Dymy nad Birkenau (okładka twarda)

Oferta empik.com : 29,23 zł

29,23 zł 42,00 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Szmaglewska Seweryna Książki | okładka twarda
29,23 zł
asb nad tabami
Szmaglewska Seweryna Książki | okładka twarda
29,67 zł
asb nad tabami
Blake Mark Książki | okładka miękka
28,62 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jedno z najważniejszych świadectw losu więźniów i ofiar obozu Auschwitz-Birkenau i jednocześnie jedna z pierwszych literackich relacji z piekła na ziemi.

"Na ściany, podłogi, cegły padła tu krew i opowiada o ludziach, którzy tu ginęli. Zostali tam, gdzie polała się ich krew. To nic, że ściany później zabielono wapnem. Te ściany są nadal czerwone."

Seweryna Szmaglewska po aresztowaniu przez gestapo spędziła dwa i pół roku w obozie Auschwitz-Birkenau, gdzie doświadczyła wyczerpującej pracy fizycznej i kilku ciężkich chorób. Gdy w styczniu 1945 r. więźniów obozu pognano w marszu śmierci, udało jej się uciec. Od pierwszych dni wolności przystąpiła do opisania tego, co niewyobrażalne. Tak w ciągu kilku miesięcy powstał pierwszy dokument o nazistowskiej machinie zagłady. Książka ukazała się przed końcem 1945 roku.
Wydanie zawiera niepublikowane listy z obozu, rysunki Seweryny Szmaglewskiej tworzone w trakcie pisania oraz fragmenty najważniejszych recenzji oraz wypowiedzi samej autorki o książce.

"Pisałam w obawie, że hitlerowcy umiejący w mistrzowski sposób zacierać ślady swoich zbrodni zdołają zatrzeć je tak, by uniknąć kary. Pisałam jednym tchem, jak zeznanie świadka przed sądem, niemal akt oskarżenia, w przekonaniu, że uzupełniony innymi dowodami, natchnie on narody wolą unieszkodliwienia mordercy."
Seweryna Szmaglewska

"Ta książka jest spokojna i skupiona. Nie znajdziesz w niej tanich łez, lirycznej łatwizny, koniunkturalnej kalkulacji na efekt, na egzaltację, na histerię. Znajdziesz za to surowe w swej prostocie, przejmujące prawdą oskarżenie zbrodni, oskarżenie wypisane czarną smugą krematoryjnego dymu."
Wilhelm Mach

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dymy nad Birkenau
Autor: Szmaglewska Seweryna
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 464
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-01-28
Forma: książka
Indeks: 34148747
 
średnia 4,6
5
31
4
5
3
1
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
5/5
22-02-2021 o godz 10:31 Anonim dodał recenzję:
Bardzo dobra książka opisująca całą prawdę o obozach nazistowskich w Polsce, bardzo przejmująca, chwytająca za serce co ludzie musieli przejść i jak walczyć o swoje być albo nie być. Polecam z czystym sumieniem, ja płakałam jak ja czytałam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2020 o godz 20:43 Karola92 dodał recenzję:
Literatura wojenna, obozowa nie jest łatwą ani przyjemną lekturą. Ale jakże ważną. Po lekturze "Kobiet z Ravensbrück" myślałam, że nic więcej bardziej mnie nie poruszy, nie wzburzy, nie przerazi. Myliłam się, bowiem lektura "Dymów nad Birkenau" wstrząsnęła mną dogłębnie. "Dymy nad Birkenau" to zapis wspomnień, relacja z piekła obozowego Auschwitz- Birkenau, Seweryny Szmaglewskiej. Jej książka została dołączona jako materiał dowodowy w lutym 1946 roku przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze. Jako jedyna Polka została zaproszona do złożenia zeznań w procesie norymberskim. Szmaglewska urodziła się w 1916 roku w Przygłowie, niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego. Studiowała na Uniwersytecie Jagiellońskim i Uniwersytecie Łódzkim. Po wybuchu wojny powróciła do Piotrkowa, by pracować jako ratowniczka w szpitalu. Uczyła także na tajnych kompletach. 18.07. 1942 roku została aresztowana przez gestapo i przewieziona do obozu Auschwitz - Birkenau. Spędziła tam dwa i pół roku doświadczając wyniszczającej pracy fizycznej, przetrwała także kilka zabójczych epidemii i chorób. W styczniu 1945 roku podczas likwidacji obozu, gdy więźniów wyprowadzono w marszu śmierci, udało jej się uciec. Swoje przeżycia spisywała na bieżąco, na świeżo mając w głowie obraz piekła na ziemi, które przeżyła. "Dymy nad Birkenau" są pierwszym dokumentem o nazistowskiej machinie zagłady. "Dymy nad Birkenau" to trudna lektura pod względem emocjonalnym. Musiałam czytać ją w ratach, bo ładunek emocjonalny przygniatał mnie do ziemi. Dla osób wrażliwych będzie to trudna lektura. Autorka pisze w sposób spokojny, opanowany, zdawałoby się w sposób chłodny, pozbawiony emocji, ale to pozory. Jej poetycki styl, ten spokój jeszcze bardziej oddziałują na czytelnika. Sposób przekazu przeżyć w obozie wstrząsa i zostaje z człowiekiem na zawsze. Podczas lektury w głowie ciągle miałam pytania: Jak to możliwe? Jak człowiek mógł tak traktować innych ludzi? Skąd tyle zła, nienawiści? "Dymy nad Birkenau" to nie fikcja, to nie kryminał ani thriller, to życie. Życie, które czasem potrafi przypominać najbardziej przerażający horror. Życie, które było kiedyś, a niestety w wielu zakątkach świata nadal potrafi być, piekłem na ziemi. Trudno przy literaturze obozowej, wojennej pisać, że polecam Wam jej lekturę. Ale napiszę inaczej, uważam, że każdy powinien przeczytać "Dymy nad Birkenau", bo to lektura ważna i potrzebna. By pamiętać, by nie pozwolić by zło w takiej postaci kiedykolwiek powróciło, by być wdzięcznym tym, dzięki którym możemy żyć w wolnej Polsce, by docenić to co mamy, bo nic nie jest dane na zawsze, a życie i świat jakie znamy można stracić w ułamku sekundy. Patrząc na świat, po lekturze wspomnień pani Seweryny, naszła mnie refleksja, że mimo upływu lat od zakończenia wojny, ludzie się nie zmieniają, niestety, ile wciąż w ludziach zła, nienawiści, uprzedzeń, złości. To od nas zależy jak będzie wyglądał nasz świat, to od nas zależy czy dobro będzie trzymać w ryzach zło, by nigdy więcej ludzie ludziom... Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-10-2020 o godz 21:28 marta dodał recenzję:
Jedna z lepszych książek o tematyce obozu Auschwitz. Napisana prostym ale ciekawym językiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-08-2020 o godz 18:20 Anonim dodał recenzję:
Kolejny raz sięgam po literaturę trudną w odbiorze i kolejny raz przekonuję się, że warto sięgać po książki opisujące te tragiczne karty historii. „Dymy nad Birkenau” Seweryny Szmaglewskiej zostały wydane po raz pierwszy w 1945 roku trafiając już na stałe do kanonu literatury obozowej. Dzięki najnowszemu wydaniu (świetna edytorska robota wydawnictwa Prószyński i S-ka) udało mi się zgłębić temat i zrozumieć dlaczego właśnie świadectwo Szmaglewskiej stanowiło załącznik do aktu oskarżenia w procesie norymberskim. Relacja Szmaglewskiej obejmująca lata od 1942 do 1945, nie oszczędza nikogo i dzięki szybkiemu powstaniu i pisaniu „na świeżo” nie została przekształcona w swoim kształcie pod opinie innych osób piszących o Birkenau. Szmaglewska nie konfrontowała się z nikim innym, oddała w ręce czytelników fakty nienaciągane przez jakąkolwiek propagandę. Zagłębiając się w kolejne wydarzenia czułam jakby otwierały mi się szerzej oczy na wcześniej już znane fakty, lecz opowiedziane w inny sposób.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-07-2020 o godz 11:55 MAŁGORZATA dodał recenzję:
"Dymy nad Birkenau" to książka, która doczekała się wielu recenzji. Wznawiana od kilkudziesięciu lat, niewątpliwie stała się pozycją, którą zna każdy czytelnik choć trochę zainteresowany literaturą z okresu II Wojny Światowej. Książka, która stanowi jednocześnie legendę, pamiętnik i przerażające świadectwo tamtych czasów. Seweryna Szmaglewska, dla mnie, to przede wszystkim autorka "Czarnych stóp”. Jako mała dziewczynka zaczytywałam się tą książką raz po raz. Trudno mi było przyjąć w dorosłym życiu, że autorka tak śmiesznej i beztroskiej książki przeżyła takie piekło. Tym bardziej musiałam sięgnąć po „Dymy…”. Autorka napisała książkę jeszcze w 1945 r. zaraz po ucieczce z marszu śmierci. Jak sama pisze, wstawała o 5 rano i od razu siadała do pisania. Pisała po kilkanaście godzin z niewielką przerwą na skromny obiad. Całą książkę napisała w pół roku. Mam wrażenie, że był to swoistego rodzaju akt oczyszczenia z okropności, które przeżyła. Młodziutka Seweryna znalazła się w obozie za sprawą spadających z nosa okularów. Tak właśnie. Idąc ulicą poprawiała je, gdyż zsuwały się ciągle z nosa. Przechodzący nazista uznał, że daje znaki i w ten sposób, po krótkim pobycie w więzieniu, znalazła się w obozie Birkenau. Był początek 1942 r., czyli okres, w którym maszyna śmierci dopiero się rozkręcała. Szmaglewska przeżyła w obozie trzy lata i wszystko to, co zapamiętała, opisała w książce. „Dymy nad Birkenau” są wstrząsające głownie za sprawą języka autorki. Opisuje wszystkie zdarzenia tak bez uczuć, trochę surowo, jakby bezmyślnie. Piękne opisy przyrody kontrastują ze śmiercią i okrucieństwem. Śpiew ptaków wydaje się dawać dziewczynie nadzieję, ale już w kolejnych zdaniach widzimy, że tej nadziei nigdy nie było. Potworne zdarzenia ukazane w sposób trochę dziennikarski, bez zbędnych emocji i upiększeń. Seweryna Szmaglewska pisze tylko o tym, co sama przeżyła. Próżno tu szukać doświadczeń Mengele, czy też szczegółów dotyczących krematoriów. Ona pisała tylko o tym, co sama widziała, czego była pewna. Naprawdę wystarczyłoby tego na 1000 osób. Autorka ma tak wiele do przekazania, że słowa wydają się pchać do głowy czytelnika ścigając się, które zrobi większe wrażenie. To wszystko powoduje, że relacja zawarta w książce jest wyjątkowo przerażająca. Autorka ze spokojem opisuje rozkład dnia więźnia – apel, praca, głodowe porcje, powrót do obozu, kilka chwil wolnego, spożytkowanego na to, aby przeżyć kolejny dzień, wieczór, noc. Apel, wyjście do pracy... Oczywiście na porządku dziennym były ciągłe epidemie wszawicy i tyfusu. Więźniarki radziły sobie z wszechogarniającym brudem, insektami jak tylko potrafiły. Niestety często ich praca szła na marne tylko dlatego, że głównym celem strażników było to, aby je pogrążyć i doprowadzić do śmierci. Trudno się czyta tę książkę zwłaszcza w piękny letni dzień, z kubkiem kawy w ręku i wesołymi dziećmi bawiącymi się za ścianą. Naprawdę trudno uwierzyć, że ludzie ludziom zgotowali ten los.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-06-2020 o godz 10:14 asieńka dodał recenzję:
Moi rodzice przeżyli wojnę, babcia 2 wojny. Były w obozie niemieckim. Cudem uniknęły obozu zagłady. Niemiec oficer skierował je do pracy w obozie. Nigdy bym nie chciała przeżyć wojny i tego co ludzie przeżywali w Obozach zagłady. Książka opisuje to, lecz to trzeba zobaczyć i przeżyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-05-2020 o godz 06:55 Julka13 dodał recenzję:
Kolejna niesamowita książka.Jezeli tylko lubisz literaturę poruszającą temat obozów. To jest coś dla Ciebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-05-2020 o godz 07:49 Tomasz Kowalski dodał recenzję:
Doskonała książka, która bez owijania przedstawia realia obozowego życia. W książce przedstawiono fakty, które są świadectwem okrucieństwa nazistów. Polecam przeczytanie każdemu !!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-05-2020 o godz 09:23 anonymous dodał recenzję:
Ksiazka napisana bardzo dokladnie i czyta sie ją bardzo dobrze najciekawsza ze wszystkich ksiazek ktore czytalam o Auschwitz a czytalam duzo.Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-05-2020 o godz 08:19 Blathrhena dodał recenzję:
Laaaata temu była to moja pierwsza książka o Auschwitz. Bez okładki, pożółkła, znaleziona w zbiorze starych książek po babci. Pierwsze wydanie. Nie wiem ile razy czytałam tą książkę, ale zawsze porusza tak samo. To prawdziwy reportaż prosto z obozu a nie jakieś historie osadzone w 'realiach' obozowych. Najlepsza!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2020 o godz 08:38 Anonim dodał recenzję:
Jestem dopiero w połowie książki. Ale bardzo mi się podoba .Ciekawa narracja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
02-03-2020 o godz 07:55 Anonim dodał recenzję:
Bezosobowy przekaz przeżyć niewyobrażalnych cierpień ludzkich. Treść mocno pobudza wyobraźnię czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
02-03-2020 o godz 07:55 Anonim dodał recenzję:
Bezosobowy przekaz przeżyć niewyobrażalnych cierpień ludzkich. Treść mocno pobudza wyobraźnię czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-03-2020 o godz 10:41 karkareads dodał recenzję:
“Kto przeżył tu rok, jest jak człowiek obdarzony przywilejem nieśmiertelności: patrzy na nadchodzenie nowych pokoleń i żegna je, gdy odchodzą. Jeśli ma serce żywe, przywiązuje się czasem do kogoś z tych przechodniów, siłą wyobraźni wyczarowuje z nim razem świat, w którym żyć łatwiej. Świat ten zowie się jutro. Kto w nim żyć potrafi, chodzi wśród zajęć dnia powszedniego jak w czapce niewidce, jak w zaczarowanej zbroi, która hartowana jest i odporna na ciosy SS-mańskich dłoni”. “Dymy nad Birkenau” to ten rodzaj literatury, która boli jak się ją czyta. Boli i łamie serce, bo to nie jest fikcja. To się wydarzyło naprawdę. Autorką książki jest Seweryna Szmaglewska, która do Oświęcimia trafiła w październiku 1942, była tam do 1945 roku. “Dymy nad Birkenau” opisują wydarzenia dziejące się głównie w żeńskiej części obozu. Obejmują one czas od budowania do rozbioru Birkenau. Opisane jest życie w obozie, apele i wszystko to co tam się działo. Na końcu książki zostały zamieszczone grybsy autorki do matki, fragmenty korespondencji obozowej oraz rysunki, które przedstawiają obóz. “Dymy nad Birkenau” są dokładnym świadectwem tego, co działo się w czasie wojny w obozie. Przedstawiają straszną rzeczywistość. Uważam, że każdy z nas powinien przeczytać “Dymy nad Birkenau”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2020 o godz 12:55 Książka.w.pigułce dodał recenzję:
Jak ciężko w napływie wszechobecnej ostatnio literatury obozowej znaleźć prawdziwe perły, wie ten, kto systematycznie sięga po tę tematykę. Ostatnia rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz była idealną okazją do tego, by przypomnieć czytelnikom o chyba nieco zapomnianych książkach, bezpośrednich relacjach więźniów obozów koncentracyjnych. Wznowiona książka „Dymy nad Birkenau” to jedno z pierwszych świadectw bezpośrednio przedstawionych oczami więźniarki Seweryny Szmaglewskiej, której udało się uciec z marszu śmierci. Kobieta zaczęła zapisywać swe przeżycia krótko po ucieczce, a książka ukazała się jeszcze przed końcem 1945 roku i do dziś jest jednym z najbardziej wiarygodnych, jak i bez wątpienia znaczących dokumentów, które stały się chociażby dowodami w sprawie toczących się po latach słynnych już procesów norymberskich. Można mówić o codzienności obozowej, o poszczególnych, często jednak zaś anonimowych pełniących określone funkcje obozowe ludziach, o tragicznych wydarzeniach, pozbawionych sensu śmierciach czy prostej – zdawałoby się – misji, jaką jest przeżycie kolejnego dnia. Można raczyć czytelnika nadmierną emocjonalnością, jakby sam tragiczny los więźniów nie był naszpikowany silnymi emocjami. Można w patetyczny sposób, gdzie każde słowo jest umyślnie dobrane i obrócone trzy razy nim znajdzie się w książce opisać obozową rzeczywistość. A w końcu można, jak to się udało autorce, postawić na chłodną, smutną, pozbawioną niepotrzebnych emocji relację, gdzie odniesiemy wrażenie uczestnictwa w życiu więźniów, niemal jakbyśmy byli zaproszeni do stania obok i świadczenia o tym, co widzimy. Nikt tak dosadnie nie pochylił się nad losem kobiet w obozie koncentracyjnym, jak zrobiła to autorka „Dymów z Birkenau”. Wartości relacji dodaje język, jakim posługuje się Szmaglewska, bo czyż można pięknie i bezkompromisowo mówić o brzydocie, okrucieństwie, śmierci i zapomnieniu? Szmaglewska niczym poetka drybluje słowami między barakami, wszami, zwłokami i zupą z brukwi nadając szaro-burym poznaczonym gdzieniegdzie cieniem śmierci widokom całkiem inny obraz. „Dymy nad Birkenau” to pozycja, która bez wątpienia powinna znaleźć się na półce czytelników lubujących się w tematyce obozowej, jak i tych, którzy stawiają na jakość oraz sposób przekazu, a także oczekują od autora wystrzegania się od stronniczości oraz szeroko pojmowanego obiektywizmu. Nie sposób wymazać z pamięci obrazów, porównań i antropomorfizmów, które pozostaną z nami na długo po zakończeniu książki – tak pięknego języka, jakim operuje Szmaglewska próżno szukać we współcześnie tworzonej literaturze opartej na doświadczeniach byłych więźniów. Ta książka to prawdziwa perła wśród przeczytanych przeze mnie dotychczas pozycji z zakresu literatury obozowej – polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-02-2020 o godz 06:12 Anonim dodał recenzję:
Świetna książka. Przerażająco smutna. Bez płaczu się nie obędzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-02-2020 o godz 22:51 Erna Eltzner dodał recenzję:
W ostatnim czasie wydaje się coraz więcej książek dotyczących obozów koncentracyjnych, a konkretniej — ich ofiar, ale też „pracowników”. Cała gama strażników, doktorów, pielęgniarek, i innych. Przyznaję, nie zaliczam się do grona miłośników tych wszystkich fabularyzowanych historii, „opartych na faktach”. Choć doskonale rozumiem, że mogą w pewnym sensie mieć wartość edukacyjną (małą, jednak „jakąś”), gdyż nie każdy jest w stanie przejść przez relacje naocznych świadków. Równocześnie uważam, iż najistotniejsze są dwie publikacje: „Medaliony” Zofii Nałkowskiej oraz „Dymy nad Birkenau” Seweryny Szmaglewskiej. Nałkowska pracowała w Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce, gdzie usłyszała, a później spisała ważne informacje o dramatycznych wydarzeniach. Natomiast Szmaglewska była więźniarką Auschwitz-Birkenau, udało jej się zbieg podczas marszu śmierci. „Dymy nad Birkenau” to memuar, swoją konstrukcją przypominający powieść. Literatura wybitna. Tego typu książki zwyczajnie nie mogą zostać zapomniane. To ogromnie ważne świadectwo. Bez upiększania, koloryzowania, wpychania na siłę poczucia jakiejś nadziei. Nie, nadziei próżno szukać w obozie koncentracyjnym, gdzie każdy dzień jest wypełniony najpierw strachem, a potem swoistą obojętnością. Szmaglewska dokładnie nakreśliła obraz chwil, które spędziła otoczona śmiercią. Nawet pojedyncze słowa wzbudzają w czytelniku smutek, złość, niedowierzanie. Przyznaję, skończenie całości zajęło mi stosunkowo sporo czasu, gdyż musiałam się zatrzymywać w połowie, momentami cofać do danego fragmentu, powtarzać. Naprawdę kawał ciężkiej lektury, wymagający skupienia i odpowiedniego nastroju. Lecz warto sięgnąć po tę książkę, zdecydowanie. Wypala w człowieku trwały ślad. Bolesny, acz arcyistotny. Proszę sobie wyobrazić, że publikacja powstała w zaledwie kilka miesięcy. Mam wrażenie, iż emocje w autorce kumulowały się na tyle intensywnie, by finalnie wybuchnąć. Przemieniła je w piękne zdania — „piękne”, ponieważ Szmaglewska opisała swoją historię w niemal poetycki sposób, co mocno kontrastuje z przekazem. Dlatego doskonale rozumiem zachwyt nad formą, nad czysto literacką wartością dzieła. Nawet teraz przed oczami pojawiają mi się pewne akapity, wryte w umysł, o czym wspominałam troszkę wcześniej. Ach, trudno stworzyć tę recenzję, bo jakiekolwiek wyrażenie wydaje się być nieadekwatne… Bardzo interesujące (znowu głupie słowo) są opisy rozkładu dnia. Praca, głodowe racje żywieniowe, metody na radzenie sobie z wszechobecnymi wszami, pchłami, chorobami. Więźniowie byli niezwykle pomysłowi w sposobach przetrwania. Zwłaszcza kobiety, ogromnie silne w chwilach grozy. Bohaterki! Czy mogłabym je inaczej nazwać? Pani Seweryna tak dokładnie przedstawiła każdy kąt obozu, że po prostu łzy stają w oczach. Stają, a nie chcą płynąć. Brud, traktowanie człowieka gorzej niż karalucha, strażnicy czerpiący sadystyczną przyjemność z dręczenia… Tym mocniej przeżywam lekturę, myśląc o moich dwóch dziadkach, którzy również byli więźniami Auchwitz i Buchenwaldu. Udało im się dotrwać do końca wojny, a wielu umarło… „Dymów nad Birkenau” chyba nie da się dobrze zrecenzować. Pragnę jedynie pisać o swoich uczuciach towarzyszących czytaniu. Nic więcej. To jedna z pozycji, która zawsze powinna być obecna na liście szkolnych lektur. Właśnie obok Nałkowskiej. Aż ciśnie się motto znane z „Medalionów”, dlaczego „ludzie ludziom zgotowali ten los”? Pytanie istnieje bez odpowiedzi. Możemy tylko domniemywać, dbać, aby świat został bezpiecznym miejscem. Dla nas, naszych dzieci, wnuków. Dbać, aby śmierć milionów nie poszła na marne. Oni też mieli imiona, nazwiska, marzenia…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-02-2020 o godz 13:01 Mariusz Marchewka dodał recenzję:
Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-02-2020 o godz 10:40 Aneta Socha dodał recenzję:
Poruszająca książka. Czytałam już kilkanaście pozycji o tej tematyce, ale każda kolejna wzbudza we mnie emocje. Dymy nad Birkenau jest pisana bardziej w formie dziennika-reportażu niż opowiadania. Nie ma głównego bohatera, przedstawiona jest ogólną sytuacja w obozie. Warto. Warto. Warto. Dobrze jest mieć świadomość jaknstraszne rzeczy się tam działy, aby nie dopuścić do takich zbrodni po raz kolejny
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-02-2020 o godz 11:39 Elżbieta dodał recenzję:
Powinna to być lektura obowiązkowa. Czyta się jednym tchem. Czytałam tę książkę wiele lat temu i powrót do niej był dla mnie znowu pełen łez. Będę pamiętać - zawsze. 11-te przykazanie: NIE BĄDŹ OBOJĘTNY - to takie ważne.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Straszny kraj Keith Gessen
5/5
25,66 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Odruch Audrain Ashley
4.6/5
25,73 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dużo orgazmów proszę Opracowanie zbiorowe
0/5
25,73 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nienachalna z urody Czubaszek Maria
4.1/5
22,84 zł
36,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Przetrwałam. Życie ofiary Josefa Mengele Opracowanie zbiorowe
4.3/5
20,59 zł
32,00 zł
strona produktu - rekomendacje Dzieci z Pawiaka Winnik Sylwia
4.2/5
33,05 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dziennik Reni Spiegel Spiegel Renia
4.5/5
25,73 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dziennik Anne Frank Frank Anne
4.8/5
26,82 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dziecko w śniegu Goldkorn Włodek
4.8/5
25,74 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko nie mów mamie Maguire Toni
5/5
35,49 zł
39,80 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Queen. Królewska historia Blake Mark
4.3/5
28,62 zł
39,99 zł
28,49 zł
strona produktu - rekomendacje Klub Auschwitz Dauksza Agnieszka
4.3/5
30,74 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewczyny z Syberii Herbich Anna
4.3/5
31,91 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dzienniki 1950-1962 Plath Sylvia
4.2/5
37,68 zł
59,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.