Gabriel. Crazy Love. Tom 1 (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 29,55 zł

29,55 zł 44,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Rosalyn Beckers i Gabriel Smith dzięki wspólnym przyjaciołom znają się od dawna. Często mijali się na imprezach, wymieniając jedynie formułki grzecznościowe.

Wkrótce to się zmienia, bo przyjaciele wkręcają ich we wspólny wyjazd. I tak Rosalyn oraz Gabriel lądują w tym samym domku letniskowym nad jeziorem Tahoe, o czym dowiadują się dopiero na miejscu. Oboje są niemiło zaskoczeni. Niedługo wychodzi na jaw, że ich przyjaciel Logan wszystko ukartował, martwiąc się o bezpieczeństwo Rosalyn, ponieważ ostatnio była nękana przez adoratora, który stał się coraz bardziej nachalny. 
 
Urlopowicze nie są zadowoleni z zaistniałej sytuacji, jednak przyjechali odpocząć, więc postanawiają spędzić tydzień nad jeziorem i nie wchodzić sobie w drogę. Czy tego chcą, czy nie, pojawia się między nimi… pożądanie. 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1338269378
Tytuł: Gabriel. Crazy Love. Tom 1
Seria: Crazy Love
Autor: Monika Nawara
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-11-23
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 28 x 140
Indeks: 53477330
średnia 4,6
5
31
4
8
3
1
2
3
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
29-12-2022 o godz 10:52 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
trochę się zawiodłam naprawdę myślałam że ta książka spełni moje oczekiwania jeśli chodzi o książki typu - wakacyjny romans. A zamiast tego dostałam Tatuażystę Gabriela który totalnie nie miał ✨tego czegoś✨ co maja inni bohaterowie w książkach (mam nadzieje że ktoś domyśli się o co mi chodzi...) to coś co sprawi że mężczyzna staje się w książce bardziej barwny, atrakcyjny taki że jak znowu nie mogę się doczekać jak znowu o nim przeczytam. A w tej książce? Nic. Facet najpierw podaje się za niesamowitego Bad Boya co ma "jednorazowe przygody" a nagle zaczyna się jednej lasce podlizywać robi z siebie tak bardzo nieprzyjemnie podlizywaczem. A Ona? Zapewniam że nie jest lepsza. Niby go nie lubię ale ciagle od pierwszej chwili gdy stał w drzwiach domku jest taki piękny kochany przystojny bla bla bla. W ciągu jednej kartki papieru przeczytałam z KILKANAŚCIE jaki to on nie jest przystojny. Chciałam też powiedzieć że miał być to enemies to lovers a wylądowali w łóżku w ciągu 150 stron książki. I nawet przez chwile nie dażyli się nienawiścią. A po "udanym" seksie on ją mizia przytula i całuje a potem idzie robić śniadanko. Totalnie nie czuje romansu, tego napięcia między bohaterami ani w sumie niczego. Bohaterowie są płytcy i naprawdę oczekiwałam na coś lepszego. Zawiodłam się a kasa poszła w błoto :(
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
03-12-2022 o godz 11:28 przez: Wiktoria | Zweryfikowany zakup
Książkę czyta się bardzo szybko i na początku była naprawdę przyjemna ale zbyt duża ilość przekleństw, główni bohaterowie zwracający się do siebie "kociaku" i wulgarny język całkiem zniechęcił mnie do czytania. Ale jeśli ktoś lubi takie klimaty to polubi tą książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2022 o godz 15:59 przez: Kamila
🍁Recenzja patronacka🍁 "Czuję jak marzenia, które kiedyś napędzały mnie do działania, stają się coraz bledsze, życie jakoś dziwnie szybko przelatuje mi przez palce, a ja cały czas stoję w miejscu." Rosalyn to młoda kobieta, która ma już dość swojej pracy. Czuję się przez nią zmęczona, a życie staje się coraz bardziej szare. Żeby tego było mało, w jej życiu pojawia się adorator, który jest nieco nachalny. Dlatego za namową przyjaciół postanawia spędzić urlop nad jeziorem Tahoe i trochę odpocząć od codziennych problemów. Tylko nie spodziewa się tego, co wydarzy się na miejscu... Gabriel to przystojny tatuażysta i na dodatek wolny kandydat do wzięcia. Dlatego lubi zabawić się w niezobowiązujące relacje. Jednak ostatnio praca stanowi większą część życia. Potrzebuję odpoczynku, dlatego postanawia wyjechać do domku nad jeziorem. Ma ten czas spędzić sam. Z własnymi myślami. A raczej miał, bo prawda okaże się inna. Jak zareaguje? Dwie osoby, które łączy wspólna niechęć. Jeden dach, nad którym muszą wspólnie spędzić czas. Jak to się zakończy? Czy tak prosto będzie im oprzeć się pożądaniu, które zaczyna budzić się w ich wnętrzu? "Gabriel" to książka, która pokazuje nam, że nawet walcząc z miłością, już na samym początku jesteśmy przegranymi, bo nic nie jest w stanie jej pokonać. Relacja pomiędzy bohaterami to bez wątpienia hate-love, który uwielbiam. Te Ich słowne przepychanki, niepozorne spojrzenia i brudne myśli, sprawiały, że tylko odliczałam czas, aż w końcu wpadną w swoje ramiona i pozwolą, aby pożądanie przejęło kontrolę nad ich ciałami. Gabriel nie miał łatwo z Rosalyn, bo ta potrafiła pokazać pazurki i swój wyszczekany język. Taka kobieta to prawdziwe utrapienie dla mężczyzny, ale zawsze można ją trochę załagodzić, prawda? Jak myślicie, czy Gabriel znalazł na nią sposób? Ale pojawia się także jeszcze jeden mężczyzna, który w oczach Gabriela będzie stanowił zagrożenie. Ahh ten widok zazdrosnego Gabriela jest nie do zapomnienia. Będzie musiał się mocno natrudzić, aby Rosalyn w końcu zwróciła na niego uwagę. Tylko że tak jest w jego mniemaniu, bo kobieta, jest pod jego urokiem, ale on jeszcze o tym nie wie. Bez wątpienia autorka stworzyła historię, która już od samego początku zawiera akcję. Tym samym sprawiają, że chce się poznawać dalsze losy bohaterów. Nie zabraknie scen, które sprawia, że puls niebezpiecznie poszybuje do góry, a wasze serca w momencie przestaną bić. Jest jedna taka sytuacja, a raczej dwie, których totalnie się nie spodziewałam i autorka w pozytywny sposób mnie zaskoczyła. Jestem ciekawa, jak wy zareagujecie, kiedy dowiecie się co tam, się działo. Emocje po raz kolejny będą nieodłączną częścią tej historii. Nie zabraknie ciepłych słów, delikatnych gestów, śmiesznych scen, wybuchów zazdrości, ale także iskierki pożądania, która przerodzi się w coś więcej. Niejednokrotnie poczujecie złość i taką niemoc, ale spokojnie zostanie wam to wynagrodzone w postaci dużej dawki uśmiechu, niepozornych żartów i czegoś jeszcze... Uwielbiam pióro autorki i nie mówię tego, jak patronka tej książki, ale jako zwykły czytelnik. Monika w tak prosty sposób lawiruje słowami, że historię czyta się tak szybko, że nawet nie wiem kiedy, a przeczytałam ostatnie słowa w tej książce, które dały mi nadzieję, na co? O tym musicie przekonać się sami. Zapomniałam wspomnieć o pięknych opisach miejsc, które odwiedzali bohaterowie. Czytając je, czułam się jakbym sama tam stała i widziała wszystko na własne oczy. Magiczne przeżycie, które dało taki realny odbiór tej książki. Jeśli chcecie przeczytać książkę, która przeniesie was nad jezioro Tahoe i da nadzieję, że miłość może przyjść w każdej chwili, to koniecznie musicie przeczytać tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-11-2022 o godz 16:21 przez: Ewelina
Lubicie odkrywać nowych autorów, czy raczej stawiacie na sprawdzone osoby? Sięgnęłam po książkę Moniki i szczerze? Bardzo spodobał mi się jej styl, więc potwierdzam, że czasami warto otwierać się na nowe osoby. A co skrywa zawartość "Gabriela"? Rosalyn chciałaby zmiany w swoim życiu. Jest zmęczona swoją pracą. Na domiar złego musi mierzyć się ze stalkerem- Lucasem, mężczyzną poznanym na portalu randkowym. Aby oderwać się od problemów, wyjeżdża nad jezioro Tahoe. Mieszka samotnie w jednym z domków jej przyjaciółki, ale po kilku dniach dołącza do niej Gabriel. Bardzo przystojny tatuażysta, który zawróci jej w głowie. Czy ta dwójka się dogada? Czy między nimi pojawi się uczucie? Czy stalker odpuści? "Gabriel" rozpoczyna wspaniałą serię "Crazy Love". To doskonała pozycja dla osób, które uwielbiają czuć przeskakujące iskry między bohaterami, lekki dreszczyk emocji oraz zmierzyć się z problemami głównych bohaterów. Muszę przyznać, że jestem oczarowana zawartością. Monika skrupulatnie przemyślała fabułę książki. Niejednokrotnie zaskoczyła mnie nagłym zwrotem akcji oraz lekkim dreszczykiem emocji. Myślę, że jeden z największych plusów historii. To bardzo dobry romans, który wzbudzi u was ogrom emocji. Nie będziecie chcieli rozstać się z bohaterami, którzy toczą wewnętrzną walkę serca, ze swoimi przekonaniami. Szczerze? Bardzo utożsamiam się z Rosalyn i popieram jej poglądy. Rozumiem, że nie można oceniać człowieka z góry i czasami pierwsze wrażenie bywa mylne, ale obserwując Gabriela, zapewne miałabym o nim podobne zdanie. Początkowo sprawiał wrażenie bawidamka, ale okazało się, że pod wytatuowaną skórą skrywa się prawdziwy anioł, którego nie da się nie polubić. To jak autorka przedstawiła relacje między bohaterami, było fantastycznie. On nie chciał pakować się w związek. Ona nie uznawała zbliżenia bez miłości. Oboje czuja pożądanie, ale ich poglądy nie pozwalają na kompromis. Żadne z nich nie chce cierpieć, szczególnie Rosalyn. Czułam ich trudną walkę serca z rozumem. Na dodatek na tę dwójkę spadają ciągłe kłopoty. Pomimo tych trudnych chwil Rosalyn, uważam, że całość jest bardzo przyjemna w odbiorze. Kartki przepływają między palcami w błyskawicznym tempie, a pożądanie między bohaterami tylko dodaje pazura całej historii. Każde kolejne zdarzenie potęgowało moje pragnienie poznania całej fabuły. Czułam niepewność, strach, zwątpienie, radość, smutek. Nie mogę nie wspomnieć o barwnych postaciach drugoplanowych, które zwróciły moją uwagę. To prawdziwi przyjaciele i nie mogę się doczekać, aż poznamy ich bliżej w drugim tomie. "Gabriela" czytałam z ogromną przyjemnością i mam nadzieję, że niebawem pojawi się kolejny tom, a czuję, że będzie się tam działo! Zabawna, namiętna, trochę mroczna historia o miłości dwójki osób, które musiały dojrzeć do podjęcia ważnych życiowych decyzji. Koniecznie muszę poznać poprzednie książki autorki, a tymczasem gorąco polecam "Gabriela", który zapuka do waszego serduszka i zostanie tam na dłużej 💜
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-11-2022 o godz 10:56 przez: Kamila Wilk
"GABRIEL" - pierwszy tom serii #Crazy LOVE ❤ Kolejny raz zostaję zaskoczona przez autorkę, uwielbiam jej styl, lekkość z jaką się czyta książkę. Historia dwojga znajomych, którzy znajdą się w sytuacji, gdzie wierzcie mi będzie iskrzyć, nie tylko od chemii pomiędzy nimi, w pewnym momencie początkowa niechęć zamieni się w wzajemną fascynację 🔥🔥🔥 Ale od początku. Przybliżę troszkę Wam bohaterów, Rosalyn - kobieta, która chce odetchnąć od pracy, która ją wykańcza. Za namową znajomych nie tylko się zwalnia, ale jedzie nad jezioro Tahoe, gdzie ma zamiar odpocząć i zebrać myśli co dalej. Gabriel to typ pracoholika, który czuje, że się wypalił w tym co robi. Studio tatuażu, które prowadzi daje mu w kość. Za namową znajomego również udaje się w to samo miejsce, gdzie Rosalyn. O i tu się zacznie dziać, bo bohaterowie znajdą się w niekomfortowej sytuacji. Ale to nie wszystko! Rosalyn musi uważać na siebie, złe przeczucie będzie się jej trzymać i nie bez powodu. Co takiego się wydarzy w domku? Czy znajomi będą w stanie dogadać się? Na kogo powinna uważać Rosalyn? Koniecznie musicie się dowiedzieć czytając książkę! Ja Wam już mogę powiedzieć, że bohaterów czeka mnóstwo przeżyć, chwil tych dobrych jak i złych. Przede wszystkim dostałam wspaniałą fabułę i wątki, które są nie tylko ciekawe, tutaj naprawdę czekałam na ich rozwinięcie i zostałam zaskoczona. Z początku Gabriel nie wzbudził mojej sympati, lecz potem wydarzenia tak się zmieniają, że wręcz go bardzo polubiłam, może nawet i więcej niż bardzo 😅 Oboje bohaterowie to postacie, które mają Inny styl życia, on - ma łatkę kobieciarza, ona - marzy o stabilizacji. Rosalyn chroni swoje serce, nie chce zostać skrzywdzona. W pełni ją rozumiałam, ale serce, a rozum ma się nijak do uczuć. U Gabriela widzimy ogromne zmiany, wieczny singiel czuje się bardzo pogubiony w relacji z bohaterką. Ta historia z motyw hate-love, przedstawia dwoje ludzi, w pewnych etapch życia, gdzie muszą podjąć decyzję i nie będą one łatwe. Przygoda jaką przeżyją w jakiś sposób na nich wpłynie, wrócą i nic nie będzie już takie samo. Dużą rolę tutaj mają przyjaciele, którzy chcą pomóc, ale czy nie będzie za późno? Ukazana piękna przyjaźń i bohaterowie drugoplanowi wnoszą wiele do powieści, to na ich historie będę wyczekiwać. Czy walka z pożądaniem i rozsądkiem wygra w starciu z sercem i rozumem? Przekonajcie się sami! Warto! Dla mnie kolejna świetna pozycja warta zapamiętania. Autorka świetnie zbudowała napięcie, ekscytację pomiędzy bohaterami. Przeżyłam chwilę grozy, gdzie mocniej zabiło mi serce. Opisana relacja dla mnie to mistrzostwo ❤ Zostaje mi pogratulować autorce świetnej historii 👏👏👏🥰🥰🥰 A Wam polecam powieść ogromnie! Dostałam coś nowego, coś wyjątkowego i będę czekać na więcej ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
21-11-2022 o godz 22:48 przez: Agata i Karolina
Rosalyn Beckers i Gabriel Smith będąc wkręconymi przez swoich znajomych lądują w tym samym domku letniskowym nad jeziorem Tahoe. Żadne z nich nie jest zadowolone z tego powodu jednak postanawiają i tak pozostać i zrealizować swoje plany. Niestety jednak nie będzie to proste bo przeczucie Rosalyn, którego stale kobieta nie może się pozbyć może się nagle zmaterializować... Monikę Nawarę większość z Was zapewne kojarzy z dwóch wydanych przez autorkę książek, którymi były "Zapach zazdrości" i "Zapach pożądania". Otóż "Gabriel" jest książką rozpoczynającą zupełnie nową serię jaką jest "Crazy Love" i diametralnie różną od tych wydanych dotychczas w/w. Chodź mamy tu nie małą ilość opisów to czytamy je z prawdziwą przyjemnością. Autorka zadbała o to abyśmy mogli doskonale zobrazować sobie całe otoczenie w jakim nasi bohaterowie a my oczywiście razem z nimi się znajdują. Może dla niektórych będzie to błahostką natomiast my jednak bardzo sobie cenimy dbałość o detale gdyż uważamy, że bez nich nie dałoby się prawdziwie wczuć w panujący w książce klimat. Momentami odnosiłyśmy wrażenie, że książka ma charakter pewnego rodzaju thrillera psychologicznego potrafiąc trzymać w napięciu i zastanawiając się co będzie dalej i np. czy podczas samotnego biegu po lesie coś się wydarzy? 😱 I wiecie co? Szczerze podziwiamy takich ludzi jak Rosalyn. Serio. Kobieta miała mnóstwo odwagi. Nas nawet w tym momencie na samą myśl, że miałybyśmy znaleźć się na odludziu w środku lasu aby odpocząć krew mrozi w żyłach a włosy stają dęba. Jednak nie ją. Kobieta jest dziennikarką z krwi i kości i niczego się nie boi poza jednym... Gabriel to mężczyzna nie szukający nikogo na stałę natomiast lubiący się zabawić. Gdy spotyka Rosalyn na swej drodze nie skacze z radości jednak z czasem budzi się w nim pożądanie, którego nie jest w stanie opanować... Jak potoczą się losy bohaterów gdy gdzieś czaić się na nich może niebezpieczeństwo...? Monikę Nawarę jako autorkę poznacie od zupełnie innej strony. Książka ma w sobie ogień i pikanterię, którą niepogardzi nie jeden grzesznik 🔥😈🤭 nie raz was może zaskoczyć a czasami spowodować, że będziecie mieli ochotę krzyczeć coś na zasadzie "uważaj!" Jeżeli zatem nie przeszkadzają Wam dłuższe opisy i lubicie erotyczne sceny opisane ze smakiem to powinniście sięgnąć po tę książkę 🤍💜💙
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-11-2022 o godz 11:50 przez: Jadzka.aa
„Gabriel” jest kolejną emocjonującą premierą listopada. Jest również najnowszą książką Moniki Nawary i jest też książką, która kompletnie wpasowała się w mój gust czytelniczy. Lekka, przyjemna z dobrą dozą emocji i świetnie poprowadzoną fabułą — czy czegoś można chcieć więcej? Uwielbiam pióro autorki, uwielbiam to, jakie emocje umie u mnie wyzwolić. W momencie gdy wzięłam w swoje ręce Gabriela i przeczytałam pierwsze rozdziały, wiedziałam, że będzie to książka, która na długo zagości w moim serduchu i tak też się stało. Główni bohaterowie — Gabriel i Rosalyn, to osoby, które już od pierwszych stron zdobyły moją sympatię. Rosalyn jest młodą, piękną kobietą, którą powoli przytłacza praca. Dziewczyna, chcąc odpocząć od codziennych problemów, postanawia spędzić urlop nad jeziorem Tahoe. Jednak w jej życiu jest jeszcze jedna osoba, która może spowodować wiele złego… Gabriel, przystojny tatuażysta, który również pragnie odpocząć od pracy, jaką wykonuje. Dlatego za namową przyjaciela postanawia spędzić czas nad jeziorem. Drogi Gabriela i Rosalyn się krzyżują, jednak ich relacja nie należy do najlepszych. Muszą spędzić razem czas, ale czy uda się im znaleźć nic porozumienia? Jak już niejednokrotnie wspomniałam, ta książka dostarczyła mi sporo emocji. W momencie gdy wzięłam tę pozycję w swoje ręce — przepadłam. Zarwałam dla niej noc i wcale tego nie żałuję, bo ilość emocji była naprawdę duża. Przez tę historię się płynie! Dodatkowo znalazłam tu motyw, który wręcz uwielbiam, czyli dobrze wszystkim nam znane „Hate — love”, który autorka ukazała naprawdę bardzo dobrze. No i kreacja Rosalyn — uwielbiam, gdy główna bohaterka ma „pazurki”, a nasza miała je naprawdę dość długie 😅. Podczas poznawania tej pozycji niezabranie też chwil, w których serce zabije szybciej, które wywołują emocje i które sprawią, że nasze serce zatrzyma się na chwilę, a odczuwalny strach sparaliżuje nie raz. Przy tej książce naprawdę nie ma miejsca na nudę, w dodatku dzięki lekkości pióra autorki, kartki jak szalone przelatują przez palce. „Gabriel” jest książką, która pokazuje nam, że mimo iż wydaje się nam, że jesteśmy na straconej pozycji, to zawsze warto jest podjąć ryzyko i zawalczyć o miłość, o szczęście. Ja polecam tę książkę każdemu!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-11-2022 o godz 09:02 przez: Kasia
Pokochałam Gabriela i Rosalyn, a ich przyjaciół po prostu uwielbiam. Świetna historia, którą pochłonęłam w jeden wieczór. Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-11-2022 o godz 21:20 przez: Luiza
Lekki, przyjemny romans, idealny na zimowe wieczory!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-12-2022 o godz 17:50 przez: add_books_
"... rozum dorwał się do władzy, więc pozostało mi tylko pomarzyć o szczęśliwym zakończeniu naszej historii. Nie mogłam mu pozwolić na więcej, bo nie potrafiłam oddzielić uczuć od seksu. Jeśli był tak dobry w łóżku, jak całował, to byłabym skończona. Nie mogłam na to pozwolić… Miałam tu przyjechać i odpocząć, a wszystko wskazywało na to, że jeśli się nie opamiętam, to wrócę do domu ze złamanym sercem." Rosalyn marzy by oderwać się od rzeczywistości, w której przytłaczają ją problemy w pracy i niechciana, coraz bardziej męcząca atencja nieudanej randki - poznanego na portalu internetowym Lucasa. Za namową przyjaciółek wyjeżdża nad jezioro Tahoe do domku jednej z nich. Po kilku dniach dołącza do niej Gabriel, tatuażysta, który już od dawna pojawia się w kręgu jej znajomych i który namówiony przez przyjaciół postanowił spędzić urlop odrywając myśli od codziennych, żmudnych godzin w swoim salonie. Oboje nie spodziewali się obecności tego drugiego. I chociaż początkowo trudno im się dogadać, czas spędzony razem w domku na skraju lasu zbliża ich do siebie w sposób, którego nie przewidywali "Gabriel" to książka pełna uroku, czułości i emocji, ale też napięcia, które Monika Nawara bardzo zręcznie wplata z historie swoich bohaterów, sprawiając, że trudno się od nich oderwać. Zauroczyła mnie "normalnością" problemów, z którymi mierzyli się bohaterowie. Bardzo "ludzko" i rzeczywiście pokazała, czym może być wypalenie zawodowe, brak satysfakcji ze swojej pracy, nie czyniąc jednak z tego głównego tematu książki. Tym zdecydowanie są emocje bohaterów, które wywołuje w nich wspólnie spędzony urlop, który początkowo nie cieszy żadnego z nich. Namiętność, która ich później połączyła, mimo że stanowiła istotny element ich znajomości, wcale nie wykluczyła łączących ich wyczerpujących rozmów, szczerości, troski którą zaczęli sobie okazywać. Zresztą zachwycała nie tylko ich relacja, która po powrocie do rzeczywistości musiała zmierzyć się z ich wewnętrznymi rozterkami, ale i oni sami. Tytułowy Gabriel zauroczył mnie szczerością, która od początku do końca go charakteryzowała. Nawet jeśli nie zgadzałam się z jego decyzjami, nawet jeśli bezsprzecznie potępiałam jego postępowanie, ceniłam go za prawdomówność. Z przyjemnością obserwowałam jak pod wpływem uczuć wobec Rosalyn zaczyna i wierzyć w siebie i możliwość osiągnięcia szczęścia w sposób, który wcześniej wykluczał. Jego wybranka z pewnością zachwyciła konsekwencją w trwaniu wierną wobec swoich przekonań, nawet wtedy kiedy sama próbowała wmówić sobie coś innego. Zauroczyła mnie jej delikatność, która wcale nie wykluczała jej uporu i stanowczości. Niebezpieczeństwo, które starało się ją dosięgnąć zdecydowanie dodawało całości pazura, napięcia, dreszczyku. Nie mogę powiedzieć, żeby nie było przewidywalnie. Było. Zakończenie opisałabym jako te słodkie i urocze, jednak oceniam je zdecydowanie na plus. Wyróżnić muszę też fantastycznie przedstawione relacje przyjaciół głównych bohaterów, które przez cały czas były wpierające, nigdy niczego im nie narzucały, pozwalały popełniać błędy i wspierały w razie potrzeby. Myślę, że "Gabriel" to powieść lekka, ale i pełna emocji. Według mnie jest wspaniałą opowieścią o dojrzewaniu do gotowości bycia w poważnej relacji, w której to dobro tej drugiej osoby jest na pierwszym miejscu. Pełna humoru, namiętności i wdzięku. Bardzo się cieszę, że mogłam objąć ją patronatem medialnym i bardzo Wam ją polecam, jednocześnie już teraz wyczekując kolejnej książki autorki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-01-2023 o godz 19:40 przez: Złotowłosa i Książki
Rosalyn i Gabriel mają wspólnych znajomych. Znają się od dawna, choć kontakt mieli ze sobą sporadyczny. Teraz przyjdzie im zacieśnić tę znajomość... Rosalyn Beckers czuje się wyczerpana. Praca nie sprawia jej przyjemności. Dodatkowo problemów nastręczają jej wiadomości od adoratora, który ją nęka. Ma dość. Dlatego też przyjaciółki przychodzącą z pomocą - Rosalyn wyjeżdża do domku letniskowego nad jeziorem Tahoe. Tu planuje odetchnąć, złapać dystans i naładować baterie. Gabriel Smith to kobieciarz. Seksowny i arogancki tatuażysta, który uwielbia to, co robi. Jednak i praca marzeń bywa męcząca, kiedy nie ma chwili dla siebie. Za namową po przyjaciół wyjeżdża do domku letniskowego nad jeziorem Tahoe. To dla niego niemały szok, kiedy okazuje się na miejscu, że będzie miał seksowną współlokatorkę. Okazuje się, że ma ją przypilnować i zapewnić bezpieczeństwo przed stalkerem. Problem w tym, że nie tak łatwo jest mu ją ignorować, kiedy przyciąga go do niej niewidziana siła. Kto ją osacza? Jaki ma cel? Czy Rosalyn będzie bezpieczna? Co zrobi Gabriel? Czy zaryzykuje dla kobiety, która nie chce opuścić jego myśli? Co czeka na nich, gdy wrócą znad jeziora? Historie romantycznej miłości mogę czytać codziennie. Uwielbiam tę magię. Tę chemię i piękno uczucia. Za mną seria "Nienasyceni", którą wspominam całkiem pozytywnie. Miała minusy, jak to zazwyczaj bywa w przypadku debiutów ale postanowiłam sprawdzić jak rozwija się pióro autorki. I muszę stwierdzić, że bardzo pozytywnie. Widać progres a i styl jeszcze bardziej naturalny. Oczywiście dla mnie osobiście nie wszystko było pozytywne w odbiorze, ale już mogę powiedzieć, że pierwszy tom stanowi świetną zapowiedź serii. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów z serii "Crazy Love". I może zacznę od wspomnianym minusów. Pierwszy dotyczy niestety bardzo dobrego pomysłu stalkera. Zbyt mało sensacji było zawarte w tym wątku. Zabrakło mi rozdziału naprowadzającego na sprawcę. Przedstawienia jego sylwetki. Jak również zbyt szybkie zakończenie sprawy. Zbytnio naciągane i naiwne. Drugi i ostatni minusik za postać Lucy. Nie wiadomo skąd nastąpił regres jej zachowania. I tak jak w przypadku stalkera zbyt szybko akcja się zarówno rozpoczęła, jak i zakończyła. I ten ekspresowy traf na ślad. W przypadku obu tych wątków aż się prosiło o rozwój wydarzeń. O rozbudowanie i dopracowanie. Dołożenia odpowiedniej dozy akcji, dynamiki i dramaturgii. W takiej postaci, jakiej się pojawiły, śmiało można byłoby je po prostu usunąć z fabuły i bardziej skupić się na bohaterach istotnych dla fabuły. Były zbędne i nie wywołały u mnie żadnych pozytywnych emocji i wrażeń. Zdecydowanie natomiast podobało mi się wzajemne przyciąganie między Rosalyn i Gabrielem. Bardzo dobrze rozbudowany motyw romansu, w którym główni zainteresowani walczyli z niepożądanymi uczuciami. Fajne stopniowanie napięcia między nimi. Tak w zasadzie to kreacja bohaterów była trafna. Zarówno wspominanej dwójki, jak i ich przyjaciół. Polubiłam ich i z uwagą śledziłam tekst oraz przebieg wydarzeń. Już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z nimi. Stanowią świetny team. Troska, empatia i waleczność aż raduje serducho. Niezwykle romantyczna historia miłosna dwójki ludzi, których podejście do związków różniło się diametralnie. Nie zabrakło wzlotów i upadków. Chwil, które naprawy optymizmem i dawały nadzieję. Zachęcam do czytania. Idealna pozycja na wieczorny relaks przy lampce wina. Polecam Współpraca Wydawnictwo NieZwykłe #recenzja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-11-2022 o godz 18:02 przez: Natalia Fabisiak
🔹𝖱𝖤𝖢𝖤𝖭𝖹𝖩𝖠🔹 "Gabriel" 1 tom serii Crazy Love - Monika Nawara "Czuję jak ma­rze­nia, które kie­dyś na­pę­dza­ły mnie do dzia­ła­nia, stają się coraz bled­sze, życie jakoś dziw­nie szyb­ko prze­la­tu­je mi przez palce, a ja cały czas stoję w miej­scu." Rosalyn od jakiegoś czasu czuje, że praca nie daje jej satysfakcjonuji, a wręcz ją wykańcza. Na domiar złego prześladuje ją mężczyzna poznany na portalu randkowym. Przyjaciółki namawiają ją aby odeszła z pracy, dodatkowo aby wyjechała na kilka dni, odpoczęła i zastanowiła się co pocznie dalej ze swoim życiem. Tak więc ląduje w domu należącym do rodziny jej przyjaciółki, położonym nad jeziorem Tahoe. Gabriel czuje, że się wypalił. Przepracowanie spowodowało, że praca we własnym studiu tatuażu bardziej go męczy niż zadowala. Za namową przyjaciela również udaje się nad jezioro Tahoe, będąc przekonanym, że będzie tam całkiem sam. Ani Rosalyn, ani Gabriel nie są zadowoleni, że zostali wkręceni przez wspólnych znajomych i cała ta sytuacja jest dla nich niezwykle niekomfortowa. Nie pozostaje jednak im nic innego jak tylko się dogadać. Tylko czy im się to uda? Kolejna książka w dorobku autorki, i pierwsza otwierająca nową serię, serię Crazy Love. W moim odczuciu jest to kolejne udane spotkanie. Czytając opis "Gabriela" pierwsze wrażenie jakie się może nasunąć to kolejny niczym nie wyróżniający się romans, jednak nie ma co oceniać książki po opisie, a dać się porwać fabule. Książka właściwie czyta się sama, a te niespełna dwa dni z bohaterami sprawiły mi dużą przyjemność. Historia Rosalyn i Gabriela jest lekka, urocza, przyjemna w odbiorze, ale nie myślcie sobie, że będzie słodko i idealnie, oj nie. Oczywiście, że musiały pojawić się zwroty akcji, ale o tym ciii 🤫 "Jesteś cudowna, Rosalyn. Uśmiechnęłam się pod nosem, słysząc jego słowa. Choć to, co było między nami, nie miało przyszłości, to i tak zrobiło mi się cieplej na sercu." Bohaterowie wzbudzają sympatię już od pierwszych kart powieści i to wrażenie zostało ze mną do samego końca. Postacie drugoplanowe zostały równie dobrze wykreowane. Ta paczka przyjaciół jest tak świetnie dobrana, wspierająca siebie nawzajem, że każdemu życzyłabym takiej ekipy. "Ten człowiek działał na mnie jak narkotyk, a ja za każdym razem, gdy się pojawiał marzyłam o choć jednym pocałunku..." Jako, że jest to romans, nie obyło się bez spicy scen 🌶️ ale spokojnie, są one doskonałym dodatkiem, który nadaje całości pazura, nie dominując przy tym fabuły. Nadmierne opisy, których nie jestem fanką, w przypadku tej historii były dużym atutem. Autorka bardzo umiejętnie opisała otoczenie w którym przebywali bohaterowie, a to z kolei sprawiało, że moja wyobraźnia nie musiała nadmiernie pracować bo doskonale 'widziałam' to co mieli dookoła siebie Ros i Gab. Podsumowując, cały zamysł na tą powieść był bardzo dobry, a autorka skrupulatnie go zrealizowała, a to z kolei sprawia że i ja jestem usatysfakcjonowana i ciekawa kolejnego tomu (na który swoją drogą mam nadzieję, że nie będę czekać zbyt długo 🤭) Jedyne do czego się przyczepie to ramy czasowe, które mogły być nieco dłuższe 😉 Dla mnie było interesująco, więc jak najbardziej polecam. Na nadchodzące zimowe wieczory będzie idealnym umilaczem czasu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-12-2022 o godz 17:00 przez: Anna
Rosalyn nie ma szczęścia do facetów. Kiedy kolejny okazuje się dość dziwny, a ona zaczyna dostawać bardzo niepokojące wiadomości, przyjaciółki namawiają ją do wyjazdu. Kobieta początkowo się wacha wie, że nie ma szans na urlop. Jej pracy daleko do spełnienia marzeń, jakie miała, idąc na studia, jednak decyzja o jej rzuceniu nie jest łatwa. Jednak Rosalyn się decyduje, aby to zrobić, a później znaleźć coś innego, pracę, która będzie dla niej satysfakcjonująca. Teraz ma zamiar wyjechać do domku w górach, gdzie w ciszy i spokoju ma zamiar odpocząć. Gabriel ma własne studio tatuażu. To było spełnienie jego marzeń, jednak ostatnio zaczyna mieć wszystkiego dość. Brał na siebie za dużo, co sprawiło, że stracił radość w wykonywanej pracy. Namówiony przez przyjaciela postanawia odpocząć przez tydzień, wyjeżdżając do domku w górach. Wtedy jeszcze nie wie, że Logan miał w tym ukryty cel. Zarówno Gabriel, jak i Rosalyn są jego przyjaciółmi i bojąc się o kobietę, postanowił zapewnić jej opiekę. Czy dobrze zrobił? Jak zachowają się Rosalyn i Gabriel, kiedy odkryją podstęp wspólnego przyjaciela? W jak wielkim niebezpieczeństwie jest kobieta? Kim okaże się jej prześladowca? Jak potoczy się znajomość między Rosalyn a Gabrielem? Jak uda się pobyt w domku w górach? Historia, która zdecydowanie porwała w swoje szpony, wciągając na tyle, że nie mogłam się od niej oderwać, aż nie poznałam zakończona. Była ciekawa, wciągają, napisana lekkim piórem, pełna namiętności, z nutką strachu. To książka, która podczas czytania wywoływała wiele emocji, były momenty, kiedy miałam świeczki w oczach, ale również takie, w których miałam wielki uśmiech na twarzy. Akcja dość sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Bohaterowie według mnie ciekawi, dobrze wykreowani. Rosalyn to młoda kobieta, która przyciąga szaleńców i to dosłownie. Umówiła się na randkę z mężczyzną z Internetu i chociaż zachowała wszystkie środki ostrożności, zaczyna się robić nieciekawie. To kobieta z jednej strony silna, niezależna, mająca własne zdanie, z drugiej wrażliwa, szukająca miłości, wsparcia, zrozumienia. Zdecydowanie ją polubiłam. Gabriel lubi kobiety i dobrą zabawę. Seks jest dla niego czymś, czego sobie nie żałuje, a to, że praktycznie za każdym razem ma inną partnerkę do niego, ani trochę mu nie przeszkadza. To mężczyzna, któremu podoba się jego życie i nie zamierza nic zmieniać dla nikogo. Do czasu. Wyjazd do domku w górach pomału zmienia jego priorytety, jednak jak musicie już odkryć sami. Gabriel jest bohaterem, którego nie potrafię jednoznacznie ocenić. Były momenty, kiedy go bardzo lubiłam, ale również takie, kiedy miałam ochotę zrobić mu krzywdę i to niemałą. „Gabriel” to książka, która wywołała we mnie emocje, a historia w niej napisana zdecydowanie mi się podobała. Z przyjemnością polecam. Recenzja książki pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-12-2022 o godz 22:18 przez: glinka_54_czyta
😍Recenzja😍 Premiera 23.11.2022 „Gabriel” – Monika Nawara Mały domek. Cuda natury. Chwila relaksu. Dwoje obcych ludzi, no może nie do końca. Kilkanaście dni razem mogą spowodować albo wybuch namiętności, albo wybuch złości. A może nawet to i to. Rosalyn jest dziennikarką, kocha swoją pracę i marzy o czymś większym, ale niestety nie zostaje doceniona. Postanawia wreszcie zadbać o siebie i troszkę się zrelaksować. Wyjeżdża w urocze miejsce i nawet się nie spodziewa z kim będzie musiała dzielić domek. Nigdy nie zauważała Gabriela, ale kiedy są tak blisko zaczyna odczuwać inne emocje. Bardzo podobały mi się jej zasady, którymi mocno kierowała się w życiu. Tym bardzo zyskała w moich oczach. Niestety w bardzo szybkim tempie je zmieniła. Miałam nadzieję, że potrwa to troskę dłużej, skupi się na nim, ale z powodu pewnych okoliczności postanowiła to zmienić. Gabriel to pracoholik, który żyje swoją pracą. Przemęczony, ale szczęśliwy. Kocha to co robi. Niestety troszkę go to przytłacza, dlatego korzysta z propozycji i wyjeżdża aby się zrelaksować. Też się nie spodziewał, że ten wyjazd wiele zmieni. Z pozoru zdystansowany jest bardzo czuły i troskliwy. Gdy coś się dzieje zawsze pomoże i nawet traci przy tym dużo cierpliwości. Niestety pragnie tylko jednego, nie chce się wiązać. Takie życie bardzo mu pasuje. Ale gdy zaczyna coś czuć to potrafi pokazać inną twarz. Ich relacja to wzloty i upadki. On wspiera ją kiedy tego potrzebuje. Razem żartują i trochę rozmawiają. Napisałam, że trochę, bo tych rozmów jest naprawdę mało. Jak już wiecie ja jestem zwolenniczką duże ilości rozmów w których się poznają i zacieśniają więź. Tego tutaj mi zabrakło. Za to pojawią sceny intymne, które powodują czerwienienie policzków, ale ich pierwszy raz zbyt szybko się zdarzył. To moje kolejne spotkanie z autorką i mogę je uznać, za dobre. Mam kilka plusów, ale także znalazłam małe minusy. Zacznę może od tego, że pióro autorki jest zadbane i przyjemne. Niestety ilość opisów troszkę mnie przytłoczyła. Lubię kiedy są ale w umiarkowanej ilości. Niektóre z nich były bardzo ciekawe i inspirujące, a niektóre zbędne. Tutaj było by ciekawiej gdyby zmniejszyć ilość opisów a zwiększyć dialogów. Jednak bawiłam się całkiem dobrze, a najlepsze były chwile tajemnicy i grozy, bo takie też się pojawiły. Czułam ten dreszcz emocji, który przyspieszył bicie serca. Lekka i niemęcząca książka przy której można się zrelaksować i odsapnąć po ciężkim dniu. Nie wszystko było idealnie, ale w większości mi się podobało. Ps.Okładka jest boska. Uwielbiam minimalistyczne grafiki, które przyciągają wzrok. 7/10 ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2022 o godz 20:20 przez: Anonim
„Czuję jak marzenia, które kiedyś napędzały mnie do działania, stają się coraz bledsze, życie jakoś dziwnie szybko przelatuje mi przez palce, a ja cały czas stoję w miejscu”. Rosalyn chwilami bardzo chciałaby zmienić swoje życie. Jest zmęczona pracą, życie osobiste też pozostawia wiele do życzenia. Jakby tego było mało, prześladuje ją stalker – mężczyzna poznany na portalu randkowym. Aby choć na chwilę oderwać się od przytłaczającej codzienności, postanawia wyjechać. Udaje się do uroczego miejsca nad jeziorem Tahoe, do domu przyjaciółki. Cisza i spokój niosą ukojenie, jednak już niebawem zastają zakłócone. Do domku przyjeżdża Gabriel, wszystko wskazuje, że jego przyjazd został ukartowany przez martwiącego się o Rosalyn przyjaciela. Oboje są niemiło zaskoczeni, postanawiają wykorzystać dany im czas i nie wchodzić sobie w drogę. Cóż, nie wszystko idzie po ich myśli, między nimi nawiązuje się nić sympatii i... pożądanie. Jak potoczy się ich relacja? Fabuła ciekawie poprowadzona, ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie. Płynne, lekkie dialogi, słowne przepychanki, cięte riposty – zasługują na plus. Narracja toczy się z perspektywy naszej pary, a ci ciekawie ukazani, poczułam do nich sporą sympatię. Rosalyn i Gabriel - ona mało asertywna, a przy tym energiczna, inteligentna, pyskata, on przystojny, wytatuowany, pewny siebie, początkowo wzbudzał we mnie mieszane uczucia. Między nimi iskrzy od nadmiaru emocji i wzajemnego przyciągania. Ale... on nie chce związku, ona nie chce seksu bez miłości. Czy pójdą na kompromis? I postacie drugoplanowe – każdy z nich wnosi coś istotnego do całości. Rozpoczyna się między nimi swoista gra. Nieustająca walka serca z rozumem, co wygra? Czy z uczuciem można walczyć? Relacja między naszymi bohaterami przypomina typową hate - love. Nieustannie toczą ze sobą walkę na słowa, są niczym wulkan, który w każdej chwili może wybuchnąć. Bardzo różnią się od siebie i coś ich do siebie z ogromną siłą przyciąga. Piękno prawdziwej przyjaźni, wzajemne wsparcie i pomoc w każdej sytuacji. Realne niebezpieczeństwo ze strony stalkera, trudne decyzje, wzloty i upadki. Chwile pełne namiętności i pikanterii. Całość otulona pięknem górskich krajobrazów. Przyjemny, lekki, wciągający romans. Czytanie od początku do końca było przyjemnością i dobrą zabawą. O trudnych wyborach, o szukaniu siebie, o niespodziewanej miłości i o prawdziwej przyjaźni. Polecam, Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2022 o godz 10:25 przez: farmer_with_the_book
Rosalyn znalazła się w momencie życia, kiedy to potrzebuje odetchnąć od wszystkiego. Od niedawna ma stalkera, który wysyła jej podejrzane smsy. Za namową przyjaciółki wyjeżdża na odludzie by tam przemyśleć pewne sprawy. Gabriel jest tatuażystą, który zdecydowanie potrzebuje urlopu. Skakanie z kwiatka na kwiatek już trochę go znudziła i również za namową przyjaciół wyjeżdża na odludzie by nieco odetchnąć. Nie trudno się domyśleć, że ta dwójka niespodziewanie znajduje się pod jednych dachem, w tym samym domku... ✨✨✨✨✨✨✨✨✨✨ Autorki myślę, że przedstawiać nie trzeba. Ma niezwykły dar przekazywania emocji poprzez pisanie. Osobiście bardzo lubię jej styl i chętnie go polecam. Uwielbiam książki, gdzie główna bohaterka jest taką trochę damą w opałach i potrzebuje ratunku. Tutaj tak właśnie było. Rosalyn potrzebowała pomocy, choć chwilami wydawało jej się, że da sobie sama radę że stalkerem. Na początku było to niewinne pisanie smsów, choć trzeba przyznać że dosyć dziwnych i niestosownych... Jednak szybko zmieniło się to w coś gorszego... Rosalyn i Gabriel znali się wcześniej przez swoich przyjaciół. Jednak dopiero teraz mieli okazję pobyć w swoim towarzystwie. Rosalyn momentami była nierozważna bo wiedziała, że ktoś prawdopodobnie ją obserwuje a mimo to wychodziła na samotne spacery po lesie, nie zostawiając choćby kartki z informacją gdzie poszła. Gabriel się zwyczajnie martwił. To też nie tak, że on jest bez wad choć owszem, tak myślałam na początku. Każdy ma jakieś demony. Emocji w tej książce nie brakuje, to napewno. Od początku historia jest wciągająca. Relacja pomiędzy Rosalyn i Gabrielem jest trochę jak sinusoida. Na początku zaskoczenie swoją obecnością, później złość na zmianę z pożądaniem. Jednak to, co autorka zaserwowała później... Oprócz akcji znajdziecie w tej książce również cudowne opisy krajobrazów. Domek, gdzie spotyka się dwójka głównych bohaterów znajduje się nad jeziorem Tahoe. Czytając niektóre fragmenty można się naprawdę tam przenieść. Wystarczy tylko zamknąć oczy. Przyznam, że autorka mnie zaskoczyła. Owszem, spodziewałam się bliskości między bohaterami, ale akcja ze stalkerem... Przerosło to moje oczekiwania. Jestem fanką kryminałów i przyznam, że ten wątek został fajnie wymyślony i wplątany w całą historię. Czytałam tę książkę z zapartym tchem. Jestem pewna, że wam się spodoba. Napewno nie będziecie się nudzić bo autorka zadbała o to!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-12-2022 o godz 15:44 przez: Book Coffee Cake
Monika Nawara książką zatytułowaną “Gabriel” zaprasza nas w zwariowany świat swojej nowej serii “Crazy Love”. W pierwszej odsłonie skupiamy się na losach Rosalyn Beckers i Gabriela Smitha. Ona ma dość swojej pracy i prześladowcy, który zatruwa jej życie. Postanawia odpocząć od wszystkich problemów i spędzić czas w domku letniskowym swojej przyjaciółki. On potrzebuje tygodnia wolnego od ciągłej pracy, więc korzysta z propozycji swojego przyjaciela i wyrusza na urlop do tego samego domu co Rosalyn. Dopiero na miejscu ta dwójka dowiaduje się, że Logan wkręcił Gabriela w tej wyjazd w roli ochroniarza dziewczyny. Ich relacja nigdy nie wyszła poza ramy zwykłej znajomości, jednak tutaj z daleka od miasta wszystko może szybko się zmienić.. “Gabriel” to bardzo przyjemna słodko - gorzka historia, która potrafi przykuć uwagę czytelnika. Autorka zadbała o ciekawe postacie oraz intrygującą fabułę. W środku znajdziecie wiele sekretów i zagadek, które będą pojawiały się z czasem. Jeśli myślicie, że relacja Rosalyn i Gabriela będzie szybka i przyjemna to już na wstępie muszę Was zmartwić. Ich spotkanie rozpocznie się od kłótni i lekkiego focha. Co dla nas oznacza dużą dawkę ciętego języka i nutkę humoru. I w sumie takie sprzeczki będą pojawiały się dość często, przecież on nie szuka stałej partnerki, a jej nie interesuje szybki numerek i do widzenia. Będą musieli przejść długą drogę do tego, aby zrozumieć swoje uczucia. A to wszystko w akompaniamencie wielu trudności, nie jednego a dwóch psychopatów, zazdrości oraz niezrównoważonych postaci. Oj, tak.. tutaj bardzo dużo się dzieję, więc na nudę nie można narzekać. Choć nie obyło się bez małych niedociągnięć odnośnie spójności fabuły, to jednak w ostatecznym rozrachunku nie ma to większego znaczenie na mój końcowy odbiór tej historii. Z tą książką spędziłam miło czas. Potrafiłam szczerze się uśmiechać i szczerze irytować. Uważam to za duży atut, ponieważ autorka potrafiła wywołać u mnie wachlarz różnych emocji.   Od samego początku byłam zaciekawiona przebiegiem tej szalonej i romantycznej historii. Polubiłam się z tymi bohaterami i już nie mogę doczekać się jak druga para z tej paczki znajomych zostanie nam bliżej przedstawiona. Ja szczerze polecam każdemu kto lubi lekkie historie z nutą namiętności, humoru i intryg w tle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2022 o godz 17:43 przez: w.krainie.ksiazek.m
Rosalyn to piękna, delikatna, sympatyczna i inteligentna kobieta. Pragnie stałego związku i miłości. Za namową przyjaciółki postanawia wprowadzić zmiany w swoim życiu i z dnia na dzień składa wypowiedzenie w swojej pracy. Ponieważ nie wie co dalej, a dodatkowo dostaje dwuznaczne wiadomości od nowo poznanego mężczyzny postanawia wyjechać do domku letniskowego na jeziorem Tahoe. Ma nadzieję, że tam poukłada sobie wszystko w głowie, odpocznie, a niechciany adorator w tym czasie o niej zapomni. Gabriel to przystojny właściciel studia tatuażu. Nie wyobraża sobie bycia w związku z kobietą. Uważa, że związek z kimś to niepotrzebne komplikacje w życiu. Zdecydowanie preferuje niezobowiązujące znajomości na jedną noc. A chętnych kobiet nie brakuje... Jest zadowolony ze swojego życia, jednak ostatnio praca nie przynosi mu satysfakcji i jest przemęczony. Za namową przyjaciela udaje się na krótki odpoczynek do domku letniskowego nad jeziorem Tahoe. Na miejscu okazuje się, że Rosalyn i Gabriel lądują w tym samym domku, czym oboje są mocno zaskoczeni. Ich wspólny przyjaciel Logan wszystko ukartował martwiąc się o bezpieczeństwo Rosalyn. Chociaż oboje są rozczarowani zaistniałą sytuacją postanawiają dzielić wspólnie domek przez najbliższy tydzień. Tylko czy będą wstanie oprzeć się pożadaniu które pojawi się między nimi? "Gabriel" to pierwszy Tom serii "Crazy Love". Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale na pewno nie ostatnie. Książka jest fantastyczna i wciąga od pierwszych stron. Wydarzenia opisywane są z perspektywy Rosalyn i Gabriela, dzięki czemu jesteśmy w stanie bardziej zrozumieć i pokochać oboje naszych bohaterów. Gabriel jest niesamowitym mężczyzną, stanowczym i zdecydowanym, ale też czułym i troskliwym. Czułam te iskry, które przelatywały przez tą dwójkę. Sceny erotyczne czyta się bardzo przyjemnie, są opisane z dużym smakiem, za co duży plus. Bardzo podoba mi się kreacja bohaterów, oboje są bardzo pozytywnymi postaciami. Książka jest pełna zaskakujących momentów, podczas czytania nie zabraknie emocji. Z tą książką nie ma szans na nudę. Nasza bohaterka będzie przyciągać problemy jak magnes. Nie mogę doczekać się kontynuacji serii "Crazy Love", jestem bardzo ciekawa jak potoczą się losy przyjaciół Rosalyn i Gabriela.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-12-2022 o godz 08:04 przez: historie_budzace_namietnosc
„[…] wszystko dzieje się po coś. Musimy tylko wyciągnąć odpowiednie wnioski i żyć dalej, dążąc do szczęścia i samospełnienia”. Oboje potrzebowali odpoczynku, naładowania baterii do dalszego działania i relaksu. Myśleli, że w samotności spędzą urlop, ale niestety zostali wrobieni przez przyjaciół i teraz tydzień musieli spędzić wspólnie w domku nad jeziorem. Czy ten urlop zmieni ich podejście do siebie i zobaczą w sobie coś, czego do tej pory, nie widzieli?

 Rosalyn potrzebowała zmian w swoim życiu, praca dziennikarki była jej marzeniem, które się spełniło, ale przez ciągłe wykorzystywanie, natłok pracy wypaliła się i straciła chęci. Urlop miał jej pomóc, ale również pozbyć się pewnego natręta, który po jednym spotkaniu zaczął ją prześladować. Nie sądziła, że zjawi się w jej oazie spokoju Gabriel, który również szukał spokoju i odpoczynku. Ale niespodziewanie został jej ochroniarzem. Od samego początku oboje zapałali do siebie silnym pożądaniem. Tylko że on nie szukał związku, a ona angażowała się całą sobą. To nie miało prawa się udać, a jednak los i przyjaciele postanowili zaryzykować. Czy prześladowca znajdzie Rosalyn? Czy Gabriel ją uratuje? Czy zaryzykuje i zmieni zdanie co do związku i stabilizacji?

 Monika Nawara po raz kolejny serwuje nam kolejną swoją książkę, w której nie zabraknie humoru, emocji, nutki strachu, silnego pożądania i szalonej miłości. Nie mogę wyjść z podziwu, jak tworzy swoich bohaterów. W każdym z nich znajduje się prawdziwe cechy tak jak w fabule i akcji. Bo coś takiego mogło się wydarzyć. Ta seria zapowiada historię grupy przyjaciół, których łączy coś więcej niż tylko przyjaźń, a czego nie chcą dopuścić do głosu. Relacja między głównymi bohaterami jest różna, niby się znali, ale na początku nie działali na siebie tak jak od momentu pobytu nad jeziorem, to tam właśnie spojrzeli na siebie inaczej i poczuli uczucie, którego miało nie być. Mieli swoje dobre i złe chwile jak to bywa w każdej relacji. Po raz kolejny zatraciłam się w czytaniu i pozwoliłam sobie na przeniesienie do świata fantazji. Już nie mogę się doczekać kolejnej części i historii kolejnej pary.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-01-2023 o godz 17:54 przez: Paulina
"Rozbudziła we mnie nowe uczucia. Chciałem się o nią troszczyć, a przede wszystkim zapewnić jej bezpieczeństwo. Pragnąłem, by śmiała się w moim towarzystwie i rozkwitała. Chciałem podarować jej wiele cudownych chwil w miejscach, które pokochała. Marzyłem, by ponownie sprawiać jej rozkosz, ale w tej chwili nie było to tylko pożądanie, jak na początku. To było coś znacznie większego, znacznie silniejszego."- fragment książki No, no Droga Autorko- Ty potrafisz namieszać w życiu swoich bohaterów. Więc tak- działo się! I to sporo, ponieważ Autorka połączyła ze sobą wątki, które są bardzo ważne. Przyjaźń, która jest opoką, romans, z którego sypią się iskry, miłość (no, kto jej nie uwielbia) oraz sensacyjno-kryminalne zagrywki, które często były zwykłym "ciosem poniżej pasa". Relacja głównych bohaterów to pełna dynamiki i niedomówień droga ku wspólnemu szczęściu. Są oni wykreowani bardzo wyraziście, a czytając książkę momentami możemy ich naprawdę dobrze poznać, jak i być świadkami ich wewnętrznych przemian. Zwłaszcza u Gabriela, który będzie musiał zmierzyć się z tym, co całe życie trzymał w zamknięciu, w szczelnym pudełku. Cicho sza 🤫 Po przeczytaniu poprzednich książek Autorki byłam ciekawa, czy w tej pozycji również mogę odnaleźć to, co tak bardzo mi się spodobało w Jej twórczości. I to właśnie było, czyli tworzenie niewyobrażalnej chemii między bohaterami, za pomocą słów. Takich wibracji, które były częścią ich spotkań, a które ja czułam na swoim ciele. "Gabriel" to słodko gorzki romans, który zawiera sporo erotyki, ale i prawdziwego życia. Jego cienie, blaski, a także niebezpieczeństwa, które czyhają tuż, tuż za rogiem. Gratuluję Autorce kolejnej świetnej książki i czekam na kolejne tomy tej serii. Coś czuję, że jeszcze niejednokrotnie będę zaskoczona zwrotami w fabule, ale i spojrzeniem na ludzi, świat i życie. Już nie długo swoja premierę będzie miał kolejny tom serii, czyli "Logan". A to co bardzo mnie cieszy to to, że on również będzie się odznaczał piękną okładką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego