Miłość ma twoje imię (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 36,99 zł

Cena empik.com:
36,99 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Gołębiewska Ilona Książki | okładka miękka
36,99 zł
asb nad tabami
Gołębiewska Ilona Książki | okładka miękka
38,99 zł
asb nad tabami
Gołębiewska Ilona Książki | wydanie pocket
14,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nowa powieść bestsellerowej autorki!

Potrzeba bycia kochanym określa nasze życia. Błądzimy, szukamy, wciąż mamy nadzieję, że obok nas pojawi się ten ktoś najważniejszy. Ale „serce nie sługa”, nie zawsze postępuje zgodnie z rozumem i potrafi pokochać człowieka, który niszczy siebie, bliskich i swoje życie.

Anna Janowska, kobieta z przeszłością, samotnie mierzy się z wyzwaniami, wciąż nie może znaleźć szczęścia. Prowadzi intensywne życie, by zapomnieć o tragicznym wypadku sprzed lat, który odebrał jej rodzinę i sprawił, że młoda dziewczyna musiała szybko dorosnąć.

Michał Gebert, mężczyzna po przejściach, dawno wyczerpał limit życiowych błędów i upadków, z których nie może się podnieść. Stracił zaufanie do siebie samego, co jeszcze bardziej pcha go w stronę ryzykownych zachowań i życia i bez zasad. Mimo pomocy ze strony rodziny i przyjaciół zdaje się zbliżać do granicy życiowego dna.

Czy dwoje tak zupełnie różnych ludzi może stworzyć udany związek? Czy przeszłość nie upomni się o nich w najmniej oczekiwanym momencie? Czy miłość obroni się w starciu z siłą uzależnienia? Czy można uratować kogoś przed życiowym upadkiem?

Utkana z emocji, wzruszająca i niezwykle prawdziwa powieść o różnych odcieniach miłości, która jest sensem życia. Autorka udowadnia, że nigdy nie należy się poddawać, nawet jeśli odchodzą najbliższe osoby, życie nas nie rozpieszcza, a miłość omija szerokim łukiem. Czasem wystarczy jedno niespodziewane spotkanie, by wszystko zmieniło się nie do poznania.

Miłosc ma twoje imie

Tytuł: Miłość ma twoje imię
Autor: Gołębiewska Ilona
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-06
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25749717
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
12
4
1
3
0
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
03-08-2018 o godz 04:39 Anna Rosińska dodał recenzję:
Anna Janowska, główna bohaterka "Miłość ma twoje imię", nie miała łatwego życia. Odkąd w skutek tragicznego wypadku w jej życiu zabrakło matki jej rodzina się rozpadła i w zasadzie została w stolicy sama. "Śmierć to jedyna pewna rzecz, która nas wszystkich w życiu spotka. Przychodzi nagle, nieproszona, sieje zamęt i zbiera żniwo. Zabiera tych, którzy byli dla nas całym światem. Pozostaje tylko głucha cisza i myśl, że przepadło nam tyle szans... " To sprawiło, że bez reszty poświęciła się pracy i muzyce. Chłopaki z zespołu, a zwłaszcza Daniel, stanowili dla niej namiastkę rodziny, za którą tak bardzo tęskniła. Pewnego dnia za sprawą Zosi, znajomej z fundacji, trafia do domu bogatego małżeństwa. Ania nie ma pojęcia, że państwo Gebertowie, u których odtąd ma zamieszkać mają syna Michała, który już wkrótce wywróci jej świat do góry nogami. Wiem, wiem. Po takim opisie można w gruncie rzeczy pomyśleć tylko jedno : następna opowieść o wielkiej miłości, która pokona wszystkie przeciwności losu. Bleee! Wiecie co? Gdybym nie znała możliwości autorki pewnie też bym tak pomyślała. Ale ja wiedziałam, że tu ukryte jest coś więcej. Że to nie jest taka zwykła opowieść o rodzącej się miłości między ambitną i pracowitą dziewczyną, a chłopakiem dla którego liczą się tylko imprezy, narkotyki i... panienki. Nie myliłam się! Ta powieści naprawdę utkana jest z emocji, niczym pajęcza sieć. Malutkie elementy składają się na solidną całość. Na życie, które czasami obchodzi się z człowiekiem wyjątkowo brutalnie. Ale i na jego drugą twarz, niosącą nadzieję. Mówi się, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny i Bóg, czy jak kto woli po prostu los, nie zsyła na nas więcej nieszczęść niż jesteśmy w stanie unieść. Tylko czy tak jest naprawdę? Czy musimy przejść tak wiele prób, tak wiele przeszkód pokonać, tyle przeciwności ominąć, aby wreszcie być szczęśliwym? Ile jeszcze przyjdzie nam poświęcić? Ile łez wyleją zakochani zanim będą mogli być razem? Ile nieprzespanych nocy czeka matkę, której serce pęka na samą myśl o tym, co może spotkać jej krnąbrne, ale ukochane dziecko? Ile cierpienia i bólu może znieść malutkie, niewinne serduszko? Czy musimy się z tym zgodzić? Czy mamy tak bezczynnie stać i patrzeć na ludzkie cierpienie? Powieść Ilony Gołębiewskiej pokazuje, że odpowiednim rozwiązaniem jest wzięcie spraw w swoje ręce. Tak, to prawda - nie jesteśmy w stanie zbawić świata, nie jesteśmy w stanie wszystkich ochronić i uratować, ale jeżeli nie zrobimy nic, możemy żałować, że nie spróbowaliśmy. Przecież może by się udało! Czy Ani uda się wyciągnąć Michała ze szpon nałogu? Czy jego rodzice wreszcie odetchną z ulgą? A może Michał wcale nie da sobie pomóc? A może tą osobą, która najbardziej potrzebuje pomocy jest... Ania? Chyba nie muszę Wam mówić, gdzie znajdziecie odpowiedzi na te pytania?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-07-2018 o godz 11:35 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Ilona Gołębiewska to bestsellerowa autorka takich książek jak ”Powrót do starego domu”, ”Tajemnice starego domu” oraz „Pamiętnik ze starego domu” dziś zaprasza Was do swojej najnowszej powieści pt. ”Miłość ma twoje imię”. ”To był jeden z tych dni, które zapamiętuje się na zawsze, zwłaszcza że poprzedzał wydarzenia dotkliwie zmieniające życie i pozostawiające w sercu rany, których już nigdy nie da się wyleczyć. To niesamowite, jak krótka nić dzieli beztroskie życie nastoletniej dziewczyny od chwili, gdy musi z dnia na dzień dorosnąć i samotnie dźwigać skutki złych wyborów innych ludzi. Z takim bagażem będzie pokonywać kolejne lata”. Rozpoczęłam od fragmentu powieści, aby ukazać Wam ile w tak krótkich słowach mieści się emocji i przeżyć. Główną bohaterką powieści jest Anna Janowska. Ma dwadzieścia pięć lat i przepiękne, długie blond włosy. Jak magnes przyciąga do siebie ludzi. Dlaczego? Może dlatego, że potrafi ich słuchać. Pochodzi ze skromnej rodziny. Mama była nauczycielką, tata zaś pracował jako agent ubezpieczeniowy. Ania ma brata Seweryna, który chciał się poczuć samodzielny i wyprowadził się z domu. Ania pewnego razu dowiaduje się, że jej mama w wyniku wypadku samochodowego straciła życie. Pijany kierowca wjechał w nią. „Córka bez matki jest jak pudełko bez zapałek”. Nic nie jest w stanie zastąpić łączącego je uczucia. Ania przysięgła sobie, że jej życie ma być wielką miłością, jaką doznała od swojej mamy. Brat Seweryn był przekonany, że mama zginęła przez niego. Ojciec wpadł w depresję, przez miesiąc nie wypowiedział ani słowa. Później wyjechał do Norwegii. Ani została ciocia Mania. Gdy rodzice cioci rozchorowali się Mania sprzedała dom w Warszawie i wyjechała do Stanów. Ania myślała, że zostanie piosenkarką, nawet była solistką zespołu Abradon, lecz Ania jest osobą poszukującą. Czego szuka? Przede wszystkim klucza do swojej osobowości i zrozumienia własnych uczuć, myśli i obaw. Poza tym szuka swojego miejsca na ziemi oraz szczęścia. Ania udziela się także w fundacji „Zdrowy Jaś” i pomaga chorym dzieciom. I oto na jej drodze staje Michał. Człowiek zagadka, który bardzo ją intryguje. Michał, który miał konflikt z prawem i narkotykami. Michał, który miał pieniędzy w bród i kobiety, których tylko zapragnął. Czy więc Michał spojrzy na Anię? Czy zakocha się w takiej szarej myszce? Czy miłość Księcia i Kopciuszka jest jeszcze możliwa w dzisiejszych czasach? Czytajcie. Fantastyczna lektura na wakacyjny czas. Lekka, pełna emocji i uczuć, tak że czyta się ją jednym tchem. Gratulacje Pani Ilono! Wspaniała książka i czekamy z niecierpliwością na więcej!. Zakończę znów fragmentem książki: ”Jak będziesz uciekać przed miłością, to w końcu ją przegapisz. Kiedy miłość puka do drzwi, to się jej otwiera, a nie barykaduje przed nią”. Zachęcam do lektury i życzę wielu emocji i wrażeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2018 o godz 17:32 ewfor dodał recenzję:
Muszę przyznać, że bez zakłamania autorka nazywana jest mistrzynią emocji. W swojej książce na zmianę wzrusza do łez lub rozśmiesza. W tej powieści pokazuje piękny dom, jaki może być marzeniem niejednego człowieka, w którym jest przepych i bogactwo. Jednak mieszkający w nim ludzie nie zaznają szczęścia z powodu rozgrywającego się w środku dramatu, którego głównym bohaterem jest młody człowiek wplątany w towarzystwo ludzi żerujących na jego pieniądzach. Kolejnym wątkiem powieści jest pięknie opisana przyjaźń damsko-męska. Jeżeli ktoś nie potrafi sobie wyobrazić takiej przyjaźni, to wiele traci, bo dziewczyna i chłopak mogą darzyć się tym uczuciem, bez podtekstów erotycznych czy romansowych. I czy to ważne, kim jest najwierniejszy przyjaciel? Nie! Ważne, żeby w ogóle był. Przyjaźń to trudne słowo, związek budowany często na naiwności, zazdrości i kłamstwie. I tu autorka w bardzo interesujący sposób pokazuje nam różne rodzaje tej przyjaźni, czyli związek głównej bohaterki z jej przyjacielem z czasów dzieciństwa i związek syna właścicieli domu z „przyjaciółmi”, z którymi łączą go tylko wspólne imprezy. To samo dotyczy również miłości, która czasami budowana jest na porażkach, ale kierująca się zaufaniem i wiarą w drugiego człowieka. Moim zdaniem bardzo ważna jest właśnie ta wiara w ludzi, co udowodnia nam główna bohaterka książki. Ta powieść, to taka trochę bajka dla dorosłych, ale czyż nie lubimy czytać bajek? Mamy w niej trochę z Kopciuszka, w którym jest dziewczyna zwyczajna jak szara myszka i piękny, bogaty książę, a trochę z Pięknej i Bestii w której jest dziewczyna przede wszystkim piękna duchem, chociaż i do jej wyglądu nie można się przyczepić i bogaty, zły na siebie i cały świat książę, momentami przypominający Bestię, ale tylko pod względem zachowania. A pośrodku tego wszystkiego piękna miłość, bez opisów erotyki. Czuć jednak jak ta erotyka iskrzy ukryta między słowami. Często jest tak, że człowiek nie potrafi otworzyć się na nowe uczucia, bo zbyt mocno przytłacza go jakaś smutna, czy dramatyczna przeszłość. Ale czy należy żyć tą przeszłością i nie pozwolić sobie na nowe, piękniejsze? To nie jest książka typowa dla serii harlekquin. To jest lektura o tym, jak wyboista czasami jest droga prowadząca do szczęścia. Jak trudno czasami myśleć o miłości, kiedy ktoś ciągle rzuca kłody pod nogi. Przede wszystkim jest to opowieść o tym, że wiara w drugiego człowieka, bez względu na to, jakim byłby łajdakiem, potrafi czynić cuda. Nie braknie tu łez, ale nie brakuje również uśmiechu. Może trochę niewiarygodna jest ta opowieść, i tak jak wspomniałam wcześniej trochę jak bajka, ale kto z nas nie kocha bajek? Polecam tę książkę nie tylko paniom uwielbiającym romanse, myślę, że powinni ją przeczytać również niektórzy panowie. Jest to niesamowita historia nie tylko o miłości dwojga ludzi, ale również o miłości rodzicielskiej. Historia o przyjaźni tej pięknej i tej fałszywej, ale przede wszystkim jest to opowieść o walce człowieka o siebie i o innych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
25-06-2018 o godz 10:46 Agnieszka Caban dodał recenzję:
Ania Janowska, to dziewczyna podobna do wielu z nas. Trafia na nieodpowiednich mężczyzn w poszukiwaniu prawdziwej miłości, boryka się z kłopotami dnia codziennego, w wyniku zmian życiowych przyjaciółki i współlokatorki z dnia na dzień zmuszona jest do poszukiwania nowego lokum. Szczęście w nieszczęściu, że ma obok siebie ludzi, przyjaciół, którzy niczym dobre anioły pomagają przetrwać trudny czas i odnajdywać się w sytuacjach, zdawałaby się, bez wyjścia. Do takich osób na pewno należą Daniel i Zosia. Nie mogę tu nie wspomnieć o ciotkach, dzięki których Ania miała szansę na "normalne" życie po tragedii rodzinnej. Daniel, to przyjaciel od zawsze. Mężczyzna, który jest zaprzeczeniem że przyjaźń pomiędzy kobietą i mężczyzną nie ma prawa bytu. To człowiek na którego Ania może liczyć każdego dnia, o każdej porze. Zosia, to współpracownica która wyciąga pomocną dłoń kiedy dziewczyna traci dach nad głową, i składa propozycję nie do odrzucenia. A zgoda na zamieszkanie pod jednym dachem staje się początkiem rewolucji życiowej naszej bohaterki. Wszystko zaczyna się w chwili kiedy poznaje Jego. Michał Gebert, to syn właścicieli domu którym opiekuje się Zosia. Chłopak, mężczyzna, tzw młody-gniewny, który zdawałoby się ma wszystko. A jednak jego życie jest puste, pełne nieodpowiednich ludzi, przyciągające same kłopoty. To człowiek który w pewnym momencie się pogubił, a jego światełkiem w tunelu staje się właśnie Ania, która nie waha się wykrzyczeć mu w twarz prawdy o tym, jaki jest. Ale czy Michał wykorzysta szansę którą dał mu los? więcej na www.papierowestrony.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
18-06-2018 o godz 13:04 Joanna Aftanas dodał recenzję:
„Miłość ma Twoje imię” to najnowsza powieść Ilony Gołębiewskiej, która premierę miała 6 czerwca 2018 r. Wcześniejsza trylogia o starym domu ujęła mnie ciepłem i ogromną dawką afirmacji życia. Co zatem czeka czytelnika tym razem? Czy nowa książka Ilony Gołębiewskiej przynosi ukojenie czy też może zupełnie coś innego? „Miłość ma Twoje imię” to powieść, przez którą nie przelatujemy lotem ptaka po przestworzach stronic, idziemy przez nią żwawym, acz odpowiednio wolnym krokiem, na tyle wolnym, aby wchłonąć całe jej przesłanie w siebie. To powieść o poszukiwaniu...skarbu, jakim jest miłość, przebaczenie, spokój ducha. Skarbu, który może okazać się filarem życia. To opowieść o definiowaniu szczęścia, co jest o tyle trudne, gdyż nigdy nie wiadomo pod jaką postacią się kryje. To historia o ludzkich smutkach i cierpieniu, które towarzyszą każdemu, bez wyjątków, czasem w mniejszym lub w większym stopniu, ale zawsze. Autorka pokazuje, że tylko od nas samych zależy w jaki sposób przeżyjemy własne życie. Czy znajdziemy swoją własną ścieżkę, ku spełnieniu? Czy też będziemy błądzić po omacku, jak dzieci we mgle? Jednocześnie bardzo obrazowo pokazuje, że absolutnie każdy ma szansę na poprawę własnego losu, a potrzeba do tego jedynie chęci i czasem odrobiny wsparcia ze strony bliskich osób, które podadzą nam dłoń, kiedy będziemy upadać, które podniosą nam głowę do góry i będą nas pionizować w walce z naszymi słabościami. Bo człowiek jest tylko człowiekiem. Każdy popełnia błędy, potyka się o wystające kamienie, ale ma też prawo do wyciągania wniosków i prawo do tego, by wygrzebać się z otchłani własnych porażek. Samozaparcie i wiara najbliższych są w stanie zdziałać wiele dobrego. Autorka, kilkakrotnie podkreśla, że równie ważne w tym wszystkim jest to, by uczyć się, wyciągać wnioski, nie popełniać znów w kółko tych samych błędów. „Miłość ma Twoje imię” to również historia o miłości. Ilona Gołębiewska od samego początku pokazuje czytelnikowi, że to jest jedno z najważniejszych w życiu uczuć. Niezbędnych dla każdego człowieka. Nie zawsze dzieje się tak, że spotykamy ją na swej drodze od razu i potem już tylko „żyli długo i szczęśliwie”. Tego doświadczają naprawdę nieliczni wybrańcy losu. Najczęściej jest tak, że wędrujemy, poszukujemy, sprawdzamy i zawsze mamy nadzieję, bowiem „w życiu różnie bywa, także ze związkami. Chcemy być z kimś, bo mamy ogromną nadzieję, że nam się uda i będziemy szczęśliwi, a nie zawsze tak jest.” No właśnie. Nie zawsze tak jest. Dotykają nas zdrady, kłamstwa a czasem i śmierć. Zostajemy ze zranionym, złamanym sercem i wydaje nam się, że już nic dobrego nas nie czeka. Przez całą powieść autorka na różne sposoby udowadnia czytelnikowi, że jest silny, że da radę, że pokona wszystko. Mimo bólu i pękniętego serca jest w stanie obudzić się, pewnego dnia i stwierdzić „mimo wszystko, jestem szczęśliwy”. Bo jak sama pisze: „Nie można w pięć minut wymazać złej przeszłości, ale można do niej nie wracać i próbować zacząć od nowa.” Ilona Gołębiewska, poprzetykała powieść mnóstwem dobrych słów, które budzą natchnienie i dodają siły. Podnoszą niczym dłoń najbliższego przyjaciela i mówią, „żeby o siebie walczyć, nie stać w miejscu, nie godzić się na kompromisy, nie dać się zranić”. Pilnować się i chronić swojej osobowości, a jednocześnie iść do przodu, robić to, co się kocha, spełniać się i być otwartym na ludzi. Ktoś powie: „jasne, do czasu, aż znów się nie przejedzie na innych” - i będzie miał rację, jak najbardziej. Autorka nie podaje prostego i sprawdzonego przepisu na odnalezienie miłości, przyjaźni czy szczęścia. Nim je odszukamy, czeka nas wiele rozczarowań, wiele łez i smutku. To wszystko prawda. Ale należy pamiętać o tym, że dzięki temu nasze życie nabiera wyrazu, nie jest bezbarwne, jest utkane z wielowymiarowego dotykania otaczającego nas świata. Nie poznając smutku i żalu, nie moglibyśmy doświadczyć w pełni szczęścia i radości. Dlatego należy zawsze być sobą i kierować się w życiu najwyższymi wartościami, a wówczas, mimo porażek i cierpienia, będziemy mogli odnaleźć wszystko to, czego w życiu poszukujemy. Ważne jest też, by otaczać się dobrymi osobami, tym złym przebaczyć, ale nikt nie wymaga od nas, by nadal byli w naszym życiu. „Miłość ma Twoje imię” pomimo ogromnego ładunku emocjonalnego jaki w sobie zawiera, jest powieścią napisaną lekkim językiem, który trafia w sam środek serca. Autorka nie stosuje udziwnień ani poetyckich wywodów, zdecydowanie stawia na prostotę przekazu. Uświadamia nam delikatnie to, co jest najważniejsze, pokazuje różne scenariusze i ich konsekwencje. Dzięki temu poprzez swoją powieść swobodnie rozmawia z czytelnikiem, jak najbliższy przyjaciel, który daje dobrą radę, udzieli wskazówek, ale życia za nas nie przeżyje. A „żeby spokojnie żyć w teraźniejszości, trzeba rozliczyć się do końca z przeszłością”. I z taką myślą pozostanę w sercu. recenzja na: http://przeczytajka.blogspot.com/2018/06/miosc-ma-twoje-imie-ilona-goebiewska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
09-06-2018 o godz 10:09 Adrianna Pienszke dodał recenzję:
Dzięki serii książek o Alicji Pniewskiej, Ilona Gołębiewska skradła moje serce i stała się jedną z moich ulubionych polskich pisarek. Nie zdziwicie się zatem wcale, jeśli napiszę Wam teraz, że bardzo ucieszyłam się z premiery jej najnowszej powieści. Ania i Michał. Dwie skrajnie różne osobowości, które łączy wspólna rzecz : trudna przeszłość, od której ciężko jest im się uwolnić. Kiedy ta dwójka staje na wspólnej drodze, od razu nawiązuje ze sobą nić porozumienia, choć ich znajomość nie zawsze przybiera kolorowe barwy. Los jednak ma już dla nich przygotowany odpowiedni plan na przyszłość. Pytanie tylko, czy Ania i Michał odnajdą swoją drogę do szczęścia? Czy będą w końcu w stanie zawalczyć o lepsze jutro? Ilona Gołębiewska (rocznik 1987) to mieszkanka Warszawy, której od zawsze wielkim marzeniem było napisanie książki. Jej codzienność to praca ze studentami, a także prowadzenie zajęć terapeutycznych dla dzieci i młodzieży. W 2012 roku zadebiutowała tomem poezji pt. "Traktat życia". Prowadzi również stronę autorską, którą znaleźć można pod adresem ilonagolebiewska.pl . "Miłość ma twoje imię" to najnowsza powieść spod pióra pani Gołębiewskiej, ukazująca nowe oblicze autorki. Historie Ani i Michała to scenariusz na naprawdę dobry film. Film o prawdziwym i trudnym życiu, w którym nie brak jest problemów, z którymi to człowiek nie zawsze jest w stanie sobie poradzić. Na przykładzie losów głównych bohaterów autorka pokazuje nam również, że czasem potrzeba wielu wyrzeczeń aby w końcu stać się szczęśliwym i spełnionym człowiekiem. Jest to również świetne przypomnienie faktu, że prawdziwa miłość przychodzi do nas w najmniej oczekiwanym momencie i zmienia nasze życie o sto osiemdziesiąt stopni. Za sprawą tej powieści pani Gołębiewska pokazuje nam, że nie boi się poruszać trudnych tematów. Trudnych i jakże potrzebnych. W książce tej bowiem jest ich naprawdę wiele, począwszy od opisywania trudnych relacji rodzinnych, po śmierć bliskiej osoby i emocji jakie temu towarzyszą nawet po latach od utraty bliskiej osoby, a skończywszy na trudach związanych z wolontariatem na oddziałach onkologicznych, na których leżą chore dzieci, pozbawione często nie tylko nadziei na lepsze jutro, ale przede wszystkim obecności najbliższych im osób, która wielokrotnie jest dla nich najlepszym lekarstwem. Z każdą kolejną pozycją autorka pokazuje nam zatem, że stać ją na więcej i więcej. Dzięki temu wiem, że będzie to jedna z tych pisarek, na twórczości której nigdy się nie zawiodę, więc każdą jej nową powieść będę brać po prostu "w ciemno" ;-) Nie pozostaje mi już nic innego, jak tylko szczerze zachęcić Was do lektury nie tylko tej, ale i pozostałych książek autorki. Nie pożałujecie, gwarantuję Wam to już teraz ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
02-06-2018 o godz 11:08 Anonim dodał recenzję:
Książka odebrana wczoraj w Empiku, czytana cały wieczór i pół nocy! :-) Ale warto było! Mocno wciąga, język i podział na rozdziały i podrozdziały fajnie wyznaczają rytm czytania (tak, to jest dla mnie ważne). Poza tym sama historia bardzo ciekawa, o miłości, ale rozumianej w szerokim sensie. Poza relacją damsko-męską mamy tu wątek utraty dziecka i wątek utraty matki, a także rozpad rodziny wskutek bardzo złych wydarzeń z przeszłości. Jest muzyka (główna bohaterka Anna występuje w zespole rockowym), jest fotografia, dużo pasji bohaterów. To powieść o tym, że życie jest niezwykle kruche, nie można ciągle się odwracać w stronę przeszłość, tylko samemu tworzyć szczęście każdego dnia. Mowa też tu o zaufaniu - nie tylko innym ludziom, ale przede wszystkim sobie - bo jak wiele razy coś nam podpowiada intuicja, serce a my tego nie wrobimy z rożnych powodów? Polecam lekturę tej powieści! Amanda Nowicka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
30-05-2018 o godz 10:49 Anonim dodał recenzję:
Świetnie się czytało, język powieści lekki, ciekawi bohaterowie i sama historia. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
28-05-2018 o godz 17:05 Anonim dodał recenzję:
Powieść jest napisana pięknym językiem, który jest już znakiem rozpoznawczym autorki. Ponadto sylwetki bohaterów są bardzo dobrze skonstruowane, dużo tu mocnych emocji i ciekawych dialogów. W tytule pojawia się "miłość" rzeczywiście w tej powieści pojawia się wątek relacji damsko-męskiej pomiędzy Anną Janowską a Michałem Gebertem. Jest to bardzo trudna relacja i od głównej bohaterki wymaga wielkiej wytrwałości. Jednak dla mnie najważniejszym tłem tej powieści jest tragiczne zdarzenie w przeszłości Anny, a mianowicie nagła śmierć jej matki. To wydarzenie determinuje życie dziewczyny, a przede wszystkim powoduje to, że jej rodzina się rozpada. Polecam powieść do przeczytania! Moim zdaniem to bardzo subtelnie opisana relacja dwojga poturbowanych przez życie młodych ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
15-05-2018 o godz 11:49 Anonim dodał recenzję:
Czytałam przedpremierowo dzięki uprzejmości samej autorki. Jest to pełna emocji powieść o dwóch różnych osobach i dwóch różnych światach, które reprezentują. Pewnego dnia się spotykają. Co z tego wyniknie? Zapraszam do lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.