Bieg do gwiazd - Smoleń Dominika

Bieg do gwiazd (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,49 zł

Cena empik.com:
33,49 zł
Cena okładkowa:
34,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Smoleń Dominika Książki | okładka miękka
33,49 zł
asb nad tabami
Smoleń Dominika Książki | okładka miękka
22,99 zł
asb nad tabami
Gałczyńska-Szurek Bożena Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Czy diagnoza lekarska przekreśli marzenia młodej dziewczyny?

Cukrzyca. Słowo, które  zmienia życie na zawsze. Choroba, z którą każdy może mieć do czynienia. Błogosławieństwo czy  klątwa? Ada była pewna, że usłyszała wyrok śmierci. Bez wsparcia rodziców i przyjaciół coraz bardziej zamykała się w sobie, popadając w depresję. Po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego dostała list od  babci, który diametralnie zmienił jej nastawienie do rzeczywistości. Zapragnęła stać się normalną nastolatką, nawet jeśli oznaczałoby to walkę z własnymi słabościami.

"Bieg do gwiazd" to wstrząsająca historia o dziewczynie, która uczy się żyć na nowo. Historia, obok której nie można przejść obojętnie.

Tytuł: Bieg do gwiazd
Autor: Smoleń Dominika
Wydawnictwo: Wydawnictwo Szara Godzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-02-14
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 145
Indeks: 25096392
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
15
4
5
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
01-08-2018 o godz 11:40 Kociara dodał recenzję:
Adrianna to młodziutka dziewczyna, która dopiero wkracza w dorosłość. Jako mała dziewczynka, podczas wizyty u lekarza usłyszała wyrok: cukrzyca typu I. Musiała zmienić swoje życie o 180 stopni. Niestety nie miała oparcia w rodzicach, którzy się od niej odwrócili. Ada szybko wpadła w depresję i boryka się z tym problemem do dzisiaj. Jedyną osobą, która okazuje jej wsparcie i zrozumienie jest babcia. Dziewczyna wraca właśnie z kolejnego leczenia w szpitalu psychiatrycznym, a w domu już czekają na nią tragiczne wieści. Jej ukochana babcia zmarła jakiś czas temu. Zostawiła jednak list, w którym prosi wnuczkę, aby przez 30 dni żyła normalnie, jak typowa nastolatka. Jeśli po wykonaniu zadania nadal będzie czuła, że nie chce dłużej żyć na tym świecie, będzie mogła do niej dołączyć. Adrianna decyduje się wypełnić ostatnią wolę babci i obi wszystko według ustalonej listy. Kiedy dotrze do ostatniego punku będzie musiała podjąć ostateczną decyzję. Czy Ada odkryje sens życia? Autorka ma wielki talent do pisania historii, które łapią za serce. Obok takiej lektury po prostu nie można przejść obojętnie. Jest wstrząsająca, wywołująca wiele skrajnych emocji i zmuszająca do refleksji, ale również rzetelnie napisana pod kątem szerzenia wiedzy na temat cukrzycy. Jednak Bieg do gwiazd nie jest opowieścią jedynie o chorobach, bólu i wielkim smutku, ale również o miłości, nadziei i sile ludzkiego umysłu. Pojawia się wątek miłosny i kilka męskich postaci. Książka nie jest ani przesadnie przygnębiająca ani opływająca w słodkości. Wszystko jest po prostu idealnie wyważone. To jedna z najlepszych książek, które miałam okazję czytać. Od pierwszej strony chwyta za serce. Traktuje o ważnych tematach, które niestety nadaj bywają tematami tabu. Polecam gorąco! Pełna recenzja na blogu - www.kociara-mojepasje.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-07-2018 o godz 19:14 AMN dodał recenzję:
Każdy w swoim życiu przeżywa swój własny koniec świata. Może być tym niedostanie się na wymarzone studia, nieszczęśliwa miłość czy jak w przypadku Ady - diagnoza cukrzycy. Ustabilizowany świat dziewczyny, z kochającymi rodzicami znika tuż po werdykcie lekarzy. Zostaje pozostawiona sama sobie, a jedyną podporą, która trzyma ją przy życiu, jest babcia. Po swojej śmierci, pozostawia dla Ady list, w którym zawarta jest jej ostatnia wola, którą dziewczyna postanawia spełnić. Gdyby nie ciągły brak czasu, książkę pochłonęłabym w ciągu jednego dnia. Autorka świetnie opisała emocje, które towarzyszyły bohaterce zarówno w momentach normalności, jak i w tych, w których zaczęła królować depresja. Czytając powieś, miałam wrażenie, jakby Ada siedziała na fotelu naprzeciwko mnie i opowiadała o swoim życiu. Każda postać z osobna jest bardzo barwna, każda skrywa głęboko w swoim sercu sekret, który czyni ją tym, kim jest. Polubiłam większość opisanych tam postaci. Nie każda zdobyła moje serce, ale po skończeniu książki już nie miałam o nich tak negatywnego zdania, jakie miałam na samym początku. Jestem naprawdę oczarowana tą książką i z czystym sumieniem polecam ją każdemu. Napisana jest ona bardzo prostym językiem i w pierwszej osobie, a wszystkie pojęcia związane z cukrzycą są wyjaśnione na samym końcu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2018 o godz 06:50 Caroline Livre dodał recenzję:
CUKRZYCA A DEPRESJA Dla Ady hasło „cukrzyca” to niemal wyrok śmierci. Jej najbliżsi nie stają na wysokości zadania, jedynie odsuwają się od niej, przez co nastolatka widzi tylko ciemną stronę choroby. I nie waha się długo; nie raz nie dwa próbuje odebrać sobie życie, popada w depresję i otępienie, nie widzi nawet najmniejszego światełka w tunelu. Po kolejnym wyjściu ze szpitala psychiatrycznego, dowiaduje się o śmierci babci, jedynej naprawdę bliskiej jej osoby. Kobieta zostawia dla niej list, który motywuję Adę do tego, by dała życiu szansę. By spróbowała znaleźć w nim coś dobrego, pięknego. Coś, dla którego warto przy nim pozostać. Czy uda jej się? I na jak długo? O „Biegu do gwiazd” czytałam w Internecie całkiem wiele dobrych opinii, więc z dobrym nastawieniem podeszłam do książki. I muszę przyznać, że już sam początek nieco mnie zaskoczył. Niekoniecznie pozytywnie, niestety. Może czepiam się szczegółów, może nie dostrzegam powagi sytuacji, może jestem zbyt zamknięta. Ale nie jestem w stanie zrozumieć, jak z powodu cukrzycy rodzice odwracają się od swojego dziecka. Wydaje mi się to zupełnie niedorzeczne. Może podchodzę do tematu zbyt lekko, ale cukrzyca nie wydaje mi się wyrokiem śmierci. Nigdy nie chorowałam na nią, ale znam kilka osób, które tak, owszem. I domyślam się, że nie jest im łatwo, że codzienne kontrole poziomu cukru we krwi i inne związane z nią czynności nie należą do najprzyjemniejszych i najłatwiejszych, ale… bez przesady. Może nie powinno się porównywać chorób, ale są gorsze. Nowotwory, białaczki, gruźlica, zapalenie opon mózgowych czy też malaria. Cukrzyca nie jest chorobą śmiertelną. A rodzice, którzy zostawiają dziecko same sobie (nie tylko w takiej sytuacji) raczej nie mogliby oczekiwać ode mnie rozgrzeszenia. Ani tym bardziej zrozumienia. „Nie wiem, dlaczego jeszcze żyję. Los spłatał mi figla i odratował ze wszystkich prób samobójczych.” Cieszę się, że autorka starała się w swojej powieści skierowanej do nastolatków zwrócić uwagę na wiele problemów. Podkreślić, jak wiele znaczy wsparcie rodziny i przyjaciół, ale również, jak ważne jest, by nie oceniać innych. W końcu każdy z nas nosi ze sobą różne problemy, różne przeżycia i doświadczenia, z których nie zawsze zdajemy sobie sprawę. Niestety, mam wrażenie, że styl pisarski autorki potrzebuje jeszcze chwili czasu, by się rozwinąć. Sam pomysł na powieść wydaje mi się niezły, ale wykonanie już niekoniecznie. Może trudno będzie mi wytłumaczyć moje odczucia, ale wiele rzeczy jest tutaj „płaskich”, zbyt „powierzchownych”. Brakuje mi głębi, ale też brakuje odrobiny dojrzałości głównej bohaterki, która jest dokładnie w moim wieku. Może odzwyczaiłam się od powieści typowo młodzieżowych, ale bolało mnie chwilami jej zachowanie, moim zdaniem charakterystyczne dla nieco młodszych osób. Tak samo wiele dialogów wydawało mi się zbyt sztucznych, nienaturalnych. I chociaż niektóre fragmenty wzruszają, to jednak całokształtowi trochę brakuje. „Bieg do gwiazd” to powieść typowo młodzieżowa, która ma całkiem duży, chociaż nie najlepiej wykorzystany potencjał. Czy polecam? Zależy komu. Myślę, że młodzieży może całkiem przypaść do gustu… www.carolinelivre.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-06-2018 o godz 22:13 Aleksandra dodał recenzję:
Kiedy w wieku siedmiu lat Ada zachorowała na cukrzycę, jej życie diametralnie się zmieniło. Nie dość, że musiała nauczyć się żyć z chorobą, to tak naprawdę została z tym wszystkim sama. Rodzice odwrócili się od niej, a jedyną osobą, której na niej zależało, była babcia. Dziewczyna popadła w depresję, miała za sobą kilka prób samobójczych. Teraz wyszła ze szpitala psychiatrycznego, lecz nikt na nią nie czekał. Od rodziców dowiedziała się, że babcia niedawno zmarła. Zostawiła jednak dla wnuczki list, po przeczytaniu którego Ada postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i spróbować żyć normalnie. Dominika Smoleń, młoda autorka książki, podobnie jak główna bohaterka choruje na cukrzycę. Nie tylko to łączy ją z Adą - już we wstępie dowiadujemy się, że podobnie jak ona ma młodszą siostrę, jednak autorka zaznacza, że cała historia jest jedynie fikcją literacką. Mimo wszystko można liczyć na rzetelne poprowadzenie wątku dotyczącego cukrzycy, skoro Dominika ma sporą wiedzę w tym temacie. Początek książki nie odznacza się szybką akcją - poznajemy Adę w momencie, kiedy chce zacząć od nowa, dać sobie ostatnią szansę, by stać się zwyczajną dziewczyną. Razem z nią przekraczamy szkolne mury, gdzie poznaje nowe osoby. Szczególna więź zaczyna łączyć ją z Łukaszem i Leną. Tych dwoje młodych ludzi również musi każdego dnia zmierzać się swoimi problemami, o których nie wie nikt, poza ich najbliższymi, a w szkole, wśród znajomych, starają się przybierać role przeciętnych nastolatków. Obraz tego, że wiele osób często przybiera maski, by ukryć to, co ich boli z pewnością jest bliski wielu współczesnym nastolatkom, stąd też niewątpliwie będą mogli odnaleźć w bohaterach cząstkę siebie. Przez ponad połowę powieści wydarzenia toczyły się spokojnym rytmem, jednak około strony dwusetnej przybrały szybsze tempo. Być może nie było to naturalne i odebrało to całości nieco autentyczności, to jednak mi pozwoliło bardziej zaangażować i wciągnąć się w historię Ady, a od tego momentu nie umiałam się oderwać, chcąc jak najszybciej dowiedzieć się, co będzie dalej. Nie brakowało też zwrotów akcję - bardziej lub mniej przewidywalnych, lecz z pewnością urozmaicających lekturę. Książce nie można również zarzucić jednowątkowości. Chociaż głównym tematem jest tu niewątpliwie cukrzyca i depresja, znajdziemy tu również wiele innych wątków. Jednym z ważniejszych są relacje rodzinne i wsparcie, jakie powinni sobie okazywać bliscy. W rodzinie Ady tego zabrakło. Kiedy dziewczynka zachorowała, jej rodzicie nie okazali jej wsparcia, a co gorsza - odtrącili ją. Traktowali ją jak porażkę, Podczas lektury aż trudno uwierzyć w to, że można tak traktować własne dziecko. Choć oczywiście nie jest to nierealne, lecz taka obojętność wobec chorego dziecka jest dosyć nieprawdopodobna. Mam nieco mieszane odczucia co do stylu autorki. Nie powiem - czytało się dobrze i szybko, jednak były fragmenty, które wypadły nieco sztucznie. Szczególnie zauważalne było to w dialogach, które w większości miały między młodymi ludźmi. Brakowało tam pewnej swobody, a kwestie bohaterów były zbyt poprawne językowo - nie był to język potoczny, którym posługują się nastolatkowie. Oczywiście nie oczekiwałam tu wulgaryzmów czy slangu, jednak takie pełne zdania, często zbyt wyniosłe nie pasowały mi do bohaterów. Drugą rzeczą, która była dla mnie czymś zwyczajnie dziwnym to określanie przez Adę znajomych przez pryzmat koloru włosów. Może gdyby nazwała Lenę rudowłosą, a Łukasza blondynem, raz czy dwa, nie zwróciłabym na to większej uwagi, jednak dziewczyna nazywała ich tak notorycznie, co parę akapitów. Odniosłam wrażenie, że autorka chciała móc stosować jakieś synonimy stworzonych postaci, jednak ten sposób zupełnie nie przypadł mi do gustu. W kwestii fabuły, rozwoju wydarzeń nie mam specjalnych zastrzeżeń. Pojawiała się akcja, były też przemyślenia głównej bohaterki, które pozwalały na moment się zatrzymać. Z pewnością nie mogę powiedzieć, żebym nudziła się podczas lektury. Zaś niewątpliwym plusem było to, że Dominice udało się mnie wzruszyć. Były dwa lub trzy momenty, w których uleciało mi kilka łez. To jest to, czego oczekuję od tego typu powieści - emocje. Tu tego nie zabrakło. „Bieg do gwiazd” nie jest książką idealną - zwłaszcza jeśli chodzi o styl autorki. Ma jednak wiele zalet, które odwracają uwagę od tych drobnych niedociągnięć. Chociaż książka porusza trudne tematy, wywołuje emocje, a także potrafi zaciekawić to nie ukrywam, że spodoba się głównie czytelnikom w wieku gimnazjalnym i licealnym, ponieważ w takim wieku są nasi bohaterowie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-05-2018 o godz 09:58 Magia słowa dodał recenzję:
Jest to moje pierwsze, oficjalne spotkanie z Dominiką. Wcześniej, od czasu do czasu czytałam recenzje na blogu, który współtworzy z innymi blogerkami. Jednak zawsze czytałam recenzje, które pisała Iwi i Klaudia, przypadek? Chyba nie. :) Otóż lektura długo czekała na przeczytanie, ponieważ sama wyznaczyłam sobie termin recenzji na maj, który jest dla mnie miesiącem szczególnym. Nie wiedziałam czego się spodziewać, więc zrobiłam sama sobie niespodziankę. Gdy zaczęłam czytać Bieg do gwiazd jechałam do pracy. Los chciał, by autobus zepsuł się więc musiałam przerwać lekturę i dopiero kontynuować będąc w domu. Ale tak wyszło, że zabrałam się za nią następnego dnia i... jak zaczęłam czytać, tak tylko przerwa na łyk napoju i znów zatapiałam się w tej powieści. Tak, dobrze czytacie. ZATAPIAŁAM. Byłam i jestem nadal w szoku, że Dominika, zrobiła na mnie aż tak duże wrażenie. Napisała powieść, która wciągnęła mnie od samego początku i nie pozwoliła odejść od niej na dłużej. Autorka ma w swoim piórze coś, co nie pozwala czytelnikowi oderwać się do lektury, jej pióro jest tak interesujące, że czytelnik ma pełną głowę pytań. Co będzie dalej z bohaterami? Co się stanie? I tak dalej... Czytało mi się tę lekturę nadzwyczaj lekko, przyjemnie, ale i również z pewnym napięciem, poddenerwowaniem. Wynikało ono z niepewności, o losy głównej bohaterki... Ale to tylko jest argument za, który powinien przemawiać do Was, potencjalnych czytelników, że warto się skusić. Reasumując, jestem pewna, że polubicie proste w odbiorze pióro blogerki, która raz dwa zaczaruje Was słowem i nie pozwoli odejść na dłużej od swojej powieści. Nie wierzysz? W takim razie idź do biblioteki, księgarni i zacznij czytać. Proste, prawda? :) Za co cenie najbardziej tę lekturę? Za to, że jest szczera i mówi o tym, jakie może być życie. Autorka chce nam pokazać, przez częściowo pryzmat własnych doświadczeń, że da się żyć z cukrzycą, ale i nie tylko z tą chorobą. Tak samo jest z każdą inną, tylko trzeba CHCIEĆ. Wiadome jest, że gdy dowiadujemy się o niej, wtedy jest najgorzej. Musimy się oswoić z tą czy tamtą chorobą i nauczyć się żyć na nowo. Najgorzej jest, gdy wszyscy się od nas odwrócą, tak jak to było w przypadku Ady, no, prawie. Moim zdaniem młoda pisarka świetnie przemyślała wszystko, co spotkało główną bohaterkę i właściwie pokierowała jej życiem, nam tym samym dając porządną lekcję życia. Przecież można poddać się tak łatwo, prawda? Istnieje tyle sposobów, by zniknąć z tego świata. Ale czy warto? Na tak trudny temat debaty o życiu i śmierci, egzystencji ludzkiego życia Dominika poradziła sobie fenomenalnie i nadal jestem urzeczona treścią i przesłaniem. Nie wszystko wyczytamy z tej książki dosłownie, czasami pewne wartości są ukryte między wierszami - więc UWAGA - czytajcie uważnie. I nie czytajcie na czas i ilość, tylko na jakość. Pozycja ta jest przesycona prawdziwym życiem, uczuciami, radami i wskazówkami jak nie należy postępować w swoim życiu. Bieg do gwiazd pokazuje nam, że jednak warto żyć mimo wszystko i cieszyć się z tego, co mamy. Cieszyć się z obecności najbliższych i łapać każdą chwilę. Reasumując chcę Wam jak najbardziej polecić tę powieść. Jest jak sama Autorka pisze na wstępie jej życie jest podobne do głównej bohaterki. Tym bardziej jest to emocjonalnie napisana historia, która urzeka od początku. Niejednokrotnie powoduje, że nasze serce chce krzyczeć "Co robisz?! Przestań natychmiast!" i tak dalej... Jest to przesycona emocjami opowieść, która na pewno zostanie w Waszych głowach i sercach na dłużej - tak też będzie w moim przypadku. Nie spodziewałam się doprawdy tak udanej lektury... Jestem pod wielkim wrażeniem, to druga książka Dominiki, a tak dopracowana! Tak prawdziwa, szczera do bólu i przemawiająca do Czytelnika. Rozbudziła we mnie wszystkie możliwe emocje i pozostawiła po sobie niezłego kaca, którego efekty czytacie właśnie w tej chwili. Sama nie wiem, co mogłabym jeszcze dodać, by Was przekonać, a wiem, że nie raz się powtarzam i w ogóle... Ale to tylko pokazuje, w jakim stanie zostawiła mnie Dominika. Więc masz, babo placek, a nie jakieś tam "Ups". :P Zdecydowanie trzymam kciuki za Autorkę i jej najnowszą powieść, która się piszę. Kopnął mnie ten zaszczyt i przeczytałam nieco ponad sto stron (jak dobrze pamiętam) nowej historii i już nie mogę doczekać się dalszego ciągu. Ale jestem pewna, że raczej nic nie przebije Biegu do gwiazd, które jest bardzo bliskie życiu Dominiki. Cała recenzja na blogu ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-05-2018 o godz 08:56 Monika Szulc dodał recenzję:
Ada miała siedem lat, kiedy jej świat się zawalił. Cukrzyca – tak brzmiała diagnoza. Można z nią żyć, jednak jest to piekielnie trudne, szczególnie kiedy nie otrzymuję się wsparcia od bliskich. Z biegiem lat, dziewczyna coraz bardziej pogrąża się w depresji, a jej życiowym celem jest zakończyć swoją egzystencję. Kiedy jej babcia umiera, Ada jest pewna, że już nikt jej nie pokocha, lecz to właśnie śmierć ukochanej babci, okazuję się punktem zwrotnym w jej życiu. Babcia pozostawiła list i dała Adzie 30 dni na ponowny powrót do życia, co jest jedną z najtrudniejszych rzeczy, z jakim przyjdzie dziewczynie się zmierzyć, bo prawdziwy świat może być przerażający! „Bieg do gwiazd” okazał się wielkim zaskoczeniem, bo autorka pomimo młodego wieku, ma całkiem porządny warsztat literacki i stworzyła ciekawą i wciągającą powieść, która jest prawdziwą gratką dla fanów New Adult! Nie czytam dużo książek naszych rodzimych autorów, jednak zdarza mi się po nie sięgać, dlatego uczciwie mówiąc, „Bieg do gwiazd” wiele z nich rozkłada na łopatki! Ada jest chora na cukrzycę, lecz to depresja jest zabójcza. Nie będę jej oceniać, bo ciężko krytykować osobę chorą, jednak autorce świetnie udało się odzwierciedlić uczucia osoby pozbawionej miłości, która boi się kontaktu z rówieśnikami. Z radością obserwowałam jej walkę z własnymi słabościami. Małymi krokami staję się nastolatką, która ma pragnienia i marzenia, a nie tylko smutek i rezygnację. Dziewczyna poznaję wielu nowych ludzi, lecz ona, Łukasz, Adam i Lena szybko stworzyli paczkę i to wokół tej czwórki oscyluję akcja. Lena jest sympatyczną dziewczyną. Adam przystojniakiem, lecz to Łukasz całkowicie skradł moje serducho. Tajemniczy i opiekuńczy buntownik, świetny przyjaciel i facet, do którego wzdychałam przez kilka ostatnich dni. Rodziców dziewczyny nie rozumiałam, a ich bezduszność jest po prostu szokująca i cały czas się zastanawiam, jakim trzeba być człowiekiem, by tak traktować własną córkę. Szybko nawiązałam więź z bohaterami i ich historie mnie zafascynowały. Każdy z nich ma przeszłość, która pozostawiła po sobie rany i naprawdę trudno się oderwać od lektury. Książkę pochłonęłam bardzo szybko. Autorka przez całą książkę utrzymuję równe tempo akcji i z całą pewnością nie wieje nudą. Pomysł na Adę i jej rozterki jak najbardziej trafiony, lecz pojawiło się kilka elementów, z którymi już wcześniej się spotkałam. Dziewczyna tworzy listę rzeczy do zrobienia przed ostatecznym końce. Piesze również listy pożegnalne do najbliższych. To wszystko już było i mocno rzuca się to w oczy, lecz muszę też powiedzieć, że owe listy są bardzo burzliwe i można się wzruszyć. „Bieg do gwiazd” jest książką, w której łatwo się zatracić, bo to kawał dobrze skrojonej powieści. Zaskoczyła mnie i to bardzo pozytywnie, i pomimo kilku elementów sztampowych, to jest to książka warta polecenia. Jeśli lubicie przeżywać mocne i gwałtowne emocje razem z bohaterami, to Ada zapewni Wam prawdziwy huragan sprzecznych uczuć, które targają czytelnikiem od pierwszej do ostatniej strony. Polecam 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-04-2018 o godz 13:54 posredniczkaa dodał recenzję:
„Bieg do gwiazd” jest książką, w której przy odrobinie dobrej woli można się wiele nauczyć. Jest powieścią, która zmusza do rozejrzenia się wokół i przemyślenia zachowania swojego i swoich bliskich. Pomimo trudnej tematyki czyta się ją zadziwiająco lekko i naprawdę bardzo szybko. Gdy przeczytasz tę książkę, być może zmienisz się na tyle by nie osądzać po pozorach i nauczysz się dostrzegać odrobinę więcej niż widać na pierwszy rzut oka. Ja po takim zakończeniu, jakie zaserwowała mi autorka, mam tylko nadzieję, że to nie koniec i powstanie ciąg dalszy, bo ta opowieść nie może się tak skończyć! Mam rację?! www.posredniczka-ksiazek.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2018 o godz 11:21 Sylwiapisze dodał recenzję:
Kiedy sięgałam po książkę "Bieg do gwiazd" Dominiki Smoleń miałam mieszane uczucia czy książka na pewno przypadnie mi do gustu. Oczywiście lubię sięgać po każdy gatunek książek i albo przyjemnie mnie zaskakuje lub odwrotnie ciężko mi dotrwać do końca książki. Jak było tym razem? Ada to młoda dziewczyna, która zachorowała na cukrzycę w wieku 6 lat. Jak przetrwać chorobę, jak pokonać strach i lęk kiedy rodzina, najbliższe osoby odwracają się od Ady pozostawiając ją samej sobie. Szpital psychiatryczny to przez wiele lat jedyny dom dziewczyny. Kilka prób samobójczych i depresja to życie codzienne Ady. Kiedy otrzymuje list od babci z jej ostatnią wolę próbuje coś zmienić w swoim życiu i stać się normalną nastolatką. Czy jej się to uda? Czy spełni ostatnią wolę swojej ukochanej babci? "Czasami chciałabym być wiatrem. Wolna, ulotna, niewidzialna. Wyzwolona, impulsywna, naiwna. Wiatr był siłą, niepowstrzymaną potęgą. Chciałam być jak on. Może wtedy moje życie inaczej by się potoczyło?" Przyznam szczerze, że po książkę sięgnęłam trochę z obawą i pesymistycznym nastawieniem. Chociaż zdecydowanie wolę cięższe książki i niełatwe tematy bałam się czy książka o chorobie będzie potrafiła zainteresować mnie i innych czytelników. Z rozdziału na rozdział czułam jak historia Ady całkowicie mnie pochłania. Tak wiele prawdziwych i szczerych emocji wzbudza ta historia. Tyle żalu i smutku przepełniają kolejne strony książki "Biegu do gwiazd". Paczka chusteczek to zdecydowanie za mało aby przeczytać tą wzruszającą historię. Dopingowałam Adzie od samego początku aby zawalczyła o siebie, o swoje życie i marzenia. Płakałam razem z nią przy każdym upadku i cieszyłam się razem z nią z kolejnych małych sukcesów. I chociaż świadomie czułam jak skończy się historia albo liczyłam, że właśnie tak skończy się ta opowieść to przyznam szczerze, że takiego zakończenia nie spodziewałam się w najśmielszych snach. "Bieg do gwiazd" porusza tak wiele ważnych problemów: brak akceptacji i wsparcia najbliższych, depresja, która jeszcze nie zawsze traktowana jest poważnie i próby samobójcze nastolatków, które często kończą się nieszczęśliwie. Po mimo tak wielu trudnych problemów to książka o nadziei i szansie na lepsze jutro i ja w to wierzę, że kolejny dzień będzie lepszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-03-2018 o godz 15:57 Karolina Łukawska dodał recenzję:
"Bieg do gwiazd" porusza tematykę cukrzycy. Nie przypominam sobie, abym spotkała się wcześniej z tą chorobą w książce. Do tego nie mamy tu samej cukrzycy jako takiej, a skupiamy się na wpływie choroby na życie młodej dziewczyny, która bez wsparcia rodziców, musi sobie radzić z kontrolowaniem poziomu cukru. Ada zmuszona była do zrezygnowania z wielu rzeczy z powodu cukrzycy. Brak pomocy, wiele wyrzeczeń, nagły zmian trybu życia powoduje, że dziewczyna wpada w depresję. Ukochana babcia Ady umiera pod nieobecność wnuczki, pozostawiając jej list, w którym prosi ją, by dała sobie miesiąc prawdziwego życia. Ada ma chodzić do szkoły, bawić się, zaprzyjaźnić z kimś, po prostu żyć. A jeśli po tym czasie uzna, że wciąż chce odejść z tego świata, babcia uszanuje jej decyzję. Brzmi ciekawie, prawda? Inaczej, niż w większości książek. To chyba największa zaleta "Biegu do gwiazd" - tematyka i oryginalność. Już od pierwszych stron czytelnik może poczuć się przytłoczony ilością tekstu, która na niego czeka. Wielkość opisów refleksji głównej bohaterki jest odwrotnie proporcjonalna do liczby dialogów, których jest naprawdę mało w "Biegu do gwiazd". W dodatku użyto małego fontu, co sprawiło, że moje oczy były wykończone po przeczytaniu zaledwie kilku stron. To właśnie dlatego, tak długo męczyłam się z tą książką. Mało światła między wersami (mowa o odstępach) nie ułatwia czytania. Mam nadzieję, że to nie spoiler (będzie mowa o wydarzeniach z początku książki, więc raczej nie zdradzę Wam za wiele), Ada - główna bohaterka, wraca po długiej nieobecności do szkoły (nie będę Wam mówić, skąd wraca, przeczytacie, to się dowiecie) i już pierwszego dnia, gdy tylko idzie się na nowo zapisać na listę uczniów, podchodzi do niej szkolny przystojniak, Pan Tajemniczy, który przez lata nie odzywa się właściwie do nikogo, ale do Ady przybiegł w podskokach. No nie. Brzmi mało realistycznie, prawda? Czytając ostatnie strony czułam rozczarowanie, bo miałam już w głowie wizję zakończenia. Byłam pewna, że wiem, jak potoczą się losy głównej bohaterki, a tu bum - wszystko się odmieniło, jak za poruszeniem magicznej różdżki, pozostawiając mnie z otwartymi ustami z wrażenia... I to było pozytywne zaskoczenie. Historię tę dokończę, opisując słabe strony, bo o ile niespodzianka na końcu książki jest zaletą, to niestety jest do czego się przyczepić. Wracając do zakończenia - ono nawet nie jest otwarte. Dla mnie, mowa o kompozycji otwartej jest wtedy, gdy mamy możliwość dowolnej interpretacji losów bohaterów. Każdy, kto przeczyta książkę, może inaczej zrozumieć jej koniec, mamy wiele możliwości. A w "Biegu do gwiazd" wygląda to tak, jakby autorka ZAPOMNIAŁA dopisać kilku ostatnich słów. My nie wiemy, co się stanie dalej. Mamy dwie opcje (chętnie powiedziałabym Wam jakie, ale to już na pewno byłby spoiler) i każda z nich jest równie prawdopodobna. Zdecydowanie brakuje mi tam zamknięcia akcji. Na samym końcu książki znajdziemy słowniczek, wyjaśniający wiele pojęć użytych w treści "Biegu do gwiazd" związanych z cukrzycą, a mogących sprawić czytelnikom trudności ze zrozumieniem. To dobry pomysł, bo nie każdy ma tak szeroką wiedzę o tej chorobie, by zrozumieć np. pojęcie hipoglikemii. Jak widzicie, ocenienie "Biegu do gwiazd" nie jest takie łatwe, jak mi się wydawało. Dobry pomysł, ale kiepska realizacja, tak w skrócie podsumowałabym tę książkę. www.ksiazkidobrejakczekolada.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2018 o godz 16:09 Anonim dodał recenzję:
Ksiazka, przy której miło spędziłem czas i nie można było się nudzić.Byly momenty w których poleciała nawet łezka. Postacie super wykreowane,a zakończenia bardzo zaskakuje i nie można było go przewidzieć, za co leci wielki plus.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-03-2018 o godz 06:27 cyrysia dodał recenzję:
''Bieg to gwiazd'' to ujmująca historia o borykaniu się z chorobą, walce z własnymi słabościami i odnajdywaniu w sobie ukrytych pokładów odwagi do mierzenia się z niełatwą rzeczywistością. Porusza najdelikatniejsze struny duszy, prowokuje do refleksji i niesie w swojej treści wiele ważnych wartości. Pokazuje między innymi, że prawdziwe życie to nie tylko piękne momenty, ale także smutek, ból, rozczarowanie, poczucie niesprawiedliwości bądź niespełnienia. Jednocześnie daje do zrozumienia, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko jest po coś. Każda sytuacja, również ta, co na pierwszy rzut oka wydaje się bez sensu - czegoś uczy. Najważniejsze, to nie przejmować się upadkami i wierzyć, że jutro będzie lepiej. http://cyrysia.blogspot.com/2018/03/bieg-do-gwiazd-dominika-smolen.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-03-2018 o godz 22:05 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Moi kochani dziś chcę opowiedzieć Wam o książce, która jest inna niż większość książek młodzieżowych dostępnych na naszym rodzimym rynku wydawniczym. „Bieg do gwiazd” Dominiki Smoleń, jest niejako głosem nas osób niepełnosprawnych i chorych wołającym o akceptację i wsparcie. Śmiało mogę użyć określenia „nas”, ponieważ sama jestem od urodzenia osobą niepełnosprawną ruchowo i na własnej skórze odczułam, jak bardzo ważne dla mnie samej było i chyba zawsze będzie poczucie, że nie pozostałam w tej chorobie pozostawiona samej sobie, że mam wokół siebie rodzinę i przyjaciół, którzy zawsze mnie wspierają, akceptują taką, jaka jestem i podają pomocną dłoń, kiedy braknie mi sił, by iść dalej wspólnie z moją niepełnosprawnością trudną droga, jaką bez wątpienia jest życie. Niestety nie każda osoba zmagająca się z chorobą ma w swoim życiu anioły w osobach najbliższych, które bez względu na wszystko, co dzieje się w jej życiu gwarantują jej poczucie bezpieczeństwa i miłości. Autorka na kartach swojej powieści przedstawia historię Ady, dziewiętnastoletniej dziewczyny, poprzez koleje losów, której we wręcz brutalnie rzeczywisty sposób chce uświadomić czytelnikom, co może stać się z osobą, która pozostaje osamotniona w swojej chorobie. Kiedy w wieku siedmiu lat lekarze diagnozują u Ady cukrzycę, choroba ta brzmi jak wyrok. Nie trudno się domyślić, że w takiej chwili, to rodzic powinien stać się dla dziecka bezpieczną przystanią, trwać przy nim i starać się wytłumaczyć dziecku, że mimo ograniczeń, jakie niesie ze sobą ta choroba, da się z nią żyć. Dziecko powinno czuć, że z pomocą najbliższych wszystko będzie dobrze, bo przecież w rodzinie tkwi ogromna siła. Ada niestety nigdy nie otrzymała nawet namiastki podobnych uczuć od swojej rodziny. Co więcej, od momentu zachorowania, czuje, że choroba odebrała jej nie tylko normalne życie, ale i rodzinę. Kiedy była jeszcze zdrowy dzieckiem, cieszyła się wspaniałym dzieciństwem, mając kochających rodziców i młodszą siostrę Karolinę. Wszystko zmieniło się, gdy w życiu naszej bohaterki pojawiła się cukrzyca. Od tego momentu rodzice traktują córkę jak zło konieczne. Niemalże wykreślają ją ze swojego życia, bo ważniejsza od ich dziecka, o zgrozo jest dla nich opinia społeczeństwa i budowanie zakłamanego obrazka szczęśliwej rodzinki. Kiedy zaczynamy poznawać, postać Ady i jej historię nastolatka przebywa w szpitalu psychiatrycznym, gdzie po kolejnej już próbie samobójczej walczy z depresją. Za kilka tygodni kończy się czas jej pobytu w szpitalu, ale mimo tego, że może już wrócić do domu, nadal ma myśli samobójcze, co jednak skrzętnie ukrywa. Po powrocie do ze szpitala Ada dowiaduje się, że zmarła jej ukochana babcia, która jako jedyna kochała ją bezwarunkowo i darzyła prawdziwą miłością. Wiadomość ta jest kolejnym bolesnym ciosem dla dziewczyn. Babcia jednak do końca dba o dobro wnuczki. Zostawia dla Ady list, który jest niejako jej ostatnią wolą, a jednocześnie prośbą do Adrianny. List ten może diametralnie odmienić życie dziewczyny, ale, czy na pewno nie jest na to za późno? O tym przekonacie się, sięgając po „Bieg do gwiazd". Jeśli jesteście ciekawi moich wrażeń i przemyśleń po lekturze książki zapraszam na ciąg dalszy mojej recenzji,którą znajdziecie na moim blogu. https://kocieczytanie.blogspot.com/2018/03/jak-feniks-z-popioow.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2018 o godz 21:33 ejotek dodał recenzję:
Moja córka miała trzy latka i dwa miesiące kiedy usłyszeliśmy, że choruje na cukrzycę typu pierwszego. Ona była malutka, nie wszystko rozumiała... Ja za to przeżywałam za nas dwie. Nasza codzienność miała się od tamtej chwili zmienić - musiała podporządkować się 'cukierkowemu' życiu dziecka. W lutym minęło już cztery lata... Przeczytałam w tym czasie wiele publikacji naukowych, instrukcji obsługi i informacji przydatnych w żywieniu córki. Jednak kiedy usłyszałam o "Biegu do gwiazd" pomyślałam, że koniecznie muszę poznać powieść, wreszcie powieść z cukrzycową bohaterką. Co czuję po tej lekturze? Adrianna Jabłońska zachorowała na cukrzycę, gdy miała siedem lat. Spotkała się z szyderstwami, kpinami i głupimi żartami rówieśników a jej plany przestały mieć znaczenie. Dziewczynka poczuła, że ta choroba to tylko kolejne ograniczenia i kara... Tylko za co? Wielokrotnie próbowała popełnić samobójstwo! Nie miała rodziny, która by ją wspierała? Dobre pytanie... Teoretycznie miała siostrę, rodziców i babcię, ale tylko u tej ostatniej mogła liczyć na wsparcie. Rodzice nie chcieli nauczyć się tej choroby swojego dziecka, nie chcieli zrozumieć - ale dlaczego? Ada nie wie dlaczego została odtrącona. "...w pokonywaniu choroby liczą się podobno nawet najmniejsze kroczki..." * Teraz ma lat dziewiętnaście i już wie, że toczyła samotną walkę z cukrzycą a jedyną dającą poczucie bezpieczeństwa czynnością jest czytanie książek. Obecnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym (po kolejnej próbie samobójczej) i sama nie jest pewna czy cieszy się, że lada dzień z niego wyjdzie. W rodzinnym domu czeka na nią smutna wiadomość - jej ukochana babcia nie żyje... Jednak przeczuwała chyba swoje odejście, gdyż napisała do Ady list, w którym poprosiła wnuczkę o to, by przez trzydzieści dni starała się żyć jak szczęśliwa i normalna nastolatka. Ta książka jest opowieścią o tych właśnie trzydziestu dniach. Czy Ada wytrwa w postanowieniu i przynajmniej postara się naprawdę żyć? Co wydarzy się w chwili, gdy minie ten obiecany babci czas? Z zapartym tchem odliczałam wraz z bohaterką i zastanawiałam się jaką decyzję podejmie... Czy wykorzysta listy pożegnalne, które napisała w tym czasie? Czy postanowi odejść? A może jednak będzie pragnęła szczęścia i odnajdzie bliskie sercu osoby? Czy zmieni się postawa rodziców, która tak bardzo mnie szokowała? Finał powalił mnie na kolana... Jeszcze nie udało mi się podnieść... "...los bywa okrutny, a śmierć zbiera swoje żniwo, kiedy najmniej się tego spodziewamy. Nasze życie jest kruche. więc musimy walczyć o swoje szczęście, kiedy tylko mamy do tego okazję. Nie należy przejmować się upadkami, pokonywać choroby i wierzyć w to, że jutro będzie lepiej." ** Dominika Smoleń, jako pisarka z cukrzycą doskonale wiedziała o czym pisze... Pokazała nie tylko zwykłą codzienność czy problemy nastolatki oraz jej rówieśników - zakochania, nieplanowane niespodzianki, randki, prywatne tragedie młodych ludzi. Napisała przede wszystkim o trudach życia z cukrzycą, czynnościach które tak doskonale znam a dotyczą mierzenia cukru, wymiany wkłucia, obsługi pompy insulinowej, hipoglikemii i hiperglikemii, bolusów złożonych na pizzę, korekt lub szybkich reakcji na niski cukier. Z tym mierzy się bohaterka, z tym mierzy się moja córka. Dla autorki to bardzo osobista powieść. Dla mnie również. Nie wyobrażam sobie jak mogłabym odrzucić własne dziecko, tym bardziej w chwili, gdy najbardziej mnie potrzebuje - gdy podejmuje walkę z tak nierównym przeciwnikiem, jakim jest cukrzyca. Oczywiście nie przeczę, że bywam zła, bezsilna, zmęczona... Że ta choroba odebrała mi wiele z życia, które planowałam jeszcze pięć lat temu. Ale nie potrafiłabym postępować tak, jak rodzice Adrianny. Przy swoim małym szczęściu muszę dawać radę i wpierać najlepiej jak umiem, by czuła matczyną miłość a nie piętno cukrzycy. "Cukrzyca odebrała mi wiele. Odebrała mi też Ciebie. Twój uśmiech. Twoją czułość. Twoją uwagę. Kiedyś byłam dla Ciebie wszystkim, ale od wielu lat jestem kimś nic nieznaczącym." *** Podsumowując - "Bieg do gwiazd" to bardzo brutalna i szczera powieść o życiu z cukrzycą, w którym tak ważne jest wsparcie rodziny i przyjaciół. Niezwykle trudna w odbiorze - z uwagi na emocjonalne podejście - historia dziewczynki opuszczonej zwłaszcza przez matkę. Jest to lektura wartościowa i skłaniająca do refleksji, którą powinien przeczytać każdy. By zrozumieć, że osoby chore na cukrzycę nie zarażają, nie są też kosmitami. Potrzebują jedynie wsparcia, akceptacji i czasami szybkiego podania soku. * D. Smoleń, "Bieg do gwiazd", Wyd. Szara Godzina, Katowice 2018, s. 68 ** Tamże, s. 302 *** Tamże, s. 261
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2018 o godz 10:42 Magnolia044 dodał recenzję:
Historia Adrianny nie jest delikatna. Jest szczera, przy tym brutalna i często bolesna. Porusza temat bardzo trudny i skłaniający do przemyśleń. Dominika Smoleń oddaje bardzo rzeczywisty obraz przeciwności, z jakimi zmagają się osoby chore na cukrzycę i depresję. To opowieść o szukaniu szczęścia w życiu i budowaniu wszystkiego od nowa, ale też o pragnieniu bycia zauważoną i kochaną przez najbliższych. Mówi, że życie to nie tylko radość, bo zdarza się w nim również smutek, z którego można się czegoś nauczyć. ______________________ Recenzja dostępna na blogu Nowe Horyzonty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2018 o godz 10:47 Czytaninka dodał recenzję:
Cukrzyca - dla niektórych znana choroba, dla drugich nie. Jednak większość z nas nie ma pojęcia jak wygląda życie człowieka, który na nią choruje. Ciągła kontrola poziomu cukru we krwi, tego co się je i w jakich ilościach. Chyba nikt z nas nie chciałby żyć z taką chorobą. Ale co zrobić jeśli się zdarzy? Przecież my na to nie mamy wpływu. Trzeba nauczyć się z tym żyć. Choć nie wszyscy potrafią. Ada, nasza główna bohaterka to dziewczyna, która w wieku 7 lat dowiedziała się, że choruje na cukrzycę. Została poniekąd z tą chorobą sama, gdyż rodzice się nią nie przejmowali, nie okazywali jej wsparcia - pewnie jej choroba sama ich przerosła. Jedyne wsparcie miała w swojej babci, ale i jej zabrakło na tym świecie. Do tego depresja, ciągłe pytania bez odpowiedzi. Ona nie chce już tak żyć, dlatego myśli, aby to zakończyć. Postanawia jednak wypełnić ostatnią wolę swojej ukochanej babci, a mianowicie to, że przez 30 dni ma żyć jak normalna nastolatka. Czy zatem te 30 dni normalności, wpłyną na jej ostateczną decyzję? Dominika Smoleń napisała książkę, w której ukazuje jak trudne bywa życie osoby, która jest skazana na nieuleczalną chorobę, w tym przypadku na cukrzycę. I jak ważne podczas takiej choroby jest wsparcie najbliższych - rodziny, przyjaciół. Jednak nie zawsze taką pomoc osoby chore otrzymują, co wpływa na to, że sobie nie radzą. A jeżeli taka osoba myśli już tylko o samobójstwie, to tym bardziej rodzinie powinna zapalić się czerwona lampka ostrzegawcza. "Byłam jak bezpański pies, który musiał nauczyć się radzić sobie sam i przez całe życie udawać, tylko dlatego, że ludzie wokół czegoś oczekiwali." Na świecie są choroby nieuleczalne z którymi jednak mimo wszystko da się żyć. Myślę, że i z cukrzycą można nauczyć się obchodzić. Jeśli prawidłowo o siebie zadbamy to przecież możemy żyć jak normalni ludzie. Na świecie jest wiele innych beznadziejnych przypadków chorób, a ludzie mimo wszystko potrafią cieszyć się życiem i czerpać z niego pełnymi garściami. "Dotknęłam palcami blizn na swoich nadgarstkach, na swoich rękach. Czułam wypukłości po ranach, które sama sobie zadałam. Rany, które pomagały mi żyć. Pokazywały, że dalej jestem człowiekiem, chociaż czasem sama w to nie wierzyłam." Być może nasza książkowa Ada czuła się samotna, dlatego planowała skończyć ze swoim cierpieniem. Jednak kiedy w jej życiu pojawił się Łukasz, Lena oraz Adam, życie nabrało barw, pojawiło się również uczucie. Ale czy to wystarczy, by chcieć nadal żyć? Autorka zabiera nas w świat osoby, która sama zmaga się ze swoją cukrzycową chorobą. Zaznajamia nas z wieloma zwrotami, których sami byśmy nie zrozumieli, gdyby nie słowniczek z wyjaśnieniami zawarty w książce. Dzięki temu mamy okazję poznać wiele zagadnień związanych z tym schorzeniem. Łukasz, Lena oraz Adam to postacie, które okazują się prawdziwymi przyjaciółmi. I w swoim życiu również każdy z nich zmaga się z jakimś tragicznym przeżyciem, a mimo wszystko stara się iść wciąż na przód. To dzięki nim Ada z dnia na dzień, staje się pogodniejszą dziewczyną, czuje, że komuś wreszcie na niej zależy. No i jeszcze muszę wspomnieć o zakończeniu, za które najchętniej udusiłabym autorkę. Tak się nie postępuje z uczuciami czytelnika. Dominika Smoleń kompletnie wytrąca swojego czytelnika z równowagi, gdy ten dobiega do końca lektury. Zaskoczenie gwarantowane. "Bieg do gwiazd" to książka o dziewczynie, która zagubiła się we własnych zmaganiach z cukrzycą, z którą musiała radzić sobie sama, gdyż jej własną rodzinę ta choroba przerosła. To również 30 dniowa historia o tym, by ponownie wrócić do normalności i brać z życia pełnymi garściami, bo przecież cukrzyca to nie koniec świata. Zachęcam do przeczytania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-02-2018 o godz 10:36 Mama Tosiaczka dodał recenzję:
"Bieg do gwiazd", to wstrząsająca opowieść o Adzie - młodej, zaledwie dziewiętnastoletniej dziewczynie, która mimo młodego wieku, ma już za sobą ciężkie i tragiczne wręcz przeżycia. Mając zaledwie siedem lat, jej świat runął, jak przysłowiowy domek z kart. "Cukrzyca" jedno słowo, które zaważyło na całym życiu dziewczyny, a które odebrało jej wszystko: rodziców, młodszą siostrę Karolinę, przyjaciół. Sama musiała mierzyć się z ciężką chorobą, którą uważała za wyrok śmierci. Cukrzyca odebrała jej marzenia i plany na przyszłość. Bez wsparcia rodziców, mogła liczyć wyłącznie na siebie. Jedyną bratnią duszą okazała się tylko babcia dziewczyny. To z nią Ada miała najsilniejszą więź, jej najbardziej ufała i ją kochała. Wiedziała, że z wzajemnością. Niestety, brak troski ze strony rodziców, okazuje się dla dziewczyny zbyt mocnym ciosem. Wszystko to doprowadza do załamania, aż w końcu do ciężkiej depresji, której skutkami były liczne samookaleczenia i próby samobójcze, po których Ada lądowała w szpitalu psychiatrycznym. Gdy wreszcie opuszcza szpital i wraca do domu, nikt zdaje się tego nie zauważyć. Jednak nie to jest dla niej szokiem. Okazuje się bowiem, że podczas gdy ona przebywała w szpitalu, jej ukochana babcia zmarła. Zostawiła jednak dla swojej wnuczki list z tajemniczą treścią. Prosi w nim Adę, aby przynajmniej przez trzydzieści dni spróbowała żyć jak normalna nastolatka. Jeśli po tym czasie jej się to nie uda, wtedy może zrobić ze swoim życiem co zechce. Być może rzeczywiście nie pasuje do tego świata... Wtedy razem pobiegnie ku gwiazdom, ku szczęściu, bez choroby i zmartwień... Co robi Ada? Oczywiście postanawia spróbować. Z każdym kolejnym dniem jej życie powoli zaczyna się zmieniać. Nastolatka zaczyna dbać o siebie, postanawia wrócić do liceum, jej relacje z siostrą zaczynają wracać na właściwe tory, poznaje przyjaciół oraz Adama, z którym być może połączy ją coś więcej. Jednak negatywne myśli zdają się jej nie opuszczać. Tym bardziej, iż dalej nie może liczyć na wsparcie ze strony rodziców. Czas biegnie i nieubłaganie, zbliża się dzień zerowy... Jaki los czeka naszą bohaterkę? Postanowi żyć i walczyć o siebie, czy jednak zdecyduje się pobiec do gwiazd? Jedno jest pewne, książka do ostatniej strony buduje napięcie, a zakończenie nabierze tempa i okaże się dla czytelnika... ogromnym szokiem. Cała recenzja książki na: mamatosiaczka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-02-2018 o godz 15:56 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Zazwyczaj nie czytam tej samej książki dwa razy, ale dla "Biegu do gwiazd" musiałam zrobić wyjątek. Po raz pierwszy przeczytałam tę powieść w lipcu zeszłego roku i zrobiła na mnie wtedy ogromne wrażenie. Strasznie byłam ciekawa jak odbiorę tę powieść po raz drugi, dlatego kilka dni temu postanowiłam odświeżyć sobie historię Ady. Nie przypuszczałam, że ponownie dam się wciągnąć w wir wydarzeń, ale gdy tylko otworzyłam książkę przepadłam na kilka godzin. Nie mogłam się od niej oderwać, chociaż doskonale wiedziałam jak się skończy. Jednak chyba moim największym zaskoczeniem było to, że po raz drugi wylałam przy tej książce całe morze łez. Płakałam i złościłam się tak samo jak za pierwszym razem. Aczkolwiek muszę przyznać, że czytając ponownie 'Bieg do gwiazd" zauważyłam w niej jeszcze więcej przesłania i mądrości. Bardzo zżyłam się z bohaterami powieści, a w szczególności z narratorką książki - Adą. Ta dziewczyna naprawdę w życiu nie ma łatwo. W bardzo młodym wieku zachorowała na cukrzycę, a po kilku latach zaczęła chorować na depresję. Nie miała w nikim wsparcia, ponieważ rodzice, którzy powinni ją w tych ciężkich chwilach wspierać, postanowili się od niej odwrócić. Nie chciałabym Wam za dużo zdradzać, ale właśnie ta relacja rodziców i córki, budzi w czytelniku najwięcej emocji. Kiedy tylko na horyzoncie pojawiała się ta trójka, we mnie włączał się agresor, a należę raczej do pokojowych ludzi. Kompletnie nie mogłam zrozumieć ich postępowania, dlatego nie dziwię się, że ta młoda dziewczyna coraz głębiej pogrążała się w depresji. Podziwiam ją jednak za to, że chociaż świat rzucał jej ciągle kłody pod nogi, to ona ciągle próbowała walczyć o siebie i o swoją niepewną przyszłość. Przez całą naszą wspólną podróż trzymałam za nią kciuki i po cichu liczyłam na to, że autorka postawi na jej drodze kogoś, kto pomoże jej przetrwać najgorsze. Oczywiście w "Biegu do gwiazd" poznacie również bohaterów drugoplanowych, których jest cała masa. Zostali oni bardzo ciekawie nakreśleni i każdy z nich na swój sposób jest oryginalny. Jednak muszę przyznać, że do jednej z tych postaci mam szczególną słabość. Moje serce skradł Łukasz, który jest tak cudowną osobowością, że najchętniej bym go schrupała! Z przyjemnością napisałabym o nim więcej, ale obawiam się, że inne Czytelniczki mogą być o niego zazdrosne. Jeśli chcecie poznać wspaniałego, zabawnego, porządnego i odważnego mężczyznę to powinniście sięgnąć właśnie po tę powieść. Jestem pewna, że zakochacie się w nim bez opamiętania. Dominika Smoleń w swojej najnowszej powieści poruszyła wiele ważnych kwestii. W bardzo dokładny sposób opisała jak wygląda życie osoby chorej na cukrzycę i z jakimi problemami musi się ona zmagać. Właśnie dzięki tej książce, uświadomiłam sobie jak mało wiem o cukrzycy. Owszem wiele razy o niej słyszałam, ale nigdy nie zagłębiałam się w tym temacie. A to był bardzo wielki błąd, ponieważ cukrzyca jest chorobą dwudziestego pierwszego wieku i na nią może zachorować każdy. Z tyłu książki znajduje się słowniczek w którym są objaśnione najważniejsze pojęcia związane z tą chorobą. Między innymi dowiedziałam się co to jest hiperglikemia i jakie są jej objawy i przyczyny. Autorka również nakreśliła nam obraz osoby chorującej na depresję, która ma myśli samobójcze i nie chce już dłużej żyć na tym świecie. Moim zdaniem te dwa tematy są bardzo aktualne, ponieważ wiele młodych ludzi zmaga się z przeróżnymi chorobami, a depresja dotyka coraz więcej osób. Wierzę, że po przeczytaniu "Biegu do gwiazd" te osoby odnajdą ukojenie i odzyskają nadzieję na lepsze jutro. Historia Ady udowadnia nam, że nigdy pod żadnym pozorem nie wolno się poddawać i zawsze trzeba próbować znaleźć chociaż jeden powód dla którego warto żyć. Trochę się rozpisałam, ale nadal odnoszę wrażenie, że napisałam za mało. Gdybym miała opisać każdą zaletę "Biegu do gwiazd" to nie wiem czy nie wyszłaby z tego m
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2018 o godz 21:29 Zapatrzona_W_Książki dodał recenzję:
Każdy z nas potrzebuje poczucia bycia kochanym, zrozumianym oraz akceptowanym, już tacy jesteśmy i jeśli tego nie czujemy… życie traci sens. Właśnie to spotkało główną bohaterkę Biegu do gwiazd, książki niezwykle smutnej, ale z pojawiającymi się promykami słońca i rosnącej nadziei. Realna, życiowa, pełna emocji i sprzecznych odczuć. Dominika Smoleń wywołała u mnie niekontrolowany śmiech, łzy, przytłoczyła ogromem smutnych prawd i zawartych w powieści refleksji, dała też nadzieje. I pokazała, jak nieprzewidywalne może być życie. http://zapatrzonawksiazki.pl/2018/02/16/bieg-do-gwiazd-dominika-smolen/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2018 o godz 16:58 Anonim dodał recenzję:
Książka doskonała. Lekko się czyta i daje czytelnikowi dużo do myślenia. Nie jest przeznaczona tylko dla osób borykających się z cukrzycą. Autorka podpowiada nam co jest najważniejsze w życiu, chociaż mamy głębokie rozterki i masę problemów na głowie. Nie ma raczej ograniczeń wiekowych, w końcu każdy znasz w życiu przechodzi przez gorsze jak i lepsze chwilę w swojej egzystencji. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-02-2018 o godz 14:53 daria24095 dodał recenzję:
"Bieg do gwiazd" to historia, z której emocje wręcz się wylewają. Książka skupia się na losach nastolatki, jednak nie znaczy to, że grono odbiorców należy zawęzić jedynie do młodszych czytelników, starsi na pewno również, a może nawet bardziej docenią tę historię. Ze względu na tematykę powieść może być trudna w odbiorze dla niektórych osób, jednak lekkie pióro autorki i zabawne sytuacje wplecione w fabułę ułatwiają przeprawę przez historię Adrianny. Po książkę warto sięgnąć choćby ze tego powodu, że ma dużą wartość edukacyjną, znacznie przybliża zwykłemu czytelnikowi, który nie posiada specjalistycznej wiedzy, temat choroby cywilizacyjnej, jaką jest cukrzyca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Smoleń Dominika

Bieg do gwiazd Smoleń Dominika
ebook
(0/5) 0 recenzji
25,06 zł
29,49 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.