Dziewczynka z poziomkami (okładka  miękka, 09.2021)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 25,52 zł

25,52 zł 39,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Lato 1893 roku.  Mieszkańcy norweskiej wioski rybackiej Åsgårdstrand przygotowują się na przyjazd zamożnych letników i miejskiej bohemy artystycznej. Miejscowa dziewczyna, Johanne Lien zbiera owoce dla turystów i pozuje boso malarzom jako „Dziewczynka z poziomkami”.

Wkrótce Johanne zatrudnia się jako służąca w domu bogatego małżeństwa Ihlenów. Ich niesforna córka, Tullik, powierza jej rolę posłańca, próbując nawiązać romans z kontrowersyjnym malarzem, Edwardem Munchem. Johanne bardzo szybko zostaje wciągnięta w świat brutalnych emocji artysty i w jego sekretny związek z Tullik. Kiedy ten zwraca się do niej o coś więcej, niż tylko utrzymanie go w tajemnicy, Johanne musi zadecydować, czy chce podjąć aż takie ryzyko…

Lisa Strømme ożywia na kartach tej niezwykle plastycznej i hipnotyzującej powieści o niewinności, tworzeniu i żądzy burzliwy romans, który zainspirował powstanie obrazu „Krzyk”, jednego z najsłynniejszych płócien wszech czasów.

Lisa Strømme opowiada o artyście skazanym na wyobcowanie i lojalnym tylko wobec tego, co tworzy. A chce odzwierciedlić kształt świata i ludzkie emocje. Tymczasem w tej fascynującej narracji o norweskim artyście, która fantazjuje też o losach jego najbardziej znanego obrazu, ujrzymy jeszcze dwie ważne perspektywy doświadczania życia. To pisarka podejmie się zadania Muncha. Wszystko w pięknych norweskich plenerach, w których pozorny spokój miesza się z melancholią.

Jarosław Czechowicz, „Krytycznym okiem”

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1275836415
Tytuł: Dziewczynka z poziomkami
Autor: Stromme Lisa
Tłumaczenie: Maliborski Bohdan
Wydawnictwo: LeTra
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-09-15
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 208 x 20 x 130
Indeks: 39415646
średnia 4,6
5
12
4
8
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
22-09-2021 o godz 08:04 przez: Anna
„Moja sztuka zakorzeniona jest w jednym pytaniu dlaczego nie jestem taki jak inni? Moja sztuka daje sens mojemu życiu”. Edvard Munch Edvard Munch jeden z najsłynniejszych ekspresjonistów na świecie, malarza nazywano skandalistą i szaleńcem. Mówiono, że jest twórcą brzydoty, oraz obrzydliwego ekspresjonizmu. Dziś bez wątpienia ten Norweg wyznacza nowe trendy w sztuce, zachwyca mimo obłędu, a jego prace nadal przekraczają konwencje w sztuce. „Choroba szaleństwo i śmierć, te czarne anioły czuwające nad moją kołyską nie opuściły mnie przez całe życie” Słabowita matka, ojciec z oznakami szaleństwa i fanatyzmu religijnego, z całą pewnością przyczynili się do tego, jakim artysta stał się człowiekiem. Edvard zawsze powtarzał, że matka dała mu w spadku kruchość fizyczną, a ojciec wielką słabość psychiczną i skłonność do obłędu. Nigdy nie opuszczał go strach, widmo śmierci swojej lub bliskich, oraz pogłębiające się szaleństwo. Talenty i zdolności Muncha objawiły się już we wczesnym dzieciństwie. Bliscy bardzo wspierali go w rozwijaniu swojej pasji. Jego debiut malarski to Stary Kościół Aker. W roku 1880 postanowił ostatecznie poświęcić się malarstwu, i rzucił studia inżynierskie. Malarz pierwszy raz zadebiutował publicznie w Kristianii, zaprezentował tam obraz Studium Głowy. Dzieło to nie wzbudziło jednak żadnych emocji, ale koledzy artysty chwalili jego prostotę. Momentem przełomowym w życiu mężczyzny było namalowanie, Chorego dziecka dzieło wywołało wielkie poruszenie, opinia publiczna była podzielona. Na przestrzeni lat Munch poprawiał i udoskonalał obraz, który z biegiem czasu stał się coraz bardziej doceniany na świecie. Bez wątpienia największą sławę przyniosło artyście malowidło, które do dziś jest na językach znawców sztuki. Szokujące kontrowersyjne i przerażające, a jednocześnie tak przyciągające, że trudno od niego oderwać wzrok. Obraz z tak zwanych Fraz życia, do którychnależały również Zazdrość, Wampir, Pocałunek Madonny. Frazy Życia miały łącznie liczyć 18 płócien, ich celem było oddziaływanie wspólne na odbiorcę, co miało mieć większy odbiór we wspólnym ukazaniu dzieł. Obrazy miały pokazać największe siły kierujące w życiu człowiekiem rozkosz, miłość, strach i śmierć. Cały cykl nigdy jednak nie doczekał się pełnej realizacji. „Szedłem drogą w towarzystwie dwóch przyjaciół – zachodziło słońce – poczułem nagły przypływ melancholii – niebo stało się nagle krwistoczerwone. Zatrzymałem się, oparłem o balustradę śmiertelnie znużony – nad miastem i ciemnobłękitnym fiordem rozpościerały się rozlewiska krwi i języki ognia – przyjaciele szli dalej, a ja drżałem z trwogi i wtedy posłyszałem przeciągły krzyk przeszywający powietrze” E. Munch Słowa malarza o Krzyku pozostają z nami do dziś i są różnie interpretowane przez krytyków sztuki. Dzieło jest metaforą bólu istnienia, wielkiej samotności a przede wszystkim strachu. Munch stworzył kilka wersji obrazu w różnych technikach malarskich, bez wątpienia apokaliptyczna czerwień, budzi strach tak samo jak zdeformowana postać na pierwszym planie. Wersje kolorystyczne tego płótna są bardzo ciekawe. Wydawać by się mogło, że zmieniają się razem z nastrojem malarza. Bezsprzecznie ta z roku 1893 różni się od ostatniej z roku 1910. Pani Lisa Stromme uwzględniając życie artysty i jego dorobek malarski zwłaszcza obraz Krzyk stworzyła niezwykle klimatyczną powieść obyczajową Dziewczynka z Poziomkami. Trzeba tutaj napisać, że Edvard Munch w swym życiu miał wiele kobiet, pomysł na fabułę powieści jest więc wprost genialny. W roku 1885 zakochał się w mężatce Milly Thaulow, kochankowie spotykali się przez kilka lat, malarz był zmuszony okłamywać rodzinę i żyć w rozdarciu. W tamtym okresie artysta dużo pisał w jego notatkach możemy przeczytać o wpływie romansu z Milly na jego psychikę. Po jego miłości do kobiety nie pozostało wiele śladów, poza bardzo wczesnymi obrazami przedstawiającymi rudą piękność. Pisarka wspaniale oddała emocje artysty w jego zagmatwanej książkowej fascynacji. Może najpierw opisze fabułę. W małej norweskiej wiosce ludzie szykują się na sezon letni, który ściągnie do nich mnóstwo zamożnych i ekscentrycznych turystów. Johanne Lien jest miejscową dziewczyną, która zbiera poziomki dla turystów, oraz pozuje malarzom jako Dziewczyna z Poziomkami. Po jakimś czasie dziewczyna zatrudnia się jako służąca u bogatego małżeństwa, zaprzyjaźnia się z ich córką Tullik, która zafascynowana ekscentrycznym malarzem, jakim jest Edvard Munch postanawia nawiązać z nim romans. Nasza bohaterka ma robić za posłańca w ich miłości. Johanne, jednak bardzo szybko orientuje się, że ze znajomością z malarzem coś jest nie tak, a prośba, którą kieruje do niej artysta poza ukrywaniem romansu z Tullik, sprawia, że młoda kobieta zostaje wciągnięta w wir psychodelicznych emocji Edwarda. Na resztę recenzji zapraszam na zaczytanizkawa.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2022 o godz 13:38 przez: Luna
„Dziewczynka z poziomkami” to książka autorstwa Lisy Stromme, wydana przez Wydawnictwo LeTra. LeTra to nowy imprint Wydawnictwa ARKADY. Ze względu na to, że jest to pierwsza książka w takim klimacie, którą recenzuję, a LeTra zasługuje na uwagę i przybliżenie swojej tematyki, to poniżej znajdziecie cytat ze strony Wydawnictwa, opisujący to, jakie książki bierze pod skrzydła Letra: „Fabuła tych intrygujących i trzymających w napięciu powieści w większości przypadków dotyczyć będzie zaginionych, fałszowanych, czasami na zawsze utraconych dzieł malarskich, rzeźbiarskich czy architektonicznych - bezcennych skarbów kultury materialnej. Historia sztuki będzie pełnoprawną bohaterką książek, dotyczących nieraz opowieści o znanych obrazach albo odsłaniających nieodkryte dotychczas strony biografii wybitnych twórców.” W imprincie LeTra pojawiają się zatem książki o tematyce z szeroko rozumianego pogranicza sztuki, ale nie tylko. „Dziewczynka z poziomkami” to intrygująca opowieść miłosna z historią sztuki w tle. Opowiada o nieśmiałej dziewczynie z klasy pracującej, która trafia w sam środek związku między „dziewczyną z admiralskiej rodziny a tajemniczym, wybitnie utalentowanym malarzem z nienajlepszą reputacją, którym okazuje się sam Edvard Munch”. Główną bohaterką książki jest Johanne Lien. Mieszka ona w norweskiej wiosce rybackiej i jest ona „dziewczynką z poziomkami” – zbiera owoce dla turystów i pozuje malarzom. Johanne, ze względu na swoją klasę, nie powinna interesować się sztuką. Dziewczynka ma ogromne predyspozycje, zupełnie inaczej postrzega świat, bardziej malowniczo, twórczo. Niestety czasy, w których żyje, nie pozwalają jej na rozwój w tym kierunku. Do tego Johanne jest zmuszona pracować u ludzi z wyższych sfer – zatrudnia się jako służąca w domu bogatego małżeństwa Ihlenów. I właśnie przez to, a w zasadzie dzięki temu, dzięki przyjaźni z najmłodszą, niesforną córką Ihlenów – Reginą „Tullik”, wkracza na fascynującą i niebezpieczną ścieżkę. Dziewczyny darzą miłością naturę i sztukę, a także dzieła Edvarda Muncha, który jest nierozumiany przez społeczeństwo. Relacja dziewczyn to odkrywanie nieznanego, ale także próba poradzenia sobie z świadomością sekretów, które nie mogą ujrzeć światła dziennego – Tullik powierza Johanne rolę posłańca, próbując nawiązać romans z artystą. W „Dziewczynce z poziomkami” główny wątek to romans norweskiego artysty Edvarda Muncha z młodą Tullik, relacja z Johanne i różnice między tym, jak można pokierować znajomością, bazując na różnych oczekiwaniach. Munch i jego dzieła nie są społecznie akceptowane. Malarz, pokazując zbyt dużo wnętrza, przenosząc cierpienie na płótno, tworzy obrazy „brzydkie” i ciężkie do zinterpretowania zgodnie z przyjętymi normami. Społeczeństwo uważa je za „grzeszne”, za „plugastwo”. Sama matka Johanne mówi, że Edvard Munch (choć wymawiać jego nazwiska też nie można!) jest chory na umyśle i zabrania dziewczynie nawet przechodzenia koło domu malarza i patrzenia do ogrodu, gdzie mężczyzna wystawia swoje prace, gdy te schną. Artysta jako osoba również wpływa destrukcyjnie na otoczenie, przyciąga kobiety i doprowadza je do szaleństwa. Jest osobą kontrowersyjną, ale i piekielnie uzdolnioną. Tullik pragnie Edvarda jako mężczyzny, Johanne zaś widzi w nim przede wszystkim artystę, malarza. Te różnice mają wpływ na rozwój relacji, jej charakter. Jednak mimo wszystko, Munch nie jest w stanie dać komukolwiek zbyt wiele od siebie. To sztuka jest najważniejsza. Artysta nie jest w stanie nawet pozwolić sobie na szczęście, bo wiadomo, ten stan nie sprzyja twórczości. Przede wszystkim, pierwsze, co rzuca się w oczy, to styl pisania autorki i umiejętność pokazywania słowem. Krajobrazy, które opisuje, sprawiają, że czujemy się tak, jakbyśmy byli w opisywanym miejscu, a nie czytali książkę, leżąc w łóżku i pijąc kawę. Również sam opis tworzenia, malowania i związane z tym emocje, są oddane w bardzo ciekawy sposób. Bardzo ciekawym wątkiem jest ulokowanie swoich uczuć w nic innego jak w proces tworzenia. Równie dobrze opisany został proces wpływania sztuki na człowieka i człowieka na sztukę. Jest to pewnego rodzaju współtworzenie, współpraca, zżycie, związanie nierozłączne. Książka to połączenie niewyobrażalnej pasji, malowniczych opisów, historii Edvarda Muncha, ludzkiego cierpienia, prawdziwego szaleństwa, kruchości psychiki, zakazanych romansów, nieodwzajemnionej miłości i ciężkich chorób. Jest to powieść, której nie brakuje niczego. Jest subtelna, poruszająca, malownicza. „Dziewczynka z poziomkami”, porusza wszystkie możliwe zmysły. Sprawia, że przestajemy być tu i teraz, a przenosimy się gdzieś indziej, wsiąkamy w książkę, która dostarczy nam skrajnych emocji. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu LeTra.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-09-2022 o godz 20:57 przez: Bibliotekarka Natalka
Ta książka od razu urzekła mnie swoją okładką i zachęciła opisem. A że nie spotkałam się wcześniej z tą pozycją, moim marzeniem było poznać ją bliżej ;). Jestem ogromnie wdzięczna Wydawnictwo LeTra, że dali mi szansę na poznanie tej historii. Bo przepadłam bez śladu! ;)😍 A o czym jest dokładnie ta książka i jakie są moje odczucia? O tym przeczytacie poniżej ⬇️⬇️⬇️ Mamy rok 1893. Znajdujemy się w Norwegii, a dokładniej w miasteczku rybackim o nazwie Åsgårdstrand. Mieszkańcy tej miejscowości przygotowują się, aby móc godnie przyjąć bohemę artystyczną oraz nieco zamożniejszych letników. Główna bohaterka - Johanne Lien, jest córką miejscowych. Znana jest z tego, że zbiera owoce dla wczasowiczów i pozuje z nimi malarzom. Stąd jej pseudonim - "Dziewczynka z poziomkami". Wkrótce młoda Johanne dowiaduje się, że matka załatwiła jej pracę. Zostaje służącą u bogatej rodziny - Państwa Ihlenów. Zaprzyjaźnia się również z młodszą córką chlebodawców - żyjącą w swoim świecie Tullik. Wkrótce Johanne zostaje wciągnięta w tajemniczy romans swojej przyjaciółki i bardzo kontrowersyjnego malarza - Edvarda Muncha. Wiąże się to z wieloma kłamstwami, często brutalnymi emocjami oraz poznaniem zupełnie innego, nieznanego dotąd młodej dziewczynie świata artystów. Kiedy jednak malarz prosi służącą swojej muzy, o inne rzeczy niż tylko utrzymanie sekretu o romansie, Johanne musi się poważnie zastanowić. Wie bowiem, że jej decyzja może wywołać poważne konsekwencje... Czy zdecyduje się podjąć ryzyko? Jaką rolę odegra w jej życiu Edvard Munch? Jak potoczą się losy malarza i bogatej Tullik? Czy jest im pisane wspólne, szczęśliwe życie? Jaka rolę odegrają obrazy Muncha oraz wszystko to, co otacza ich dookoła? Na te wszystkie pytania, odpowiedzi znajdziecie zagłębiając się w lekturze. Ta książka zafascynowała mnie od początku do końca. Miałam wrażenie, że absolutnie zespoliłam się z tą pozycją w jedną całość. To jak Autorka operuje słowem i jakie tworzy obrazy, przyciągało mnie do siebie niczym magnes. Poza tym ta cała feeria barw i kolorów🎨 Czułam podczas czytania każde pociągnięcie pędzlem i plamy farb na rękach. Pisarka sprawiła, że absolutnie przeniosłam się w przedstawiony przez nią świat i wspólnie z bohaterami podążałam za naturą. Bardzo podobało mi się to, że na początku każdego rozdziału pojawił się cytat z Goethego. Dzięki temu mogłam się jeszcze bardziej wczuć w klimat powieści. Dodatkowo Autorka ukazała nam, czym tak naprawdę jest sztuka dla malarza. Malarstwo ukazuje nasze emocje i to pod ich wpływem tworzymy tak wyjątkowe obrazy. Bardzo przyjemnie również czytało mi się to, że część bohaterów i obrazów istniała naprawdę. Wiem już co istniało/ istnieje rzeczywiście a co było tylko wytworem literackiej fantazji Pisarki. Dzięki tej pozycji, miałam okazję poszerzyć swoją wiedzę z zakresu sztuki oraz poznać atrakcje Norwegii. Być może uda mi się kiedyś osobiście odwiedzić miejsca z tej powieści ;) Na koniec muszę wspomnieć, że według mnie jak na debiut literacki, ta pozycja jest po prostu wybitna. Autorka w doskonały sposób połączyła fikcję literacką z rzeczywistymi faktami. Stworzyła dzieło, które jak dla mnie również jest sztuką. Jeśli szukacie nietuzinkowych, ciekawych historii, gdzie fikcja przeplata się z rzeczywistymi faktami, a kolory dosłownie czuć podczas czytania, koniecznie sięgnijcie po tę powieść. W moim odczuciu naprawdę warto. Bardzo dziękuję Wydawnictwu Letra za egzemplarz do recenzji i możliwość poznania tej historii. Z wielką radością i całkowicie zasłużenie polecam Wam tę historię i przyznaję 10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10 punktów!!! 😍❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2021 o godz 15:10 przez: kingasiegert
"Dziewczynka z poziomkami" to niesamowita opowieść miłosna z historią sztuki w tle. Spotkamy tutaj dobrze wszystkim znaną postać malarza i grafika Edvarda Muncha. Nie ma chyba osoby, która nie kojarzyłaby jego słynnego obrazu "Krzyk", uznanego za arcydziało ekspresjonizmu i określanego przez krytyków największym dziełem artysty. Główną postacią książki jest młoda dziewczyna Johanne Lien wywodząca się z klasy pracującej, zatrudniona na okres letni jako służba w domu bogatego i poważanego małżeństwa Ihlenów. Tam poznaje ich córkę Tullik, niezwykle krnąbrną i żądną przygód dziewczynę marzącą o niesamowitej miłości. Ku nieszczęściu