I że ci (nie) odpuszczę. Najbardziej mordercze kobiety w historii (okładka  miękka, 04.2022)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 27,56 zł

27,56 zł 42,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Z tej książki dowiesz się:

  • Czy istniały samurajki? 
  • Jak przygotować skuteczną truciznę?
  • Kto był pierwszą seryjną morderczynią w dziejach?
  • Dlaczego Krwawa Mary była Krwawą Mary? 

Jennifer Wright, autorka bestsellerów Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości oraz I (nie) żyli długo i szczęśliwie. Najgorsze rozstania w historii tym razem zabiera nas w szaloną podróż do historii, z której trudno będzie wyjść z głową na karku! 

I że ci (nie) odpuszczę to pełna galeria niezwykle ciekawych kobiecych postaci. To nie tylko krwawe narkotykowe baronki, celne pilotki myśliwców, ale także mordercze władczynie i zabójcze buntowniczki. Z tej książki dowiecie się jak najskuteczniej otruć męża, co zrobić, aby nie dać się złapać oraz jak kończy się niekontrolowany gniew. 

Książki dobre nie tylko w teorii! 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1292810584
Tytuł: I że ci (nie) odpuszczę. Najbardziej mordercze kobiety w historii
Seria: Zrozum
Autor: Wright Jennifer
Tłumaczenie: Skowron Monika
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 248
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-04-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 220 x 160 x 25
Indeks: 41342701
średnia 4,5
5
28
4
10
3
5
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
14-05-2022 o godz 11:39 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka napisana w bardzo ciekawy i zabawny sposób, szybko i przyjemnie się czyta, można poznać różne ciekawe historie kobiet
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2022 o godz 12:00 przez: Karolina K. | Zweryfikowany zakup
Rewelacja!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-05-2022 o godz 18:09 przez: DG
I że Ci (nie) odpuszczę to kolejna propozycja popularnonaukowej Serii Zrozum od Wydawnictwa Poznańskiego. Jennifer Wright dała się już poznać polskim czytelnikom jako autorka, która prostym językiem pełnym humoru potrafi przemycać ciekawostki historyczne, ale nie tylko. Jak bardzo mordercze potrafią być kobiety? Jakie były ich motywy? Czym zasłynęły? Czas poznać historie, które mrożą krew w żyłach. „Ludzie niezbyt chętnie wierzą, że kobieta potrafi zabić. W każdym razie jeśli mężczyzna jej do tego nie zmusi.” Mordercze zapędy nie biorą się znikąd! I że ci (nie) odpuszczę to portret sylwetek kobiet, u których w sercu znajdował się gniew. Każda z nich chciała być kochana, szanowana, doceniana. Możemy tylko przypuszczać, że urodziły się w nieodpowiednich czasach, ale czy aby na pewno? Szalenie trudno jest określić predyspozycje kogoś do niesienia śmierci. Jennifer Wright w humorystyczny sposób pokazuje nam, że nic nie dzieje się bez przyczyny, a motyw miała każda z nich. Czy jest to więc usprawiedliwienie zbrodni lub okrutnych czynów? Ależ skąd! To próba zrozumienia wytrzymałości kobiet. Kiedy jesteśmy w stanie powiedzieć złość? Kobiety zabijają zupełnie inaczej niż mężczyźni. Autorka znalazła najbardziej interesujące przypadki morderczyń, które były oskarżane o torturowanie, uprawianie magii, zajmowanie się zielarstwem, ale nie bała się wskazać także najemniczek czy królowych, które często przekraczały granice. Czy zbrodnia może zostać wytłumaczona? Czy jeśli robimy ją w wyższym celu, to jesteśmy rozgrzeszone? Niektóre przypadki są naprawdę na granicy dobrego smaku, mrożą krew w żyłach i pobudzają wyobraźnie. Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda ludzki krab? To niewolnik, któremu łamano kości do tego momentu, aż zacznie przypominać kraba. A gąsienica? Kobieta na żywca obdzierana ze skóry. Czym była uzda czarownicy? Narzędziem do zatykania buzi zrzędliwym żonom, które zmuszano do zakładania maski uniemożliwiającej ruszanie językiem. „Odmawiać kobietom zabójczej złości to jak zaprzeczać, że odczuwają cały wachlarz ludzkich emocji. Złość wciąż znajduje drogę ujścia. Niech te kobiety pokażą wam chwilę, gdy gniew wyrwał im się spod kontroli”= I że ci (nie) o(d)puszczę – aż do Twojej śmierci. Kreatywność morderczych kobiet nie ma granicy. Jennifer Wright zebrała same „perełki” z różnych dziejów, różnych krajów, aby udowodnić, że gdy gniew mocno siedzi w sercu, znikają skrupuły. Okraszone zabawnymi komentarzami historie wywołują uśmiech na twarzy, zwłaszcza kiedy dowiadujemy się, że najszybciej bogaci się przed wdowieństwo i nie było to coś mało spotykanego. Izba Lordów chciała wprowadzić zakaz sprzedaży arszeniku dla kobiet, bowiem za wiele mężczyzn zostało okrutnych. Jak sama Jennifer przyznaje, liczba jest tu względna, bo ile znaczy wiele? Uwielbiam, gdy jest tak przedstawiana historia. Możemy wiele się dowiedzieć z książki, nie tylko na temat kobiet, ale też przeszłości, trucizn, poznać mechanizmy miłości (chemię miłości), (nie)zależności, psychopatii. Dla naszego społeczeństwa wydaje się wręcz niewyobrażalne, żeby któraś z płci miała zakaz zakładania konta w banku. Choć w tych opowieściach nie brakuje krwi, przez książkę się płynie. To idealna lektura dla każdego pisarza kryminałów, bo znajdzie tu inspiracje na powieści aż do emerytury. Krwawa Mary przestanie być już zagadkową postacią z lekcji historii, a Wy będziecie mogli wiele razy zaskoczyć swoich znajomych podczas rozmowy, opowiadając mnóstwo ciekawostek. I że ci (nie) odpuszczę to dowód na siłę kobiecą, bo tylko z pozoru jesteśmy niewinne, nie warto nas denerwować, chyba że chcecie zostać bohaterami takich książek. Serdecznie Wam polecam! „Na takie domysły mogę rzec jedno — może romansowali ze sobą, ale wiele osób to robi i jakoś nikt nikogo przy tym nie zabija”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2022 o godz 21:44 przez: Zaneta Liniatura
Władczynie, buntowniczki i trucicielki – poznaj je wszystkie! Jennifer Wright, autorka „Co nas (nie) zabije”, czy „I (nie) żyli długo i szczęśliwie. Najgorsze rozstania w historii”, powraca z równie emocjonującą publikacją. „I że Ci (nie) odpuszczę” od Wydawnictwa Poznańskiego to fascynujące historie najbardziej morderczych kobiet, jakie poznał świat. Nie taka słaba płeć… Nie tylko mężczyźni są zdolni do zbrodni. Chociaż zwykło się uważać, że eteryczna, dobra i przepełniona matczynymi uczuciami kobieta nie mogłaby nikogo w ten sposób skrzywdzić, to jednak kobiety również sięgały po narzędzia zbrodni. I obchodziły się z nimi bardzo skutecznie. Ich gniew okazywał się nie do pohamowania. W książce Jennifer Wright znajdziemy całą galerię niepokornych i niosących śmierć kobiet: zaczynamy od psycholek – szalonych i niebezpiecznych, by potem przejść do pięknych trucicielek. Kolejne rozdziały to także np. czarne wdowy, kobiety wzgardzone czy zabójcze najemniczki. Na koniec mamy jeszcze wisienkę na torcie – anioły zemsty. Smacznego! „Być może karty, którymi grała, nawet jeśli trochę zakrwawione, ostatecznie nie były takie złe”. Przepis na truciznę Czy wiecie, że w 1851 roku brytyjska Izba Lordów usiłowała zabronić kobietom kupowania arszeniku. Dlaczego? Bo wiele z nich wykorzystywało go do trucia swoich mężów. Dlaczego tak się działo? Kobiety pozostawały pod absolutną władzą mężczyzn i gdy miały problem np. z agresywnym mężem, nie miały za bardzo wyjścia. Trucizna była idealnym rozwiązaniem w przypadku, gdy kobieta nie była na tyle silna, by dokonać zabójstwa własnymi siłami. Poza tym – zawsze można było powiedzieć, że to zwykła pomyłka – chciałam przecież dodać więcej soli… „Dziś już prawie zapomniano o Giulii i jej truciźnie. Jednak jeśli sprzykrzą się wam mężowie, być może będziecie chciały przypomnieć im o istnieniu tej śmiercionośnej Włoszki”. Piękna i zabawna Seria ZROZUM jak zwykle urzeka doskonałym poczuciem humoru, a przy okazji także ciekawą oprawą graficzną. I chociaż czytamy o morderczych kobietach, które nie miały żadnych skrupułów i okazywały się bezlitosne – to można się z nimi zaprzyjaźnić i może nawet trochę zrozumieć…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-05-2022 o godz 19:00 przez: urszula_gala
Jennifer Wright "I że ci (nie) odpuszczę" Najbardziej mordercze kobiety w historii, Władczynie, wojowniczki, piratki, pokojówki, niewolnice. Damy i proste kobiety. Morderczynie, trucicielki, kobiety stojące na czele sekt. Żyjące setki lat temu, a także w dwudziestym wieku. Niepoczytalne, działające w afekcie bądź z całkowitą premedytacją.  Przyznam, że wracająca z kolejną książką serii @_zrozum Jennifer Wright po raz kolejny nieźle zaskoczyła niekonwencjonalnością narracji kolejnych opisywanych w skrócie biografii. Wielorakość sposobów pozbycia się niewygodnych osób może szokować, różnorodność motywów kierujących bohaterkami przyprawia o dreszcze, a kilkanaście krótkich notek biograficznych daje możliwość bliższego poznania w większości, wcześniej nieznanych postaci. Poznania, ale na pewno nie brania przykładu z żadnej z nich. Historia pełna jest osób, które w różny sposób się w niej zapisały. W przypadku bohaterek, które do swojego zbioru wybrała autorka, są to raczej ciemne karty dziejów i kartotek kryminalnych. Trzeba mieć również specyficzny rodzaj poczucia humoru, żeby o tak okropnych w końcu rzeczach pisać w sposób humorystyczny, z dużą dozą sarkazmu czy ironii. Taka jest jednak Jennifer Wright, która nawet o truciznach, mordowaniu, ćwiartowaniu ciał, zabijaniu mężów bądź wrogów pisze w sposób cyniczno-satyryczny. Rozładowując napiętą atmosferę, przedstawiającam kontekst historyczny czy stając często w obronie swoich bohaterek. Na koniec jeszcze krótka historia jednej z bohaterek. Christiana Edmunds (1828-1907) zakochała się kiedyś w swoim lekarzu. Bez wzajemności, niestety. Wysyłała do niego liczne listy, aż ten w którymś momencie postanowił zaprosić ją do swojego domu ( w przypływie litości?) i przedstawić żonie. Przychodząc w odwiedziny, przyniosła wypełnione strychniną czekoladki, którymi probowala otruć panią doktorową. W międzyczasie zatruwała strychniną również słodycze z miejscowego sklepu. Uniknęła egzekucji, ponieważ uznano ją za osobę niepoczytalną i zamknięto w szpitalu dla obłąkanych. To tylko jedna z opowieści, w dodatku ta mniej potworna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-07-2022 o godz 18:58 przez: booksoverhoes
Zacznę może od tego, że kocham Jennifer Wright. Jej pierwsza książka wydana w serii Zrozum - "Co nas (nie) zabije" - była cudeńkiem, które zdobyło moje serduszko już samym wstępem. Kolejna pozycja nie robiła może aż takiego wrażenia, ale wciąż niesamowicie dobrze się przy niej bawiłam. Dlatego z bólem serca muszę przyznać, że tym razem jestem rozczarowana. Pomysł na "I że ci (nie) odpuszczę" jest jak najbardziej ciekawy - Wright wyciąga z mroków historii sylwetki kobiet, które nie bały się rządzić, nie dały się zepchnąć na margines, a w trudnych sytuacjach postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce. Ale jeśli myślicie, że oto przed Wami pełne chwały opowieści, grubo się mylicie. Wspomnienia o przedstawionych tu kobietach jawią się raczej niezbyt kolorowo - mordowały z zimną krwią, bywały okrutne, brutalne, a znajomość całej gamy przeróżnych trucizn miały w małym paluszku. I ten przewrotnie feministyczny wydźwięk książki, który autorka bardzo często podkreśla, jest naprawdę niesamowity! Ale - no właśnie! Mam takich "ale" kilka. Choć Wright przedstawia wiele postaci, to kolejne rozdziały są zazwyczaj bardzo krótkie i raczej nie mogą zaspokoić naszego apetytu. Boli mnie też tłumaczenie i korekta, które okazały się jakieś takie toporne - niektóre zdania czyta się wręcz nieprzyjemnie! Ale najsmutniejszy jest fakt, że naprawdę z trudem trzeba wyłuskiwać z tekstu skrawki tego trochę absurdalnego, mocno zaskakującego i całkowicie obłędnego humoru, za który tak uwielbiam Wright. Myślę, że "I że ci (nie) odpuszczę" bardziej przemówi do czytelników, którym w poprzednich książkach humor autorki nie do końca przypadł do gustu. W tej macie okazję poznać Wright od trochę bardziej poważnej strony. Ale spokojnie! Nie można powiedzieć, żeby nie dało się tu wcale odnaleźć ducha autorki, która już nie raz udowodniła nam, że o historii można pisać lekko i niezwykle ciekawie, a jej nieszablonowe spojrzenie na pewno przekona mnóstwo osób, by dały szansę tej książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-05-2022 o godz 16:30 przez: jakprzezokno
Cała masa krótkich anegdotek, które pokazują mnóstwo kobiet, które zabijały. Z bardzo różnych powodów: społecznego ucisku, dyskryminacji, własnej satysfakcji, zawodowo, ale również z wyższych pobudek - przeciwko wrogowi, patriotyzmu, lojalności. Powodów było mnóstwo, a autorka krótko i zwięźle pokazuje portrety kilkudziesięciu kobiet. Nie rozwodzi się nad ich historią - przedstawia ją w paru zdaniach, a potem ukazuje krwawą opowieść. Czyta się to bardzo szybko, można dawkować sobie całość, bo każda historyjka zajmuje 2-3 strony. Było lekko, ciekawie i z przymróżeniem oka. Oczekiwałam czegoś bardziej wnikliwego, ale taka forma też nie była zła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego