jeżeli jedyne co mamy do przekazania to żal i frustracja. Dziewczyny dopiero po wielu latach przekazały sobie uczucia i myśli które towarzyszyły im w dzieciństwie. Okazało się, że każda inaczej odbierała rzeczywistość, każda miała inne cele i gdyby porozmawiały ze sobą o tych różnicach, życie mogło się potoczyć zupełnie inaczej. Piękna książka, świetnie napisana, którą po prostu trzeba przeczytać. Rzadko kiedy powieść tak mocno zostaje w mojej głowie. Ta została i nijak nie chce wyleźć.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
09-12-2019 o godz 16:02 charlotte dodał recenzję:
Nadia i Anita już w dzieciństwie jako siostry nie potrafiły się ze sobą dogadać. Różniły się od siebie tak bardzo, że aż się nienawidziły. Ich kontakt szybko się urwał. Rodzice nie byli najlepszym autorytetem. Teraz po kilku latach spotykają się znów i to w najmniej spodziewanym miejscu. Okazuje się, że obecnie coś ich łączy. Nie znoszą dzieci z poprzednich związków swoich partnerów. Dlatego też postanawiają uczęszczać na spotkania grupy wsparcia kobiet z podobnymi problemami. Wzajemna obecność sióstr okropnie na nie działa, co odbija się na grupie. Z tego powodu muszą podjąć się wspólnej terapii, choć bardziej decydują się na to, by zrobić sobie na złość. Żadna z nich nie spodziewa się, że ta terapia to początek poprawy relacji. Żadna również nie sądzi, że ich życie będzie pełne problemów. *** Jak widzicie tematyka tej książki jest mało spotykana, co właśnie zachęciło mnie do zapoznania się z nią. Po pierwszych kilku stronach obawiałam się, czy Autorka na pewno sobie poradziła, ale szybko uznałam, że ta historia jest naprawdę dobra. I prawdziwa. Skończyło się na tym, że przeczytałam ją w dwa wieczory. I wiecie, co? To naprawdę kawał bardzo dobrej książki. Nadia to starsza z sióstr i ta bardziej poukładana. Pilna, ambitna, wiecznie zajęta nauką. Z resztą rodzice dbali o to, by ich córki miały dobrą przyszłość a ich czas był w pełni wykorzystany na naukę. Nadia miała problemy z odżywianiem się, które bardzo na nią wpłynęły, a z których Anita potrafiła się śmiać. Dzisiaj to kobieta biznesu, której do szczęścia brakuje miłości. Sądzi, że znajdzie ją u boku Olafa. Wszystko się komplikuje, kiedy jego córka z poprzedniego małżeństwa pojawia się u nich w domu co weekend, a potem nawet zamieszkuje. Nadia nie potrafi się dogadać z dziewczyną. Obie robią sobie na złość, spiskują, prowadzą wojnę. Kobieta najchętniej by ją wyrzuciła, ale bała się stracić Olafa. Anita jest młodszą siostrą Nadii, buntowniczką. Nie miała najlepszych ocen, większość dodatkowych zajęć to były korepetycje. Imprezowała, nie słuchała się rodziców, robiła im na złość. Jedno jest pewne - siostry były ogromnym przeciwieństwem. Nie czuły się ze sobą związane i wcale tutaj też nie chodziło o dużą różnicę wieku. Kiedy niespodziewanie jej życie wywraca się do góry nogami, rodzice tylko pokazują, jak niewygodny jest problem, którego należy się tylko pozbyć. Więc Anita ucieka do ciotki. Dziś jest manikiurzystką i za chwilę wychodzi za mąż za Szymona. Nie ma co kłamać, Anicie zależy na tym, by facet miał kasę. Również musi znosić obecność syna z poprzedniego małżeństwa męża. Dzieciak działa jej na nerwy - jest ślamazarny, sam nie umie się ubrać, zjeść ani podetrzeć. Szymon przez długi czas nie widzi problemu, ale kiedy syn przebywa z nimi dłużej, jego zachowanie i podejście do niego zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni, co przestaje się podobać Anicie. Autorka porusza tutaj jeszcze wiele innych problemów, z którymi muszą się zmierzyć nasze bohaterki. Nie będę spojlerować, ale mogę zagwarantować, że nie jest tego za dużo jak na jedną książkę. Problemy te wynikają z jeszcze innych problemów, taki efekt domina, bo wszystko jest ze sobą powiązane. A co najsmutniejsze - jest prawdziwe. To, co nam przedstawiła Autorka to historie z życia wzięte, taka jest rzeczywistość. Surowi rodzice, którzy nie interesują się swoimi dziećmi - od tego można by było powiedzieć, że się zaczyna. Styl autorki jest dobry w odbiorze. Rozdziały zaczynają się od dzienników uczuć Anity i Nadii (które swoją drogą nie są przypadkiem), więc mamy narrację z ich perspektywy. A za chwilę wraca ona do trzecio osobowej i wbrew pozorom jest to ciekawy zabieg. Myślałam, że będzie mi to przeszkadzało, ale powiem szczerze, że teraz nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. To taki wstęp, by poczuć to, co te kobiety. Nie pozostaje mi nic innego jak szczerze polecić Wam tę pozycję. Nie ma tutaj łatwych tematów. Bije od niej prawdziwość i okrutna rzeczywistość. Jednak w całym tym bólu jest również promyczek nadziei, że będzie lepiej. Wystarczy dać sobie i innym szansę. Spróbować zrozumieć błędy przeszłości i nie pozwolić, by teraźniejszość je powtarzała. Recenzja pochodzi z bloga https://www.whothatgirl.pl/2019/12/macochy-danuta-awolusi.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2019 o godz 12:31 Pinko dodał recenzję:
Mówi się, że miłość matki do dziecka jest bezgraniczna; a co w przypadku, gdy ojciec znajduje sobie nową kobietę? Czy macocha może równie mocno pokochać nieswoje dziecko? A może "druga żona" będzie zachowywać się jak zła matka z bajek, czyhająca na życie i zdrowie podopiecznych? Nadia całe swoje dotychczasowe życie skupiła na pracy. Jest wziętą architektką wnętrz, naprawdę rozkochaną w tym, co robi. Do pełni szczęścia brakuje jej jednak kogoś, kto byłby bliski jej sercu. W końcu poznaje Olafa. Wydaje się, że pasują do siebie idealnie. Nawet wizja poznania jego nastoletniej córki Klaudii nie odbiera Nadii nadziei na szczęśliwą przyszłość. Do czasu, aż kobieta ma okazję poznać dziewczynkę... i usłyszeć, jak matka dziecka, Elwira, nastawia ją przeciwko Nadii. Anita wiele w życiu przeszła, ale wydaje się, że nie do końca czegokolwiek jej to nauczyło. Jest przebojowa, nieco wulgarna, chciwie wyciąga ręce po swoje. Poznała i poślubiła bogatego mężczyznę, Szymona i w jej życiu wreszcie zapanował spokój. Przynajmniej ten materialny, bo syn męża z pierwszego małżeństwa to istny "kosmita"- jak sama go określa. Leoś nie potrafi sam jeść, umyć się czy nawet ubrać. Wszystko trzeba za niego robić, a jakikolwiek wyjazd z chłopcem to istna droga przez mękę. Anita najchętniej pozbyłaby się chłopca, odsyłając go na stałe do matki i wróciłaby do swojego idyllicznego życia u boku Szymka. Wśród grupy wsparcia, do której obie trafiają, nikt nie spodziewałby się, że Anita i Nadia to siostry. Łączą je jedynie więzy krwi. Każda z nich obrała inną drogę, odseparowując się od siebie coraz bardziej. Zresztą już w dzieciństwie zbudowano między nimi mur, którego nie można było ot tak, zburzyć. Lata nawarstwiającej się niechęci dodatkowo wzmocniły budowlę. Teraz obie są w tej samej sytuacji- kochają swoich facetów, ale -oględnie mówiąc- nie znoszą ich dzieci. Czy Nadia oraz Anita osiągną to, czego tak bardzo pragnęły? A może ich idealne związki okażą się tylko mirażami... ? Określenie "macocha" zawsze kojarzyło mi się negatywnie. Już w dzieciństwie karmiono nas bajkami, w których to macocha była synonimem zła. Okrutna kobieta, czyhająca na niewinne dzieci. Czysta nienawiść. Zresztą, co jakiś czas w realnym życiu słyszy się o różnych wypadkach kobiet, które skrzywdziły dzieci swych partnerów z tak prozaicznego powodu, jakim jest np. zazdrość o uwagę kochanka. A przecież na świecie istnieje na pewno mnóstwo kobiet, które wcielając się w rolę macochy nikogo nie krzywdzą; ba, dają nawet więcej ciepła dzieciom partnera niż biologiczna matka! A jednak stereotyp to stereotyp. A z nim -jak wiadomo- trudno walczyć. Co mi się najbardziej podobało w tej powieści? To, że autorka wcale nie skupiła się wyłącznie na relacjach macocha- przybrane dziecko, lecz również na tej nikłej więzi, jaka rodzi się między siostrami. Na pierwszy rzut oka można by rzec, iż między Anitą i Nadią ona nigdy nie powstała, a jednak po zagłębieniu się w ich historii prawda okazuje się inna. Wiecie co jest najgorsze? Kiedy za kiepskie relacje pomiędzy rodzeństwem odpowiadają rodzice. To oni powinni czuwać, aby ich dzieci miały w sobie nawzajem wsparcie, by nie czuły się samotne, odrzucone. W końcu kto zna nas lepiej niż siostra czy brat? A w tym przypadku rodzice dwóch kobiet specjalnie nastawiali je przeciwko sobie hołubiąc jedną z córek, a drugą totalnie olewając. Później zebrali owoce własnych decyzji- nienawiść dziewczyn do siebie nawzajem. Jaki rodzic tak robi?! Dopiero niespodziewane spotkanie na grupie wsparcia dla macoch i poczucie, że obie przechodzą przez to samo sprawiło, że te relacje bardzo powolutku się ocieplały. Współczułam bohaterkom przejść z dzieciakami. To nie były jakieś zabawne figle, ot, pstryczki w nos, tylko prawdziwe zażarte kłótnie. Na miejscu Nadii już dawno spakowałabym faceta i jego rozwydrzoną córeczkę i wyprowadziła ze swojego mieszkania. Ale ona okazała się twarda- i tak się zastanawiam, czy rzeczywiście aż tak go kochała, czy może po części kierował nią strach przed samotnością... ?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2019 o godz 13:46 monika dodał recenzję:
„Macochy” - słowo, które kojarzy się nam zazwyczaj dość negatywnie. Utożsamiane z rozbitymi rodzinami, nowymi związkami, dylematami dzieci i próbą pokonania własnych słabości. Bo czy można pokochać cudze dzieci? Moje pytanie zaś w kontekście tej powieści brzmi – Czy musimy je pokochać? Skąd ten wymóg? Miłość przecież kieruje się swoimi nieokiełznanymi prawami i nie można jej do niczego zmusić, tym bardziej do kochania wbrew jej woli. Byłam więc bardzo ciekawa tej pozycji. Intrygowała mnie swoim tematem. „Macochy” nie są jednak monotematyczne i wątek „matek zastępczych” nie jest tu jedynym tematem. Silnie zarysowane są wszelakie więzi rodzinne i relacje pomiędzy jej członkami. Zarówno jeśli chodzi o pełną rodzinę, jak i tą rozbitą. Główne bohaterki tej opowieści to Nadia i Anita- dwie od zawsze skłócone ze sobą siostry, które już jako dzieci pełne wzajemnej niechęci rywalizowały ze sobą na każdym kroku. Czasem miało się wrażenie, iż wręcz kipi z nich nienawiść. Rodzice mocno apodyktyczni i surowi, raczej niezdolni do wyższych uczuć – przynajmniej takie sprawiali wrażenie. Każda z nich z własnymi problemami i brakiem jakiegokolwiek zrozumienia. Nic więc dziwnego, że ich kontakt zerwał się na długie lata. Jako dorosła już kobieta Anita wciąż pozostaje krnąbrna i zbuntowana. Jedyne co osiągnęła w sferze osobistej, to posiadanie bogatego męża z równie nieokiełznaną, jak ona pasierbicą. Tymczasem Nadia to samotniczka i pracoholiczka odnosząca zawodowe sukcesy. Wzięta projektantka wnętrz. W jej życiu również pojawia się mężczyzna z dzieckiem. To jedyny co łączy siostry i sprawia, że ich drogi znów się krzyżują. Niewiadome niczego spotykają się w grupie wsparcia dla kobiet, którym przychodzi zmierzyć się z własną nienawiścią do dziecka innej kobiety – tej pierwszej. Zwyczajnie mówiąc – nie radzą sobie z rolą macochy. Ważnym aspektem powieści są jeszcze zgoła niepoprawne relacje między siostrami. Więzy krwi to w ich przypadku za mało, by móc nazywać się bliskimi sobie osobami. Ich niechęć wobec siebie pogłębia dodatkowo Marta, kobieta, ze strony której raczej nie zaznały ciepła i miłości. Odtąd ich losy przeplatają się ze sobą, czy tego chcą, czy nie. Skazane niejako na siebie podejmują rękawice i stają w obliczu walki, głównie z własnymi słabościami. „Macochy” to powieść naszpikowana emocjami. Pełna psychologicznych odniesień i tęsknoty za tym, co w życiu najważniejsze. Czasem bolesna, choć napisana z humorem i nutą nostalgii daje czytelnikowi stereotypowy obrazek polskiego społeczeństwa. Gotowa wywołać refleksje i skupienie. Pełna nadziei w siłę ludzkiego serca i mocy wybaczania. Piękna i wzruszająca – taka, jaka powinna być każda powieść dla kobiet.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-10-2019 o godz 11:58 Magdalena Mrowczyk dodał recenzję:
Cała recenzja -> zapraszam :) https://www.zaczytanaemigrantka.eu/2019/10/macochy-danuta-awolusi.html Anita i Nadia są siostrami. Kłótnie i niesnaski z czasów wczesnej młodości spowodowały, że kobiety nie utrzymują ze sobą kontaktu. Ich łączniczką w wyjątkowych sytuacjach bywa matka, jednak nawet wtedy wiadomości są przepełnione złośliwością, goryczą, ewentualną chęcią zemsty. Pewnego dnia, całkiem przypadkowo, obie pojawiają się na spotkaniu macoch. I chociaż się do siebie nie przyznają, pozostałe kobiety z grupy wsparcia wyczuwają napięcie i złe emocje. Początkowa niechęć i złość, za radą prowadzącej przeradza się w wymuszony dialog. W końcu łączy je coś poza więzami krwi. czy dojdą do porozumienia? Jak dalej potoczą się losy sióstr? Zacznę od tego, że książka "Macochy" autorstwa Danuty Awolusi, porusza temat, z jakim osobiście jeszcze się nie spotkałam. Pokazuje problemy kobiet, które są "matkami zastępczymi" z musu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-03-2020 o godz 07:50 Joanna dodał recenzję:
Macochy to historie kobiet, które wychowują dzieci swoich partnerów, ale nie mogą odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości. Powieść opisuje losy Nadii i Anity, które po latach spotykają się na swego rodzaju terapii dla macoch. Okazuje się, że kobiety są siostrami. Co sprawiło, że ich kontakt się urwał? Książka porusza tematy trudne, ale też całkiem przyjemnie się ją czyta. Wszystko zostało przedstawione w ciekawy sposób i styl autorki też bardzo do mnie przemawia. Nie sposób było oderwać się od lektury i pochłonęłam ją w jedno popołudnie. Historie kobiet, które przyznały się do swoich błędów i pokazały, że ich życie wcale nie jest idealne, były wciągające. Książka pokazuje, że z zewnątrz wszystko może wyglądać inaczej niż jest w rzeczywistości. Pokazuje, że warto walczyć o siebie i o swoich bliskich. Polecam ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-02-2020 o godz 16:47 nieperfekcyjnie.pl dodał recenzję:
Danuta Awolusi sięga po wiele różnorodnych tematów - młodocianą ciążę, anoreksję, poronienie, pracoholizm, pogoń za doskonałością, przemoc, problemy psychiczne. Lubię, gdy historia nie opiera się jedynie na jednym wątku, jednak tutaj mam wrażenie, że bycie macochą zostaje niekiedy spychane na boczny tor, a na prowadzenie wychodzi trudna relacja pomiędzy siostrami. Ponadto nie jestem przekonana do sposobu, w jaki Awolusi pociągnęła fabułę - nagle wszystko układa się niemal jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Zakończenie jest zbyt przesłodzone i ciężko mi uwierzyć, że mogłoby potoczyć się tak w rzeczywistym świecie. http://www.nieperfekcyjnie.pl/2020/02/niedaleko-pada-jabko-od-jaboni-macochy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Awolusi Danuta

Odważona Awolusi Danuta
4.3/5
19,95 zł
39,90 zł
Macochy Awolusi Danuta
0/5
21,90 zł
32,99 zł
Twoja wina Awolusi Danuta
0/5
21,90 zł
32,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Arabska Żydówka Valko Tanya
4.7/5
26,93 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod tęczą Laskey Celia
4.1/5
25,65 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rączka rączkę myje Rudnicka Olga
4.8/5
25,65 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Obsesje Santini Angela
4.1/5
27,57 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Lśnienie King Stephen
4.5/5
27,00 zł
36,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Aryjskie papiery Dynin Jerzy
5/5
24,91 zł
38,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Twoja wina Awolusi Danuta
4.4/5
25,65 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zgodnie z prawdą Awolusi Danuta
4.5/5
26,93 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Nie mówiąc nikomu Awolusi Danuta
4.5/5
27,85 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Prawo matki Chamberlain Diane
5/5
25,50 zł
34,00 zł
strona produktu - rekomendacje Dar serca Brooke Amanda
5/5
34,43 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Trzecia osoba Hayles Małgorzata
5/5
24,26 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Kołysanka Januszewska Krystyna
5/5
31,50 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Dzień cudu Sawicka Wioletta
5/5
25,50 zł
34,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ukochany syn Gowda Shilpi Somaya
5/5
27,00 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Przed wszystkim Redel Victoria
5/5
29,25 zł
39,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.