Johanne, dziewczyna wplątuje się w burzliwy romans z lokalnym artystą o nie najlepszej reputacji i zmusza służkę do chronienia jej tajemnicy. Postaci w książce są skonstruowane w świetny sposób, autorce udało się stworzyć bohaterów z krwi i kości, takich, którzy wywołają w czytelniku ogrom emocji oraz zachowają przy tym autentyczność. Johanne jest przedstawiona jako skromna dziewczyna z ubogiej rodziny, pragnąca wolności i kontaktu z naturą, przeżywająca ogrom wewnętrznych rozterek dotyczących jej własnego ja i przyszłości, której ona sama dla siebie pragnie oraz tej, jakiej pragnie dla niej rodzina. Jej największym marzeniem jest to, aby malować, co w tajemnicy przed rodziną realizuje z pomocą samego Edvarda Muncha. Tullik z kolei to młoda dziewczyna z zamożnej rodziny, która za wszelką cenę chce żyć na swój sposób, nie poddając się rodzinnym tradycjom i obyczajom, które jak sama twierdzi, hamują ją przed życiem pełnią życia. Jest osobą o dobrym sercu, jednak nic nie powstrzyma jej przed postawieniem na swoim i bezwzględnie egzekwuje swoje żądania. Marzy o prawdziwej, romantycznej miłości i jest nico naiwna w swoim dążeniu do tego celu. Ostatnią z głównych postaci i myślę, że najważniejszą w całym tym gronie jest sam Edvard Munch, wokół którego skupia się fabuła. Przez lokalną społeczność jest on postrzegany jako dziwak i odludek, a jego sztuka jako coś stanowiącego zagrożenie dla dzieci i niewiast, które się z nią zetkną. Jest spokojną osobą, przez większość czasu zagłębioną w swoich rozmyślaniach, niejednokrotnie do tego stopnia, że ignoruje otaczającą go rzeczywistość. W swoich obrazach stara się przekazać emocje i płynność chwili obecnej. W książce możemy zobaczyć jego obraz inspirowany prawdziwym życiem artysty. Wszystkie te postaci, choć pozornie skrajnie różniące się od siebie znajdują wspólny język i łączy ich (niektórych tylko początkowo) przyjaźń, dzięki której w życiu każdego z bohaterów dojedzie do wielu zmian i będą one pretekstem do refleksji nad otaczającą go rzeczywistością. Historia jest mocno inspirowana życiem Edvarda Muncha, jednak nie jest to książka biograficzna. Znajdziemy w niej wątki odnoszące się do problemów i chorób, z którymi w rzeczywistości musiał zmagać się artysta podczas swojego życia, jak i również do burzliwego romansu, który moim zdaniem pełnił jedną z głównych inspiracji autorki podczas pisania tej książki. Jest również wspomniane szerokie grono przyjaciół Muncha z artystycznych kręgów, są poruszone wątki jego rodziny i nieszczęść, jakie na nią spadły. Takie połączenie faktów i fikcji dało nam bardzo przyjemną w odbiorze lekturę, którą dosłownie się pochłania i która zmusza nas do refleksji na temat otaczającego nas świata, emocji i wyborów, których nie zawsze dokonujemy w zgodzie ze swoim własnym ja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-06-2022 o godz 13:00 przez: Paulina Podgórska
"Dziewczynka z poziomkami" to niezwykle fascynująca, poruszająca i pobudzająca wszystkie zmysły powieść, prowadzona z perspektywy skromnej i cichej dziewczyny z klasy pracującej, będącej nie tylko świadkiem, ale także uczestnikiem burzliwego związku między dwojgiem młodych ludzi. Mimo dzielących ich różnic społecznych i majątkowych, zakochują się w sobie lecz na drodze ich miłości stają radykalne konwenanse obyczajowe. Autorka opierając się na życiu Edwarda Muncha i wiedzy o jego dorobku malarskim, stworzyła niezwykle barwną i porywającą od pierwszych stron historię obyczajową, w której uczucie rodzące się między dziewczyną z admiralskiej rodziny i ekscentrycznym, acz wybitnie utalentowanym malarzem z fatalną reputacją, stanowi źródło radości, ale także cierpienia. Lisa Stromme, słowami niczym pędzlem, namalowała ekspresjonistyczny obraz głębokiej relacji między dwojgiem zakochanych ludzi, zbudowany na niebezpiecznej grze światła i cienia. Autorka Doskonale oddała emocje targające bohaterami, tworząc fascynujące charaktery do bólu przepełnione skrajnymi emocjami, namiętnością, udręką, miłosną obsesją, niemal uzależnione o siebie nawzajem, fenomenalnie balansując między gwałtownymi, radosnymi chwilami uniesień , a momentami zwątpienia, smutku i melancholii, które nieco spowalniały akcję, pozwalając czytelnikowi na oddech. W tej książce słowa przekształcają się w języki ognia, palące, żywe, elektryzujące, a jednocześnie otulacjące, kojące, sprawiające niewytłumaczalną przyjemność. Roztaczając niemal na oczach czytelnika zachwycające obrazy, autorka doskonale oddała klimat życia codziennego toczącego się w Norwegii, u schyłku XIXw, dzięki czemu czytelnik mógł przenieść się do tamtych lat i na moment stać się bezpośrednim uczestnikiem opisywanych wydarzeń. "Dziewczynka z poziomkami" to z jednej strony napisana ze smakiem i ogromną wrażliwością, delikatna, subtelna po prostu piękna opowieść, z drugiej zaś obezwładniająca, rozdzierająca serce, nasycona całą paletą emocji historia dwojga kochanków, w której jedno zdaje sobie sprawę, że ma w życiu miejsce jedynie "na swoją sztukę i na nic innego". Zmagają się z tym, pokonując przestrzeń i czas, choć doskonale wiedzą, że ten związek niszczy ich oboje. Ta książka, jak mało która, bezbłędnie trafiła w moje poczucie estetyki i poruszyła odpowiednie struny mojej wrażliwości. Dała mi to, czego od niej oczekiwałam, moment oddechu, porywając do zupełnie innego świata. Świata, który zapamiętam na zawsze. "- Do następnego razu Munch (...) - Będę szukać światła" Z całego serca dziękuję wydawnictwu LeTra za możliwość poznania tej wspaniałej historii. Gratuluję i czekam na więcej takich pozycji ❣️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2022 o godz 11:21 przez: Ewelina
Ciekawi mnie ilu z was interesuje się sztuką? Czy macie może w domu jakieś obrazy znanych ludzi, czy też całkiem przypadkowych autorów, których pędzel was nie interesuje, a jedynie ten jeden konkretny, który nabyliście by po prostu mieć? Czy uważacie, że obrazy do was przemawiają? Czy potraficie wyczuć emocje podczas których zostały namalowane? Przyznam się wam, że wiele osób w moim otoczeniu uważa, że to ze mną jest coś nie tak, gdyż patrząc na dane dzieło jakiegokolwiek malarza potrafię niemal usłyszeć to, co przedstawia. Z jednych rozdziera się krzyk, z innych ból, czasem miłość, ale i bywają takie, gdzie jest ukryta ogromna obojętność, jakby malarz malował na zlecenie, a przy tym mocno się spieszył. Piszę wam o tym, gdyż podobny wątek odnalazłam w tej książce. Odnalazłam w niej malarzy, którzy dokładnie tłumaczyli co nimi kieruje podczas natchnienia malarskiego. W końcu pozycja powstała na podobieństwo prawdziwych ludzi z czego jedynie kilku było dodanych, byśmy dogłębnie zrozumieli fabułę. Od samego początku poznałam dziewczynkę, która miała się jawić jako główna bohaterka. Bowiem to z jej perspektywy poznajemy całą opowieść. Jednak wciąż nie rozumiałam, dlaczego dwie inne osoby bardziej mi pasowały do tej roli. Niemal cała akcja kręciła się wokół Johanne, jednak to nie jej problemy były tu bardziej wyczuwalne. Historia malarza i jego romansu z młodą Tullik wciąż wychodziła na pierwszy plan i dopiero na końcu książki dowiedziałam się dlaczego. Dawno nie spotkałam tak malowniczej i szaleńczej opowieści, gdzie kolory miłości gryzły się ze sobą powodując prawdziwe i obłąkańcze szaleństwo. Poznajemy tu historię zwykłej dziewczynki, która kiedyś została namalowana i teraz każdy kojarzy ją tylko z tym obrazem. Podkreślę tylko, że są to czasy z 1893 roku, gdzie to rodzice mieli władzę nawet nad ciałem swoich dzieci. Mimo własnych uczuć i marzeń o malarstwie Johanne będzie musiała pracować u ludzi z wyższych sfer. Zaprzyjaźni się jednak z najmłodszą córką Ihlenów, która wciągnie ją w wir sekretów, kłamstw, romansu, szaleństwa, aż po ukrywanie zakazanych dzieł. Gdzieniegdzie będzie się przeplatało życie rodzinne Johanne, jednak dla mnie było bardziej wątkiem pobocznym. Każda z postaci głęboko zapadła mi w pamięci, gdyż przedstawiała inne cechy charakteru, tony wypowiedzi i różne zachowania. To prawdziwie poetycka książka, która całkowicie zabrała mnie do siebie. Nauczyła czuć kolorami, wypowiadać się ciałem i słyszeć emocje innych ludzi. Teraz już wiem, że to wszystko jest możliwe, jednak umiejętności jakie wam przedstawiłam posiadają jedynie ludzie wybrani, ci, którzy mają twórczą duszę...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-06-2022 o godz 11:51 przez: Anna Dyczko
Johanne z Asgardstrand jest znana jako "dziewczynka z poziomkami" od czasu gdy pozowała do obrazu Hansa Heyerdahla. Od dzieciństwa zajmowała się zbieraniem i sprzedażą tych owoców. Kiedy skończyła szesnaście lat, została wysłana na służbę do domu generała Ihlena. W jej miasteczku mieszka wielu artystów, także Edvard Munch, przez miejscowych uznany za szaleńca. Znasz obraz "Krzyk"? Norweskie fiordy zdają się przyciągać malarzy jak magnes. "- Tłumaczyli mi, że przyjeżdżają też dla światła. Podobno tu jest szczególne. Starzy farmerzy mówią, że to z powodu pradawnych skał uformowanych, kiedy tysiące lat temu puściły lody. Twierdzą, że ich kształt załamuje światło i dlatego zawsze jesteśmy skąpani w złocie. Właśnie to tak bardzo kochają malarze." Johanne zaprzyjaźniła się z jedną z córek pracodawcy, Tullik. Razem wybierały się do miasteczka, gdzie ta ostatnia poznała Muncha. Pomiędzy tą dwójką nawiązuje się zakazany romans a służąca jest pośrednikiem między nimi. Johanne także jest utalentowana plastycznie, choć jej rodzice nie pochwalają marnowania czasu na malowanie. Dziewczyna w sekrecie spotyka się z Munchem. On udziela jej lekcji, opowiada o świetle i uczuciach zaklętych w obrazach. Daje jej książkę, którą ona ukrywa przed rodzicami. Jej fragmenty możemy przeczytać na początku każdego rozdziału. Powieść Lisy Stromme jest niezwykła. Pozwala poczuć sztukę, pokazuje siłę namiętności a to wszystko wśród malowniczych krajobrazów Vestfold. Asgardstrand, zaklasyfikowane w 2007 roku jako Miasto Turystyczne, leży 100 km na południe od Oslo. W Wikipedii możemy przeczytać o wszystkich zamieszkujących je sławnych osobach, w tym bohaterach tej powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-12-2021 o godz 00:32 przez: Czytająca kawoszka
Kiedy sięgałam po książkę nie spodziewałam się, że to książka o jednym z najsłynniejszych ekspresjonistów na świecie, malarzu nazywanym prowokatorem, skandalistą i szaleńcem. Edvard Munch niegdyś okrzyknięty twórcą brzydoty. Dziś ten norweski malarz wyznacza nowe trendy w sztuce, zachwyca mimo obłędu, a jego prace nadal przekraczają wszelkie granice w sztuce i zachwycają rzesze odbiorców. Autorka opierając się na życiu artysty i jego dorobku malarskim stworzyła ciekawą powieść historyczno-obyczajową o intrygującym tytule "Dziewczynka z Poziomkami". Książka opowiada o nieśmiałej dziewczynie z klasy pracującej, która znajduje się w samym środku burzliwego i łamiącego powszechnie panujące zasady obyczajowe związku między dziewczyną z admiralskiej rodziny, a tajemniczym malarzem z kiepską reputacją, którym okazuje się sam Edvard Munch. Książkę czytało się błyskawicznie, napisana przyjemnym językiem z ciekawie wykreowanymi postaciami. Mimo, że historia mocno inspirowana jest życiem artysty to jednak nie jest to książka biograficzna. Autorka porusza problemy i choroby, z którymi zmagał się artysta oraz wplata według mnie główny wątek, którym jest burzliwy i zakazany romans. Podobało mi się też , że możemy obserwować życie codzienne toczące się w Norwegii, u schyłku XIXw oczami młodej, niedoświadczonej służącej, która jeszcze parę chwil wcześniej zajmowała sie zbiorem i sprzedażą poziomek. Zaraz po przeczytaniu książki wyszukałam obraz pt "Krzyk", którego to narodziny przedstawiła Autorka w powieści, a który jest jednym z najbardziej znanych obrazów Muncha. Czas spędzony z książką uważam za udany i mocno edukacyjny 👌
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-11-2022 o godz 17:47 przez: Inspiracje Klary
Gdy słyszycie Edvard Munch, to jakie macie pierwsze skojarzenie? Skończyłam właśnie czytać „Dziewczynkę z poziomkami” i co to była za intrygująca powieść! To książka z bardzo mocnym i inspirującym wątkiem sztuki w tle. A właściwie czy w tle? Czy może jednak ta sztuka grała tu główne skrzypce? „Dziewczynka z poziomkami” to piękna, bardzo niespieszna i refleksyjna opowieść o miłości, a raczej o pierwszych miłościach, o odkrywaniu siebie, swojej kobiecości, swoich pragnień. To bardzo słodko-gorzka książka. Słodka, bo opowiada o tym dreszczyku, który towarzyszy przy pierwszych, jeszcze tak nieznanych porywach serca. A gorzka, bo finalnie opowiada o miłości niemożliwej do całkowitego spełnienia. Choć czy aby na pewno? To opowieść, w której przenosimy się do XIX-wiecznej, norweskiej wioski rybackiej. Okolicy, w której mieszka intrygujący, ale i dziwaczny, uznawany za wariata, Edvard Munch i to wokół niego toczy się cała historia. Historia miłości, historia malarstwa, historia natchnienia. Autorka wykreowała fascynujący choć i bardzo brutalny świat emocji artysty i w ogóle świat sztuki, a na dodatek każdy rozdział rozpoczyna się od fragmentów z książki „Teoria kolorów” Goethego. To taka wisienka na torcie tej książki. Przepadłam w tej powolnej lekturze, wypełnionej obrazami, emocjami i odczuciami opisywanymi za pomocą kolorów… To pozycja o miłości, o skrajnych emocjach, o sztuce, a to wszystko w pięknej, norweskiej scenerii wypełnionej po brzegi melancholią. Intrygująca historia! Polecam serdecznie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-05-2022 o godz 19:05 przez: ewela_czyta
"Dziewczynka z poziomkami" to podróż w czasie do roku 1983. Mała norweska miejscowość przygotowuje się na przybycie zamożnych letników. Tam mieszka Johanne szesnastoletnia panienka. Zarabia zbieraniem poziomek oraz pozuje malarzom boso. Autorka stworzyła powieść historyczno - obyczajową, opowieść miłosną z wplecioną sztuką w tle. Sztuką przez wielu niezrozumiałą. Sztuką tworzoną przez szaleńca, który przemienił malowanie w doznanie emocjonalne. Historia opowiada o artyście, który tworzy sztukę kontrowersyjną nie akceptowalną przez miejscowe społeczeństwo. Johanne pragnie malować, poczuć się wolna. Od czasu do czasu zagląda do Edvarda Muncha, malarza szaleńca. Jednak matka ma wobec niej inne plany. Zostaje służącą w domu bogatego małżeństwa. Tam poznaje niesforną córkę państwa, Tullik. Od tego momentu dziewczyna zostaje wciągnięta w wir kłamstw, sekretów oraz w sekretny związek Tullik i Muncha. Książka bardzo lekka w odbiorze. Napisana ze smakiem i ogromną wrażliwością. Autorka przenosi nas do lat gdzie rodzic powie jedno słowo i tak ma być. Gdzie świat postrzegany był inaczej. Gdzie kobieta z wyższych sfer nie może spotykać się z byle malarzem. Romanse są zabronione, wytykane palcami przez społeczeństwo. Cała historia jest inspirowana życiem malarza Edvarda Muncha, jego burzliwym romansem, który zainspirował go do namalowania obrazu "Krzyk".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-06-2022 o godz 14:51 przez: zaczytania
Historia miłości ze sztuką w tle. Tak można podsumować tę książkę. To fascynująca opowieść o Johanne, która zbiera owoce dla turystów i pozuje malarzom jako Dziewczynka z poziomkami. Pewnego dnia zostaje odesłana przez matkę na służbę do pobliskiego domu. Między nią a panienką, której ma służyć, Tulik, rodzi się przyjaźń. Młodą damę coraz częściej ciągnie w kierunku domu Edvarda Muncha - ekscentrycznego malarza, uchodzącego za dziwaka, od którego lepiej trzymać się z daleka. Tulik i Munch zaczynają romansować i rodzi się między nimi uczucie trudne do zdefiniowania. Uczucie, które jest wzniosłe, oparte na artystycznych ideach. Johanne stoi w poczuciu obowiązku, aby chronić Tulik. Jednocześnie ukrywa przed rodziną panienki jej codzienne eskapady do domu Muncha. Ta książka pokazuje, jak uzależniająca potrafi być miłość, ile umie wybaczyć i jak różna potrafi być. Napisana pięknym językiem, pełna cudownych opisów opowieść o przyjaźni, przywiązaniu, poświęceniu, miłości i sztuce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Stromme Lisa

The Strawberry Girl
okładka  miękka
5/5
(5/5) 0 recenzji
81,85 zł
Strawberry Girl
audiobook mp3
0/5
(0/5) 0 recenzji
56,35 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego