Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Nieskazitelna, promienna cera jest w zasięgu ręki – odkryj, jak to robią Koreanki!

W Europie o skórze mówi się głównie w kontekście problemów: zmarszczek i niedoskonałości cery, które trzeba tuszować grubymi warstwami makijażu. Koreanki od dawna wiedzą, że takie podejście prowadzi donikąd. Ich niezwykła metoda kompleksowej pielęgnacji gwarantuje rewelacyjne efekty.

Charlotte Cho na własnym przykładzie obala mit, że idealna cera Koreanek to efekt dobrych genów i udowadnia, że wszystko zależy od właściwej pielęgnacji. W książce przedstawia kilka prostych, ale niezastąpionych sposobów, by raz na zawsze pożegnać się z niedoskonałościami i zachwycić wszystkich promienną, nieskazitelną cerą.

Zapomnij o starzejących się z godnością Francuzkach i osiągnij koreańską perfekcję. Oczyszczaj, złuszczaj, nawilżaj, regeneruj i lśnij!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji
Autor: Cho Charlotte
Tłumaczenie: Dziubińska Joanna
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 240
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-02-17
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 205 x 163
Indeks: 18641615
 
średnia 4,3
5
148
4
47
3
33
2
5
1
7
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
161 recenzji
5/5
13-06-2019 o godz 15:09 Lilla dodał recenzję:
Książka napisana zrozumiałym językiem, przekazuje w prosty sposób proste metody pielęgnacji urody, nie ma w niej wymyślnych składników, niedostępnych na naszym rynku.Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
05-04-2019 o godz 20:49 Esmerily dodał recenzję:
"Sekrety urody Koreanek" Charlotte Cho ... ACH... to nieziemska książka, dzięki której mogłam pogłębić swoją wiedzę na temat rytuału pielęgnacyjnego Koreanek. Od niedawna zaczęłam bardzo interesować się kulturą i zwyczajami Koreańczyków. Dużo słyszałam o tej książce i w końcu trafiła w moje ręce. Dzięki tej książce dowiedziałam się rzeczy, o których do niedawna nie miałam pojęcia. Porady zawarte w książce pomogły mi udoskonalić mój rytuał pielęgnacyjny i jestem teraz szczęśliwą osóbką a moja cera bez dwóch zdań się poprawiła. Niewątpliwą zaletą dla mnie jest to, że w książce autorka pisze w prosty, ciekawy sposób, znajduje się dużo przydatnych wskazówek (czego unikać a czego nie) oraz te urocze obrazki(które skradły moje serce). Charlotte swoją książką oczarowała mnie i wiem że w przyszłości na pewno pojadę do Seulu i zwiedzę oraz spróbuję rzeczy o których pisała . Ja osobiście jestem bardzo zadowolona z tego elementarza pielęgnacji (mimo, że czytałam już różne opinie o tej książce) i oczywiście polecam ją wszystkim <3
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
1/5
15-09-2016 o godz 19:37 Katarzyna dodał recenzję:
Odnoszę wrażenie, że książka została napisana nie, by pomóc kobietom na całym świecie w pielęgnacji urody, ale dla pieniędzy. Autorka, pożal się Boże kosmetyczka, najpierw całą książkę przestrzega przez alkoholem denaturowym w kosmetykach a linijkę później poleca, oczywiście wprost ze swojego sklepu, kosmetyki które mają więcej alkoholu w składzie niż drinki, które piją studentki podczas Juwenaliów. Jestem zbulwersowana niekompetencją i brakiem szacunku dla czytelniczek.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
05-04-2016 o godz 11:39 Anna Nagel dodał recenzję:
Jestem naukowcem, DMSO używam do mrożenia ludzkich komórek w ciekłym azocie, warto wspomnieć, że jeśli temperatura wzrośnie ponad ok. 5 st. C komórki natychmiast umierają. To samo tyczy się ludzi pijących tą substancję.
Najstraszniejsze jest to, że ktoś to opublikował bez dostatecznej wiedzy w temacie. Mam nadzieję, że empik pójdzie po rozum do głowy i przestanie dystrybuować tą książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
5/5
18-07-2019 o godz 17:08 Iwona dodał recenzję:
Książka zawiera przydatną wiedzę, którą powinna znać każda kobieta XXI wieku. Wszystko opisane w tej książce to wiedza początkowa, więc coś co powinno być podstawą dla każdego. Rzecz bardzo przydatna dla osób nie żyjących w świecie pielęgnacji na co dzień, dla tych co w temacie siedzą głębiej nie będzie to nic odkrywczego, ani tym bardziej potrzebnego.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
10-05-2016 o godz 15:59 xdrswam dodał recenzję:
Do tej pozycji przymierzałam się od jakiegoś czasu za sprawą mojej znajomej, która od wielu lat pozostaje wierna koreańskiemu stylowi dbania o skórę, sprowadza nawet kosmetyki z samej Korei, ponieważ mimo tego, że rynek europejski otwiera się na kosmetyki azjatyckich marek, w Polsce w dalszym ciągu są one trudno dostępne. Chciałam dowiedzieć się, o co tak naprawdę chodzi z tym koreańskim fenomenem. Książkę w końcu nabyłam, przeczytałam i muszę przyznać, że... COŚ W TYM JEST :)

Przede wszystkim spójrzcie tylko - "Sekrety urody Koreanek" wyglądają jak cukierek. Są totalnie dziewczyńskie. Cudowny pudrowy róż, cukierkowe ilustracje, przejrzysta, lekka grafika. Wyglądają jak koreańskie kosmetyki, które słyną z kolorowych, obłędnych opakowań, bo przecież używamy tych kosmetyków rano i wieczorem. Musimy miło czuć się w ich towarzystwie.

Przejdę teraz do samej treści książki. Jestem pozytywnie zaskoczona :) Przyznam, że o wielu poradach zawartych w poradniku wiedziałam, a jednak na co dzień o nich zapominałam. Autorka wspomina o rzeczach oczywistych, jak codziennie oczyszczanie twarzy, czy złuszczanie od czasu do czasu, wprowadza jednak kilka naprawdę rewolucyjnych, przynajmniej dla mnie porad, jak choćby taką, że w ciągu porannej, czy wieczornej pielęgnacji, twarz oczyszczamy dwukrotnie! Nie rano i wieczorem, a np. rano i... rano, podczas tego samego mycia buzi. Brzmi strasznie? Tak, choćby dla Europejczyków, dla których pielęgnacja ciała to walka, nie zaś rytuał, podczas którego odpoczywamy, relaksujemy się ( o matko moja, depilacja, peelingi...). Dbanie o siebie zakorzenione jest w filozofii azjatyckiej. Jest to rodzaj inwestycji na przyszłość. Koreańczycy wiedzą, że na wszystko trzeba sobie zapracować, są cierpliwi i rytuały dbania o cerę, skórę wysysają z mlekiem matki i praktykują je już od dziecka. Ciekawe dla mnie było zwrócenie przez autorkę uwagi na to, że na Zachodzie popularne są kosmetyki, które mają za zadanie ukryć niedoskonałości: ciężkie, kryjące podkłady, pudry. Ciężko się nie zgodzić. W Korei natomiast zapobiega się problemom zanim się pojawią, leczy! Zdajecie sobie sprawę z tego, że Koreanki praktycznie nie używają pudru? Dla nich najważniejsza jest zdrowa, lekko świetlista cera, nie matowa maska, jaką spotyka się u kobiet w krajach Zachodu. Autorka wie, co pisze, ponieważ sama urodziła się i wychowała w Kalifornii i była typową amerykańską nastolatką. Wyjazd do rodzinnej Korei, kiedy miała 22 lata, zmienił jej życie całkowicie.

Zainteresował mnie również rozdział o filtrach (ponoć najnudniejszy z całej książki, z czym się nie zgodzę). Świetnie opracowany. Poza tym sama jestem przeciwniczką kąpieli słonecznych i używam zawsze mocnego filtru SPF 50 (inwestycja na przyszłość!). Charlotte obala też mit o "zdrowym opalaniu" - coś takiego nie istnieje. Opalenizna to po prostu widoczne uszkodzenie skóry!

Utwierdza mnie również w przekonaniu, niby tak oczywistym, a jednak przez niewielu przestrzeganym, że aby dobrze się czuć, zdrowo wyglądać musimy:

•pić dużo wody,
•dobrze się odżywiać,
•porządnie się wysypiać (minimum 7-8 godzin),
•ograniczyć stres.

Jedyne, co nie przypadło mi do gustu to zakończenie. Ponad dwadzieścia stron o Seulu. Informacje, które mają się przydać osobom, które planują go zwiedzić. W porządku, zapewne sporo takich osób się znajdzie, jednak jest to poradnik o pielęgnacji i na tych kilkudziesięciu stronach chętnie przeczytałabym jeszcze coś ciekawego na ten temat. Miałam wrażenie, że ta końcówka to zapychacz, żeby książka przekroczyła 200 stron. Ale to taki drobny minus.

Ogólnie jestem pod wrażeniem :) Szczerze tę pozycję polecam właśnie na teraz, na okres wiosenny, kiedy musimy troszkę podleczyć naszą szarą, zmęczoną zimą cerę. Warto!

[email protected]
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
02-06-2016 o godz 21:14 Paulina Kaleta dodał recenzję:
Już nie mogłam się doczekać wiosny. Na szczęście wróciła i od kilku dni zaczęła nas rozpieszczać. Z tego też powodu postanowiłam dodać recenzję książki, o której w ostatnich tygodniach jest bardzo głośno, i która bardzo pasuje do tej pory roku. Po zimie jesteśmy zmęczone, ociężałe, zniechęcone, a najbardziej cierpi na tym nasze ciało i cera (dusza też, ale nie jest widoczna).
Mowa o książce „Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji”. Autorką jest Charlotte Cho – ekspertka od koreańskiej pielęgnacji skóry, urodzona w Ameryce, profesjonalna kosmetyczka.
Właścicielka sklepu Soko Glam z koreańskimi kosmetykami LINK TUTAJgdzie dostaniemy mnóstwo różnych kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ale też inne np. do makijażu itd.
Jak już zauważyliście jestem zakochana we Francji i we wszystkim, co francuskie, więc musiałam się przekonać, o co chodzi z tymi Koreankami. Sama okładka już zachęca, bo jest bardzo dziewczęca i utrzymana w tonacji pudrowego różu (który po czarnym jest moim drugim ulubionym kolorem).
Poradnik składa się z 11 rozdziałów. Pod koniec każdego umieszczone zostały wywiady z modelkami, redaktorami itd. Z kart książki dowiadujemy się wielu rzeczy o życiu autorki, która urodziła się w Stanach i przez 21 lat zamieszkiwała ten kraj. Była typową kalifornijską dziewczyną. Wszystko zmieniło się, odkąd wyjechała do Korei. Ale to nie jest treścią książki. Charlotte skupia się na przekazaniu nam tajników Koreanek, które są naturalnie piękne, i które wiedzą jak dbać o wygląd. Autorka przybliża nam jak prawidłowo oczyszczać twarz, jak prawidłowo złuszczać naskórek czy jak odpowiednio nawilżać cerę. Poradnik napisany jest łatwym językiem i bardzo przyjemnie się czyta.
Na koniec (standardowo w tego typu poradnikach) autorka podaje koreańskie adresy, gdzie można dobrze zjeść, napić się czy też zadbać o urodę.
Najbardziej do gustu przypadł mi rozdział o koreańskim rytuale pielęgnacji w 10 krokach.

Ciekawostki z książki
• w Korei, jeśli zamówisz jedzenie na wynos, dostaniesz je na prawdziwych talerzach. Zjadasz, wynosisz je na zewnątrz a przy najbliższej okazji dostawca je zabiera (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
• w Korei do spa chodzi się wspólnie, nawet całą rodziną
• mężczyźni wiedzą bardzo dużo o pielęgnacji ciała i twarzy
• dowiedziałam się jaka jest różnica między esencją, ampułką, serum i koncentratem
• przyjacielem każdej Koreanki jest nawilżacz powietrza
• palenie papierosów przez Koreanki jest niemile widziane
• mucyna ślimaka to substancja pełna składników odżywczych.
http://reading-mylove.blogspot.com/2016/04/kierunek-wschod.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
06-03-2016 o godz 09:38 dominikar6 dodał recenzję:
„Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji” Charlotte Cho to pięknie wydany poradnik, który skradł moje serce. Różowa książeczka, gdy pierwszy raz ją zobaczyłam, wywołała uśmiech na mojej twarzy. Rysunki w środku są jeszcze lepsze 
Z reguły nie czytam poradników, ale ten zaciekawił mnie od samego początku. Lubię nowinki kosmetyczne i w ogóle kosmetyki, więc wypróbowałam ich sporo. Jednak dalej zmagam się z kilkoma problemami. Może nie wiem, czego i jak mam używać? To pytanie przez długi czas zadawalam sama sobie. Nadeszła chwila, by to mienić! Charlotte Cho mi w tym pomogła.
Po przeczytaniu kilku rozdziałów pobiegłam do drogerii, uzupełnić zapasy i staram się stosować do udzielonych mi rad. Po kilku dniach rzeczywiście widzę, że coś zaczyna się dziać. Może to efekt placebo, ale moja skóra na twarzy wygląda lepiej, a co najważniejsze zdrowiej.
Słyszałam już wcześniej o 10 krokach w pielęgnacji, ale trudno było mi wprowadzić to w życie. Szczerze mówiąc nawet nie spróbowałam. W tej książce cały plan jest przedstawiony w bardzo przystępny sposób. Autorka na swoim przykładzie pokazuje nam jak krok po kroku zmieniać swoje przyzwyczajenia. Nie bez powodu jest to elementarz pielęgnacji.
Często zastanawiałam się co robią Azjatki, że ich cera jest gładka, bez niedoskonałości? Jak „zatrzymują czas” i nie wyglądają na swój wiek?
Wszyscy i ja też pomyślą, że to zasługa dobrych genów. Charlotte Cho wyprowadziła mnie z tego błędu. Wiele zależy właśnie od prawidłowej pielęgnacji i od stosowania odpowiedniego kremu z filtrem! Jest o nim cały rozdział. Właśnie to była moja największa zmiana. Kupiłam krem 50+ i stosuje go, chociaż staram się, systematycznie. O zgrozo kiedyś nawet na plażę nie smarowałam twarzy kremem. Dziękuję autorce, że „uratowała” moją skórę przed negatywnym wpływem promieni UV.
Bardzo podobało mi się kilka rozdziałów np. o makijażu no-makeup, czyli moim ulubionym, o koreańskich firmach kosmetycznych, gdzie znajdziemy polecane przez Charlotte produkty, a także ostatni: mini-przewodnik po Seulu.
Książka jest lekka, to znaczy czyta się ją błyskawicznie. Żal mi było, że tak szybko się skończyła. Była to pouczająca przygoda ze światem Azjatyckiej pielęgnacji.
Polecam lekturę wszystkim kobietom, ponieważ każda z nas zasługuje na cerę chok chok.
PS: Mężczyźni: Ta pozycja to też idealny prezent na dzień kobiet!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
13-03-2019 o godz 12:40 ajli dodał recenzję:
"Sekrety urody Koreanek. Elementarz piękna" to trochę taki misz-masz w ładnym, uroczym wydaniu. Ale czy na pewno jest to poradnik, a do tego zawierający jakieś głęboko skrywane przez Koreanki "sekrety"? Oprócz fragmentów stricte poświęconych pielęgnacji (rozdział 5, 6 i 7) znalazły się w nim dość rozległe elementy autobiograficzne Charlotte Cho, a także... krótki i subiektywny przewodnik po Seulu (rozdział 11). Nasuwa się pytanie: czym ta książka tak naprawdę jest i czy nie za bardzo stara się udawać urodowy poradnik, przy okazji promując sklep internetowy autorki? Z urodowych tipów na pewno wzięłam sobie do serca dwuetapowe oczyszczanie: najpierw kosmetykiem na bazie olejków, a potem kosmetykiem na bazie wody - i to w zasadzie byłoby tyle. Nie mam możliwości uczęszczać do K-spa, szczególną fanką sauny również nie jestem i raczej już nie będę, a 10 kroków koreańskiej pielęgnacji to jednak lekka przesada i wydaje mi się, że przy codziennym stosowaniu takiej ilości kosmetyków moja skóra byłaby nieco przeciążona. Poza tym która z nas przed tą książką nie stosowała peelingów, toników czy tak teraz popularnych maseczek w płachcie? No właśnie... Podsumowując: Charlotte Cho nie odkryła przede mną żadnych tajemnic czy bardziej tradycyjnych metod dbania o cerę, a szkoda.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-03-2016 o godz 18:16 zabakuma dodał recenzję:
Książka jest oczywiście dla tych, których temat w ogóle interesuje, ale jeśli tak... Znajdzie w niej sporo informacji. Dość fachowych, bo autorka ma wykształcenie kosmetologiczne, ale podanych bardzo, bardzo jasno, przystępnie, bez nadęcia i specjalistycznych terminów. Mądrze, według przemyślanej koncepcji dowiadujemy się wszystkiego co musimy wiedzieć o koreańskim rytualne. Oprócz tytułowych sekretów z książki można się sporo dowiedzieć na temat samej Korei, właściwie Seulu. Higieny Seulczyków, obyczajowości, zwyczajów, sposobu życia i wychowania dzieci. Poznamy również różnice rynkowe i marketingowe w stosunku do zachodniego świata. Koreańskie firmy kosmetyczne funkcjonują w dużo trudniejszym, bo środowisku bardzo świadomych swych potrzeb konsumentów. Nie spodziewałam się, że czytanie tej pozycji sprawi mi tyle przyjemności. Sięgnęłam po nią z czystej potrzeby wiedzy na konkretny temat, a znalazłam dowcipnie napisaną, mądrą książkę o dbaniu o siebie. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
13-06-2016 o godz 10:07 An dodał recenzję:
Zainteresowała się zakupem tej książki na fali jej marketingowego WOW, poleceń blogerek, youtuberk i szału Instagramowego. Myślałam,że to pewnie bezsensowe rady o których można wszędzie przeczytać na moje szczecie się pomyliłam. Książka jest napisała w prostym językiem, przyjemnie się ją czyta, rady są pomocne i muszę przyznać że bardzo wiele sprawdziło się. Mam wrażliwą skórę ze skłonnością do przetłuszczania się w strefie T , obawiałam się większości metod przedstawianych w tej książce - to był mój błąd. Jeśli tak jak ja zazdrościcie dalekowschodnim pięknością promienności skóry, aksamitność oraz idealnego wyglądu musisz koniecznie przeczytać tę książkę i poznać tajniki ich urody.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
16-05-2016 o godz 09:26 Justyna Kojder-Mazur dodał recenzję:
Kupując tę książkę miałam mieszane uczucia po przeczytaniu poprzednich recenzji , ponieważ niektórzy pisali , że to zwykły poradnik , który nic do pielęgnacji nie wnosi więc myślałam o pielęgnacji w sumie wiem dużo , po co kolejna książka , ale to nieprawda ! Książka wciągnęła mnie tak , że ciężko było mi od niej odejść . Kolejnego dnia pojechałam kupić azjatyckie maseczki w płachtach - po prostu bomba ! A twarz człowieka przywołanego w tej książce jako skutek działania promieni słonecznych tak do mnie przemówiła iż filtr 50 nakładany kilkakrotnie w ciągu dnia nie tylko na twarz stał się moim sprzymierzeńcem . Gorąco polecam. Książka napisana w prosty i przystępny sposób .
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
10-03-2017 o godz 22:45 Morgane De Backer dodał recenzję:
Odpowiedz do komentarza:pozazdroscic koreankom bo drogie kosmetyki a szukanie odpowiednikow przeroslo. Dzieki tej ksiazce zmienilo sie moje podejscie, sa mega efekty a bardzo latwo znalezc polskie odpowiedniki i uwaga-nie musza byc drogie! Koreanskie kosmetyki mozna z latwoscia zakupic po cenach za jakie kupuje sie tutejsze polskie kosmetyki. Trzeba tylko miec checi troche czytac i sie ruszyc, trzeba powiedziec NIE lenistwu i zadbac o swoje zdrowie! A ksiazke naprawde polecam jest genialna. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
09-05-2016 o godz 09:24 Mika18 dodał recenzję:
Wydaje się że porady w książce są takie logiczne, zrobić to., potem tamto, ale prawda jest taka że żadna z nas nie przykłada do pielęgnacji tak dużej wagi. A okazuje się, że warto. :) Książka napisana przystępnym językiem, czyta się szybko, a porady można wykorzystać zaraz po przeczytaniu. Elementarz otwiera oczy na potrzeby naszej skóry, aby jak najdłużej była młoda i zdrowa. Polecam każdej kobiecie, która chce zachować nieskazitelną cerę na długo :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
28-04-2016 o godz 20:21 daryan dodał recenzję:
książka przedstawia nam inne podejście do pielęgnacji, trochę odmienne od naszego. wprowadza w świat rytuałów, chwili dla siebie oraz większej metafizyki w pielęgnacji ciała i głowy. duzo słodkich obrazków- może wydawać się infantylna, ale tez ogromny zastrzyk fachowej wiedzy o pielęgnacji skory- dla każdego;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
22-08-2016 o godz 13:42 Paula dodał recenzję:
Ciekawa pozycja dla osób nie mających pojęcia o koreańskiej pielęgnacji. Ta książka stanowi ciekawy wstęp do wiedzy, jest przyjemnie napisana, zawiera ilustracje, lecz dla pogłębienia wiedzy z tej dziedziny warto szukać czegoś innego.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
09-06-2016 o godz 08:26 Karola dodał recenzję:
Lekko, przejrzyście napisana książka/poradnik. Można dowiedzieć się kilku, ciekawych rzeczy na temat pielęgnacji skóry. Fajna do utrwalenia swojej wiedzy, jak i dla początkujących, zaczynających swoją przygodę z pielęgnacją skóry.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-04-2016 o godz 01:25 Assassinas20 dodał recenzję:
Książka pełna jest doskonałych porad zarówno w zakresie zdrowia i urody jak i podróżowania, zakupów czy życia w nieco inny sposób. Książka jest miło zaprojektowana i przetłumaczona z pasurem. Kawał dobrej zabawy na weekend ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
09-12-2016 o godz 14:15 Jola_Madej dodał recenzję:
Można poczytać i pozazdrościć Koreankom ciężko do zastosowania typowej polskiej Pani domu ze względu na cenę kosmetyków koreańskich. Szukanie odpowiedników polskich , mnie osobiście przerosło.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
24-08-2016 o godz 06:02 Małgorzata Sitkiewicz dodał recenzję:
Materiał na jeden wpis na blogu a nie na książkę. Żadnych nowinek, żadnych rewelacji. Nic odkrywczego. Ot, zbiór dobrych praktyk dla buzi, które można sobie było przypomnieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
4.2/5
36,82 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ciemno, prawie noc Bator Joanna
5/5
31,31 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech Szymborska Wisława
5/5
20,33 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anna Karenina Tołstoj Lew
4.0/5
25,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Młodzik Dostojewski Fiodor
5/5
39,48 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
41,33 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto cudów Mendoza Eduardo
5/5
30,18 zł
44,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.